Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprzedałam auto kupujacy twierdzi ze jest wada ukryta

Featured Replies

Napisano
30 minut temu, Jaruga napisał:

To wszystko prawda, ale fakt że ktoś jest na granicy niepełnosprawności umysłowej nie upoważnia handlarzyny do wciskania mu kitu. Czyli wprost do oszukiwania go. Bo na bank wciskali mu kupę w uszy ile wlezie i klient myślał że robi interes życia.

 

Czy na bank to bym nie powiedział. Ostatnio oglądając kilka aut w komisach zauważalny trend to otwarcie auta, kilka kroków w tył, albo powrót komisiarza do swoich zajęć i niech kupujący sobie ogląda. Ale nie bronię handlusów bo patologia jest i trzeba o tym pisać. Natomiast co do samego artykułu-lekko mówiąc śmieszny, bo części do wymiany, które tam wynotowano to części odpowiadające wiekowi i jego zużyciu, większość czysto eksploatacyjna. Jedynie do czego można by się czepić to padnięte wtryski (też obstawiam na TDCI) i nierzetelne poinformownie o przyczynie, nie lejące jak powiedział a uwalone, choć wspomniał o tym, że auto gaśnie i to już dostateczny powód by jako Kowalski odejść od auta, albo liczyć się z wydatkowaniem, bo w dieslu gaśnięcie nic dobrego nie oznacza, tak samo dymienie, ale śmiem stwierdzić, że to wina tychże wtrysków i ktoś zostawił trupka na wykończeniu w rozliczeniu, albo handlus kupił za grosze i z niewielką marżą odsprzedał. Jeśli ten klient myśli, że powymienia sobie hamulce, zawieszenie itd na koszt komisiarza to się mocno zdziwi, nawet w Sądzie ;]

Napisano
Dnia 5.09.2018 o 09:51, Ryb napisał:

 

Zapominasz że roszczenie bez podstawy prawnej nie będzie przez sąd analizowane lecz oddalone. Żeby sąd się nad tym w ogóle zaczął zastanawiać to podstawa prawna musi być. To tak jak żądanie naprawy auta na gwarancji i po gwarancji. Możesz liczyć na doświadczenie sądu ale raczej w tym drugim przypadku szanse masz niewielkie.

A to z czego wynika? Analizowane oczywiście, że będzie, a werdykt jest rzeczą wtórną. Nie masz obowiązku wskazywania podstawy prawnej. Prawnikujecie nie do końca wiedząc o czym piszecie 😄 

Napisano
Dnia 5.09.2018 o 10:47, spad napisał:

 

Już prawnicy wypowiadali się, że ten zapis nie wyłącza skutecznie rękojmi.

Wszystko zależy od tego kto jest stroną  umowy- konsument - konsument, konsument-przedsiębiorca, przedsiębiorca- konsument, przedsiębiorca- przedsiębiorca....

Napisano
1 minutę temu, prawoimotoryzacja napisał:

A to z czego wynika? Analizowane oczywiście, że będzie, a werdykt jest rzeczą wtórną. Nie masz obowiązku wskazywania podstawy prawnej. Prawnikujecie nie do końca wiedząc o czym piszecie 😄 

 

Wynika z tego, że nie będziesz mógł skierować do sądu roszczenia z tytułu rękojmi, skoro została wyłączona. Będziesz musiał skierować do sądu roszczenie z tytułu rękojmi przy jednoczesnym wykazaniu, że wyłączenie rękojmi było bezskuteczne. I dopóki nie wykażesz że było bezskuteczne to raczej nie masz szans na zaspokojenie roszczenia, prawda?

 

Napisano

@Ryb, ad rem (przeszedłem przez 4 strony tematu):

1. Aby zacząć cokolwiek analizować i udzielać porad (to co napisałeś oczywiście w dużej mierze jest słuszne i logiczne co do zasady), lecz nie znamy treści umowy, a to jest rzecz najważniejsza w tej sprawie.

2. Nie mamy info, a przynajmniej ja tego nie zauważyłem do 4 strony, czy sprzedaż była pomiędzy osobami fizycznymi nie w ramach dział. gosp.

