Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Tanie, pełnoletnie, jakie?

Featured Replies

Napisano

> Czyli - mówiąc prosto i jasno - będzie niebezpieczne.

nie do końca się z tym zgadzam choć oczywiście zdaję sobie sprawę z tego że dziś stawia sie o wiele bardziej na bezpieczeństwo niż kiedyś...

z uporem maniaka powrócę jednak do tego nieszczęsnego Mercedesa. Załóżmy sytuację drogową gdzie W124 i uderza frontalnie 70km/h w jadące z naprzeciwko jedno z popularniejszych aut na drodze za małe pieniądze czyli Punto 2 (sam mam takie, baba jeździ). W czym wolisz siedzieć? zlosnik.gif

Napisano

> Czyli - mówiąc prosto i jasno - będzie niebezpieczne.

Przesadzasz. Poza tym zdefiniuj bezpieczne. Bo jakoś Toyota Aygo czy Fiat 500, które mają 5 gwiazdek nie są dla mnie bezpieczne.

Napisano

> W124 i uderza frontalnie 70km/h w jadące z naprzeciwko jedno z popularniejszych aut na drodze

> za małe pieniądze czyli Punto 2 (sam mam takie, baba jeździ). W czym wolisz siedzieć?

Weź 11-lenią Lagunę 2 z 8 poduszkami i zderz się z nowym Fiatem Pandą. W czym wolisz siedzieć? smile.gif

Napisano

> rozumiem ze za 3 tys PLN doradzasz zakup nowego auta klasy d? bo ten segment duzy i bezpieczny

> jest.

Ja myślę że to za mało. Ja bym polecał takiego opancerzonego Hummera - w którymś Top Gear był. Albo takiego ruskiego sprzęta co Konik kiedyś prezentował smile.gif Nie popadajmy w paranoje.

Napisano

> Wyraźnie napisał:

> "Wystapiła potrzeba zakupu auta BEZPIECZNEGO" - więc wyniki crash testów są IMHO jak najbardziej na

> miejscu.

> Wskazuję mu, że pełnoletnie auto, nawet w stanie fabrycznym, nawet jeśli by go wyprodukowano dziś,

> nie będzie autem bezpiecznym, bo nie zostało tak skonstruowane.

Jako zwolennik nowych samochodów - muszę się nie zgodzić zlosnik.gif

Testy dotyczące samochodów i manekinów to jedno. Rzeczywistość gdzie prowadzisz 2 tony stali i strefą zgniotu jest (strzelam) półtora metra blachy przed nogami - to zupełnie coś innego.

W wyolbrzymionej skali to tak jakby określić Kamaz'a mianem niebezpiecznego, bo przy jego produkcji nikt nie pomyślał o poduszce powietrznej wink.gif i jednocześnie twierdzić, że Smart jest git bo dostał ileśtam gwiazdek ncap.

Napisano

> jakos miliony ludzi nimi jezdzily i gatunek nie wyginął.

Inne prędkości, inne drogi, inne natężenie ruchu.

Mimo wszystko, śmiertelność była wyższa.

> rozumiem ze za 3 tys PLN doradzasz zakup nowego auta klasy d?

Nie. Wskazuję tylko, że liczenie na to że pełnoletni samochód będzie bezpieczny jest oderwane od rzeczywistości.

Trzeba przemyśleć temat - czy bardziej mi jest potrzebne auto (i nie łudzę się, że za 3 kpln będzie bezpieczne), czy wiedza o tym że bezpiecznie nie będzie powoduje, że z zakupu rezygnuję.

Poważnie rozważyłbym w takiej sytuacji Poloneza - wypadał nieźle w zakresie bezpieczeństwa, a za tę kwotę będzie z XXI w.

Napisano

> Poważnie rozważyłbym w takiej sytuacji Poloneza - wypadał nieźle w zakresie bezpieczeństwa, a za tę

> kwotę będzie z XXI w.

No to jest akurat niegłupi pomysł.

Napisano

> (...)

> W wyolbrzymionej skali to tak jakby określić Kamaz'a mianem niebezpiecznego, bo przy jego produkcji

> nikt nie pomyślał o poduszce powietrznej i jednocześnie twierdzić, że Smart jest git bo

> dostał ileśtam gwiazdek ncap.

Tylko jeśli Kamaz zderzy się ze Smartem. Gdybym miał wjechać w ścianę, drzewo lub do rowu to wolę to zrobić w Smarcie niż Kamazie.

