Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przeciwnicy świateł w dzień - wystąp

Featured Replies

Napisano

Drodzy przeciwnicy jazdy na światłach w dzień

Szczekaliście przeciwko temu obowiązkowi porównując dane z lat 2008 i 2009 o wypadkach gdzie był nieznaczny wzrost ilości wypadków przy wzroście ilości samochodów na drogach o milion sztuk

No to teraz odnieście się do tej informacji

Mniej wypadków

Spadek rok do roku o 5 tysięcy z groszem wypadków

Gdzie nadal ilośc samochodów na drogach rośnie

A dane dotyczące jazdy na światłach są miarodajne za cały rok

I jak teraz uzasadnicie swoje opinie ?? Kompletnie bzdurne opinie o szkodliwości jazdy na światłach w dzień !!??!!

Napisano

Wykaż, że ten spadek to wynik jeżdżenia na światłach a nie innych czynników.

Napisano
  • Autor

> Wykaż, że ten spadek to wynik jeżdżenia na światłach a nie innych czynników.

Wykaż że wasze szczekanie o szkodliwości jazdy na światłach w dzień i wzroście przez to ilości wypadków było jakkolwiek uzasadnione.

Z drugiej strony jeśli dla ciebie poprawa widocznosci pojazdów na drodze nie ma wpływu na bezpieczeństwo jazdy i tym samym spadek ilości wypadków - to gratuluję

Napisano

> Wykaż że wasze szczekanie o szkodliwości jazdy na światłach w dzień i wzroście przez to ilości

> wypadków było jakkolwiek uzasadnione.

Pokaż mi moje - jak to nazywasz w sposób z lekka rynsztokowy - "szczekanie" w temacie swiateł. Jeżeli go nie pokażesz to przepros.

> Z drugiej strony jeśli dla ciebie poprawa widocznosci pojazdów na drodze nie ma wpływu na

> bezpieczeństwo jazdy i tym samym spadek ilości wypadków - to gratuluję

Pogratulujesz jak gdzies to napisze - na chwile obecna uważam, że wpływa na poprawę niosąc jednocześnie nowe niebezpieczeństwa.

Niemniej jednak to Ty twierdzisz, że spadek liczby wypadków to wynik jeżdzenia na światłach - bądź więc wiarygodny w swoich twierdzeniach i wykaż to. Bo z podlinkowanego tekstu to nie wynika.

Napisano
  • Autor

> Pokaż mi moje - jak to nazywasz w sposób z lekka rynsztokowy - "szczekanie" w temacie swiateł.

> Jeżeli go nie pokażesz to przepros.

Ale - nigdzie nie napisałęm że tak twierdzisz - to był stały argument przeciwników świateł. Jeśli uraziłem i a tym bardziej jak widze poniżej nie należysz do oszołomów antyświatłowych - to przepraszam przytul.gif

> Pogratulujesz jak gdzies to napisze - na chwile obecna uważam, że wpływa na poprawę niosąc

> jednocześnie nowe niebezpieczeństwa.

No daj spokój - jakie niebezpieczeństwa ?? Tylko nie pisz o rowerzystach prosze

> Niemniej jednak to Ty twierdzisz, że spadek liczby wypadków to wynik jeżdzenia na światłach - bądź

> więc wiarygodny w swoich twierdzeniach i wykaż to. Bo z podlinkowanego tekstu to nie wynika.

To była retrospekcja. Głownym argumentem przeciwko światłom dla oszołomstwa był lekki wzrost ilości wypadków rok do roku po wprowadzeniu świateł - z tym że przy milionowym wzroście ilości aut na drogach

Teraz sytuacja jest odwrotna - tak więc ciekaw jestem Ich ( oszołomstwa anty światłowego ) uzasadnienia

Napisano

niedawno zakładałem tu wątek na temat spadku liczby wypadków i możliwych przyczyn tego stanu. Ludzie wymieniali swoje domysły dlaczego w roku 2010 było bezpieczniej, ale z tego co pamiętam nikt nie wpadł na to, żeby przytoczyć argument o światłach. Po prostu nikomu taki głupi powód by nie wpadł do głowy. Już bardziej uwierzę, że Polacy zaczynają myśleć na drodze i jeździć bezpieczniej zlosnik.gif

PS. Hau, Hau!!! hehe.gif

Napisano

> No daj spokój - jakie niebezpieczeństwa ?? Tylko nie pisz o rowerzystach prosze

Jedno z najpoważniejszych ? Przy wyprzedzaniu ludzie szukają nie nadjeżdzającego z naprzeciwka samochodu a swiateł.

