Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...

Featured Replies

Napisano

> Nie, po regeneracji okazało się, że dobra firma jest dobra tylko z nazwy. Kolega, jako że jest

> doktorem nauk technicznych, i jest w stanie pomierzyć parametry takiej turbosprężarki, po

> zwrocie pieniędzy z dobrej firmy regeneracyjnej, wybrał ASO.

> dranio

Tak przypuszczałem ok.gif

Napisano

> obojętnie co kupicie musicie płacić albo na początku w salonie, albo później w "ratach" w naprawach

Na wszystkie auta jakie miałem (także te bardziej "psujne" egzemplarze) nawet się nie zbliżyłem do utraty wartości nowego, sumując koszt zakupu i naprawy jakie robiłem.

Nie ma bata, że nowy wyjdzie taniej.

Nowy jest lepszy, ładniejszy, nie psuje się, nie wymaga tylu zabiegów, jest przewidywalny, niewypierdziany, skonfigurowany pod klienta.

Ale droższy - nie opowiadajmy bajek, że nie jest.

Droższy i to o wiele.

Napisano

> No tak- ale zauważ ze tysiące ludzi regenerują i jezdza zadowoleni.

Nie prawda. Zadowoleni przez góra rok, a zwykle 2-3 miesiące. Tylko głośno o tym nie mówią, bo ich VW (tu wstaw dowolną markę) się nie psuje bo to wstyd przed znajomym. Jakby się nie psuło, to te firmy by nie miały takiego ruchu.

Napisano

> nie do końca, siedzimy na forum motoryzacyjnym bo nas auta jarają i się tym interesujemy, co

> prowadzi do tego że jesteśmy w stanie trochę więcej wydać na auto niż zwykły Kowalski bo to

> część naszej pasji a nie tylko środek transportu

Tak jest, ale trzeba jakiś rozsadek zachować

Napisano

> Nie oczekuje ideału, tylko roboty zgodnej ze sztuką. A, że ma odpowiednią wiedzę oraz potrafi

> wyniki tej roboty zweryfikować, to z tego korzysta.

> dranio

Dranio, my nie pasujemy do realiów tego kraju tongue.gif

Napisano

> pokazuje politykę VW

a to też hehe.gif

Napisano

> Po co kopać się z koniem?

Bo "taniej" i "łoo jezu nie wiedziałem że to takie drogie"

Napisano

> Ja Wam mówię, Jay to jest internetowy troll i motoryzacyjny ignorant, nie ma sensu dyskusja.

Mnie tam się podoba, można legalnie bredzić tu zamiast na HP zlosnik.gif

Napisano

> Tak przypuszczałem

Dodam tylko, że samochód służy mu do jeżdżenia (50 - 60 tys. km rocznie) i nie bardzo ma czas bawić się w lawety i wożenie się z panami z dobrych firm regeneracyjnych w przypadku wtopy. Raz dał im kredyt zaufania, wyniki okazały się niezadowalające i następnym krokiem było ASO z nowymi częściami.

Dodatkowej pikanterii sprawie dodaje fakt, że kolega wykorzystuje części turbosprężarek Garreta w silnikach odrzutowych bezpilotowców, więc temat ich budowy, pomiaru parametrów, itp. ma opanowany. 270751858-jezyk.gif

dranio

Napisano

> Na wszystkie auta jakie miałem (także te bardziej "psujne" egzemplarze) nawet się nie zbliżyłem do

> utraty wartości nowego, sumując koszt zakupu i naprawy jakie robiłem.

> Nie ma bata, że nowy wyjdzie taniej.

> Nowy jest lepszy, ładniejszy, nie psuje się, nie wymaga tylu zabiegów, jest przewidywalny,

> niewypierdziany, skonfigurowany pod klienta.

> Ale droższy - nie opowiadajmy bajek, że nie jest.

> Droższy i to o wiele.

Bajki to Ty opowiadasz - powyższe może być prawdą, ale nie musi. grinser006.gif

Po pierwsze - musimy przyjać jakies założenia zarówno auta nowego, jak i uzywki. Jeżeli kupisz ten sam model, tylko starszy/tańszy, to zgodze się z powyższym. Natomiast jeżeli przyjmiesz nówkę za xxx PLN i używkę za tę samą kwotę, to już powyższe bierze w łeb.