3. Po uzyskaniu wiedzy o pkt. 1 i 2. można zacząć na zastanawiać nad zapisem bądź  jego brakiem, wyłącznie rękojmi.

4. Pytanie w czy i w jaki sposób kupujący zweryfikował stan pojazdu?

5. Powyższe ma znaczenie dla udzielenia opinii w zakresie zapoznania się ze staniem fizycznym rzeczy.

6. Mowa o ewentualnych wadach - kupujący sam robi głupie gafy, bo nie powinien ingerować w przedmiot stanowiący źródło sprawy.

 

Sprawa do ogarnięcia i tyle :)

Napisano
15 minut temu, prawoimotoryzacja napisał:

@Ryb, ad rem (przeszedłem przez 4 strony tematu):

1. Aby zacząć cokolwiek analizować i udzielać porad (to co napisałeś oczywiście w dużej mierze jest słuszne i logiczne co do zasady), lecz nie znamy treści umowy, a to jest rzecz najważniejsza w tej sprawie.

2. Nie mamy info, a przynajmniej ja tego nie zauważyłem do 4 strony, czy sprzedaż była pomiędzy osobami fizycznymi nie w ramach dział. gosp.

3. Po uzyskaniu wiedzy o pkt. 1 i 2. można zacząć na zastanawiać nad zapisem bądź  jego brakiem, wyłącznie rękojmi.

4. Pytanie w czy i w jaki sposób kupujący zweryfikował stan pojazdu?

5. Powyższe ma znaczenie dla udzielenia opinii w zakresie zapoznania się ze staniem fizycznym rzeczy.

6. Mowa o ewentualnych wadach - kupujący sam robi głupie gafy, bo nie powinien ingerować w przedmiot stanowiący źródło sprawy.

 

Sprawa do ogarnięcia i tyle :)

 

Pewnie że do ogarnięcia.

 

Z tego co jest na następnych stronach wynika, że sprzedaż między osobami fizycznymi, rękojmia nie była wyłączona i kupujący postanowił z niej skorzystać. IMO sprzedająca powinna w tej sytuacji skontaktować się z prawnikiem.

Kupujący faktycznie popełnia błąd za błędem - ale to akurat dobrze. Uważam że ostatnią rzeczą, którą powinna zrobić sprzedająca jest pomaganie mu poprzez żądania opinii rzeczoznawców itp.

 

Ogólnie sprawa jakich wiele. Zakładam że skończy się na wymianie korespondencji i tyle.

:ok:

 

Napisano

Sprawa jakich wiele, ale my tutaj tak naprawdę nie znamy wszystkich okoliczności sprawy. Wiemy że przedmiotem "reklamacji" jest 6 letni diesel z przebiegiem ok. 180 tys. km, którego autorka tematu jest drugim właścicielem od mniej więcej dwóch lat. Przez pierwszy rok auto użytkowane było w sposób typowy dla diesla czyli dłuższe trasy. Drugi rok to wedle tego co napisała normalne użytkowanie czyli miejskie przeloty. Nie trudno się domyślić, że filtr DPF dostał przez ostatni roku w 4 litery. W temacie bodajże 3 razy pojawiło się pytanie o obecność filtra DPF. Odpowiedź nie padła :swinka: Na forum Hyundaia znajduje się ponad 20 stronicowy wątek poświęcony filtrom DPF w tym modelu silnika. Wnioski są wymowne. Nawet użytkowane na długich trasach egzemplarze potrafią sprawiać problemy z DPF przy przebiegach 100 tys. km, a co tu dopiero na krótkich odcinkach. Na wspomnianym forum wspomina się nawet o regeneracjach co 30 km (!!!). Jaki to ma wpływ na degradację oleju chyba nie trzeba tłumaczyć :old: 

Moim zdaniem kupujący popełnił podstawowy błąd kupując ekologicznego diesla od kobiety, sprawdzając auto jedynie miernikiem lakieru - tak przynajmniej przeczytałem w temacie. W przypadku nowych klekotów najważniejsze są parametry silnika, wszystkie informacje związane z regeneracjami filtra. To wszystko zapisane jest w sterowniku silnika i jeśli nie posiada się możliwości samodzielnego sprawdzenia to jedzie się z autem do ASO. Jak się tego nie sprawdzi samemu to później telefony do sprzedających kończą się odpowiedziami niczym na komisji reprywatyzacyjnej - nie wiem, nie pamiętam, u mnie wszystko było w porządku ;] W podobną stronę co moje wywody idą odpowiedzi w bliźniaczym temacie na forum prawnym:

