Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kolizja..

Featured Replies

Napisano

Cześć .Wujas wczoraj miał wypadek,wykonywał lewo skręt ,z na przeciwka leciało bmw ,są świadkowie że grubo ponad normę(w mieście).Bez tablic ,i nie ubezpieczone ponoć.

Tutaj cała sutuacja https://www.ostrow24.tv/news/112798-wypadek-przy-galerii-ostrovia-bmw-i-kia.html 

Czy ta kiankę mozna naprawić? z OC sprawcy ?,czy kasacja i nic nie dostane PLN.

Napisano

Bedzie calka

Napisano
15 minut temu, arek_m napisał:

Cześć .Wujas wczoraj miał wypadek,wykonywał lewo skręt ,z na przeciwka leciało bmw ,są świadkowie że grubo ponad normę(w mieście).....

Świadkowie z radarami....

Napisano
Świadkowie z radarami....


w oczach....
Napisano
26 minut temu, arek_m napisał:

z OC sprawcy ?

 

A czy to czasem nie on jest sprawcą?

Napisano

jak nie ubezpieczony to  raczej nie naprawisz z oc sprawcy, raczej tylko sprawa cywilna

Napisano
7 minut temu, Waldek40 napisał:

jak nie ubezpieczony to  raczej nie naprawisz z oc sprawcy, raczej tylko sprawa cywilna

 

Nie naprawi z OC sprawcy, bo nie da się tego zrobić. Może zrobić to jedynie z AC sprawcy, czyli swojego. ;) 

Edytowane przez swienty

Napisano
37 minut temu, arek_m napisał:

Cześć .Wujas wczoraj miał wypadek,wykonywał lewo skręt ,z na przeciwka leciało bmw ,są świadkowie że grubo ponad normę(w mieście).Bez tablic ,i nie ubezpieczone ponoć.

Tutaj cała sutuacja https://www.ostrow24.tv/news/112798-wypadek-przy-galerii-ostrovia-bmw-i-kia.html 

Czy ta kiankę mozna naprawić? z OC sprawcy ?,czy kasacja i nic nie dostane PLN.

była policja?

skoro było pogotowie to i policja też

zatem pytanie...kto otrzymał mandat ?

Napisano
6 minut temu, swienty napisał:

A czy to czasem nie on jest sprawcą?

sąd po oszacowaniu, przez biegłych, prędkości BMW może dojść do wniosku że kierownik BWM swoim zachowaniem przyczynił się do powiększenia rozmiarów szkody i może z tego wyjść współwina - ale do tego daleka droga.

36 minut temu, arek_m napisał:

Czy ta kiankę mozna naprawić? z OC sprawcy ?,czy kasacja i nic nie dostane PLN. 

to wujek skręcał w lewo, to on znalazł się na nieswoim pasie i nie zachował przy tym należytej ostrożności. Niestety ale on jest głównym sprawcą, może jedynie próbować zmniejszyć swoją odpowiedzialność wskazując zachowanie kierownika BMW.

Napisano
Cześć .Wujas wczoraj miał wypadek,wykonywał lewo skręt ,z na przeciwka leciało bmw ,są świadkowie że grubo ponad normę(w mieście).Bez tablic ,i nie ubezpieczone ponoć.
Tutaj cała sutuacja https://www.ostrow24.tv/news/112798-wypadek-przy-galerii-ostrovia-bmw-i-kia.html 
Czy ta kiankę mozna naprawić? z OC sprawcy ?,czy kasacja i nic nie dostane PLN.
Sprawca ma dostać coś z OC, hę?

Nawet jakby BMW jechało 300km/h to Kia jest sprawcą bo skręcała i nie ustąpiła pierwszeństwa jadącemu na wprost.

Raz zdarzyło mi się być przy takiej sytuacji motocyklista (cruiser typu Virago) jechał prosto, a pijaczyna golfem III skręcał po piwo do Biedronki i wymusił motocykliście który lekko puknął w bok golfa bo jechał może 40 km/h ponieważ 40 m wcześniej wyjechał z bocznej ulicy.
Jak przyjechała policja to pacjent z golfa powiedział słynne "bo on jechał chyba ze 120 km/h" na szczęście przytomny policjant zje..al go z góry na dół, że mógł jechać nawet 200 km/h, a to nie zmienia zasad pierwszeństwa przejazdu.

