Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dlaczego nie lubię ciężkich samochodów

Featured Replies

Napisano

> Apropos felg - oglądałem dzisiaj Alfe Mito. Miała chyba 17'' i maleńkie tarcze. Ale na 15''

> wyglądałaby fatalnie.

Fajnie tyle tylko, ze tam są zaciski 4 tłoczkowe tak jak to Alfa potrafi ... a w wszystkich tych "potworach" segmentu D po jednym tłoczku dają zlosnik.gif ....

Napisano

> Fajnie tyle tylko, ze tam są zaciski 4 tłoczkowe tak jak to Alfa potrafi ... a w wszystkich tych

> "potworach" segmentu D po jednym tłoczku dają ....

Więc to jest kolejny przykład, który potwierdza moją tezę że na małych tarczach też się da zrobić dobre hamulce.

Napisano

> Jest jedno słowo, które mogłoby go opisać. Wyglądałby godnie.

jaguar_etype_3_0.jpg

jaguar_etype_3_3.jpg

tylko że tego auta - w przeciwieństwie do dzisiejszych jego odpowiedników - nie "robią 22" felgi". Ono dobrze wygląda nawet bez kół biglaugh.gifhehe.gif

Napisano

> Więc to jest kolejny przykład, który potwierdza moją tezę że na małych tarczach też się da zrobić

> dobre hamulce.

Ale owszem ..... skoro w F1 potrafią w 13" wsadzić tarcze, które pracują to tym bardziej w auta dysponujące kilka razy mniejszą moca hehe.gif

Napisano

> Ale owszem ..... skoro w F1 potrafią w 13" wsadzić tarcze, które pracują to tym bardziej w auta

> dysponujące kilka razy mniejszą moca

Tylko czy nie bał byś się wciskać hamulca mając świadomość że koszt układu hamulcowego to 80% wartości twojego auta ?

Napisano

> Może porównujesz do Megane, ale ja do auta z tej samej klasy, 4 generacje wstecz. Oczywiście mówie

> o 18" i co ważne aż 245 mm szerokości. BTW taką szerokość opon ma np. Navara.

no nie porownuje do megana facepalm%5B1%5D.gif porownuje do tej samej klasy...

jak zwykle czepiasz sie ale TTTM smile.gif nie komfort insigni jest problemem a komfort 18-20 calowych kół. insignia w niczym nie odbiega od konkurencji jesli chodzi o komfort - waga w komforcie nie jest przeszkodą, wręcz przeciwnie. a dodatkowo insignia posiada charakterystykę aut opla - czyli pewnie znajdą się i twardsze i bardziej komfortowe modele z tego samego segmentu.

tyle - bez dorabiania specjalnych teori i pisania jak to dodatkowe 100 kilo dyskwalifikuje auto na zakrętach. do tego jakies wywody o rozmiarze kol.

kazdy ma prawo wybrac sobie felgi licząc sie z konsekwencjami. niektorzy nazywaja to lansem, mi osobiscie odpowiedni rozmiar sie poprostu podoba wizualnie. i mam wieksza tolerancje na nazywanie czegos lansem...

btw widzialem kiedys jak ktos wcisnal chyba 18 cali do ibizy poprzedniej. to wygladalo komicznie... jak na tych rysuneczkach gdzie koła wychodzą z nadkoli smile.gif

> Jak mojej żonie - fance Golfa IV - się nie podoba to nie może być ładna.

golf IV wszystko wyjaśnia smile.gif

> To już kwestia filozoficzna czy profesor idiota jest bardziej idiotą czy bardziej profesorem.

kwestia estetyki to nie kwestia filozoficzna.

> Jest jedno słowo, które mogłoby go opisać. Wyglądałby godnie.

wyglądałby gorzej niz na 17tkach (oczywiscie klasycznych szprychowych)

> Cięższe auto, szersza opona.

> Chciałbym Cie widzieć jak rozmawiasz z trenerem, który Cię odsuwa od meczu ze względu na brzuch.

nie mam "brzucha". i nie bede miec smile.gif

> A nie znasz felg w misia?

> [image]http://img.archiwumallegro.pl/?541901232[/image]

smile.gif

> Linka zapieka się przez nie używanie. Myślę, że to samo może się stać z elementami wykonawczymi

> przy elektryku. Nieużywane zapiekają się nawet tłoczki w zaciskach.

ale elektryk zaciąga reczny przy kazdym postoju. a wielu kierowcow nie jest swiadomych ze reczny sie psuje od nieuzywania. ale nie wchodząc w dyskusje wyzszosci swiąt: czyli to i to się zuzywa... hmmmm radykalne odkrycie.

> W 2006 roku podobnie mówili o Małyszu.

no czekam az mnie czymsc zaskoczą. narazie się osmieszają (zacofanie oferty accorda, crz, brak hothatcha).

> Przycisk to tania, tandetna imitacja nowoczesności. Powiem nawet "prymitywna". A zakochanie w

> takich bajerach mnie irytuje.

jezu. nie moge. nie mieszaj tandety, zakochania i nowoczesnosci do rozwiązania prostej kwestii technicznej... tak samo tanie i tandetne. skoro mozna zrobic to prosciej, bez ciągniecia kabla mechanicznego przez caly samochod. nikt sie w tym nie zakochuje. to jest alternatywne rozwiązanie i tyle. tak jak ręczny na pedał w mercedesie (bo wtedy mogą powiedziec ze ich auta są lepsze bo mają o 1 pedał więcej!;)

ja mam np odkurzacz włączany pokrętłem gdzie regulujesz moc ssania. dla Ciebie to pewnie tandeta, bo czemu nie przycisk i wogole zakochanie w gadzeciarstwie. dla mnie to odkurzacz...

> Lepiej jeździć z pinezkami w butach?

zgubiłem sie smile.gif

> Jest to mix złych aut i dobrych emocji.

jak we wszysktich produktach reklamowanych.

> pzdr

pzdr

Napisano

> Tak. Ja chcę tylko ten trend, który wymieniłem. Chodzi o granice. Bo mimo, że np. klasa B rośnie,

> nie znaczy, że nasze wnuki będą jeździć 12-metrowymi, 4-osiowymi Corsami na zakupy.

Nie. Ale Corsa może być o klasę wyżej. Zauważyłeś, że w miarę jak małe auta rosną to co jakiś czas producenci dorzucają nowy mały model? On też rośnie, więc dorzucają następny... I tak dalej. Na przykład Volkswagen. Najpierw Golf, potem Polo, wreszcie Lupo czy Fox.

> Dlatego tak kiepsko jeździ jak na samochód supersportowy.

To też jest względne. Dla jednego "supersportowy" to twardy jak deska lekki bolid wymiatający na zakrętach. Dla innego to będzie wielkie i wypasione Gran Turismo, jeżdżące dobrze tylko na wprost. Lub w ogóle nie jeżdżące tylko dobrze wyglądające przed kasynem w Monako. wink.gif

> I co się wtedy stanie? Komfort się ciut poprawi, a przód będzie wyjeżdżał z piskiem jeszcze

> wyraźniej. Dlaczego? Przez masę!

Bardziej przez jej rozłożenie. Ciężki diesel wisi na przedniej osi, a z tyłu nic.

> Ja jeździłem właśnie flotówką.

Ale z tego co piszesz to jakąś lepszą. Bo wersja bazowa to wygląda jak z chińskiego plastiku.

> Jeden wychował się w USA, a drugi w Alpach...

> Pozdrawiam.

wink.gif20.GIF

Napisano
  • Autor

> jak zwykle czepiasz sie ale TTTM

To samo odpowie żona, która dzień w dzień odrobinę przesala zupę. Ja chcę, żeby zrobiła dobre(!) pierwsze danie. Chcę, wymagam i będę ględził. 270751858-jezyk.gif

> nie komfort insigni jest problemem a komfort 18-20 calowych kół.

Tak.

> insignia w niczym nie odbiega od konkurencji jesli chodzi o komfort - waga w komforcie nie

> jest przeszkodą

Moja teoria jest taka: Zrobiłem za ciężkie auto bo klienci chcą żaluzji tylnych sterowanych guzikami z pedału sprzęgła wink.gif więc muszę coś poradzić, żeby Auto Bild nie napisał schwache kurvenleistung. biglaugh.gif Montuję więc szerokie kapcie na niskim profilu co powoduje braki w komforcie bo nie sposób nie czuć całej jezdni na 245-kach. Tyle, tylko tyle i aż tyle.

> tyle - bez dorabiania specjalnych teori i pisania jak to dodatkowe 100 kilo dyskwalifikuje auto na

> zakrętach. do tego jakies wywody o rozmiarze kol.

Nie ma się nad czym rozwodzić. 100 kg w samochodzie osobowym to bardzo dużo. Zresztą wrzuć sobie taki ciężar do samochodu i zerknij na reakcję zawieszenia. Docenisz wówczas masę. I zarówno Insignia jak i Astra są za ciężkie i przez to no.gif

> kazdy ma prawo wybrac sobie felgi licząc sie z konsekwencjami. niektorzy nazywaja to lansem, mi

> osobiscie odpowiedni rozmiar sie poprostu podoba wizualnie. i mam wieksza tolerancje na

> nazywanie czegos lansem...

Tak, OK, ale nie o to biega. Bo gdybym przetestował Insignie na każdym, dostępnym rozmiarze od 16" do 20" to może właśnie wyszłoby, że 18" jest optymalne, żeby znaleźć zgniły kompromis między podsterem, a komfortem. Nie wiem, mogę zgadywać. Stawiam, że najlepsze będą 225 (czyli 20 mm węższe) na 55 na 17, ale nie jest istotne czy miałbym rację czy nie. Bo przez masę to auto będzie się źle prowadzić.

> btw widzialem kiedys jak ktos wcisnal chyba 18 cali do ibizy poprzedniej. to wygladalo komicznie...

Po Krakowie jeździł Golf IV 1.4 16v 75 KM na 18-calowych felgach. cool.gif

> golf IV wszystko wyjaśnia

Bo każdy Golf jest ładny...jak mówi moja żona. biglaugh.gif

> kwestia estetyki to nie kwestia filozoficzna.

Estetyka nie ma nic do naszej insigniowej sprawy, której na imię nadwaga.

> wyglądałby gorzej niz na 17tkach (oczywiscie klasycznych szprychowych)

Wygląd kół jest sprawą absolutnie wtórną. To, że duże felgi są fajne jest efektem zastosowania w efektownej dyscyplinie. Reszta jest na zasadzie skojarzeń dość podświadomych.

Dam Ci przykład bardzo obrazowy. Dosłownie obrazowy.

To ja:

A to demo team:

I teraz tak. Czy mój strój jest fajny bo jest ładny? Nie, nie jest. Co jest ładnego w ruskiej fladze? Ale ten zestaw kolorów kojarzy się właśnie z tymi artystami desek więc ja chcę być cool jak oni. To jest dziecinne i głupie myślenie, a nie sprawa estetyki.

> ale elektryk zaciąga reczny przy kazdym postoju.

Głupota! Jeśli zaparkowany samochód jest na biegu, jeśli ktoś przeliczy się parkując obok i puknie zderzakiem, auto się odrobinę podda i zderzak uratuje. Na sztywno już mamy szkodę. Chociaż z tego co się bawiłem, Insignia sama nie zaciąga... niewiem.gif

> jezu. nie moge. nie mieszaj tandety, zakochania i nowoczesnosci do rozwiązania prostej kwestii

> technicznej...

Nie prostej, a głupiej i prymitywnej. Siła działania ręcznego powinna być regulowana płynnie, a nie stopniowo.

> ja mam np odkurzacz włączany pokrętłem gdzie regulujesz moc ssania. dla Ciebie to pewnie tandeta,

> bo czemu nie przycisk i wogole zakochanie w gadzeciarstwie. dla mnie to odkurzacz...

Jeśli nie da się włączyć nogą tego pokrętła to beznadzieja, a nie odkurzacz.

Pozdrawiam!

Napisano
  • Autor

> Nie. Ale Corsa może być o klasę wyżej. Zauważyłeś, że w miarę jak małe auta rosną to co jakiś czas

> producenci dorzucają nowy mały model? On też rośnie, więc dorzucają następny... I tak dalej.

> Na przykład Volkswagen. Najpierw Golf, potem Polo, wreszcie Lupo czy Fox.

Patrząc z drugiej strony tej palety to Omega i Scorpio spadają z taśmociągu do morza. Ale nieważne co jak się nazywa, a co jakie ma przeznaczenie. Miejskość, średniość itp. ma konkretne limity wielkości i masy, których nie przeskoczy, a właściwie nie powinna przeskoczyć.

> To też jest względne. Dla jednego "supersportowy" to twardy jak deska lekki bolid wymiatający na

> zakrętach. Dla innego to będzie wielkie i wypasione Gran Turismo, jeżdżące dobrze tylko na

> wprost.

Więc Insignia jest Gran Turismo...tylko przy 220 km/h się już poci i jest lekkim, wymiatającym bolidem...o podsterowności autobusu. Żeby znaleźć odpowiednik Insigni w klasie sport/GT nie jest trudno - AR Brera.

> Lub w ogóle nie jeżdżące tylko dobrze wyglądające przed kasynem w Monako.

Insignia też dobrze wygląda pod kasynem...pod warunkiem, że nic obok niej nie stanie dla porównania.

> Bardziej przez jej rozłożenie. Ciężki diesel wisi na przedniej osi, a z tyłu nic.

Podobnie jest w Mini, Focusie...a jeżdżą. Dlaczego? Bo tyle nie ważą!

> Ale z tego co piszesz to jakąś lepszą. Bo wersja bazowa to wygląda jak z chińskiego plastiku.

To była wersja Cosmo. Najwyższa jeśli chodzi o wypas, ale silnik zwykły 2.0.

pzdr

Napisano

CUT

> Estetyka nie ma nic do naszej insigniowej sprawy, której na imię nadwaga.

ale ma do rozmiaru kół.

