Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Napęd na 4 koła, a koło dojazdowe

Featured Replies

Napisano
9 godzin temu, torelek napisał(a):

 

BMW to w ogóle wypuszcza auta z innymi kołami na obu osiach i napędem na 4. I potem się xdrivy sypią.

 

Jeżeli rozmiar jest zachowany to w czym problem?

Różne rozmiary miały chyba najmocniejsze wersje silnikowe :hmm:

Więc może większy problem to Nm które napęd musi przenieść 

Napisano
Teraz, rwIcIk napisał(a):

Auto młode, po leasingu, ale historia nie znana. 

 

Więc nie wiadomo co pierwszy właściciel wyrabiał ;)

A jaki przebieg?

 

Xdrive na pewno ma swoje bolączki i problem trwałości jest znany

 

Napisano
  • Autor
5 godzin temu, MarCo napisał(a):

Poczytaj instrukcję na pewno jest jaki rozmiar zapasówki :ok:

Nie ma. Ani na stronie MB nie ma.

Google podaje 155/80R19 i taką kupiłem. Średnica mocno zbliżona do oryginalnych opon. 

 

Napisano
6 godzin temu, delco napisał(a):

Z tym że xDrive wysypią się także w tych autach w których jest taki sam rozmiar kół na obłokach.... Tak przynajmniej na mieście mówią

 

Ja specjalnie kupiłem felgi w tym samym rozmiarze (szerokości) i założyłem takie same opony, chociaż fabryczne były różne (225 przód i 245 tył). Jak na razie przebieg 230kkm (użytkuję od 72kkm) zrobiony na programie na 400 koni i wszystko odpukać żyje.

Napisano
47 minut temu, Koonrad napisał(a):

 

Jeżeli rozmiar jest zachowany to w czym problem?

Różne rozmiary miały chyba najmocniejsze wersje silnikowe :hmm:

Więc może większy problem to Nm które napęd musi przenieść 

 

Rozmiar nigdy nie jest dokładnie taki sam. Przykład mój (bo go znam): przód opony 225/45R18, tył 245/40R18. Przód średnica 660mm, tył 653. Więc reduktor (czy jak się tam nazywa to co rozdziela napęd przód - tył) cały czas pracuje. Założyłem wszędzie 225/45 i liczę, że to jednak zwiększy żywotność reduktora. Opony zużywają się bardzo równomiernie - nie do odróżnienia, które są z przodu, które z tyłu.

Napisano
27 minut temu, torelek napisał(a):

 

Rozmiar nigdy nie jest dokładnie taki sam. Przykład mój (bo go znam): przód opony 225/45R18, tył 245/40R18. Przód średnica 660mm, tył 653. Więc reduktor (czy jak się tam nazywa to co rozdziela napęd przód - tył) cały czas pracuje. Założyłem wszędzie 225/45 i liczę, że to jednak zwiększy żywotność reduktora. Opony zużywają się bardzo równomiernie - nie do odróżnienia, które są z przodu, które z tyłu.

 

Mierzyłeś sam te średnice czy z kalkulatora?

Napisano
W dniu 24.01.2025 o 17:55, Danielpoz. napisał(a):

A jak wygląda zapasówka do takiego auta?

U mnie np. są seryjnie run flaty.

 

Przebieg oryginalnie 220 000 km i xdrive jeszcze sprawny.

Napisano
2 minuty temu, OPAL napisał(a):

U mnie np. są seryjnie run flaty.

 

Przebieg oryginalnie 220 000 km i xdrive jeszcze sprawny.

Przy takim przebiegu wypadałoby zmienić olej w skrzynce rozdzielczej.

Napisano
Teraz, Piotrus napisał(a):

Przy takim przebiegu wypadałoby zmienić olej w skrzynce rozdzielczej.

Był wymieniany. Tak jak i w mostach.

