Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

7000 km rocznie

Featured Replies

Napisano

> Się kupi od dziadka :-)

> Troszku się jak widzę niektórym miesza temat i celem obrony swoich tez idą w ślepe uliczki :-)

wiekszosc tu osob nigdy nie kupi nowej e klasy, a w starym okularze z reichu to imo podobnie klekocze jak w c330

> No zgadza się.

> W czym Ty widzisz problem?

> Jeżeli mówię, że silnik np Fiata pracuje gówniano a np Citroena miodnie, to są to TE SAME silniki?!

akurat nowe tdci to wspolny twor psa i F wiec poniekad to francuski silnik pracujacy miodnie wg Ciebie - czepiam sie wiem ale PRECYZJA

> Są.

> Można zrobić naprawdę fajnie pracującego diesla, można się też do roboty nie przykładać - wszystko

> jest kwestią z jednej strony know-how, a z drugiej strony segmentu rynku, jaki ten silnik ma

> obstawiać, a więc BUDŻETU.

heh racja, kasa i o to sie glownie rozchodzi

Napisano

> akurat nowe tdci to wspolny twor psa i F wiec poniekad to francuski silnik pracujacy miodnie wg

> Ciebie - czepiam sie wiem ale PRECYZJA

Akurat mylisz się zupełnie.

1,8 to koło PSA nawet nie stał :->

Napisano

> Podobno w Chevrolecie diesel 2.0 chodzi ciszej od benzyny.

Jak mogłeś...

Napisano

> Mylisz się i to bardzo.

> W fordzie mogą być diesle:

> 1,8 (stary kibel forda, reanimowany przez doklejenie metki "tidisiaj" i dołożenie CR)

> 2.0 (patrz wyżej)

> 1,6 PSA

> 2,0 PSA

> (oraz wiele wariacji, np 1,4 czy 2,2 - skupiamy się na najbardziej podstawowych motorach).

> Silniki Forda od silników PSA dzieli przepaść techniczna - PSA to technologia z końca lat 90,

> wielokrotnie modyfikowana, Ford to wczesne lata 80.

> Tu widać, słychać i czuć różnicę na pierwszy rzut oka.

Nie myle sie tylko slabo doprecyzowales z jakim silnikiem byl ten fordzik ktorym jechales.

Ogolnie do 100tys to chyba zbyt duzego wyboru nie ma i nie ma zbyt kulturalnych diesli.

Bo przytoczona przez Ciebie E klasa tez bedzie drozsza, ja jechalem s klassa z jakims duzym dieslem i fakt tam auto plynie, ale kwota za to auto powala.

Napisano

> Nie myle sie tylko slabo doprecyzowales z jakim silnikiem byl ten fordzik ktorym jechales.

Quote:

Ostatnio jechałem 1,8 TDCi w Tourneo Connect - bosz, normalnie C330 to przy tym szczyt kultury i ciszy...


spineyes.gif

Napisano

> Nie myle sie tylko slabo doprecyzowales z jakim silnikiem byl ten fordzik ktorym jechales.

Quote:

A tak bardziej przyziemnie - francuzi robią wspaniałe pod względem kultury pracy diesle. Porównywanie takich sprzętów do kup typu
wymieniony wyżej przeze mnie 1,8 Forda
, czy inne "kultowe" pimpe-dize by fałwej (CR zresztą też) to jak porównywać normalny silnik do perkinsa w C330...


Prosz.

> Ogolnie do 100tys to chyba zbyt duzego wyboru nie ma i nie ma zbyt kulturalnych diesli.

Są.

Też podałem.

BARDZO dobry stosunek kultury pracy do ceny jest we francuskich dieslach.

Zwłaszcza małych.

Do znudzenia będę podawał przykład K9K by Renault, gdzie w ciężkim szoku byłem, jak fajnie może chodzić mały dizelek.

> Bo przytoczona przez Ciebie E klasa tez bedzie drozsza, ja jechalem s klassa z jakims duzym dieslem

> i fakt tam auto plynie, ale kwota za to auto powala.

Ależ oczywiście.

Eklasse był to przykład od czapy przy tych rozważaniach, tyle, że skoro zaczęły padać argumenty od czapy, to czemu nie...