Napisano

> Inne prędkości, inne drogi, inne natężenie ruchu.

tak? powiedz to amerykanom czy londyczykom z lat 80.

> Mimo wszystko, śmiertelność była wyższa.

bez konkretów... sie nie liczy.

> Nie. Wskazuję tylko, że liczenie na to że pełnoletni samochód będzie bezpieczny jest oderwane od

> rzeczywistości.

nie jest.

> Trzeba przemyśleć temat - czy bardziej mi jest potrzebne auto (i nie łudzę się, że za 3 kpln będzie

> bezpieczne), czy wiedza o tym że bezpiecznie nie będzie powoduje, że z zakupu rezygnuję.

> Poważnie rozważyłbym w takiej sytuacji Poloneza - wypadał nieźle w zakresie bezpieczeństwa, a za tę

> kwotę będzie z XXI w.

nie no. ja rozumiem, że kazdy ma swoje priorytety w wyborze auta. ale proponowanie Poloneza, brzmi jak przedawkowanie Autoswiata w połączeniu z gwiazdkami NCAP. przeciez to rdzewieje tak ze az akustycznie to słychac...

Napisano

> Ostatnio w tym siedziałem to podrzucę konkreta

> http://epp.eurostat.ec.europa.eu/tgm/tab...20&plugin=1

dzieki ok.gif ciekawe liczby.

pytanie jest jednak: z czego wynika ten spadek smiertelnosci? bo na bank nie ma jednoznacznej liniowej korelacji ilosci gwiazdek w autach ze smiertelnością. pewnie jakis czynnik to jest.

zmieniają się drogi, przepisy, infrastruktura ratownicza, mentalność...

Napisano

> Mój kolega kupił z rok temu e34 524tds (podobno niezbyt udany silnik) z 1989r.

Mój brat miał E34 z silnikiem M20. Tak jak on to użytkował to ja się dziwię, że ten samochód jeszcze gdzieś jeździ. Toporny i odporny niemiecki czołg. jedyną wadą był ten silnik. Stosunek osiągi/spalanie dramatyczny. Ale to zawieszenie... progi zwalniające pokonywane bez zwalniania nie robiły wrażenie na pasażerach. Sam się zastanawiam czy nie poszukać sobie jakiegoś E34 "w gazie" do bujania się wygodnie po mieście. Ale szukał bym raczej silnika 2,5 (przynajmniej). Jedyna uwaga to dbanie o stan układu chłodzenia i oszczędne traktowanie zimnego silnika.

Napisano

> dzieki ciekawe liczby.

> pytanie jest jednak: z czego wynika ten spadek smiertelnosci? bo na bank nie ma jednoznacznej

> liniowej korelacji ilosci gwiazdek w autach ze smiertelnością. pewnie jakis czynnik to jest.

> zmieniają się drogi, przepisy, infrastruktura ratownicza, mentalność...

Fakt dużo czynników się na to składa, bo też wypadków jest o wiele mniej niż np 20 lat temu, a samochodów na drogach znacznie więcej, ale liczba zabitych spada dużo szybciej niż liczba wypadków, co może świadczyć o tym, że samochody jedank są coraz bezpieczniejsze.

Niestety nasz kraj zajmuje drugie czy trzecie miejsce od końca jeśli chodzi o zabitych na 1 mln mieszkańców w towarzystwie Bułgarii, Rumunii i Grecji. Niektóre kraje dużo bardziej się poprawiły przez te dwie dekady, jak nasi południowi sąsiedzi, u nas mimo wszystko sick.gif

Napisano

Najsensowniejsze IMHO byłoby Audi 80 lub 100 (cygaro). Tyle, że za 3000 na bezwypadkowe nie ma co liczyć. Jak ja szukałem to były dwie ładne 100 (w ogłoszeniach, jak w rzeczywistości to niewiem.gif). Ceny znacznie przekraczały budżet, co jest zrozumiałe.

W tej cenie kupiłem dziadka Vento TD i wyremontowałem co trzeba. Koszty doszły prawie do w/w Audi. Lubię jednak dziada i nawet pomodziłem go trochę drive.gif Obiektywnie jednak każda przesiadka do czegoś nowszego to szok. Przede wszystkim hamulce i układ kierowniczy. Nie wiem, czy to jest bezpieczny samochód:

- air bag 18 letni - są dwa wyjścia, albo w razie potrzeby zadziała, albo nie zlosnik.gif Ja tego nie będę próbował skromny.gifwazniak.gif

- remontowane m.in. progi - też nie zachowają się jak przewidział konstruktor

- hamulce - będę kiedyś swapował,

- z układem kierowniczym raczej nic się nie wymodzi (jest sprawny ofc).