Ja dodałem tylko, że motocyklista jechał max. 40 km/h bo dopiero co wyjechał z bocznej uliczki. Oczywiście Janusz musiał się bronić i kłamać w żywe oczy mimo, że byłem świadkiem i widziałem, że motocyklista ledwie się toczył. Powinni mu jeszcze dowalić za składanie fałszywych zeznań i 20 razy pałą po plecach za takie zachowanie.

Niestety mało kto jest w stanie przyznać się do błędu i wziąć winę na klatę, większość będzie szukać winy wszędzie dookoła tylko nie u siebie.

Bo ON jechał za szybko, bo drogowcy, bo asfalt, bo znak mu zasłonił, bo śnieg, bo ... itp. itd. Za to JA nie no JA to nigdy, ja co niedzielę do kościoła Paanie, tylko somsiad to k..a i złodziej.

Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka

Napisano

Co do tej KIA to widać że pierwszy słupek ruszony i ciężko będzie to naprawić.

 

Dobrze, że mu się nic nie stało.

Napisano

Bedzie z AC takze szukac nowego auta. Poduszka, deska, zawieszenie kto wie co w silniku. 

Napisano
9 minut temu, Spajdi napisał:

że mógł jechać nawet 200 km/h, a to nie zmienia zasad pierwszeństwa przejazdu

Kilka lat temu była sprawa lewoskrętu na Puławskiej w Warszawie.

Sąd orzekł winę jadącego na wprost ~160 km/h, 

z tego co pamiętam to były 2 ofiary śmiertelne pieszych, którzy dostali rykoszetem po zderzeniu.

Napisano
  • Autor
46 minut temu, kojocina napisał:

Świadkowie z radarami....

Kierowca  ,przyznał sie ze miał ponad 120 w mieście.A wujas rzekomo wymusił ,z tym że ten z bmw wyjechał z łuku ,więc według mnie mógł go nie widzieć,więc skręcił..

Obydwojga zabrali prawko,ciekawie na jak długo,bo ten z bmki ma wstrzas mózgu..

Według mnie ,jakby jechał 60 czy 50 nie doszło by do tego .

 

 

Edytowane przez arek_m

Napisano
Kilka lat temu była sprawa lewoskrętu na Puławskiej w Warszawie.
Sąd orzekł winę jadącego na wprost ~160 km/h, 
z tego co pamiętam to były 2 ofiary śmiertelne pieszych, którzy dostali rykoszetem po zderzeniu.
Co najwyżej współwinę na mój gust, ale sądy jak to sądy różnie może być.

Oczywiście idiotów jeżdżących skrajnie szybko w danych warunkach powinno się karać bardzo surowo, ale to nie zmienia przepisów ruchu drogowego, a fakty są takie, że większość kierowców nie rozumie co to jest zachowanie szczególnej ostrożności przy manewrach i suma tego powoduje takie wypadki jak ten. Może i kierowca BMW jechał za szybko ale gdyby kierowca Kia zachował szczególną ostrożność i najpierw ocenił prędkość auta z naprzeciwka, a nie skręcał na hura ZAKŁADAJĄC, że wszyscy jadą 50-60 to nic by się nie stało. Niestety jak nie chcemy dać się zabić to musimy Zakładać, że wszyscy dookoła chcą nas zabić, a tego niestety na kursach nauki jazdy najczęściej nie uczą.

Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka

Napisano
  • Autor
15 minut temu, wujekcybul napisał:

Bedzie z AC takze szukac nowego auta. Poduszka, deska, zawieszenie kto wie co w silniku. 

Ze swojego AC chyba by nie naprawił tego ..Pewnie by było więcej jak 70%

Edytowane przez arek_m

Napisano
Kierowca  ,przyznał sie ze miał ponad 120 w mieście.A wujas rzekamo wymusił z tym że ten z bmw wyjechał z łuku ..
 
