Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dlaczego nie lubię ciężkich samochodów

Featured Replies

Napisano

> Konkret, misiu, konkret - co 0,5 kkm jak rozumiem, bo tyle to przy DOBRYCH wiatrach wytrzyma opona

> jeżdżona na max?

opona jeżdżona na max wytrzymuje 50km, nie 500. 500km wytrzymuje jeżdżona na pół gwizdka.

Napisano
  • Autor

> W221 waży więcej niż W140.

W220!

> Pewnie tak. Ale z tym silnikiem jeździ przyzwoicie.

Nie jeździ bo jest za ciężka. Nawet gdyby miała silnik 1000 koni z Veyrona. Za ciężka!

> Fakt, seria. Ale można wziąć 17' jeśli ktoś nie lubi 18'. Opona bodaj 215 czy 225.

Wersje ubogie mają 215/16, a Edition 225/17. Wersja na 16-kach nie ma nawet tempomatu. hehe.gif

> Ale gdzie?

Niech gdziekolwiek da uśmiech.

> Ja tam lubię ciężkie auta. Nie miota nimi wiatr.

Odporność na wiatr to zasługa aerodynamiki, a nie masy.

Pozdro

Napisano

> Znowu - mylisz pojęcia.

Mowisz... czyli to np. widziales

Quote:

Jaka by zdolnosc nie rosla, chlodzenie przez konwekcje jest nadal slabe i nie zmienisz tego. Dlatego nie walczy sie z 'odprowadzaniem ciepla', a uczy sie z nim zyc (ceramika, ktora jest odporna na wysokie temperatury)...


...

> Hamulec zasadniczy nie służy do spowalniania auta na zjeździe. Czym to się kończy to już mieliśmy

> okazję zobaczyć w Grenoble.

> Takie coś robi się hamując silnikiem, czy - w przypadku DUŻYCH aut - stosując hamulce silnikowe czy

> retardery.

> Istotą (lepszego) działania większej objętościowo tarczy jest jej większa pojemność cieplna.

> Tarcza dużo chętniej "magazynuje" ciepło, niż oddaje je do otoczenia i chocby ją wiercił, nacinał i

> egzorcyzmy odprawiał - praw fizyki pan nie zmienisz i (wiadomo co).

Czyli dokladnie to co napisalem wyzej, tylko rozwiniete - tarcza dziala jak akumulator - kumuluje cieplo, bo z oddawaniem go do otoczenia ma problem. Wiec im wieksza, tym lepiej to cieplo odbierze... ale tylko do momentu, gdy tego ciepla bedzie za duzo. Wtedy robi sie problem, bo w duzej tarczy, dluzej bedzie trwalo oddawanie ciepla.

> Po to jest potrzebna (większa) tarcza - można dłużej hamować, zanim się przegrzeje i jej wydajność

> spadnie.

jw

> Skuteczność jest taka sama - osiągnięcie na rowerze kresu przyczepności koła nie stanowi problemu.

> Na każdym hamulcu, pod wszakże jednym warunkiem - SPRAWNYM - precyzyjnie ustawionym (vbrake) z

> dobrą okładziną, na nie zarżniętej tarczy.

Sprobuj zjechac z Gubalowki, pogadamy hehe.gif

> Aha, żeby nie było - ja mam tarczaki (ale na sznurek) ale nie ze względu na ich "wyższość

> skuteczności" nad V, tylko z uwagi na ich megabezobsługowość w porównaniu z V.

> W mokrej pogodzie V potrafiły zeżreć komplet klocków w mieście w 30 km. W tarczakach wymieniłem

> pierwszy komplet a nalot jest rzędu 7 kkm. Zimą też jeżdżony.

> To jest akurat drugorzędne - gdyby bazować tylko na odprowadzeniu ciepła (samochód/rower hamuje

> tyle, ile jest w stanie ciepła wysłać w atmosferę), to drogi hamowania w metrach miałbyś

> czterocyfrowe obawiam się...

Jak drugorzedne - przed chwila doszlismy do konsensusu, ze gromadzimy cieplo (i oddajemy tyle o ile) hehe.gif.

Mam wrazenie, ze w kilku punktach myslimy dokladnie to samo, ale chyba sie nie do konca rozumiemy

> No właśnie.

> Ergo - wysokoprofilowy kapeć pompowany defaultowo na 2,1 będzie miał prawdopodobnie odczuwalnie

> większą powierzchnię przylegania niż "naleśnik" napierdziany na 3,0

> OCZYWIŚCIE - nie niweluje to zalet/wad (zależnie od pktu widzenia) niskiego profilu - kapeć się nie

> zawija na zakrętach.

> Bo ma - pytanie: JAKIE.

Takie, ze walczy sie o lat o kazde 2-3 procenty, ale na przelomie 10-15 lat sprawia to, ze auto wazace wiecej niz satrszy poprzednik hamuje lepiej i to duzo lepiej.

> To tak samo, jak z idiotentestami opon - "a bo te kapcie to mają o 0,0001 mm krótszą drogę

> hamowania, no a przecież BEZPIECZEŃSTWOOOOOO (takie MKD branży automotive)".

> G... prawda, bo wszystkie opony tego samego segmentu są porównywalne, no ale ja się nie znam, bo

> nie studiuję KULTOWYCH pisemek.

Tego samego segmentu sa porownywalne, zgodze sie tu.

> Ja odpuszczam, ale "ołpen jor majnd, bejbi"...

Jak chcesz zlosnik.gif

Napisano

> Zmieniasz 165/70 R14 na 175/65R14 - słucham, co się zmieni.

> Przeszedłem swego czasu taką zmianę - brak zauważalnych różnic.