W takie samochody jak e34, W123/124, Saaby .... w założonym budżecie NIGDY bym się nie pakował.

Volvo serii 4 jak widuję to są pordzewiałe (ale być może rzeczywiście warto zainteresować się tematem).

Inne sensowne typy już padły: W201, ale to pewno bezpieczne jak moje Vento. Jak pojawia się coś sensownego w niskiej cenie to schodzi na pniu.

No i ta Laguna, którą ktoś wcześniej wymienił hmm.gif też bym się zainteresował, ale .... 3 kzł niewiem.gif.

Zapewne zdajesz sobie sprawę, że co byś nie kupił to w krótkim czasie bezpowrotnie podwoisz wartość powozu cfaniaczek.gif

Napisano

Za takie pieniądze to kupić coś co będzie w najlepszym stanie i nie patrzeć na markę. Może jakąś toyotę camry albo peugeota 605.Chociaż stan tych aut do 3 tys będzie raczej opłakany.

Napisano

nie znam sie az tak dobrze, ale moze Nubira (I/II) albo leganza sie trafi?

Napisano

Mając 3 tysiące do wydanie nie możesz liczyć na samochód, który będzie BEZPIECZNY w aktualnym rozumieniu tego słowa. Każdy pełnoletni samochód będzie pod tym względem o lata świetlne gorszy od najmniejszych i najtańszych samochodów produkowanych obecnie. Do tego dojdzie jeszcze fakt starzenia się materiału - rdza zrobi swoje w każdym egzemplarzu i będziesz miał osłabioną sztywność.

Za 3 tysiaki możesz szukać czegoś niedużego w możliwie najlepszym stanie mechanicznym i blacharskim. Ale i tak kupisz wielką niewiadomą. I mam nadzieję, że się z tym liczysz, że prędzej czy później będzie musiał zainwestować kolejne pieniądze.

No, chyba że masz szczęście i odkupisz egzemplarz z rodziny bądź od zaufanego kolegi, o którym wiadomo, że bardzo dba o samochody.

Jesli nie masz takich dojść, szukaj wśród modeli możliwie najbardziej popularnych w PL - jakieś Astry F, Punto, może coś skośnookiego z Korei Ci się trafi. Moim zdaniem GŁÓWNYM kryterium powinien być stan techniczny, potem ogólnie pojęta awaryjność modelu a dopiero na którymś-tam miejscu - bezpieczeństwo. Oczywiście skrajne przypadki typu Tico oraz BMW 7-er powinny zostać odrzucone.

Ja bym szukał wśród japończyków, może znajdziejsz jakąś Almerę czy Mazdę 323 BG za takie pieniądze.

Z Fordami uważaj na rdzę, z Oplami - na rdzę oraz dymiące silniki.

Na "moim" portalu widywałem czasami jakies Escorty lub Sierry za podobne pieniądze - ale zawsze było w nich coś do zrobienia.

Ogólnie - ciężkie zadanie przed Tobą - znaleźć jeźdzący i sprawny samochód za 3 tysiące.

Pozdrawiam

Bartek

Napisano

> Ogólnie - ciężkie zadanie przed Tobą - znaleźć jeźdzący i sprawny samochód za 3 tysiące.

Wbrew pozorom zadanie jest banalne, bo aktualnie kwota 3000zł pozwala kupić sprawne i zadbane auto.

Swoją Lancię kupiłem właśnie za 3000zł (pierwszy właściciel, 130kkm, książki, faktury i inne cuda).

Auto zadziwiająco sprawne i zadbane w momencie zakupu, a kwota śmieszna.

Szukam kolejnego auta w podobnym budżecie i sporo jest ładnych aut ok.gif

Warunek, by było mało popularne lub mało ekonomiczne itp. ok.gif

Napisano

> Warunek, by było mało popularne lub mało ekonomiczne itp.

Tylko jak to się wpasowuje w logikę - kupuję auto za 3kpn i liczę się z tym, że będzie drogie w eksploatacji ?

Bo auto mało popularne = mało ekonomiczne, gdyż kupienie każdej części wymaga dużego zachodu.

Napisano

> Witam brać kącikową.