> To była retrospekcja. Głownym argumentem przeciwko światłom dla oszołomstwa był lekki wzrost ilości

> wypadków rok do roku po wprowadzeniu świateł - z tym że przy milionowym wzroście ilości aut na

> drogach

> Teraz sytuacja jest odwrotna - tak więc ciekaw jestem Ich ( oszołomstwa anty światłowego )

> uzasadnienia

Odwrotna sytuacja niekoniecznie musi być powiązana ze światłami. Zwróć uwagę, że w artykule kompletnie nie wspomniano o swiatłach jako czynniku zmniejszającym liczbę wypadków za to o innych jak najbardziej.

Napisano

Na 100% jazda swiatlach miala pozytywny wplyw - od kiedy jest to obowiazkowe to jazda samochodem stala sie dla mnie przyjemniejsza. Samochody po prostu widac z daleka grinser006.gif

Szczegolnie w czasie pogorszenia warunkow na drodze, ilu kierowcow zapalalo dawniej latem swiatla w czasie mocniejszego deszczu?

Napisano

> Z drugiej strony jeśli dla ciebie poprawa widocznosci pojazdów na drodze nie ma wpływu na

> bezpieczeństwo jazdy i tym samym spadek ilości wypadków - to gratuluję

O ile z tym absolutnie się zgadzam to wiązanie spadku liczby wypadków z obowiązkiem jeżdżenia na światłach całą dobę jest bardzo bardzo odważne.

Na przestrzeni tego roku zmieniła się cała masa rzeczy - poprawiła się jakość części dróg, przybyło trochę nowych, wprowadzono nowe rozwiązania w infrastrukturze drogowej (sygnalizacja na kolejnych skrzyżowaniach, ronda etc.), część starych samochodów podległo wymianie na nowsze i bezpieczniejsze, wreszcie cały czas postępuje edukacja (choćby przez internet). Nie mamy też danych o tym ilu w tych latach przybyło młodych kierowców powodujących dużą część wypadków.

Czynników jest cała masa. Ty skupiłeś się na jednym.

Napisano

> Ale - nigdzie nie napisałęm że tak twierdzisz - to był stały argument przeciwników świateł. Jeśli

> uraziłem i a tym bardziej jak widze poniżej nie należysz do oszołomów antyświatłowych - to

> przepraszam

Jeśli nie zmienisz stylu wypowiedzi to komentarze do swoich przemyśleń przeczytasz za miesiąc.

Ponieważ wątek jest z cyklu tych, które powodują duże emocji, za każde złamanie regulaminu będą bany bez ostrzeżenia. palacz.gif

Napisano

> Czynników jest cała masa. Ty skupiłeś się na jednym.

I to na dodatek takim, ktory baaardzo ciezko zmierzyc i jest raczej malo istotny w tym morzu zmian...

Napisano

> I to na dodatek takim, ktory baaardzo ciezko zmierzyc i jest raczej malo istotny w tym morzu

> zmian...

Otóż to. Zaraz się pewnie okaże, że z powyższego powodu ktoś dojdzie do wniosku iż w takim razie jazda na światłach nie ma sensu co będzie podobnym absurdem. zlosnik.gif

Napisano

> Po prostu nikomu taki głupi powód

> by nie wpadł do głowy.

Zwlaszcza ze ten czynnik akurat nie ulegl zmianie w ciagu ostatniego roku, bo na tych glupich swiatlach jest juz obowiazek dluzszy czas.

Napisano

> I to na dodatek takim, ktory baaardzo ciezko zmierzyc i jest raczej malo istotny w tym morzu

> zmian...

