Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak dobrze "ułożyć" hamulce?

Featured Replies

Napisano

Z racji tego że wymieniłem u siebie tarcze na brembo maxy i klocki na ferrodo mam pytanie -> jak najlepiej "ułożyć" ten zestaw

techniki nasuwają się dwie

1. spokojnie przez 500km

2. pare razy hamowac ostro np z 80 do 40 i potem schladzac hamulce

co wy na to? niewiem.gif

Napisano

> Z racji tego że wymieniłem u siebie tarcze na brembo maxy i klocki na

> ferrodo mam pytanie -

> techniki nasuwają się dwie

> 1. spokojnie przez 500km

> 2. pare razy hamowac ostro np z 80 do 40 i potem schladzac hamulce

> co wy na to?

Po zmianie mi zawsze doradzają spokojnie z 200 km po mieście

Bo jak ostro zrobisz to zeszklisz klocki

Napisano
  • Autor

> Bo jak ostro zrobisz to zeszklisz klocki

no wlasnie sie tego obawiam, a jak spsuje klocki to juz nima rady na nie? 270751858-jezyk.gif

Napisano

> 1. spokojnie przez 500km

Tak robię ok.gif

> 2. pare razy hamowac ostro np z 80 do 40 i potem schladzac hamulce

> co wy na to?

Tka zepsułem tarcze. Fakt, że było to w trakcie deszczu, a tarcze niewentylowane w uno zlosnik.gif po kilku przyhamowaniach zaczęły "bić"

Napisano

> Z racji tego że wymieniłem u siebie tarcze na brembo maxy i klocki na

> ferrodo mam pytanie -

> techniki nasuwają się dwie

> 1. spokojnie przez 500km

> 2. pare razy hamowac ostro np z 80 do 40 i potem schladzac hamulce

> co wy na to?

delikatnie kolego,to nie golonka i nie ucieknie rotfl.gif

do 1000km MUSISZ "ułożyć" zestaw tarcze = klocki

, by nie było bić i ściągań .

a do "pływaków" w zaciskach zaglądali , czy nie ?

to częsty błąd mechaników , a później (najczęściej ) prawa strona "ściąga" , bo "pływak" blokuje angryfire.gif

przerobiłem to w prywatnym espace II i firmowym berlingo , a że naprawiłem przez ostatnie 20 lat dużo aut (a teraz uczę jak się to robi) to panowie "specjaliści" mnie nie lubią 270635636-JUMP2.gif a ja mam to w d...e 270635636-JUMP2.gif

Napisano

Ja jeździłem normalnie, tzn starałem się ostro nie hamować i było wszystko ok wink.gif

Napisano

> Tak robię

> Tka zepsułem tarcze. Fakt, że było to w trakcie deszczu, a tarcze

> niewentylowane w uno po kilku przyhamowaniach zaczęły "bić"

to ja juz wiem dlaczego mi telepie kierownwica przy hamowaniu a 2 miechy temu robiłem hamulce frown.gif

teraz raczej pozostaje ponowna wymiana!?? żeby nie biło?

Napisano

> to ja juz wiem dlaczego mi telepie kierownwica przy hamowaniu a 2

> miechy temu robiłem hamulce

> teraz raczej pozostaje ponowna wymiana!?? żeby nie biło?

Sprawdzałeś koła czy nie biją ?

Jeśli są ok to pozostaje tylko wymiania tarcz icon_rolleyes.gif

Napisano

> to ja juz wiem dlaczego mi telepie kierownwica przy hamowaniu a 2

> miechy temu robiłem hamulce

> teraz raczej pozostaje ponowna wymiana!?? żeby nie biło?

albo toczenie tarcz ...

Napisano

Polecam poradnik:

LINK

Napisano

> Polecam poradnik:

> LINK

Ale to tarox a nie remsa i sbs zlosnik.gif

Napisano

> Polecam poradnik:

> LINK

kolego , wsadź sobie ten link ...

przepracuj 1000 godzin jako mechanik , i powiem o Tobie ,UCZEŃ ,zauważ że z dużej litery , a to oznacza szacunek ...

rady z pdf screwy.gifsick.gif

po wymianie tarcz i klocków , auto ma mieć 50% sprawności hamulców (każdy zacisk i każde jażmo MUSI BYĆ DOKŁADNIE OCZYSZCZONE z korozji i brudu zapieczonego , a następnie te powieżchnie gdzie pracują klocki , MUSZĄ być zabezpieczone SMAREM MIEDZIANYM ...

