Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wypadek śmiertelny i procedury....

Featured Replies

Napisano

Co innego jak naprawia u kowala po kosztach a co innego jak robi w ASO zgodnie z technologią producenta na oryginałach...

A jak ma się Twoja wypowiedź do tego co ja napisałem...? Tłumaczę - zrobi w ASO, udokumentuje to, wystawi do sprzedaży ale nie napisze(też bym nie napisał), że w wyniku wypadku(nie z jego winy!) trafił gościa który poniósł smierć i ktoś wyszpera w necie że auto brało udział w takim dzwonie,  to auto zaraz trafi na wszelkie fan-page/fora i opiszą Go jako kłamcę, mirka etc. więc nie dziwię się że nie chce tego auta, oraz że nie chce go robić.

Napisano

A jak ma się Twoja wypowiedź do tego co ja napisałem...? Tłumaczę - zrobi w ASO, udokumentuje to, wystawi do sprzedaży ale nie napisze(też bym nie napisał), że w wyniku wypadku(nie z jego winy!) trafił gościa który poniósł smierć i ktoś wyszpera w necie że auto brało udział w takim dzwonie,  to auto zaraz trafi na wszelkie fan-page/fora i opiszą Go jako kłamcę, mirka etc. więc nie dziwię się że nie chce tego auta, oraz że nie chce go robić.

 

LOL, chyba za duzo czasu spedzasz przed komputerem...

Co autora obchodzi co beda pisac na forach, zwlaszcza, ze nigdzie nie widzialem VINu tego auta?

Przyjedzie ktos normalny I kupi :ok:

Napisano

LOL, chyba za duzo czasu spedzasz przed komputerem...

Co autora obchodzi co beda pisac na forach, zwlaszcza, ze nigdzie nie widzialem VINu tego auta?

Przyjedzie ktos normalny I kupi :ok:

Chyba nie :smirk:

Nie bój nie bój, jak będzie trzeba to wyszperają.

Ja bym nie chciał takiego auta...

Napisano

Przypomina mi się moja i ASO walka z Link4 ;l

Pierwsza wycena szkody: 8-9 k PLN, skończyło się na 25k PLN :phi:

Ale całki nie było, no i nie było to BMW.

Napisano

Przypomina mi się moja i ASO walka z Link4 ;l

Pierwsza wycena szkody: 8-9 k PLN, skończyło się na 25k PLN :phi:

Wycena Proama 2600, naprawa w ASO prawie 8000 :facepalm:  :hehe:  ;] . 

post-152448-0-14738400-1472667437_thumb.png

Napisano
  • Autor

Udało się !

 

tzn. udało się dostać po kilkunastu telefonach kosztorys od PZU na podstawie którego warsztat ma zrobić kalkulacje. Oględziny dodatkowe były 19 września. Z ciekawostek: lampa do bmw xenon skrętny kompletny według PZU można kupić za UWAGA: 289zł :ok:  serwis: 4500zł.

Jutro warsztat ma wykonać swoją kalkulacje i wysyłam do PZU, ciekawe ile będę musiał czekać za weryfikacją, ostatnio czekałem 3 tygodnie :facepalm:

 

PZU to dno totalne, dzwonię na infolinie to jedyne co mogą to wysłać prośbę do opiekuna sprawy o kontakt, dzwonię to pani opiekun (dzisiaj 5 razy, ani razu nie odebrała) udało mi się zdobyć nr do kierownika placówki w której pracuje moja pani opiekun, również nie odbiera telefonów :no: zostawiłem wiec wiadomość do przekazania pani która odbiera w placówce i nagle po godzinie dostałem e-mal. Pani która prowadzi sprawę nie odpisała na żadnego mojego e-mal do tej pory (wysłałem z 4szt)

Napisano

Udało się !

 

tzn. udało się dostać po kilkunastu telefonach kosztorys od PZU na podstawie którego warsztat ma zrobić kalkulacje. Oględziny dodatkowe były 19 września. Z ciekawostek: lampa do bmw xenon skrętny kompletny według PZU można kupić za UWAGA: 289zł :ok:  serwis: 4500zł.

