Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Alternatywa dla tipo

Featured Replies

Napisano

jasne - popytaj sobie sprzedający używki -  słowo TSI powoduje iż auto jako używka jest niemal niesprzedawalne.

Napisano
10 minut temu, wlad napisał:

Mialem Multiair z 2013 roku-mimo 130kkm i jezdzie z 30kkm interwalem olejowym nic sie nie dzialo.Poprzednie potrafily sie wysypac po 30-40kkm

Poprawili to to? Od którego rocznika? Ten silnik miał być takim objawieniem, palic mniej. a palil tyle samo co normalny, jechal tak samo, i jeszcze się psul ten caly przekombinowany układ dolotowo-rozrzadowy

Napisano
1 godzinę temu, pejus1982 napisał:

 

To powiem szczerze, że nie znałem tej oferty ale zakładając dopłatę do lakieru i może jakiś pakiet to w cenie 60kzł nie było lepszej oferty. To nawet Polo chyba więcej kosztowało...

Za 60-kilka była już wersja z LEDami, lepszym radiem, czujnikami (świateł, deszczu, cofania), auto AC, alufelgami (15"). Wtedy Tipo 5d jak się to dodało kosztowało podobnie.

Za tyle była też Vitara, akurat w salonie gdzie oglądaliśmy był jeszcze dodatkowy rabat.

Napisano
36 minut temu, Dareek napisał:

jasne - popytaj sobie sprzedający używki -  słowo TSI powoduje iż auto jako używka jest niemal niesprzedawalne.

 

Nie znam jeszcze nikogo kto bujałby się ze sprzedażą VAG-a z silnikiem TSI. A jak był to Golf lub Passat to ilość dni ile było sprzedawane auto można liczyć na palcach dwóch rąk, przeważnie tydzień od ogłoszenia i auto sprzedane. Ale mówimy o autach zadbanych,  serwisem, papierami, potwierdzonym przebiegiem i nawet górne widełki cenowe nie stanowiły problemu sprzedaży aut. 

Napisano
Godzinę temu, Dareek napisał:

jasne - popytaj sobie sprzedający używki -  słowo TSI powoduje iż auto jako używka jest niemal niesprzedawalne.

 

Szwagier sprzedal 3letniego Leona 1.4TSI w 3 dni :ok:

Byc moze jakies stare kible 10+ letnie faktycznie nie sa chodliwe, ale 3-5 letnie, salonowe schodza na pniu.

 

 

Napisano
22 minuty temu, spad napisał:

 

Nie znam jeszcze nikogo kto bujałby się ze sprzedażą VAG-a z silnikiem TSI. A jak był to Golf lub Passat to ilość dni ile było sprzedawane auto można liczyć na palcach dwóch rąk, przeważnie tydzień od ogłoszenia i auto sprzedane. Ale mówimy o autach zadbanych,  serwisem, papierami, potwierdzonym przebiegiem i nawet górne widełki cenowe nie stanowiły problemu sprzedaży aut. 

 

Golfa 7 1.2 tsi, wystawiłem w czwartek wieczorem na sobotę miałem 3 umówionych (kolejnych już nie umawiałem), pierwszy o 9 rano odjechał...

ale fiacikarze wiedzą swoje :]

Napisano
17 minut temu, spad napisał:

 

Nie znam jeszcze nikogo kto bujałby się ze sprzedażą VAG-a z silnikiem TSI. A jak był to Golf lub Passat to ilość dni ile było sprzedawane auto można liczyć na palcach dwóch rąk, przeważnie tydzień od ogłoszenia i auto sprzedane. Ale mówimy o autach zadbanych,  serwisem, papierami, potwierdzonym przebiegiem i nawet górne widełki cenowe nie stanowiły problemu sprzedaży aut. 

 

Ja w 2018 sprzedawałem moje 6-cio letnie TSI 105KM przez 3-4 tygodnie (wystawiłem ogłoszenie 2 miesiące przed odbiorem nowego i zbytnio się nie spieszyłem).