Mówisz o zupełnie innej lidze smile.gif Na podanych przez Ciebie rozmiarach to się może dobrze prowadzić co najwyżej autko klasy A.

Ale skoro już pytasz - ja kiedyś zamieniłem 155 R13 na 165/80 R13. Było to w aucie, w którym nie było mowy o czymś takim jak precyzja prowadzenia (na tle dzisiejszych samochodów oczywiście). Mimo tego, zmiana ta była odczuwalna (przynajmniej dla mnie, znającego to auto jak własną kieszeń).

W tym wątku mowa jest o współczesnych samochodach. I tak jak pisałem - obniżenie profilu o jeden rozmiar i zwiększenie szerokości o 20 mm jest BARDZO odczuwalne, oczywiście in plus dla zachowania samochodu na drodze.

Insignia nigdy nie jechałem, ale skoro w podobnej generacji 120- konnym kompakcie 17" 225 mm zdaje egzamin śpiewająco, to w 160-konnej, wiekszej i cięższej Insigni 18" 245 mm wcale nie musi być przesadą ok.gif Choć tak jak mówię - nie jechałem, więc nie mnie oceniać. Wiadomo że duzo zalezy od auta. Bravo na 17" prowadzi się dobrze, a ponoć Lancer z takimi samymi kołami tak tańczy w koleinach, że jazda jest męcząca.

Napisano

> Do autstrady, gdzie nie mam limitu prędkości mam coś koło 30 km. Dodatkowo czasem nawet nią jeżdżę.

> Jak poczytasz uważnie HP, to się dowiesz, że nawet sporo ludzi ze Śląska jeździ takimi

> autostradami nad polskie morze.

Na polskich autostradach jak bys nie zauwazyl jest ograniczenie predkosci wiec w polsce nie ma gdzie rozwinac takiej predkosci zgodnie z przepisami i zdrowym rozsadkiem bo polskich autostrad z czestymi ograniczeniami nie powinno sie nazywac autostradami

Napisano

> Do wykorzystywania owego samochodu zgodnie z przeznaczeniem.

Tzn. jakim?

> Mówisz o niszczeniu samochodu.

Mocne ruszenie to jest niszczenie samochodu hehe.gif

> Tak jak inni producenci. To problem Opla, nie naszych czasów.

Pytasz po co szersze - odpowiedzialem. Ja nie mam zamiaru tluc sie jakims sztruclem, a chce miec wzglednie mlode auto...

> Większy opór jak masz 160 koni? Może przy 360 to tak. Taka Insignia jest jak taksówka!

Wiekszy opor przy szerokiej oponie...

> Komfortu na 245/45R18 nie ma!

Ale jakiego Ty chcesz komfortu? Ja lubie, by auto sie dobrze trzymalo drogi. A o komfort sie w UK specjalnie nie martwie.

> Ja wymagam, żeby Insignia była po prostu lżejsza od C-klasy.

A dlaczego?

Napisano
  • Autor

> a jak oceniasz swoje umiejętności kierowania pojazdami ?

Z roku na rok coraz gorzej. Nie ćwiczę, starzeje się. Ostatni puchar za amatorskie zawody kartingowe ma wybity rok 2005... frown.gif

> bo powyższym tekstem raczej wystawiasz

> sobie przeciętne świadectwo.

Nie wiem, chciałem napisać o Oplu, nie o sobie.

> Bez problemu wyciągniesz z Insignii lepsze osiągi niż z O1, tak

> samo z drogą. Podsterowność auta nie jest problemem, Insignia trzyma się drogi znacznie lepiej

> niż wspomniane przez Ciebie O1 i A4. Także coś chyba koloryzujesz, albo wątroba zabolała

Zrozum. Piszę o masie. Tak kolosalnej masie, że zrobiła aż takie, negatywne wrażenie. Prowadzenie - dla porównania - Giulietty jest przy Oplu super hiper. Nie trzeba stopera, techniki, żeby nadwagę poczuć. Nie wiem czy Insignia pokona Octe na prostej i A4 na zakrętach. Wiem, że te auta jadą, a Insignia nie. Subiektywnie.

Napisano
  • Autor

> Naturalnie, jakość drogi nie ma tu znaczenia.

Ma taką jak cena opony 225/45R18...

> A to wspomniany model mercedesa jest jakimś wyznacznikiem wagi?

Nie. Ale będąc w tej samej klasie i mając RWD musi być cięższy od budżetowego FWD. Inaczej jest coś nie tak.

Napisano

> Wiem, że te

> auta jadą, a Insignia nie. Subiektywnie.

myślę, że tu jest problem. Kiedy pierwszy raz wsiadłem do Insigni 2.0 turbo byłem rozczarowany. Nie czułem osiągów, nie wiedziałem gdzie jest te 220 KM. Napęd 4X4 też mnie nie przekonywał. Dopiero jak pojeździłem kilka dni i ciachnąłem 2 tys km, zacząłem się przekonywać. Prędkości i przyspieszenia w tym aucie nie czuć, ale jest i to całkiem niezłe, trakcja i trzymanie drogi również.

Podobnie miałem z wersją o której piszesz, tylko, że z ASB. Jeździłem nią kilka dni, przejechałem ok. 1500 km. Po tym przesiadłem się w Mondeo, którym chwilowo jeździłem (2.0 140 km) - poczułem kolosalną różnicę, oczywiście na korzyść Insignii. Wydaje mi się, że to samochód, który dużo zyskuje przy bliższym poznaniu. Natomiast tak pejoratywnie jak Ty, nigdy bym nie ocenił.

Napisano

> Ma taką jak cena opony 225/45R18...