 

https://forumprawne.org/prawo-cywilne/787144-sprzedalem-samochod-z-wada-ukryta-o-ktorej-nie-wiedzialem.html

 

W tytule pisze facet, w treści pisze kobita :swinka: 

 

Edytowane przez bochumil

Napisano
Nie widziałem dokładnych wyliczeń, ale dział zajmujący się flotą stwierdził, że gra nie warta świeczki. Z grubsza:
1. Auta robią ok. 100 kkm w trzy lata, głównie obecnie w mieście.
2. Różnica w koszcie paliwa nie jest aż tak znaczna kwotowo.
3. Przy odsprzedaży wartość auta jest niższa.
4. Przeglądy co roku (a to jednak jest kosztowna akcja logistyczna).
5. Większa awaryjność (plus jakieś tam regulacje), godzina przestoju auta może kosztować tysiące złotych w przypadku niezaplanowanej wizyty w ASO. 
 
I ogólnie wyszło, że diesel opłaca się bardziej, niż LPG. Inna sprawa, że Dokkery ogólnie są bardzo awaryjne, dlatego nigdy więcej Dacii. Ale niezależnie od producenta LPG się nie opłaca, prędzej jakaś mała turbobenzyna. 


Flota 100 aut z LPG. Rocza oszczednosc w porownaniu do diesla 250 kola. I to przy wyzszych niz estymowane cenach gazu. Wlasnie koncze 3 letni cykl. W mojej ocenie gra warta swieczki, ale moze dla kogos nie warto sie po cwierc banki schylic.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
Średnia cena ekodiesla z 3 miesięcy 5,04PLN , średnia cena gazu to 2,25PLN ciężko powiedzieć, że różnica jest niewielka. Ale jak zawsze, zależy kto i jak liczy. 
 

Raczej czy ktos potrafi liczyc.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
9 minut temu, bergerac napisał:

 


Flota 100 aut z LPG. Rocza oszczednosc w porownaniu do diesla 250 kola. I to przy wyzszych niz estymowane cenach gazu. Wlasnie koncze 3 letni cykl. W mojej ocenie gra warta swieczki, ale moze dla kogos nie warto sie po cwierc banki schylic.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Z ciekawości zupełnie ile to % oszczędności?

Napisano
Z ciekawości zupełnie ile to % oszczędności?

O ile pamietam cos okolo 18%.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
19 minut temu, bergerac napisał:


O ile pamietam cos okolo 18%.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

To i kwotowo i procentowo widać, że jest o co walczyć. :ok:

Napisano
51 minut temu, bergerac napisał:

 


Flota 100 aut z LPG. Rocza oszczednosc w porownaniu do diesla 250 kola. I to przy wyzszych niz estymowane cenach gazu.

Z ciekawosci jaki model auta?

Napisano
11 godzin temu, bergerac napisał:

 


Flota 100 aut z LPG. Rocza oszczednosc w porownaniu do diesla 250 kola. I to przy wyzszych niz estymowane cenach gazu. Wlasnie koncze 3 letni cykl. W mojej ocenie gra warta swieczki, ale moze dla kogos nie warto sie po cwierc banki schylic.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Sam bardzo dużo jeżdżę bo ok. 60 tyś km rocznie, jeżeli jeździłbym dieslem przy spalaniu 6 litrów i cenie 5,05zl daje nam piękny wynik 18180zl, zaś pokonując ten przebieg na LPG przy spalaniu 9litrow i cenie 2,20zl = 11880zl + 500zl na benzynę i jakąś eksploatację co daje nam 5 tyś zł oszczędności w skali roku. W ciągu 2ch lat 10 tyś itd...

Napisano
  • Autor
17 godzin temu, prawoimotoryzacja napisał:

@Ryb, ad rem (przeszedłem przez 4 strony tematu):

1. Aby zacząć cokolwiek analizować i udzielać porad (to co napisałeś oczywiście w dużej mierze jest słuszne i logiczne co do zasady), lecz nie znamy treści umowy, a to jest rzecz najważniejsza w tej sprawie.