V10 TDi też fajnie chodzi i możemy się kłócić, czy jest lepszy/gorszy od benzyny, tyle, że tu mówimy o sprzętach podjeżdżających ceną pod kwoty siedmiocyfrowe i "oczywistą oczywistością" staje się to, że sprzęt za taki pieniądz będzie pracował adekwatnie do wydanej kwoty.

Napisano

> Quote:

> Ostatnio jechałem 1,8 TDCi w Tourneo Connect - bosz, normalnie C330 to przy tym szczyt kultury i

> ciszy...

No to moja wina za duzo i za szybko czytalem oslabiony.gif

Napisano

Czyli jeśli kupię sobie Citroena C4 II z silnikiem 2.0 150 HP HDI, to otrzymam

dobrego diesla, czy nie?

Napisano

> Eklasa z dieslem pracuje b. przyjemnie :-)

ale mimo to głośnością i wibracjami zabija stojącą obok Omege ze strzelającymi wtryskiwaczami od gazu hehe.gif

Napisano

> Mam rozumieć, że w "taniutkim, koreańskim aucie" pracę silnika benzynowego rozpoznajesz jedynie po

> ruchu wskazówki obrotomierza?

Szkoda, że nie wyboldowałeś tego:

Gdy auto stoi na skrzyżowaniu, czy w korku wybitnie mocno słychać różnicę

między dieslem a benzyniakiem.

Powiedz, po co Ty to robisz? Tak dla trolowania, czy z jakiejś ułomności?

> To wskaż proszę takie auto...

Kolego w Hyundaiu Getz z silnikiem 1,3 z 2004 roku jechałem jako pasażer. Kierowca który jechał nim pierwszy raz kręcił na światłach rozrusznikiem, bo myślał, że silnik zgasł.

Siedziałem w nowej E-klasie z bodajże 2,2 CDI i na postoju silnik było słychać.

> I - choć jeszcze parę lat temu powiedziałbym, że nigdy tego nie napiszę - takie silniki ISTNIEJĄ i

> wcale nie są rzadkością.

Proszę po raz ostatni o konkretny przykład. Nie w zakresie tego co Ty wymyślasz tylko w ramach tego jakie jest założenie. A założenie jest takie, że nie słychać silnika na postoju w ogóle. Do tego stopnia, że można go próbować w mieście uruchamiać sądząc, że zgasł.

Napisano

> ale mimo to głośnością i wibracjami zabija stojącą obok Omege ze strzelającymi wtryskiwaczami od

> gazu

Dodaj - TWOJĄ omegę...

Napisano

> Czyli jeśli kupię sobie Citroena C4 II z silnikiem 2.0 150 HP HDI, to otrzymam

> dobrego diesla, czy nie?

Nie miałem okazji z 2,0 150, ale technicznie pochodne DW10 są bardzo dobre.

Napisano

> szkoda, że nie wyboldowałeś tego:

> Gdy auto stoi na skrzyżowaniu, czy w korku wybitnie mocno słychać różnicę

> między dieslem a benzyniakiem.

Jedziemy dalej znaczy?

Proszę Cię bardzo.

W dobrym dieslu słychać to słabo.

Na skrzyżowaniu - wręcz wybitnie słabo, bo otoczenie i tak zagłuszy.

> Powiedz, po co Ty to robisz? Tak dla trolowania, czy z jakiejś ułomności?

Powiedz, po co Ty to robisz? Dałeś ciała, to to przyznaj, a nie brniesz...

> Kolego w Hyundaiu Getz z silnikiem 1,3 z 2004 roku jechałem jako pasażer. Kierowca który jechał nim

> pierwszy raz kręcił na światłach rozrusznikiem, bo myślał, że silnik zgasł.

:-)

RISPEKT za ten przykład :-)

> Siedziałem w nowej E-klasie z bodajże 2,2 CDI i na postoju silnik było słychać.

O widzisz, a ja jeździłem E400 CDI - licytujemy się dalej?

> Proszę po raz ostatni o konkretny przykład. Nie w zakresie tego co Ty wymyślasz tylko w ramach tego

> jakie jest założenie.

Naprawdę... Nie chce mi się przeklejać kolejny raz tego, od czego dyskusja się zaczęła...

Napisano

>W dobrym dieslu słychać to słabo.

W przeciętnym benzyniaku nie słychać w ogóle - kapujesz tę subtelną różnicę?