Z tej strony patrząc może i tak.

> Nie. Ale będąc w tej samej klasie i mając RWD musi być cięższy od budżetowego FWD. Inaczej jest coś

> nie tak.

Ja nie widzę żadnej sprzeczności. Tanie auto to często tanie i ciężkie materiały czy też mniej wyrafinowana konstrukcja a co za tym idzie gorsze osiągi. Coś by było nie tak gdyby było na odwrót.

Napisano

> Na polskich autostradach jak bys nie zauwazyl jest ograniczenie predkosci wiec w polsce nie ma

> gdzie rozwinac takiej predkosci zgodnie z przepisami i zdrowym rozsadkiem bo polskich

> autostrad z czestymi ograniczeniami nie powinno sie nazywac autostradami

Ale wiesz, że już od jakiś 20 lat można mieć w domu paszport i jechać gdzie się ma ochotę? A od kilku lat wystarczy dowód osobisty by pojechać do kraju gdzie są autostrady bez ograniczeń prędkości. Od granic Szczecina taka autostrada jest w odległości ZTCP kilkunastu km.

Co ciekawe jak się jedzie tą autostradą do Polski, to na przejściu granicznym jest ograniczenie do 120 km/h po kilkuset metrach można jechać 150 km/h (zakładając przewidziany prawem błąd kierowcy) czyli zwykle "licznikowe" 160 km/h

Napisano

> Wystarczy do czego? Bo moje 140KM pali 215 az milo (co przeklada sie na utrudnione ruszenie, gdy

> chce sie dac ognia)...

Nie wiem czy kolega wie, ale 260 konna Mazda 3 MPS wyjeżdża z fabryki na 215'tkach i nie jednego zadziwia.

Napisano
  • Autor

> Tzn. jakim?

Przeznaczenie Insigni CDTi z kogutem TAXI to...wożenie pasażerów.

> Mocne ruszenie to jest niszczenie samochodu

Nie, naprawianie...obróbka skrawaniem zwana szlifowaniem...215-milimetrowym papierem ściernym obrabianie warstwy ścieralnej asfaltu.

> Wiekszy opor przy szerokiej oponie...

Większy opór toczenia. Napiszę żeby zrozumieć. Pytasz opony "dlaczego jesteś taka szeroka?" Ona na to "to nie moja wina, to buda jest taka ciężka".

> Ale jakiego Ty chcesz komfortu?

Dobrego, godnego klasy średniej.

> Ja lubie, by auto sie dobrze trzymalo drogi.

No dobrze, ja też lubię, ale ta Insignia wyjeżdża przodem chętniej niż Wankel wciąga olej.

> A o komfort sie w UK specjalnie nie martwie.

Myślę, że to samo mówili projektanci tego auta. zlosnik.gif

> A dlaczego?

Bo ma napęd na przód.

Napisano

> Przeznaczenie Insigni CDTi z kogutem TAXI to...wożenie pasażerów.

Insignia na TAXI to IMVHO pomylka. Do tej pory nie widzialem nawet jednej w UK na 'private hire'...

> Nie, naprawianie...obróbka skrawaniem zwana szlifowaniem...215-milimetrowym papierem ściernym

> obrabianie warstwy ścieralnej asfaltu.

Szlifowanie to nie obrobka skrawaniem, a obrobka scierna. W jezyku polskim wystepuje rozroznienie wlasnie na obrobke scierna (szlifowanie kolami na ten przyklad) i obrobke skrawaniem - toczenie, frezowanie, itp.

Sorka za maly wyklad, ale zbocznie zawodowe.

Tekstu na temat gumowego materialu sciernego nie bede komentowal, bo nie ma sensu - widziale skiedys, zeby miekkim materialem obrabiac twardy - np. talkiem stal? (Jest jeden wyjatek, ale to juz zostawie Tobie)...

> Większy opór toczenia. Napiszę żeby zrozumieć. Pytasz opony "dlaczego jesteś taka szeroka?" Ona na

> to "to nie moja wina, to buda jest taka ciężka".

Pytasz po co szersze opony. Chcesz by tarcie bylo male. Problem tylko w tym, ze jak tarcie jest male, to sie nie jedzie. Dlatego napisalem, ze tarcie jest dobre i chodzi nam o jak najwyzsze.

> Dobrego, godnego klasy średniej.

> No dobrze, ja też lubię, ale ta Insignia wyjeżdża przodem chętniej niż Wankel wciąga olej.

Mondeo Mk4 w Ghia bez pakietu Sport - bedzie Pan zadowolony, i nic nie bedzie oleju wciagalo, a i po zakretach pojedzie.

> Myślę, że to samo mówili projektanci tego auta.

Tez tak mysle. Rynek Polski reprezentuje nie wiem - 1 mln Insignii. Niech teraz kazdy rynek jak GB, Niemcy, Franca, itp. reprezentuje podobne zapotrzebowanie, wyjdzie pewnie, ze specjalnie nie trzeba sie liczyc z Polska.

W rzeczywistosci pewnie jest jeszcze gorzej i takich Insignii sprzeda sie ile - 20-50k na rok w Polsce? W UK Insignia i Mondeo to podstawa w wynajmie i te auta sprzedaja sie jak cieple bulki, w wielokrotnosciach tego co w Polsce.

Dlatego nikt sie nie szczypie z tym co na Polski rynek.

> Bo ma napęd na przód.

Czy spodziewasz sie po aucie budzetowym, ze bedzie mialo naped na tyl? To auta dla ludu, podobnie jak Paski, Avensisy czy im podobne (choc akurat te auta maja lekko wyzszy 'status') - one maja byc z zalozenia tanie i takie sa. A ze sa tanie, to nie mozna od nich wiele wymagac.

