Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprzedałam auto kupujacy twierdzi ze jest wada ukryta

Featured Replies

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, jacob24 napisał:

spokojnie, cena to Twoja sprawa i kupującego. 

Ja tylko myślę, że może facet spojrzał np. na takiego:

https://www.otomoto.pl/oferta/hyundai-i40-136-km-maly-przebieg-104-tys-km-navigacja-kamera-ledy-oplacomy-ID6AWW1d.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8

 

pomyślał aha mogę mieć prawie dychę taniej no to jazda

To jest kombi i starszy o rok i chyba nie ma kamery i nawigacjii.

Napisano
1 minutę temu, AkuQ napisał:

 

Nie ma racji, bo zapis może być o wyłączeniu rękojmi, ale w przypadku wady ukrytej i jej stwierdzenia jest bezskuteczny, o czym mówi jasno Art 558 KC par 2. Kolejna sprawa to nieprawidłowe wykonanie umowy. i tak jak wspomniałem-tu jedną z decydujących tematów będzie biegły=loteria.

o nie, nie - ten zapis mówi zupełnie co innego. Podkreśliłem istotne wyrazy. Dlatego ponawiam apel, że takimi sprawami powinni się zajmować profesjonalni prawnicy. Rozumiem, że masz doświadczenie wynikające z Twojej sprawy i cieszę się, że ją wygrałeś, ale to nic nie oznacza w kontekście innych spraw. 

 

 Wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym.

Napisano
15 minut temu, franki napisał:

A skąd pewność że zdjęcie które przyśle będzie pokazywało rzeczywiście spuszczony olej?

 

No właśnie o to chodzi aby przysłał zdjęcie i potem by go poprosiła aby udowodnił, że to z silnika tego hyundaia, którego kupił.

Napisano
8 minut temu, sisi33-s1 napisał:

To jest kombi i starszy o rok i chyba nie ma kamery i nawigacjii.

To już nie o to chodzi. Może facet wymyślił sobie jednak, że nie chce tego auta. Może...

Napisano
4 minuty temu, sisi33-s1 napisał:

Dokłanie. Skad pewnosć ze nie soypał czegos do oleju. Moim zdniem nie powinien nic robić tylko powołać eksperta który stwierdzi czy wada jest czy nie. I wtedy mozemy rozmawiać dalej. Sama sie na to zgodziłam zeby wział biegłego bezstronnego. A wtedy zmienił temat ze szykuje rachunki. Co mi po opinii jakiego mechanika zwykłego. Nawet nie wiem czy jest prawdziwa.

dostałaś dobrą radę. Nie brnij. Nie do końca rozumiesz tematy motoryzacyjne, prawne, do tego widać, że działasz w emocjach. Twój sposób komunikacji nie jest zbyt klarowny i dość chaotyczny, co może spowodować błędy w komunikacji z kupującym. Nie bierz tego osobiście, ale w takich sprawach konsekwencja jest ważna. Z tym olejem też trochę mieszasz, że mechanik, że może mąż, że już trzeba wymieniać, ale jeszcze trochę czasu - pamiętaj, że przy zmianach oleju nie tylko przebieg, ale i interwał czasowy jest brany pod uwagę. Tak czy siak powodzenia, bo temat nie jest łatwy i życzę, żeby udało się ten spór sprawiedliwie rozstrzygnąć.

Napisano
26 minut temu, bergerac napisał:

o nie, nie - ten zapis mówi zupełnie co innego. Podkreśliłem istotne wyrazy. Dlatego ponawiam apel, że takimi sprawami powinni się zajmować profesjonalni prawnicy. Rozumiem, że masz doświadczenie wynikające z Twojej sprawy i cieszę się, że ją wygrałeś, ale to nic nie oznacza w kontekście innych spraw. 

 

 Wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym.