Auto prywatne, I wł., serwis co 15kkm aso, bezwypadkowe, dobrze wyposażone, ect.

Połowa pytała o łańcuch, więc pewno fama krąży i słusznie bo u mnie 2 razy był wymieniany. 

W końcu trafił się klient który szukał takiego auta jak miałem, pooglądał już dużo sprowadzonych trupów i po oglądnięciu mojej sztuki nawet nie negocjował zbytnio (spuściłem 500zł).

Także VAGa dość łatwo sprzedać, ale o znane powszechnie usterki TSI to ludzie akurat pytali. 

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał:

 

Patrzac po wynikach sprzedazy grupy VAG , to o problemie z rozrzadami w TSI pamietaja juz chyba tylke internetowu specjalisci ;]

 

Nie zakłamuj rzeczywistości bo jak sam wiesz pierwszego użytkownika to nie obchodzi... chyba, że na gwarancji by już auto nie dawało rady.

Napisano

Pewne auta wiekowo do 5 lat od pierwszych właścicieli z niskim przebiegiem schodzą bez problemu, chyba że ktoś wystawi z ceną z sufitu. Nie zależenie czy to Vag, Fiat, Koreaniec i itp. Szukałem swego czasu 3-4 letniego I30 od pierwszego właściciela z PL, parę sztuk mi przemknęło koło nosa. Wtedy pasowało żeby olx odświeżać co parę minut, i tylko tym żyć. Kilka sztuk pojawiało się do paru dni z ceną parę kpln drożej od handlarzy którzy rzeczywiście mają dobrze wytarte F5 na klawiaturze.

Napisano
4 minuty temu, stig napisał:

Nie zakłamuj rzeczywistości bo jak sam wiesz pierwszego użytkownika to nie obchodzi... chyba, że na gwarancji by już auto nie dawało rady.

 

Problemy z rozrzadami w TSI skonczyly sie 10 lat temu, wiec gdzie tu zaklamywanie rzeczywistosci?

 

Napisano
31 minut temu, TomekD000 napisał:

 

Golfa 7 1.2 tsi, wystawiłem w czwartek wieczorem na sobotę miałem 3 umówionych (kolejnych już nie umawiałem), pierwszy o 9 rano odjechał...

 

Z tego co kojarzę bo byłem wstępnie zainteresowany to cena była jedna z wyższych w tym roczniku - około 42-43kzł?. To świadczy o tym, że salonowe TSI sprzedają się łatwo.

Edytowane przez pejus1982

Napisano
14 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Problemy z rozrzadami w TSI skonczyly sie 10 lat temu, wiec gdzie tu zaklamywanie rzeczywistosci?

 

rozrząd tak, potem zostaje tylko ogólna trwałość, do 200kkm jest jeszcze zazwyczaj dobrze

Napisano
14 minut temu, pejus1982 napisał:

 

Z tego co kojarzę bo byłem wstępnie zainteresowany to cena była jedna z wyższych w tym roczniku - około 42-43kzł?. To świadczy o tym, że salonowe TSI sprzedają się łatwo.

 

Tak, i finalnie za 42 sprzedał się.

Napisano
32 minuty temu, Maciej__ napisał:

 

Problemy z rozrzadami w TSI skonczyly sie 10 lat temu, wiec gdzie tu zaklamywanie rzeczywistosci?

 

Piszesz o wynikach sprzedaży. 

Napisano
1 minutę temu, stig napisał:

Piszesz o wynikach sprzedaży. 