Napisano

> Nie wiem czy kolega wie, ale 260 konna Mazda 3 MPS wyjeżdża z fabryki na 215'tkach i nie jednego

> zadziwia.

Juz wiem biglaugh.gif

Napisano

> Ale wiesz, że już od jakiś 20 lat można mieć w domu paszport i jechać gdzie się ma ochotę? A od

> kilku lat wystarczy dowód osobisty by pojechać do kraju gdzie są autostrady bez ograniczeń

> prędkości. Od granic Szczecina taka autostrada jest w odległości ZTCP kilkunastu km.

Niezależnie od tego czy są, czy nie rozwijanie prędkości > 200 km/h na drodze publicznej nie jest zbyt mądre. Niezależnie od tego na jakiej drodze i jakim samochodem. Z przyczyny dosyć prozaicznej - innych użytkowników tej drogi. Nie bez powodu zalecana prędkość na autostradach o których piszesz jest 130 km/h.

Napisano

> Ale wiesz, że już od jakiś 20 lat można mieć w domu paszport i jechać gdzie się ma ochotę? A od

> kilku lat wystarczy dowód osobisty by pojechać do kraju gdzie są autostrady bez ograniczeń

> prędkości. Od granic Szczecina taka autostrada jest w odległości ZTCP kilkunastu km.

> Co ciekawe jak się jedzie tą autostradą do Polski, to na przejściu granicznym jest ograniczenie do

> 120 km/h po kilkuset metrach można jechać 150 km/h (zakładając przewidziany prawem błąd

> kierowcy) czyli zwykle "licznikowe" 160 km/h

Tyle ze pisales o polskim morzu wiec nad polskie morze niemiecka autostrada nie dojedziesz wjezdzajac do polski na autostradzie polskiej juz jest ograniczenie.

Napisano

> Tyle ze pisales o polskim morzu wiec nad polskie morze niemiecka autostrada nie dojedziesz

> wjezdzajac do polski na autostradzie polskiej juz jest ograniczenie.

Z takim podejściem to najlepiej coś na resorach (trwałość), o mocy 12 koni i na 12 calowych kołach. Będzie bezpiecznie, oszczędnie i tanio.

Reszta świata niech się nabiera na mit nowego auta - w Polsce chcemy stare, wolne i proste w budowie!

Napisano

> Niezależnie od tego czy są, czy nie rozwijanie prędkości > 200 km/h na drodze publicznej nie jest

> zbyt mądre. Niezależnie od tego na jakiej drodze i jakim samochodem. Z przyczyny dosyć

> prozaicznej - innych użytkowników tej drogi. Nie bez powodu zalecana prędkość na autostradach

> o których piszesz jest 130 km/h.

Tyle że tu toczy się dyskusja na temat technicznych możliwości i korzyści z nich płynących a nie zdrowego rozsądku wink.gif

Napisano

> Z takim podejściem to najlepiej coś na resorach (trwałość), o mocy 12 koni i na 12 calowych

> kołach. Będzie bezpiecznie, oszczędnie i tanio.

> Reszta świata niech się nabiera na mit nowego auta - w Polsce chcemy stare, wolne i proste w

Wpolsce po naszych drogach tylko idiota chyba moglby sie poruszac z predkosciami opisanymi czyli 240km/h bo nie ma do tego warunkow,wiec nie porownuj naszych drog i autostrad do niemieckich bo to ma sie jak porownanie malucha z golfem.Moze kiedys doczekamy sie dobrych drog ale w tym tepie w jakim sa budowane to watpie

> budowie!

Napisano

> Wpolsce po naszych drogach tylko idiota chyba moglby sie poruszac z predkosciami opisanymi czyli

> 240km/h bo nie ma do tego warunkow,

Co wg Ciebie znaczy "nie ma do tego warunków" ?

Mając dość szybkie auto nie widzę problemu w osiągnięciu takiej prędkości.

Fakt, nie będzie to do końca rozsądne, chociaż wiele zależy od czasu/miejsca - ale dać się bez problemu da.

Napisano

> Wpolsce po naszych drogach tylko idiota chyba moglby sie poruszac z predkosciami opisanymi czyli

> 240km/h bo nie ma do tego warunkow,wiec nie porownuj naszych drog i autostrad do niemieckich

> bo to ma sie jak porownanie malucha z golfem.Moze kiedys doczekamy sie dobrych drog ale w tym

> tepie w jakim sa budowane to watpie

> > budowie!

Owszem, ale to jeszcze nie powód żeby na upartego negować zasadność auta będącego w stanie tyle jechać. Po prostu czasami czytając tu różne opinię dochodzę do wniosku, że co druga osoba żałuję, że nie jeździ wozem drabiniastym. Nowoczesne zawieszenie nie, bo się psuje. Mocny silnik nie, bo zbędny. Dobre prowadzenie nie, bo i tak trzeba jeździć wolno itd.

Idzie mi po prostu o to żeby nie popadać w skrajności z tym podejściem "to nie na nasze drogi";)

Napisano

> Idzie mi po prostu o to żeby nie popadać w skrajności z tym podejściem "to nie na nasze drogi";)

I jeszcze dodaj: "nie na nasze pieniadze". Popieram Cie w pelni. Takze Twoj wczesniejszy post. Wiekszosc na forum chcialaby chyba jezdzic starym mercem beczka, bo prosty silnik i nie do zajezdzenia, a jednoczesnie wymyslaja, jak to niektore auta (w watakch o wyborze samochodu do kupna) nie jezdza, nie trzymaja sie drogi, nie hamuja, sie psuja i wogole cuda na na kiju, bo to nie to co kiedys.

