Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kupujemy auto za 3 tys.

Featured Replies

Napisano

Ja za "młodu" miałem mega frajdę z jazdy P2 1.9JTD. Genialnie to zapindalało, choć do dzisiaj nie wiem czy to była seria czy po jakimś chipie. Teraz mój Ojczulek tym gania i samochodzik super.

Jak widzę, że są aktualnie w cenie byle jakiego roweru to aż się dziwię... tylko to diesel, graty drogie. Większość już zmęczona życiem. Szkoda, bo kupiłbym sobie takie jeszcze raz :-)

Napisano

W tym budżecie nie ma się co nastawiać na markę i konkretny model. Lepiej wziąć nawet poloneza czy inne sejczento ale zadbane niż zajeżdżonego "markowego" trupa.

Trzeba przeglądać to co jest blisko ogłaszane, patrzeć na kartki na szybach na okolicznych parkingach. Wszystko z placu handlarza będzie trupem w tej cenie.

I ważne są wszystkie koszty poza samym autem - opony, ubezpieczenie, akumulator, przegląd. Samo auto ma jeździć, hamować, nie brudzić olejem miejsca parkingowego, nie dymić jak autosan i posiadać podłogę :hehe:

 

Seicento może spoko, ale ja swojemu dziecku bym nie kupił - za małe, niebezpieczne, za dużo kretynów jeździ dużymi autami. Dla młodego kierowcy musi być duże i w miarę bezpieczne.

 

Ojciec na wiosnę sprzeda swoją lalkę II 1.6 za koło 3k (kosmetycznie z zewnątrz słaba, także więcej nikt nie da). Czegoś takiego bym szukał, bezpiecznego z niezbyt mocnym silnikiem :phi:

Edytowane przez iwik

Napisano
  • Autor
6 godzin temu, Marcin79 napisał:

nie wpakowałbym dzieciaka do auta za 3 tysiące !!!!

 

nie każdy musi mieć auto... za 3 tyś to już fajny rower można kupić.

a co jest takiego złego w aucie za 3 tysiące? Ad. mocno starych aut rozumiem poziom bezpieczeństwa ale przykładowo takie Clio jakiś tam poziom ma. Kolejna sprawa - takie klasyki również często mają słaby poziom bezpieczeństwa biernego, ba niektóre nie posiadają nawet zagłówków - powiedz to im właścicielom.  Poza tym budżet wzrósł do 4 tys.;] a opinie nt zasadności możemy rozważać na kąciku hp:ok:

Napisano
  • Autor

Czas powoli kończyć wątek - pocztą pantoflową puściłem wici no i znalazło się u kumpla w rodzinie 60 km od Szczecina - Punto 1.2 16v wersja hlx nawet z jakimś fabrycznym ponoć niezłym nagłośnieniem i sporą ilością poduszek jak na tamte lata - bodajże 4 lub 6 - obstawiam, że 4

 

Technicznie podobno bdb na ten moment - sporo rachunków ad. napraw i wymian. Rozrząd zrobiony, hamulce również.

 

Rok temu naprawiona maglownica. Dwa komplety opon, fabryczne alu-felgi. Z minusów nie działa klima ale to akurat żadna wada. Na wiosnę wymiana oleju oraz trzeba się zainteresować aku bo taki sobie. Przegląd do listopada, oc do końca czerwca.

 

Rocznik 2002, także w czwartek bierzemy kasę, flaszkę i jedziemy po auto. Myślę, że będzie to dobry wybór. Jak wrócimy na kołach:hehe: tzn. młody to wrzucę fotę

Edytowane przez jacob24

Napisano
Dnia 18.02.2018 o 22:10, PavvelM napisał:

Miałem megane z 2000r rdzę trudno było znaleźć (może trafiłem na auto nie z poniedziałku ;) )sprzedałem jak auto miało 15 lat jeździłem nim 7 lub 8 jedyne co robiłem to eksploatacja, a tylna belka wcale zła nie jest. Ale rozumiem twoje obawy. 

Osobiście szukałbym Megane ale ile ludzi tyle punktów widzenia :) Choć clio z 1.4 16V lub 1.6 16V fajnie powinno się odpychać i dawać większą frajdę z jazdy niż megane.

Miałem megane z 2002r 1,6 110KM .,przy belce nic nigdy nie robiłem tez ma 99r i jeżdzi do dziś ..Zero rdzy..duże auto.

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, arek_m napisał:

Miałem megane z 2002r 1,6 110KM .,przy belce nic nigdy nie robiłem tez ma 99r i jeżdzi do dziś ..Zero rdzy..duże auto

ja posiadałem 2 sztuki, przedliftowe - w jednej padła belka, ciekło z przekładni, silnik zaczął się powoli rozszczelniać, padła pompa paliwa, krokowy, sprzęgło się rozsypało - nie pamiętam chyba docisk. W tej pierwszej, którą znam od nowości było nie najgorzej dopóki nie skończyła 15-16 lat. Później się zaczęło - remont silnika - góra i dół, osprzęt silnika, sprzęgło przetrwało jednak do samego końca:hehe: ale skok był na dosłownie 2-3 cm;] no i rdza jak wyszła na pewną wiosnę to nie szło jej powstrzymać. Ogólnie masz rację - duże, wygodne i w przypadku 1.6 8v 90ps całkiem sprawnie jeżdżące auto. Fotel, zawieszenie bajka. Poliftowe są już nieco lepsze - nie kupiłbym już takiego auta. Lanos przy tym to był wzór bezawaryjności

 

Tutaj fotka jak Megi miała niecałe 10 lat i 120 tys.km   - piękny lakier, chyba nic się nie psuło - w sumie ten egzemplarz wspominam dobrze ale na dzień dzisiejszy niestety...