 

No tak, bo mimo wczesniejszych problemow, auta grupy VAG nadal sie sprzedaja swietnie :ok:

Niestety nie mozna tego samego powiedziec o FCA ;]

 

Napisano
8 minut temu, Maciej__ napisał:

 

No tak, bo mimo wczesniejszych problemow, auta grupy VAG nadal sie sprzedaja swietnie :ok:

Niestety nie mozna tego samego powiedziec o FCA ;]

 

Bo od jakiegoś czasu po prostu błądzą i nie mają pomysłu. To znaczy już mają bo teraz to będzie Stellantis 😁

 

Napisano
1 godzinę temu, Maciej__ napisał:

Niestety nie mozna tego samego powiedziec o FCA ;]

 

Swego czasu mieli niezłe wyniki, Uno, a później Punto kolejnych generacji sprzedawały się dobrze, większe Bravo czy Stilo dopełniały ofertę dla bardziej wymagających, a CC/SC/Panda dla tych mniej. Później zaczęli za dużo kombinować z rodziną "500". Teraz z jednej strony Punto, po długoletniej obecności na rynku umarł bezpotomnie, i to w czasach, gdy segment B jest dość popularny. Z drugiej strony zmieniły się preferencje klientów. Panda nie jest już tak rozchwytywana jak kiedyś, modne są crossovery segmentu B, a segment B na tyle urósł, że wiele osób decyduje się na niego zamiast kompakta. Modelem Tipo, które i tak jakoś bardzo źle się nie sprzedaje, oraz wariacjami 500 i średnio popularnymi Jeep'ami, to Europy nie zwojują.

Napisano
Godzinę temu, Majkiel napisał:

 

Swego czasu mieli niezłe wyniki, Uno, a później Punto kolejnych generacji sprzedawały się dobrze, większe Bravo czy Stilo dopełniały ofertę dla bardziej wymagających, a CC/SC/Panda dla tych mniej. Później zaczęli za dużo kombinować z rodziną "500". Teraz z jednej strony Punto, po długoletniej obecności na rynku umarł bezpotomnie, i to w czasach, gdy segment B jest dość popularny. Z drugiej strony zmieniły się preferencje klientów. Panda nie jest już tak rozchwytywana jak kiedyś, modne są crossovery segmentu B, a segment B na tyle urósł, że wiele osób decyduje się na niego zamiast kompakta. Modelem Tipo, które i tak jakoś bardzo źle się nie sprzedaje, oraz wariacjami 500 i średnio popularnymi Jeep'ami, to Europy nie zwojują.

 

Pamiętam jak za smarka szedłem z rodzicami do salonu Fiata. Miałeś do wyboru CC/SC. Uno, Palio Weekend, Punto, Bravo, Brava i Mareę sedan i kombi. W zasadzie była pełna oferta na wszystkie klasy pojazdów a Bravo/Brava i Marea w tamtych czasach robiła efekt WOW. Faktycznie pójście w wariacje 500 to była chyba nietrafiona decyzja dla Fiata. 

Edytowane przez spad

Napisano

 

7 minut temu, spad napisał:

 

Pamiętam jak za smarka szedłem z rodzicami do salonu Fiata. Miałeś do wyboru CC/SC. Uno, Palio Weekend, Punto, Bravo, Brava i Mareę sedan i kombi. W zasadzie była pełna oferta na wszystkie klasy pojazdów a Bravo/Brava i Marea w tamtych czasach robiła efekt WOW. Faktycznie pójście w wariacje 500 to była chyba nietrafiona decyzja dla Fiata. 

 

nietrafione to były ceny stilo, bravo tylko 5d, sama 500 to daje radę, a wariacje, trzeba by popatrzeć w statystyki sprzedaży na świecie

fiat ma być tani i dobry ;] 

Napisano
19 minut temu, spad napisał:

 

Pamiętam jak za smarka szedłem z rodzicami do salonu Fiata. Miałeś do wyboru CC/SC. Uno, Palio Weekend, Punto, Bravo, Brava i Mareę sedan i kombi. W zasadzie była pełna oferta na wszystkie klasy pojazdów a Bravo/Brava i Marea w tamtych czasach robiła efekt WOW. Faktycznie pójście w wariacje 500 to była chyba nietrafiona decyzja dla Fiata. 

 

Sama 500ka to byl strzal w dziesiatke, ale te wszystkie wariacje na jej temat to raczej kompletna klapa.