2. Nie mamy info, a przynajmniej ja tego nie zauważyłem do 4 strony, czy sprzedaż była pomiędzy osobami fizycznymi nie w ramach dział. gosp.

3. Po uzyskaniu wiedzy o pkt. 1 i 2. można zacząć na zastanawiać nad zapisem bądź  jego brakiem, wyłącznie rękojmi.

4. Pytanie w czy i w jaki sposób kupujący zweryfikował stan pojazdu?

5. Powyższe ma znaczenie dla udzielenia opinii w zakresie zapoznania się ze staniem fizycznym rzeczy.

6. Mowa o ewentualnych wadach - kupujący sam robi głupie gafy, bo nie powinien ingerować w przedmiot stanowiący źródło sprawy.

 

Sprawa do ogarnięcia i tyle :)

Umowa sprzedaży jest pomiędzy osobami fizycznymi. Kupujący sprawdził auto miernikiem lakieru, poogladał siilnik przejechał się i sprawdzał stan oleju w naszej obecnosci. W umowie nie wyłaczono rękojmi tylko jest punkt że kupujacy zapozanł sie ze stanem technicznym auta i nie wnosi do niego zadnych zastrzeżeń.

Napisano
11 godzin temu, bergerac napisał:

Flota 100 aut z LPG. Rocza oszczednosc w porownaniu do diesla 250 kola. I to przy wyzszych niz estymowane cenach gazu. Wlasnie koncze 3 letni cykl. W mojej ocenie gra warta swieczki, ale moze dla kogos nie warto sie po cwierc banki schylic.
 

 

 

A liczyłeś czas pracy 100 osób tankujących 3x częściej? Założę się że nie.

Przy tym w zależności od tego czy te osoby zarabiają 20zł/h czy 100zł/h wyjdą dramatycznie różne wyniki.

 

 

Napisano
12 godzin temu, bergerac napisał:


Raczej czy ktos potrafi liczyc.
 

Ja znam flotę 50 paru, w której pozbyli się z ulgą aut z LPG. Mam im przekazać że nie potrafią liczyć?

Napisano
Teraz, Ryb napisał:

 

A liczyłeś czas pracy 100 osób tankujących 3x częściej? Założę się że nie.

Przy tym w zależności od tego czy te osoby zarabiają 20zł/h czy 100zł/h wyjdą dramatycznie różne wyniki.

 

 

jak widzę realizujesz się w dyskusjach z @Polarny więc może na tym pozostańmy :hehe: 

 

Jakby zarabiali 10.000 zł na godzinę to lepiej bym im było wynająć asystenta, który by przygotował auto do podróży :hehe: Ja swoje koszty umiem liczyć, na optymalizacji floty w ciągu ostatnich lat wygenerowałem już łącznie grubo ponad bańkę oszczędności. Nikogo przecież do tego nie namawiam, wręcz przeciwnie. Czym mniej 3 latków z LPG na rynku, tym moja RV wyższa i jeszcze więcej oszczędzam :ok: A może ja PITU nie odliczam ? Albo VAT ? Już sam nie wiem :hehe:

Napisano
Teraz, bergerac napisał:

jak widzę realizujesz się w dyskusjach z @Polarny więc może na tym pozostańmy :hehe: 

 

Jakby zarabiali 10.000 zł na godzinę to lepiej bym im było wynająć asystenta, który by przygotował auto do podróży :hehe: Ja swoje koszty umiem liczyć, na optymalizacji floty w ciągu ostatnich lat wygenerowałem już łącznie grubo ponad bańkę oszczędności. Nikogo przecież do tego nie namawiam, wręcz przeciwnie. Czym mniej 3 latków z LPG na rynku, tym moja RV wyższa i jeszcze więcej oszczędzam :ok: A może ja PITU nie odliczam ? Albo VAT ? Już sam nie wiem :hehe:

 

Bardzo ładne ikonki. One są niezawodne, można zrobić "hahaha" i nie odpowiedzieć na pytanie. Być może uważasz je za niewygodne, skoro wolisz kpić zamiast po prostu odpowiedzieć - ale zrozumiem to, ponieważ znam odpowiedź.

:ok:

 

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał:

Ja znam flotę 50 paru, w której pozbyli się z ulgą aut z LPG. Mam im przekazać że nie potrafią liczyć?