> Wygląd kół jest sprawą absolutnie wtórną. To, że duże felgi są fajne jest efektem zastosowania w

> efektownej dyscyplinie. Reszta jest na zasadzie skojarzeń dość podświadomych.

nie wiązałbym tego 100% ze skojarzeniem ze sportem i motywował chęcią lansu. chodzi o jakis tam zmysł proporcji.

> Dam Ci przykład bardzo obrazowy. Dosłownie obrazowy.

> To ja:

> A to demo team:

> I teraz tak. Czy mój strój jest fajny bo jest ładny? Nie, nie jest. Co jest ładnego w ruskiej

> fladze? Ale ten zestaw kolorów kojarzy się właśnie z tymi artystami desek więc ja chcę być

> cool jak oni. To jest dziecinne i głupie myślenie, a nie sprawa estetyki.

głupie to jest to porównanie. i widac nie chcesz zrozumiec o co mi chodzi - ale ok. ja nie zmienie zdania: duze koła (ale bez przesady) lepiej wyglądają w aucie niż małe. ot cała filozofia - niestety większość kierowników uważa że jak takowe zamontuje to jest bardziej "sportowo".

> Głupota! Jeśli zaparkowany samochód jest na biegu, jeśli ktoś przeliczy się parkując obok i puknie

> zderzakiem, auto się odrobinę podda i zderzak uratuje. Na sztywno już mamy szkodę. Chociaż z

> tego co się bawiłem, Insignia sama nie zaciąga...

no super. hipotetycznie mozliwe.

ale głupota (wlascicieli wlasnie) wprowadza takie rozwiązania. opisałes jakas tam sytuacje ktora moze wystapic z pewnym prawdopodobienstwem.

o ile bardziej prawdopodobne jest zapomnienie zostawienia auta na biegu? malo to widziales aut na parkingu stojących na srodku placu smile.gif

analogicznie - jazda na zaciągniętym recznym - tez czesty widok. oba te problemy zalatwia proste rozwiazanie. kosztem czego?

niczego waznego!

bo jak teraz w wiekszosci aut jest esp to nie trzeba korygowac toru jazdy recznym. czyli usuneli element zbedny z konsoli srodkowej (wiecej miejsca). uodpornili auto po części na glupote wlasciciela (automatyczne zaciąganie i puszczanie przy ruszaniu - to drugie ułatwia tez ruszanie pod gorke slabszym kierowcom) i usuneli jeden z elementow podatnych na zatarcia.

ale Tobie sie nie podoba, bo wyznajesz jakiś dziwny puryzm motoryzacyjny, ktory trochę Ci przysłania zwyczajną funkcjonalność tego narzędzia jakim jest samochod.

ja też wolałbym zwykły ręczny - ot dla zabawy, z przyzwyczajenia poprostu. ale nie lamentuję tak nad tym ze go nie mam - nie ma powodu.

> Nie prostej, a głupiej i prymitywnej. Siła działania ręcznego powinna być regulowana płynnie, a nie

> stopniowo.

powinna bo?

albo włączony, albo wyłączony. włączony w połowie? po co? zeby zjechał "tylko troche" z gorki na postoju?

> Jeśli nie da się włączyć nogą tego pokrętła to beznadzieja, a nie odkurzacz.

da się krecic nogą tym pokretlem. przerabialem smile.gif

> Pozdrawiam!

pzdr smile.gif

Napisano

> Nie.

> Żeby lans był.

> Zdarzało mi się eksploatować S80 na oponach odpowiednio:

> 245/40 R18

> 245/45 R17

> 225/50 R17

> 225/55 R16

> I teraz -

> Ano naaaaaaa....

> na 16!

W V70 na 215/55/16 też jest optymalnie. Jest i czucie drogi, a koleiny jeszcze nie kontrolują auta.

PZDR

Napisano
  • Autor

> nie wiązałbym tego 100% ze skojarzeniem ze sportem i motywował chęcią lansu. chodzi o jakis tam

> zmysł proporcji.

Myślę, że nie. Nadwozie może, ale koła nie mają do czego nawiązywać kształtem i proporcjami. Bo dlaczego 18-ki w Insigni lepiej wyglądają(?) niż w Soulu skoro Kia jest wyższa?

> duze koła (ale bez przesady) lepiej wyglądają w aucie niż małe

Niech będzie, lepiej i nieważne dlaczego.

> niestety większość kierowników uważa że jak takowe zamontuje to jest bardziej "sportowo".

Skoro samochody DTM tak mają to musi tak być. wink.gif

> malo to widziales aut na parkingu stojących na srodku placu

Mało. U nas się staje jak trzeba. wink.gif Tylko irytuje mnie jak ktoś częściej używa ręcznego na parkingach niż na ulicy.

> analogicznie - jazda na zaciągniętym recznym - tez czesty widok. oba te problemy zalatwia proste

> rozwiazanie.

Elektryczne znaczy proste? Co jest bardziej genialne w aspekcie prostoty? Rower czy skuter?

> kosztem czego?

Kosztem prądu. Pakowanie wszystkiego na prąd jak fotele, wspomaganie, hamulce itp. to głupota i uzależnienie od starodawnego, mało trwałego, mało wydajnego urządzenia zwanego akumulatorem. Do tego mało ekologicznego, ciężkiego i drogiego.

> bo jak teraz w wiekszosci aut jest esp to nie trzeba korygowac toru jazdy recznym.

ESP też bardzo często się psuje. BTW co na to przepisy dotyczące mechanicznej blokady hamulca ręcznego (pomocniczego/awaryjnego)?

> czyli usuneli

> element zbedny z konsoli srodkowej (wiecej miejsca).

Teraz też jest na konsoli środkowej...guzik, a jeśli miałoby być cudownie to powinien być na dźwigni zmiany biegów jak starter w MB czy pod kierownicą. Więc pól kroku naprzód i dwa w tył. To są właśnie nowości.

> uodpornili auto po części na glupote

Kiedyś to się zemści na tych projektantach. Ludzie będą wyrzucać ich dzieci z dachów wieżowców bo nie będą miały napisu na czole "uwaga szkło". screwy.gif

> (automatyczne zaciąganie i puszczanie przy ruszaniu - to drugie ułatwia tez

> ruszanie pod gorke slabszym kierowcom)

Jacy kierowcy, takie auta. frown.gif

> ale Tobie sie nie podoba, bo wyznajesz jakiś dziwny puryzm motoryzacyjny, ktory trochę Ci

> przysłania zwyczajną funkcjonalność tego narzędzia jakim jest samochod.

Jeśli klient masowy jest głupi to dla podtrzymania biznesu, projektant też musi być idiotą. Nigdy nie pogodzę się z tym, żeby rządziła głupota, chciwość, brak ambicji równania do najlepszych tylko chęć przypodobania się niewiedzy. A już na pewno nie pogodzę się z tym, żeby to właśnie nazywać nowoczesnością. Reszty nie będę pisał bo wiesz doskonale jakie mam zdanie.

> ja też wolałbym zwykły ręczny - ot dla zabawy, z przyzwyczajenia poprostu. ale nie lamentuję tak

> nad tym ze go nie mam - nie ma powodu.

Ja mam linkę i się cieszę, Ty masz guzik i nie płaczesz. Piękny ten świat. zlosnik.gif

> powinna bo?

Nie chcę podawać przykładów bo znów powiesz, że głupi czy stanie się rzadziej niż asteroida walnie w ziemię, ale krótko powiem: Skoro linka pracuje płynnie, a guzik to nowocześniejsze rozwiązanie, niech będzie nie gorszy.

> albo włączony, albo wyłączony. włączony w połowie? po co? zeby zjechał "tylko troche" z gorki na

> postoju?

No na przykład.

> da się krecic nogą tym pokretlem. przerabialem

No to odkurzacz jest OK. Ale to też przykład, że niby do przodu, a w tył. Bo DOBRY odkurzacz miałby włącznik osobny dostępny dla nogi, a regulacje obrotów pod kciukiem na rurze. Ale tak będzie tanio, za bajer klient dopłaci bo mu się spodoba i będzie git. To jak z obiadem. Jak po czterech dniach masz dość jedzenia pierogów i mówisz babie zrób kotleta to nie zrobi tylko kotleta i nie kroisz go widelcem jak pierogi, a będzie nóż przy talerzu, a na nim ziemniaki i może surówka. Jeżeli coś zmieniasz na plus to rób to dobrze, a nie dla zasady bo dla zasady to pracuje się w urzędach, ministerstwach itp.

Pozdrawiam!

Napisano

> Myślę, że nie. Nadwozie może, ale koła nie mają do czego nawiązywać kształtem i proporcjami. Bo

> dlaczego 18-ki w Insigni lepiej wyglądają(?) niż w Soulu skoro Kia jest wyższa?

wysokość to nie jedyny aspekt. chodzi o całokształt.

> Niech będzie, lepiej i nieważne dlaczego.

> Skoro samochody DTM tak mają to musi tak być.

ok.gif

> Elektryczne znaczy proste? Co jest bardziej genialne w aspekcie prostoty? Rower czy skuter?

bardziej porownalbym to do dzieciecej zabawki: auta pchanego po ziemi na drewnianym patyku, a zdalnie sterowanego na kablu na 4 bat. R20 made in ddr smile.gif

> Kosztem prądu. Pakowanie wszystkiego na prąd jak fotele, wspomaganie, hamulce itp. to głupota i

> uzależnienie od starodawnego, mało trwałego, mało wydajnego urządzenia zwanego akumulatorem.

> Do tego mało ekologicznego, ciężkiego i drogiego.

to lepiej wydobyc troche rudy i przeprocesowac gumy zeby sobie skorodowała i skruszała? to ja wybieram jednak alternator (ktory i tak juz tam jest). a ESP zapewnia infrastrukture do uzycia jej jako recznego.

> ESP też bardzo często się psuje. BTW co na to przepisy dotyczące mechanicznej blokady hamulca

> ręcznego (pomocniczego/awaryjnego)?

oj chyba tak bardzo czesto jednak nie. poza tym argument psucia pasuje do 110% przypadków dot wszystkich elementow auta smile.gif

> Teraz też jest na konsoli środkowej...guzik, a jeśli miałoby być cudownie to powinien być na

> dźwigni zmiany biegów jak starter w MB czy pod kierownicą. Więc pól kroku naprzód i dwa w tył.

> To są właśnie nowości.

ale guzik to mniejszy gabaryt niz dzwignia. a umiejscowienie jest sprawa wtorna - fachury od ergonomii tak zadecydowaly, widac tak jest ok dla ludzi smile.gif

> Kiedyś to się zemści na tych projektantach. Ludzie będą wyrzucać ich dzieci z dachów wieżowców bo

> nie będą miały napisu na czole "uwaga szkło".

> Jacy kierowcy, takie auta.

no coz. amerykanizacja = masz prawo byc debilem, a my bojąc sie pozwow dostosujemy do Ciebie nasze produkty.

> Jeśli klient masowy jest głupi to dla podtrzymania biznesu, projektant też musi być idiotą. Nigdy

> nie pogodzę się z tym, żeby rządziła głupota, chciwość, brak ambicji równania do najlepszych

> tylko chęć przypodobania się niewiedzy. A już na pewno nie pogodzę się z tym, żeby to właśnie

> nazywać nowoczesnością. Reszty nie będę pisał bo wiesz doskonale jakie mam zdanie.

wiem wiem smile.gif ale projektant nie jest głupi frown.gif ma tylko takie oczekiwania do spełnienia od biznesu frown.gif przy projektowaniu stron internetowych/usług/interfejsów itp są te same zasady (moja branża). niestety...

> Ja mam linkę i się cieszę, Ty masz guzik i nie płaczesz. Piękny ten świat.

ano smile.gif

> Nie chcę podawać przykładów bo znów powiesz, że głupi czy stanie się rzadziej niż asteroida walnie

> w ziemię, ale krótko powiem: Skoro linka pracuje płynnie, a guzik to nowocześniejsze

> rozwiązanie, niech będzie nie gorszy.

ale on nie jest gorszy. poprostu nie spełnia "martwej" funkcjonalnosci.

> No na przykład.

ciekawa potrzeba smile.gif

> No to odkurzacz jest OK. Ale to też przykład, że niby do przodu, a w tył. Bo DOBRY odkurzacz miałby

> włącznik osobny dostępny dla nogi, a regulacje obrotów pod kciukiem na rurze. Ale tak będzie

> tanio, za bajer klient dopłaci bo mu się spodoba i będzie git. To jak z obiadem. Jak po

> czterech dniach masz dość jedzenia pierogów i mówisz babie zrób kotleta to nie zrobi tylko

> kotleta i nie kroisz go widelcem jak pierogi, a będzie nóż przy talerzu, a na nim ziemniaki i

> może surówka. Jeżeli coś zmieniasz na plus to rób to dobrze, a nie dla zasady bo dla zasady to

> pracuje się w urzędach, ministerstwach itp.

ale ja nie chce doplacac za interaktywną rurę od odkurzacza. mi styka tak jak jest:) nie mam pojecia jakie zastosowanie ma ta regulacja - ale przeciez jej nie przerobie na binarną smile.gif

> Pozdrawiam!

hej smile.gif

Napisano

A mi się Insignia podoba.

A ze względu na gabaryty i charakter auta, nie oczekuję od niej że będzie gokartem.