Praktycznie nie widac tego nigdzie poza Wlochami.

Napisano
4 godziny temu, bielaPL napisał:

rozrząd tak, potem zostaje tylko ogólna trwałość, do 200kkm jest jeszcze zazwyczaj dobrze

Może i z rozrządem się uporali za to teraz mają problem z szarpaniem w 1,5tsi. I nie , wbrew temu co mówią problem dalej jest.

Ja dostałem na papierze z serwisu, że szarpanie występuje i nie podlega reklamacji...

Napisano
3 minuty temu, irishpiter napisał:

Może i z rozrządem się uporali za to teraz mają problem z szarpaniem w 1,5tsi. I nie , wbrew temu co mówią problem dalej jest.

Ja dostałem na papierze z serwisu, że szarpanie występuje i nie podlega reklamacji...

 

jeździłem niedawno chwilę Atecą 1.5 TSI manual. Żadnego szarpania nie było. Powiedziałbym wręcz że pod względem kultury pracy, wyciszenia, braku wibracji, osiągów odczuwalnych vs papierowe to najlepszy silnik z jakim miałem styczność.

Napisano
2 godziny temu, spad napisał:

 

Pamiętam jak za smarka szedłem z rodzicami do salonu Fiata. Miałeś do wyboru CC/SC. Uno, Palio Weekend, Punto, Bravo, Brava i Mareę sedan i kombi. W zasadzie była pełna oferta na wszystkie klasy pojazdów a Bravo/Brava i Marea w tamtych czasach robiła efekt WOW. Faktycznie pójście w wariacje 500 to była chyba nietrafiona decyzja dla Fiata. 

 

Też pamietam te czasy i kolejki w salonie Fiata jak za prl-u :

Napisano
 

Pamiętam jak za smarka szedłem z rodzicami do salonu Fiata. Miałeś do wyboru CC/SC. Uno, Palio Weekend, Punto, Bravo, Brava i Mareę sedan i kombi. W zasadzie była pełna oferta na wszystkie klasy pojazdów a Bravo/Brava i Marea w tamtych czasach robiła efekt WOW. Faktycznie pójście w wariacje 500 to była chyba nietrafiona decyzja dla Fiata. 

Fiat nie trafił z modelami, cena Stilo zabijała, a wyglądał jak Golf, współdzielona płyta podłogowa i silniki z Oplem Vectra C nie pomogło Cromie, bo wyglądało to nieco szkaradnie. 500x może bym kupił, ale pojawiło się Tipo.

 

Napisano
8 godzin temu, Maciej__ napisał:

 

Problemy z rozrzadami w TSI skonczyly sie 10 lat temu, wiec gdzie tu zaklamywanie rzeczywistosci?

 

Chyba zaczynały się albo rozkręcały na dobre. Skończyły jakieś 4 lata temu jak wrócili do pasków zamiast łańcuchów.

Napisano
5 godzin temu, maro_t napisał:

 

jeździłem niedawno chwilę Atecą 1.5 TSI manual. Żadnego szarpania nie było. Powiedziałbym wręcz że pod względem kultury pracy, wyciszenia, braku wibracji, osiągów odczuwalnych vs papierowe to najlepszy silnik z jakim miałem styczność.

Najwyrazniej problem objawia się na zimnym i w manualu przy spokojnej jeździe np wyjazd z parkingu, czy jazda między progami.

Internet o tym huczy a w UK ten silnik nazywa się kangoroo.

W wersji 150 km jest najbardziej odczuwalne.

Żeby było śmieszniej nie wszystkie silniki tak mają, więc jak kupujesz nowy to nigdy nie wiesz na co trafisz.

 Na 5aut ktorymi jezdzilem(roczniki 2018 i 2019 Golfy, skody, seaty) miały ten problem.

Pierwsze wypusty bez DPF nie miały tego.

Jeśli chodzi o kulturę pracy to jednostka 150 jest mniej kulturalna niż 130 i np przełączenie na 2 cylindry objawia się szarpnięciem, choć nie zawsze.