Napisano

Sadze, ze panowie z Taroxa a oni splodzili tego pdf'a wiedza o hamulach wiecej niz Ty wiedziales, ze wiedziec mozna.

Pomijajac fakt, ze oczywiscie masz racje - w przypadku klockow "seryjnych" nie nalezy sie tym pdf'em sugerowac.

A Twoj mentorski ton to juz inny temat..

Napisano

> Bo jak ostro zrobisz to zeszklisz klocki

to są brembo max... po to są nacięcia na tarczy...

Napisano

> albo toczenie tarcz ...

Niestety mi toczenie tarcz pomogło ale na 2 tygodnie. Wywalona kasa w błoto bo i tak musiałem zmieniać tarcze i klocki. Nigdy więcej tarcz Brembo !!!

Napisano

> Z racji tego że wymieniłem u siebie tarcze na brembo maxy i klocki na

> ferrodo mam pytanie -

> techniki nasuwają się dwie

> 1. spokojnie przez 500km

> 2. pare razy hamowac ostro np z 80 do 40 i potem schladzac hamulce

> co wy na to?

ja zawsze bez katowania wypalałem jeden zbiornik LPG w sejaku, czyli jakies 350km wink.gif Drugi już bardziej dynamicznie, a potem to już hulaj dusza wink.gif

Napisano

ja Ci tylko życzę miłego czyszczenia alusów...ferrodo strasznie pylą, umyjesz felgi, przejedziesz 10km i już lekko zapylone

ale następne też kupię ferrodo, bo nic nie piszczy i ładnie hamuje

Napisano

> Sprawdzałeś koła czy nie biją ?

> Jeśli są ok to pozostaje tylko wymiania tarcz

kola proste stało sie to po deszczu frown.gif po prostu zapomniałem sie

Napisano

> kola proste stało sie to po deszczu po prostu zapomniałem sie

No to wiadomo, jeśli jest dużo "mięsa" można próbować przetoczyć icon_rolleyes.gif

Napisano

> No to wiadomo, jeśli jest dużo "mięsa" można próbować przetoczyć

2 miesięczne ATE smile.gif ale czy to na długo pomoże?

Napisano

> 2 miesięczne ATE ale czy to na długo pomoże?

Czy na długo nie mam pojęcia, zależy jak mocno się pokrzywione icon_rolleyes.gif

Ja bym chyba wolał wymienić tarcze bo po toczeniu może ich dużo nie zostać.

Napisano

> kolego , wsadź sobie ten link ...

> przepracuj 1000 godzin jako mechanik , i powiem o Tobie ,UCZEŃ

tu przesadziłeś przyjacielu NAUCZYCIELU

Napisano
  • Autor

> delikatnie kolego,to nie golonka i nie ucieknie

> do 1000km MUSISZ "ułożyć" zestaw tarcze = klocki

> , by nie było bić i ściągań .

> a do "pływaków" w zaciskach zaglądali , czy nie ?

> to częsty błąd mechaników , a później (najczęściej ) prawa strona

> "ściąga" , bo "pływak" blokuje

> przerobiłem to w prywatnym espace II i firmowym berlingo , a że

> naprawiłem przez ostatnie 20 lat dużo aut (a teraz uczę jak się

> to robi) to panowie "specjaliści" mnie nie lubią a ja mam to w

> d...e

odnośnie pływaków rozwiń swoją myśl? o której części mówisz? bo ja jestem laikiem ale wczoraj śrubki kręciłem devil.gif

Napisano

> odnośnie pływaków rozwiń swoją myśl? o której części mówisz? bo ja

> jestem laikiem ale wczoraj śrubki kręciłem

nie znam fachowej nazwy ale chyba biega o tęczęść do której przykręcasz zacisk na 2 śruby- na zewnątrz jest guma, w środku sprężyna wink.gif

ja to raz na jakiś czas czyszczę i z braku innego środka smarem miedziowym uwalę.