Po pierwsze jaki kierowca przyzna się, że przekroczył prędkość jeżeli brał udział w wypadku, a druga sprawa jak ostry musiał by być ten łuk, że suvem jechał w nim 120, a "wujek" jednocześnie by go nie widział no istna komedia.

Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka

Napisano
4 minuty temu, Spajdi napisał:

a druga sprawa jak ostry musiał by być ten łuk, że suvem jechał w nim 120, a "wujek" jednocześnie by go nie widział

jaki SUV? to IMHO zwykła 3 jest tylko Xdrive, a co do widoczności i geometrii to spokojnie jest realne, że nie widział. W miastach jest mnóstwo skrzyżowań z brakiem widoczności. Niestety ciasnota i często dodatkowe elementy jak znaki/drzewa są w stanie w specyficznych miejscach zasłonić wszystko.

U mnie po przebudowie drogi wyjazd z osiedla pod 90* wychodzi na dwupasmówkę z podniesioną prędkością do 70kph. Problem w tym, że nie widzisz czy tam ktoś wyjeżdża bo widoczność zasłania skutecznie wiata przejścia podziemnego i barierki z reklamami wzdłuż jezdni głównej.

14 minut temu, ccLot napisał:

Bdb wyrok i uzasadnienie ale jak to się finalnie skończyło, wyrok się uprawomocnił?

Tak czy inaczej widać duży wkład pracy włożony przez sąd i biegłych, mnóstwo świadków i niestety ofiary śmiertelne, to diametralnie zmienia optykę sytuacji.

Napisano
28 minut temu, arek_m napisał:

Ze swojego AC chyba by nie naprawił tego ..Pewnie by było więcej jak 70%

Mialem w Suzuki calke z AC dalo sie naprawic w szopie i tak zostal naprawiony i sprzedany przez nowego wlasciciela. Ale nie byly ruszone podluznice i poduchy cale. Ile warte to auto? Sama deska uzywana i klejona plus uzywana poducha to juz jest niezla kwota. A to juz nie zadziala prawidlowo przy wypadku. Ja nowki to calka :phi: 

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, wujekcybul napisał:

Mialem w Suzuki calke z AC dalo sie naprawic w szopie i tak zostal naprawiony i sprzedany przez nowego wlasciciela. Ale nie byly ruszone podluznice i poduchy cale. Ile warte to auto? Sama deska uzywana i klejona plus uzywana poducha to juz jest niezla kwota. A to juz nie zadziala prawidlowo przy wypadku. Ja nowki to calka :phi: 

to 2009r 2,0 crdi 140KM .jeżdziłem nią ,ładnie to jechało..Czyli jakby miał AC,a auto warte np. 18K dostał by róznice pewnie +wrak..

Napisano
Bdb wyrok i uzasadnienie ale jak to się finalnie skończyło, wyrok się uprawomocnił?
Tak czy inaczej widać duży wkład pracy włożony przez sąd i biegłych, mnóstwo świadków i niestety ofiary śmiertelne, to diametralnie zmienia optykę sytuacji.
Nie spotkałem takich dróg w miastach, żebym z naprzeciwka miał taką słabą widoczność żeby to było realne przy lewoskręcie. Wyjazdy z podporządkowanej szczególnie w lewo to zupełnie inna para kaloszy niż lewoskręt i zupełnie inna widoczność IMHO i wtedy takie wypadki ze względu na nadmierną prędkość na drodze z pierwszeństwem są dużo bardziej realne niż przy lewoskręcie.

Co by nie mówić skrajnie nadmierna prędkość jest karygodna i wymaga surowego karania, ale nie da się też ukryć, że gdyby Ci jadący normalnie zachowywali szczególną ostrożność to 90% takich zdarzeń drogowych można by uniknąć.

Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka

Napisano
45 minut temu, arek_m napisał:

to 2009r 2,0 crdi 140KM .jeżdziłem nią ,ładnie to jechało..Czyli jakby miał AC,a auto warte np. 18K dostał by róznice pewnie +wrak..