Przekaż im co chcesz. Nie znam floty, nie wiem jakie auta mieli, jakie mieli polisy serwisowe, jakie dzienne przebiegi użytkowników, jakiej klasy samochody, jak realizowany program odsprzedaży aut, jaka jest polityka do prywatnego użytkowania samochodów, jakie mieli umowy ze stacjami benzynowymi, w jakiej cenie kupili samochody, jakie mieli cele biznesowe. To wszystko są pytania, na które trzeba odpowiedzieć, żeby można było przygotować odpowiedni model zarówno technologiczny jak i komercyjny floty w organizacji. Każdy ma inne cele i inne potrzeby.

Napisano
Teraz, Ryb napisał:

 

Bardzo ładne ikonki. One są niezawodne, można zrobić "hahaha" i nie odpowiedzieć na pytanie. Być może uważasz je za niewygodne, skoro wolisz kpić zamiast po prostu odpowiedzieć - ale zrozumiem to, ponieważ znam odpowiedź.

:ok:

 

@Ryb, po prostu Twoje pytania są troszkę żenujące, podobnie jak tłumaczenie się dlaczego stajesz samochodem przy górnej stacji wyciągu, a nie przy dolnej. A że Cię lubię, to starałem się odpowiedzieć wymijająco. Naprawdę uważasz, że mógłbym pominąć taki aspekt jak częstsze tankowanie w konstrukcji modelu floty ? Dobra flota jest dopasowana do potrzeb. Jeśli użytkownik ma przebieg dzienny w zakresie 100-200 km to dostaje auto z LPG. Jeśli ten przebieg jest większy to dostaje auto z silnikiem diesla. Ważna jest też topografia terenu. Dla PH jeżdżących po miastach tankowanie nie jest problemem - i tak codziennie są na stacji na kawę i hot-doga.

Ale odpowiadając Ci konkretnie na pytanie - w modelu kosztowym jedno tankowanie LPG to koszt 8,92 zł, koszt tankowania pozostałych paliw to 6,25 zł.

Napisano
2 minuty temu, bergerac napisał:

Przekaż im co chcesz. Nie znam floty, nie wiem jakie auta mieli, jakie mieli polisy serwisowe, jakie dzienne przebiegi użytkowników, jakiej klasy samochody, jak realizowany program odsprzedaży aut, jaka jest polityka do prywatnego użytkowania samochodów, jakie mieli umowy ze stacjami benzynowymi, w jakiej cenie kupili samochody, jakie mieli cele biznesowe. To wszystko są pytania, na które trzeba odpowiedzieć, żeby można było przygotować odpowiedni model zarówno technologiczny jak i komercyjny floty w organizacji. Każdy ma inne cele i inne potrzeby.

Oczywiście. Dlatego generalizowanie jest złe.

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał:

Oczywiście. Dlatego generalizowanie jest złe.

Generalizowanie tak. Natomiast jeśli chcesz się odnieść do mojej wypowiedzi to zauważ, że ona się odnosiła do warunków użytkowania pojazdów, które kolega przedstawił.

Napisano
1 minutę temu, bergerac napisał:

@Ryb, po prostu Twoje pytania są troszkę żenujące

 

Nawet na żenujące pytanie można nieżenująco odpowiedzieć.

 

2 minuty temu, bergerac napisał:

podobnie jak tłumaczenie się dlaczego stajesz samochodem przy górnej stacji wyciągu, a nie przy dolnej

 

Bo mogę. Ale nie o tym ta dyskusja.

 

2 minuty temu, bergerac napisał:

A że Cię lubię, to starałem się odpowiedzieć wymijająco.

 

I wyszło niegrzecznie.

 

3 minuty temu, bergerac napisał:

Naprawdę uważasz, że mógłbym pominąć taki aspekt jak częstsze tankowanie w konstrukcji modelu floty ? Dobra flota jest dopasowana do potrzeb. Jeśli użytkownik ma przebieg dzienny w zakresie 100-200 km to dostaje auto z LPG. Jeśli ten przebieg jest większy to dostaje auto z silnikiem diesla. Ważna jest też topografia terenu. Dla PH jeżdżących po miastach tankowanie nie jest problemem - i tak codziennie są na stacji na kawę i hot-doga.