Tylko że jest dla mnie za droga zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> bardziej porownalbym to do dzieciecej zabawki: auta pchanego po ziemi na drewnianym patyku, a

> zdalnie sterowanego na kablu na 4 bat. R20 made in ddr

hehe.gif Bardzo dobry przykład. A pamiętasz jak było realizowane kierowanie w takim Wartburgu? Linką! I samochód płynnie skręcał. Prowadzenie idealne. A potem jak było w modelach Nikko? Bez kabla, impulsowo. Albo full skręt, albo jazda prosto. A teraz co się ceni w R/C? Kierowanie proporcjonalne! 270751858-jezyk.gif

> to lepiej wydobyc troche rudy i przeprocesowac gumy zeby sobie skorodowała i skruszała?

Lepiej.

> to ja

> wybieram jednak alternator (ktory i tak juz tam jest).

Jest do świateł, a nie do ręcznego.

> oj chyba tak bardzo czesto jednak nie. poza tym argument psucia pasuje do 110% przypadków dot

> wszystkich elementow auta

Hamulec ręczny jest zbyt istotny jeśli chodzi o bezpieczeństwo i mobilność auta.

> ale guzik to mniejszy gabaryt niz dzwignia. a umiejscowienie jest sprawa wtorna - fachury od

> ergonomii tak zadecydowaly, widac tak jest ok dla ludzi

Nie jest, a fachury od ergonomii projektowały też sterowanie nawiewami z Megane I i to jest OK dla ludzi?

> ale on nie jest gorszy. poprostu nie spełnia "martwej" funkcjonalnosci.

Martwa funkcjonalność...to co powiesz o el. lusterkach?

> ale ja nie chce doplacac za interaktywną rurę od odkurzacza. mi styka tak jak jest:) nie mam

> pojecia jakie zastosowanie ma ta regulacja - ale przeciez jej nie przerobie na binarną

Np. odkurzanie delikatnych materiałów, firanki, narzuty czy coś czego nie chcemy wyciągać z worka + zmniejszenie hałasu.

Pozdrawiam.

Napisano

> Bardzo dobry przykład. A pamiętasz jak było realizowane kierowanie w takim Wartburgu? Linką! I

> samochód płynnie skręcał. Prowadzenie idealne. A potem jak było w modelach Nikko? Bez kabla,

> impulsowo. Albo full skręt, albo jazda prosto. A teraz co się ceni w R/C? Kierowanie

> proporcjonalne!

pokaz mi RC gdzie masz nieliniowe sterowanie:) tylko zabawki z marketu smile.gif

tak czy siak smile.gif ani tu ani tu nie ma kabla i wsio idzie prundem wink.gif

> Lepiej.

dla producenta gumy i rudy na pewno smile.gif

> Jest do świateł, a nie do ręcznego.

nadal. mechanizm dzwigni recznego, linka i materialy potrzebne do wykonania tego... nijak sie maja do 2 uzyc dziennie recznego (czyli: do pracy - do domu), ktory korzysta z "infrastruktury" na prund, ktora i tak tam jest juz od ESP i innych pierdół i czujnikow.

a akumulator i tak bys wymienil (nawet go nie uzywajac) z powodu spadajacej z wiekiem pojemnosci... i taki detal jak ręczny im nie robi roznicy...

takze nie wiem jak mozna wybrac mechaniczne rozwiazanie...

> Hamulec ręczny jest zbyt istotny jeśli chodzi o bezpieczeństwo i mobilność auta.

no zgoda. ale dyskusja raczej nie operuje na poziomie awaryjnosci tych rozwiazan. pierwsze jest kaprysne i zle reaguje na uplyw czasu. drugie to elektronika, ktora tez moze nawalic. oba są wystarczajaco niezawodne. juz zeby tendencyjnie nie brzmiec postawie miedzy nimi znak rownosci.

> Nie jest, a fachury od ergonomii projektowały też sterowanie nawiewami z Megane I i to jest OK dla

> ludzi?

nie wiem jak to sie robi w megane I:) ale jakos ludzie specjalnie nie narzekaja...

> Martwa funkcjonalność...to co powiesz o el. lusterkach?

wygoda. o ile lewe moze byc na "patyczek", to do prawego mi sie nie chce wyginac kilka razy i korekcic.

> Np. odkurzanie delikatnych materiałów, firanki, narzuty czy coś czego nie chcemy wyciągać z worka +

> zmniejszenie hałasu.

terefere smile.gif

> Pozdrawiam.

Pzdr smile.gif

Napisano
  • Autor

> pokaz mi RC gdzie masz nieliniowe sterowanie:)

Moje, prawie 20-letnie Camaro. 270751858-jezyk.gif Ma 2-biegowe sterowanie, 2-biegowy reduktor (czyli w sumie 4 biegi teoretycznie), a sterowanie klik-klik.

> tak czy siak ani tu ani tu nie ma kabla i wsio idzie prundem

Elektrycznie wiązane sznurówki pewnie też byś polubił? grinser006.gif

> dla producenta gumy i rudy na pewno

Ręczny na linkę to rozwiązanie na tyle doskonałe i skończone, że można je zostawić i zająć się czymś innym.

> nadal. mechanizm dzwigni recznego, linka i materialy potrzebne do wykonania tego... nijak sie maja

> do 2 uzyc dziennie recznego (czyli: do pracy - do domu)

W czasie drogi dom - praca używam ręcznego minimum 8x! Średnio 1x/2 km.

> ktory korzysta z "infrastruktury" na

> prund, ktora i tak tam jest juz od ESP i innych pierdół i czujnikow.

El. sterowanych elementów wykonawczych nie ma.

> a akumulator i tak bys wymienil (nawet go nie uzywajac) z powodu spadajacej z wiekiem pojemnosci...

Być może, ale na tańszy bo mniejszy i rzadziej.

> i taki detal jak ręczny im nie robi roznicy...

Wszystko robi różnicę. Chyba, że mówimy o różnicach między 500-ką, a Pandą to faktycznie ich nie ma. hehe.gifrotfl.gif

> takze nie wiem jak mozna wybrac mechaniczne rozwiazanie...

To jak wybór między seksem, a grą w "Clinton fucker". biglaugh.gif

> no zgoda. ale dyskusja raczej nie operuje na poziomie awaryjnosci tych rozwiazan.

Awaryjność, która może wpłynąć na mobilność lub bezpieczeństwo jest ważniejsza niż ważna. Nie widzę problemu, żeby szyby samochodu otwierały się jak przeglądanie zdjęć w telefonie dotykowym bo jak się szyba nie zamknie to i tak dojedziemy do celu. Silnik i hamulce muszą(!) być niezawodne.

> juz zeby tendencyjnie nie brzmiec postawie miedzy nimi znak rownosci.

Jeden właściwy wniosek z tego wątku rysuje się wyraźnie. Insignie kupuj tylko w ubogiej wersji z ręcznym na linkę i kołami mniejszymi niż 18".

> nie wiem jak to sie robi w megane I:) ale jakos ludzie specjalnie nie narzekaja...

Umiesz grać w łapki? Podobnie ustawia się nawiew. wink.gif Narzekanie ludzi, podobnie jak zachwyt nad...wiesz nad czym...nie ma żadnego znaczenia.

> wygoda. o ile lewe moze byc na "patyczek", to do prawego mi sie nie chce wyginac kilka razy i

> korekcic.

Tak, ale ustawiasz przy wyjeździe z salonu i 30 lat później jak samochód już stoi na złomowisku lusterko wciąż pokazuje ten sam kąt. Jedyne zastosowanie jakie widzę dla tego gadżetu podpowiedział mi jakiś film kryminalny. Obserwacja miejsca zamieszkania podejrzanego jest bardziej komfortowa bo można sobie wyginać lusterko i śledzić agenta. wink.gif

Pozdrawiam.

Napisano

>

> Tak, ale ustawiasz przy wyjeździe z salonu i 30 lat później jak samochód już stoi na złomowisku

> lusterko wciąż pokazuje ten sam kąt. Jedyne zastosowanie jakie widzę dla tego gadżetu

> podpowiedział mi jakiś film kryminalny. Obserwacja miejsca zamieszkania podejrzanego jest

> bardziej komfortowa bo można sobie wyginać lusterko i śledzić agenta.

> Pozdrawiam.

To .otwórz oczy szerzej. Ja mam ponad 180 cm wzrostu, moja kobieta 155.

Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile razy dziennie ustawia się lusterka fotel i kierownicę. Oboje marzymy o pamięci dla tych ustawień i guziku który by jez tej pamięci przywracał.

Napisano

> Moje, prawie 20-letnie Camaro. Ma 2-biegowe sterowanie, 2-biegowy reduktor (czyli w sumie 4 biegi

> teoretycznie), a sterowanie klik-klik.

o klasykach nie rozmawiamy smile.gif

> Elektrycznie wiązane sznurówki pewnie też byś polubił?

przerost formy nad treścią smile.gif nosze tylko mokasyny i buty na rzep smile.gif

> Ręczny na linkę to rozwiązanie na tyle doskonałe i skończone, że można je zostawić i zająć się

> czymś innym.

lepsze jest wrogiem dobrego. a niedoskonałość linki została już tutaj wymieniona wielokrotnie. analogicznie pewnie chcialbys linke gazu, ssania i korbeksy w oknach, bo to doskonałe i skonczone rozwiązania.

> Być może, ale na tańszy bo mniejszy i rzadziej.

wiekszy akumulator z powodu ręcznego sterowanego przyciskiem... dobre

> Wszystko robi różnicę. Chyba, że mówimy o różnicach między 500-ką, a Pandą to faktycznie ich nie

> ma.

wink.gif

> To jak wybór między seksem, a grą w "Clinton fucker".

nie kumam smile.gif

> Awaryjność, która może wpłynąć na mobilność lub bezpieczeństwo jest ważniejsza niż ważna. Nie widzę

> problemu, żeby szyby samochodu otwierały się jak przeglądanie zdjęć w telefonie dotykowym bo

> jak się szyba nie zamknie to i tak dojedziemy do celu. Silnik i hamulce muszą(!) być rotfl.gif

> niezawodne.

dokladnie. i w takaim wypadku wybieram rozwiązanie odporniejsze na zamarzanie i korozję - ręczny elektryczny. ale nadal to pewnie statystyczna roznica w awaryjnosci.

> Jeden właściwy wniosek z tego wątku rysuje się wyraźnie. Insignie kupuj tylko w ubogiej wersji z

> ręcznym na linkę i kołami mniejszymi niż 18".

insignie kupuj w wersji jaka Ci sie podoba.

> Umiesz grać w łapki? Podobnie ustawia się nawiew. Narzekanie ludzi, podobnie jak zachwyt

> nad...wiesz nad czym...nie ma żadnego znaczenia.

ze niby co? uderzasz rytmicznie w deske rozdzielcza? smile.gif

> Tak, ale ustawiasz przy wyjeździe z salonu i 30 lat później jak samochód już stoi na złomowisku

> lusterko wciąż pokazuje ten sam kąt. Jedyne zastosowanie jakie widzę dla tego gadżetu

> podpowiedział mi jakiś film kryminalny. Obserwacja miejsca zamieszkania podejrzanego jest

> bardziej komfortowa bo można sobie wyginać lusterko i śledzić agenta.

no halo. zona jezdzi na zmiane ze mną. do tego pamietaj jest jeszcze jedno juz powszechnie dosc stosowane rozwiązanie - opuszczanie lustere zeby widziec kraweznik wzdluz ktorego parkujesz...

> Pozdrawiam.

pozdro smile.gif

Napisano

> analogicznie pewnie chcialbys linke gazu,

ojjj linke gazu bym chciał zlosnik.gif nie wiem dlaczego ale zapewnia zupełnie inne czucie auta... jest tylko kłopotliwa z tempomatem i w zasadzie tyle ma minusów zlosnik.gif

Napisano

> ojjj linke gazu bym chciał nie wiem dlaczego ale zapewnia zupełnie inne czucie auta...

aw wołdze jest "fly by wire" ? smile.gif

> jest tylko

> kłopotliwa z tempomatem i w zasadzie tyle ma minusów

no wlasnie. cos za cos.

Napisano

> Dodatkowo to co wspomniałem - na 245 to trzeba wisieć na kierownicy, bo inaczej sprzęt żyje własnym

> życiem rzucając się po koleinach...

Muszę sie nie zgodzić z tak postawioną tezą, wszystko zależy od auta, i u mnie na ten przykład ani guzy ani myszkowanie po koleinach nie występuje smirk.gif

Napisano

> aw wołdze jest "fly by wire" ?

W Octavii mam zamulony przez kompa gaz zlosnik.gif

W wołdze mam diesla na dźwigienki, bez linki, jest ok ;-)

> no wlasnie. cos za cos.

co nie zmienia faktu że tempomat na linkę "sie da" zlosnik.gif

a jak popsuje się elektroniczna przepustnica to zazwyczaj jest niewesoło zlosnik.gif

Napisano

> W Octavii mam zamulony przez kompa gaz

w kompuaterze (zwlaszcza w VAG) jest fajne to ze sie da go kabelkiem "odmulic" smile.gif

> W wołdze mam diesla na dźwigienki, bez linki, jest ok ;-)

ja sie musze zainteresować tą techniką smile.gif brzmi interesująco smile.gif

> co nie zmienia faktu że tempomat na linkę "sie da"

> a jak popsuje się elektroniczna przepustnica to zazwyczaj jest niewesoło

sie wymienia smile.gif

Napisano

> w kompuaterze (zwlaszcza w VAG) jest fajne to ze sie da go kabelkiem "odmulic"

105KM i 1,5t nic nie pomoże, szkoda kabelka hehe.gifzlosnik.gif

> ja sie musze zainteresować tą techniką brzmi interesująco

chcesz zdjęcia? zlosnik.gif ma jeden niewątpliwy plus, nie da sie tego popsuć zlosnik.gif

> sie wymienia

sie stanie w polu w nocy na Ukrainie i .... biglaugh.gifzlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile razy dziennie ustawia się lusterka fotel i kierownicę.

