Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym

Featured Replies

Napisano
  • Autor

> Może zadzwoń na ten szrot co ja kupiłem silnik,bo jak szukałem do swojego to widziałem tam jakiś

> 1.9 16V więc może by coś miał.

> Miejscowość Ropczyce

> Quote:

> Więcej informacji od godz. 9-17 pod numerem tel. 787 427 890 , 790 333 245 zapraszam!!!

Dzięki za kontakt ok.gif

Z mechanikiem oglądaliśmy silnik od Saaba, cena była dobra ale za dużo rzeźby i gwarancja rozruchowa mogłaby 30.GIF

Mechanik ma gdzieś odłożony identyczny silnik jak mój z prawdopodobnie dobrym dołem. Po weekendzie będzie wiadomo co dalej, reanimacja czy jednak wymiana.

Napisano
  • Autor

> Poczekaj, poczekaj....

> Popatrz sobie na ceny angoli bo może się okazać że cały będzie w cenie silnika więc może się

> bardziej będzie opłacać niż sam silnik, a resztę sprzedasz w całości bez silnika lub na części

Pewnie masz rację ale do września nie będę miał czasu poskrobać się po tyłku. Zresztą cały tamten rok spędziłem w garażu na rzeźbie w qpie i chwilowo mam dość takiej zabawy.

Napisano
  • Autor

> Odezwij się do Pablo Garage, jest z Mińska Mazowieckiego, ma warsztat i zajmuje się głównie

> Włoszczyzną. Może będzie miał jakiś silnik, ewentualnie części do naprawy Twojego. Konkretna i

> solidna firma.

> Pablo Garage

Od Pablo zamawiałem kiedyś oleje i filtry ok.gif W każdym bądź razie dzięki za przypomnienie kontaktu, w razie czego w przyszłym tygodniu będę dzwonił wink.gif

Napisano

> Pewnie masz rację ale do września nie będę miał czasu poskrobać się po tyłku. Zresztą cały tamten

> rok spędziłem w garażu na rzeźbie w qpie i chwilowo mam dość takiej zabawy.

Dobra może inaczej...

Ile kosztuje taki silnik używka ?? a ile np. cały angol ??

Bo na własnym przykładzie wiem że całość mnie wyniosła taniej niż osobne elementy a reszty można się pozbyć tak jak napisałem wcześniej i nie trzeba jakoś specjalnie się z tym bujać

Napisano
  • Autor

> Dobra może inaczej...

> Ile kosztuje taki silnik używka ?? a ile np. cały angol ??

Sam silnik to koszt 2000-3000 zł, cały angol od 3000 funtów.

Napisano

> Z mechanikiem oglądaliśmy silnik od Saaba, cena była dobra ale za dużo rzeźby i gwarancja

> rozruchowa mogłaby

Czemu rzeźba? Od Astry był identyczny, trzeba było tylko odkręcić osprzęt Opla i przykręcić z Alfy.

Napisano
  • Autor

> Czemu rzeźba? Od Astry był identyczny, trzeba było tylko odkręcić osprzęt Opla i przykręcić z Alfy.

Pompa paliwa inna, kolektor ssący inny, szabelka w innym miejscu, filtr oleju obrócony o 180 stopni. Za duże ryzyko, że coś pójdzie nie tak i nie będzie pasować a wtedy trzeba by zostawić goły słupek co wiązało się utratą gwarancji rozruchowej.

Napisano

> Pompa paliwa inna, kolektor ssący inny, szabelka w innym miejscu, filtr oleju obrócony o 180

> stopni. Za duże ryzyko, że coś pójdzie nie tak i nie będzie pasować a wtedy trzeba by zostawić

> goły słupek co wiązało się utratą gwarancji rozruchowej.

No ja właśnie miałem to samo, pompę odkręciłem oplowską, przykręciłem od Alfy, wymieniłem kolektor ssący i miskę i silnik śmiga doskonale. Przynajmniej słupek był jak nowy bo 90k przebiegu i najmniejszego nawet zapocenia nie miał. Na moje jak znajdziesz solidny słupek opla czy saaba to bierz. jeżeli kod silnika na bloku jest ten sam to musi pasować, my kupowaliśmy po kodzie a nie po tym z jakiego auta pochodzi.

Napisano

I jak się mają sprawy na obecną chwilę?Masz już coś na oku?