PICT0021.JPG

Edytowane przez jacob24

Napisano

Za 4k kupisz Civica VIgen. Poprzednią generację odpuść, bo ciężko znaleźć niezgnite i nie poddane wiejskiemu tuningowi :) @r1sender ma taki egzemplarz za 3kpln jak pamiętam. Za 4k kupisz całkiem niezłe auto.

 

Aczkolwiek propozycja zakupu Astry F jest też bardzo rozsądna :ok: 

Edytowane przez analyzer64

Napisano
20 godzin temu, lucash napisał:

Błagam, która laska będzie z nim chciała Pandą jeździć? Moja koleżanka z pracy powiedziała że wszystkim można po nią przyjechac byle nie Pandą (dawna dyskusja :P) 

współczuje podejścia do tematu :facepalm:

ja na dzień dobry skreślam laski, które patrzą na auto. nie są warte, żeby choćby na nie spojrzeć

Napisano
  • Autor
41 minut temu, analyzer64 napisał:

Za 4k kupisz Civica VIgen

Dzięki ale decyzja już chyba podjęta ad. Punto 1.2 16v. Co do Hond oglądaliśmy 2 z 4 i w obydwu sporo a właściwie to inaczej - sporo miejsc z korozją, błotniki, podszybie itp. Boję się, że z tymi autami jest tak samo jak z Megankami. Jak dzisiaj jest ok to za parę miesięcy będzie już lipa. Oczywiście nie mam doświadczenia z Civic-ami VI gen.napisałem tylko co zobaczyłem.;] Samo auto jak najbardziej ok - fotele, ilość miejsca, silniki na duży plus

Napisano
Dnia ‎2018‎-‎02‎-‎19 o 14:04, jacob24 napisał:

nie, jeszcze coś zepsuje itp. i będzie kwas;]

 Pandę w końcu muszę wystawić na otomoto.

Na Pandzie chyba trochę już zęby zjadłem, żeby kupić Pandę trzeba wyłożyć ok. 5-kę i ok. tysiaka wrzucić - wtedy mamy można powiedzieć niezawodne auto, które przez ok. 2-3 lata nie będzie wymagało żadnych nakładów poza wymianą oleju, opon czy klocków

Owszem są tańsze, przeważnie białe w wersji Van z nalotem nawet ponad 300 tys.km - tutaj jest loteria, albo jeszcze pojeździ trochę albo totalny złom, w który nie opłaca się włożyć nawet 1zł

no co Ty - w sąsiednim wątku jeden user udowadnia że auto z przelotem 300 tkm jest w lepszym stanie niż te z przelotem 45 tkm bo ma wszystko powymieniane :]

bierze tego z przelotem 300 tkm :]

 

Napisano
Godzinę temu, blue_ napisał:

współczuje podejścia do tematu :facepalm:

ja na dzień dobry skreślam laski, które patrzą na auto. nie są warte, żeby choćby na nie spojrzeć

To nie moje podejście do tematu. Nie ma co robić off-topa. Za moich studenckich czasów mało kto jeździł samochodem a jak już to był to po rodzicach 126p. I to było wogóle coś - jakikolwiek samochód. Z dziewczynami się latało bez znaczenia czy się miało furę czy nie. Teraz czasy są inne. Ja tam bym wszedł w A4. Zawsze sprzeda jak się znudzi a i komfort jazdy wyzszy. 

Napisano
  • Autor
17 minut temu, DZIDA napisał:

300 tkm jest w lepszym stanie niż te z przelotem 45 tkm bo ma wszystko powymieniane :]

człowiek całe życie się uczy;] trzeba będzie kręcić liczniki na 300 tkm i mówić, że wszystko powymieniane;]

Napisano
  • Autor
10 minut temu, lucash napisał:

To nie moje podejście do tematu. Nie ma co robić off-topa. Za moich studenckich czasów mało kto jeździł samochodem a jak już to był to po rodzicach 126p. I to było wogóle coś - jakikolwiek samochód.

uno momento;] to nie my, że tak powiem zrobiliśmy off-topa tylko Ty. Pozwoliłem sobie zerknąć w Twój profil i gadasz coś od rzeczy;], jesteś 78 rocznik, ja 79 więc obstawiam, że studiowaliśmy w podobnym okresie;] o tyle, że ja jeździłem na pierwszym roku CC 0.9, przy końcu Sportingiem. Jakie maluchy rodziców. ;lNa drugim i trzecim roku Probe 2.5 v6, koleś Vitara Cabrio, trzeci Golf Gti - coś mi się zdjęci skopało bo to skanowane kiedyś - trzeba powiększyć. Ale to zdecydowanie wątek na hp;]

probosz.jpg

Napisano
11 godzin temu, jacob24 napisał:

Dzięki ale decyzja już chyba podjęta ad. Punto 1.2 16v

Bardzo dobry wybór, sam takowego miałem, wersja sporting, nieźle się to odpychało, tylko zapytajcie o rozrząd bo w 8v był bezkolizyjny tutaj już nie.