I to zapewne właśnie dlatego został wprowadzony obowiązek wyposażania wszystkich nowych aut w UE w automatyczne światła do jazdy w dzień? cfaniaczek.gif

Jakież to znamienne, wszyscy się mylą tylko nie ci, którym się zdaje że wszystko wiedzą najlepiej hehe.gif

Napisano

stosunek liczby wypadków przed wprowadzeniem obowiązku jazdy na światłach i po wprowadzeniu tego obowiązku mozna było oceniac tylko w sąsiednich latach przed i po wprowadzeniu przepisu. Wtedy to czynniki wpływające na bezpieczeństwo (jakość dróg, ilość fotoradarów, to jakie samochody poruszały sie po drogach) były na tyle zbliżone, że można było oceniać wpływ jazdy na światłach na bezpieczenstwo i z dużym przybliżeniem ustalić że sotsunek liczby wypadków przed i po wprowadzeniu przepisu jest efektem tego przepisu.

Od tego czasu zmieniły się auta na drogach (wieksza ilość aut z ESP, ABS i innymi cudami), zmieniły same drogi (większa ilość dróg wielopasmowych, na których zdarza się mniej wypadków i niosą one mniej ofiar), a także zmieniła się masa przepisów. Po prostu teraz sprawa jest nie do oceny.

Napisano

> I to zapewne właśnie dlatego został wprowadzony obowiązek wyposażania wszystkich nowych aut w UE w

> automatyczne światła do jazdy w dzień?

Nie wiem jak A-Kras, ale ja jestem zagorzałym zwolennikiem jazdy na światłach całą dobę. I ten obowiązek bardzo mi się podoba.

Co nie zmienia faktu, że nie jesteśmy w stanie w żadnym stopniu określić wpływu używanie świateł na ilość wypadków. Możemy pisać o poprawieniu widoczności i teoretycznym przekładaniu się tego na ilość zdarzeń drogowych, ale obawiam się że nic więcej nie uda się udowodnić.

Napisano

> wasze szczekanie

Nie będę tolerował takich wypowiedzi! Posypią się bany!

mar00ha

Napisano

bardzo proste - wieksza ilosc samochodow = zawalone drogi = brak mozliwosci wyprzedzania = mniej wypadkow grinser006.gif

a tak w ogole... zawsze jezdzilem na swiatlach poza terenem zabudowanym, nawet jesli nie trzeba bylo tego robic wink.gif

jestem zdania, ze swiatla przyczynily sie do zmniejszenia ilosci wypadkow, nawet jesli bylby to 1 wypadek to moim zdaniem warto bylo waytogo.gif

Napisano

> Nie wiem jak A-Kras, ale ja jestem zagorzałym zwolennikiem jazdy na światłach całą dobę. I ten

> obowiązek bardzo mi się podoba.

Ja bez przesady. Rozumiem i popieram obowiazek powiedzmy pazdziernik-marzec ale juz w lecie uwazam to za troche bezsensowne.

Napisano

> Ja bez przesady. Rozumiem i popieram obowiazek powiedzmy pazdziernik-marzec ale juz w lecie uwazam

> to za troche bezsensowne.

No widzisz - a ja jestem z tych, którzy uważają że nawet w czerwcu czy lipcu auto jadące z przeciwka bardziej rzuca się w oczy kiedy jedzie na światłach. A jak dołożymy do tego np. drogę gdzieś w lesie to różnica jest ogromna. Oczy mam zdrowe.

Napisano

> No widzisz - a ja jestem z tych, którzy uważają że nawet w czerwcu czy lipcu auto jadące z

> przeciwka bardziej rzuca się w oczy kiedy jedzie na światłach. A jak dołożymy do tego np.

> drogę gdzieś w lesie to różnica jest ogromna. Oczy mam zdrowe.

Na szczescie swiatla dzienne pogodza wszystkich grinser006.gif

Napisano

> O ile z tym absolutnie się zgadzam to wiązanie spadku liczby wypadków z obowiązkiem jeżdżenia na

> światłach całą dobę jest bardzo bardzo odważne.

Podobnie uważam.

Przepraszam za offtopic.gif, ale jest IMO jak najbardziej usprawiedliwiony.

Przypomniał mi się bardzo stary dowcip na temat.

Uczeni radzieccy badali zachowania owadów.

Wzięli muchę.

Oderwali jej jedną nogę i mówią do muchy

- mucha, idzi. No i mucha poszła.

Oderwali jej drugą nogę.

- mucha, idzi. Mucha poszła.

I tak z kolejnymi nogami.