> O widzisz, a ja jeździłem E400 CDI - licytujemy się dalej?

Tu nie chodzi o licytację. Sprawdzę to auto jeśli faktycznie jest to dla Ciebie przykład diesla którego nie słychać. Tylko chyba dalej do Ciebie nie dociera, że dyskusja jest nie o jeździe, a o postoju. Niestety w mieście częściej się stoi niż jedzie. Dyskusja właśnie się od tego zaczęła, że diesel do miasta i małych przebiegów sensu nie ma.

Napisano

> Dodaj - TWOJĄ omegę...

co za różnica kto jest w dowodzie wpisany? spineyes.gif

Napisano

> Kolego w Hyundaiu Getz z silnikiem 1,3 z 2004 roku jechałem jako pasażer. Kierowca który jechał nim

> pierwszy raz kręcił na światłach rozrusznikiem, bo myślał, że silnik zgasł.

W środku w aucie hmm.gif

Puziol 307 HDI 90 KM rok 2008 - polecam sprawdzić. Na pewno nie jest głośniej niż we wspomnianym Hultaju, i o żadnych wibracjach nie ma mowy.

> Siedziałem w nowej E-klasie z bodajże 2,2 CDI i na postoju silnik było słychać.

Napisano

> Od przeglądu do przeglądu, silnik diesel - tyle mi wyszło. Ktoś mi powiedział, że dieslem trzeba

> jeździć dużo kilometrów, bo inaczej się nie opłaca. A to czemu ?

brawo.gif

Jak upowalismy 206 to w grudniu 2009 mial przebieg 99600 (tydzien po przegladzie)

Po roku przy kolejnym przegladzie (grudzien 2010) mial przebieg 101200

Czyli za rok czasu zrobione 1600mil (2500km) oink.gif

Przy 9 letnim samochodzie roznica benzyna - diesel jest juz niewielka.

Samochod ze starym silnikiem w ktorym nie ma sie co popsuc, zadnych turbin i innych wynalazkow. Elastycznosc silnika niczym w taczkach z przerzutkami ale za to spalanie ropy niemalze takie jak benzyny w skuterze hehe.gif

Fajnie tylko jakby sie te przepisy zmienily zebyscie ubezpieczenie mogli brac na dzien, weekend, tydzien, miesiac ok.gif. Wlaczasz komputer, kupujesz ubezpieczenie i za 5 minut mozesz jechac (a ubezpieczenie wygasa kiedy chcesz/ chocby jutro o tej samej godzinie)

Aha zona.gif w koncu sie przelamala i pierwsze 4000mil ma juz zrobione winner.gif

270747800-sex.gif wszystkie te mity ze ropniak to sie nie nadaje na krotkie dystanse po miescie. Oczywiscie klnie.gif i kara.gif dla idioty do kupuje nowego diesla z DPFem na dojazdy do sklepu za rogiem i podwiezieniem dzieci do szkoly 2 przecznice dalej angryfire.gif

Napisano

> RISPEKT za ten przykład :-)

też mnie zastanawia jak można kręcić rozrusznikiem na włączonym silniku niewiem.gif, to co kontrolek nie widać, że silnik jest na "chodzie" ?

Napisano

> dwumase (nowoczesna benzyna tez ma ale praktycznie dozywotnia)

ale chyba nie w Subaru grinser006.giftongue.gif

Napisano

> też mnie zastanawia jak można kręcić rozrusznikiem na włączonym silniku , to co kontrolek nie

> widać, że silnik jest na "chodzie" ?

nie masz obr, nie masz wskaźnika temp, to poznasz po ???

dodam że niektóre paliwo pokazują cały czas grinser006.gif

mnie się w vitarze zdarzyło skromny.gif

Napisano

> nie masz obr, nie masz wskaźnika temp, to poznasz po ???

Szczególnie jak słońce świeci na deskę...

Napisano

> W przeciętnym benzyniaku nie słychać w ogóle - kapujesz tę subtelną różnicę?

Moje Fiaty są nieprzeciętne - nie ma to, jak podnieść sobie samopoczucie zlosnik.gif

A co do tematu wątku, kupując używane samochody całkiem świadomie wybrałem wersje benzynowe i zrezygnowałem z instalacji LPG, szacując oczekiwane roczne przebiegi na 10 - 12 tysięcy kilometrów, głównie po mieście.