Napisano
16 minut temu, Piotrus napisał(a):

 

Mierzyłeś sam te średnice czy z kalkulatora?

 

Z kalkulatora ale policzyć można i samemu.

Napisano
W dniu 24.01.2025 o 17:36, rwIcIk napisał(a):

Zastanawiam się, czy można stosować koło dojazdowe w razie przy napędzie 4x4?

Tak, mam assistance, ale zawsze miałem koło zapasowe i jakoś czuję się trochę niepewnie z jakimś szuwaksem w bagażniku ;]

Wolałbym mieć co szybko zmienić w trasie, niż czekać na pomoc drogową.

 

Wszystko zależy, jakie to 4x4... Realizowane przez niezależny silnik elektryczny - wsio ryba... Przy wszystkich innych mechanicznie rozwiązanych układach będą sie działy jaja - w najlepszym wypadku dyferencjał centralny będzie cieżko pracował...

 

Zasadniczo na doturlanie się 10km do wulkanizatora tak, może być. 500km już bym nie robił.

Napisano
16 minut temu, OPAL napisał(a):

Był wymieniany. Tak jak i w mostach.

A skasowano inspekcje w module xdrive? Nie wiem jakie masz auto ale w serii F i G jest liczony przebieg w module do wymiany (chyba 240kkm). Nic specjalnego, po prostu licznik km.

 

Warto skasować po wymianie bo inaczej wyskoczy kiedyś błąd napędu.

Napisano
8 minut temu, torelek napisał(a):

 

Z kalkulatora ale policzyć można i samemu.

Nie o to pytam. Podobno opony z homologacją BMW czyli *, zachowują odpowiednie średnice w teoretycznie różnych rozmiarach tak aby można było montować zestawy mieszane.

 

Muszę kiedyś z ciekawości zmierzyć obwód w takim zestawie bo jestem ciekawy czy to jakiś mit czy prawda.

 

Napisano
3 minuty temu, Piotrus napisał(a):

A skasowano inspekcje w module xdrive? Nie wiem jakie masz auto ale w serii F i G jest liczony przebieg w module do wymiany (chyba 240kkm). Nic specjalnego, po prostu licznik km.

 

Warto skasować po wymianie bo inaczej wyskoczy kiedyś błąd napędu.

Panie, jeszcze seria E, a dokładnie E84. Robota była robiona w serwisie BMW/Mini, więc zakładam, że ogarnęli sprawy komputerowe, jeśli to było wymagane.

Napisano
11 godzin temu, OPAL napisał(a):

U mnie np. są seryjnie run flaty.

 

Przebieg oryginalnie 220 000 km i xdrive jeszcze sprawny.

No i?

Napisano
12 godzin temu, torelek napisał(a):

 

Rozmiar nigdy nie jest dokładnie taki sam. Przykład mój (bo go znam): przód opony 225/45R18, tył 245/40R18. Przód średnica 660mm, tył 653. Więc reduktor (czy jak się tam nazywa to co rozdziela napęd przód - tył) cały czas pracuje. Założyłem wszędzie 225/45 i liczę, że to jednak zwiększy żywotność reduktora. Opony zużywają się bardzo równomiernie - nie do odróżnienia, które są z przodu, które z tyłu.

Ale masz też różną szerokość felgi i obwody mają się wyrównać. 

 

Bardzo częsty błąd posiadaczy kół mieszanych to kupno 4 takich samych opon zimowych i założenie ich na te felgi. Wtedy różnica obwodów kół powoduje że kręcą się z różną prędkością a to powoduje że płytkowy centralny mechanizm różnicowy cały czas pracuje z uślizgiem zużywając się. 

Napisano
1 godzinę temu, Harp napisał(a):

Ale masz też różną szerokość felgi i obwody mają się wyrównać. 