Kazdy sie podnieca, jaki to swietny nowy fauwej wyszedl, ale jezdzi starym, klepanym z kilku przystankow struclem.

Wiem,ze uogolniam. Nie chce obrazic tych co sie ZNAJA na samochodac/mechanice i z pelna premedytacja kupuja auta od dziadka z niemiec. Ale czasami hipokryzja na forum jest nie do zniesienia.

Czekam na horse.gifkara.gifwpysk.gif

Napisano

> W220!

Wiem że wymieniłeś W220. Chciałem tylko pokazać że W221 znowu napuchła. Trendem jest jednak zwiększanie masy, nie obniżanie.

> Nie jeździ bo jest za ciężka. Nawet gdyby miała silnik 1000 koni z Veyrona. Za ciężka!

Eeeee tam. Veyron waży 1880kg.

> Wersje ubogie mają 215/16, a Edition 225/17.

Właśnie te 17' z Edition można sobie zażyczyć nawet do Sporta.

> Wersja na 16-kach nie ma nawet tempomatu.

Wersja podstawowa to straszna kupa jest - fakt. Ale ona jest dla flot.

> Niech gdziekolwiek da uśmiech.

waytogo.gif

> Odporność na wiatr to zasługa aerodynamiki, a nie masy.

> Pozdro

Poza nielicznymi wyjątkami współczesne auta mają zbliżoną aerodynamikę (czywiście w ramach swojego segmentu). Wtedy do głosu dochodzi masa i koła właśnie.

Napisano

> Tyle że tu toczy się dyskusja na temat technicznych możliwości i korzyści z nich płynących a nie

> zdrowego rozsądku

Ja wiem smile.gif Tylko argument że większe hamulce są potrzebne bo trzeba czasem wyhamować z 240-0 jakoś do mnie nie przemawia. Takie sytuacje w realnym życiu praktycznie nie występują. Myślę że z prędkościami powyżej 200 99 % populacji jechało jedynie w NFS. A te pozostałe 1 % wykaże się odrobiną rozsądku zainstaluje odpowiednie hamulce.

Napisano

> I jeszcze dodaj: "nie na nasze pieniadze". Popieram Cie w pelni. Takze Twoj wczesniejszy post.

> Wiekszosc na forum chcialaby chyba jezdzic starym mercem beczka, bo prosty silnik i nie do

> zajezdzenia,

powiem Ci tyle, gdyby w salonach była dostępna W115 albo W123 to Octavia juz by była u żyda a ja biegłbym po Merca, w zielonym metaliku w kombi z 3 litrowym dieslem na turbinie... ale niestety mikolaj.gif nie istnieje i zostaje tylko głupie pisanie na forum zlosnik.gif

Napisano

> Tyle ze pisales o polskim morzu wiec nad polskie morze niemiecka autostrada nie dojedziesz

> wjezdzajac do polski na autostradzie polskiej juz jest ograniczenie.

Ja nie dojdę, bo uważam, że to bez sensu. Ale jest cała masa osób które przejeżdża znaczną część trasy niemiecką autostradą jadąc nad polskie morze. Uważają, że tak wygodniej. Nikt im tego nie zabroni. Nie zmienia to faktu, że każdy ma prawo pojechać do Niemiec i jechać z godnie z przepisami 200 czy 250 km/h. Jeśli auto umożliwia osiągnięcie takiej prędkości, to hamulce powinny być w stanie z takiej prędkości to auto zatrzymać.

Napisano

> Ja wiem Tylko argument że większe hamulce są potrzebne bo trzeba czasem wyhamować z 240-0 jakoś do

> mnie nie przemawia. Takie sytuacje w realnym życiu praktycznie nie występują. Myślę że z

> prędkościami powyżej 200 99 % populacji jechało jedynie w NFS. A te pozostałe 1 % wykaże się

> odrobiną rozsądku zainstaluje odpowiednie hamulce.

Ale może nie decyduj za innych. Skoro u Ciebie nie występują, to jeździj z tak malutkimi hamulcami na jakie masz ochotę.

Napisano

> Czekam na

A my to zdaje się mieliśmy sprawdzić w praktyce na ile ta Insignia jest mułowata, prawda?

Napisano

> Ale może nie decyduj za innych. Skoro u Ciebie nie występują, to jeździj z tak malutkimi hamulcami

> na jakie masz ochotę.

Oj widzę że brakuje Ci argumentów smile.gif Zapytam z innej beczki - jakie popularne kompakty rozpędzają się do 250 km/h?

Napisano

> Oj widzę że brakuje Ci argumentów Zapytam z innej beczki - jakie popularne kompakty rozpędzają się

> do 250 km/h?

Żadne. Ale do 200-220 to niemal każdy.

Napisano

> Żadne. Ale do 200-220 to niemal każdy.

Na upartego by znalazł kilka typu Focus RS. Chociaż trudno go nazwać popularnym. Tu masz dane Focusa 2 (myslę że dobry przykład bo jeden z najpopularniejszych w segmencie). Odrobinę powyżej 200 jest tylko z jednym silnikiem, z racji pojemności i podatków mało popularnym 2.0 (no i ST ale to już rzadkość na drogach).

Napisano

> Na upartego by znalazł kilka typu Focus RS. Chociaż trudno go nazwać popularnym. Tu masz dane

> Focusa 2 (myslę że dobry przykład bo jeden z najpopularniejszych w segmencie). Odrobinę

> powyżej 200 jest tylko z jednym silnikiem, z racji pojemności i podatków mało popularnym 2.0

> (no i ST ale to już rzadkość na drogach).