Po oderwaniu musze ostatniej nogi mówią do muchy

- mucha, idzi. Mucha nic. Nie idzie.

Uczeni radzieccy zapisali we wnioskach.

Po urwaniu musze szóstej nogi mucha traci słuch.

Napisano

> I jak teraz uzasadnicie swoje opinie ?? Kompletnie bzdurne opinie o szkodliwości jazdy na światłach

> w dzień !!??!!

A nie widzisz jak się zmieniła jakość dróg przez ostatnie kilka lat? A nie dostrzegasz, że ludzie też trochę za kółkiem mądrzeją?

Jestem zwolennikiem jazdy na światłach, ale przeciwnikiem obowiązku.

Napisano

> Jedno z najpoważniejszych ? Przy wyprzedzaniu ludzie szukają nie nadjeżdzającego z naprzeciwka

> samochodu a swiateł.

No właśnie dlatego zwiększają one widoczność pojazdów czyli wpływają na bezpieczeństwo.

> Odwrotna sytuacja niekoniecznie musi być powiązana ze światłami.

Wprowadźmy zakaz jazdy na światłach w dzień bez względu na warunki pogodowe, dzięki temu kierowcy będą bardziej skupieni na wypatrywaniu innych samochodów.

Napisano
To raczej wynik zatłoczenia, modernizacji dróg do poziomu 2 pasów z klamotami pośrodku, gdzie przez 60 km nie ma fizycznej możliwości nikogo wyprzedzić i jedzie się jak pociągiem po szynach, zwężania ich i generalnie robienia wszystkiego, żeby tylko zwęzić i nie pozwolić na jakiekolwiek wyprzedzanie..
Napisano

> Tak.

Nie wiem, ja już zaczynam słuchać dookoła, że samochody jadące w dzień bez oświetlonego tyłu są mniej widoczne i nie rzucają się w oczy facepalm.gifhehe.gifgrinser006.gif Poza tym kilka razy zauważyłem, jak jadący za mną dłuższy czas widzi że nikt mi nie miga z przeciwka, to daje sygnał długimi i pokazuje własny kokpit hehe.gif

Napisano

> Wykaż że wasze szczekanie o szkodliwości jazdy na światłach w dzień i wzroście przez to ilości

> wypadków było jakkolwiek uzasadnione.

gdybys na to nie wpadł, na swiatłach juz jezdzimy kilka dobrych lat, a dopiero teraz spadek ilosci wypadkow hehe.gifhehe.gif

> Z drugiej strony jeśli dla ciebie poprawa widocznosci pojazdów na drodze nie ma wpływu na

> bezpieczeństwo jazdy i tym samym spadek ilości wypadków - to gratuluję

w jakims kraju bodajze szwecja/szwajcaria (ale tutaj juz nie pamietam dokladnie moge sie mylic) byly prowadzone badania, i akurat z jazda na swiatłach jest inaczej, ludzi zamiast (tak jak mialo to miejsce podczas jazdy bez swiateł) sledzic otoczenie drogi, zwracac baczniejsza uwage na innych uczestnikow ruchu, sledza i wypatruja swiatła, zarowno przy wyprzedzaniu jak i przy normalnej jezdzie-to nie poprawia bezpieczenstwa...

Napisano

statystyka to marna nauka a ruch drogowy to zjawisko z definicji chaotyczne

Napisano

> I to zapewne właśnie dlatego został wprowadzony obowiązek wyposażania wszystkich nowych aut w UE w

> automatyczne światła do jazdy w dzień?

> Jakież to znamienne, wszyscy się mylą tylko nie ci, którym się zdaje że wszystko wiedzą najlepiej

przyznasz jednak że UE wprowadza wiele debilnych pomysłów w życie a nie potrafi się uporac np z tym żeby każdy aparat fotograficzny miał takie samo złącze mini-USB ? Przykładów można mnożyć zlosnik.gif

To że UE coś wprowadziła raczej świadczy na pewno o tym, że ktoś wziął kasę za pomysł i ktoś za wprowadzenie go w życie zlosnik.gif

Napisano

Nie jestem oszołomem "antyświatłowym" ale jazda w upalny słoneczny dzień na światłach w korku nie jest ŻADNĄ poprawą bezpieczeństwa.