 

Bardzo częsty błąd posiadaczy kół mieszanych to kupno 4 takich samych opon zimowych i założenie ich na te felgi. Wtedy różnica obwodów kół powoduje że kręcą się z różną prędkością a to powoduje że płytkowy centralny mechanizm różnicowy cały czas pracuje z uślizgiem zużywając się. 

 

Mam jednakowe felgi i jednakowe opony. Lepszego dopasowanie nie da się zrobić, bo by inżynierowie BMW nie twierdzili.

Napisano
15 godzin temu, torelek napisał(a):

 

Rozmiar nigdy nie jest dokładnie taki sam. Przykład mój (bo go znam): przód opony 225/45R18, tył 245/40R18. Przód średnica 660mm, tył 653. Więc reduktor (czy jak się tam nazywa to co rozdziela napęd przód - tył) cały czas pracuje. Założyłem wszędzie 225/45 i liczę, że to jednak zwiększy żywotność reduktora. Opony zużywają się bardzo równomiernie - nie do odróżnienia, które są z przodu, które z tyłu.

 

Wg tabliczki mnożenia tak wychodzi... Ale to jest wymiar z dużą tolerancją... Popatrz poniżej - wszystkie opony na foto są w tym samym (235/35 R19) rozmiarze... Różnicę widać gołym okiem...

 

Bez problemu mogę sobie wyobrazić, że 225/45R18 i 245/40R18 mają takie same średnice. 

 

the-best-all-season-tyres-for-2024-2025.

 

 

Napisano
3 godziny temu, grogi napisał(a):

 

Wg tabliczki mnożenia tak wychodzi... Ale to jest wymiar z dużą tolerancją... Popatrz poniżej - wszystkie opony na foto są w tym samym (235/35 R19) rozmiarze... Różnicę widać gołym okiem...

 

Bez problemu mogę sobie wyobrazić, że 225/45R18 i 245/40R18 mają takie same średnice. 

 

the-best-all-season-tyres-for-2024-2025.

 

 

W ogumieniu mieszanym BMW stosuje różną szerokość felgi by wyrównać obwód. 

Napisano
21 minut temu, Harp napisał(a):

W ogumieniu mieszanym BMW stosuje różną szerokość felgi by wyrównać obwód. 

 

A co ma felga do wiatraka?!  Oświeć mnię: jak szerokość felgi (nie opony) wpływa na obwód...

Napisano
55 minut temu, grogi napisał(a):

 

A co ma felga do wiatraka?!  Oświeć mnię: jak szerokość felgi (nie opony) wpływa na obwód...

przy tym samym profilu? no sam się zastanów ;) 

Napisano
W dniu 24.01.2025 o 20:14, Maciej__ napisał(a):

 

To nie chodzi o trudne warunki, tylko dodatkowe obciazenie dla napedu 4x4 jak kola maja rozne srednice (mechanizmy roznicowe, haldex, etc)

 

Bo mechanizmowi różnicowemu robi różnicę :phi: czy jedziesz po prostej, czy po okręgu ;)

Chyba, że elektronice. 

Napisano
1 godzinę temu, bergerac napisał(a):

przy tym samym profilu? no sam się zastanów ;) 

 

Profilu felgi?! Offset czy średnica osadzania - to charakteryzuje felgę... Ale profil? To musi być coś nowego, unikalnego dla BMW 😄

Edytowane przez grogi

Napisano
3 godziny temu, Harp napisał(a):

W ogumieniu mieszanym BMW stosuje różną szerokość felgi by wyrównać obwód. 

Guzik prawda. Szersza opona , mniejszy profil. Poniżej table dla G60. Szerokość felo dobiera się do szerokość opony, a nie do zmniejszenia średnicy koła. Pomijam tujning.
 

image.png.1587dc92a99d1386bd0cd118bd65f2ce.png

 

 

Napisano
  • Autor
W dniu 24.01.2025 o 23:04, Ryb napisał(a):

Jeśli masz silnik wzdłużnie to tak. Albo odpal jakąś grafikę na ekranie pokazującą ile napędu gdzie trafia. U mnie wyraźnie widać, że większość idzie na tył.