Dla mnie to kolejna wtopa i puszczenie na rynek bubla.

Szczęście że to sluzbowe auto.

 

 

Napisano
3 minuty temu, irishpiter napisał:

Jeśli chodzi o kulturę pracy to jednostka 150 jest mniej kulturalna niż 130 i np przełączenie na 2 cylindry objawia się szarpnięciem, choć nie zawsze.

Jeździłem tydzień Leonem 150km i nie miałem żadnych uwag co do szarpania.

Za to szczęka prawie mi wypadła jak zakomunikował po raz pierwszy, że odcięło 2 cylindry.

Napisano
2 godziny temu, denus napisał:

Chyba zaczynały się albo rozkręcały na dobre. Skończyły jakieś 4 lata temu jak wrócili do pasków zamiast łańcuchów.

Jezeli od 2012 roku uplynely 4 lat-to tak,masz racje:ok:

Napisano
12 minut temu, wlad napisał:

Jezeli od 2012 roku uplynely 4 lat-to tak,masz racje:ok:

W 2012 roku dalej pchali łańcuchy na potęgę. Toledo z 2016r 1.4tsi też jeszcze go ma. Przez 100kkm jakoś nie padł, ale czasem zaczyna go być słychać przy odpalaniu. Za to pod koniec gwarancji umarło DSG i prawie miesiąc naprawiali w ASO. Problemy z łańcuchami skończyły się po zmianie na paski. Gdyby ich nie było to pozostały by dalej.

Napisano
Teraz, denus napisał:

W 2012 roku dalej pchali łańcuchy na potęgę. Toledo z 2016r 1.4tsi też jeszcze go ma. Przez 100kkm jakoś nie padł, ale czasem zaczyna go być słychać przy odpalaniu. Za to pod koniec gwarancji umarło DSG i prawie miesiąc naprawiali w ASO. Problemy z łańcuchami skończyły się po zmianie na paski. Gdyby ich nie było to pozostałby dalej.

 Co nie zmienia faktu ze pasek zaczeli montowac w 2012 roku.

 

Napisano
2 minuty temu, wlad napisał:

 Co nie zmienia faktu ze pasek zaczeli montowac w 2012 roku.

 

Ale w 1.2 tsi, inne silniki dalej montowali z łańcuchami. Z resztą problemy z tego typu rozrządem mają też inne firmy. Kiedyś łańcuch wytrzymywał tyle co cały silnik, teraz silnik tyle co łańcuch.

Napisano
15 minut temu, denus napisał:

Ale w 1.2 tsi, inne silniki dalej montowali z łańcuchami. Z resztą problemy z tego typu rozrządem mają też inne firmy. Kiedyś łańcuch wytrzymywał tyle co cały silnik, teraz silnik tyle co łańcuch.

"W 2012 r. światło dzienne ujrzała zupełnie nowa rodzina silników 1.2/1.4 TSI – EA211. Główna zmiana w porównaniu z EA111 to paskowy napęd rozrządu, nowe jednostki są lżejsze, mają dwuobwodowy układ chłodzenia (dod. elektryczna pompa), w 1.2 pojawiła się 16-zaworowa głowica. I – jak na razie – nie słychać o żadnych poważnych problemach, które trapiłyby tę rodzinę jednostek napędowych. Czasem zdarza się zwiększony pobór oleju, innym razem szwankuje turbina lub opcjonalny system odłączania cylindrów (ACT, COD), ale ogólny trend na pewno jest pozytywny.

Uwaga: stare silniki EA111 były produkowane równolegle z EA211 aż do 2015 r."

