Zawartość dodana przez krzysq11998866
-
[lanos] gaśnie na lpg jak zimny
> W takich przypadkach: > 1. opcja drozsza - regenerowalem lub zmienialem reduktor > 2. opcja tansza - spuszczalem szlam z reduktora Ale ponoć instalacja na gwarancji - a niedomagania silniczka krokowego lub reduktora spowodowane zużyciem nie są częstym przypadkiem krótko po montażu. Co innego to wada fabryczna któregoś elementu - łącznie z elektrozaworami. Jeśli na gwarancji - cisnąć gazownika, niech naprawia.
-
Megane II Combi 1,5 dci - pare pytań
> WOW, rewelacja. To może pojeździj do miliona skoro takie to dobre i niezawodne po 450 tys km . > Zastanowiłeś się kiedyś ile $$$$ mógł dołożyć poprzedni właściciel (właściciele) do tego cuda, byś > z przebiegiem 350 tys km mógł jako tako spokojnie zrobić kolejne kilkadziesiąt? > Z resztą , co mi tam, kupujcie, kupujcie, najlepsze diesle to te powyżej 250-300 tys , dobrze > dotarte, bezawaryjne, na następne 100 tys bez wkładu na pewno, sama czysta moc i ekonomia Akurat we wspomnianym samochodzie wiele rzeczy można było określić jako wyeksploatowane, ale nie silnik. Ja zrobiłem w krótkim czasie ponad 50 kkm bez problemów z jego strony, i sądzę, że kolejne 150 kkm byłoby tak samo bezproblemowe. O, przepraszam - świece wymieniłem. I miałem wymienić końcówki wtryskiwaczy, ale że nigdy mi się nie chciało, a objawów ewidentnego zużycia nie było, to odpuściłem. Auto wykorzystywałem zarobkowo, tłukąc je dzień w dzień, i następny właściciel z tego co wiem robi tak samo - takiej wytrzymałości można by życzyć wszystkim piszącym na tym kąciku. Ale to była inna epoka, inna konstrukcja. Szydercom i kpiarzom - poprzedni właściciel zrobił tym autem ponad 200 kkm, mój kolega, NIC NIE dokładając do silnika. O wynalazkach typu W124 nawet pisać nie będę, bo być zjedzonym na kolację mi się nie uśmiecha.
-
Megane II Combi 1,5 dci - pare pytań
> Póki nie wpierniczysz kilku tys PLN-ów w wtryski, turbinę, dwumasę i tak bez końca, to nie > zrozumiesz o czym mogą pisać inni. Ja tam po kilku dieslach i paru ewidentnych wtopach > dojrzałem do opinii - jak diesel to nowy lub prawie nowy, kupno diesla z przebiegiem 150-200 > tys km to coś w rodzaju masochizmu i rosyjskiej ruletki Ale kto Ci Kolego zabroni ?? Nie, z przebiegiem 150 kkm to byś jeździł i jeździł. A żeś kupił takiego co 350 kkm przejechał to beczysz. Edyta: Starego kibla AAZ ze stajni VW kupiłem nawet z przebiegiem 430 kkm i parędziesiąt mu jeszcze dołożyłem - nie protestował.
-
Konserwacja podwozia
> Witajcie, > W swoim Nissanie Primera z 1997 roku, chciałbym zakonserwować przed zimą podwozie. Troszkę rdzawych > nalotów zaobserwowalem i chociaż w jakimś stopniu chciałbym ten proces spowolnić. Nie > chciałbym wydawać na ten cel fortuny więc proszę sensowne porady. Jak się za to zabrać, jakich > środków użyć ? Z góry dziekuję za porady, wskazówki... 1. Umyć! 2. Oczyścić, 3. WEGA Corr-Active - używana przy statkach, reaguje z rdzą 4. APP masa do nakładania pędzlem (duża puszka, kosztuje sporo ale u mnie sprawdziła się znakomicie), 5. Tam gdzie widać baranek w sprayu APP.
-
1,9dci
> ile Wam to pali? bo mnie Espace informuje że średnie zużycie paliwa to 9L ON pierwszy wynik, drugi > to 8,6 ON (głownie jezdzę po mieście) nie wiem czemu ale mam wrażenie że to duzo mimo iż auto > troche waży W Lagunie II konsumuje w mieście od 7,5 latem (spokojna jazda poza godzinami szczytu) do 9 a nawet 9,5 (godziny szczytu zimą). Na trasie od 4,5 (ale to już dużego samozaparcia wymaga), a przeważnie w granicach 5,2-5,5.