Po drugie - koszt napraw/eksploatacji mooocno zależy od modelu auta - są bezproblemowe, ale są też mocno kosztogenne używki. ok.gif

Napisano

> Internety??? Mnie interesuje realny świat, a nie bajki w internetach.

> Rozmawiam z mechanikami i wiem ze regenerowane jak najbardziej są ok.

Jay, ja też rozmawiałem z mechanikami, przez 3 miesiące nie mogli znaleźć usterki, same renomowane warsztaty. Kupiłem interfejs i w 3 godziny (łącznie z czasem zakupu) znalazłem i naprawiłem problem. Tak się znają Twoi mechanicy.

Napisano

> Po pierwsze - musimy przyjać jakies założenia zarówno auta nowego, jak i uzywki. Jeżeli kupisz ten

> sam model, tylko starszy/tańszy, to zgodze się z powyższym.

Oczywiście. Przecież nie kupuję auta z kaprysu, tylko żeby spełniał swoje funkcje.

Mam rodzinę i jeżdżę w trasy = potrzebuję auta rodzinnego.

Żona lepiej czuje się w małych autach = kupujemy segment B.

> Natomiast jeżeli przyjmiesz nówkę

> za xxx PLN i używkę za tę samą kwotę, to już powyższe bierze w łeb.

Mając xxx PLN przeznaczone na auto oczywiście kupuję takie, jakie spełni wymagania funkcjonalne. Jeżeli to wystarczy na nowe - oczywista oczywistość, że wziąłbym nowe.

Skoro jednak nie wystarcza... to kupuję tańsze.

> Po drugie - koszt napraw/eksploatacji mooocno zależy od modelu auta - są bezproblemowe, ale są też

> mocno kosztogenne używki.

No wiadomo. Mówimy o jakiejś średniej. Kosztogenne wynalazki - to są promile oferty, typu mazda z silnikiem rotacyjnym.

Napisano

> Czy firma ma znaczenie?

Kluczowe przy cenie robocizny.

Napisano

odpowiem już ogolnie, bez cytatów - w wątku mowa o 3.2tfsi. To auto raczej kupuje się "z kaprysu", a już na pewno używkę. grinser006.gif

Co do promila kosztogennych - stawiałbym na procenty i to raczej dwucyfrowe. Z dwóch powodów - raz sama konstrukcja, a po wtóre - stan (pochodna pochodzenia/przeszłości) oferowanych na rynku używek.

Napisano

> wiadomo laik pojedzie do ASO, zrobia mu , przepłaci... a kto się zna, kupi/zrobi to samo dużo

> taniej

> a wcześniej:

> Quote:

> A po co oryginalne?

Mało to przypadków, że "oryginalne" różnią się od "podróbek" tylko naklejką, a schodzą z tej samej taśmy w fabryce?

Napisano

> Na wszystkie auta jakie miałem (także te bardziej "psujne" egzemplarze) nawet się nie zbliżyłem do

> utraty wartości nowego, sumując koszt zakupu i naprawy jakie robiłem.

> Nie ma bata, że nowy wyjdzie taniej.

A uwzględniłeś, za ile nowy zostanie sprzedany, a za ile używany?

Napisano

No, poważna wymiana za jakieś 5% ceny auta. Dość drogo ale chyba nie przeraża potencjalnych właścicieli takich aut.

Napisano

> A uwzględniłeś, za ile nowy zostanie sprzedany, a za ile używany?

Owszem, zawarłem to nawet w tym co zacytowałeś: "utrata wartości"

Napisano

> Mało to przypadków, że "oryginalne" różnią się od "podróbek" tylko naklejką, a schodzą z tej samej

> taśmy w fabryce?

Obie części spełniają te same wymagania jakościowe, czy tylko wyglądają podobnie?

dranio

Napisano

> Owszem, zawarłem to nawet w tym co zacytowałeś: "utrata wartości"

Jesli porownasz uzywke za 15kPLN z nowka za 60-70kPLN to faktycznie roznice beda spore.