 

Raczej wzdłużnie i raczej napęd na tył + tryby pracy przodu w zależności od warunków.

Mało info w necie. 4matic G-tronic

 

Napisano
44 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

Raczej wzdłużnie i raczej napęd na tył + tryby pracy przodu w zależności od warunków.

Mało info w necie. 4matic G-tronic

 

W Subaru kiedyś trzeba było zewrzeć bezpiecznikiem żeby 4x4 przeszło w tryb OFF. Teraz zalecali ostatnio dojadzówkę na tył. WIęc jak dziura z przodu to tylne na przód, a dojazdówka na tył. A to i tak na chyba 50 km jak dobrze pamietam, oby do warsztatu. Lipa że MB nie informuje. Na szczęście ostatni kapeć był w 2009 roku :jump:

Napisano
15 godzin temu, grogi napisał(a):

A co ma felga do wiatraka?!  Oświeć mnię: jak szerokość felgi (nie opony) wpływa na obwód...

 

Ja bym powiedział że wpływa. Jak założysz na szerszą felga to ścianki boczne będą pod innym kątem i siłą rzeczy zmieni się obwód koła.

 

Dla przykładu kol. @torelek i BMW F31 z mieszanym ogumieniu

 

Przód felga 8J18 i opona 225/45 dla której pomiarową felgą do normy etrto jest szerokość felgi 7.5J

 

Tył felga 8.5J i opona 255/40 dla której pomiarową felgą jest felga 9J

 

Jak założysz opona na węższą felgę to jasne jest że obwód się zwiększy i w drugą stronę.

 

W tym przypadku mamy + 0.5 cal na przodzie i -0.5 cal na tyle w stosunku do normy.

Napisano
W dniu 24.01.2025 o 17:36, rwIcIk napisał(a):

Zastanawiam się, czy można stosować koło dojazdowe w razie przy napędzie 4x4?

 

 

 

Można 😉

Napisano
33 minuty temu, Piotrus napisał(a):

Ja bym powiedział że wpływa. Jak założysz na szerszą felga to ścianki boczne będą pod innym kątem i siłą rzeczy zmieni się obwód koła.

 

Więcej niż robi zmiana ciśnienia w oponie?!

 

33 minuty temu, Piotrus napisał(a):

Jak założysz opona na węższą felgę to jasne jest że obwód się zwiększy i w drugą stronę.

 

To chyba działa w obie strony... Jeśli na feldze pomiarowej masz ścianki pod kątem prostym, to na węższej lub szerszej masz je pod kątem. Ergo obwód zmniejsza się w obu przypadkach?!

 

Do tego takie manipulacje wpływają na obwód w okolicach ścianki bocznej. Na środku bieżnika obwód jest determinowany najzwyczajniej przez ilość wylanej gumy.

Edytowane przez grogi

Napisano
14 minut temu, grogi napisał(a):

To chyba działa w obie strony... Jeśli na feldze pomiarowej masz ścianki pod kątem prostym, to na węższej lub szerszej masz je pod kątem. Ergo obwód zmniejsza się w obu przypadkach?!

 

Najlepiej będzie jak sobie weźmiesz jakiś elastyczny kawałek sprężystego drutu który zasymuluje kord i sam zobaczysz jak się zachwuje gdy będziesz zmieniał odległość pomiędzy końcówkami.

 

 

Napisano
W dniu 25.01.2025 o 12:36, torelek napisał(a):

 

BMW to w ogóle wypuszcza auta z innymi kołami na obu osiach i napędem na 4. I potem się xdrivy sypią.