Ale odpowiadając Ci konkretnie na pytanie - w modelu kosztowym jedno tankowanie LPG to koszt 8,92 zł, koszt tankowania pozostałych paliw to 6,25 zł.

 

No i na końcu prosta odpowiedź, zupełnie mnie satysfakcjonująca. Dziękuję. Można tak było od razu.

 

Napisano
Dnia 6.09.2018 o 13:16, iwik napisał:

 

Ja po lekturze tych wszystkich wątków przygotowuję już 'customową' umowę:

1. wyłączam rękojmię standardowo

2. piszę, że udostępniłem auto do sprawdzenia w warsztacie, oraz czy kupujący dokonał takich oględzin, czy odmówił (zgodnie z prawdą)

3. wypisuję listę wszystkich znanych mi wad/usterek - ostatnio 'sprzedawałem' ojcu lagunę 2 za cenę roweru, więc trochę tego było :hehe:

Możesz ewentualnie "udostępnić" taką wersję ?

Napisano
Godzinę temu, bergerac napisał:

i tak codziennie są na stacji na kawę i hot-doga.

Miałem to właśnie pisać. Wiadomo przecież że kawę można wypić w domu, podobnie zjeść ale masę PH widuje na stacji a mijam ją po kilka razy dziennie xD

Kolejna sprawa kto ma jaką butlę bo np osobiście do Dustera chcieli mi włożyć 80cos litrów gdzie pyknal bym na niej okolo 1000km :)

Napisano
Miałem to właśnie pisać. Wiadomo przecież że kawę można wypić w domu, podobnie zjeść ale masę PH widuje na stacji a mijam ją po kilka razy dziennie xD
Kolejna sprawa kto ma jaką butlę bo np osobiście do Dustera chcieli mi włożyć 80cos litrów gdzie pyknal bym na niej okolo 1000km [emoji4]

Ja biorę pod uwagę tylko fabryczne instalacje.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
  • Autor

Pismo juz napisałam do kupujacego. Zostało wysłane z kancelarii. Podważylismy wsyztskie jego roszczenia. Uwaglednione zostało to,że nie pojawiła sie żadna kontolka świadczaca o awarii,że nie powinien sam oleju wymieniać i potem niby spuszczać i że zgodziliśmy sie na ekspertyzę której nie przeprowadził tylko sam zaczął wymieniać olej. I on odpisał smsem że jego roszczenia nie są poparte dowodami ponieważ do mojego stanoiska oficjalnego nie mógł nic robić. Ale ja mu napisałm że zgadzam sie na ekspertyzę zanim wymienił olej. Napisał jeszcze ze udokumentuje wszystko przez rzeczoznawcę. Ale skad mam wiedzieć, ze teraz będzie to pawdziwa dokumentacja jak już wymieniał olej i go spuszczał.

Napisano
45 minut temu, sisi33-s1 napisał:

Pismo juz napisałam do kupujacego. Zostało wysłane z kancelarii. Podważylismy wsyztskie jego roszczenia. Uwaglednione zostało to,że nie pojawiła sie żadna kontolka świadczaca o awarii,że nie powinien sam oleju wymieniać i potem niby spuszczać i że zgodziliśmy sie na ekspertyzę której nie przeprowadził tylko sam zaczął wymieniać olej. I on odpisał smsem że jego roszczenia nie są poparte dowodami ponieważ do mojego stanoiska oficjalnego nie mógł nic robić. Ale ja mu napisałm że zgadzam sie na ekspertyzę zanim wymienił olej. Napisał jeszcze ze udokumentuje wszystko przez rzeczoznawcę. Ale skad mam wiedzieć, ze teraz będzie to pawdziwa dokumentacja jak już wymieniał olej i go spuszczał.

dziwna linia, ale Twoja sprawa. No, ale skoro zajmuje się tym prawnik, to on odpowiada przed Tobą za powodzenie tej sprawy.

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, bergerac napisał:

dziwna linia, ale Twoja sprawa. No, ale skoro zajmuje się tym prawnik, to on odpowiada przed Tobą za powodzenie tej sprawy.