Ale jak wezmiesz pod uwage uzywke za 40 i nowke za 60-70 to wbrew pozorom utrata wartosci moze wyjsc mocno zblizona po 3-5 latach.

Napisano

> Owszem, zawarłem to nawet w tym co zacytowałeś: "utrata wartości"

Jakiś przykład liczbowy możesz podać?

Napisano

> No, poważna wymiana za jakieś 5% ceny auta. Dość drogo ale chyba nie przeraża potencjalnych

> właścicieli takich aut.

http://allegro.pl/audi-a6-3-2fsi-2006-stan-perfekcyjny-oryginalne-km-i5330733376.html

obecnych właścicieli to chyba jednak troche może przerazić hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> Obie części spełniają te same wymagania jakościowe, czy tylko wyglądają podobnie?

Schodzą z tej samej taśmy. O tym, czy pójdą do ASO czy nie, decyduje się później.

Dotyczy to nie tylko motoryzacji - jest to typowy standard nabijania klientów na znaczek i legendarną "jakość".

Napisano

> http://allegro.pl/audi-a6-3-2fsi-2006-stan-perfekcyjny-oryginalne-km-i5330733376.html

> obecnych właścicieli to chyba jednak troche może przerazić

zaraz się dowiesz, że przecież jest napisane, że jeden napinacz tylko (strona pasażera) a przecież nie musi być nowe i nie musi być oem, więc można brać w ciemno grinser006.gifok.gif

Napisano

> Schodzą z tej samej taśmy. O tym, czy pójdą do ASO czy nie, decyduje się później.

> Dotyczy to nie tylko motoryzacji - jest to typowy standard nabijania klientów na znaczek i

> legendarną "jakość".

To, że schodzą z tej samej taśmy, nic nie znaczy. Ważne, czy odpowiadają wymaganiom jakości (mieszczą się w tolerancji).

dranio

Napisano

> To, że schodzą z tej samej taśmy, nic nie znaczy. Ważne, czy odpowiadają wymaganiom jakości

> (mieszczą się w tolerancji).

Są identyczne jak te w ASO albo z firmowymi nalepkami/wytłoczeniami.

A czy spełniają normy - tego nie wiem. Jeżeli nie spełniają, to te "asowe" też nie spełniają.

Napisano

> Są identyczne jak te w ASO albo z firmowymi nalepkami/wytłoczeniami.

> A czy spełniają normy - tego nie wiem. Jeżeli nie spełniają, to te "asowe" też nie spełniają.

Na jakiej podstawie wyciągasz taki wniosek?

dranio

Napisano

> http://allegro.pl/audi-a6-3-2fsi-2006-stan-perfekcyjny-oryginalne-km-i5330733376.html

> obecnych właścicieli to chyba jednak troche może przerazić

Jak "perfekcyjny" to nie powinno. Kupią tego zamiast nowego za 300k i spokojnie zostanie im 280k na naprawy.

hehe.gif

Napisano

> Na jakiej podstawie wyciągasz taki wniosek?

Na podstawie tego, że są to identyczne części.

Napisano

> Ja Wam mówię, Jay to jest internetowy troll i motoryzacyjny ignorant, nie ma sensu dyskusja.

Jasne jasne, akurat przynajmniej 2-3 razy w tygodniu siedze u kumpla mechanika i wiem jak co się robi.

Ale oczywiście , jak wolisz mnie obrazac hehe.gif

Napisano

> Jay, ja też rozmawiałem z mechanikami, przez 3 miesiące nie mogli znaleźć usterki, same renomowane

> warsztaty. Kupiłem interfejs i w 3 godziny (łącznie z czasem zakupu) znalazłem i naprawiłem

> problem. Tak się znają Twoi mechanicy.

Moi mechanicy? Chyba nie u nich byłeś. Poza tym co to za mechanicy którzy interfejsu nie mają i sam musiales go kupić? yikes.gif

Napisano

> Podałem realny przypadek, a Ty wyjechałeś ze swoimi teoriami "o znaniu się na motoryzacji".