To primo i to może to mieć znaczenie, choć podobno to obwód kół jest najważniejszy. Spotkałem się z opinią, że m.in właśnie by temu przeciwdziałać, w  przypadkach rozmiarów mieszanych są stosowane opony z homologacją danej marki - te opony mogą być nieco inne niż "uniwersalne" do każdego auta, co ma na celu m.in zminimalizować te różnice obwodu kół. Sam niższy profil nie zawsze załatwi tematu dokładnie, bo nadal może być różnica np. 2 mm i wtedy fabryczne może być stosowana inna głębokość bieżnika między przodem a tyłem, by finalnie obwód koła był taki sam. Nie sądzę, by po gwarancji ludzie tłumnie dopłacali po kilkaset zł/szt do opon z homologacją marki ;) 

Secundo- w ASO BMW póki xdrive działa, to nie dotykają - oni na przeglądach to chyba tylko patrzą czy nie cieknie ;) .  Niezależne warsztaty BMW zalecają wymianę oleju, co kilkadzieśąt tysięcy km, a w ASO cisza. Potem napęd padnie i np. przy 120k km kolejny właściciel zlewa smołę i płaci walizkę dukatów za remont (przypadek znam osobiście z rodziny - w rodzinie było kilka BMW z xdrive, a padło tylko jednemu człowiekowi, który miał pakiet serwisowy w ASO, więc nie zamierzał dokładać do serwisowania- napędu nie ruszał, a olej co 30k km). To musi się posypać, żeby potem ASO miało na czym zarabiać ;) .

Absolutnie nie tłumaczę BMW, bo nie taka była moja intencja.

Napisano
53 minuty temu, Manx napisał(a):

To primo i to może to mieć znaczenie, choć podobno to obwód kół jest najważniejszy. Spotkałem się z opinią, że m.in właśnie by temu przeciwdziałać, w  przypadkach rozmiarów mieszanych są stosowane opony z homologacją danej marki - te opony mogą być nieco inne niż "uniwersalne" do każdego auta, co ma na celu m.in zminimalizować te różnice obwodu kół. Sam niższy profil nie zawsze załatwi tematu dokładnie, bo nadal może być różnica np. 2 mm i wtedy fabryczne może być stosowana inna głębokość bieżnika między przodem a tyłem, by finalnie obwód koła był taki sam. Nie sądzę, by po gwarancji ludzie tłumnie dopłacali po kilkaset zł/szt do opon z homologacją marki ;) 

 

Przecież takie opony są normalnie dostępne i różnica w cenie tych samych modeli z homologacją/bez jest niewielka :

https://www.sklepopon.com/szukaj-opony?rozmiar=225/45R18&sezon=letnie,zimowe&homologacja=BMW&sort=price-a

 

56 minut temu, Manx napisał(a):

Secundo- w ASO BMW póki xdrive działa, to nie dotykają - oni na przeglądach to chyba tylko patrzą czy nie cieknie ;) .  Niezależne warsztaty BMW zalecają wymianę oleju, co kilkadzieśąt tysięcy km, a w ASO cisza. Potem napęd padnie i np. przy 120k km kolejny właściciel zlewa smołę i płaci walizkę dukatów za remont (przypadek znam osobiście z rodziny - w rodzinie było kilka BMW z xdrive, a padło tylko jednemu człowiekowi, który miał pakiet serwisowy w ASO, więc nie zamierzał dokładać do serwisowania- napędu nie ruszał, a olej co 30k km). 

 

Ty widziałeś to na własne oczy?

 

Ja przy okazji wymiany całej skrzyni biegów wymieniałem olej w xdrive w G31 po 120kkm (olej jest przewidziany na 240kkm) - olej był czysty i nie widać było żadnych śladów płytek ciernych także jestem w stanie wyobrazić sobie że wytrzymałby te 240 tys km.