ST to nie rzadkość. Sprawdź sobie Civic diesel, Focus diesel, Octavia, Golf, A3...

Jest cała masa aut tej klasy, które bez problemu robią ponad 200 i to nie tylko w jakiejś sportowej wersji.

Napisano
  • Autor

> Kiedy pierwszy raz wsiadłem do Insigni 2.0 turbo byłem rozczarowany.

> Dopiero jak pojeździłem kilka dni i ciachnąłem 2 tys km, zacząłem się przekonywać.

Właśnie przyzwyczajenie zabija prawdziwe odczucia. Teraz też mogę powiedzieć, że moje A4 prowadzi się dobrze i jest komfortowe. A pierwsze reakcje były takie, że jest dojrzalsze od Audi 80 B4, a prowadzeniem nie dorównuje BMW 3-er (mało, nie dorównuje Focusowi) i komfortem nie dorasta do pięt Citroenowi Berlingo. Czyli jest nijakie. Taki niemiecki, beznadziejny kompromis. Insignia to też niemiecki, beznadziejny kompromis.

> Prędkości i

> przyspieszenia w tym aucie nie czuć, ale jest i to całkiem niezłe, trakcja i trzymanie drogi

> również.

Niezła dla mnie = kiepska, nudna, zwykła.

> Natomiast tak pejoratywnie jak Ty, nigdy bym nie

> ocenił.

Najwłaściwsze jest odczucie pierwsze...na pewno więcej kmów daje pełniejszy obraz, ale pierwsze odczucie daje uderzenie w przyzwyczajenie i albo pod danym względem jest lepiej, albo gorzej od tych odczuć zakodowanych, które wygenerował nasz samochód. I wiele można pisać i porównywać Audi sprzed 17 lat do dzisiejszego Opla, można się zastanawiać nad wyposażeniem, bezpieczeństwem, wyglądem, ale to nie ma znaczenia. Dla mnie złem nr 1 jest zbyt duża masa własna. Ch-ka zawieszenia, opony, silnik to tylko lekarstwa (nie do końca skuteczne) na otyłość.

Pozdrawiam.

Napisano

> Bo nie ma komfortu.

jezdzilem i uwazam ze jest smile.gif oczywiscie nie na 19tu calach smile.gif to byly chyba 17tki.

> Wybacz, ale pomaganie wizualne Insigni to jak robienie sztucznego oddychania chłopowi na

> szubienicy.

mi się to auto podoba (nie na tyle zeby je kupic, nadwaga to tylko jedna zolta.gif dla opla). ale jak widać po ulicach - "ogolnie" się podoba. A same felgi nawet paskudztwu typu X6 czy Fabia pomogą znacznie. Felgi poprostu "robią" auto.

wyobraz sobie jak wyglądał by jaguar etype na stalowych, czarnych 15tkach smile.gif I nazywanie tego lansem jest jak uznawanie makijażu żony za lans. To jest poprostu kwestia estetyki smile.gif

> 15", 18" czy 22,5" nie będzie dobre przy takiej masie.

a co ma rozmiar do masy. Nadwagę insignia ma niewielką i troche przesadzasz.

> To ja mam pomysł. 16-calowe felgi w kształcie Fiata 500. Ładne i praktyczne.

ale zes znalazł szpile smile.gif naszkicuj jak widzisz takie felgi, bo nie wiem który profil bym uwiecznił w aluminium smile.gif

> Działa powoli, głośno i działa...do pierwszej awarii. Jak już taki "inkredibile imbecile"

> przeforsował elektryczny ręczny to mógł postarać się o sterowanie potencjometrem (jak gaz) za

> pomocą solidnej dźwigienki. Ale guzik będzie...taniej.

no wszystko działa do pierwszej awarii. moim zdaniem bez linki ma większy potencjał i odporność na niszczenie niż linka (która potrafi się zapiekać itp).

> A Accord ma linkę!

a accord to dinozaur. honda się konczy.

> Ja mam dźwignię i linkę w Audi i poza tym, że nie mogę zaciągnąć go jednym palcem, sprawdza się

> znakomicie.

tak samo jak przycisk.

> Stare gaźniki + nowoczesne czujniki ze wskaźnikami pokazującymi zawartość tlenu w spalinach, temp.

> spalin, masy powietrza i do tego regulacja z wnętrza kabiny = motoryzacyjny orgazm.

ale nie da się z orgazmem jezdzic na codzien smile.gif

> Znasz reklamy typu gość poświęca laskę dla Megane czy po pracy przeżywa przygode w 508? To możliwe,

> żeby tak kochać samochody, ale takie o których piszę. Tylko takie.

reklamy są w większości głupie. a aut wartych posiadania się nie reklamuje smile.gif

> Pozdro

Pzdr.

Napisano

> Oj widzę że brakuje Ci argumentów

To żart?

> Zapytam z innej beczki - jakie popularne kompakty rozpędzają się

> do 250 km/h?

A ja się zapytam które się nie rozpędzają w najmocniejszych wersjach silnikowych, bo ZTCW to każdy kompakt (lub niemal każdy) rozpędza się do 250km/h.

Z pamięci:

Golf

Focus

Mazda 3

BMW serii 1

Astra

Megane

itp. itd.

Napisano

> Żadne. Ale do 200-220 to niemal każdy.

Leon Cupra R np. smile.gif i to ograniczone elektronicznie na 250 smile.gif

Napisano

> To żart?

> A ja się zapytam które się nie rozpędzają w najmocniejszych wersjach silnikowych, bo ZTCW to każdy

> kompakt (lub niemal każdy) rozpędza się do 250km/h.