Jutro warsztat ma wykonać swoją kalkulacje i wysyłam do PZU, ciekawe ile będę musiał czekać za weryfikacją, ostatnio czekałem 3 tygodnie :facepalm:

 

PZU to dno totalne, dzwonię na infolinie to jedyne co mogą to wysłać prośbę do opiekuna sprawy o kontakt, dzwonię to pani opiekun (dzisiaj 5 razy, ani razu nie odebrała) udało mi się zdobyć nr do kierownika placówki w której pracuje moja pani opiekun, również nie odbiera telefonów :no: zostawiłem wiec wiadomość do przekazania pani która odbiera w placówce i nagle po godzinie dostałem e-mal. Pani która prowadzi sprawę nie odpisała na żadnego mojego e-mal do tej pory (wysłałem z 4szt)

 

Z moich doświadczeń wynika, że najlepiej takie sprawy załatwia się osobiście z nastawieniem "nie wyjdę, dopóki moja sprawa nie zostanie załatwiona". Taka firma jak PZU to jest potężna machina, w której telefon dzwoni non stop, wszyscy już olewają, gdy dzwoni, ponieważ poświęcając mu uwagę, nie są w stanie wykonywać swoich obowiązków. Właśnie z takiego powodu czekasz 3 tygodnie na proste rzeczy, bo PZU więcej ludzi nie zatrudni do tej roboty, bo ma być tanio i konkurencyjnie w kalkulacji składek. 

Napisano

Wycena Proama 2600, naprawa w ASO prawie 8000 :facepalm:  :hehe:  ;] . 

Jaki zakres naprawy? Pourywało zaczepy od lampy?

 

Krawiec

Napisano

Jaki zakres naprawy? Pourywało zaczepy od lampy?

 

Krawiec

 

Pewnie tak. U mnie lampa kosztuje 9 kzł, do tego robocizna w ASO... Przy dwóch rozbitych lampach robi się całka w przypadku 5-letniego auta :hehe:  :facepalm: . 

Napisano

Pewnie tak. U mnie lampa kosztuje 9 kzł, do tego robocizna w ASO... Przy dwóch rozbitych lampach robi się całka w przypadku 5-letniego auta :hehe:  :facepalm: . 

Z czego ta lampa? Swoją drogą ceny niektórych części są totalnie chore..

 

Krawiec

Napisano

Z czego ta lampa? Swoją drogą ceny niektórych części są totalnie chore..

 

Krawiec

 

Nie wiem, ale tyle kosztuje w ASO, kolega z forum ostatnio chciał wymienić  8]

Napisano

Z czego ta lampa? Swoją drogą ceny niektórych części są totalnie chore..

 

Krawiec

 

jeżeli ma światła typu dynamic led, to taka lampa jest całkiem skomplikowanym urządzeniem mechaniczno-elekronicznym ;]

Napisano

jeżeli ma światła typu dynamic led, to taka lampa jest całkiem skomplikowanym urządzeniem mechaniczno-elekronicznym ;]

 

Tak, to są właśnie te ledy. Świeci normalnie, kosztuje tyle co 10-letni Passat :hehe:

Napisano

Jaki zakres naprawy? Pourywało zaczepy od lampy?

Tak, jest nowa lampa. Poza tym błotnik, zderzak, nadkole, jakieś spinki i lakierowanie. Naprawa w lakierni ASO - majstersztyk!  :ok: .

Napisano

ewentualnie 4:

Wziąć kwotę, którą daje PZU, sprzedać wrak (a przy tym modelu i takich uszkodzeniach pewnie sprzeda się od ręki) i po ewentaulną różnicę zgłosić się do PZU. Warunek - nie kombinować z zaniżaniem ceny przy sprzedaży wraku. I nie powinno być problemu. Przynajmniej w Warcie nie było.

I to jest najlepsza opcja. Ja tak zrobilem przy fiescie rozbitej i za kase z wraku i z odszkodowania kupilem druga fieste tylko 2 lata mlodsza

Wysłane z deski do krojenia.

Napisano

Dobry dla nich, a nie dla autora watku.