Napisano
1 minutę temu, wlad napisał:

"W 2012 r. światło dzienne ujrzała zupełnie nowa rodzina silników 1.2/1.4 TSI – EA211. Główna zmiana w porównaniu z EA111 to paskowy napęd rozrządu, nowe jednostki są lżejsze, mają dwuobwodowy układ chłodzenia (dod. elektryczna pompa), w 1.2 pojawiła się 16-zaworowa głowica. I – jak na razie – nie słychać o żadnych poważnych problemach, które trapiłyby tę rodzinę jednostek napędowych. Czasem zdarza się zwiększony pobór oleju, innym razem szwankuje turbina lub opcjonalny system odłączania cylindrów (ACT, COD), ale ogólny trend na pewno jest pozytywny.

Uwaga: stare silniki EA111 były produkowane równolegle z EA211 aż do 2015 r."

Dla mnie problem został rozwiązany z końcem produkcji EA111, a nie po pojawieniu się pierwszego silnika z paskiem. To tak jakby rozwiązać problem Covid19 po pojawieniu się pierwszej szczepionki. Reasumując, można mieć auto z 2015 r. albo początku 2016 r. i trafić na problem z łańcuchem rozrządu.

Napisano
Dnia 31.08.2020 o 14:47, spad napisał:

 

No widzisz, masz spalanie dla wolnossącego 95 konnego silnika. 1,5 w golfie wokół komina spala mi 6,2 litra, w trasie w opcji cztery osoby na pokładzie, pies i kot w bagażniku, rower na haku, kufer na dachu i 120 km\h na tempomacie od Wrocławia do Rzeszowa to również 6,2. Po krajówkach wczoraj do Kalisza 4,9 litra. I mam do wykorzystania 130 koni. Czyli nadal Fiaty lubią sobie wypić w stosunku do tego co oferują w zakresie osiąganej mocy. 

 

Już chciałem napisać, że jak miałem Fiata 1,4 t-jet 150 KM, to mi przy oszczędnej jeździe palił 4,6 litra, ale po pierwsze przypomniałem sobie, że kilka procent komputer przekłamywał i to było bez włączonej klimy, po drugie zerknąłem na spalanie z wyjazdu w góry i golf 1,5 150KM spalił mi w jedną stronę 4,2 a przejazd w tę i z powrotem z kręceniem się po górach 4,8 litra (1165km na jednym baku) z klimą więc to jednak procentowo zauważalnie niższe spalanie. Średnią w Brawo miałem 8,5 l/100 w golfie niecałe 6. Nawet zważywszy na zmianę stylu jazdy to jednak spora różnica w spalaniu. Nie wiem na ile we Fiacie jest teraz lepiej, ale zasadniczo warto koszt paliwa uwzględniać w kalkulacjach cenowych. Czasem dopłacenie kilku tysięcy do oszczędniejszego auta zwróci się z nawiązką. 

Napisano

@KvM I później jedna awaria niweczy te oszczędności (piszę o jakiś „typowych” bolączkach danego silnika/producenta i o użytkowaniu po gwarancji) 😁

Napisano
12 minut temu, stig napisał:

@KvM I później jedna awaria niweczy te oszczędności (piszę o jakiś „typowych” bolączkach danego silnika/producenta i o użytkowaniu po gwarancji) 😁

możliwe, nie wiem co bardziej awaryjne. w Vagu za darmo lub za grosze można rozszerzyć gwarancję na 4-5 lat. Różnica 2l to jest 10 tysięcy PLN na każde 100 tys km. Nie sądzę by tyle wyniosły  drożej naprawy po gwarancji.

Edytowane przez KvM

Napisano
9 minut temu, stig napisał:

@KvM I później jedna awaria niweczy te oszczędności (piszę o jakiś „typowych” bolączkach danego silnika/producenta i o użytkowaniu po gwarancji) 😁

 

Nie popadajmy w skrajność, od jakiegoś czasu tsi nie trapią "większe" problemy. Idąc tym tropem to lepiej z domu nie wychodzić, zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Osobiście świadomie rok temu kupiłem Tipo 1.4tjet pod zasilanie lpg, jakbym się uparł tylko na PB to szukałbym czegoś z Vag z tsi. Z Fiatem mam dobre wspomnienia na podstawie Punto 2 [4,5roku/170kkm zasilanie lpg]. Statystyki nie kłamią porównując zużycia PB tjet&tsi. Tjet to stara konstrukcja z zasilaniem MPI. TSI wtrysk bezpośredni, mieszanki uwarstwione i itp.