Ponoc jest to przypadłość starszych modeli opli, że zbiera się tam syf i zacisk potem nie "odbija" wink.gif

Napisano

> Czy na długo nie mam pojęcia, zależy jak mocno się pokrzywione

> Ja bym chyba wolał wymienić tarcze bo po toczeniu może ich dużo nie

> zostać.

Zalezy jak mocno krzywe, jezeli lekie bicie to malo bedzie trzeba stoczyc i starcza na dlugo.

Najlepiej wrzucic na tokarke, zakrecic i bedzie widac jak mocno bija.

Wentylowane maja to do siebie, ze sie krzywia. Najczesciej powodem jest kaluza w ktora wjedziemy po dluzszym hamowaniu.

Napisano

ok.gifPewnie zawsze moze sprawdzic i jak bedzie mało do zebrania to się uda smile.gif

A jeśli nie to nowe kupić, jednak tu o bezpieczeństwo chodzi

Napisano

> Z racji tego że wymieniłem u siebie tarcze na brembo maxy i klocki na

> ferrodo mam pytanie -

> techniki nasuwają się dwie

> 1. spokojnie przez 500km

> 2. pare razy hamowac ostro np z 80 do 40 i potem schladzac hamulce

> co wy na to?

ja jezdze zawsze normalnie, ale z wieksza uwaga przy hamowaniu, wiadomo ze skutecznosc na poczatku uzytkowania jest mniejsza, nigdy problemow nie bylo

Napisano

> Niestety mi toczenie tarcz pomogło ale na 2 tygodnie. Wywalona kasa w

> błoto bo i tak musiałem zmieniać tarcze i klocki.

przetaczanie tarcz to bezsens, cienkie tarcze łatwo przegrzać i tak jak piszesz są do wymiany w krótkim czasie

poza tym znowu musisz wracać do warsztatu ,a czas kosztuje

to moje zdanie w tym temacie wink.gif

HanYs

Napisano

> przetaczanie tarcz to bezsens, cienkie tarcze łatwo przegrzać i tak

> jak piszesz są do wymiany w krótkim czasie

> poza tym znowu musisz wracać do warsztatu ,a czas kosztuje

> to moje zdanie w tym temacie

> HanYs

do warsztatu? smile.gif przeciez w chwile mozna wymienic samemu, bez wielkiej znajomosci mechaniki samochodwej

Napisano

> przetaczanie tarcz to bezsens, cienkie tarcze łatwo przegrzać i tak

> jak piszesz są do wymiany w krótkim czasie

> poza tym znowu musisz wracać do warsztatu ,a czas kosztuje

> to moje zdanie w tym temacie

> HanYs

Jestem tego samego zdania ok.gif

Tym bardziej ze koszty chyba nie duży z tego co widze w profilu Golf II icon_rolleyes.gif

Napisano

> do warsztatu? przeciez w chwile mozna wymienic samemu, bez wielkiej

> znajomosci mechaniki samochodwej

Ja nawet takich rzeczy nie robię sam 270751858-jezyk.gif

Z braku kluczy, mam chyba co piąty nr klucza zlosnik.gif

Napisano

> do warsztatu? przeciez w chwile mozna wymienic samemu, bez wielkiej

> znajomosci mechaniki samochodwej

no pewnie

ale nie wszyscy ludzie na świecie są "techniczni" to raz zlosnik.gif oprócz facetów są jeszcze kobiety rotfl.gif

dwa, są ludzie na świecie których stać na wymianę w warsztacie i np. nie muszą się tarzać na parkingu przed blokiem rotfl.gif

HanYs

Napisano

> Ja nawet takich rzeczy nie robię sam

> Z braku kluczy, mam chyba co piąty nr klucza

wymian jest dość prosta i warto spróbować samemu ok.gif ale .... zawsze można coś urwać/ukręcić i wtedy laik może zapłakać zlosnik.gifwink.gif

HanYs

Napisano

> wymian jest dość prosta i warto spróbować samemu ale .... zawsze

> można coś urwać/ukręcić i wtedy laik może zapłakać

> HanYs

Gdybym miał klucze bez problemu bym to zrobił smile.gif

Napisano

> no pewnie

> ale nie wszyscy ludzie na świecie są "techniczni" to raz oprócz

> facetów są jeszcze kobiety

fakt, o tym podgatunku zapomnialem zeby.GIF

> dwa, są ludzie na świecie których stać na wymianę w warsztacie i np.