Napisano

> Nie chcę się pchać w dodatkowe koszty i później powoli odzyskiwać kasę. Nie za bardzo też mam na to

> czas.

przecież za cene silnika u nas kupisz całego angola z osprzętem ok.gif

zostawisz co potrzebujesz reszte pchniesz dalej ok.gif

I jest szansa że jeszcze wyjdziesz na zero ok.gif

Napisano

> przecież za cene silnika u nas kupisz całego angola z osprzętem

> zostawisz co potrzebujesz reszte pchniesz dalej

> I jest szansa że jeszcze wyjdziesz na zero

jeszcze trzeba to mieć gdzie rozebrać ok.gif

Napisano

> przecież za cene silnika u nas kupisz całego angola z osprzętem

> zostawisz co potrzebujesz reszte pchniesz dalej

> I jest szansa że jeszcze wyjdziesz na zero

Nie wyjdzie to tak kolorowo, bo za zdrowego angola również sobie cenią, głupi nikt nie jest...

Napisano

> Nie wyjdzie to tak kolorowo, bo za zdrowego angola również sobie cenią, głupi nikt nie jest...

a czy on musi kupić nie poobijanego ? wystarczy że będzie poprzecierany i cena leci sporo... a jemu i tak zależy na silniku ok.gif

Napisano

> a czy on musi kupić nie poobijanego ? wystarczy że będzie poprzecierany i cena leci sporo... a jemu

> i tak zależy na silniku

i co z resztą obitego barachła zrobisz ?

Napisano

> i co z resztą obitego barachła zrobisz ?

Pewnie bedzie trzymal na balkonie grinser006.gif

Bawia mnie zawsze tego typu rady, zeby np kupowac lub sprzedawac samochod na czesci hehe.gif

Napisano

> Pewnie bedzie trzymal na balkonie

> Bawia mnie zawsze tego typu rady, zeby np kupowac lub sprzedawac samochod na czesci

znajomy kupil anglika na czesci

sobie wymienil silnik

reszte sprzedaje po kawalku na allegro

Napisano

> znajomy kupil anglika na czesci

> sobie wymienil silnik

> reszte sprzedaje po kawalku na allegro

Jak ma czas i checi sie w tym grzebac, a w dodatku gdzie trzymac wrak kolo domu przez kilka miesiecy to w sumie OK grinser006.gif

Napisano

> znajomy kupil anglika na czesci

> sobie wymienil silnik

> reszte sprzedaje po kawalku na allegro

no i 5 lat wyjęte z życiorysu - średnia perspektywa oslabiony.gif

Napisano

> A taka rozbiórka to jest legalna?

jest dopoki sasiad nie zadzwoni po policje ona po celnikow, celnicy po ekologow...

Napisano
  • Autor

> I jak się mają sprawy na obecną chwilę?Masz już coś na oku?

Mechanik załatwił kompletny słupek. Po świętach będzie wymieniał wszystkie zużyte elementy (m.in. pierścienie, uszczelniacze zaworów, uszczelki, planowanie głowicy) i składał z moim osprzętem. Nie oszczędzam na częściach, chciałbym tym autem pojeździć jeszcze 2-3 lata (50tyś-75tyś km).

Napisano
  • Autor

> przecież za cene silnika u nas kupisz całego angola z osprzętem

> zostawisz co potrzebujesz reszte pchniesz dalej

> I jest szansa że jeszcze wyjdziesz na zero

Obawiam się, że jednak troszkę drożej. Nie za bardzo chciałbym się podjąć rozbiórki anglika.

Po pierwsze primo przez ostatni rok bawiłem się w remont Fiata Ducato, trochę mi zbrzydło.

Po drugie primo w robocie wielkie i ważne (dla mnie) zmiany, do września jestem wyjęty z wolnego czasu.

Napisano
  • Autor

> jeszcze trzeba to mieć gdzie rozebrać

To akurat najmniejszy problem.

Napisano

> za co z ciekawosci zapytam

chodzi mi o to, że sprzedaż całego samochodu na części jest upierdliwa i mało kto ma czas, miejsce i chęci żeby to robić. Od razu kasy też nie odzyska

Napisano

> a czy on musi kupić nie poobijanego ? wystarczy że będzie poprzecierany i cena leci sporo... a jemu

> i tak zależy na silniku

Po pierwsze pisząc zdrowy nie miałem na myśli samej blacharki tylko całości, po drugie jak kupi angola, przeszczepi silnik, a blachy będą poobcierane, to z czego sobie doskłada tej kasy, zostanie mu skrzynia, parę gratów elektrycznych, zawieszenie i koła. Ale nawet gdyby zarobił...za sensowny silnik wraz z budą (czyli cały samochód) trzeba dać z 6 tys, potem babrasz się z tym i czekasz aż się rozsprzeda, w tym czasie jak już wspomniał ktoś można mieć ciepło, ponieważ samochód nie jest demontowany w miejscu do tego przystosowanym, czyli w stacjach demontażu. Zatem zalet niewiele, ryzyko spore-każdy sam musi zdecydować. Jeśli ktoś mieszka na wsi, ma sporo miejsca-można ryzykować, mieszkając w bloku i nie mając garażu-nie zrobi się nic.