Napisano
13 godzin temu, Piotrus napisał(a):

Przecież takie opony są normalnie dostępne i różnica w cenie tych samych modeli z homologacją/bez jest niewielka :

https://www.sklepopon.com/szukaj-opony?rozmiar=225/45R18&sezon=letnie,zimowe&homologacja=BMW&sort=price-a

Są dostępne, róznica jst kilkadzieisąt złotych, a czasem więcej. Zależy od marki auta i marki opon. Przy BMW i jakimś dość popularnym rozmiarze może to być różnica 50 -100 zł/szt , do Porsche opona z homologacją jest droższa od standardowej o 200-250 zł/szt, a do bentleya o ponad 1000 zł/szt. Niby ten sam model, ten sam rozmiar uniwersalna vs. homologowana. 

13 godzin temu, Piotrus napisał(a):

Ty widziałeś to na własne oczy?

na własne nie, ale widziałem zdjęcia od mechanika, który reanimował to auto (zresztą sam tego mechanika nieszczęśnikowi wskazałem). Auto miało ze 150-160k km zrobione przez ponad 10 lat i nigdy przed awarią napędu nikt nie ruszał.

Napisano
35 minut temu, Manx napisał(a):

Są dostępne, róznica jst kilkadzieisąt złotych, a czasem więcej. Zależy od marki auta i marki opon. Przy BMW i jakimś dość popularnym rozmiarze może to być różnica 50 -100 zł/szt , do Porsche opona z homologacją jest droższa od standardowej o 200-250 zł/szt, a do bentleya o ponad 1000 zł/szt. Niby ten sam model, ten sam rozmiar uniwersalna vs. homologowana. 

 

I Ty naprawdę myślisz że właściciel Porsche czy Bentleya nie kupi homologowanych opon bo są kilkaset złotych droższe? Bo w BMW jak sam przyznałeś są to różnice kilkudziesięciu złotych więc chyba nie ma o czym dyskutować.

37 minut temu, Manx napisał(a):

na własne nie, ale widziałem zdjęcia od mechanika, który reanimował to auto (zresztą sam tego mechanika nieszczęśnikowi wskazałem). Auto miało ze 150-160k km zrobione przez ponad 10 lat i nigdy przed awarią napędu nikt nie ruszał.

 

Ok, to już że 120kkm zrobiło się 160kkm. A jak dokładnie wyglądał ten olej i skąd pewność że to on był przyczyną awarii a nie np niewłaściwe ogumienie? 

Napisano
4 godziny temu, Piotrus napisał(a):

 

I Ty naprawdę myślisz że właściciel Porsche czy Bentleya nie kupi homologowanych opon bo są kilkaset złotych droższe? Bo w BMW jak sam przyznałeś są to różnice kilkudziesięciu złotych więc chyba nie ma o czym dyskutować.

 

Ok, to już że 120kkm zrobiło się 160kkm. A jak dokładnie wyglądał ten olej i skąd pewność że to on był przyczyną awarii a nie np niewłaściwe ogumienie? 

1. Pierwszy właściciel, pewno jeszcze kupi opony właściwe, możliwe że nawet w ASO, bo tak mu wygodniej. Drugi... może też , ale wierzę, że każdy. Handlarz - na pewno nie dołoży do droższych. W przypadku kilkulatków premium często auta, które jako nowe były drogie i niedostępne,  potem lądują w rękach ludzi, którzy patrzą na nie jako na alternatywę dla np. nowego auta taniej marki, zapominając że to nadal nie są tanie auta, tylko ich cena zakupu spadła, a cała reszta nadal jest droga. Potem jeżdżą, oszczędzają jak się da, dokąd coś się drogo nie rozsypie.

Kilku osobom z rodziny czy sposród znajomych doradzałem przy zakupie i nieraz całkiem świeże auta premium (w tym BMW), zwłaszcza w niezlaeżnych komisach, na jakiś wynalazkach z Chin, które jestem gotów się założyć, że homologacji nie mają (utkwiło mi w pamięci jak ze znajomym oglądaliśmy w komisie X6 F16, które chciał kupić, a na kołach miało jakieś opony Linglong :facepalm:).