Jeżdżę praktycznie codziennie cudzymi autami, służbowymi i jedyne co ruszam to fotel i lusterko wewnętrzne. Lusterka boczne jeśli są dobrze(!) ustawione to każdy będzie w nich widział co trzeba. Ważny jest też typ lustra i jego wielkość. W aucie żony, która jest niższa o 12 cm nie ruszam nic.

> Oboje marzymy o pamięci dla tych ustawień i guziku który by jez tej pamięci przywracał.

Gwarantuje Ci, że można ustawić wszystko tak, że jak wsiadasz po kimś do auta to tylko odsuwasz fotel, podnosisz lusterko wewn. i zapinasz pasy. Producenci powinni iść w kształt, wielkość i typ lustra, a nie w jego el. sterowanie bo silniczek może szlag trafić i wtedy co? Głowa przez ramię? W japońskich samochodach stosują oddalające lustra, które nie mają martwego pola. Korekta ustawienia nie jest konieczna. Oczywiście Twoje racje mają sens i sobie tego nie wymyślasz, ale mimo to, el. reg. powinna być opcją. Bo częste (kilka razy dziennie jak piszesz) zamienianie się autem to nie jest codzienna norma.

Pozdrawiam.

Napisano
  • Autor

> o klasykach nie rozmawiamy

A kto wyjechał z Honeckerem?

> przerost formy nad treścią nosze tylko mokasyny i buty na rzep

hehe.gif Ręczny rzep?

> lepsze jest wrogiem dobrego

To można powiedzieć o starym aucie w stos. do nowego.

> a niedoskonałość linki została już tutaj wymieniona wielokrotnie.

Lepsza linka jest wrogiem dobrego(nawet) ręcznego na potencjometrze. Guzik to lipa.

> analogicznie pewnie chcialbys linke gazu

Jasne! Teraz już jest lepiej, ale jak wspomnę P206 10 lat temu i szybkość działania gazu to takiej "turbo"dziury nie daje nawet sprężarka wielkości pralki Frani.

> ssania

Jasne! Ale taką, którą można ssanie wyłączyć, a nie tylko włączyć.

> i korbeksy w oknach, bo to doskonałe i skonczone rozwiązania.

Oczywiście, że tak! Bo szczyt kretynizmu to szyby na guziki, które nie działają bez przekręcenia kluczyka. Poza tym tak samo jak w przypadku ręcznego. Sterować szybą może prąd, ale nie guzikiem, a potencjometrem. Np. korbka i wtedy wiadomo czy chcę uchylić szybę o centymetr czy do końca. Bo jak kogoś wiozę Audi (guzik interpretuje chęci po czasie trzymania) to mnie szlag trafia jak szyba jeździ góra-dół i nigdy nie stanie tam gdzie pasażer chce. Korbka daje super precyzję, ciszę i możliwość otwierania i zamykania w każdej chwili.

A np. w Suzuki mam tak: Elektryka tylko z przodu. Automatyczne zjeżdżanie szyby tylko po lewej i tylko zjeżdżanie. Nie da się zamknąć szyby impulsowo i nie da się domknąć z centralnego lub po wyjęciu kluczyka. Idiotyzm! Wolę nie mieć niż mieć tandetę.

> wiekszy akumulator z powodu ręcznego sterowanego przyciskiem... dobre

Ręczny to jeden z klocków guzikowego szajsu.

> i w takaim wypadku wybieram rozwiązanie odporniejsze na zamarzanie i korozję

Grasz w reklamie? biglaugh.gif

> insignie kupuj w wersji jaka Ci sie podoba.

Żadna się nie podoba, ale uboga zawiera resztki sensu. Oferowanie Cosmo na guziku i 18-kach jest jak sprzedawanie pigułek na powiększanie cycków. Tylko dla naiwnych.

> ze niby co? uderzasz rytmicznie w deske rozdzielcza?

Zostawmy to. Przy wizycie w ASO podglądnij jakąś jedynkę to zobaczysz.

> no halo. zona jezdzi na zmiane ze mną.

Wsiadając do Suzuki żony nie dotykam lusterek bo są dobre i dobrze ustawione.

> stosowane rozwiązanie - opuszczanie lustere zeby widziec kraweznik wzdluz ktorego parkujesz...

Tak, nawet po włączeniu wstecznego chociaż powinien być guzik do tego. Ale to jest właśnie to o czym mówię. Niech już będzie na prąd, ale z sensem!

PZPR wink.gif

Napisano

> A kto wyjechał z Honeckerem?

no dla przykladu tak. ale potem mialo byc wspolczesne RC smile.gif

> Ręczny rzep?

i ze niby elektryfikowanie butów stoi w kolejce zeby uzyc to jako argument? smile.gif

buty to nie samochody smile.gif

> To można powiedzieć o starym aucie w stos. do nowego.

no ok... i takie duperele jak korbeksy tez sie zmieniają... elektronika jest wszędzie i w większości wypadków robi lepiej: i użytkownikowi i środowisku i samochodowi...

> Lepsza linka jest wrogiem dobrego(nawet) ręcznego na potencjometrze. Guzik to lipa.

a ja na to: linka to przeżytek. a wajcha ręcznego ma sens tylko dla aut "z zacięciem" i napędem na przód. a wtedy tez wskazany hydrauliczny reczny jest...

> Jasne! Teraz już jest lepiej, ale jak wspomnę P206 10 lat temu i szybkość działania gazu to takiej

> "turbo"dziury nie daje nawet sprężarka wielkości pralki Frani.

a za turbodziure to odpowiada rozumiem linka ? wink.gif

> Jasne! Ale taką, którą można ssanie wyłączyć, a nie tylko włączyć.

mialem taka w hondzie civic (na dwoch gaznikach). obecne rozwiązania odbieram jako lepsze...

> Oczywiście, że tak! Bo szczyt kretynizmu to szyby na guziki, które nie działają bez przekręcenia

> kluczyka. Poza tym tak samo jak w przypadku ręcznego. Sterować szybą może prąd, ale nie

> guzikiem, a potencjometrem. Np. korbka i wtedy wiadomo czy chcę uchylić szybę o centymetr czy

> do końca. Bo jak kogoś wiozę Audi (guzik interpretuje chęci po czasie trzymania) to mnie szlag

> trafia jak szyba jeździ góra-dół i nigdy nie stanie tam gdzie pasażer chce. Korbka daje super

> precyzję, ciszę i możliwość otwierania i zamykania w każdej chwili.

przesadzasz jak zwykle. ale juz tak masz smile.gif

1. po co Ci super precyzja. okno w wiekszosci wypadkow odpalasz w calosci (zeby pobrac bilecik albo odebrac jedzenie z okienka) i zamykasz... potencjometr to przesada i bezsensowna opcja w tym wypadku.

2. nie kumam jak mozna miec problem z uchyleniem szyby "dowolnie" zwykłym przyciskiem.

> A np. w Suzuki mam tak: Elektryka tylko z przodu. Automatyczne zjeżdżanie szyby tylko po lewej i

> tylko zjeżdżanie. Nie da się zamknąć szyby impulsowo i nie da się domknąć z centralnego lub po

> wyjęciu kluczyka. Idiotyzm! Wolę nie mieć niż mieć tandetę.

to jest widać wizja suzuki. nie znaczy ze jest dobra.

> Grasz w reklamie?

nie. widzialem juz wiele ukladow hamulcowych w zyciu (ojciec ma warsztat). usterki rozniaste spowodowane korozją...

i naprawdę świadomie pisalem o zawodności i zamarzaniu...

> Żadna się nie podoba, ale uboga zawiera resztki sensu. Oferowanie Cosmo na guziku i 18-kach jest

> jak sprzedawanie pigułek na powiększanie cycków. Tylko dla naiwnych.

albo dla ludzi, ktorzy nie dorabiają filozofii do srodku transportu... nie podoba sie - nie kupuj... niektorzy kupuja auto oczami - insignia jest ładna i to wystarczy...

a Ty idz po favoritke na gazniku i korbeksach smile.gif

> Wsiadając do Suzuki żony nie dotykam lusterek bo są dobre i dobrze ustawione.

a moja zona podnosi fotel, przestawia oparcie i lusterka wszystkie. bo tak lubi... i jej jest wygodnie... a argument ze powinno sie nie ruszac jest bez sensu. po to jest regulacja fotela i kierownicy w 18 płaszczyznach zeby siadać maksymalnie wygodnie, a nie tak ze lusterko mniej wiecej pasuje i mniej wiecej widzisz bok auta i niebo. lusterko ma pokazywać idealnie...

> Tak, nawet po włączeniu wstecznego chociaż powinien być guzik do tego. Ale to jest właśnie to o

> czym mówię. Niech już będzie na prąd, ale z sensem!

no zgoda ze przydalby sie guzik, bo to jest funkcjonalnosc srednio potrzebna i nieczesto uzywana. ale masz powod zeby byl prund przynajmniej...

> PZPR

PZPN

Napisano
  • Autor

> no dla przykladu tak. ale potem mialo byc wspolczesne RC

Dobrze, ale skoro RC mają proporcjonalne sterowanie to COTY2009 też powinien mieć proporcjonalny ręczny.

> i ze niby elektryfikowanie butów stoi w kolejce zeby uzyc to jako argument?

Chodzi o zdrowe bądź chore fascynacje pstryczkami, elektryczkami.

> elektronika jest wszędzie i w

> większości wypadków robi lepiej

Taniej, nie lepiej.

> a za turbodziure to odpowiada rozumiem linka ?

Jej brak. Połączenie bezpośrednie nogi z dawką powietrza daje szybkość działania.

> mialem taka w hondzie civic (na dwoch gaznikach). obecne rozwiązania odbieram jako lepsze...

Automatyczne ssanie miał nawet stary garbus.

> przesadzasz jak zwykle. ale juz tak masz

Nie jestem moto-oportunistą.

> 1. po co Ci super precyzja.

Żeby otworzyć tak jak chcę, a nie tak jak się uda. Mniej żeby nie wywiało pasażerów lub żeby zostawić auto z uchylonym oknem. Więcej, żeby wiało, ale nie kusiło do zimnego łokcia. biglaugh.gif

> okno w wiekszosci wypadkow odpalasz w calosci (zeby pobrac bilecik albo

> odebrac jedzenie z okienka) i zamykasz... potencjometr to przesada i bezsensowna opcja w tym

> wypadku.

Nie chodzi o sens, a o postęp, usprawnienia, żeby nowe było lepsze, a nie gorsze.

> 2. nie kumam jak mozna miec problem z uchyleniem szyby "dowolnie" zwykłym przyciskiem.

Krótki klik i szyba jedzie na sam dół. Długi klik i szyba jedzie do puszczenia guzika.

> to jest widać wizja suzuki. nie znaczy ze jest dobra.

Nie jest! Najbliżej ideału jest Toyota.

> nie. widzialem juz wiele ukladow hamulcowych w zyciu (ojciec ma warsztat). usterki rozniaste

> spowodowane korozją...

Myślisz, że elektryk nie skoroduje? To nie jest hamulec magnetyczny.

> albo dla ludzi, ktorzy nie dorabiają filozofii do srodku transportu... nie podoba sie - nie

> kupuj... niektorzy kupuja auto oczami - insignia jest ładna i to wystarczy...

Brak filozofii zabija sens, emocje, postęp, myślenie i taki klient w rękach producenta jest jak talerzyk jednorazowy. Oddaj kasę i giń. Dlatego mówię NIE!

> a Ty idz po favoritke na gazniku i korbeksach

Lepiej iść po Favoritke niż nie umieć upuścić daszka przeciwsłonecznego bez guzika.

> a moja zona podnosi fotel, przestawia oparcie i lusterka wszystkie.

Gdybym miał auto z tak doskonałą widocznością jak Megane 3d to też bym regulował wszystko.........a i tak byłoby źle. hehe.gif

> lusterko ma pokazywać idealnie...

Dobre lusterko zawsze pokazuje idealnie. A jak już jest elektryczne, niech będzie automatycznie dostosowywało się do ustawień zagłówka. 270751858-jezyk.gif

> no zgoda ze przydalby sie guzik, bo to jest funkcjonalnosc srednio potrzebna i nieczesto uzywana.

> ale masz powod zeby byl prund przynajmniej...

Albo mechanika, albo dopracowana(!), kompletna elektryka.

> PZPN

PZD

Napisano

> Dobrze, ale skoro RC mają proporcjonalne sterowanie to COTY2009 też powinien mieć proporcjonalny

> ręczny.

RC potrzebują proporcjonalne sterowanie. COTY... wlasciwie prawie zaden C - nie potrzebuje tego w ręcznym...

> Chodzi o zdrowe bądź chore fascynacje pstryczkami, elektryczkami.

chore fascynacje przedstawiają raczej, Ci którzy zbyt duzo myslą o tego typu rozwiązaniach... i stają sie przeciwnikami roznych dupereli... zdrowe jest niezwracanie uwagi na takie detale i wymaganie od nich funkcji ktore sa niepotrzebne.

> Taniej, nie lepiej.

i taniej i lepiej.

> Jej brak. Połączenie bezpośrednie nogi z dawką powietrza daje szybkość działania.

bez linki mozesz lepiej sterowac parametrami pracy silnika. czyli spełnic idioityczne normy UE... i to nie brak linki jest winny a wlasnie to jak to musi byc poustawiane. na szczescie wystarczy troche elektroniki zmienic i sie poprawia.

linką nie masz praktycznie zadnego pola manewru.

> Automatyczne ssanie miał nawet stary garbus.

no to pogratulować mu smile.gif a... moment nie ma komu... skorodował - w przeciwienstwie do obecnych aut smile.gif

> Żeby otworzyć tak jak chcę, a nie tak jak się uda. Mniej żeby nie wywiało pasażerów lub żeby

> zostawić auto z uchylonym oknem. Więcej, żeby wiało, ale nie kusiło do zimnego łokcia.

ok. zatem obecne rozwiązanie działające binarnie... zaryzykuję - we wszystkich markach pozwoli na otwarcie okna jak chcesz... nie co do nanometra, ale dowolnie. dlatego raczej winiłbym operatora a nie urządzenie.