Dokładnie jego błedów w słowo w słowo nie napisalismy. Tylko Prawnik napisał że jego pismo jest sprzeczne z teescia sms. Ale gdzie co i jak tego mu nie napisalismy niech analizuje sobie jak chce. A on napisał 

41732697_2125089104398055_8545914986851991552_n.jpg

Napisano
22 godziny temu, Aaron napisał:

kto o zdrowych zmysłach kupuje auto bez przegladu/?

Z drugiej strony, kto o zdrowych zmysłach kupuje za 3000zł starego turbodiesla (obstawiam, że jakieś audi ftedeiku) i liczy na to, że nie będzie musiał nic naprawiać.

Akurat tutaj to przypadek ewidentnej głupoty kupującego, wszystkie te 'wady' były pewnie też składową niskiej ceny tego auta.

Napisano
5 godzin temu, Ryb napisał:

Nawet na żenujące pytanie można nieżenująco odpowiedzieć.

 

5 godzin temu, Ryb napisał:

I wyszło niegrzecznie.

przyznaję, masz rację w obu punktach. Trochę już mi irytacja skoczyła po czytaniu filozoficznych wywodów w tym i sąsiednim wątku. Przepraszam.

Napisano
Dnia 6.09.2018 o 16:24, HARDTECHNO napisał:

Ehhh co za czasy za niedlugo będzie tak. Że strach będzie cokolwiek kupić cokolwiek sprzedac

Strach w ogóle się umawiać na oględziny bo już gadali w telewizji o tym jak przyjeżdża do sprzedającego pare chłopów o wymusza sprzedaż za pół darmo pod rygorem nie wiem skrzywdzenia tej osoby pobicia itp ? Wiesz wszystko siłą i agresją . 

Napisano
Godzinę temu, bergerac napisał:

 

przyznaję, masz rację w obu punktach. Trochę już mi irytacja skoczyła po czytaniu filozoficznych wywodów w tym i sąsiednim wątku. Przepraszam.

 

Spoko, ja też mogłem pytanie inaczej zredagować, żeby nie brzmiało jak trolling.

:piwko:

Napisano
14 minut temu, Ryb napisał:

 

Spoko, ja też mogłem pytanie inaczej zredagować, żeby nie brzmiało jak trolling.

:piwko:

Budujące to jest @Ryb i @bergerac, że można na tym forum jeszcze podystukować. :ok:

Napisano
9 godzin temu, Luke16 napisał:

Miałem to właśnie pisać. Wiadomo przecież że kawę można wypić w domu, podobnie zjeść ale masę PH widuje na stacji a mijam ją po kilka razy dziennie xD

Kolejna sprawa kto ma jaką butlę bo np osobiście do Dustera chcieli mi włożyć 80cos litrów gdzie pyknal bym na niej okolo 1000km :)

Duster LPG którym jeździłem palił w granicach 11-13L/100km LPG.

Zrobić 1000km na 80+ litrów to trzebaby go chyba popychać, ile paliłby benzyny, że gazu 8+?

Napisano
8 godzin temu, bergerac napisał:


Ja biorę pod uwagę tylko fabryczne instalacje.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Jakie auto??

Napisano
Teraz, ZUBERTO napisał:

Duster LPG którym jeździłem palił w granicach 11-13L/100km LPG.

Zrobić 1000km na 80+ litrów to trzebaby go chyba popychać, ile paliłby benzyny, że gazu 8+?

jaki silnik miałduster 86 ? 107km?

Napisano
1 minutę temu, Aaron napisał:

jaki silnik miałduster 86 ? 107km?

Grom go wie jaki, był służbowy, myślałem że tylko jedna moc była w 1,6 z "fabrycznym" LPG.

Napisano
Teraz, ZUBERTO napisał:

Grom go wie jaki, był służbowy, myślałem że tylko jedna moc była w 1,6 z "fabrycznym" LPG.

o ile dobrze pamietam montowali lpg do 1.6  8v i 16v

Napisano
2 godziny temu, ZUBERTO napisał:

Duster LPG którym jeździłem palił w granicach 11-13L/100km LPG.