Tak, oczywiście. I teraz idź dalej-kto o tym będzie decydował w kontekście obecnej sytuacji którą znamy tu?Facet zgłasza się na drugi dzień, gdy zauważa, że coś nie gra, sprawa trafia do sądu, kto będzie powołany?Biegły. I to w zasadzie na jego opinii oprze się dalszy temat przeciągania i ewentualnego wyroku. Nie piszę przez pryzmat swojej sprawy (tylko). Jeszcze raz podkreślę-jeśli temat trafi do sądu, tak jakbyś kulkę na ruletkę rzucił, wszystko się oprze o to, jak kompetentny będzie pełnomocnik i jaki stan faktyczny wiedzy biegłego będzie. O ile co do pierwszych to mogę się tylko wypowiedzieć, że często jest tak, że nie będzie mógł być na sprawie, bo inna ważniejsza, będą zmiennicy itd (ale to w sumie nie jest najważniejsze) o tyle co do drugich zdarza się tak, że biegłymi są laicy bez wiedzy z danej dziedziny choćby na poziomie technikum, ale mają uprawnienia (różnie nabyte), które pozwalają im spełnić kryteria bycia biegłym i tu w takiej sprawie upatruję największego zagrożenia. Nie będę się tu przeciągał na paragrafy, bo te działają w obie strony zarówno na korzyść jak i niekorzyść, a każda sprawa jest inna, snuł wyroków również nie będę, natomiast powtórzę jeszcze raz-jak trafi temat na wokandę-może być różnie i tu chyba wątpliwości nie masz?W umowie mogą być dowolne zapisy wyłączające odpowiedzialność sprzedawcy i jeżeli chodzi o KC to każdy z takich zapisów jest do podważenia.

Napisano
53 minuty temu, Ryb napisał:

 

Ależ ma, bo jak sama coś powie to właśnie jest piękny dowód.  

Chyba w "Prawnikach z LA", albo "Perfect Wife" 😉

Napisano
9 minut temu, AkuQ napisał:

Tak, oczywiście. I teraz idź dalej-kto o tym będzie decydował w kontekście obecnej sytuacji którą znamy tu?Facet zgłasza się na drugi dzień, gdy zauważa, że coś nie gra, sprawa trafia do sądu, kto będzie powołany?Biegły. I to w zasadzie na jego opinii oprze się dalszy temat przeciągania i ewentualnego wyroku. Nie piszę przez pryzmat swojej sprawy (tylko). Jeszcze raz podkreślę-jeśli temat trafi do sądu, tak jakbyś kulkę na ruletkę rzucił, wszystko się oprze o to, jak kompetentny będzie pełnomocnik i jaki stan faktyczny wiedzy biegłego będzie. O ile co do pierwszych to mogę się tylko wypowiedzieć, że często jest tak, że nie będzie mógł być na sprawie, bo inna ważniejsza, będą zmiennicy itd (ale to w sumie nie jest najważniejsze) o tyle co do drugich zdarza się tak, że biegłymi są laicy bez wiedzy z danej dziedziny choćby na poziomie technikum, ale mają uprawnienia (różnie nabyte), które pozwalają im spełnić kryteria bycia biegłym i tu w takiej sprawie upatruję największego zagrożenia. Nie będę się tu przeciągał na paragrafy, bo te działają w obie strony zarówno na korzyść jak i niekorzyść, a każda sprawa jest inna, snuł wyroków również nie będę, natomiast powtórzę jeszcze raz-jak trafi temat na wokandę-może być różnie i tu chyba wątpliwości nie masz?W umowie mogą być dowolne zapisy wyłączające odpowiedzialność sprzedawcy i jeżeli chodzi o KC to każdy z takich zapisów jest do podważenia.

no sam zacząłeś z paragrafami, ja wolałem tego uniknąć ;]

życzmy koleżance (chyba nowej, nie zauważyłem, żeby się przywitała) powodzenia w rozstrzygnięciu tego sporu.

Napisano
1 minutę temu, bergerac napisał:

chyba nowej, nie zauważyłem, żeby się przywitała

kiedyś nowy się witał, uzupełniał profil a teraz ktoś rejestruje się zadaje pytanie a "my" od razu podsuwamy tysiąc rozwiązań. To bardziej przemyślenia na hp ale przywitać się zawsze warto i ten profil uzupełnić;]

Napisano
Teraz, bergerac napisał:

no sam zacząłeś z paragrafami, ja wolałem tego uniknąć ;]

Zacząłem bo jeśli był jakiś zapis, to chciałem tylko zauważyć, że można go "unieważnić". Wystarczy, że Sąd stwierdzi umyślność działania sprzedawcy by z wspomnianego 2 art unieważnić zapis. A o umyślności zadecyduje werdykt biegłego, czy usterka należy do "nagłych" czy była zatajona i działa w sposób ciągły w czasie (postępujący), pierwsze idzie na garb awarii i temat wygrany, drugi przypadek jest się w plecy jako sprzedawca. LOTERIA.

4 minuty temu, bergerac napisał:

życzmy koleżance (chyba nowej, nie zauważyłem, żeby się przywitała) powodzenia w rozstrzygnięciu tego sporu.