 

2. 120k km rzuciłem przykładowo. W tamtym konkretnym przypadku z rodziny, to było 150 lub 160 tysięcy z hakiem - sprawa sprzed paru lat, więc precyzyjnie Ci  dziś nie powiem ile.  Dla mnie to dużo, bo do takich przebiegów nie dojeżdżam. Mechanik jako przyczynę usterki wskazał ogólne zaniedbanie serwisowe auta  - auto wtedy poza naprawą xdrive miało wymieniane wszystkie oleje.

Napisano
57 minut temu, Manx napisał(a):

1. Pierwszy właściciel, pewno jeszcze kupi opony właściwe, możliwe że nawet w ASO, bo tak mu wygodniej. Drugi... może też , ale wierzę, że każdy. Handlarz - na pewno nie dołoży do droższych. W przypadku kilkulatków premium często auta, które jako nowe były drogie i niedostępne,  potem lądują w rękach ludzi, którzy patrzą na nie jako na alternatywę dla np. nowego auta taniej marki, zapominając że to nadal nie są tanie auta, tylko ich cena zakupu spadła, a cała reszta nadal jest droga. Potem jeżdżą, oszczędzają jak się da, dokąd coś się drogo nie rozsypie.

 

Uwielbiam takie uogólnienia. Handlarz założył Jinglonga = nikt po gwarancji nie kupuje opon z homologacją. Tak przy okazji - takie 4 letnie X6 to koszt w okolicach 200+, mi nijak nie wychodzi że to alternatywa dla np Dacii.

57 minut temu, Manx napisał(a):

2. 120k km rzuciłem przykładowo. W tamtym konkretnym przypadku z rodziny, to było 150 lub 160 tysięcy z hakiem - sprawa sprzed paru lat, więc precyzyjnie Ci  dziś nie powiem ile.  Dla mnie to dużo, bo do takich przebiegów nie dojeżdżam. Mechanik jako przyczynę usterki wskazał ogólne zaniedbanie serwisowe auta  - auto wtedy poza naprawą xdrive miało wymieniane wszystkie oleje.

 

Zajebiście trafna diagnoza problemu. Szkoda że to było tak dawno bo pewnie i tak już nic nie pamiętasz więc dalej nie będę dopytywał.

Edytowane przez Piotrus

Napisano

Na forum BMW często przewija się temat zakupu 4 sztuk identycznych opon na felgi mieszane. 

Myślę że świadomość działania skrzyni rozdzielczej jest bardzo mała. Tutaj też da się to wyczuć. 

Pierwszy właściciel jeszcze napęd na 4 koła wybiera, w salonie nawijają mu o konieczności zakupu u nich zestawów kół bo są takie wyjątkowe, bo gwarancja, bo Xdrive, więc jakaś uwaga jest na to skierowana, ale kolejny właściciel może mieć mniej takich sygnałów i o zaniedbanie łatwo. 

A napęd stale spięty (oczywiście z możliwością uślizgu do normalnych warunków pracy) jak w tym przypadku, a nie dołączany incydentalnie, kiedy wymusimy przez zły dobór kół jego prace ze stałym uślizgiem, szybko się zużyje i ulegnie awarii. 

Napisano
41 minut temu, Piotrus napisał(a):

Uwielbiam takie uogólnienia. Handlarz założył Jinglonga = nikt po gwarancji nie kupuje opon z homologacją. Tak przy okazji - takie 4 letnie X6 to koszt w okolicach 200+, mi nijak nie wychodzi że to alternatywa dla np Dacii.

dopisujesz coś czego nie powiedziałem. 