Niestety to nie dziala tak, ze sprzedasz handlarzom za 15kPLN, a drugie 15 PZU dorzuci bez szemrania....

 

Znajomy zrobił tak, że wysłał pismo żeby odkupili wrak za kwotę na jaką go wycenili. Dał im dwa tygodnie i zagroził, że po tym terminie wystawi na licytację. Termin minął, wystawił na allegro od złotówki i oczywiście dostał mniej niż wycena TU. Jednak na pismo o dopłatę różnicy firma ubezpieczeniowa zareagowała tak jak można się spodziewać w cywilizowanym kraju tj. dopłacili różnicę. Było to kilka lat temu nie pamiętam jakie TU.

Napisano

Wszyscy chcą. :hehe: Niestety ubezpieczenia działają tak tylko w ulotkach reklamowych. :hehe:

 

Masz trzy możliwości.

1) prosić PZU o sprzedaż wraku,

2) walczyć o obniżenie wartości wraku,

3) spowodować obniżenie wyceny ASO i doprowadzić do cofnięcia decyzji o całce.

 

Tak działa szkoda całkowita. Masz wartość auta przed szkodą i szkodę. U Ciebie wartość naprawy przekracza wartość auta przed szkodą więc jesteś w dupie

 

W praktyce pkt nr 3 wydaje się najbardziej rozsądny.

Likwidowałem w życiu koło 20-30 szkód całkowitych z AC i zawsze były dwie opcje:

- wypłata odszkodowania bez odkupu wraku

- sprzedaż wraku przez ubezpieczyciela plus wypłata różnicy

 

nigdy nie było z tym żadnych problemów. Jedyna różnica, to, że ubezpieczonym była osoba prawna, a nie fizyczna, choć nie wiem, czy robi to jakąkolwiek różnicę.

Napisano

Likwidowałem w życiu koło 20-30 szkód całkowitych z AC i zawsze były dwie opcje:

- wypłata odszkodowania bez odkupu wraku

- sprzedaż wraku przez ubezpieczyciela plus wypłata różnicy

nigdy nie było z tym żadnych problemów. Jedyna różnica, to, że ubezpieczonym była osoba prawna, a nie fizyczna, choć nie wiem, czy robi to jakąkolwiek różnicę.

Ja moze z 5 razy tak likwidowalem i tez nie bylo problemow.

Ale jak sie kombinuje to sie potem kopie z koniem i tlumaczy PZU ze dynamic light bmw nie kosztuje 200zl (tak jakby tego niewiedzieli... ;) )

Edytowane przez Vadero

Napisano

Likwidowałem w życiu koło 20-30 szkód całkowitych z AC i zawsze były dwie opcje:

- wypłata odszkodowania bez odkupu wraku

- sprzedaż wraku przez ubezpieczyciela plus wypłata różnicy

nigdy nie było z tym żadnych problemów. Jedyna różnica, to, że ubezpieczonym była osoba prawna, a nie fizyczna, choć nie wiem, czy robi to jakąkolwiek różnicę.

Robi. Osoba fizyczna nie jest dla ubezpieczyciela partnerem, o którego lojalność warto dbać.
Napisano

Dobry dla nich, a nie dla autora watku.

Niestety to nie dziala tak, ze sprzedasz handlarzom za 15kPLN, a drugie 15 PZU dorzuci bez szemrania....

 

Piszę na podstawie własnych doświadczeń.

Wrak sprzedałem na pniu drożej niż wyceniony był przez TU. 

Napisano
  • Autor

Otrzymałem właśnie kosztorys naprawy z warsztatu po dodatkowych oględzinach, ponad 48tyś brutto to koszt naprawy. Wysłałem kosztorys do pzu, ciekawe ile tym razem bedę czekał na ruch z ich strony/

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Otrzymałem właśnie kosztorys naprawy z warsztatu po dodatkowych oględzinach, ponad 48tyś brutto to koszt naprawy. Wysłałem kosztorys do pzu, ciekawe ile tym razem bedę czekał na ruch z ich strony/

 

Dziś właśnie upływa termin 14-dni który mają w PZU na odpowiedz, i jak myślicie? tak, dobrze myślicie, cisza! nic. Na infolinii zostawiłem z 5 razy "prośbę o kontakt", na e-mal opiekunka sprawy nie odpisuje, telefonu nie odbiera ani opiekunka sprawy ani jej kierownic. Żenada!!! 