> nie muszą się tarzać na parkingu przed blokiem

nie wszyscy mieszkaja w bloku 270751858-jezyk.gif ja osobiscie czasem lubie podlubac i miec satyswakcje z tego, ze cos sam zrobilem przy aucie. nie tarzam sie na parkingu pod blokiem zeby.GIF

inna sprawa, jak kogos stac na serwis to nie mieszka w bloku 270751858-jezyk.gif wiec malo trafne spostrzezenie

> HanYs

Napisano

> fakt, o tym podgatunku zapomnialem

myślę ,że obrażasz w tym momencie czyjeś żony, matki ,córki tongue.gif

> nie wszyscy mieszkaja w bloku ja osobiscie czasem lubie podlubac i

> miec satyswakcje z tego, ze cos sam zrobilem przy aucie. nie

> tarzam sie na parkingu pod blokiem

na pewno więcej ludzi mieszka w bloku niż we własnym domu z garażem wink.gif i sie tarzają ,bo widziałem w PL rotfl.gifwink.gif

> inna sprawa, jak kogos stac na serwis to nie mieszka w bloku wiec

> malo trafne spostrzezenie

Mobii, ja wiem co piszę zlosnik.gif

są bloki w których mieszkania kosztują na prawdę sporo, bo są np. w centrum zlosnik.gif

w mojej okolicy są apartamentowce w których małe mieszkanko kosztuje parę setek $

i nie widziałem żeby ktokolwiek coś dłubał w aucie na parkingu zlosnik.gif

HanYs

Napisano

> myślę ,że obrażasz w tym momencie czyjeś żony, matki ,córki

przepraszam 270751858-jezyk.gif

> na pewno więcej ludzi mieszka w bloku niż we własnym domu z garażem

> i sie tarzają ,bo widziałem w PL

nie zauwazylem zeby.GIF

> Mobii, ja wiem co piszę

> są bloki w których mieszkania kosztują na prawdę sporo, bo są np. w

> centrum

> w mojej okolicy są apartamentowce w których małe mieszkanko kosztuje

> parę setek $

> i nie widziałem żeby ktokolwiek coś dłubał w aucie na parkingu

nie mowimy o USA smile.gif prosze cie, tam sa osobni specjalisci do lewej i prawej dziurki w nosie, a co dopiero mowic o czyms bardziej zaawansowanym.... sorry, ale takie mam zdanie na temat ludzi "zza wielkie wody" 20.GIF

> HanYs

Napisano

> nie mowimy o USA prosze cie

to nie ma znaczenia ,bo wymiana hamulców odybwa się w ten sam sposób zlosnik.gif

> tam sa osobni specjalisci do lewej i

> prawej dziurki w nosie,

a w Polsce każdy jest specem od wszystkiego hehe.gifok.gif

> a co dopiero mowic o czyms bardziej

> zaawansowanym....

hehe.gifok.gif nie róbmy off-top-a z tego wątku wink.gif

> sorry, ale takie mam zdanie na temat ludzi

> "zza wielkie wody"

szkoda ,że nie poparte własnymi doświadczeniami clown.gif

HanYs

Napisano

> szkoda ,że nie poparte własnymi doświadczeniami

wlasnym nie, raczej opowiadaniami kilku osob, ktor spedzily tm okolo roku smile.gif wiec stosunkowo wiarygodne.... i checi powortu nie widac, wlasnie ze wzgledu na.... a nie wazne smile.gif nie psujmy tematu, kazdy wie i ma swoje zdanie na temat tego narodu smile.gif

Napisano

> przetaczanie tarcz to bezsens, cienkie tarcze łatwo przegrzać i tak

> jak piszesz są do wymiany w krótkim czasie

Zwłaszcza jak tarcza ma bicie "8 setek" co już czuć na kierownicy a do wymiaru granicznego brakuje jej 1,5 mm. hmm.gif Jak urwiesz guzik w koszuli to wyrzucasz i kupujesz nową, czy przyszywasz guzik?