Napisano

> co za różnica kto jest w dowodzie wpisany?

Zasadnicza.

ODPOWIEDNI wpis w dowodzie generuje +100 do "Zayebisty Furacz", +25% do "moc", -50% do "spalanie" i wiele, wiele innych.

Co więcej - NIEODPOWIEDNI wpis w dowodzie generuje lustrzane odbicie powyższych modyfikatorów...

Ot - taki folklor.

Napisano

> też mnie zastanawia jak można kręcić rozrusznikiem na włączonym silniku , to co kontrolek nie

> widać, że silnik jest na "chodzie" ?

Eeeee, spoko.

Niektórzy tak mają.

Wiesz, np moja Matka uważa, że "to ten pan na mnie wjechał, ja DOBRZE jechałam, ta przerywana linia to tak pośrodku, między kołami była!".

I nie przetłumaczysz - Hundaj jak Lex :-)

Napisano

> W przeciętnym benzyniaku nie słychać w ogóle - kapujesz tę subtelną różnicę?

Sugeruję przeczyszczenie uszu :-)

>. Dyskusja właśnie się od tego

> zaczęła, że diesel do miasta i małych przebiegów sensu nie ma.

I z tym faktem nikt nie polemizuje, przy założeniu, że mówimy o zakupie nowego pojazdu.

Napisano

> Zasadnicza.

> ODPOWIEDNI wpis w dowodzie generuje +100 do "Zayebisty Furacz", +25% do "moc", -50% do "spalanie" i

> wiele, wiele innych.

> Co więcej - NIEODPOWIEDNI wpis w dowodzie generuje lustrzane odbicie powyższych modyfikatorów...

> Ot - taki folklor.

trochę się ten Twój folklor nie sprawdza, bo osoba wpisana w dowód E klasy zwróciła mi na to uwagę smirk.gif

Napisano

> ogolnie wspolczesnym dieslem dojechac do 200kkm "bez dotykania" turdno a wrecz pewne jest ze bedzie

> to kosztowac extra min 5kPLN (turbo/dumasa/dpf)

> dlatego jak kupowac nowoczesnego diesla to tylko nowego i sprzedac dzien przed koncem gwaracji

ciekawe, rotfl.gif

fabia 2001 r TDi

sprzęgło OK, turbina czyszczona - dalej OK,

aha przebieg 275 kkm.

Napisano

> ciekawe,

> fabia 2001 r TDi

> sprzęgło OK, turbina czyszczona - dalej OK,

> aha przebieg 275 kkm.

pisalem o nowoczenym dieslu a nie 10letnim....

mercedes beczka 200/240/300D robi przy dobrych wiatrach 700-1000kkm bez dotykania i co z tego...

Napisano

> pisalem o nowoczenym dieslu a nie 10letnim....

> mercedes beczka 200/240/300D robi przy dobrych wiatrach 700-1000kkm bez dotykania i co z tego...

ale takich aut się już nie produkuje no.gif

Napisano

>

> to kosztowac extra min 5kPLN (turbo/dumasa/dpf)

> dlatego jak kupowac nowoczesnego diesla to tylko nowego i sprzedac dzien przed koncem gwaracji

Kupuja nowe aute klasy kompakt lub sredniej, to utrate wartosci przez jakies 3-4 lata bedziesz mial na poziomie 30-40kPLN...

Wiec mowienie o koszcie rzedu 5kPLN raz na 200 tys km jest w tym wypadku smieszne hehe.gif

Napisano

> Kupuja nowe aute klasy kompakt lub sredniej, to utrate wartosci przez jakies 3-4 lata bedziesz mial

> na poziomie 30-40kPLN...

> Wiec mowienie o koszcie rzedu 5kPLN raz na 200 tys km jest w tym wypadku smieszne

min 5kPLN przy zakupie i 5kPLN extra przy eksploatacji w stosunku do porownywalnej bnezyny

gdzie tu oszczedności???

Napisano

> min 5kPLN przy zakupie i 5kPLN extra przy eksploatacji w stosunku do porownywalnej bnezyny

> gdzie tu oszczedności???

Przede wszytskim to 5k EXTRA to moze wystapic, ale nie musi...

Poza tym trzeba by policzyc koszty paliwa...