> Z pamięci:

> Golf

> Focus

> Mazda 3

> BMW serii 1

> Astra

> Megane

> itp. itd.

edit:

astrolot niestety...

Napisano

> megane, golf i astra nie.

znaczy kłamią?

Golf R

Osiągi

Prędkość maksymalna, km/h 250

Przyspieszenie, s 0-80 / 0-100 km/h 3,9 / 5,5

Zużycie paliwa w l/100 km

cykl miejski 11,2

Wersja sportowa Megane III, Megane III RS została przedstawiona w marcu 2009 w Genewie. Jest wyposażona w 2-litrowy benzynowy silnik z turbisprężarką o mocy 250 KM i momencie obrotowym 340 Nm. Jego prędkość maksymalna to 250 km/h.

Opel jak zwykle trochę w tyle:

Prędkość maksymalna

244 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h

6,4 s

Ale chyba się o 6 km/h nie będziemy kłócić?

Napisano

> To żart?

Nie. Tekst typu "jak chcesz to jeździj z małymi tarczami" ciężko nazwać poważnym argumentem.

> A ja się zapytam które się nie rozpędzają w najmocniejszych wersjach silnikowych, bo ZTCW to każdy

> kompakt (lub niemal każdy) rozpędza się do 250km/h.

> Z pamięci:

> Golf

> Focus

> Mazda 3

> BMW serii 1

> Astra

> Megane

> itp. itd.

Poddaje się. Rozumiem że Szczecinie spotyka się na każdym kroku Focusy RS i Golfy R32. Rozumiem że dla Ciebie wyznacznikiem całości jest kilkaset sprzedanych egzemplarzy - kilka milionów pozostałych to margines. W Krakowie dwa razy w życiu widziałem na ulicy Focusa ST. Pozostałych nie miałem okazji. Rozumiesz słowo "popularny"? To taki co kupuje przeciętny Kowalski, flota itp. Taki, których sprzedaje się najwięcej. I o takich myślę. Przynajmniej Ja. Ty jak widać nie.

Napisano

> znaczy kłamią?

> Golf R

> Osiągi

> Prędkość maksymalna, km/h 250

> Przyspieszenie, s 0-80 / 0-100 km/h 3,9 / 5,5

> Zużycie paliwa w l/100 km

> cykl miejski 11,2

> Wersja sportowa Megane III, Megane III RS została przedstawiona w marcu 2009 w Genewie. Jest

> wyposażona w 2-litrowy benzynowy silnik z turbisprężarką o mocy 250 KM i momencie obrotowym

> 340 Nm. Jego prędkość maksymalna to 250 km/h.

> Opel jak zwykle trochę w tyle:

> Prędkość maksymalna

> 244 km/h

> Przyspieszenie 0-100 km/h

> 6,4 s

> Ale chyba się o 6 km/h nie będziemy kłócić?

juz poprawiłem.

Napisano

> Nie. Tekst typu "jak chcesz to jeździj z małymi tarczami" ciężko nazwać poważnym argumentem.

A to ja narzekam, ze tarcze są za duże ?

> Poddaje się. Rozumiem że Szczecinie spotyka się na każdym kroku Focusy RS i Golfy R32. Rozumiem że

> dla Ciebie wyznacznikiem całości jest kilkaset sprzedanych egzemplarzy - kilka milionów

> pozostałych to margines. W Krakowie dwa razy w życiu widziałem na ulicy Focusa ST. Pozostałych

> nie miałem okazji. Rozumiesz słowo "popularny"? To taki co kupuje przeciętny Kowalski, flota

> itp. Taki, których sprzedaje się najwięcej. I o takich myślę. Przynajmniej Ja. Ty jak widać

> nie.

Ile by ich nie było powinny mieć hamulce adekwatne do osiagow. Nie zauważyłem by na sile wstawiano tarcze 330 mm do aut z silnikiem 60 KM. W czym Ty widzisz problem?

Napisano

> Ile by ich nie było powinny mieć hamulce adekwatne do osiagow.

Ależ ja się z tym zgadzam.

>Nie zauważyłem by na sile wstawiano

> tarcze 330 mm do aut z silnikiem 60 KM. W czym Ty widzisz problem?

No ale o tym jest dyskusja. Po co do takich aut daje się duże felgi? Takie pytanie padło na początku. Tylko tam dotyczyło Insigni i felg 18'' i większych. Potem się dyskusja przeniosła na mniejsze samochody. Odpowiedziałeś że po to że się tarcze nie zmieszczą. Bo żeby dobrze hamował to muszą być duże tarcze. Bo inaczej się nie da. Mogę Ci to znaleźć - jest zaraz na początku. A ja Ci udowadniam że to nieprawda, szczególnie dla aut takich jak wyżej napisałeś. Ale nigdzie nie neguje posiadania dużych tarcz przez auta, w których one rzeczywiście są potrzebne. Tyle że jest to promil całości a ogromne felgi wsadza się do wszystkiego co nowe.

Napisano

> . Mogę Ci to znaleźć - jest zaraz na

> początku.

To ja Ci sam znalazłem.

> Tzn. co? Hamulce się na boki rozrastają? U mnie 17stka jest wymuszona wielkością tarcz. Koła 16 cali nie da się fizycznie założyć przy tej wielkości tarcz.

Podkreśliłem fragment którego najwidoczniej nie zrozumiałeś. Moje auto jest w stanie rozpędzić się do blisko 240 km/h i oczekuję, że hamulce będzie miało adekwatne do konieczności hamowania z takiej prędkości. Także przy załadowaniu na sto procent tego co dopuszczalne (a więc blisko 2 tony).

Napisano
  • Autor

> Insignia na TAXI to IMVHO pomylka.