> Nie chodzi o sens, a o postęp, usprawnienia, żeby nowe było lepsze, a nie gorsze.

> Krótki klik i szyba jedzie na sam dół. Długi klik i szyba jedzie do puszczenia guzika.

> Nie jest! Najbliżej ideału jest Toyota.

nie jest postępem wpierniczanie zbędnych opcji gdzie sie da... spowodowałoby by to tylko zbytek funkcjonalności, ktore uzyjesz raz na rok, zbędną komplikacje wszystkiego. auto ma robic swoje i nie wymagac przeczytania 1500 stron manuala (na temat ukrytych opcji w pokrętłach klimy). zadowalajacy poziom ergonomii został osiągniety juz ładnych pare lat temu, teraz juz tylko wariacje na temat i dostosowywanie sie do biezacych potrzeb...

zobacz jak działa obecnie sterowanie głosowe np w focusie... jest fajnie. czasem robi to co sie powie, ale po co skoro szybciej wcisniesz przycisk?

> Myślisz, że elektryk nie skoroduje? To nie jest hamulec magnetyczny.

jest duzo mniej podatny na korozje i zamarzanie niz mechaniczna linka. linka tworzy dobry mikroklimat dla rdzy smile.gif

> Brak filozofii zabija sens, emocje, postęp, myślenie i taki klient w rękach producenta jest jak

> talerzyk jednorazowy. Oddaj kasę i giń. Dlatego mówię NIE!

emocje? moze... reszcie nic nie odibera... a biznes jest biznes... i to sie nie zmieni. kim chcesz byc w rekach producenta?

> Lepiej iść po Favoritke niż nie umieć upuścić daszka przeciwsłonecznego bez guzika.

przeciez przed chwilą pisałeś o postępie i usprawnieniach. analogowy daszek chcesz? co to za uwstecznienie...

> Gdybym miał auto z tak doskonałą widocznością jak Megane 3d to też bym regulował wszystko.........a

> i tak byłoby źle.

czepiasz sie i robisz osobiste wycieczki...

1. mam lepsza widocznosc niz auta bez tylnej szyby smile.gif a takie też jezdza.

2. a boczne lusterka, fotel i kierownica dzialaja tak samo, niezaleznie od tego jak dziwny jest tył auta.

> Dobre lusterko zawsze pokazuje idealnie.

chyba w łazience...

> A jak już jest elektryczne, niech będzie automatycznie

> dostosowywało się do ustawień zagłówka.

buahaha... i do cisnienia atmosferycznego i biorytmu kierowcy... zagłówek nie jest wyznacznikiem niczego, zeby opierac na nim jakąkolwiek regulacje lusterka smile.gif

w imię postępu - skomplikujmy i dodajmy bezsensowne funkcje i mechanizmy i czujniki... do tego poswiecmy 200 osobodni na napisanie softu do synchronizacji tych czujników... niech auto wazy dodatkowe 200 kg, przez potencjometry, przyciski, linki... bo przecież użyjesz ich 3 razy w zyciu samochodu... a koszt tego przeniesiemy na zadowolonego klienta...

> Albo mechanika, albo dopracowana(!), kompletna elektryka.

zwlaszcza jak mechanika jest gorsza często niz elektryka (patrz ssanie)... no ale dla zasady - elektryka jest beeeee...

> PZD

PZU

Napisano

> no to pogratulować mu a... moment nie ma komu... skorodował - w przeciwienstwie do obecnych aut

tutaj to już przywaliłeś, pogadaj z jakimś blacharzem to Ci opowie historie niekorodujących nowych aut, przede wszystkim tych na F zlosnik.gif

Napisano

> tutaj to już przywaliłeś, pogadaj z jakimś blacharzem to Ci opowie historie niekorodujących nowych

> aut, przede wszystkim tych na F

zawsze znajdą sie wyjatki potwierdzajace regule. ale sek w tym ze obecne auta koroduja niektore, jak fabryka cos skopie...

a stare rdzewiały wszystkie... szybciej lub wolniej, ale rdzewiały duzo wczesniej niz obecne.

Napisano
  • Autor

> prawie zaden C - nie potrzebuje tego w ręcznym...

To dlaczego Insignia ma 2-stopniowy ręczny?

> zdrowe jest niezwracanie uwagi na takie detale i wymaganie od nich funkcji ktore sa niepotrzebne.

biglaugh.gif Zdrowe jest myślenie...

> bez linki mozesz lepiej sterowac parametrami pracy silnika. czyli spełnic idioityczne normy UE... i

> to nie brak linki jest winny a wlasnie to jak to musi byc poustawiane. na szczescie wystarczy

> troche elektroniki zmienic i sie poprawia.

Kłanianie się normom UE to coś w stylu pochodu 1-majowego. Alleluja ZSRR. spineyes.gif

> linką nie masz praktycznie zadnego pola manewru.

Linka jest bardziej niezawodna.

> we wszystkich markach pozwoli na

> otwarcie okna jak chcesz... nie co do nanometra, ale dowolnie. dlatego raczej winiłbym

> operatora a nie urządzenie.

Ja zaryzykuję stwierdzenie, że w każdym aucie elektryka szyb działa trochę inaczej. Np. w Punto I działa tak, że przy ciut dłuższym przytrzymaniu jedzie na sam dół. Chęć otwarcia połowicznego musi się skończyć "doubleclick'iem". screwy.gif Na Boga! To nie windows!

> nie jest postępem wpierniczanie zbędnych opcji gdzie sie da

Zgadzam się w 100%. Albo mechanicznie, albo elektrycznie z pełną paletą opcji i konfigów.

> i nie wymagac przeczytania 1500 stron manuala (na temat ukrytych opcji w pokrętłach klimy).

Teoretycznie się zgadzamy. Praktycznie nie.

> zadowalajacy poziom ergonomii został osiągniety juz ładnych pare lat temu, teraz juz tylko

> wariacje na temat i dostosowywanie sie do biezacych potrzeb...

Dobre słowo: wariacje. ok.gif

> zobacz jak działa obecnie sterowanie głosowe np w focusie... jest fajnie. czasem robi to co sie

> powie, ale po co skoro szybciej wcisniesz przycisk?

Nie powinno się wprowadzać niedopracowanych nowości. Np. asystent parkowania w VW.

> jest duzo mniej podatny na korozje i zamarzanie niz mechaniczna linka. linka tworzy dobry

> mikroklimat dla rdzy

Nie zgadzam się.

> kim chcesz byc w rekach producenta?

Ulubionym długopisem.

> przeciez przed chwilą pisałeś o postępie i usprawnieniach. analogowy daszek chcesz? co to za

> uwstecznienie...

Albo mechanicznie, albo konsekwentnie i pełnym zaangażowaniem elektrycznie. Pośrodku jest szajs.

> czepiasz sie i robisz osobiste wycieczki...

Żadne osobiste bo jestem przekonany, że nie przyłożyłeś ręki do kształtu i wielkości szyb w Renault. Auto jest Twoje i poza tym nie masz z nim nic wspólnego.

> 1. mam lepsza widocznosc niz auta bez tylnej szyby a takie też jezdza.

Zgadza się, ale będąc złośliwym powiem, że nie ma sensu robić szyby, przez którą...no dobra, przepraszam. biglaugh.gif

> chyba w łazience...

Nie. Szerokokątne.

> buahaha... i do cisnienia atmosferycznego i biorytmu kierowcy...

No właśnie...śmiejesz się tak samo jak ja z ręcznego na guzik.

To jest to samo co w naszej, starej polemice. Jeśli(!) robisz auto w kształcie 500-ki, daj silnik z tyłu. Chodzi o konsekwencję, pracę do końca, wytrwałość. Bo takie robienie jak teraz przypomina mi siedzenie pod jabłonią, zrywanie jabłek, nadgryzanie każdego tylko raz i wyrzucanie. screwy.gif

> zagłówek nie jest wyznacznikiem

> niczego, zeby opierac na nim jakąkolwiek regulacje lusterka

Położenia głowy. Jeśli ma być idealnie...

> w imię postępu - skomplikujmy i dodajmy bezsensowne funkcje i mechanizmy i czujniki... do tego

> poswiecmy 200 osobodni na napisanie softu do synchronizacji tych czujników... niech auto wazy

> dodatkowe 200 kg, przez potencjometry, przyciski, linki... bo przecież użyjesz ich 3 razy w

> zyciu samochodu... a koszt tego przeniesiemy na zadowolonego klienta...

Nic dodać, nic ująć. Dlatego mechanika powinna dominować, a elektronika nas jej uczyć.

> zwlaszcza jak mechanika jest gorsza często niz elektryka (patrz ssanie)... no ale dla zasady -

> elektryka jest beeeee...

Nie. Zjedz jabłko do końca i dopiero zerwij następne.

PLL LOT

Napisano

> zawsze znajdą sie wyjatki potwierdzajace regule. ale sek w tym ze obecne auta koroduja niektore,

> jak fabryka cos skopie...

> a stare rdzewiały wszystkie... szybciej lub wolniej, ale rdzewiały duzo wczesniej niz obecne.

wszystko zalezy od definicji "korozji". Zgodzę się że na nowych autach mniej ją widać przez pierwsze lata użytkowania. Z drugiej jednak strony jak już ją zacznie być widać to zazwyczaj jest już trochę późno zlosnik.gif Często jest tez tak że w pozornie młodych autach wychodzą kwiatki w stylu całkowicie skorodowane podszybie co się okazuje dopiero przy zmianie szyby (osobiście widziałem całkowicie skorodowane podszybie w Grand Espace co miało może z 7 lat) zlosnik.gif Takich kwiatków to nawet w Polonezie nie było, mimo że szybciej ruda wyłaziła na wierzch zlosnik.gif

Napisano

> To dlaczego Insignia ma 2-stopniowy ręczny?

bo tak ktos wymyslil poprostu smile.gif zbytek.

> Zdrowe jest myślenie...

owszem... ale nie o głupotach.

> Kłanianie się normom UE to coś w stylu pochodu 1-majowego. Alleluja ZSRR.

mozemy sobie na te normy narzekać... ale nie ma wyboru zeby ich nie przestrzegac.

> Linka jest bardziej niezawodna.

byc moze... ale pomijalnie. a bilans korzysci/strat z jej powodu wypada na korzyść braku linki.

> Ja zaryzykuję stwierdzenie, że w każdym aucie elektryka szyb działa trochę inaczej. Np. w Punto I

> działa tak, że przy ciut dłuższym przytrzymaniu jedzie na sam dół. Chęć otwarcia połowicznego

> musi się skończyć "doubleclick'iem". Na Boga! To nie windows!

no inaczej, ale nadal... to tak jak z młotkiem... kazdy producent robi troche innego, ale gwozdzia wbijesz bez problemu kazdym...

> Zgadzam się w 100%. Albo mechanicznie, albo elektrycznie z pełną paletą opcji i konfigów.

a cozes sie uczepil tej mechaniki... ułomna mechanika ok (bo chyba nie twierdzisz ze juz sie skonczyly mozliwosci rozwoju), ale elektryka to musi byc ful wypas... bez sęsu smile.gif

to tak jakbys sugerował jezdzic zaprzęgami, dopoki nie skonczy sie mozliwosc rozwoju zestawu z koniem... i dopiero zacząć bawic sie w automobil.

> Dobre słowo: wariacje.

smile.gif

> Nie powinno się wprowadzać niedopracowanych nowości. Np. asystent parkowania w VW.

no w tym wypadku prawda... tak samo automatyczne wycieraczki w renault smile.gif ale reczny raczej pod to nie podchodzi wink.gif

> Nie zgadzam się.

ale rdza sie zgadza.

> Ulubionym długopisem.

kumam metafore smile.gif ale producent musi pisać tym dlugopisem ktorego jest najwiecej smile.gif

> Albo mechanicznie, albo konsekwentnie i pełnym zaangażowaniem elektrycznie. Pośrodku jest szajs.

nie kumam dlaczego chcesz uparcie eksploatowac mechanike (ktora jest ulomna w wielu wzgledach) a elektryke wpuscisz dopiero jak ta "nie bedzie ulomna"... troche to na siłe... ja bym ułomność zastąpił, mniejszą ułomnością... bez patrzenia czy elektryka czy mechanika...

> Żadne osobiste bo jestem przekonany, że nie przyłożyłeś ręki do kształtu i wielkości szyb w

> Renault. Auto jest Twoje i poza tym nie masz z nim nic wspólnego.

coz... ale te szyby mi sie podobają... bez nich byłoby nudno i praktycznie, a to odbiera charakter smile.gif

> Zgadza się, ale będąc złośliwym powiem, że nie ma sensu robić szyby, przez którą...no dobra,

> przepraszam.

ale szyba, pomimo ze mała, robi swoje -> widać przez nią smile.gif

> Nie. Szerokokątne.

nie lubie... i nie ma potrzeby zeby takie bylo...

> No właśnie...śmiejesz się tak samo jak ja z ręcznego na guzik.

anie... bo reczny na guzik to rozwiazanie praktyczne... a spiecie lusterka z zagłówkiem poprostu bezsensowne smile.gif

> To jest to samo co w naszej, starej polemice. Jeśli(!) robisz auto w kształcie 500-ki, daj silnik z

> tyłu. Chodzi o konsekwencję, pracę do końca, wytrwałość. Bo takie robienie jak teraz

> przypomina mi siedzenie pod jabłonią, zrywanie jabłek, nadgryzanie każdego tylko raz i

> wyrzucanie.

"kształcie 500tki" to słowo klucz...