 

13 godzin temu, arek_m napisał:

Miałem megane z 2002r 1,6 110KM .,przy belce nic nigdy nie robiłem tez ma 99r i jeżdzi do dziś ..Zero rdzy..duże auto.

Dwie Megane jedna 1.4 druga 1.6 z 2001r i Scenic rodziców z 1999 z silnikiem 1.6 16V 107KM. Scenic miał przy sprzedaży 340 tyś km, auto totalnie bezproblemowe i jak to szanowny tatulek o nic nigdy nie dbający potrafił nim przewieść po 500kg w aucie plus 700kg na przyczepce i belka nie dotykana. Przez tyle lat popsuły się dwie cewki.  Z rdzy mały parch na tylnej klapie

Moje dwie Megane wyjezdzily się sporo, jak sprzedawałem 1.4 miała pod 300 tyś km i jeździ do dzisiaj bo znajomy ją wziął. Czy awaryjna? Nie. Fakt że belkę w niej zmieniałem (kupiłem za 400zl kompletną, z bębnami, czujnikami ABS itd) ale też się nie psuła. 1.6 sprzedałem wcześniej bo mi się znudziła serwo zmieniałem i jedną cewkę. Ceny części tanie. Rdzy nie uświadczyłem na żadnej Renault no sorry może trochę na Kangoo ojca z 1998 roku ale to auto na dobicie - i śmiejcie się lub nie ale tak szczęśliwego ojca z szyb na korbę nie widziałem... xD

Edytowane przez Luke16

Napisano
Dnia 18.02.2018 o 21:40, jacob24 napisał:

Witka

 

Muszę pomóc kupić chrześniakowi auto - młody uzbierał kasę na auto - już trochę jeździł Citroenem Xsara Picasso.

 

Uzbierał taką kwotę, muszę pomóc mu wybrać no i jako dobry wujek dołożyć na tzw. pakiet startowy, oby nie przewyższył wartości zakupu auta;]

 

Wiadomo, że w tej kwocie nie ma co polemizować nt. marki, modelu czy wyposażenia ale:

 

Z moich typów to Corsa C - niestety są z silnikiem 1.0, o którym opinie są mocno podzielone 

Daewoo Lanos - jest spory wybór

 

Lanos na ma kilka zalet

Czesto z LPG

Warto na spokojnie poszukac od dziadka, nalot bedzie maly, garazowany ale  pewnie bez LPG

Naprawy dosc tanie jednak warto sprawdzic amorki, lozyska McPersona, kiedy rozrzad.

Przy 3 tys zl, rozrzad, olej, jakies pierdoly to 1000zl jesli sam nie umiesz dlubac.

Ale najwieksza bolaczka to rdza.

Mam lanosa 16 lat, nalot pod 300 tys i zona zachwycona.

Grzeje, klima chlodzi, LPG jest i wystarczy, innego  nie chce mies bo o tanszy ciezko.

Powodzenia

Napisano
15 godzin temu, jacob24 napisał:

ja posiadałem 2 sztuki, przedliftowe - w jednej padła belka, ciekło z przekładni, silnik zaczął się powoli rozszczelniać, padła pompa paliwa, krokowy, sprzęgło się rozsypało - nie pamiętam chyba docisk. W tej pierwszej, którą znam od nowości było nie najgorzej dopóki nie skończyła 15-16 lat. Później się zaczęło - remont silnika - góra i dół, osprzęt silnika, sprzęgło przetrwało jednak do samego końca:hehe: ale skok był na dosłownie 2-3 cm;] no i rdza jak wyszła na pewną wiosnę to nie szło jej powstrzymać. Ogólnie masz rację - duże, wygodne i w przypadku 1.6 8v 90ps całkiem sprawnie jeżdżące auto. Fotel, zawieszenie bajka. Poliftowe są już nieco lepsze - nie kupiłbym już takiego auta. Lanos przy tym to był wzór bezawaryjności

 

Tutaj fotka jak Megi miała niecałe 10 lat i 120 tys.km   - piękny lakier, chyba nic się nie psuło - w sumie ten egzemplarz wspominam dobrze ale na dzień dzisiejszy niestety...

PICT0021.JPG

miałem ten sam lakiel MV 931 chyba.ładny nie brudzący kolor .Teraz mam granatowego fokusa II ,sztywne i brydzące .fakt nic sie nie psuję..

Napisano
15 godzin temu, blue_ napisał:

współczuje podejścia do tematu :facepalm:

ja na dzień dobry skreślam laski, które patrzą na auto. nie są warte, żeby choćby na nie spojrzeć

W jakim jesteś wieku?

Podchodzę do tego jak Ty, ale mam rodzinę i nie w głowie mi kawalerskie wybryki. Syna nie mam, więc wartość współczesnych lasek mnie nie interesuje.

No może poza córka, ale ta ma 4 lata i jeszcze motoryzacyjnych zainteresowań nie wykazuje, poza tym że ma być czerwone :hehe:

Stan kawalerski to zupełnie inna bajka, a żenić się z każdą nie trzeba.

Napisano
8 godzin temu, ZUBERTO napisał:

Podchodzę do tego jak Ty, ale mam rodzinę i nie w głowie mi kawalerskie wybryki

ja też mam żonę i dzieci, ale pisałem ogólnie o kobietach i ich zapatrywaniu.