Napisano

> Zwłaszcza jak tarcza ma bicie "8 setek" co już czuć na kierownicy a

> do wymiaru granicznego brakuje jej 1,5 mm. Jak urwiesz guzik w

> koszuli to wyrzucasz i kupujesz nową, czy przyszywasz guzik?

5 setek już czuć na kierownicy, lekko ale czuć. dopuszczalne bicie to jest chyba 3 setki.

Odnośnie przetaczania tarcz. koszt z montażem i demontażem 250 PLN

Nowe tarcze + 100 zeta

warto oszczedzać? a co do przetoczenia to nie wiadomo na ile pomoże.

Napisano

> Odnośnie przetaczania tarcz. koszt z montażem i demontażem 250 PLN

koszt zawsze można ograniczyć de/ i montując tarcze samemu. co do przetaczania to chyba nie musi być wybitny specjalista z tytułem.... wystarczy dobry tokarz z praktyką, wiedzą i doświadczeniem w jednym z wielu zakładów przemysłowych. no chyba że nie masz dojścia.

ale cena, którą podałeś jako żywo przypomina mi sytuację, kiedy chciałem wspawać plecionkę do rury wydechowej (fabryka tego nie przewidziała). byłem u dwóch okolicznych "fachowców"...... (jeden nosi dumną nazwę z filmu "SHOGUN" ale nie będę mu robił reklamy) więc ci fachowcy zażyczyli sobie 120zł wraz z robocizną, podziękowałem, kupiłem plecionkę z wysyłką za 37zł i parę nierdzewnych elektrod. więc od TAKICH WIELKICH fachowców z daleka.....

> Nowe tarcze + 100 zeta

> warto oszczedzać?

to zależy, jaki kto ma zawód w profilu wpisany - w Twoim przypadku też bym się nie liczył z kasą

Napisano

> 5 setek już czuć na kierownicy, lekko ale czuć. dopuszczalne bicie to

> jest chyba 3 setki.

> Odnośnie przetaczania tarcz. koszt z montażem i demontażem 250 PLN

60 zł - toczenie bez zdejmowania 1 sztuka

> Nowe tarcze + 100 zeta

> warto oszczedzać? a co do przetoczenia to nie wiadomo na ile pomoże.

783,60 PLN (Cena promocyjna)

Napisano

Normalnie jeździj, tylko przez pierwsze kilometry tak 100 -200 nie hamuj tak że dym leci.

Ja w Vectrze po założeniu tarcz ATS i klocków Textar się tego trzymałem i teraz się dobrze spisują.

Napisano

> warto oszczedzać? a co do przetoczenia to nie wiadomo na ile pomoże.

Na hamulcach się nie oszczędza.

Ja jestem zwolennikiem zasady. Lepiej kupić droższe i lepsze niź gorsze i częściej wymieniać.

Nie wspomnę o tańszych klockach co ścierając się brudzą bardzo alufelgi.

Co do przetaczania, to jak wyżej. Na hamulcach się nie oszczędza.

Napisano

> Zwłaszcza jak tarcza ma bicie "8 setek" co już czuć na kierownicy a

> do wymiaru granicznego brakuje jej 1,5 mm.

z tym ,że o tych ośmiu setkach dowiesz się dopiero jak zdecydujesz się przetaczać tarcze zlosnik.gif

równie dobrze może wyjść 0,8 mm zlosnik.gif i w tym momencie tarcze masz jak "żyletki" ,a wydasz na to 1/3 ceny nowych tarcz zlosnik.gif

jeśli tarcze są nowe albo prawie nowe to zgadzam się z Tobą ,że warto spróbować ok.gif

>Jak urwiesz guzik w

> koszuli to wyrzucasz i kupujesz nową, czy przyszywasz guzik?

zależy ile kosztuje koszula jeśli jest bardzo tania ,a ja mam jechać do sklepu po guziki i nitkę nie wspomnę o przyszyciu to lepiej kupić nową hehe.gifwink.gif

HanYs

Napisano

> 60 zł - toczenie bez zdejmowania 1 sztuka

> 783,60 PLN (Cena promocyjna)

bez zdejmowania ? Jak oni to robia i jak z dokladnoscia takiego zabiegu ?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.