Dokładnie. W dodatku tak jak wcześniej napisałeś-w sposób obiektywny i SPRAWIEDLIWY by ewentualnie koszty poniosła nie ta strona co będzie miała lepszego adwokata a ta, która chce wyłudzić bądź nabić w butelkę :ok: Istnieje jeszcze temat po środku (niestety), czyli obie strony są czyste a auto zwyczajnie się popsuło.

Napisano
  • Autor
30 minut temu, jacob24 napisał:

kiedyś nowy się witał, uzupełniał profil a teraz ktoś rejestruje się zadaje pytanie a "my" od razu podsuwamy tysiąc rozwiązań. To bardziej przemyślenia na hp ale przywitać się zawsze warto i ten profil uzupełnić;]

Dobrze przepraszam, że sie nie przywitałam ☺️

 

Co radzicie żeby mu odpisać na jego pismo. 

Napisano
14 minut temu, sisi33-s1 napisał:

Dobrze przepraszam, że sie nie przywitałam ☺️

spoko, nie masz za co przepraszać. Witaj na forum:) zdawaj relacje co dalej 

Napisano
1 minutę temu, sisi33-s1 napisał:

Co radzicie żeby mu odpisać na jego pismo

wklej dokładnie co napisał

Napisano
Godzinę temu, sisi33-s1 napisał:

To jest kombi i starszy o rok i chyba nie ma kamery i nawigacjii.

https://www.otomoto.pl/oferta/hyundai-i40-oplacony-1-7crdi-kamera-navi-led-2xpardktronik-gwarancja-ID6B4vD0.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8

 

ale jak już wspomniałem nie o to tutaj chodzi. Staram się "wcielić" w jeden z toków rozumowania kupującego;]

Napisano
  • Autor
8 minut temu, jacob24 napisał:

wklej dokładnie co napisał

 

40993471_2235824726663432_5453077580661915648_n.jpg

Napisano

Jak zobaczył podwyższony poziom oleju to po co go spuszczał - czyli moim zdaniem była już jakaś ingerencja. Czyli silnik wg niego lipa a chce obniżenia kosztów. Jeżeli wg mnie silnik byłby do kitu to raczej szedłbym w zwrot. Na forum chyba nikt nie powie CI co masz zrobić. Moja rada: odżałuj 100 czy 200zł idź do prawnika, wyłóż mu kawę na ławę, powiedz mu czego Ty byś chciała i wtedy on napisze Ci stosowne pismo

Napisano
  • Autor
7 minut temu, jacob24 napisał:

Jak zobaczył podwyższony poziom oleju to po co go spuszczał - czyli moim zdaniem była już jakaś ingerencja. Czyli silnik wg niego lipa a chce obniżenia kosztów. Jeżeli wg mnie silnik byłby do kitu to raczej szedłbym w zwrot. Na forum chyba nikt nie powie CI co masz zrobić. Moja rada: odżałuj 100 czy 200zł idź do prawnika, wyłóż mu kawę na ławę, powiedz mu czego Ty byś chciała i wtedy on napisze Ci stosowne pismo

Też własnie mi o to chodzi po co spuszczał olej ale w sms z dnia 28 sierpnia napisał  ze juz wymienił olej i silnik głośno zaczął chodzić. A w pismie pisze ze 30 sierpnia mechanik spuscił olej. Z smsa wynika ze silnik głośno zaczął chodzić 28 sierpnia a nie 30 jak napisał w pismie. Powinien nic nie robić tylko auto dać do ekspertyzy zeby wykazała ze jest podwyzszony poziom oleju i potem szukac przyczyny. Pojdę do prawnika. Ale dzisiaj napisał smsa kiedy był olej wymieniany i przez kogo adres firmy itp. Moze przemyślał ze cos pokrecił i myśli jak z tego wybrnąć

Edytowane przez sisi33-s1

Napisano

to pismo jest kompletnie od czapy, błędy w składni zdań, kompletne niezrozumienie przepisu (14dni jest na ustosunkowanie się do roszczenia, a nie na jego realizację. W przypadku nieustosunkowania się do pisma roszczenie uznawane jest za zasadne, ale to znowu nie oznacza, że przedmiot umowy ma być po upływie terminu odrazu sprawny)

Zestawiając je z tym co piszesz o datach i treści otrzymanych sms'ow gość nie trzyma linii czasowej.

 

Jeżeli miałbym cokolwiek odpisywać w tej sytuacji to poprosiłbym o przedstawienie ekspertyzy stanu wydaną przez biegłego PZMot. Kompletnie nie daj się wpuścić w wymianę argumentów (całkowicie nie ruszaj tematu sms'ów od gościa -nic) czy udowadnianie racji na tym etapie. Suche fakty.