> Położenia głowy. Jeśli ma być idealnie...

głowa nie jest przyklejona do zagłówka... nawet wiecej - nie spotkalem sie z autem - poza volvo w ktorym bym ich wogole dotykał raz na jakis czas...

> Nic dodać, nic ująć. Dlatego mechanika powinna dominować, a elektronika nas jej uczyć.

mechanika dominowac jako wzór niskiej masy... no na pewno...

> Nie. Zjedz jabłko do końca i dopiero zerwij następne.

tak... tylko ze to jabłko jest juz zepsute i nie smakuje... i wcale nie chce go jesc. i nie musze na szczescie... moge je wyrzucic smile.gif

> PLL LOT

PKP!

Napisano

> wszystko zalezy od definicji "korozji". Zgodzę się że na nowych autach mniej ją widać przez

> pierwsze lata użytkowania. Z drugiej jednak strony jak już ją zacznie być widać to zazwyczaj

> jest już trochę późno Często jest tez tak że w pozornie młodych autach wychodzą kwiatki w

> stylu całkowicie skorodowane podszybie co się okazuje dopiero przy zmianie szyby (osobiście

> widziałem całkowicie skorodowane podszybie w Grand Espace co miało może z 7 lat) Takich

> kwiatków to nawet w Polonezie nie było, mimo że szybciej ruda wyłaziła na wierzch

prawda co piszesz... ale twierdzisz ze wczesniej "ukrytej" korozji nie bylo?

Napisano

> prawda co piszesz... ale twierdzisz ze wczesniej "ukrytej" korozji nie bylo?

była. ale blacha była grubsza, znacznie zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> bo tak ktos wymyslil poprostu zbytek.

2-stopniowy lepszy niż 1-stopniowy. 3-stopniowy lepszy niż 2-stopniowy. Płynny lepszy niż 3-stopniowy. Rozumiem, że w Megane masz najbardziej parszywą wersję? biglaugh.gif

> owszem... ale nie o głupotach.

Nie myśląc o głupotach nie będziemy wiedzieli co jest głupie, a co nie.

> mozemy sobie na te normy narzekać... ale nie ma wyboru zeby ich nie przestrzegac.

Gdybyś rządził, faktycznie nie byłoby wyboru, a tylko "niech żyje cesarz" bo lud zastraszony nie myśli o głupotach. Takie podejście jest bez przyszłości.

> no inaczej, ale nadal... to tak jak z młotkiem... kazdy producent robi troche innego, ale gwozdzia

> wbijesz bez problemu kazdym...

Nie licząc gumowego i nie zwracając uwagi czy prosto.

> a cozes sie uczepil tej mechaniki...

Czy poprawnie działająca mechanika denerwuje? Nie. Czy poprawnie działająca elektryka denerwuje? Tak, jeśli ma takie błędy i niedociągnięcia, o których piszę.

> to tak jakbys sugerował jezdzic zaprzęgami, dopoki nie skonczy sie mozliwosc rozwoju zestawu z

> koniem... i dopiero zacząć bawic sie w automobil.

Nie wymagam rozwoju konia, ale wymagam samochodu, a nie pojazdu Flinstona.

A upraszczając: Wiele nowoczesnych rozwiązań elektrycznych jest głupich i świadczy o związkowym podejściu do pracy projektantów.

> kumam metafore ale producent musi pisać tym dlugopisem ktorego jest najwiecej

Głupi słucha głupich. no.gif

> nie kumam dlaczego chcesz uparcie eksploatowac mechanike

Choćby dlatego, że energia z ludzkich mięśni jest darmowa. Elektryka jest jak narkotyki. Super dopóki nie zabraknie...

> elektryke wpuscisz dopiero jak ta "nie bedzie ulomna"... troche to na siłe...

Co na siłę? Zamienił stryjek siekierkę na kijek to pochwała postępu?

> ja bym ułomność

> zastąpił, mniejszą ułomnością... bez patrzenia czy elektryka czy mechanika...

To jak nauczyć się tylko pół tabliczki mnożenia.

> nie lubie... i nie ma potrzeby zeby takie bylo...

Potrzeba widzenia.

> anie... bo reczny na guzik to rozwiazanie praktyczne... a spiecie lusterka z zagłówkiem poprostu

> bezsensowne

Twoje bezkrytyczne podejście do większości rozwiązań, faktów i sposobów działań sprawia, że ręce mam coraz cięższe...no nie można... oslabiony.gif

> "kształcie 500tki" to słowo klucz...

CUT. Bo wrócimy do przeszłości. biglaugh.gif Powiem tylko jedno. Nowa 500-ka z pełną mechaniką czyli nawiązywanie maksymalne do starej 500-ki, byłaby fajna nawet z silnikiem z przodu i podwoziem Pandy. 270751858-jezyk.gif

> głowa nie jest przyklejona do zagłówka...

A powinna być.

> mechanika dominowac jako wzór niskiej masy... no na pewno...

Na pewno. A zastępowanie rąk i nóg silnikami elektrycznymi u sprawnych osób jest zgubne.

> tak... tylko ze to jabłko jest juz zepsute i nie smakuje...

Nie wiem jak można jeść tak powoli... hehe.gif

> i wcale nie chce go jesc.

Tak mówią ludzie wychowani na półkach pełnych jedzenia w supermarkecie.

> i nie musze na szczescie... moge je wyrzucic

Niszczyć, wyrzucać, marnować...bo przecież ktoś wymyśli świecące jabłka z plastiku i to będzie pyszne. Albo jabłka w kształcie 500-ki - hit! hahaha.gif

Głupi jestem, że mnie to wciąż śmieszy... hehe.gif

> PKP!

PiS

Napisano

> 2-stopniowy lepszy niż 1-stopniowy. 3-stopniowy lepszy niż 2-stopniowy. Płynny lepszy niż

> 3-stopniowy. Rozumiem, że w Megane masz najbardziej parszywą wersję?

no parszywa jest... głównie przez to ze myśl techniczna jest Renault rotfl.gifrotfl.gif

> Gdybyś rządził, faktycznie nie byłoby wyboru, a tylko "niech żyje cesarz" bo lud zastraszony nie

> myśli o głupotach. Takie podejście jest bez przyszłości.

proponujesz rewolucje? strajk jakis? akcja społeczna na zasadzie nie kupuj seata/skody bo to VW w ubraniu? i to oszukiwanie i wciskanie kitu?

nie ma na nich bata niestety...

> Nie licząc gumowego i nie zwracając uwagi czy prosto.

fakt nie usunalem z rownania gumowych młotków... jeszcze są takie dmuchane dla dzieci smile.gif

a czy prosto to decyduje operator smile.gif

> Czy poprawnie działająca mechanika denerwuje? Nie. Czy poprawnie działająca elektryka denerwuje?

> Tak, jeśli ma takie błędy i niedociągnięcia, o których piszę.

ale przeciez reczny mechaniczny nie dziala płynnie... ma ząbki-zapadki smile.gif czyli skokowo dziala smile.gif

> A upraszczając: Wiele nowoczesnych rozwiązań elektrycznych jest głupich i świadczy o związkowym

> podejściu do pracy projektantów.

tu zgoda... ale to truizm smile.gif

> Głupi słucha głupich.

cwany słucha głupich.

> Choćby dlatego, że energia z ludzkich mięśni jest darmowa. Elektryka jest jak narkotyki. Super

> dopóki nie zabraknie...

elektryke potrafimy generowac nawet z fal radiowych i słonca... ze nie wspomne o miesniach smile.gif

> Co na siłę? Zamienił stryjek siekierkę na kijek to pochwała postępu?

nie. ale nie rozumiem poprostu tej gloryfikacji rozwiązan mechanicznych, ktore są czesto "ograniczone" w oczywisty sposob i do wywalenia... a elektryka za jakis czas moze i Ciebie usatysfakcjonuje.

> To jak nauczyć się tylko pół tabliczki mnożenia.

no nikt nie nauczył się od razu całej... zaczynasz od 1 liczby...

> Potrzeba widzenia.

i zniekształcenia przy okazji. wystarczy mi tak jak mam teraz.

> Twoje bezkrytyczne podejście do większości rozwiązań, faktów i sposobów działań sprawia, że ręce

> mam coraz cięższe...no nie można...

nie jest bezkrytyczne. niektore rzeczy są gorsze, ale wiekszosc jest coraz lepsza...

w temacie: uzywam auta juz prawie 2 lata... i z osobistego doswiadczenia twierdze: reczny na przycisk ma wiecej zalet niz wad... teoretycznie na poczatku sie krzywilem (jakbym mial wybor w salonie, bym nie wzial), ale okazalo sie ze jakos absolutnie mi nie przeszkadza, a wrecz jest wygodniejszy...

a wkurzają manie oczywiste rozwiazania ktore francuzi skopali bezmyslnie, ktore inni producenci robią lepiej...

natomiast w teorii moge sie wypowiedziec nt. spiania zaglowka z lusterkiem - i uwazam to za niepotrzebne i wręcz głupie. gdzie tu bezkrytyczne podejscie?

zaczynamy brzmiec jak zwolennik linuxa (Ty) vs windowsowiec (ja) smile.gif poprostu inne potrzeby...

> CUT. Bo wrócimy do przeszłości. Powiem tylko jedno. Nowa 500-ka z pełną mechaniką czyli

> nawiązywanie maksymalne do starej 500-ki, byłaby fajna nawet z silnikiem z przodu i podwoziem

> Pandy.

to juz omawialismy smile.gif i ustalilismy ze 500tka jest fajna wpysk.gif

> A powinna być.

booooo? przeciez to byloby niewygodne.

> Na pewno. A zastępowanie rąk i nóg silnikami elektrycznymi u sprawnych osób jest zgubne.

nikt nie zastepuje... pedały i kierownice dalej masz... jak bedzie dzojstik to zacznie byc zle...

> Nie wiem jak można jeść tak powoli...

bylo zepsute zanim zacząłem smile.gif to dlaczego mam sie meczyc?

> Tak mówią ludzie wychowani na półkach pełnych jedzenia w supermarkecie.

tak mowia ludzie ktorzy nie chca jest nieswiezego zarcia, ktore smakuje gorzej niz to świeże smile.gif

> Niszczyć, wyrzucać, marnować...bo przecież ktoś wymyśli świecące jabłka z plastiku i to będzie

> pyszne. Albo jabłka w kształcie 500-ki - hit!

czy sugerujesz ze mechanike trzeba zostawic, zeby sie nie zmarnowała? smile.gif z sentymentu?

> Głupi jestem, że mnie to wciąż śmieszy...

dobra dobra. tak wbijasz szpile fiatowi... a i tak pewnie masz plakat abartha 500tki nad biurkiem smile.gif

> PiS

PSL!

Napisano
  • Autor

> no parszywa jest... głównie przez to ze myśl techniczna jest Renault

A kupiłbyś swoje auto gdyby miało znaczek "Dacia"?

> proponujesz rewolucje? strajk jakis? akcja społeczna na zasadzie nie kupuj seata/skody bo to VW w

> ubraniu?

Tak. Przecież dlatego piszę...8000x w 12 lat... biglaugh.gif

> ale przeciez reczny mechaniczny nie dziala płynnie... ma ząbki-zapadki czyli skokowo dziala

Wielostopniowo, ale o tym pisałem. Poza tym wystarczy podnieść zapadkę i mamy płynnie. Gaz na kabel jest płynny, dlaczego ręczny być nie może? A można było zrobić 4-stopniowy gaz. Turtle, normal, eco i power.

> elektryke potrafimy generowac nawet z fal radiowych i słonca... ze nie wspomne o miesniach

Tylko po co?

> nie. ale nie rozumiem poprostu tej gloryfikacji rozwiązan mechanicznych

Proste, ciche, niezależne od innych urządzeń. Naturalne jak drapanie się w głowę. hmm.gif

> a elektryka za jakis czas moze i Ciebie usatysfakcjonuje.

Może...i nie trzeba do tego geniuszy.

> no nikt nie nauczył się od razu całej... zaczynasz od 1 liczby...

Od 2x2 do 6x9 mija może 60 minut. Ile mam czekać. Rok? Dwa? Pięć?

> i zniekształcenia przy okazji. wystarczy mi tak jak mam teraz.

Nic nie zniekształca. Lusterka w japończykach są niebo lepsze.

> wrecz jest wygodniejszy...

Nie masz wyboru i się przyzwyczaiłeś.

> gdzie tu bezkrytyczne podejscie?

Tam wyżej dużo go.

> to juz omawialismy i ustalilismy ze 500tka jest fajna

Jest super. Nie mogę się doczekać wycieczki na jakąś Krete...to sobie pożyczę w "rentekarze"......................... i zrzucę do morza. hehe.gif

> booooo? przeciez to byloby niewygodne.

Ale bezpieczne. Ty mówiłeś o ideałach.

> nikt nie zastepuje... pedały i kierownice dalej masz... jak bedzie dzojstik to zacznie byc zle...

El. wspomaganie, gaz na kablu itp. to pierwszy krok...już jest źle!

> bylo zepsute zanim zacząłem to dlaczego mam sie meczyc?

Było dobre...na drzewie nie rosną zepsute jabłka.

> czy sugerujesz ze mechanike trzeba zostawic, zeby sie nie zmarnowała? z sentymentu?

Też, ale przede wszystkim z chęci wolności, którą daje.

> dobra dobra. tak wbijasz szpile fiatowi... a i tak pewnie masz plakat abartha 500tki nad biurkiem

hehe.gif Akurat Spykera C8...

> PSL!

PPPP!

Napisano

> nie. ale nie rozumiem poprostu tej gloryfikacji rozwiązan mechanicznych

jedź nad kanał augustowski, spójrz na śluzę i zobacz jaka to genialna rzecz biglaugh.gifzlosnik.gif

Napisano

> A kupiłbyś swoje auto gdyby miało znaczek "Dacia"?

tak.