-
Sens trójramiennej kierownicy
Na przykład w Passacie B5 albo Lagunie II w wersji powiedzmy "usportowionej" miałeś głębiej wyprofilowane fotele i właśnie trójramienną, obszytą skórą kierownicę. W obydwu tych autach trójramienne wersje mają grubszy wieniec, przez co lepiej leży w dłoni, w lagunie ponadto jest IMO ciut mniejsza (bo zwykła, czteroramienna to jak z Renault Magnum - identyczny wzór).
-
Szybka ocena auta jutro jadę oglądać
> Jego kasa, jego sprawa. Ale cena kosmos jak na fokę. Że jego kasa, to wątpliwości nie ulega. Ale przecież założyciel wątku pyta o zdanie, to każdy swoim zdaniem się z nim dzieli. Dla mnie taka cena za ten model auta (i to w sumie pomijając już stan i rocznik) jest nie do zaakceptowania. Tak pod kątem własności użytkowych tego auta, jak i późniejszej odsprzedaży.
-
Szybka ocena auta jutro jadę oglądać
> AkuQ... Odpuść Toć to bez sensu. Ja już sobie dałem spokój Nie przetłumaczysz, dalej się będą > sugerować cenami ze szrotomoto. Jest jak mówisz, nie było jeszcze inaczej żeby się mi ktoś > "tanim" nabytkiem chwalił, a po obejrzeniu ja bym to auto jak dla mnie z góry dyskwalifikował. > Wiedza i świadomość konsumencka odzwierciedla stan rynku. > I tak będzie "bo ja to tyle a tyle czasu temu kupiłem to i to auto za 8 tys." I albo ktoś nie wie > co ma, albo rzeczywiście miał fuksa i kupił prawdziwą okazję. Tylko że tych okazji jest 1/50, > jeden trafi i nakręca wszystkich na forum że "da się", reszta wtopi i robi dobrą minę przed > sąsiadami i na forach, wkładając kolejne tysiące w "elementy eksploatacyjne". > Focus ładny, na pewno warto obejrzeć i ocenić, jak nie przegnity to cena nie jest zła - bo wtedy > jest tym 1/50 który nie przerdzewiał. Próbowałbym targować ze 2 tys., jak nie to za 14tys. i > tak bym wziął. A ja sobie spokoju nie dałem, ale uważam że 15 tysięcy za takiego fokusa to jednak przesada. Auto ze złota nie jest, ot po prostu zwyczajny kompakt który przez zaraz można powiedzieć naście lat tłukł się po polskich dziurach. Cudów nie ma. Owszem, lepiej brać takiego niż od handlarza z Niemiec, ale cena też musi być realna. To tylko ford, tu ciężko czymkolwiek uzasadnić cenę. Ale co kto lubi.
-
Szybka ocena auta jutro jadę oglądać
> Szukam w miarę taniego i solidnego wozidła. > Jeżeli chodzi o wyposażenie to samochód ten spełnia je idealnie. > Jest zarejestrowany w Polsce, od prywatnego właściciela i żeby go obejrzeć to muszę pokonać 70km. > Teraz proszę o ocenę na podstawie zdjęć z ogłoszenia. > FOCUS Ja Cię sunę, że tak powiem... Jaka cena!! Toć to chłopie z tego roku fokus za 10 kPLN można rozważyć, ale nie za stopińdziesiąt procent normy. W dodatku założę się, że sprzedający nie jest właścicielem. Oczywiście nie dzwoniłem i nie wiem, ale ten tekst ogłoszenia na to wskazuje. Jeśli jest inaczej, mea culpa. 70 km można pojechać, ale niech właściciel nie szaleje z ceną, bo to tylko fokus, i tak zgnije.
-
Czy da sie odpalić slinik w lewo?
> Tak mi sie przypomnialo, ze kolega opowiadal jak bylismy mlooooodsi, że w dużym fiacie odpalil > silnik w lewo i wszystkie biegi były do tyłu a wsteczny do przodu.... Ale tak się zastanawiam, > czy jeśli to w ogole mozliwe, spaliny nie leciały by kolektorem ssacym? > Więc jak to jest z tymi spalinami i odpaleniem w lewo- silnik, 2suwowy, 4suwowy i do kompletu > wankla.... Może bana nie dostanę, bo na elektrodzie to dostałby go zakładający temat, i to dożywotnio.