Udanie się z tym do radcy prawnego też jest bdb drogą, Twoje pismo powinno być napisane poprawnie i zawierać wszystko co jest wymagane.

7 minut temu, jacob24 napisał:

Jak zobaczył podwyższony poziom oleju to po co go spuszczał - czyli moim zdaniem była już jakaś ingerencja

chyba nie zrozumiałeś tego co tam jest napisane. Zauważył podwyższony poziom - poinformował - pojechał do mechanika, który spuścił olej i stwierdził opiłki

Napisano
2 minuty temu, sisi33-s1 napisał:

Ale dzisiaj napisał smsa kiedy był olej wymieniany i przez kogo adres firmy itp.

zbierz te wszsytkie sms-y i "biegiem" do prawnika. Facet przysłał pismo i jeszcze Cię sms-ami teraz nęka:facepalm:

Napisano
5 minut temu, sisi33-s1 napisał:

Ale dzisiaj napisał smsa kiedy był olej wymieniany i przez kogo adres firmy itp. Moze przemyślał ze cos pokrecił i myśli jak z tego wybrnąć

''Ustosunkuję się do otrzymanego od Pana pisma w stosownej formie. Pozdrawiam"

Napisano

A ja bym poszedł.do prawnika. Pokazał pismo pokazał.smsy. i odpisał wiarygodnie na zamieszanie które spowodował kupujący jak również wyraził obawy co do "fachowej wymiany oleju" może wymieniał sam ... Bo koleżanko piszesz że wymienił olej sam po czym wymienił u mechanika. Jeszcze chwila i okaże się że nie ma tam twojego silnika... 

Napisano
1 minutę temu, Ozarek napisał:

chyba nie zrozumiałeś tego co tam jest napisane. Zauważył podwyższony poziom - poinformował - pojechał do mechanika, który spuścił olej i stwierdził opiłk

czego miałem nie zrozumieć? Zauważył podwyższony poziom, pojechał do mechanika - wtedy telefon do sprzedającego i poinformowanie o zamierzenia spuszczenia oleju. Najlepiej kamerką nagrać. Skoro już wiedział, że było coś nie halo to powinien podejść do tego inaczej. Zresztą nie o to tutaj chodzi, niech bierze rzeczoznawce i niech ten ocenia

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, HARDTECHNO napisał:

A ja bym poszedł.do prawnika. Pokazał pismo pokazał.smsy. i odpisał wiarygodnie na zamieszanie które spowodował kupujący jak również wyraził obawy co do "fachowej wymiany oleju" może wymieniał sam ... Bo koleżanko piszesz że wymienił olej sam po czym wymienił u mechanika. Jeszcze chwila i okaże się że nie ma tam twojego silnika... 

Dokładnie. Wciaż powtarzam że z tych smsów wyglada na to ze szpuszczony olej nie był mój.

Napisano
2 minuty temu, sisi33-s1 napisał:

Dokładnie. Wciaż powtarzam że z tych smsów wyglada na to ze szpuszczony olej nie był mój.

to nic nie zmienia. Zleć sprawę prawnikowi, żeby przygotował odpowiedź w oparciu o suche fakty i przepisy. Temat sms i innych dupereli pomiń, bo narobisz bałaganu.

Napisano

Mozę to było tak - zobaczył podwyższony stan, spuścił, zalał swój, auto zaczęło głośniej chodzić i wtedy pojawiły się opiłki.

Pytanie jaki olej zalał.

 

Generalnie ta sprawa mi śmierdzi próbą naciągnięcia. Jak pójdziesz do prawnika to może podpowiedz mu aby w piśmie zawarł coś na temat próby nakłonienia Cię do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem?

Napisano
4 minuty temu, franki napisał:

Mozę to było tak - zobaczył podwyższony stan, spuścił, zalał swój, auto zaczęło głośniej chodzić i wtedy pojawiły się opiłki.

Pytanie jaki olej zalał.

 

Generalnie ta sprawa mi śmierdzi próbą naciągnięcia. Jak pójdziesz do prawnika to może podpowiedz mu aby w piśmie zawarł coś na temat próby nakłonienia Cię do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem?

i gość się od razu z tego wycofa. Po co ? Na postępowanie dowodowe jest jeszcze czas. Falstart to naprawdę głupia metoda postępowania.