Nawet debilnym amerykanom tego nie zaserwowali (a im to nawet to że kawa w kubku jest gorąca piszą)

W celu poprawienia bezpieczeństwa na drogach proponuję jazdę z migającym kogutem na każdym rogu samochodu, jazdę na światłach drogowych (jak mnie oślepi to będę wiedział że jedzie) no i dodatkowo proponuję włączenie świateł pmgielnych w deszczu (tak fajnie świecą)

Napisano

> I to na dodatek takim, ktory baaardzo ciezko zmierzyc i jest raczej malo istotny w tym morzu

> zmian...

a pamietacie jakie cudowne liczby ukazywano przed wprowadzeniem tego przepisu?

"Ilosc wypadkow zmniejszy sie o 20%" hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

> Ja bez przesady. Rozumiem i popieram obowiazek powiedzmy pazdziernik-marzec ale juz w lecie uwazam

> to za troche bezsensowne.

Czy jechałeś kiedyś w słoneczny letni dzień drogą, wysadzaną drzewami ?

To taki folklor warmiński i mazurski, nieznany niektórym wszystkowiedzącym z innych rejonów Polski. W takich warunkach włączałem światła jakieś 15 lat przed wprowadzeniem obowiązku. Po prostu są wtedy bardzo potrzebne, jeśli nie niezbędne.

Napisano

> I jak teraz uzasadnicie swoje opinie ?? Kompletnie bzdurne opinie o szkodliwości jazdy na światłach

> w dzień !!??!!

ja i tak jeżdżę bez świateł po swoim mieście i do pracy zlosnik.gif

Napisano

> Wykaż, że ten spadek to wynik jeżdżenia na światłach a nie innych czynników.

jeżeli choćby jeden wypadek nie wydarzyłsię dzięki zapalonym światłom w dzień - to wg mnie było warto

Napisano

> jeżeli choćby jeden wypadek nie wydarzyłsię dzięki zapalonym światłom w dzień - to wg mnie było

> warto

kurde, ile mniej wypadków by było, gdyby ludzie mieli takie samo podejście do ograniczeń prędkości. zlosnik.gif

Napisano

> Czy jechałeś kiedyś w słoneczny letni dzień drogą, wysadzaną drzewami ?

> To taki folklor warmiński i mazurski, nieznany niektórym wszystkowiedzącym z innych rejonów Polski.

> W takich warunkach włączałem światła jakieś 15 lat przed wprowadzeniem obowiązku. Po prostu są

> wtedy bardzo potrzebne, jeśli nie niezbędne.

Nie musze jechac na mazury zeby to znac...akurat na wielu moich ukochanych odcinkach na kaszubach tez tak jest. Czy roznica jest drastyczna? Nie powiedzialbym ale ja jestem dalekowidzem smile.gif

Napisano

> Czy jechałeś kiedyś w słoneczny letni dzień drogą, wysadzaną drzewami ?

> To taki folklor warmiński i mazurski, nieznany niektórym wszystkowiedzącym z innych rejonów Polski.

> W takich warunkach włączałem światła jakieś 15 lat przed wprowadzeniem obowiązku. Po prostu są

> wtedy bardzo potrzebne, jeśli nie niezbędne.

no prosze Cie...

popatrz w statystyki ze nie ma roznicy czy "na" czy "bez" swiateł-takze na tej Twojej mazurskiej drodze, ilosc wypadkow jest na podobnym poziomie a nawet tendencja ukazuje sytuacje odwrotna...

i co z tego wynika??

zupełnie nic, swiatła nic nie polepszyły.

zgadzam sie ze zima owszem, w czasie słoty owszem, ale lato??