O Panie to calka, ze hej ile to warte ze 20k? Jakby mial AC to by wycenili wrak i reszte w gotowce. Ja sam sprzedalem i wyszedlem na zero.

Napisano
2 godziny temu, Waldek40 napisał:

jak nie ubezpieczony to  raczej nie naprawisz z oc sprawcy, raczej tylko sprawa cywilna

Jeśli sprawcę kolizji wskażą kierowcę BMW (choć wątpię, raczej współwina) to auto poszkodowanego naprawią z UFG. A regresem zapłaci sprawca  

Napisano
6 godzin temu, arek_m napisał:

Czy ta kiankę mozna naprawić? z OC sprawcy ?,czy kasacja i nic nie dostane PLN.

Po pierwsze tak zniszczonego samochodu nie opłaca się naprawiać.

Po drugie to kierowca kijanki jest sprawcą - skręcając w lewo miał obowiązek ustąpić pierwszeństwa jadącym na wprost.

Na to że kierowca BMW będzie uznany winnym lub współwinnym IMO szanse są znikome, nawet jeśli przekroczył prędkość. To musiałoby być ekstremalne przekroczenie i dobrze udokumentowane (nie radarem w oczach kilku świadków). Twojego wujka powinni natomiast skierować na kompleksowe badania lekarskie, bo skoro nie widział samochodu jadącego z naprzeciwka, to coś może ma ze zdrowiem nie tak.

Napisano

@arek_m a moze laskawie bys napisal jak skonczyla sie wizyta policji komu zapoponowali mandat a moze skierowali do sadu sprawe?

Napisano
7 godzin temu, arek_m napisał:

Kierowca  ,przyznał sie ze miał ponad 120 w mieście.A wujas rzekomo wymusił ,z tym że ten z bmw wyjechał z łuku ,więc według mnie mógł go nie widzieć,więc skręcił..

Obydwojga zabrali prawko,ciekawie na jak długo,bo ten z bmki ma wstrzas mózgu..

Według mnie ,jakby jechał 60 czy 50 nie doszło by do tego .

 

 

Tak, tylko był w stresie to tak przyznał. W sądzie może powiedzieć co innego, lub to że nie jest pewny czy miał niesprawny licznik.

 

Kiedyś mi gość z parkingu wyjechał na osiedlu, gdzie jechałem ok 40kmph, gość wezwał jeszcze policję twierdząc, że ja bardzo szybko jechałem (maluchem :phi:) i znacznie więcej niż można. Policjant odrazu zapytał czy ma zaświadczenie od lekarza że ma radar w oczach :]

Edytowane przez sherif

Napisano
8 godzin temu, Spajdi napisał:

Sprawca ma dostać coś z OC, hę?

Nawet jakby BMW jechało 300km/h to Kia jest sprawcą bo skręcała i nie ustąpiła pierwszeństwa jadącemu na wprost.

 



Raz zdarzyło mi się być przy takiej sytuacji motocyklista (cruiser typu Virago) jechał prosto, a pijaczyna golfem III skręcał po piwo do Biedronki i wymusił motocykliście który lekko puknął w bok golfa bo jechał może 40 km/h ponieważ 40 m wcześniej wyjechał z bocznej ulicy.
Jak przyjechała policja to pacjent z golfa powiedział słynne "bo on jechał chyba ze 120 km/h" na szczęście przytomny policjant zje..al go z góry na dół, że mógł jechać nawet 200 km/h, a to nie zmienia zasad pierwszeństwa przejazdu.

Ja dodałem tylko, że motocyklista jechał max. 40 km/h bo dopiero co wyjechał z bocznej uliczki. Oczywiście Janusz musiał się bronić i kłamać w żywe oczy mimo, że byłem świadkiem i widziałem, że motocyklista ledwie się toczył. Powinni mu jeszcze dowalić za składanie fałszywych zeznań i 20 razy pałą po plecach za takie zachowanie.

Niestety mało kto jest w stanie przyznać się do błędu i wziąć winę na klatę, większość będzie szukać winy wszędzie dookoła tylko nie u siebie.