Napisano

Wez mi coś Ala sportowego. Może Megane, Calibra, Golf, jakiś civic, 

 

Nie kupuj mu dziadkowozu. Jak będzie chciał pajacowac to zrobi to tak samo seicentem 1.1 które rozpędza się podobnie do takiego np golfa 1.4 czy 1.6  czy nawet takiej pseudosportowej calibry 2.0 a przy okazji ma strefę zgniotu kończąca się na tylnym zderzaku. 

 

Palić będzie to wszystko podobnie a skoro uzbieral se (praca dorywcza ?) To zaraz auto będzie więcej stało niż jeździło bo braknie na paliwo.

Napisano
Dnia 19.02.2018 o 17:12, swienty napisał:

 

Nie rób mu tego. :pad: 

Znajdź coś ciekawego w tej cenie dla młodzika, może właśnie 206, Corsa, Clio, coś tego typu. Może Astra G 3drzwiowa? Polo? Saxo?  Peugeot 106? A nie dziadkowozy wymyślasz typu Panda i Agila. :( 

Najlepiej jakieś 3drzwi np https://www.otomoto.pl/oferta/citroen-saxo-1-1-wspomaganie-wazne-oc-i-przeglad-ladny-ID6zCwHo.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8 dozbiera kiedyś na jakieś alufelgi i będzie miał rachodę nawet z auta w tym budżecie. :)

No dokładnie niech nie kastruje synka jakimś tam fiatem tylko niech kupi coś "męskiego" albo przynajmniej z normalnym silnikiem . 

 

Nawet astra f w sedanie albo hatchback  z silnikiem 2.0 na ładnej feldze sprawi mu więcej radochy nie tylko ze ładna i na fajnym kole ale i dlatego, że jak będzie trzeba porobi wstydu pozornie mocniejszym konkurentom na światłach . Choć lepsza była by taka Calibra której już coraz mniej a nadal jest ładna , sportowa dobrse się prowadzi itd.

 

Może Clio z silnikiem 2.0 też ładnie to się odpycha i kosztuje nie wiele. 

 

 

Napisano

1.5 roku temu kupiłem wieśwagena Vento za 1800zł z gazem do 2025r, zrobiona blacha, lakier, wydech, nowa szyba czołowa, nowy aku, przegląd na kilka miesięcy który zresztą przeszedł bez problemu, ubezp. było na ponad 7 miesięcy, silnik 1.8 75km- z nowym rozrządem, nie trzeba dolewać oleju/wody, stalówki z zimówkami i alu oz letnie które sprzedałem od razu za 900zł.

Po ponad roku wymieniłem tarcze/klocki, drążki kierownicze, sworznie wahaczy, tuleje na belce, ustawiona zbieżność (na starych podzespołach pojeździł by pewnie jeszcze z rok).

Generalnie jestem mega zadowolony, ani jednej awarii a bujam się nim praktycznie po całej PL, części tańsze niż w sajczęto, miejsca masa, bezpieczeństwo większe. Modyfikacji nie uwzględniam bo to moje widzimisię ;] Foto w HP

 

Napisano
Dnia 22.02.2018 o 10:04, michalkl1 napisał:

hatchback  z silnikiem 2.0

Chciałeś chyba napisać 1.0? I i tak uważam że to jak na pierwsze auto za dużo dla młodego człowieka. Już nie jeden skończył życie tym bardziej że dwa lata temu 2ch kupili mojego brata (18 lat) odeszło przez głupotę na tamten świat... Licznik w Audi A4 2.0 kupionej przez tatusia się zamknął a nie zmieścili się w zakręt i uderzyli dachem w drzewo... W tamtym roku młody gniewny laguną V6 poszedł na czołówkę bo spieszył się do pracy 180km/h na tylu się licznik zatrzymał i szczęście w nieszczęściu że trafił na TIRa bo jak na drugą osobówkę to było by więcej osób śmiertelnych. Dwa lata temu na prostej drodze grupka młodzieży do 20 lat,  BMW tak do Łodzi gnali na imprezę że stracili panowanie nad pojazdem i uderzyli w drzewo albo cała 5tka wowczas zginęła albo tylko kierowca przeżył...

Nie wrzucam wszystkich do jednego worka, ale dzisiejsza młodzież... No cóż... Sam byłem młody, ale człowiek jakaś rozwagę miał i nic nie odwalił.

Napisano
3 godziny temu, Luke16 napisał:

Chciałeś chyba napisać 1.0? I i tak uważam że to jak na pierwsze auto za dużo dla młodego człowieka. Już nie jeden skończył życie tym bardziej że dwa lata temu 2ch kupili mojego brata (18 lat) odeszło przez głupotę na tamten świat... Licznik w Audi A4 2.0 kupionej przez tatusia się zamknął a nie zmieścili się w zakręt i uderzyli dachem w drzewo... W tamtym roku młody gniewny laguną V6 poszedł na czołówkę bo spieszył się do pracy 180km/h na tylu się licznik zatrzymał i szczęście w nieszczęściu że trafił na TIRa bo jak na drugą osobówkę to było by więcej osób śmiertelnych. Dwa lata temu na prostej drodze grupka młodzieży do 20 lat,  BMW tak do Łodzi gnali na imprezę że stracili panowanie nad pojazdem i uderzyli w drzewo albo cała 5tka wowczas zginęła albo tylko kierowca przeżył...