Napisano

> Po pierwsze pisząc zdrowy nie miałem na myśli samej blacharki tylko całości, po drugie jak kupi

> angola, przeszczepi silnik, a blachy będą poobcierane, to z czego sobie doskłada tej kasy,

> zostanie mu skrzynia, parę gratów elektrycznych, zawieszenie i koła. Ale nawet gdyby

> zarobił...za sensowny silnik wraz z budą (czyli cały samochód) trzeba dać z 6 tys, potem

> babrasz się z tym i czekasz aż się rozsprzeda, w tym czasie jak już wspomniał ktoś można mieć

> ciepło, ponieważ samochód nie jest demontowany w miejscu do tego przystosowanym, czyli w

> stacjach demontażu. Zatem zalet niewiele, ryzyko spore-każdy sam musi zdecydować. Jeśli ktoś

> mieszka na wsi, ma sporo miejsca-można ryzykować, mieszkając w bloku i nie mając garażu-nie

> zrobi się nic.

jest jeszcze jeden plus kupując takie działającego jest wstanie sprawdzić w jakim stanie jest ten silnik ok.gif

Ryzyko też jest że poskładają i za miesiąc znowu coś pierdnie grinser006.gif

Napisano

> no i 5 lat wyjęte z życiorysu - średnia perspektywa

nie koniecznie , jeden znajomy kupił dla silnika , a resztę sprzedał od ręki pierwszemu handlarzowi który się pojawił ok.gif

Napisano

> nie koniecznie , jeden znajomy kupił dla silnika , a resztę sprzedał od ręki pierwszemu handlarzowi

> który się pojawił

Wyszedł na tym lepiej niż miałby sam silnik kupić?

Napisano

> jest jeszcze jeden plus kupując takie działającego jest wstanie sprawdzić w jakim stanie jest ten

> silnik

Niby tak, ale przy ładowaniu takiej kasy, to chyba zrobiłbym sobie szlif, nowe pierścienie, mały remont głowicy i cieszył się "prawie nowym" silnikiem, choć też nie ma żadnych gwarancji że się coś pochrzani bo a to pompa a to wtryski...

> Ryzyko też jest że poskładają i za miesiąc znowu coś pierdnie

Złotego środka nie ma i samochód używany zawsze będzie niósł ze sobą ryzyko, dlatego kosztuje ułamek ceny. Nie wiemy tak naprawdę nawet ile ten silnik miał nalatane niewiem.gif Jeden kupi i przejeździ ileś dziesiątek bezawaryjnie, a innemu pod górkę, tak bywa. Tutaj chyba troszkę zawiodło również "prześwietlenie" auta przy zakupie.

Napisano

> Złotego środka nie ma i samochód używany zawsze będzie niósł ze sobą ryzyko, dlatego kosztuje

> ułamek ceny. Nie wiemy tak naprawdę nawet ile ten silnik miał nalatane Jeden kupi i

> przejeździ ileś dziesiątek bezawaryjnie, a innemu pod górkę, tak bywa. Tutaj chyba troszkę

> zawiodło również "prześwietlenie" auta przy zakupie.

Nowe samochody tez potrafia sie psuć. Różnica to gwarancja. Ale do używanego tez mozna dokupić gwarancje (ubezpieczenie od zepsucia).

Napisano

> Wyszedł na tym lepiej niż miałby sam silnik kupić?

tak ok.gif jeszcze zostało ok.gif bo w końcu miał cały z osprzętem nowy ok.gif

Napisano

> Nowe samochody tez potrafia sie psuć. Różnica to gwarancja.

Czyli naprawienie bezkosztowe, więc nie generuje ubytku $ z naszego portfela, więc w zasadzie pomijalny temat.

> Ale do używanego tez mozna dokupić

> gwarancje (ubezpieczenie od zepsucia).

Miałeś kiedyś takie w PL i korzystałeś z niego?Chyba że o ASS piszesz, to tyle że Cię podholują do warsztatu. Na pewno nie zrobisz naprawy silnika z ubezpieczenia.

Napisano

No i jak tam sytuacja na froncie?Masz już jakiś engine?

Napisano
  • Autor

> No i jak tam sytuacja na froncie?Masz już jakiś engine?

Alleluja panie kolego! Alleluja pub2.gif

Napisano

> Alleluja panie kolego! Alleluja

No to w takim razie czekam cierpliwie na info skromny.gif

Napisano
  • Autor

> No to w takim razie czekam cierpliwie na info

Sam czekam na info od mechanika. Jak tylko czegoś się dowiem to będę informował publicznie wink.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Odebrałem wczoraj auto od mechanika. Wymienione wszystkie zużywające się elementy gumowe i metalowe. W zasadzie to mam cały nowy silnik ze swoim osprzętem.