Bo ON jechał za szybko, bo drogowcy, bo asfalt, bo znak mu zasłonił, bo śnieg, bo ... itp. itd. Za to JA nie no JA to nigdy, ja co niedzielę do kościoła Paanie, tylko somsiad to k..a i złodziej.

Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka
 

Wygląda na to że wcale nie trzeba jechać 301 km/h by być winnym https://wawalove.wp.pl/mial-pierwszenstwo-jednak-sad-uznal-go-za-winnego-6178463070345345a

Napisano

To ta sama sprawa o której pisałem wyżyj.

Napisano
22 godziny temu, kojocina napisał:

Świadkowie z radarami....

Mysle ze brak ubezpieczenia BMW rozwiazuje   dylemat kto sprawca. Auto nie mialo prawa poruszac sie  po drogach publicznych bez OC i rejestracji ( nie mial tablic)

To moje zdanie i mozna walczyc.

UFG to kara dla BMW 4300 bodaj za brak OC. Dluga batalia ale ciekaw jestem rozwiazania

Napisano
22 godziny temu, arek_m napisał:

Czy ta kiankę mozna naprawić? z OC sprawcy ?,czy kasacja i nic nie dostane PLN.

Wracając do tematu.

 

Zobacz na uszkodzenia:

- uszkodzenia szyby wskazują na naprężenia na karoserii - naruszona konstrukcja nadwozia, klatki pasażerów.

- koło, elementy zawieszenia popchnęły silnik a ten mógł popchnąć o mm podłużnice.

- na pewno zostały przestawione jakieś punkty mocowania zawieszenia przedniego

 

Wszystko można naprawić, ale IMHO w tym przypadku będzie to nieopłacalne,

a "produkt" który otrzymamy, może okazać się więcej jak dwuśladowy,

a zakres prędkości użytecznych może spaść do 80 km/h bo potem może auto myszkować.

 

Wziąć kasę, kupić coś "nowego", przyzwoitego, cieszyć się, ze auto ochroniło kierownika.

 

Napisano
16 minut temu, lessero napisał:

 

Wziąć kasę, kupić coś "nowego", przyzwoitego, cieszyć się, ze auto ochroniło kierownika.

A było AC , bo to pewnie chyba nie jest:hmm:

 

21 godzin temu, arek_m napisał:

Czyli jakby miał AC...

Oczywiście moze i będzie orzeczona wina czy współwina gościa z BMW ale do tego droga daleka...

Napisano
1 minutę temu, volf6 napisał:

A było AC , bo to pewnie chyba nie jest:hmm:

 

A widzisz.... ja tak z przyzwyczajenia... :bzik:

 

Napisano
23 godziny temu, Waldek40 napisał:

jak nie ubezpieczony to  raczej nie naprawisz z oc sprawcy, raczej tylko sprawa cywilna

 

Tu akurat kwestia sprawcy chyba nie jest określona :) 

ale jak jakby się okazalo, że sprawca nie ma OC to robisz z UFG, a ono oprócz kary za brak OC sobie wyciągnie od delikwenta kasę

Napisano
Dnia 14.10.2018 o 11:01, Spajdi napisał:

Nawet jakby BMW jechało 300km/h to Kia jest sprawcą bo skręcała i nie ustąpiła pierwszeństwa jadącemu na wprost.

 

Sprawcą jest ten, kto naruszył przepisy ruchu drogowego, doprowadzając do wypadku. Ja bym nie był taki pewien czy przepisy naruszył wyłącznie kierowca Kii.

 

Napisano
Dnia 14.10.2018 o 10:34, kojocina napisał:

Świadkowie z radarami....

 

Wbrew pozorom prędkość w mieście można bardzo łatwo ocenić, bo wokół jest mnóstwo samochodów poruszających się z normalnymi prędkościami, które mogą służyć za punkt odniesienia.

 

Napisano
Dnia 14.10.2018 o 11:23, Spajdi napisał:

Co najwyżej współwinę na mój gust, ale sądy jak to sądy różnie może być.