> Wystapiła potrzeba zakupu auta BEZPIECZNEGO za kwotę minimalną (absolutny max to 3kPLN) dlatego w

> grę wchodzą auta pełnoletnie.

Polonez? Za tą kwotę będą chyba nawet te najnowsze smile.gif

A jak Poldolonez nie pasuje, to bym brał W124. Podobno sporo części za małą kasę jest do tego ok.gif

Może też podchodzić jakiś Lanos z najstarszych roczników.

Napisano

> Tylko jak to się wpasowuje w logikę - kupuję auto za 3kpn i liczę się z tym, że będzie drogie w

> eksploatacji ?

> Bo auto mało popularne = mało ekonomiczne, gdyż kupienie każdej części wymaga dużego zachodu.

Mam wrażenie, że teoretyzujesz.

W każdym segmencie są tanie auta w zakupie i eksploatacji z wystarczającym dostępie części ok.gif

Wystarczy unikać Golfów, Passatów itp. i już można kupić coś ładne.

Nawet do takiego wynalazku jak Lancia Delta z 1993r. jest w opór części nowych i używanych, w cenie paczki fajek.

Jedyny co mnie zagięło to cena miski olejowej.

Dlatego lepiej pospawać, połatać itd.

Napisano

> Mam wrażenie, że teoretyzujesz.

Miałem mało popularne auta - jak coś padło, to często musiałem spędzić trochę czasu przy necie, m.in. przy katalogach w języku naszych wschodnich braci, żeby ustalić jaki ta część ma numer katalogowy i jak wygląda i czy aby z innego bardziej popularnego samochodu część, mimo odmiennego numeru katalogowego nie będzie pasować. Czasem udawało się gdzieś na drugim końcu netu znaleźć jakiś katalog sprzedawcy w dziwnym języku, gdzie te 2 numery występowały wspólnie przy jednym produkcie, co dawało przekonanie, ze to będzie to samo.

Nie było rzadkością dzwonienie do kilku hurtowni w Polsce, żeby znaleźć ostatnią sztukę danej części gdzieś w małej miejscowości pod Poznaniem.

Czasem też trzeba coś dorabiać/przerabiać itp.. - może to nie kosztuje dużo pieniędzy, ale czasu.

Do aktualnie używanego przeze mnie auta każdą część można kupić (co najwyżej zamówić na jutro) w pierwszym motoryzacyjnym za rogiem.

Napisano

> Do aktualnie używanego przeze mnie auta każdą część można kupić (co najwyżej zamówić na jutro) w

> pierwszym motoryzacyjnym za rogiem.

Pozostaje zapytać jaki jest/był koszt tego obecnego auta i co to wnosi do powyższego tematu ?

Napisano

> Miałem mało popularne auta - jak coś padło, to często musiałem spędzić trochę czasu przy necie,

Jest bardzo dużo prawdy w tym co piszesz. Ale np. mój Forek nie jest szczególnie popularnym autem. A do max tygodnia jestem w stanie do niego dostać każdą część. Nową, używaną - do wyboru. Bez specjalnego szukania i w sensownych cenach. Kolega z pracy ma Kie Rio 1 - i tu jest sytuacja dokładnie przeciwna. Ceny w ASO chore (jak on to mówi od 600) a znalezienie większości rzeczy poza ASO jest bardzo problematyczne. A i w ASO trzeba nieraz długo czekać. Także nie ma reguły.

Napisano

> Jest bardzo dużo prawdy w tym co piszesz. Ale np. mój Forek nie jest szczególnie popularnym autem.

> A do max tygodnia jestem w stanie do niego dostać każdą część. Nową, używaną - do wyboru. Bez

> specjalnego szukania i w sensownych cenach. Kolega z pracy ma Kie Rio 1 - i tu jest sytuacja

> dokładnie przeciwna. Ceny w ASO chore (jak on to mówi od 600) a znalezienie większości rzeczy

> poza ASO jest bardzo problematyczne. A i w ASO trzeba nieraz długo czekać. Także nie ma

> reguły.

Tak, to teraz odnies sie do ASO Subaru grinser006.gif i porownaj ASO z ASO. Zarowno pod wzgledem cen jak i dostepnosci.

Z tym tygodniem to przesadziles ...

Napisano

W tym wypadku to nie jest problem. Kupujesz Deltę 1,6 8v/1,6 16v/1,8 16v i bez problemu dostajesz wszystkie części poza blachami jako nowe.

...a mimo tego na ulicy ich nie widać.