Nie wrzucam wszystkich do jednego worka, ale dzisiejsza młodzież... No cóż... Sam byłem młody, ale człowiek jakaś rozwagę miał i nic nie odwalił.

Jak ma się ktoś zabić (twu odpukac) to zrobi to nawet autem z silnikiem 1.0. które też jest w stanie osiągnąć realne 140-180km/h zależy od auta mocy itd.

 

Zabija głupota a nie silnik. 

Napisano
2 godziny temu, michalkl1 napisał:

Jak ma się ktoś zabić (twu odpukac) to zrobi to nawet autem z silnikiem 1.0. które też jest w stanie osiągnąć realne 140-180km/h zależy od auta mocy itd.

 

Zabija głupota a nie silnik. 

A jednak szybki samochód bardziej prowokuje do brawurowych zachowań na drodze. Dlatego właśnie że daje takie możliwości.

Auto z małym silnikiem nakłada ograniczenia i uczy pokory na drodze. Oczywiście że przyspieszy do prędkości przy której można się zabić, ale zrobi to wolniej, co przy małym doświadczeniu młodych kierowców daje większy margines na błędy.

Napisano
5 godzin temu, Luke16 napisał:

 

Nie wrzucam wszystkich do jednego worka, ale dzisiejsza młodzież... No cóż... Sam byłem młody, ale człowiek jakaś rozwagę miał i nic nie odwalił.

 

Nie wiem ile masz lat, ale przy takich rozważaniach - które również i mnie nieraz nachodzą - zawsze zadaję sobie jedno pytanie: czy gdybyśmy my, w wieku tej młodzieży mieli takie możliwości, dostęp do wiedzy, wyposażenia, elektroniki, samochodów i czego tam jeszcze jak oni teraz, to czy z ręką na sercu możemy o sobie powiedzieć, że bylibyśmy inni?

 

Dobrze się "starym" narzeka na "młodych", ale czy rzeczywiście gdybym w wieku 17 lat, zaraz po zrobieniu prawa jazdy miał do dyspozycji jakiś samochód z mocą ok. 100KM zamiast pożyczanego od czasu do czasu od rodziców "Malucha", naprawdę nie wykorzystywałbym tej mocy? Hmm... nie wiem, czy mógłbym to o sobie powiedzieć, a jestem raczej w życiu człowiekiem dosyć rozsądnym ;)

Napisano

@jacob24 jak student i bez regularnych dochodów, żadnych zniżek to bezsens pchać się w coś co ma pojemności więcej niż 1.2 litra. Auto za 3-4 tyś, nie ma takiej opcji, żeby w najbliższym czasie nie wymagało inwestycji, piszę to na swoim przykładzie Civic VI:skromny:. Szukałbym auta najprostszego konstrukcyjnie, w miarę zadbanego, bez zbędnego wyposażenia.

Moje typy to wszystkie małe francuzy do 1.2 czyli - twingo, clio, 106, 206, Lupo/Arosa czy Polo. 50-60 KM w takim małym aucie jeszcze sobie jakoś radzi,czy to po mieście, czy czasem wypad ze znajomymi poza miasto.

Opla bym sobie odpuścił:no: 

Napisano

Ja bm tylko ofertę rozszerzył do pojemności 1.4 będzie większy wybór a różnica w oc nie powinna być powalająca.

Napisano
  • Autor
Dnia 22.02.2018 o 10:04, michalkl1 napisał:

No dokładnie niech nie kastruje synka jakimś tam fiatem tylko niech kupi coś "męskiego" albo przynajmniej z normalnym silnikiem . 

 

Nawet astra f w sedanie albo hatchback  z silnikiem 2.0 na ładnej feldze sprawi mu więcej radochy nie tylko ze ładna i na fajnym kole ale i dlatego, że jak będzie trzeba porobi wstydu pozornie mocniejszym konkurentom na światłach . Choć lepsza była by taka Calibra której już coraz mniej a nadal jest ładna , sportowa dobrse się prowadzi itd.

 

Może Clio z silnikiem 2.0 też ładnie to się odpycha i kosztuje nie wiele

a co jest nie jest tak z PII 1.2 16v? Uważasz, że jest mało męski?;] Astra F - te auta są w większości zaatakowane przez rudą.

Druga kwestia - pojeździłem trochę Punciakiem, i tak większość fur można objechać, zresztą ja Pandą nawet żadnego wstydu nie czułem.

Nie są to auta do ścigania ale nie zakładałem wątku pt auto na 1/4 mili;] tylko tanie w utrzymaniu.  Naprawdę chciałbyś młodego człowieka wsadzić za kierownicę Astry 2.0? Ta 115 konna myślę, że dysponuje w rzeczywistości osiągami podobnymi do Punto - nie mówię o suchych danych na papierze o tyle, że Punto jest jakoś ogarnięte. Zawieszenie w db stanie, 4 poduchy, itp.

Żeby taka Astra była ok musi mieć sprawną mechanikę a auto typu gsi lub pseudo gsi/gti na ładnej feldze można kupić za psie pieniądze - o tyle, że w stanie kiepskim.