Oczywiście idiotów jeżdżących skrajnie szybko w danych warunkach powinno się karać bardzo surowo, ale to nie zmienia przepisów ruchu drogowego, a fakty są takie, że większość kierowców nie rozumie co to jest zachowanie szczególnej ostrożności przy manewrach i suma tego powoduje takie wypadki jak ten. Może i kierowca BMW jechał za szybko ale gdyby kierowca Kia zachował szczególną ostrożność i najpierw ocenił prędkość auta z naprzeciwka, a nie skręcał na hura ZAKŁADAJĄC, że wszyscy jadą 50-60 to nic by się nie stało. Niestety jak nie chcemy dać się zabić to musimy Zakładać, że wszyscy dookoła chcą nas zabić, a tego niestety na kursach nauki jazdy najczęściej nie uczą.

Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka
 

 

Kierowca w ruchu ma pełne prawo ZAKŁADAĆ, że pozostali jego uczestnicy poruszają się zgodnie z jego zasadami. I konieczność zachowania szczególnej ostrożności nic tu nie zmienia.

 

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał:

 

Kierowca w ruchu ma pełne prawo ZAKŁADAĆ, że pozostali jego uczestnicy poruszają się zgodnie z jego zasadami. I konieczność zachowania szczególnej ostrożności nic tu nie zmienia.

 

Oczywiście że tak. A tamten nie ma prawa przekraczać prędkości.

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał:

Oczywiście że tak. A tamten nie ma prawa przekraczać prędkości.

 

Co jest bardzo ciekawe, jak ktoś wsadza do auta niehomologowaną żarówkę czy oponę w innym rozmiarze to wszyscy tutaj z histerią krzyczą "Jak będziesz miał wypadek to zostaniesz uznany z definicji winnym bo auto nie spełnia wymogów dopuszczenia do ruchu!" i walą z tym jak w bęben.

A jednocześnie jak dochodzi do wypadku z udziałem auta bez tablic, bez OC i jadącego ponad 120km/h w mieście to próbują udowadniać że kierowca jest niewinny.

 

Mam więc radę do wszystkich zakładających niehomologowane żarówki: olejcie badania techniczne tak zmodyfikowanego pojazdu, olejcie polisę OC, olejcie przepisy ruchu drogowego - jeśli tylko założycie żarówkę, będziecie winni każdego wypadku w jakim weźmiecie udział. Jeśli olejecie wszystko naraz - winny będzie kto inny.

;l

Napisano
3 minuty temu, Ryb napisał:

 

Kierowca w ruchu ma pełne prawo ZAKŁADAĆ, że pozostali jego uczestnicy poruszają się zgodnie z jego zasadami. I konieczność zachowania szczególnej ostrożności nic tu nie zmienia.

 

niby tak. Ale często sie słyszy że w wyniku wypadku motocykla z samochodem gdzie skrecającym jest kierowca auta,  winnego zdarzenia wskazują skrecającego. Pomimo nadmiernej prędkości motocykla...

Napisano
9 minut temu, Ryb napisał:

 

Kierowca w ruchu ma pełne prawo ZAKŁADAĆ, że pozostali jego uczestnicy poruszają się zgodnie z jego zasadami. I konieczność zachowania szczególnej ostrożności nic tu nie zmienia.

 

Powinni wprowadzic przepis, ktory stanowilby iz przekroczenie V o 30 kmh niz dopuszczalna powoduje wine tego ktory tego sie dopuscil.  Skonczyloby sie gwiazdorzenie w miestach w jakims stopniu.

Dziwne ze za granica wszyscy potulni jak baranki, bo tam kary sa ogromne i nieuniknione. Zatem mozna jesli sie chce cos zmienic. taka dobra zmiana.

Napisano
2 minuty temu, tomata napisał:

niby tak. Ale często sie słyszy że w wyniku wypadku motocykla z samochodem gdzie skrecającym jest kierowca auta,  winnego zdarzenia wskazują skrecającego. Pomimo nadmiernej prędkości motocykla...

 

Wskazują, owszem. Bo idą na łatwiznę, zresztą trudno wymagać czego innego. Ale co innego jest przed sądem, gdzie do dyspozycji są biegli i poważny materiał dowodowy. Po prostu nie każdy idzie w takiej sytuacji do sądu. Ja na miejscu kierowcy Kii bym poszedł.