> Tak. Przecież dlatego piszę...8000x w 12 lat...

to sie nawet przylacze... bo sprawa sluszna, ale raczej nierealna smile.gif

> Wielostopniowo, ale o tym pisałem. Poza tym wystarczy podnieść zapadkę i mamy płynnie. Gaz na kabel

> jest płynny, dlaczego ręczny być nie może? A można było zrobić 4-stopniowy gaz. Turtle,

> normal, eco i power.

coz. gaz to nie reczny. musi byc plynny.

> Tylko po co?

dla konkretnych korzysci. czyli brak zacierajacej sie linki, ktora trzeba wyprodukowac np smile.gif

> Proste, ciche, niezależne od innych urządzeń. Naturalne jak drapanie się w głowę.

aproste? uwazasz reczny z pierdylionem zapadek, spustem, linką ktora sie rozdwaja porstszy od przekaznika i kabelka? cichy?

> Od 2x2 do 6x9 mija może 60 minut. Ile mam czekać. Rok? Dwa? Pięć?

obaczym ile.

> Nic nie zniekształca. Lusterka w japończykach są niebo lepsze.

jezdzilem paroma - nie zwrocilem wogole uwagi. czyli raczej nie brylują...

> Nie masz wyboru i się przyzwyczaiłeś.

nie. jest wygodniejszy. nie musze pamietac zeby zaciagnac i opuscic przy postoju i ruszaniu. wygoda i preferencje - nie przyzwyczajenie.

> Tam wyżej dużo go.

to chyba wole takie, niz filozowanie nt. lepszosci włącznika odkurzacza... od myslenia o tym są autorzy - ja od uzywania. i oni dbają o to zebym ja byl happy. i wychodzi im to niezle (z czym Ty sie nie zgadzasz, i uwazasz ze wszystko zrobilbys lepiej niz oni - ok). EOT.

> Jest super. Nie mogę się doczekać wycieczki na jakąś Krete...to sobie pożyczę w

> "rentekarze"......................... i zrzucę do morza.

pisales cos o marnotrawsatwie i pełnych półkach smile.gif

> Ale bezpieczne. Ty mówiłeś o ideałach.

bezpieczenstwo w imie wyginania sie na sile... to tym tokiem dojdziemy do kokpitow jak w F1 - wanna z karbonu i kask...

> El. wspomaganie, gaz na kablu itp. to pierwszy krok...już jest źle!

el. wspomaganie jest coraz lepsze i mniej drewniane. gaz w kablu juz omawialismy.

> Było dobre...na drzewie nie rosną zepsute jabłka.

a kto powiedzial ze ja je prosto z drzewa smile.gif

> Też, ale przede wszystkim z chęci wolności, którą daje.

oja. rozwin jak wolnosc ma sie do mechaniki smile.gif i dlaczego elektryka jej nie da smile.gif

> Akurat Spykera C8...

niedorobione auto, z podzespołami od innych producentow smile.gif ładne za to ... patrz - tak jak 500tka smile.gif

> PPPP!

PKWiU

Napisano
  • Autor

> tak.

A ja chcę Dacie ze znaczkiem Dacii. zlosnik.gif Byłem dziś w salonie. Płacić i jechać... hmm.gif

> to sie nawet przylacze... bo sprawa sluszna, ale raczej nierealna

Nie ma rzeczy niemożliwych. Kiedyś nie wierzyłem, że mogę pojechać z pracy do domu autostradą, a dziś...3 pasy i do odcięcia. biglaugh.gif

> coz. gaz to nie reczny. musi byc plynny.

Nie musi, ale skoro linka miała płynność to dali potencjometr. Tu też tak powinno być. Szczególnie, że sam element zaciskający klocki bądź rozpierający szczęki ma pole do płynnego ruchu.

> dla konkretnych korzysci. czyli brak zacierajacej sie linki, ktora trzeba wyprodukowac np

Linka się nie zaciera, a może zatrzeć jak tłok w cylindrze przy zaniedbaniach obsługowych.

> aproste? uwazasz reczny z pierdylionem zapadek, spustem, linką ktora sie rozdwaja porstszy od

> przekaznika i kabelka?

Tak. Banalny w regulacji, wymianie i obsłudze.

> cichy?

I szybki. Wycie silniczków od ręcznego nie jest miłe dla ucha. Już lepsze jest zaciąganie bez naciśnięcia guzika zapadki "trrrrrr".

Szybko, cicho, skutecznie, pewnie (ręką czujemy czy jest OK czy nie), bezpiecznie i płynnie.

El. jest wolny, głośny, niepewny i stopniowy.

> jezdzilem paroma - nie zwrocilem wogole uwagi. czyli raczej nie brylują...

Lusterko szerokokątne jest bezpieczniejsze i jest to niepodważalna prawda.

> nie musze pamietac zeby zaciagnac i opuscic przy postoju i ruszaniu.

Ciężko jest zapomnieć jeśli samochód Ci się stacza bądź nie jedzie... crazy.gif

> wygoda

Wmówiona.

> pisales cos o marnotrawsatwie i pełnych półkach

Zrzucenie 500-ki do morza to nie marnotrawienie tylko nagroda dla Fiata za zrobienie genialnego wozu. Coś jak możesz iść córeczko do wody bo byłaś grzeczna. biglaugh.gif

> bezpieczenstwo w imie wyginania sie na sile... to tym tokiem dojdziemy do kokpitow jak w F1 - wanna

> z karbonu i kask...

Da się to zrobić. Prawidłowa pozycja to linia oczu na środku zagłówka. Poza tym funkcja automatycznego dostosowania lusterek do pozycji fotela jest bardziej wartościowa niż wibrator w fotelu.

> el. wspomaganie jest coraz lepsze i mniej drewniane.

W firmowym Kangoo popsuło się 4x na 250 kkm. Audi? 0x! Toyota? 0x na 418 kkm! Dlaczego? Bo hydrauliczne.

A praca elektryka w Swifcie jest gorzej niż tragiczna. Mogłoby nie być wspomagania jeśli ma być takie.

> a kto powiedzial ze ja je prosto z drzewa

Ja.

> oja. rozwin jak wolnosc ma sie do mechaniki i dlaczego elektryka jej nie da

Mechanika jest niezależna i dlatego wolna. Nie musi spełniać warunków, żeby spełniła funkcję. Na prąd może być wszystko, ale jak górnik się nie zamachnie kilofem, pozostaje nieużytkiem. Jest to wolność w stylu pytań do dzieci skąd się bierze mleko. Wiejskie dzieci powiedzą, że od krowy czy kozy, a miejskie, że ze sklepu.

Mechanika to zielona łąka gdy elektryka to złota klatka. Chociaż złota dla Ciebie, dla mnie brązowa co najwyżej.

> niedorobione auto, z podzespołami od innych producentow ładne za to ... patrz - tak jak 500tka

Nie moja wina, że jest w lipcu właśnie genialny nabywca kóltowej marki Saab. W czerwcu był Polonez, a w sierpniu będzie Gallardo. hehe.gif

Ale wszystko jak 500-ka bo Polonez to Fiat, a Lambo to swiety.gif tak, tak...Audi A4 B5 Avant 1.8 20v... 270751858-jezyk.gifhehe.gif

> PKWiU

PKiNwW

Napisano

> Linka się nie zaciera, a może zatrzeć jak tłok w cylindrze przy zaniedbaniach obsługowych.

no nie prawda. zaciera sie bo ludzie nie uzywaja recznego na codzien. tłoka raczej musisz uzywac...

> Tak. Banalny w regulacji, wymianie i obsłudze.

no a elektryczny jeszcze banalniejszy.

> I szybki. Wycie silniczków od ręcznego nie jest miłe dla ucha. Już lepsze jest zaciąganie bez

> naciśnięcia guzika zapadki "trrrrrr".

tak. omowmy wyższość Trrrrr nad "bzzyk".

> Szybko, cicho, skutecznie, pewnie (ręką czujemy czy jest OK czy nie), bezpiecznie i płynnie.

czy jest ok czy nie? co znaczy nie ok? za slabo zaciagniety? to po kiego Ci plynna regulacja? zeby nie korzystac z polowy zakresu?

> El. jest wolny, głośny, niepewny i stopniowy.

jest tak samo szybki jak wihajster. cichszy niz zapadki. pewny tak samo. a stopniowosc to zadna wada smile.gif

> Lusterko szerokokątne jest bezpieczniejsze i jest to niepodważalna prawda.

bo sie trudniej tłucze? skoro jest bezpieczniejsze dlaczego nie montuja go wszyscy? przeciez to proste? takie gadanie o wyzszosci swiąt...

> Ciężko jest zapomnieć jeśli samochód Ci się stacza bądź nie jedzie...

ale auto na recznym jedzie... bo wiele aut ma tak skuteczną linke, ze kół nawet nie zablokuje... dzieki bogu za plynna regulacje!przewaznie Panie testują to na parkingach.

> Wmówiona.

moze skoncz juz z imputowaniem ze ktos mi cos wmowil co? uzywam od 2 lat. i obiektywnie stwierdzam ze jest to wygodne. nie dotykam przycisku wogole, a reczny sie zaciaga i puszcza automatycznie - obiektywna wygoda. a niedogodnosc, ktora tak uparcie eksploatujesz jako mus, jest niepotrzebną opcją.

> Da się to zrobić. Prawidłowa pozycja to linia oczu na środku zagłówka. Poza tym funkcja

> automatycznego dostosowania lusterek do pozycji fotela jest bardziej wartościowa niż wibrator

> w fotelu.

są samochody z pamięcią ustawien. a prawidlowa pozycja to taka jak pasuje kierowcy. a definiowanie jej w oparciu o jakies tam linie oczu to teoretyzowanie.

> W firmowym Kangoo popsuło się 4x na 250 kkm. Audi? 0x! Toyota? 0x na 418 kkm! Dlaczego? Bo

> hydrauliczne.

w ten sposob mozna wszystko udowodnic... moge zapytac ojca ile regeneruje rocznie tych "hydraulicznych" cudów. i co to dowiedzie? nic...

> A praca elektryka w Swifcie jest gorzej niż tragiczna. Mogłoby nie być wspomagania jeśli ma być

> takie.

a to ze suzuki skopał rozwiązanie nie przemawia za jego ogólnym odrzuceniem.

> Mechanika jest niezależna i dlatego wolna. Nie musi spełniać warunków, żeby spełniła funkcję. Na

> prąd może być wszystko, ale jak górnik się nie zamachnie kilofem, pozostaje nieużytkiem. Jest

> to wolność w stylu pytań do dzieci skąd się bierze mleko. Wiejskie dzieci powiedzą, że od

> krowy czy kozy, a miejskie, że ze sklepu.

no truizm... rozumiem Twoj argument. dlatego np. strasznie mnie wkurzają te ramki LCD na zdjęcia - idiotyzm i kicz (do tego cos co musi byc podlaczone do kontaktu) vs klasyczne podejście...

ale pamietaj ze w aucie prąd jest od pierdyliona lat... a skoro tam jest i musi byc - to Twoj argument nie ma sensu...

> Mechanika to zielona łąka gdy elektryka to złota klatka. Chociaż złota dla Ciebie, dla mnie brązowa

> co najwyżej.

i ta zielona łąka nie poradzi sobie z czystością spalin... i niedługo nie będzie łąki... czyli troche ta łąka ułomna... elektryka natomiast będzie coraz lepsza i to jest niezaprzeczalne.

dzieki elektryce mozesz zmieniac nastawy zawieszenia, prace wspomagania, reakcje przepustnicy itp. mozesz kupic rodzinne auto, ktore za pomocą przycisku zmienia sie w auto torowe... nie musisz do tego miec 2 aut... zwykly kowalski moze sobie na to pozwolic... nie mialbys tego bez "elektryki"...

ja rozumiem ze lubisz siedziec na łące... ale nie krytykuj wyboru innych ludzi, ktorych to nie interesuje smile.gif

> Nie moja wina, że jest w lipcu właśnie genialny nabywca kóltowej marki Saab. W czerwcu był Polonez,

> a w sierpniu będzie Gallardo.

> Ale wszystko jak 500-ka bo Polonez to Fiat, a Lambo to tak, tak...Audi A4 B5 Avant 1.8 20v...

a jest jakies auto ktore naprawde lubisz ? smile.gif

> PKiNwW

Portofino!

Napisano
  • Autor

> zaciera sie bo ludzie nie uzywaja recznego na codzien. tłoka raczej musisz uzywac...

Nie używanie ręcznego i niewłaściwe używanie tłoków (olej, gaz na zimno itp.) to takie samo zaniedbanie.

> no a elektryczny jeszcze banalniejszy.

Nie bo bez prądu nie działa.

> tak. omowmy wyższość Trrrrr nad "bzzyk".

Wyższość jest taka, że trrr może nie być, a bzyk musi.

> czy jest ok czy nie? co znaczy nie ok?

Czujesz czy tylne hamulce są zużyte itp.

> za slabo zaciagniety? to po kiego Ci plynna regulacja? zeby

> nie korzystac z polowy zakresu?

Żeby zaciągać w minimalnym, wymaganym stopniu czym można wydłużyć żywotność i ruszyć po czym delikatnie zahamować na pochyleniu bez korzystania z hamulca roboczego.

> bo sie trudniej tłucze? skoro jest bezpieczniejsze dlaczego nie montuja go wszyscy?

Bo myślą, że niektórzy kierowcy nie umieją czytać.

> ale auto na recznym jedzie... bo wiele aut ma tak skuteczną linke, ze kół nawet nie zablokuje...

> dzieki bogu za plynna regulacje!przewaznie Panie testują to na parkingach.

Paris Hilton - kumpela na zabój. hehe.gif Ty nie tłumacz tylko przeciwdziałaj!

> moze skoncz juz z imputowaniem ze ktos mi cos wmowil co?