+30 i stoisz sobie w korku swiecac sasiadowi w zderzak

Napisano

> jeżeli choćby jeden wypadek nie wydarzyłsię dzięki zapalonym światłom w dzień - to wg mnie było

> warto

Wiesz, moze czas zaczac malowac samochody w kolor kamizelek odblaskowych, beda na pewno bardzo widoczne a i pewnie nie jednemu zycie uratuje ten kolor ok.gif

chyba widzisz ze sa granice absurdu

Napisano

> Szczekaliście przeciwko temu obowiązkowi porównując dane z lat 2008 i 2009 o wypadkach gdzie był

> nieznaczny wzrost ilości wypadków przy wzroście ilości samochodów na drogach o milion sztuk

Bardzo prostacki ton kolega wprowadził, ale cóż, świadczy to o piszącym, stąd też nie oczekuję byś zdawał sobie sprawę z zasadniczej poprawy bezpieczeństwa czynnego w jeżdżących po kraju samochodach, która to ma ogromny wpływ na redukcję ilości wypadków, które albo w ogóle nie mają miejsca, albo stają się zwykłymi kolizjami. I w ten sam sposób ogromna poprawa bezpieczeństwa biernego wpływa na redukcję poszkodowanych i zmarłych.

Teraz to się dopiero zacznie szczekanie...

Napisano

> Bardzo prostacki ton kolega wprowadził, ale cóż, świadczy to o piszącym, stąd też nie oczekuję byś

> zdawał sobie sprawę z zasadniczej poprawy bezpieczeństwa czynnego w jeżdżących po kraju

> samochodach, która to ma ogromny wpływ na redukcję ilości wypadków, które albo w ogóle nie

> mają miejsca, albo stają się zwykłymi kolizjami. I w ten sam sposób ogromna poprawa

> bezpieczeństwa biernego wpływa na redukcję poszkodowanych i zmarłych.

> Teraz to się dopiero zacznie szczekanie...

przesledz inne watki tego kolegi a zrozumiesz jego filozofie zycia ok.gif

notabene postep zdecydowanie ogranicze liczbe ludzkich błedów

Napisano

> Gdzie nadal ilośc samochodów na drogach rośnie

I dlatego jest mniej wypadków. Drogi są bardziej zatłoczone, spada średnia prędkość, więc i prawdopodobieństwo wypadku. Poza tym mamy coraz więcej autostrad, co znacząco wpływa na wypadkowość ok.gif Poza tym samochody są nowsze, więc bezpieczniejsze. Światła nie mają tu nic do rzeczy.

Napisano

> Wykaż że wasze szczekanie o szkodliwości jazdy na światłach w dzień i wzroście przez to ilości

> wypadków było jakkolwiek uzasadnione.

> Z drugiej strony jeśli dla ciebie poprawa widocznosci pojazdów na drodze nie ma wpływu na

> bezpieczeństwo jazdy i tym samym spadek ilości wypadków - to gratuluję

Jedna rzecz mi tylko wytlumacz.

Dlaczego skoro switla tak poprawiaja bezpieczenstwo, jest tylko kilka krajow na swiecie gdzie jest obowiazek jazdy na swiatlach w dzien.

Powiedz dlaczego np w UK (ktore jest chyba krajem o nijnizszej smiertelnosci na drogach w Europie) stosunek do swiatel jest zupelnie odmienny do naszego. Tam sie jezdzi bez swiatel, a nawet w nocy na oswietlonych obszarach (np w miastach) wystarcza pozycyjne.

I ludzie tak jezdza i jakos sie nie zabijaja.

Napisano

> Jedna rzecz mi tylko wytlumacz.

> Dlaczego skoro switla tak poprawiaja bezpieczenstwo, jest tylko kilka krajow na swiecie gdzie jest

> obowiazek jazdy na swiatlach w dzien.

Gdybyśmy mieli tyle dróg dwujezdniowych co wiele z tych krajów to obowiązek jazdy na światłach straciłby na znaczeniu. Jak od gościa jadącego z przeciwka oddziela Cię barierka i pas zieleni to nie ma znaczenia czy ma włączone światła czy też nie.

Napisano

> przyznasz jednak że UE wprowadza wiele debilnych pomysłów w życie a nie potrafi się uporac np z tym

> żeby każdy aparat fotograficzny miał takie samo złącze mini-USB ? Przykładów można mnożyć

> To że UE coś wprowadziła raczej świadczy na pewno o tym, że ktoś wziął kasę za pomysł i ktoś za

> wprowadzenie go w życie

claps.gif

Napisano

Popatrz i 7439 mniej pijanych kierowców. Tez pewnie zasługa obowiązku jazdy na światłach.