> dranio

No dobrze - mogę przeprosić Twojego kumpla za te słowa wink.gif Może i się zna, wolal droższą opcję - jego pieniądze, nie wnikam wink.gif

Napisano

> Regeneracja to oszustwo i ściema. Długo to nie żyje. Regenerować to możesz w aucie które i tak

> niedługo sprzedasz.

Dokładnie, nie spotkałem takiej która działała by równie dobrze i długo jak oryginał. Tym bardziej że istnieje opcja zakupu samego oryginalnego rdzenia sprężarki i przełożenie tylko obudów a jak komuś za drogo oryginalna to jest jeszcze Melett. Przykładowo do Ulysse 2,0 turbo kupiłem nowy fabryczny rdzeń garreta za 1600zł a regenerować chcieli za 1000zł. Gdzie sens regenerować?

Napisano

> Dokładnie, nie spotkałem takiej która działała by równie dobrze i długo jak oryginał. Tym bardziej

> że istnieje opcja zakupu samego oryginalnego rdzenia sprężarki i przełożenie tylko obudów a

> jak komuś za drogo oryginalna to jest jeszcze Melett. Przykładowo do Ulysse 2,0 turbo kupiłem

> nowy fabryczny rdzeń garreta za 1600zł a regenerować chcieli za 1000zł. Gdzie sens

> regenerować?

Ale rozmowa była o zakupie dwóch turbin za 15 tys zł , a nie za 1600zł wink.gif

Napisano

> Ale rozmowa była o zakupie dwóch turbin za 15 tys zł , a nie za 1600zł

Wiem, ale zeszło też na sensowność regeneracji i dzielę się swoimi doświadczeniami ok.gif

Napisano

> Wiem, ale zeszło też na sensowność regeneracji i dzielę się swoimi doświadczeniami

Jasna sprawa ok.gif

Napisano

> Na wszystkie auta jakie miałem (także te bardziej "psujne" egzemplarze) nawet się nie zbliżyłem do

> utraty wartości nowego, sumując koszt zakupu i naprawy jakie robiłem.

> Nie ma bata, że nowy wyjdzie taniej.

> Nowy jest lepszy, ładniejszy, nie psuje się, nie wymaga tylu zabiegów, jest przewidywalny,

> niewypierdziany, skonfigurowany pod klienta.

> Ale droższy - nie opowiadajmy bajek, że nie jest.

> Droższy i to o wiele.

Zalezy ile zarabiasz i ile kosztuje twoj czas, mi sie oplaca brac nowy i siedziec w robocie niz u mechanika

Napisano

> Zalezy ile zarabiasz i ile kosztuje twoj czas, mi sie oplaca brac nowy i siedziec w robocie niz u

> mechanika

I dobrze, ktoś musi kupić nowy żeby tacy jak ja mogli kupować używki ok.gif

Napisano

> I dobrze, ktoś musi kupić nowy żeby tacy jak ja mogli kupować używki

spoko, się zacznie sypać to będę sprzedawał 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Mało to przypadków, że "oryginalne" różnią się od "podróbek" tylko naklejką, a schodzą z tej samej

> taśmy w fabryce?

Dawaj przykłady turbosprężarek. ok.gif

Napisano

Tak nie do końca wtemacie, ale czemu te łańcuchy trzeba wymieniać? jak już zestawy naprawcze sprzedają na allegro, to znaczy, że to raczej nie jest odosobniony przypadek.

Czy VAG nie nauczy się robić porządnych napędów rozrządu. Jakoś BMW i MB nie mają takich problemów (przy normalnych przebiegach oczywiście). Jak nie 2,0T, to 1,4T, o 3,0TDI też coś było słychać, no i 4,0TDI. Czy to może taka polityka firmy, żeby zarobić na naprawach?

Nikt ze znajomych nigdy nie musiał zaglądać do łańcuchów. Jedyny problem BMW jaki znam to 2,0d z okolic 2009r.

Napisano

> Czy to może taka polityka firmy, żeby zarobić na naprawach?