Napisano
6 minut temu, franki napisał:

Mozę to było tak - zobaczył podwyższony stan, spuścił, zalał swój, auto zaczęło głośniej chodzić i wtedy pojawiły się opiłki.

Pytanie jaki olej zalał.

 

Generalnie ta sprawa mi śmierdzi próbą naciągnięcia. Jak pójdziesz do prawnika to może podpowiedz mu aby w piśmie zawarł coś na temat próby nakłonienia Cię do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem?

Dobry prawnik będzie wiedział co ma zrobić bez podpowiedzi:-)

Napisano

Jedyne z czego może się wycofać to z żądania pokrycia kosztów naprawy co pewnie autorkę satysfakcjonuje bo obejdzie się bez sądu.

Napisano
  • Autor
9 minut temu, franki napisał:

Mozę to było tak - zobaczył podwyższony stan, spuścił, zalał swój, auto zaczęło głośniej chodzić i wtedy pojawiły się opiłki.

Pytanie jaki olej zalał.

 

Generalnie ta sprawa mi śmierdzi próbą naciągnięcia. Jak pójdziesz do prawnika to może podpowiedz mu aby w piśmie zawarł coś na temat próby nakłonienia Cię do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem?

Na pewno to było tak. Może wlał jakieś świństwo. Jęsli silnik źle pracował na moim oleju to chyba przez rok uzytkowania auto dałoby znać. 

Napisano
A on mi odpisał ze mechanicy nie ingerowali tylko spóścili olej i ze stwierdzili ze został tam dolany środek który ukrywa wade i są opiłki metalu.

a to w jaki sposób sprawdzili?

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, hevimental napisał:

A on mi odpisał ze mechanicy nie ingerowali tylko spóścili olej i ze stwierdzili ze został tam dolany środek który ukrywa wade i są opiłki metalu.

a to w jaki sposób sprawdzili?

No właśnie nie wiem. Czyli ewidentna ingerencja która uniemożliwia mi rozpatrzenie reklamacji.

Napisano

Tak jak inni piszą, idź z tym pismem i SMS-ami do prawnika.

W stosunku do ceny auta porada, czy fachowa odpowiedź na nie nie kosztuje wiele.

Widać, że nie ogarniasz tych tematów i podchodzisz do sprawy emocjonalnie (co zakładając Twoja uczciwość mnie nie dziwi), a w takim razie to może mąż powinien przejac pałeczkę jakichkolwiek kontaktów z kupującym, a może lepiej scedować to na prawnika?

 

Będąc pewnym swego auta poslalbym kupującego na drzewo i kazał mu iść do sądu, ale już że mnie taki dziwny typ, że nawet gdybym finalnie przegrał i dołożył do tego interesu, to nie żałowałbym, bo broniłem swojej racji.

 

Wierząc Tobie obstawilbym, że koleś chce wyciągnąć kasę na podstawie pisma z internetu, z drugiej strony parę razy widziałem jak wygląda sytuacja z olejem w autach od kobiet.

 

Napisano
13 minut temu, sisi33-s1 napisał:

Na pewno to było tak. Może wlał jakieś świństwo. Jęsli silnik źle pracował na moim oleju to chyba przez rok uzytkowania auto dałoby znać. 

powtarzam Ci, nie ma to żadnego znaczenia. Po co się tak upierasz ???

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, bergerac napisał:

powtarzam Ci, nie ma to żadnego znaczenia. Po co się tak upierasz ???

No wiem rozumiem. Wkurzam sie po prostu bo wiem że nic z tym autem nie było a ktoś chce zwykłego człowieka wykorzystać. Rece mi już opadają.

Napisano
4 minuty temu, sisi33-s1 napisał:

No wiem rozumiem. Wkurzam sie po prostu bo wiem że nic z tym autem nie było a ktoś chce zwykłego człowieka wykorzystać. Rece mi już opadają.

Ale obiektywnie do końca tego nie wiesz. Wierzę, że jest jak piszesz, ale pamiętaj czym jest wada ukryta. Wada ukryta może ujawnić się po sprzedaży auta i niestety Ty ponosisz za to odpowiedzialność, jeżeli kupującemu uda się udowodnić, że ta wada istniała przed zakupem pojazdu, a on nie został o niej poinformowany. Dlatego po raz kolejny proponuję, żebyś zwróciła się ze sprawą do prawnika, który powinien wiedzieć jakiej odpowiedzi udzielić. Być może to ostudzi zapędy drugiej strony, być może nie. Nerwy i emocje nigdy nie są dobrym doradcą.