Nie każdy chce robić ludziom wstyd na światłach;] 

Żeby pchać się w jakieś trochę mocniejsze auto trzeba mieć doświadczenie. Pamiętam siebie z tamtego okresu - uważałem, że potrafię wszystko - jakże się myliłem;]

Napisano
  • Autor
Dnia 25.02.2018 o 11:05, r1sender napisał:

jak student i bez regularnych dochodów, żadnych zniżek to bezsens pchać się w coś co ma pojemności więcej niż 1.2 litra. Auto za 3-4 tyś, nie ma takiej opcji, żeby w najbliższym czasie nie wymagało inwestycji, piszę to na swoim przykładzie Civic VI:skromny:. Szukałbym auta najprostszego konstrukcyjnie, w miarę zadbanego, bez zbędnego wyposażenia.

dzięki, Punto 2 1.2 16v kupione, nawet 4 jaśki się trafiły, dość ładnie wygląda, ruda się jeszcze nie przyczepiła. Młody zadowolony, że hoho;] ad. Civica - w sumie jeden był warty uwagi, nawet przebieg nie zniechęcał 370 tys.km ale na dzień dobry sprzęgło do wymiany - nie było nawet jak auta sprawdzić a może i szkoda bo w środku ładny, na zewnątrz brak rudej. Reszta Civic-ów w okolicy niestety zżarta. Niemniej jednak dzięki:piwko:

Napisano
20 godzin temu, jacob24 napisał:

dzięki, Punto 2 1.2 16v kupione, nawet 4 jaśki się trafiły, dość ładnie wygląda, ruda się jeszcze nie przyczepiła. Młody zadowolony, że hoho;] ad. Civica - w sumie jeden był warty uwagi, nawet przebieg nie zniechęcał 370 tys.km ale na dzień dobry sprzęgło do wymiany - nie było nawet jak auta sprawdzić a może i szkoda bo w środku ładny, na zewnątrz brak rudej. Reszta Civic-ów w okolicy niestety zżarta. Niemniej jednak dzięki:piwko:

Zainwestujcie w osłonę pod silnik, hesli takiej nie ma jeszcze. Problem rdzewiejącej miski i alternatora będzie rozwiązany :skromny: 

W moim byłym P2fl dalej fabryczny altek, a juz znaczny przelot ma...

Napisano
  • Autor
Dnia 28.02.2018 o 18:54, Pipper napisał:

Zainwestujcie w osłonę pod silnik, hesli takiej nie ma jeszcze

Już nie ma w co inwestować, młody długo się nie nacieszył Punciakiem. Bardzo miły i starszy pan w weekend wymusił pierwszeństwo i to w dość nagły sposób. Szkoda auta, szkoda młodego i szkoda starszego gościa. Oczywiście poza lekkim szokiem nikomu nic się nie stało. Chyba niektórzy nie powinni pchać się już za kółko - taka moja mała dygresja, jak mój ojciec chorował i przestał czuć się na siłach postanowił przekazać "kółko" mamie.

Denerwował się podczas jazdy czasami bo on by zrobił coś powiedzmy dynamicznej itp. jednakże mama może nie jest super kierowcą za to ostrożnym i nadąża za ruchem a, że w jej żyłach nie płynie paliwo - no cóż - bynajmniej wzrok i koordynacja na miejscu.

Miejsce Punto zajął Dełu Lanos - jak na razie wujek czyli ja trochę potestuje auto:ok:, dzisiaj oddałem do mechanika na wymianę rozrządu, oleju itp. Auto od 1 właścicielki z nalotem 128 tys. Młody niech trochę ochłonie, pewnie pod koniec tygodnia zasiądzie za sterami "Lanka";] kurcze ile to ma obrotów kierownicy, trzeba się nakręcić trochę. Za to silnik ładnie "ciągnie" - szczególnie lubi średnie obroty. Chyba trzeba przepustnicę wyczyścić bo trochę na wolnych zamula

Auto może i z tamtej epoki ale bez rdzy, nowe zimówki i akumulator. Zawieszenie bardzo fajnie wybiera nierówności, to na duży plus. Na minus jeździ się trochę jak łodzią;] nie wiem czy jeszcze amorki tylne się nie ukłonią, bo sprężyny wymienione. Czuć i widać, że poprzedni właściciel dbał o auto. Świeży przegląd i duży bagażnik oraz dobre radio z mp3, usb, blutem itp.

Alu znalazłem wizualnie ładny komplet za 250 zł.

Mam nadzieję, że będzie mniej pechowy niż Punciak:(

Napisano

szkoda zapału młodego, dobrze , że wszyscy wyszli bez szwanku

 

a co do samochodu, to kolega w sobote dla syna kupił almerę za 1600 zł - do wymiany maska , lampa przód jedna i jedna z tyłu , tapicerka do prania i sprzątanie i mycie - klekot 1,5 dci 

Napisano
  • Autor
30 minut temu, chris_666 napisał:

szkoda zapału młodego, dobrze , że wszyscy wyszli bez szwanku

 

a co do samochodu, to kolega w sobote dla syna kupił almerę za 1600 zł - do wymiany maska , lampa przód jedna i jedna z tyłu , tapicerka do prania i sprzątanie i mycie - klekot 1,5 dci 

dzięki, co do 1.5 dci opinie są podzielone - jednym służy długo i w miarę bezawaryjnie, innym wręcz przeciwnie. Chyba ta słabsza 65 ps uchodzi za trwalszą. W Almerze na 99% była wersja 82 ps. Mam nadzieję, że będzie służyć