To są pomówienia biglaugh.gif

Napisano

> Czy VAG nie nauczy się robić porządnych napędów rozrządu. Jakoś BMW i MB nie mają takich problemów

> (przy normalnych przebiegach oczywiście).

Za to obydwie wymienione przez Ciebie mają problemy z innymi elementami, choć jak sam wspomniałeś BMW też dało podobnego ciała z silnikami N57 w kwestii rozrządu, a w M57 pękały wały, więc już nie wiem co gorsze.

A MB popisał się w silniku OM651. Ale czego się nie robi dla prestiżu.

Napisano

> Dawaj przykłady turbosprężarek.

Nigdy nie miałem problemów z turbo (największy przebieg: 240 tys. km, mechanik przy wymianie uszczelki pod głowicą obejrzał turbinę i stwierdził że jest w stanie idealnym), więc nie jestem w temacie.

Może i nie ma turbin identycznych jak oryginalne. Ale większość części tzw. oryginalnych ma swoje identyczne, nieoryginalne odpowiedniki.

Napisano

> Regeneracja to oszustwo i ściema. Długo to nie żyje. Regenerować to możesz w aucie które i tak

> niedługo sprzedasz.

Ot właśnie. Kupując turbodiesla byłem od początku świadomy, co tam się może popsuć po pewnym czasie. Oszczędzanie na dwumasie czy turbo to dziadowanie, moje auto nie jest szczytem motoryzacji, ale uważam że warto kupić nowe i po prostu mieć spokój.

Napisano

> Stilo 1,4 16V 95 KM ASO 890 zł

> Wiem prestiż na poziomie kafelka podłogowego...

Octavia TDI 2003 rok, rozrzad z pompa wody w ASO promocyjne 1350zl.

Jakby mi sie taki luksusowy samochod z 3.2FSI wysypal za granicami Polski to bylby klopot, dopiero zloty MasterCard by pomogl zlosnik.gif

Napisano

> I wysypie się znów. Regeneracje turbin są nic nie warte. Poczytaj internety.

Przesada, po regeneracji zrobilem juz 90kkm - z czego 85kkm po chipie.

Daje rade smile.gif

Napisano

> Zalezy ile zarabiasz i ile kosztuje twoj czas, mi sie oplaca brac nowy i siedziec w robocie niz u

> mechanika

Czas sobie cenię, natomiast wydatki na motoryzację (mimo, że auto jest poniekąd też mi do pracy pomocne - dojazd do klienta) stawiam na n-tej pozycji priorytetów, wcześniej są inne rzeczy, głównie rodzina.

Oczywiście zdarza się, że auto odstawiam do mechanika, to wkurza, ale co zrobić.

Mimo wszystko to potężne oszczędności i z mojego rachunku wynika, że warto.

Tym bardziej, że odstawienie auta do serwisu nie pozbawia mnie "dniówki" a jedynie kradnie godzinę lub dwie z czasu wolnego.

Przecież nie muszę siedzieć u mechanika cały dzień i patrzeć mu na ręce.

A jeśli to krótka czynność typu serwis klimy to jadę przed pracą, albo po pracy, albo w przerwie.

Zresztą - jak mam nadzieję - jeszcze kilka lat i wejdę na "level" kupowania nowych, bo to naturalne.

Ale bez napinki w tym kierunku. I ze świadomością, że to kosztowny luksus (także luksus świętego spokoju), na który wreszcie mnie - daj Boże - będzie naprawdę stać.

I nic na siłę, bo czysty rachunek ekonomiczny zawsze będzie przemawiał za używkami - i to nie najmłodszymi.

Napisano

> Nigdy nie miałem problemów z turbo (największy przebieg: 240 tys. km, mechanik przy wymianie

> uszczelki pod głowicą obejrzał turbinę i stwierdził że jest w stanie idealnym), więc nie

> jestem w temacie.

> Może i nie ma turbin identycznych jak oryginalne. Ale większość części tzw. oryginalnych ma swoje

> identyczne, nieoryginalne odpowiedniki.

Ale tu rozmawiamy o turbosprężarkach. ok.gif

Celowo o to zapytałem, bo to co poleca Dżaj, to albo sprężarki regenerowane, albo chińszczyzna.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.