Nie wiem ja nie przeliczam wszystkiego na pieniadze.

Teraz mam diesla, bo taki sie trafil.

Co bedzie nastepne, zobaczymy grinser006.gif

Napisano

> ale takich aut się już nie produkuje

Całe szczęście. Nie chciał bym jeździć czymś co się nie psuje bo ma 60 KM, i moment obrotowy najmocniejszego diesla jest niższy niż w najsłabszej benzynie.

Napisano

> Całe szczęście. Nie chciał bym jeździć czymś co się nie psuje bo ma 60 KM, i moment obrotowy

> najmocniejszego diesla jest niższy niż w najsłabszej benzynie.

300D juz sie jakos odpychalo ok.gif

w budzie W124 mialo ~125KM clown.gif

Napisano

> 300D juz sie jakos odpychalo

> w budzie W124 mialo ~125KM

13,7 s do setki wg wikipedii... zlituj się w poldku miałem lepsze przyspieszenie.

Napisano

> ogolnie wspolczesnym dieslem dojechac do 200kkm "bez dotykania" turdno a wrecz pewne jest ze bedzie

> to kosztowac extra min 5kPLN (turbo/dumasa/dpf)

Wykreśliłbym "wręcz pewne jest". Reguły (niestety) nie ma - bywa, że sprzęt jest bezproblemowy, bywa też, że sprzęt jest beznadziejny i jest to "model skarbonka".

> dlatego jak kupowac nowoczesnego diesla to tylko nowego i sprzedac dzien przed koncem gwaracji

Nie przesadzajmy z tym zbytnio, aczkolwiek :-) kupowanie diesla z drugiej ręki - niestety - jest obarczone pewną dozą ryzyka, większą niż w przypadku n/a benzyny.

Napisano

> 13,7 s do setki wg wikipedii... zlituj się w poldku miałem lepsze przyspieszenie.

poldek 1.5-1.6 ma 14-15s

a o komforcie nie wspomnę spineyes.gif

Napisano

> poldek 1.5-1.6 ma 14-15s

> a o komforcie nie wspomnę

ja miałem 1,4 i miał 12,5 do setki Na komfort nie narzekałem. Raczysz jednak zapominać, że te legendarne niepsujące się mercedesy to były głównie 200D 55KM z przyspieszeniem do setki bliskim 30 sekund.

Dajecie się robić w balona. Każdy producent który by zrobił dziś auto z takim niskim stosunkiem mocy do pojemności mógłby się chwalić pewnie i ze dwa razy większą bezawaryjnością. Tylko kto by kupił takie auto?

Napisano

> ja miałem 1,4 i miał 12,5 do setki Na komfort nie narzekałem.

i byl na podobnym poziomie co W 123/124

>Raczysz jednak zapominać, że te

> legendarne niepsujące się mercedesy to były głównie 200D 55KM z przyspieszeniem do setki

> bliskim 30 sekund.

Tu sie mylisz

opinia jest ze najtrwalszym motorem było 240/250D 80-95KM

200D było za słabe i z racji tego dośc czesto było przegrzane

300D miało długa glowice i czesto* padala uszczelka pod nia

*-srednio raz na 400kkm zlosnik2.gif

> Dajecie się robić w balona. Każdy producent który by zrobił dziś auto z takim niskim stosunkiem

> mocy do pojemności mógłby się chwalić pewnie i ze dwa razy większą bezawaryjnością. Tylko kto

> by kupił takie auto?

ja bym kupil do dojezdzania do roboty i krecenia sie po miescie ok.gif

Napisano

> i byl na podobnym poziomie co W 123/124

Ale nie z dieslem

> Tu sie mylisz

> opinia jest ze najtrwalszym motorem było 240/250D 80-95KM

Cóż, na wiki piszą o 200D 55KM, ale ja się nie znam. Może oni też nie.

> ja bym kupil do dojezdzania do roboty i krecenia sie po miescie

Już widzę jak dajesz 200 tys zł (tyle realnie wtedy kosztowało to auto) za coś do jeżdżenia po mieście i kręcenia się po mieście. Bez klimy, elektryki radia i innych wygód, które są dziś standardem, a za które wtedy musiałbyś dorzucić kolejną stówkę.