-
maly suv do zagazowania
Duster, i to na poważnie.
-
jak zakonserwowac i czy sie da W210
Na tyle, na ile mam do czynienia z tymi samochodami, to reguła jest jedna: albo zgnije po jednej zimie, albo w ogóle nie będzie miał na to ochoty. Mimo wszystko, z takim przebiegiem i jeśli bez rudej, a już w szczególności z tym silnikiem to szarpałbym jak reksio szynkę i wiele się nie zastanawiał. Bo zgnije czy nie, ale co Ty przecie kupisz za te pieniądze innego dobrego?
-
O Scenic`ach to rozprawa
Jaki tam masz budżet to nie wiem, ale tak pomyślało mi się, że może sensowniej byłoby poszukać takiego przedliftowego, np. z ośmiozaworowym 1.6. Ostatnio oglądałem takiego sprowadzonego z Francji, po opłatach kosztował chyba 5500 zł i wyglądał bardzo zacnie tak w środku, jak i na zewnątrz. Dołożysz gaz za 2500 i masz fajne jeździdło. Pod warunkiem oczywiście - jeśli znajdziesz.
-
[KzAK] Renault Twingo II
> MAŁO Za 2475 eur to może sobie zobacz jaki model kupić, a przecież komis na czymś musi > zarabiać-PRAWDA?Czy już gwiazdkę mamy i Św Mikołaj fundatorem drugiej połówki jest? Mając 3,5 > tyś eur można nieśmiało myśleć o nowym modelu, a o dobrym stanie bliżej 4tyś eur... Po raz kolejny to samo. To tłumaczenie już nie ma sensu. Jak komuś pokażesz mobile.de, to i tak powie, że to na wsiach niemieckich dobre auta się kupuje bo tam ludzie nie wiedzą ile to warte i zadbane mają - tak ostatnio słowo w słowo tłumaczył mi kolega, kiedy chciałem go cokolwiek uświadomić. A potem płacz i zgrzytanie zębów, że to się psuje, że nie takie jak miało być... Tak naprawdę to bardziej opłacalne byłoby eksportowanie aut z PL do Niemiec, niż na odwrót patrząc na ceny w ogłoszeniach.
-
Psuje się francuskie guano... Megane II
A może to wcale nie przekładnia, tylko górne mocowania amortyzatorów, które notabene w tym modelu chyba z wielkiej trwałości nie zasłynęły.
-
Bardzo dobry plyn do spryskiwaczy
Mnie pozytywnie zaskoczył letni płyn z Orlenu. W zielonych, czterolitrowych bańkach. Pięknie pachnie i zmywa z szyby różne paskudztwa zauważalnie lepiej, niż te tańsze sklepowe.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> u mojego mechanika gdzie robie przeglady jest rowniez serwisowana fabia z przebiegiem ok 500 tys od > PH która ponoc tez jakos specjalnie nie wymaga naprawa prócz standardowego serwisu (szczegółów > nie znam bo mie to nie interesowało) A mój mechanik serwisuje lagunę II 1.9 dCi z przebiegiem ponad 430 kkm, a auto dalej wygląda i jeździ normalnie. Czego to dowodzi? Między innymi tego, że na przebieg najbardziej uczuleni są różnej maści PH, którzy "dostane" auto zajeżdżają w dwa lata i 200 kkm, a potem snują teorie że przejechać pół miliona się nie da. Ależ da się, nawet polonezy i duże fiaty takie przebiegi robiły, tylko za kierownicą niekoniecznie siedział małoletni matoł wyszkolony w Need For Speed traktujący swoją octę/aurisa jako coś do zarżnięcia, a kierowca. Może nawet kierowca przez duże K. A to duża różnica.
-
regeneracja zacisków.
> czyli twierdzisz, że w używanym zacisku gumki będą lepszej jakości niż nowe (nawet najgorsze) > zamienniki? > Odważne. Tak jest, takie mam doświadczenia. Ceny używanych zacisków są na tyle niskie, że nie zastanawiałbym się. A doradzanie samodzielnej regeneracji zacisków może mieć skutki tragiczne. Było nie było, to układ hamulcowy należy do strategicznych pod względem bezpieczeństwa, a wiedza przeciętnego autokącikowicza na temat mechaniki w praktyce (i doświadczenie) prezentują poziom zapewne niedostateczny do podejmowania tego typu napraw.