 

Napisano
  • Autor
Teraz, iwik napisał:

To ogłoszenie jest nieaktualne - nie widać szczegółów (zakładam, że ten sam sprzedający)

To jest nie aktualne bo sprzedałam i zakonczyłam a to wczesniejsze normalnie się zakonczyło

 

Napisano
6 godzin temu, fanlan napisał:

Jesli auto bralo olej wczesniej to powinienes to zauwazyc, a jesli bralo to uderz sie w piers i tyle.

Jednak cwaniaki kupujacy sadza, ze moga sobie auto "wypozyczyc" po czym ot tak oddac.

Otoz nie, art KC 56,57,58,59,60 okresla kiedy, kto i dlaczego moze zwrocic rzecz ruchoma.

Okresla tez czym jest wada ukryta.

Nie daj sie, kupujacy w ciagu 30 dni musi powinformowac Cie pisemnie o zamiarze odstapienia od umowy lub naprawienia szkody, a ty masz 14 dni na ustosunkowanie sie do ządania.

To porada prawna?

Napisano
6 godzin temu, sisi33-s1 napisał:

Dzień dobry. Dnia 25.08.2018r sprzedałam auto Hyundai I40 z 2012r. za 40 000,00 zł. Kupujacy dokładnie sprawdzał auto miernikiem lakieru, sprawdzał silnik i poziom oleju. Wszytko było ok. Podpisał umowe w której zapozanł się ze stanem technicznym auta i nie ma do niego zadnych zastrzeżeńm

Odezwij się na priv, a może uda się pomóc   :)

Napisano
6 godzin temu, rwIcIk napisał:

No i pamiętajmy o zapisach producenta, ile auto może łykać oleju, zanim silnik nadaje się do remontu :old:

Często ten limit to jest 0,7 a nawet 1 litr na 1000 km ;]

 

Tak sprzedałem Astrę 1l/1000km ale brała od kupna do sprzedaży ..I co wtedy jak producent wpsuje w ksiazke.

 

Napisano
5 minut temu, arek_m napisał:

Tak sprzedałem Astrę 1l/1000km ale brała od kupna do sprzedaży ..I co wtedy jak producent wpsuje w ksiazke.

 

Wg wielu producentów silnik może brać do litra na 1000 i masz to na piśmie. Silnik zdrowy.

Napisano
  • Autor
15 minut temu, wladmar napisał:

Wg wielu producentów silnik może brać do litra na 1000 i masz to na piśmie. Silnik zdrowy.

Gdzie mogę to sprawdzić ile w Hyundai jest normą? Nie mam już książki wszystko w aucie było.

Napisano
4 godziny temu, TWENTIS napisał:

Chyba w "Prawnikach z LA", albo "Perfect Wife" 😉

 

Jak tam sobie uważasz...

Napisano
23 minuty temu, sisi33-s1 napisał:

Gdzie mogę to sprawdzić ile w Hyundai jest normą? Nie mam już książki wszystko w aucie było.

W każdej wyszukiwarce internetowej powinnaś książkę w pdf znaleźć, ale ta wiedza nic Ci nie da, więc możesz nie szukać.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
58 minut temu, sisi33-s1 napisał:

Gdzie mogę to sprawdzić ile w Hyundai jest normą? Nie mam już książki wszystko w aucie było.

W Twoim problemem był nadmiar oleju - typowe dla auta z dpf.

 

Napisano
19 minut temu, rwIcIk napisał:

W Twoim problemem był nadmiar oleju - typowe dla auta z dpf.

 

Chyba, że ktoś nalał oleju na maxa na zimnym silniku, a kupujący sprawdził  na rozgrzanym i wyszło ponad stan .

Napisano
Godzinę temu, sisi33-s1 napisał:

Gdzie mogę to sprawdzić ile w Hyundai jest normą? Nie mam już książki wszystko w aucie było.

 

23 minuty temu, rwIcIk napisał:

W Twoim problemem był nadmiar oleju - typowe dla auta z dpf.

Przy czym można @sisi33-s1wspomnieć, że auto "cudownie" nie zaczyna produkować oleju,

tylko do oleju przedostaje się paliwo, najprawdopodobniej, jako skutek wielokrotnie nieprawidłowo przeprowadzonego cyklu wypalania DPF,

i zwiększa jego objętość.

 

Olej zmieszany z paliwem traci swoje właściwości.

 

Taki związek przyczynowo skutkowy. Ale czy faktycznie zaistniał :nie_wiem:

Edytowane przez lessero

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.