 

Napisano
6 minut temu, Ryb napisał:

Jeśli olejecie wszystko naraz - winny będzie kto inny.

A jeśli sąd uzna inaczej to przyjdą eksperci z AK  ;]

Napisano
4 minuty temu, Ryb napisał:

 

Co jest bardzo ciekawe, jak ktoś wsadza do auta niehomologowaną żarówkę czy oponę w innym rozmiarze to wszyscy tutaj z histerią krzyczą "Jak będziesz miał wypadek to zostaniesz uznany z definicji winnym bo auto nie spełnia wymogów dopuszczenia do ruchu!" i walą z tym jak w bęben.

A jednocześnie jak dochodzi do wypadku z udziałem auta bez tablic, bez OC i jadącego ponad 120km/h w mieście to próbują udowadniać że kierowca jest niewinny.

 

Mam więc radę do wszystkich zakładających niehomologowane żarówki: olejcie badania techniczne tak zmodyfikowanego pojazdu, olejcie polisę OC, olejcie przepisy ruchu drogowego - jeśli tylko założycie żarówkę, będziecie winni każdego wypadku w jakim weźmiecie udział. Jeśli olejecie wszystko naraz - winny będzie kto inny.

;l

Z ta homologacja to jest tak, ze  ubezpieczyciel moze odciac czesc wyplaty jesli  udowodni ze zastosowana czesc mogla przyczunic sie do  powstania szkody  w takiej formie.

Zarowka moga "oslepic" wszelkie ZENONY to   na dzien dobry, opony co do wymiaru moga byc wziete pod uwage.

Najprosciej zwolnic, 50-60 kmh w miescie to nie jest zle

Napisano
18 minut temu, Ryb napisał:

 

Wbrew pozorom prędkość w mieście można bardzo łatwo ocenić, bo wokół jest mnóstwo samochodów poruszających się z normalnymi prędkościami, które mogą służyć za punkt odniesienia.

 

No i monitoring i droga w czasie. Prosciej sie nie da.

Napisano
1 minutę temu, fanlan napisał:

No i monitoring i droga w czasie. Prosciej sie nie da.

 

Tu akurat jeśli sprawa trafi do sądu to dość dobrze wyliczy ją biegły. Tylko trzeba na miejscu zażądać od Policji zabezpieczenia dowodów.

 

 

Napisano
26 minut temu, fanlan napisał:

Zarowka moga "oslepic" wszelkie ZENONY to   na dzien dobry

Zawsze mnie bawiło luźne podejście z założeniem, że jeśli coś jest niefabryczne, ergo niehomologowane, to jest złe i oślepia. A nawet, jeśli jakimś cudem homologowane, to może źle zainstalowane ;)

To nawet nie chodzi o stan faktyczny, ale o to, że nikt nie próbuje nawet tego stwierdzić. No ale, jeśli wszystko jest fabryczne, a snop światła z jakiegoś powodu olśniewa kierującego, to wszystko jest w porządku.

Napisano
6 minut temu, kiziuk napisał:

Zawsze mnie bawiło luźne podejście z założeniem, że jeśli coś jest niefabryczne, ergo niehomologowane, to jest złe i oślepia. A nawet, jeśli jakimś cudem homologowane, to może źle zainstalowane ;)

To nawet nie chodzi o stan faktyczny, ale o to, że nikt nie próbuje nawet tego stwierdzić. No ale, jeśli wszystko jest fabryczne, a snop światła z jakiegoś powodu olśniewa kierującego, to wszystko jest w porządku.

Nie o zabawianie chodzi. Chodzi o to , ze np w DE felgi, tlumik, kierownica, wszystko co  wkladasz musi miec homologacje do danego auta. Czy za brak homologacji w razie bym sa kary, wspolwina itp nie wiem.

Tylko u nas samowolka.

A sprawny poszkodowany, jesli cwany moze napsuc krwi ze zarowka go oslepila i takie tam. I czy ciebie to bawi czy nie to  jest niewazne.

 

 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.