Napisano
11 minut temu, KvM napisał:

możliwe, nie wiem co bardziej awaryjne. w Vagu za darmo lub za grosze można rozszerzyć gwarancję na 4-5 lat. Różnica 2l to jest 10 tysięcy PLN na każde 100 tys km. Nie sądzę by tyle wyniosły  drożej naprawy po gwarancji.

Zgadza się pod warunkiem długiej eksploatacji bo 100kkm to jednak dużo osób nie robi jednym autem. 

 

Napisano
1 minutę temu, stig napisał:

Zgadza się pod warunkiem długiej eksploatacji bo 100kkm to jednak dużo osób nie robi jednym autem. 

 

 

Mysle, ze jednak wiekszosc pierwszych uzytkownikow jednak zrobi te 100-150kkm :ok:

Biorac pod uwage sporo nizsze spalanie oraz wyzsza wartosc rezydualna nie ma co sie dziwic, ze VAG sie dobrze sprzedaje.

Napisano
11 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Mysle, ze jednak wiekszosc pierwszych uzytkownikow jednak zrobi te 100-150kkm :ok:

Biorac pod uwage sporo nizsze spalanie oraz wyzsza wartosc rezydualna nie ma co sie dziwic, ze VAG sie dobrze sprzedaje.

Pisałem o użytkowaniu po gwarancji czyli już raczej rynek wtórny. Już nie podkreślaj ciagle tej wysokiej sprzedaży VAG bo jeszcze pomyślę, że jakąś prowizje dostajesz 😁👍

Napisano
9 minut temu, stig napisał:

Pisałem o użytkowaniu po gwarancji czyli już raczej rynek wtórny. Już nie podkreślaj ciagle tej wysokiej sprzedaży VAG bo jeszcze pomyślę, że jakąś prowizje dostajesz 😁👍

 

Na rynku wtornym to co innego, ale zeby auto trafilo do kolejnego uzytkownika to ktos musi je najpierw kupic w salonie ;]

Ja z VAGiem nie mam nic wspolnego, ale prawda jest taka, ze gdybym teraz chcial kupic nowe auto to pierwsze kroki skierowalbym wlasnie tam.

NIe ma co ukrywac, ze maja chyba najbardziej wszechstonna oferte i polityke sprzedazy/finansowanie ze wszystkich producentow :ok:

 

Napisano

@Maciej__ Nadal uważam, że 100kkm na nowe auto to obecnie już jest wyczyn, ale ok nie będę się przecież o to wykłócał.

Nie piszę też nigdzie, że auta złe tylko nie do końca spełniają we wszystkim moje oczekiwania i tyle. Jak komuś pasują to brać i jeździć 👍

Napisano
1 minutę temu, stig napisał:

@Maciej__ Nadal uważam, że 100kkm na nowe auto to obecnie już jest wyczyn, ale ok nie będę się przecież o to wykłócał.

 

Na bazie czego tak uwazasz? Zarzadzasz flotami, pracujesz w ASO?

Napisano
5 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Na bazie czego tak uwazasz? Zarzadzasz flotami, pracujesz w ASO?

Obserwacji na AK i słynnej jej średniej krajowej. 

Napisano
8 minut temu, stig napisał:

@Maciej__ Nadal uważam, że 100kkm na nowe auto to obecnie już jest wyczyn, ale ok nie będę się przecież o to wykłócał.