Napisano
2 minuty temu, jacob24 napisał:

dzięki, co do 1.5 dci opinie są podzielone - jednym służy długo i w miarę bezawaryjnie, innym wręcz przeciwnie. Chyba ta słabsza 65 ps uchodzi za trwalszą. W Almerze na 99% była wersja 82 ps. Mam nadzieję, że będzie służyć

wiemy o opiniach o dci - jak na razie wszystkie sztuki dci wśród znajomych i rodzin i firm nie potwierdzają na jakiekolwiek wad tych silników - a były i są rózne , od 1,5 90KM, po 2,0 (115KM?) i przebiegi po pół miliona i więcej :skromny:

 

lanos fajny jest , miło wspominam trzy sztuki :oki:

Napisano
7 godzin temu, jacob24 napisał:

Już nie ma w co inwestować, młody długo się nie nacieszył Punciakiem. Bardzo miły i starszy pan w weekend wymusił pierwszeństwo i to w dość nagły sposób. Szkoda auta, szkoda młodego i szkoda starszego gościa. Oczywiście poza lekkim szokiem nikomu nic się nie stało. Chyba niektórzy nie powinni pchać się już za kółko - taka moja mała dygresja, jak mój ojciec chorował i przestał czuć się na siłach postanowił przekazać "kółko" mamie.

Denerwował się podczas jazdy czasami bo on by zrobił coś powiedzmy dynamicznej itp. jednakże mama może nie jest super kierowcą za to ostrożnym i nadąża za ruchem a, że w jej żyłach nie płynie paliwo - no cóż - bynajmniej wzrok i koordynacja na miejscu.

Miejsce Punto zajął Dełu Lanos - jak na razie wujek czyli ja trochę potestuje auto:ok:, dzisiaj oddałem do mechanika na wymianę rozrządu, oleju itp. Auto od 1 właścicielki z nalotem 128 tys. Młody niech trochę ochłonie, pewnie pod koniec tygodnia zasiądzie za sterami "Lanka";] kurcze ile to ma obrotów kierownicy, trzeba się nakręcić trochę. Za to silnik ładnie "ciągnie" - szczególnie lubi średnie obroty. Chyba trzeba przepustnicę wyczyścić bo trochę na wolnych zamula

Auto może i z tamtej epoki ale bez rdzy, nowe zimówki i akumulator. Zawieszenie bardzo fajnie wybiera nierówności, to na duży plus. Na minus jeździ się trochę jak łodzią;] nie wiem czy jeszcze amorki tylne się nie ukłonią, bo sprężyny wymienione. Czuć i widać, że poprzedni właściciel dbał o auto. Świeży przegląd i duży bagażnik oraz dobre radio z mp3, usb, blutem itp.

Alu znalazłem wizualnie ładny komplet za 250 zł.

Mam nadzieję, że będzie mniej pechowy niż Punciak:(

Dobrze, że wszyscy cali, szkoda pojazdu, ale młody w krótkim czasie ma kolejny, znacznie różniący się od Punto 2 pojazd ;)

Niech się szkoli i uważa na innych użyszkodników drogi :piwko:

Dla zdarzeń typu kolizja z większością użytkowników dróg dla mnie było najbezpieczniejsze Sorento 1gen, wysoko i rama, przód rury, bok rury, tył hak, gdyby nie za słaby silnik w trasę... 

 

Napisano
49 minut temu, Pipper napisał:

Dla zdarzeń typu kolizja z większością użytkowników dróg dla mnie było najbezpieczniejsze Sorento 1gen, wysoko i rama, przód rury, bok rury, tył hak, gdyby nie za słaby silnik w trasę... 

 

Mam i potwierdzam że to bardzo bezpieczne auto 👍

Ale nie potwierdzam, że 3,5 V6 jest za słabe. Pewnie miałeś silnik 2,4.

No i za 3000 tego nie kupi. 

Napisano
3 minuty temu, marcinur napisał:

Mam i potwierdzam że to bardzo bezpieczne auto 👍

Ale nie potwierdzam, że 3,5 V6 jest za słabe. Pewnie miałeś silnik 2,4.

No i za 3000 tego nie kupi. 

Dokładnie, miałem 2.4, za 3k nawet euro ZDROWEGO nie kupi :piwko:

Napisano

Kup moją eks Vectrę. ;]

https://www.otomoto.pl/oferta/opel-vectra-bemowo-2-5-benzyna-ID6zBn4G.html#10ed5e0fe5

Jak sprzedawałem to sprzęgło było trup i klima nie działała, widać ktoś zrobił sprzęgło. ;] No i rdza na prograch z tyłu czuła się jak u siebie. ;] Z lewej trochę podratowałem, z prawej nie zdążyłem tylko sprzedałem. ;)

Napisano
Dnia 3/5/2018 o 22:04, jacob24 napisał:

Bardzo miły i starszy pan w weekend wymusił pierwszeństwo i to w dość nagły sposób. Szkoda auta, szkoda młodego i szkoda starszego gościa. Oczywiście poza lekkim szokiem nikomu nic się nie stało.

 

Mówiłem, pierwsze auto dla młodego kierowcy ma być bezpieczne i nie zachęcające mocą do szaleństw :hehe:

Dobrze, że tylko blachy pogięte :oki:

  • 2 tygodnie później...
Napisano
Dnia 18.02.2018 o 21:40, jacob24 napisał:

Witka

 

Muszę pomóc kupić chrześniakowi auto - młody uzbierał kasę na auto - już trochę jeździł Citroenem Xsara Picasso.