 

NIGDY WIĘCEJ PZU!!!!!!!!!!! 

Napisano

NIGDY WIĘCEJ PZU!!!!!!!!!!! 

 

Akurat na to, jakie ubezpieczenie ma sprawca, podczas gdy sam jesteś poszkodowanym, to generalnie wpływu nie masz...

Napisano

Czytam ten wątek i zastanawiam sie czy to cała Europa taka jest czy tylko w Polsce takie manewry? W USA sprawa jest bez porównania prostsza - samochód zastępczy sie dostaje z marszu i bez gadania (choć jak chcesz coś podobnej klasy co miałeś to trzeba się boksować, jednak zwykle bez dyskusji dają full size sedan typu Dodge Charger czy Toyota Camry). Całka wyglada tak ze przysyłają ci propozycje, która zazwyczaj jest powyżej ceny rynkowej samochodu sprzed wypadku i jak sie zgodzisz to kilka dni pózniej jest czek. Jedyna wada - jak sie dostanie czek to koniec wynajętego samochodu wiec czasem opłaca sie nie zgodzić na pierwotna estymatę żeby miec wynajęty samochód o kilka dni dłużej.

Turtles all the way down...

Napisano

@ kiedyś @@OZI pisał o całce w Australii, pamiętam, że tam też proces likwidacji jest przyjemny, prosty i szybki.

 

Zwróć uwagę na podstawową różnicę:

Polska to nie USA ani Australia, Polska to biedny kraj gdzie procent wyłudzeń odszkodowań jest wysoki a towarzystwa ubezpieczeniowe nie mają w swoim business planie być miłym i wiarygodnym tylko są nastawione na jak największy zysk. W związku z tym kwoty bezsporne czyli te pierwsze które przyznają zazwyczaj są 2-3 mniejsze niż faktyczna kwota odszkodowania.

 

Podsumowując:

USA - super

Australia - super

Europa - dalej pewnie super

Polska - walka w sądach.

Napisano

Czytam ten wątek i zastanawiam sie czy to cała Europa taka jest czy tylko w Polsce takie manewry? W USA sprawa jest bez porównania prostsza - samochód zastępczy sie dostaje z marszu i bez gadania (choć jak chcesz coś podobnej klasy co miałeś to trzeba się boksować, jednak zwykle bez dyskusji dają full size sedan typu Dodge Charger czy Toyota Camry). Całka wyglada tak ze przysyłają ci propozycje, która zazwyczaj jest powyżej ceny rynkowej samochodu sprzed wypadku i jak sie zgodzisz to kilka dni pózniej jest czek. Jedyna wada - jak sie dostanie czek to koniec wynajętego samochodu wiec czasem opłaca sie nie zgodzić na pierwotna estymatę żeby miec wynajęty samochód o kilka dni dłużej.

Turtles all the way down...

Ciężko wyczuć jak w innych krajach ale u nas pracownicy w ubezpieczalniach (nie wiem czy we wszystkich, znam dwie w których tak było) mają cele na konkretną ilość odmów, wiec robią wszystko aby odszkodowania nie wypłacić albo je maksymalnie ograniczyć. Zresztą po części jesteśmy sami sobie winni bo przecież na odszkodowaniu należy dobrze zarobić. I nie piszę tutaj tylko o właścicielach starych trupów ale nawet ASO kombinują jak wydymać ubezpieczyciela.

 

Krawiec

Napisano

 

Podsumowując:

USA - super

Australia - super

Europa - dalej pewnie super

Polska - walka w sądach.

Z drugiej strony:

1.auta są podobnej wartości,ale w Polsce OC jest sporo tańsze .

2.Ubezpieczone jest auto a nie użytkownik co powoduje zwiększenie szansy na kolizję/odszkodowanie.