Nie piszę też nigdzie, że auta złe tylko nie do końca spełniają we wszystkim moje oczekiwania i tyle. Jak komuś pasują to brać i jeździć 👍

 

U mnie 100 kkm to trzy lata kręcenia wokół komina. Wystarczy, że mieszkasz pod miastem i masz do pracy 15-20 km, a w przypadku Warszawy to w zasadzie jazda po mieście. Każdego dnia przekręcisz z 40 km bo po drodze  jeszcze zakupy, basen, coś z dzieciakami. Do tego dwa, trzy wyjazdy w Polskę i 30 kkm rocznie strzela bez problemu. Od czerwca do dzisiaj zrobiłem autem 10 kkm, a co ciekawe pracowałem zdalnie w domu. Tu wycieczka, tam wyjazd, zakupy, etc. i zrobione. 

Napisano
25 minut temu, stig napisał:

@Maciej__ Nadal uważam, że 100kkm na nowe auto to obecnie już jest wyczyn, ale ok nie będę się przecież o to wykłócał.

 

weź sobie jaj nie rób, myślę w głowie po najtańszych budżetowych modelach i wszystkie śmigają, może dla syrenek to były wyczyny ale duże fiaty i poldki już tyle robiły bez większych problemów, a dzisiejsze auta zazwyczaj śmigną to bez większego zająknięcia

Napisano
Dnia 29.08.2020 o 09:34, wujek napisał:

Ma to znaczenie 2, 3 razy w roku lub dla handlarza pietruszki na rynku.

 

Tak, bagażnik może mieć znaczenie 2-3 razy do roku i to dwojako

 

1) trafi się zakup jakiegoś wielkiego pudła

2) jedziesz na wakacje pełną rodziną

 

I teraz napiszę w kontekście sedan / hatchback

Do (1) przewozu pralki - lepszy hatchback ze wzgl na otwór załadunkowy i wysokość

Na wakacje (2) zazwyczaj lepszy sedan bo większa pojemność całkowita bagażnika

 

Mam teraz od 3 lat sedana (pierwszego w życiu) i widzę wady i zalety, ale co by nie powiedzieć, w 5 osób pakuję się teraz na wakacje bez problemu w bagażnik, na luzie i bez kombinowania.

Natomiast 1 raz nie zmieściłem pudła (113 x 63 x 44 cm) w bagażnik (tzn problemem było przeciśnięcie przez otwór) więc jechał na tylnej kanapie

Napisano
19 minut temu, spad napisał:

 

U mnie 100 kkm to trzy lata kręcenia wokół komina. Wystarczy, że mieszkasz pod miastem i masz do pracy 15-20 km, a w przypadku Warszawy to w zasadzie jazda po mieście. Każdego dnia przekręcisz z 40 km bo po drodze  jeszcze zakupy, basen, coś z dzieciakami. Do tego dwa, trzy wyjazdy w Polskę i 30 kkm rocznie strzela bez problemu. Od czerwca do dzisiaj zrobiłem autem 10 kkm, a co ciekawe pracowałem zdalnie w domu. Tu wycieczka, tam wyjazd, zakupy, etc. i zrobione. 

 

dokładnie! Dla mnie codzienna jazda do pracy i spowrotem, do tego jakieś sprawy typu odebrać syna skądś i już jest 100km dziennie. W weekend czasem wycieczka w Tatry, 2 razy w roku Jelenia Góra, czasem nad morze, do znajomych pod Warszawą i właśnie takie przebiegi to u mnie też norma. Chociaż od marca bardzo to zwolniło bo do pracy jeżdżę raz w tygodniu albo wcale i już nie zamierzam wracać do jazdy codziennie. W tym miesiącu mijają 2 lata jak kupiłem Astrę. Przebieg to prawie równe 50 tys. km.

Napisano
14 minut temu, wald0 napisał:

 

Mam teraz od 3 lat sedana (pierwszego w życiu) i widzę wady i zalety, ale co by nie powiedzieć, w 5 osób pakuję się teraz na wakacje bez problemu w bagażnik, na luzie i bez kombinowania.

 

potwierdzasz że przy sedanie jak się zamyka bagażnik a ktoś siedzi w środku to jest ciszej i nie słychać tak mocno "łup" od klapy?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.