Każda klasa średnia z dieslem to potencjalna taryfa.

> Sorka za maly wyklad, ale zbocznie zawodowe.

Dzięki za wykład. Dawno temu profesor Dworakowska uczyła mnie inaczej... niewiem.gif

> Tekstu na temat gumowego materialu sciernego nie bede komentowal

Wracając do meritum, ruszanie z paleniem opon to niszczenie samochodu. wazniak.gif

> Pytasz po co szersze opony. Chcesz by tarcie bylo male. Problem tylko w tym, ze jak tarcie jest

> male, to sie nie jedzie. Dlatego napisalem, ze tarcie jest dobre i chodzi nam o jak najwyzsze.

Nie zgadzam się z tym w aucie tej klasy z dieslem.

> Czy spodziewasz sie po aucie budzetowym, ze bedzie mialo naped na tyl?

Nie. Że będzie lekkie...bo(!) budżetowe.

> To auta dla ludu

> z zalozenia tanie i takie sa. A ze sa tanie, to nie mozna od nich wiele wymagac.

Niskiej masy nie trzeba wymagać, ona ma po prostu być bez względu na taniość, upodobania czy filozofie autostradową czy serpentynową.

Pozdro.

Napisano
  • Autor

> Wiem że wymieniłeś W220. Chciałem tylko pokazać że W221 znowu napuchła. Trendem jest jednak

> zwiększanie masy, nie obniżanie.

Tak. Ja chcę tylko ten trend, który wymieniłem. Chodzi o granice. Bo mimo, że np. klasa B rośnie, nie znaczy, że nasze wnuki będą jeździć 12-metrowymi, 4-osiowymi Corsami na zakupy.

> Eeeee tam. Veyron waży 1880kg.

Dlatego tak kiepsko jeździ jak na samochód supersportowy.

> Właśnie te 17' z Edition można sobie zażyczyć nawet do Sporta.

I co się wtedy stanie? Komfort się ciut poprawi, a przód będzie wyjeżdżał z piskiem jeszcze wyraźniej. Dlaczego? Przez masę!

> Wersja podstawowa to straszna kupa jest - fakt. Ale ona jest dla flot.

Ja jeździłem właśnie flotówką. smile.gif

> Poza nielicznymi wyjątkami współczesne auta mają zbliżoną aerodynamikę (czywiście w ramach swojego

> segmentu). Wtedy do głosu dochodzi masa i koła właśnie.

Jeden wychował się w USA, a drugi w Alpach...

Pozdrawiam.

Napisano
  • Autor

> jezdzilem i uwazam ze jest oczywiscie nie na 19tu calach to byly chyba 17tki.

Może porównujesz do Megane, ale ja do auta z tej samej klasy, 4 generacje wstecz. Oczywiście mówie o 18" i co ważne aż 245 mm szerokości. BTW taką szerokość opon ma np. Navara.

> mi się to auto podoba

Jak mojej żonie - fance Golfa IV - się nie podoba to nie może być ładna. hehe.gif

> A same felgi nawet paskudztwu typu X6 czy Fabia pomogą

> znacznie. Felgi poprostu "robią" auto.

To już kwestia filozoficzna czy profesor idiota jest bardziej idiotą czy bardziej profesorem. wink.gif

> wyobraz sobie jak wyglądał by jaguar etype na stalowych, czarnych 15tkach

Jest jedno słowo, które mogłoby go opisać. Wyglądałby godnie.

> a co ma rozmiar do masy.

Cięższe auto, szersza opona.

> Nadwagę insignia ma niewielką i troche przesadzasz.

Chciałbym Cie widzieć jak rozmawiasz z trenerem, który Cię odsuwa od meczu ze względu na brzuch. biglaugh.gif

> naszkicuj jak widzisz takie felgi, bo nie wiem który profil bym uwiecznił w

A nie znasz felg w misia?

[image]http://img.archiwumallegro.pl/?541901232[/image]

> no wszystko działa do pierwszej awarii. moim zdaniem bez linki ma większy potencjał i odporność na

> niszczenie niż linka (która potrafi się zapiekać itp).

Linka zapieka się przez nie używanie. Myślę, że to samo może się stać z elementami wykonawczymi przy elektryku. Nieużywane zapiekają się nawet tłoczki w zaciskach.

> a accord to dinozaur. honda się konczy.

W 2006 roku podobnie mówili o Małyszu. hehe.gif

> tak samo jak przycisk.

Przycisk to tania, tandetna imitacja nowoczesności. Powiem nawet "prymitywna". A zakochanie w takich bajerach mnie irytuje.

> ale nie da się z orgazmem jezdzic na codzien

Lepiej jeździć z pinezkami w butach?

> reklamy są w większości głupie. a aut wartych posiadania się nie reklamuje

Jest to mix złych aut i dobrych emocji.

pzdr

Napisano

> Podkreśliłem fragment którego najwidoczniej nie zrozumiałeś. Moje auto jest w stanie rozpędzić się

> do blisko 240 km/h i oczekuję, że hamulce będzie miało adekwatne do konieczności hamowania z

> takiej prędkości. Także przy załadowaniu na sto procent tego co dopuszczalne (a więc blisko 2

> tony).

Tośmy się rzeczywiście nie zrozumieli. Ja nie neguje posiadania dobrych hamulców. Ja tylko neguje tłumaczenie używania dużych felg koniecznością używania dużych tarcz w popularnych kompaktach. Twój jakby nie patrzył do takich nie należy.

Apropos felg - oglądałem dzisiaj Alfe Mito. Miała chyba 17'' i maleńkie tarcze. Ale na 15'' wyglądałaby fatalnie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.