3.Ze względu na zerojedynkową interpretację przepisów   ludziom   zwykle   nie oplaca się unikać kolizji.

4.Brak udzialu wlasnego-co też powoduje że ludzie nie mają hamulca aby unikać drobnych kolizji.

Edytowane przez wlad

Napisano

Dziś właśnie upływa termin 14-dni który mają w PZU na odpowiedz, i jak myślicie? tak, dobrze myślicie, cisza! nic. Na infolinii zostawiłem z 5 razy "prośbę o kontakt", na e-mal opiekunka sprawy nie odpisuje, telefonu nie odbiera ani opiekunka sprawy ani jej kierownic. Żenada!!! 

 

NIGDY WIĘCEJ PZU!!!!!!!!!!! 

Napisz pismo tylko koniecznie w tytule bądź treści użyj słowa "reklamacja" opisz czego żądasz jeśli nie odpowiedzą w ustawowym terminie będą musieli uznać twoje żądania.

Napisano
  • Autor

Akurat na to, jakie ubezpieczenie ma sprawca, podczas gdy sam jesteś poszkodowanym, to generalnie wpływu nie masz...

 

Niestety na to wpływu  nie mam, ale mam 2 inne auta ubezpieczone w PZU, z czego jedno z AC, wiec tu mogę zmniejszyć ryzyko likwidowania szkody :ok:

Napisano
  • Autor

Udało się dodzwonić do kierownica oddziału w którym pracuje opiekun sprawy, przedstawiłem jak wygląda sprawa, zapewnił że zaraz skontaktuje się z osobą odpowiedzialną za sprawę i dopilnuje abym dziś otrzymał pismo co dalej. Ciekawe...

Napisano

Ja wszystko przy dawnej szkodzie z LINK4 załatwiałem tylko i wyłącznie przez Pocztę Polską, poleconymi. W efekcie zawsze miałem odpowiedź do 14 dni od otrzymania przez nich pisma. O szeregach przytoczeń z rozpraw i straszenia sądem nie dodaje nawet :hehe:

Poczekaj i dzień i zobacz co będzie, bo tak mogą Cie zbywać aż Ci się odechce. jak nie masz haka to ....

Edytowane przez Komor

Napisano

@ kiedyś @@OZI pisał o całce w Australii, pamiętam, że tam też proces likwidacji jest przyjemny, prosty i szybki.

 

Zwróć uwagę na podstawową różnicę:

Polska to nie USA ani Australia, Polska to biedny kraj gdzie procent wyłudzeń odszkodowań jest wysoki a towarzystwa ubezpieczeniowe nie mają w swoim business planie być miłym i wiarygodnym tylko są nastawione na jak największy zysk. W związku z tym kwoty bezsporne czyli te pierwsze które przyznają zazwyczaj są 2-3 mniejsze niż faktyczna kwota odszkodowania.

 

Podsumowując:

USA - super

Australia - super

Europa - dalej pewnie super

Polska - walka w sądach.

 

Z drugiej strony ubezpieczenia w Polsce są relatywnie tanie więc pewnie wszelkie te zabiegi polegające na zaniżaniu kwoty dają wymierne oszczędności firmom ubezpieczeniowym którymi dzielą się z klientem = nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. 

Napisano

Czy ja wiem, co roku coraz większymi krokami zbliżamy się do innych Państw europejskich.

Już w tym roku podwyższa OC to jakieś 30-40%?

 

A na nowe OC+AC+... to 3,5% wartości pojazdu minimum!

Edytowane przez Komor

Napisano
A na nowe OC+AC+... to 3,5% wartości pojazdu minimum!

Nieprawda, Renault ma taniej. ;)

Napisano
  • Autor

Właśnie dostałem decyzje o szkodzie całkowitej, wyliczenia przedstawiają się następująco:

Wartość auta przed szkodą: 43100zł

Koszt naprawy: 49200zł

Wartość wraku: 34400 :lol:

 

Czy oni tak w PZU naprawdę myślą że kto mi zapłaci za to auto w takim stanie 34tyś zł?

Wypłata odszkodowania oczywiście nastąpi dopiero po przedstawieniu wyroku z sądu.