Jeśli jesteś taki tolerancyjny dla takich rozwiązań, bądź też tolerancyjny dla mojego imputowania. Przepraszam.

> są samochody z pamięcią ustawien. a prawidlowa pozycja to taka jak pasuje kierowcy.

Są samochody, które mają el. lusterka bez pamięci ustawień i to jest paranoja!

> w ten sposob mozna wszystko udowodnic... moge zapytac ojca ile regeneruje rocznie tych

> "hydraulicznych" cudów. i co to dowiedzie? nic...

To samo co dowiodą częstsze awarie Kii Carnival w stos. do Porsche 911.

> a to ze suzuki skopał rozwiązanie nie przemawia za jego ogólnym odrzuceniem.

Suzuki postępuje bardziej jak Ty. Toleruje złe rozwiązania. Ty mówisz, ze obiektywnie jest Ci wygodniej. Suzuki obiektywnie powie, że brak pompy na pasek obniżyło zużycie paliwa. Przepraszam Ciebie i Suzuki.

> ale pamietaj ze w aucie prąd jest od pierdyliona lat... a skoro tam jest i musi byc - to Twoj

> argument nie ma sensu...

Sens ma taki jak powiedzenie stop wzrostowi masy.

> i ta zielona łąka nie poradzi sobie z czystością spalin... i niedługo nie będzie łąki... czyli

> troche ta łąka ułomna... elektryka natomiast będzie coraz lepsza i to jest niezaprzeczalne.

Jak będzie dobra to daj mi znać, a na 100% przyznam Ci rację.

> dzieki elektryce mozesz zmieniac nastawy zawieszenia

Lipa dla tych, którzy wódkę popijają sokiem czyli chcę mieć cywilne DTM, ale mam delikatną pupkę. W praktyce beznadzieja.

> prace wspomagania

Lipa typu City?

> reakcje przepustnicy itp.

Proponuję guzik na kierownicy. Mikro ruch kciukiem i już pełna moc.

Elektryka daje możliwości, ale głupota podszyta ekonomią powoduje, że to w większości tandeta jak zegarek z 7 melodyjkami...a potem było 8!

> mozesz kupic rodzinne auto, ktore za pomocą przycisku zmienia sie w auto torowe... nie musisz

> do tego miec 2 aut... zwykly kowalski moze sobie na to pozwolic... nie mialbys tego bez

> "elektryki"...

To tylko teoria. Poza tym wolę mieć 2 auta.

> ja rozumiem ze lubisz siedziec na łące... ale nie krytykuj wyboru innych ludzi, ktorych to nie

> interesuje

Nie rozumiem dlaczego mam nie krytykować skoro to złe. To jak głosowanie na SLD bo za komuny miałem pracę, a teraz nie. screwy.gif

Bezmyślność trzeba krytykować.

> a jest jakies auto ktore naprawde lubisz ?

Jasne. Mazda MX-5. Za tylny napęd, szmaciany, ręczny dach i nie jestem tu za grosz oryginalny.

Lubię konkretne auta, ciekawe, oryginalne, a jak banalne to niezawodne. Nienawidzę składaków, bankrutów i tanich śliczności.

> Portofino!

Juninho Pernambucano wink.gif

Napisano

> Nie używanie ręcznego i niewłaściwe używanie tłoków (olej, gaz na zimno itp.) to takie samo

> zaniedbanie.

tru

> Nie bo bez prądu nie działa.

wajcha bez linki też nie działa wink.gif

> Wyższość jest taka, że trrr może nie być, a bzyk musi.

jeśli ktos wlozylby jakis wysilek w usuniecie trrrrr, to tak samo może wyciszyc bzyk smile.gif

> Czujesz czy tylne hamulce są zużyte itp.

> Żeby zaciągać w minimalnym, wymaganym stopniu czym można wydłużyć żywotność i ruszyć po czym

> delikatnie zahamować na pochyleniu bez korzystania z hamulca roboczego.

no tak... wydłużenie żywotności hamulca postojowego to szczytny cel... niestety jest jeszcze aspekt idiotoodporności - mało kto jest świadomy tego że nieużywanie ręcznego mu szkodzi... to teraz oszacuj ile ludzi wogóle używa go inaczej niż binarnie smile.gif

> Paris Hilton - kumpela na zabój. Ty nie tłumacz tylko przeciwdziałaj!

ok... hmmm... jak? smile.gif

> Jeśli jesteś taki tolerancyjny dla takich rozwiązań, bądź też tolerancyjny dla mojego imputowania.

> Przepraszam.

wybaczam smile.gif ale nie dam sobie wmówić, że mi renault coś wmówiło smile.gif

> Są samochody, które mają el. lusterka bez pamięci ustawień i to jest paranoja!

i absurd!

> To samo co dowiodą częstsze awarie Kii Carnival w stos. do Porsche 911.

czyli nic smile.gif

> Suzuki postępuje bardziej jak Ty. Toleruje złe rozwiązania. Ty mówisz, ze obiektywnie jest Ci

> wygodniej. Suzuki obiektywnie powie, że brak pompy na pasek obniżyło zużycie paliwa.

> Przepraszam Ciebie i Suzuki.

no nie do konca... bo suzuki poprostu skopało el. wspomaganie wg tego co piszesz... inni mają już dużo lepsze w czuciu rozwiązania...

> Sens ma taki jak powiedzenie stop wzrostowi masy.

tutaj pełna zgoda... pytanie czy prund jest winny wzrostu masy? moim zdaniem, tak, ale to któryś tam w kolejności powód... poza tym raczej ręczny na linke nie waży mniej niż elektryczny smile.gif

> Jak będzie dobra to daj mi znać, a na 100% przyznam Ci rację.

dam, jak dożyje... jak nie to wnukom temat przekażę smile.gif

bo będąc całkiem szczerym - NIGDY się ulepszanie nie skończy... zawsze będzie coś do dodania - zmiany smile.gif

> Lipa dla tych, którzy wódkę popijają sokiem czyli chcę mieć cywilne DTM, ale mam delikatną pupkę. W

> praktyce beznadzieja.

w praktyce - segment którego nie było jeszcze kilka lat temu... bmw m5 jest rewelacyjne dzięki temu.

> Lipa typu City?

nie city... a część zmiany ustawień po naciśnięciu przycisku M...

> Proponuję guzik na kierownicy. Mikro ruch kciukiem i już pełna moc.

> Elektryka daje możliwości, ale głupota podszyta ekonomią powoduje, że to w większości tandeta jak

> zegarek z 7 melodyjkami...a potem było 8!

w teorii tak... ale czasem trafi się fajne auto.

> To tylko teoria. Poza tym wolę mieć 2 auta.

ja wolałbym jedno... ale mnie nie stać na takie co ma take bajery...

> Nie rozumiem dlaczego mam nie krytykować skoro to złe. To jak głosowanie na SLD bo za komuny miałem

> pracę, a teraz nie.

> Bezmyślność trzeba krytykować.

bezmyslnosc to za duze slowo smile.gif

> Jasne. Mazda MX-5. Za tylny napęd, szmaciany, ręczny dach i nie jestem tu za grosz oryginalny.

> Lubię konkretne auta, ciekawe, oryginalne, a jak banalne to niezawodne. Nienawidzę składaków,

> bankrutów i tanich śliczności.

ok.gif

> Juninho Pernambucano

ke?

Napisano
  • Autor

> wajcha bez linki też nie działa

Dobra, chrzanimy, ale wróćmy do konkretów. Piszesz, że sam się zaciąga w Megane i jest 1-stopniowy. W Insigni nie zaciąga się sam i jest 2-stopniowy. Jak się zaciąga? Sam z siebie czy jak hill holder w Mercedesie? Czuję, że są "lepsi" od Opla. wink.gif

> jeśli ktos wlozylby jakis wysilek w usuniecie trrrrr, to tak samo może wyciszyc bzyk

Podnosisz zapadkę i nie ma trrr.

> idiotoodporności

Jeśli przez idiotów będę musiał niedługo kroić kotleta bilą do kręgli to mówię jedno: NIE! mad.gif

> ok... hmmm... jak?

Krytycznym podejściem do takich patentów.

> no nie do konca... bo suzuki poprostu skopało el. wspomaganie wg tego co piszesz... inni mają już

> dużo lepsze w czuciu rozwiązania...

A wystarczyło założyć klasyczne i byłoby super.

> bo będąc całkiem szczerym - NIGDY się ulepszanie nie skończy... zawsze będzie coś do dodania -

> zmiany

Tak, ale na rok 2011, większość "udogodnień" jest zbyt prymitywna. A ja mówię tylko to, że fanów prymitywnych, niedopracowanych, tanich, tandetnych gadżetów, za które są gotowi płacić jest zbyt wielu.

> w praktyce - segment którego nie było jeszcze kilka lat temu... bmw m5 jest rewelacyjne dzięki

> temu.

M5 to zły przykład w wątku o Insigni. I nie chcę ciągnąć tematu o M5 bo jeszcze powiem, że nie jest to taka rewelacja, a lubię ten wóz.

> ja wolałbym jedno... ale mnie nie stać na takie co ma take bajery...

Dobre auto nie musi oznaczać DB9. Są tanie bądź - nazwijmy to - dostępne, dobre samochody.

> bezmyslnosc to za duze slowo

To jakie? Beznamiętność?

Pozdrawiam.

Napisano

> Dobra, chrzanimy, ale wróćmy do konkretów. Piszesz, że sam się zaciąga w Megane i jest 1-stopniowy.

> W Insigni nie zaciąga się sam i jest 2-stopniowy. Jak się zaciąga? Sam z siebie czy jak hill

> holder w Mercedesie? Czuję, że są "lepsi" od Opla.

oj i to wielu zapewne smile.gif i to nie tylko w kwestii ręcznego smile.gif

> Podnosisz zapadkę i nie ma trrr.

eeee to jakos tak bez funu smile.gif

> Jeśli przez idiotów będę musiał niedługo kroić kotleta bilą do kręgli to mówię jedno: NIE!

nie popadajmy w skrajnosci... conajwyzej pokroisz kluczem do drzwi smile.gif

> A wystarczyło założyć klasyczne i byłoby super.

wystarczyło kupic auto z innym rozwiązaniem smile.gif

> Tak, ale na rok 2011, większość "udogodnień" jest zbyt prymitywna. A ja mówię tylko to, że fanów

> prymitywnych, niedopracowanych, tanich, tandetnych gadżetów, za które są gotowi płacić jest

> zbyt wielu.

ja wiem ze producenci robią sobie jaja... i wypuszczają ulepszenia po kawałku, bo przeciez nie mogą juz teraz zrobic dobrego auta, ktorego nie trzebaby ulepszac... ale czy to znaczy, ze mam czekac 50 lat? czy moze brac co obecnie dają wg priorytetów jakis tam swoich?

> M5 to zły przykład w wątku o Insigni. I nie chcę ciągnąć tematu o M5 bo jeszcze powiem, że nie jest

> to taka rewelacja, a lubię ten wóz.

smile.gif

> Dobre auto nie musi oznaczać DB9. Są tanie bądź - nazwijmy to - dostępne, dobre samochody.

ale ja mam pojedynczy garaz tylko frown.gif

> To jakie? Beznamiętność?

moze byc smile.gif

> Pozdrawiam.

pzdr

Napisano
  • Autor

> oj i to wielu zapewne i to nie tylko w kwestii ręcznego

Nie odpowiedziałeś na pytanie. Jak działa automat przy zaciąganiu hamulca?

> eeee to jakos tak bez funu

Więc możesz i z funem...i na tym polega urok mechaniki. Wolność!

> nie popadajmy w skrajnosci... conajwyzej pokroisz kluczem do drzwi

Jakby nie było, znienawidzę kotlety.

> wystarczyło kupic auto z innym rozwiązaniem

Nie było wyboru z A/T.

> ja wiem ze producenci robią sobie jaja... i wypuszczają ulepszenia po kawałku, bo przeciez nie mogą

> juz teraz zrobic dobrego auta, ktorego nie trzebaby ulepszac...

Mogą. Wystarczy im prychnąć szyderczo w twarz zamiast ślinić się na widok ślicznego guziczka.

> ale czy to znaczy, ze mam

> czekac 50 lat?

Nie masz wyjścia.

> czy moze brac co obecnie dają wg priorytetów jakis tam swoich?

Brać czy nie...ważne, żeby ostro krytykować, napędzać ambitnych do postępu, a nie cieszyć się byle szajsem.

> ale ja mam pojedynczy garaz tylko

Nawet szopę można uświetnić dobrym autem. Pojedynczą. wink.gif

> moze byc

No to dla beznamiętnych kara.gif

Pozdrawiam banana-wave.gif

Napisano

> Nie odpowiedziałeś na pytanie. Jak działa automat przy zaciąganiu hamulca?

nie znam sie na automatach niewiem.gif tego konkretnego tym bardziej nie kojarze...

> Nie było wyboru z A/T.

> Mogą. Wystarczy im prychnąć szyderczo w twarz zamiast ślinić się na widok ślicznego guziczka.

> Nie masz wyjścia.

sęk w tym że nie prychniesz... musisz czyms jezdzic... a wszyscy robią tak samo... czyli cos i tak kupisz... a to im wystarczy.

> Brać czy nie...ważne, żeby ostro krytykować, napędzać ambitnych do postępu, a nie cieszyć się byle

> szajsem.

ale jak? prasa jest w "jednych" rękach... przeważnie niemieckich... a to jest narzędzie opiniotwórcze, które nie skrytykuje nigdy niemieckiej marki... itp itd... napędzających z zapałem jak Ty jest mniejszość... i ma przechlapane.

> Nawet szopę można uświetnić dobrym autem. Pojedynczą.

> No to dla beznamiętnych

> Pozdrawiam

smile.gif Pzdr

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.