Napisano

> opinia jest ze najtrwalszym motorem było 240/250D 80-95KM

Dokladnie 240D - 60-72KM, zdecydowanie ponad 20s do setki wink.gif

Natomiast jeśli chodzi o W124 uważa się że optymalnym silnikiem jesli chodzi o stosunek trwałości/osiągów/zużycia paliwa jest 250 turbodiesel 125KM, katalogowo 12,3s do 100 km/h.

Napisano

> Dwa pwytania:

> 1. Auto kupione było jako nowe??

> 2. Czy jest to nowoczesny diesel common rail, dwumasy, VTG czy raczej stary kibel na pompie, bez

> dwumasy i turbo bez VTG itd ??

> Jeżeli na powyższe dwa pytania odpowiedziałeś 'tak', to znaczy, że nie umiesz liczyć pieniędzy lub

> nie znasz się się na motoryzacji. Jeżeli zaś odpowiedziałeś 'nie' to gratuluję udanego zakupu

> .

Szach-mat i tyle w temacie cool.gif

Napisano

>...legendarne niepsujące się mercedesy to były głównie 200D 55KM z przyspieszeniem do setki

> bliskim 30 sekund.

Do dnia dzisiejsze pamiętam jak posadzono mnie raz za kółkiem w124 200d 72KM w automacie facepalm.gif Były korki i musiałem się z 5 razy zastanawiać czy dam rade się szybko włączyć do ruchu icon_eek.gif a na trasie... całe 20 sekund do 100 km/h panic.gif NIGDY WIĘCEJ!

Napisano

> Cóż, na wiki piszą o 200D 55KM, ale ja się nie znam. Może oni też nie.

na wiki pisza rozne bzdury i juz dawno nie traktuje tego portalu jako wyrocznia

> Już widzę jak dajesz 200 tys zł (tyle realnie wtedy kosztowało to auto) za coś do jeżdżenia po

> mieście i kręcenia się po mieście. Bez klimy, elektryki radia i innych wygód, które są dziś

> standardem, a za które wtedy musiałbyś dorzucić kolejną stówkę.

ale dlaczego podajesz ceny "na tamte czasy"

ja mam ochote kupic teraz nowe auto ze stara technologia

takie auto produkowane dzisiaj na masową skale kosztowaloby podobnie jak sredniej klasy kompakt, a i klime mialoby w standardzie clown.gif

Napisano

> 2. Czy jest to nowoczesny diesel common rail, dwumasy, VTG czy raczej stary kibel na pompie, bez

> dwumasy i turbo bez VTG itd ??

> Jeżeli na powyższe dwa pytania odpowiedziałeś 'tak', to znaczy, że

Na drugie pytanie nie da się odpowiedzieć po prostu 'tak' grinser006.gif

Napisano

> czyli oszczedności wynikaja wyłącznie z nieco niższego spalania D w porównaniu z PB. Im wieksze

> auto/silnik tym różnica większa. W autach klasy B-C zysk per saldo jest trudny do uzyskania

> (bo PB też mało palą).

Teraz tak. Kiedyś ON był jednak sporo tańszy od noPb (ze 40%) i różnica była dużo bardziej odczuwalna.

Napisano

> Na drugie pytanie nie da się odpowiedzieć po prostu 'tak'

Ano się nie da frown.gif, ale i tak każdy wie o co chodzi wink.gif.

Napisano
  • Autor

> Dwa pwytania:

> 1. Auto kupione było jako nowe??

> 2. Czy jest to nowoczesny diesel common rail, dwumasy, VTG czy raczej stary kibel na pompie, bez

> dwumasy i turbo bez VTG itd ??

> Jeżeli na powyższe dwa pytania odpowiedziałeś 'tak', to znaczy, że nie umiesz liczyć pieniędzy lub

> nie znasz się się na motoryzacji. Jeżeli zaś odpowiedziałeś 'nie' to gratuluję udanego zakupu

> .

To dobre podsumowanie wątku ok.gif

Napisano

> ja mam ochote kupic teraz nowe auto ze stara technologia

> takie auto produkowane dzisiaj na masową skale kosztowaloby podobnie jak sredniej klasy kompakt, a

> i klime mialoby w standardzie

Jasne, i paliło by 4 l/100 i byłoby bezpieczne jak współczesne auta i oczywiście za 20% ceny tego co to auto kosztowało w rzeczywistości. crazy.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.