 

Wystawiać auto na otomoto za 34tyś zł aby potem mieć podkładkę dla PZU?

Napisano

Właśnie dostałem decyzje o szkodzie całkowitej, wyliczenia przedstawiają się następująco:

Wartość auta przed szkodą: 43100zł

Koszt naprawy: 49200zł

Wartość wraku: 34400 :lol:

 

Czy oni tak w PZU naprawdę myślą że kto mi zapłaci za to auto w takim stanie 34tyś zł?

Wypłata odszkodowania oczywiście nastąpi dopiero po przedstawieniu wyroku z sądu.

 

Wystawiać auto na otomoto za 34tyś zł aby potem mieć podkładkę dla PZU?

 

A nie ma opcji, zeby to oni wystawili "wrak" na swojej platformie?

Napisano
  • Autor

A nie ma opcji, zeby to oni wystawili "wrak" na swojej platformie?

 

zaraz będę pisał właśnie w tej sprawie, aby wystawili auto na platformie, wskazali podmiot który kupi i wypłacili mi różnice :ok:

Napisano

Właśnie dostałem decyzje o szkodzie całkowitej, wyliczenia przedstawiają się następująco:

Wartość auta przed szkodą: 43100zł

Koszt naprawy: 49200zł

Wartość wraku: 34400 :lol:

Czy oni tak w PZU naprawdę myślą że kto mi zapłaci za to auto w takim stanie 34tyś zł?

Wypłata odszkodowania oczywiście nastąpi dopiero po przedstawieniu wyroku z sądu.

Wystawiać auto na otomoto za 34tyś zł aby potem mieć podkładkę dla PZU?

Niezłe cwaniaki. Masz tu 9 koła rozbitka i spadaj.
Napisano

Dziwne ze nie uznali ze wartość samochodu wzrosła po wypadku :)

Turtles all the way down...

Napisano

Dziwne ze nie uznali ze wartość samochodu wzrosła po wypadku :)

Turtles all the way down...

 

Najlepsze że samochód za 34k po naprawie kosztującej 49k jest wart 43k.  ;l

Napisano

Dziwne ze nie uznali ze wartość samochodu wzrosła po wypadku :)

 

Widziałem taki przypadek - ale przynajmniej dopłacić sobie nie kazali. :ok:  ;]   Właściciel pojazdu przez ponad 20 lat przedłużał polisę OC/AC/NNW w PZU i po tym incydencie przestał.  ;l

Napisano

Dziwne ze nie uznali ze wartość samochodu wzrosła po wypadku :)

Nic mnie nie zdziwi...

Od dawna wiadomo, że wartość starego samochodu wzrasta wielokrotnie po jego rozmontowaniu. TU może taką logiką się kierować, wartość przed szkodą liczyć jako cały pojazd, a po szkodzie jako sumę wszystkich części... I trzeba będzie jeszcze dopłacać... :/

Napisano

I takie działania pokazują, jak daleko od logiki i zdrowego rozsądku jesteśmy w czarnej d............ziurze ubezpieczeń :facepalm:

Jak dla mnie (pewnie nie spodoba się to TU :phi: ) skoro koszt przekracza wartość, to ubezpieczony powinien dostać wartość sprzed szkody, a TU sobie robi z wrakiem co chce. Mogą go sobie rozmontować itp.

Tu przypomina mi się wątek Oziego jak to u nich funkcjonuje... ech.

Napisano

Przy takim kosztorysie nie wystawią.

 

IMO każdy dzień bez wizyty u prawnika to dzień stracony.

Ja bym na razie odpuścił prawnika, lepiej iść do rzeczoznawcy by przeanalizował wycenę i napisał swoją. U mnie przy szkodzie w XC60 po jednym piśmie podnieśli odszkodowanie o 8 tyś, oraz wystawili ponownie na platformie wrak samochodu, po czym wskazali kupca za cenę o ok 4 tyś więcej niż pierwotnie. Sprzedałem auto na własną rękę, dostałem odszkodowanie i wyszedłem na tym bardzo dobrze :)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.