Silnik K4M? Mój z klimą i w upałach więcej niż 10,5 l/100km nie chciał wziąć. Z resztą mając ileś tam aut z silnikami K4M żaden więcej niż 11 i to w mieście nie wypił. Z tym że instalacja zawsze dokładana a nie fabryczna. Rekord z trasy to 7,8l a takie średnie średnie to 9 literkow. Ale jestem w miarę spokojnym kierowcą. Znajomy Kangoo z tym silnikiem na butli do której wchodzi 43literki LPG potrafi zrobić jeżdżąc ekonomicznie 540km xD

Napisano
2 godziny temu, Aaron napisał:

o ile dobrze pamietam montowali lpg do 1.6  8v i 16v

Montowali, z tym nowym sam przedstawiciel Dacii mi odradził LPG... 

Napisano
29 minut temu, Luke16 napisał:

Silnik K4M? Mój z klimą i w upałach więcej niż 10,5 l/100km nie chciał wziąć. Z resztą mając ileś tam aut z silnikami K4M żaden więcej niż 11 i to w mieście nie wypił. Z tym że instalacja zawsze dokładana a nie fabryczna. Rekord z trasy to 7,8l a takie średnie średnie to 9 literkow. Ale jestem w miarę spokojnym kierowcą. Znajomy Kangoo z tym silnikiem na butli do której wchodzi 43literki LPG potrafi zrobić jeżdżąc ekonomicznie 540km xD

U mnie K4M w Megane 3 nie schodzi ponizej 10,5l lpg po miescie... Srednio 11-12l. Ale u mnie wedlug kompa srednie spalanie, to ponad 10l, to gazu musi wiecej spalic. Dla porownania kolega z pracy ma srednie 7.1. Nie wiem jak on musi jezdzic, by uzyskac taki wynik w cyklu mieszanym. 

Napisano
3 godziny temu, czachabrava napisał:

Megane 3 nie schodzi ponizej 10,5l lpg po miescie... 

Szwagier ma lagunę II z tym silnikiem, mówi średnio że pali mu 14l/100km miałem okazję nią pojeździć po mieście i zszedłem na 10,8l xD co najśmieszniejsze zimą mam znacznie mniejsze spalanie LPG niż latem xD i nie liczę tutaj jazdy na pb bo najczęściej odpalam żeby trochę temperaturę złapał. 

Napisano
10 godzin temu, Luke16 napisał:

Montowali, z tym nowym sam przedstawiciel Dacii mi odradził LPG... 

2 Pierwsze silniki to bylo renault, teraz jest silnik nissana, zmodyfikowana wersja silnika z 8 wtryskiwaczami. Regulacja szklankami itp.

Napisano
Dnia 13.09.2018 o 08:25, Luke16 napisał:

Sam bardzo dużo jeżdżę bo ok. 60 tyś km rocznie, jeżeli jeździłbym dieslem przy spalaniu 6 litrów i cenie 5,05zl daje nam piękny wynik 18180zl, zaś pokonując ten przebieg na LPG przy spalaniu 9litrow i cenie 2,20zl = 11880zl + 500zl na benzynę i jakąś eksploatację co daje nam 5 tyś zł oszczędności w skali roku. W ciągu 2ch lat 10 tyś itd...

Majac auto z LPG przez bodaj 12 lat wyliczylem oszczednosc ok 40000zl, w tym czasie przebieg ok 200kkm byl zrobiony. Jestem zwolennikiem LPG, jednak przypadkiem posiadam klekota, zona lubi LPG bo leje do pelna za 60zl i ma na 2 tyg jazdy

Napisano
46 minut temu, fanlan napisał:

Majac auto z LPG przez bodaj 12 lat wyliczylem oszczednosc ok 40000zl, w tym czasie przebieg ok 200kkm byl zrobiony. Jestem zwolennikiem LPG, jednak przypadkiem posiadam klekota, zona lubi LPG bo leje do pelna za 60zl i ma na 2 tyg jazdy

 

To daje niewiele ponad 3 tys. rocznie. Szału nie ma. Myślę że diesel wyszedł by podobnie.

Napisano
3 minuty temu, Jaruga napisał:

 

To daje niewiele ponad 3 tys. rocznie. Szału nie ma. Myślę że diesel wyszedł by podobnie.

Tyle, ze dizel w miescie pali 7-8l czyli 7-8x5=35-40, LPG 11x2,25=25. prawie podobnie.

Napisano
14 minut temu, fanlan napisał:

Tyle, ze dizel w miescie pali 7-8l czyli 7-8x5=35-40, LPG 11x2,25=25. prawie podobnie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.