Robota i materiały kosztowały dokładnie 3,5k zł.

Na szczęście nie wyszły dodatkowe roboty, skrzynia ok, sprzęgło i dwumasa nowe smile.gif

Napisano

> Odebrałem wczoraj auto od mechanika. Wymienione wszystkie zużywające się elementy gumowe i

> metalowe. W zasadzie to mam cały nowy silnik ze swoim osprzętem.

> Robota i materiały kosztowały dokładnie 3,5k zł.

> Na szczęście nie wyszły dodatkowe roboty, skrzynia ok, sprzęgło i dwumasa nowe

silnik "nowy" czy twój reanimowany? hmm.gif

Napisano

> Odebrałem wczoraj auto od mechanika. Wymienione wszystkie zużywające się elementy gumowe i

> metalowe. W zasadzie to mam cały nowy silnik ze swoim osprzętem.

> Robota i materiały kosztowały dokładnie 3,5k zł.

> Na szczęście nie wyszły dodatkowe roboty, skrzynia ok, sprzęgło i dwumasa nowe

Super, dobrze że tylko tak się skończyło ok.gif

Napisano
  • Autor

> silnik "nowy" czy twój reanimowany?

"Nowy". Z mojego może będzie stolik zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Super, dobrze że tylko tak się skończyło

Tylko? zlosnik.gif

Ogólnie to nie jestem jeszcze do końca zadowolony, auto nie idzie tak jak powinno.

Mechanik zalecił przez pierwsze 1-1.5k km oszczędną jazdę. Później będziemy szukać dlaczego ma niewiele więcej ognia od wersji 8V 120KM.

Napisano

> Tylko?

> Ogólnie to nie jestem jeszcze do końca zadowolony, auto nie idzie tak jak powinno.

> Mechanik zalecił przez pierwsze 1-1.5k km oszczędną jazdę. Później będziemy szukać dlaczego ma

> niewiele więcej ognia od wersji 8V 120KM.

No to się zaczyna..... oby to nie była typowa fachowość Polskich mechaników .

Napisano
  • Autor

> No to się zaczyna..... oby to nie była typowa fachowość Polskich mechaników .

Raczej nie. Tak czy tak muszę pojeździć, w wydechu jest jeszcze sporo syfu.

Co by nie było, silnik pracuje bez porównania lepiej jak wcześniej. Aż chce się go odpalać 893goodvibes.gif

Napisano

> "Nowy". Z mojego może będzie stolik

i co było przyczyną w końcu, urwana klapa wirowa?

Ten "nowy" już bez klap mam nadzieję

Napisano

> i co było przyczyną w końcu, urwana klapa wirowa?

Obstawiam DPF. Pare razy sie wypalanie nie skończyło przez co oliwa sie mocno ropą rozrzedziła . Może problem występował z DPF już wcześniej i ktoś zrobił ze 2 wypalania serwisowe i nie zmienił oleju? Reszta to już skutki słabego smarowania. Turbo by pewnie też niedługo padło. Sama kastracja DPFa nic nie pomogła bo przytarcie gładzi cylindrów zaczęło sie już wcześniej.

Napisano
  • Autor

> i co było przyczyną w końcu, urwana klapa wirowa?

> Ten "nowy" już bez klap mam nadzieję

Klapy były na swoim miejscu.

A weź mnie zabij, nie wiem jak to wygląda w nowym kolektorze. Zupełnie zapomniałem o nie zapytać yikes.gif

Napisano
  • Autor

> Obstawiam DPF. Pare razy sie wypalanie nie skończyło przez co oliwa sie mocno ropą rozrzedziła .

> Może problem występował z DPF już wcześniej i ktoś zrobił ze 2 wypalania serwisowe i nie

> zmienił oleju? Reszta to już skutki słabego smarowania. Turbo by pewnie też niedługo padło.

> Sama kastracja DPFa nic nie pomogła bo przytarcie gładzi cylindrów zaczęło sie już wcześniej.

Ma sens i mniej więcej tak to opisywał mechanik.

Napisano

No to fajnie że i Ty już śmigasz swoją włoszką cool.gif Ciekawi mnie tylko ten problem z mocą hmm.gif

Napisano

> Później będziemy szukać dlaczego ma

> niewiele więcej ognia od wersji 8V 120KM.

Nie wiem jak w Alfach ale w Oplach silniki 1.9 mają kodowane wtryskiwacze. Może tu jest problem. Po jakimś czasie wtryski sie same dopasują i będzie lepiej. Powinno to wyjść na dawkach korekcyjnych.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.