Mam dość rzadką wersję Delty i jedyne czego nie mogłem dostać z mechaniki to termostat. Całą resztę praktycznie od ręki w całkiem normalnych cenach.

Napisano

znajomy kupił sobie 2 lata temu Zetę 2.0t za jakieś grosze jak na rocznik - i w sumie auto jeździ cały czas i jest ok. Czasami psują się tylko takie abstrakcyjne rzeczy - np ostatnio zepsuł się lewarek skrzyni biegów zlosnik.gif

Napisano

> Tak, to teraz odnies sie do ASO Subaru i porownaj ASO z ASO. Zarowno pod wzgledem cen jak i

> dostepnosci.

Porównywałem. W Subaru jest lepiej. Przynajmniej porównując mój model do jego. Naprawdę smile.gif

> Z tym tygodniem to przesadziles ...

Najdłużej czekałem 4 dni. Na pilota. Kosztowało mnie to bodajże 240 zł. Wydaje się dużo ale za dorobienie pilota do mojej starej Laguny ASO Renault chciało 600.

Części wiele do niego nie potrzebowałem. Ale to co potrzebowałem (tuleje wahacza, drążek, przegub, zderzak jak mi pani zaparkowała na nim i lampę) miałem po 10 minutach szukania. Pytałem w ASO - nie było problemów z dostępnością.

Napisano

> Porównywałem. W Subaru jest lepiej. Przynajmniej porównując mój model do jego. Naprawdę

> Najdłużej czekałem 4 dni. Na pilota. Kosztowało mnie to bodajże 240 zł. Wydaje się dużo ale za

> dorobienie pilota do mojej starej Laguny ASO Renault chciało 600.

> Części wiele do niego nie potrzebowałem. Ale to co potrzebowałem (tuleje wahacza, drążek, przegub,

> zderzak jak mi pani zaparkowała na nim i lampę) miałem po 10 minutach szukania. Pytałem w ASO

> - nie było problemów z dostępnością.

Co prawda akurat ASO radzi sobie chyba najgorzej w porownaniu. Kiedys potrzebowalem kable zaplonowe do 2.5, wiec podstawowego silnika w Subaru, ASO brak, centrala brak, musieliby sciagac w 10 dni, poza aso mialem wymienione nastepngo dnia. Cale szczescie, ze poza eksploatacja do tych nie jest praktycznie nic potrzebne wink.gif

Napisano

> Co prawda akurat ASO radzi sobie chyba najgorzej w porownaniu. Kiedys potrzebowalem kable zaplonowe

> do 2.5, wiec podstawowego silnika w Subaru, ASO brak, centrala brak, musieliby sciagac w 10

> dni, poza aso mialem wymienione nastepngo dnia. Cale szczescie, ze poza eksploatacja do tych

> nie jest praktycznie nic potrzebne

Kupowałem kable do mojego. 2 były na magazynie, pozostałe mi ściągnęli po dwóch dniach. To po eksperymencie z wynalazkiem Bosha, który po jednym ściągnięciu już się nie chciał trzymać. Być może jest to kwestia tego że ja mam centralę pod nosem.

Napisano

> Nawet do takiego wynalazku jak Lancia Delta z 1993r. jest w opór części nowych i używanych, w cenie

> paczki fajek.

Mam wrażenie że auto może być mało popularne, ale najlepiej żeby było europejskie ok.gif

Wtedy z gratami problemów nie ma i mogą być tanie ok.gif

Ja u siebie miałem problem tylko z tłumikiem na tył w HGT. Jak szukałem był trudno dostępny i drogi. Teraz jest z tym o dziwo lepiej niewiem.gif

Inne graty, wyjątkowe do tego modelu są ok.gif

Napisano

> Mam wrażenie że auto może być mało popularne, ale najlepiej żeby było europejskie

> Wtedy z gratami problemów nie ma i mogą być tanie

> Ja u siebie miałem problem tylko z tłumikiem na tył w HGT. Jak szukałem był trudno dostępny i

> drogi. Teraz jest z tym o dziwo lepiej

> Inne graty, wyjątkowe do tego modelu są

W każdym wypadku przed zakupem trzeba zrobić mniej więcej rekonesans co i jak.

Tak pisałem, mnie zaskoczyła cena i dostępność miski olejowej do 2.0 16V Lancia/Fiat.

Reszta o dziwo od ręki.

Teraz powoli badam temat Subaru Justy 1995-2002 i auta tanie jak barszcz,

a części z grubsza są i w normalnych cenach.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.