Napisano

ja tam wiem jedno...

jazda na światłach w korku to faktycznie głupi pomysł ale...

w pobliżu naszym wspaniałych dróg co raz częściej są jakieś słupki, barierki, krzewy itp wyjeżdżając z bocznej ulicy i mając takie utrudnienia obok faktycznie łatwiej jest zobaczyć,że coś jedzie

sam wiem po sobie, pisałem kiedyś o tym, włączam się na drogę wojewódzką, skręcam w prawo, od lewej strony jest bardzo długi zakręt i ograniczenie do 60km/h...ale kto tam jedzie 60...wszyscy 90-100, widoczność w lato gdy są liście na drzewach i krzaki jest praktycznie zerowa ale pomiędzy nimi widac przebłyski aut jadących na światłach

takich miejsc jest bardzo dużo i faktycznie światła tam pomagają

druga sytuacja z którą mam codziennie styczność to wyjazd z uliczki od mojej mulher.gif rówież na drogę wojewódzką, debile wstawili barierki odgradzające drogę od chodnika, tak są niefortunnie wstawione, że też nic nie widać, najlepiej wyjeżdżać tam jak jest ciemno smile.gif podczas słonecznego dnia jest ciężko ale znowu pomaga obowiązek jazdy na światłach

co ciekawe w tym miejscu miała dzwona policja grinser006.gif i po całym zajściu zdemontowano jakieś 5-7m barierek ale bardzo to nie pomogło. Sytuacja jest zła również przez prędkość, ograniczenie do 50, a auta gnają i 100

tak więc ja jestem zwolennikiem jazdy na światłach w dzień

rozwala mnie jak ludzie robią 5kkm rocznie i płaczą, że więcej paliwa spalą i żarówki muszą częściej wymieniać

jedyne co może mocno zdenerwować to auta gdzie trudno się wymienia takie żarówki, ale nawet jak ktoś dużo jeździ to H7 wytrzyma pół roku więc da się przeżyć

Napisano

> Nie jestem oszołomem "antyświatłowym" ale jazda w upalny słoneczny dzień na światłach w korku nie

> jest ŻADNĄ poprawą bezpieczeństwa.

Właściwie mogłbym się z tym zgodzić, tylko jakie znaczenie ma w tym konkretnym przypadku że dzień jest słoneczny?! Korek to korek i jak się stoi to światła nie są potrzebne, no chyba że to korek typu "warszawskiego" gdzie samochodów jest masa, ale generalnie się jedzie... tyle że wolniej, wtedy już można dyskutować o przydatności świateł, bo jednak w lusterkach łatwiej jest je dostrzec np. przy zmianie pasa.

Gdyby rozbić to jednak na dwa przypadki(korek osobno i pogoda osobno) to sytuacja się odwraca bo warunki pogodowe jakie opisałeś wbrew pozorom są akurat jednymi z najbardziej korzystnych do zapalenia świateł - przejedź się drogą gdzie na przemian masz światło/cień czy choćby "pod słońce" - światła w takim przypadku dają i to bardzo wiele.

Generalnie światła tak, obowiązek nie...

Co do wiązania spadku liczby wypadków z obowiązkiem świecenia, byłbym bardzo ostrożny, jeśli autor pierwszego posta myśli że to jedyna i wyłączna przyczyna to chyba sobie żartuje... Niemniej jakiś wpływ na pewno jest, ale raczej marginalny co nie zmienia faktu że jazda na światłach ma zdecydowanie więcej pozytywów niż negatywów.

Napisano

> Gdybyśmy mieli tyle dróg dwujezdniowych co wiele z tych krajów to obowiązek jazdy na światłach

> straciłby na znaczeniu. Jak od gościa jadącego z przeciwka oddziela Cię barierka i pas zieleni

> to nie ma znaczenia czy ma włączone światła czy też nie.

Heh to juz sie chyba utarla taka opinia...

Powiedz mi ile jest tych krajow ktore maja ta legendarna cudowna siec autostrad i innych drog dwujezdniowych?

W Europie z wiekszych mamy Niemcy, France, Wlochy i Anglie.

Z mniejszych Belgie, Holandie, Szwajcarie oraz Austrie.

Pozatym wiekszosc krajow w Europie ma drogi porownywalne do Polskich lub gorsze.

Pozatym i tak nawet w w/w krajach wiekszosc ruchu odbywa sie po zwyklych drogach jednojezdniowych.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.