-
Scenic I- dzień dobry i 2 pytania
> Kolego widzę, że masz diesla i skrzywienie na punkcie kosztu części. Tu chodzi o przedpotopowe F3R > (sorki Igorek ), do którego używany czujnik położenia wału jest tańszy niż podpięcie pod > Clipa. Objawy wskazywały na czujnik, wymienił i wygląda na to, że problem rozwiązany Widzisz, mam i diesla F9Q, i volkswagenowską benzynę ARM. Skrzywienia na punkcie ceny części nie mam, tylko nie mogę pozwolić sobie na to, że coś wymienię, a jutro pojadę w trasę i okaże się że nie trafiłem. Bo jeśli nie trafiłem, to koszty okażą się wielokrotnie wyższe niż koszt czujnika czy podłączenia do Clipa. Wielo-krotnie, bo holowanie albo laweta, niezrobiona trasa, zlecenie leży, koszty koszty itd. Więc ja strzelać sobie nie mogę - to czy tamto. Natomiast co do rodzaju paliwa - w mieście rewelacyjny okazuje się dla mnie silnik benzynowy, a w trasie niezastąpiony jest diesel, więc co lepsze - odpowiedzieć nie potrafię.
-
Scenic I- dzień dobry i 2 pytania
> objawy raczej wskazują na czujnik położenia wału. Świece i cewki raczej niedomagają na zimnym > silniku Jak ja to lubię Ludzie, tak się samochodów już NIE naprawia! Łatwo jest pisać "Kup czujnik i wymień" ale ten czujnik kosztuje, a może być conajmniej kilka innych rzeczy związanych z tym czujnikiem a nie wymagających jego wymiany, nie licząc tego że problem może leżeć zupełnie gdzie indziej. A potem płacz bo części drogie, wymienione i dalej nie działa. Ale zresztą - nie moje auto, nie mój problem i nie moje pieniądze. Kiedyś ja też na potęgę wymieniałem świece, cewki, moduły i czujniki, bo wydawało mi się, że się znam, tylko że raczej nigdy nie udawało się trafić przyczyny problemu.
-
regeneracja zacisków.
> Czy możecie polecić jakąś sprawdzoną firmę regenerującą zaciski hamulcowe? A ja bym kupił używany zacisk i nie bawił się w żadne regeneracje. Na długo i tak nie starczy raczej. Gumki jakie możesz kupić to bardziej z dętki od roweru są robione i podobnie pasują.
-
Scenic I- dzień dobry i 2 pytania
A że tak zapytam to co Ty diagnozowałeś? Nic nie diagnozowałeś. Strzelasz w ciemno. Jak ma być porządnie, to podjedź do kogoś z CLIPem i może się dowiesz. Z naciskiem na "może". W ten sposób co kombinujesz, tylko czekać jak będziesz żalić się, jakie te sceniki niedobre i w ogóle nie jeździ tylko się psuje.
-
[K z AK] Tani złom na dalekie wyprawy
Nienormalny jesteś Napisz jakąś relację - pamiętnik z wyprawy, jak w którąś sobotę będę miał wolny wieczór to kupię czteropak i zasiądę.
-
Wyjazd w długą trase nowym autem
> Wow . Mam auto 4 m-ce i zrobiłem... 980 km . Chyba postawię na cegły i podbiję licznik . Ja swoim drugim autem "hobby" przez ostatni rok zrobiłem może 3 tysiące km. A olej wymieniałem na wiosnę po roku i 4,5 kkm przejechanych. Liczy się?
-
Laguna I do oceny
Ładnie wygląda, kosztuje niedużo, gaz jak mówisz 2500 i jest. Jedź, mocno daleko nie masz, oglądaj, jak ma progi, podłogę i nadkola, a do tego odpala, skręca i trąbi to bierz i na pewno pojeździsz. Auto jak na obecne czasy proste, do tego mega wygodne - następnego też kupisz francuza. I nie napalaj się za te pieniądze na dwójkę albo diesla - jak to mój mechanik od renówek mawia: żeby każdy benzynę kupował to on by nie miał z czego żyć.