 

Uzbierał taką kwotę, muszę pomóc mu wybrać no i jako dobry wujek dołożyć na tzw. pakiet startowy, oby nie przewyższył wartości zakupu auta;]

 

Wiadomo, że w tej kwocie nie ma co polemizować nt. marki, modelu czy wyposażenia ale:

 

Z moich typów to Corsa C - niestety są z silnikiem 1.0, o którym opinie są mocno podzielone 

Daewoo Lanos - jest spory wybór

Fiat Seicento 1.1

 

Co jeszcze można brać pod uwagę? Cóż z tego, że czasami rzeczywiście można kupić okazyjnie jakiejś fajniejsze auto ale oc, koszt części zamiennych itp.

 

Chciałbym zawęzić poszukiwania do paru modeli, może macie jakieś doświadczenia, może auta znajomych/rodziny itp.

 

3 tysiące to pewnie dla wielu przysłowiowe "splunięcie" no ale jest taka sytuacja;] i chciałbym pomóc:ok: za wszelkie odpowiedzi i sugestie z góry dzięki.

 BARDZO zadowolony byłem z Peugeota 306 po FL z silnikiem 1.4 8V o mocy 75KM.... a jeszcze jakbyś dorwał w 3d to nawet spoko wygląda.

Części tanie, prosty silnik... Dynamicznie to leci.

 

Ja swojego kupiłem za prawie 2.000PLN
Patrz tylko na dół na podłużnice. Podobno lubiły korodować.

Sej..? Mniej bezpieczny... 

Lanos? Ty chcesz żeby znienawidził swój samochód? Po 30roku życia jako dupowóz do pracy OK

 

SAXO - mały fajny, można znaleźć z silnikiem 1.4 od puga 306 (lub brat bliźniak peżot 106)
kFiaty - te punciaki II i I mocno korodowały pod pokładem - ale Punto II przed Liftem - zajebiaszczy.
 

 

800px-Peugeot_306_GTI6.jpg.d83d1c69ab0164fd2f59f88f03bfad68.jpg

 

 

 

 

 

 

PPEEESS
Co do tylnych belek... Odstraszają... ale należy miec to w D.
WHY?
Jak kupisz z dobrą belka to one sie nie sypią co pół roku czy co 10 000km
Ja jej jej nie ruszałem i nie wyglądała na świeżo robioną. Wytrzymała 25 000km U MNIE. A potem auto zezłomowałem z pewnch wzglęów.
Rodzice kupili 206 z nalotem 160 000 km z 2.0HDI... zrobili 130 000, gdzie auto miało hak i często było mocno obciążane i dopiero regenerowali belkę. Koszt - 1000 PLN.

Mit! i tyle...


 

 

Edytowane przez Muzyk007

Napisano
19 godzin temu, Muzyk007 napisał:

 BARDZO zadowolony byłem z Peugeota 306 po FL z silnikiem 1.4 8V o mocy 75KM.... a jeszcze jakbyś dorwał w 3d to nawet spoko wygląda.

Części tanie, prosty silnik... Dynamicznie to leci.

 

Ja swojego kupiłem za prawie 2.000PLN
Patrz tylko na dół na podłużnice. Podobno lubiły korodować.

Sej..? Mniej bezpieczny... 

Lanos? Ty chcesz żeby znienawidził swój samochód? Po 30roku życia jako dupowóz do pracy OK

 

SAXO - mały fajny, można znaleźć z silnikiem 1.4 od puga 306 (lub brat bliźniak peżot 106)
kFiaty - te punciaki II i I mocno korodowały pod pokładem - ale Punto II przed Liftem - zajebiaszczy.
 

 

800px-Peugeot_306_GTI6.jpg.d83d1c69ab0164fd2f59f88f03bfad68.jpg

 

 

 

 

 

 

PPEEESS
Co do tylnych belek... Odstraszają... ale należy miec to w D.
WHY?
Jak kupisz z dobrą belka to one sie nie sypią co pół roku czy co 10 000km
Ja jej jej nie ruszałem i nie wyglądała na świeżo robioną. Wytrzymała 25 000km U MNIE. A potem auto zezłomowałem z pewnch wzglęów.
Rodzice kupili 206 z nalotem 160 000 km z 2.0HDI... zrobili 130 000, gdzie auto miało hak i często było mocno obciążane i dopiero regenerowali belkę. Koszt - 1000 PLN.

Mit! i tyle...


 

 

Nie potwierdzam mitu kolegi Muzyk007, 206-tka w jednych rekach od nowosci. Przy ok 110kkm padła belka. 

Napisano

Z tymi belkami to jest różnie, mi się raz w Megane złożyła (kupiłem drugą za 300zl i auto lata na niej do dzisiaj dzień), zaś ojciec w Scenicu woził po 500kg plus drugie tyle na przyczepce i nic się nie działo.

Napisano
8 godzin temu, czachabrava napisał:

Nie potwierdzam mitu kolegi Muzyk007, 206-tka w jednych rekach od nowosci. Przy ok 110kkm padła belka. 

1000 PLN i kolejne 100 000km, a w ile lat taki kierowca tyle km zrobi?
Prędzej wymieni samochód... może raz ją zrobi a może i nie .

 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.