1. Nigdzie nie wskazałem, że znajomy który szukał X6 rozpatrywał je jako alternatywa dla Dacii (wtedy kupił ostatecznie tiguana allspace 2.0 tsi).  Znam przypadki osób, które rozważają kilkuletnie Audi/ BMW/ lexusa/ MB zamiast nowego SUVa Hyundaia bądź Kii. Popatrz sobie na AK na zapytanie o poradę - ktos pyta o poradę jakie auto w jakimś budżecie, bo myśli o nowym, to mu zawsze ktoś zasugeruje używane, kilkuletnie auto klasy "premium". Jeśli taki kupujący ma świadomość, że używane auto będzie predzej wymagać inwestycji niż nowe i koszty serwisowania marki premium będą raczej większe niż marki popularnej, to OK. Niestety nie każdy jest taki świadomy i z tego czasem potem są problemy.

2. z jednostkowego przypadku nie robię uogólnienia. To X6 podałem jako jaskrawy przykład, który szczególnie zapadł mi w pamięć. Badziewia z Chin lub jakiś opon klasy ekonomicznej założonego do dobrego auta widziałem wiele przypadków. Nagminne w przypadku kilkuletnich aut sprowadzonych do PL z USA.

 

Napisano
49 minut temu, Manx napisał(a):

dopisujesz coś czego nie powiedziałem. 

Przecież ja nigdzie nie twierdzę że Ty tak powiedziałeś.

 

To tylko takie uogólnienia, sam je stosujesz więc powinieneś to zrozumieć.

Napisano
W dniu 25.01.2025 o 18:46, Raku napisał(a):

A przy okazji, nie znacie jakiegoś rozwiązania - uchwyt na pełnowymiarowe koło, mocowane na hak ?? 

 

Coś w tym rodzaju, ale na kulę haka : https://www.instagram.com/reel/DAacMIvpFmC/

 

W dniu 24.01.2025 o 17:36, rwIcIk napisał(a):

Zastanawiam się, czy można stosować koło dojazdowe w razie przy napędzie 4x4?

Tak, mam assistance, ale zawsze miałem koło zapasowe i jakoś czuję się trochę niepewnie z jakimś szuwaksem w bagażniku ;]

Wolałbym mieć co szybko zmienić w trasie, niż czekać na pomoc drogową.

 

Ja pytałem na forum vag o to samo do mojego alltrack'a. 

I to samo mi polecono - mianowicie dopasowanie dojazdówki do średnicy (tudzież obwodu) reszty kół. Ja zrobiłem też nieco inaczej, zamiast dojazdówki wyszukałem jak najwęższy zamiennik oryginalnego rozmiaru opon. Wg kalkulatorów moja "dojazdówka" jest mniejsza o 0.4 %

VWzaleca jeszcze przy haldex, aby zapas/dojazdowe zakładać na tył. W końcu załącza się on, gdy to przednie koła kręcą się z różnymi obrotami. 

 

Nie pamiętam, ale na allegro  jest uchwyt koła zapasowego na hak 👍

Napisano
2 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

A tak w pokrowcu. Zastanawiam się jeszcze, czy nie powinno być przykręcone do podłogi?

 

Fabryczne pewnie jest przykrecone, ale ja tez woze luzem w pokrowcu pod podloga bagaznika ;) 

Napisano
28 minut temu, rwIcIk napisał(a):

A tak w pokrowcu. Zastanawiam się jeszcze, czy nie powinno być przykręcone do podłogi?

IMG_20250201_095255.jpg

 

Powinno być przykręcone. Ale jak sie nic nie tłucze, to bym olał. Szansa, że Cię to koło walnie w tył głowy przy gwałtownym hamowaniu jest tylko niewiele większa niż to, że pingwiny naprawdę umieją latać i od las nas wszystkich trolują... 

Napisano
W dniu 6.02.2025 o 00:36, Guzon87 napisał(a):

VWzaleca jeszcze przy haldex, aby zapas/dojazdowe zakładać na tył. W końcu załącza się on, gdy to przednie koła kręcą się z różnymi obrotami. 

Abstrahując już od tego, że w pewnym stopniu tył może być załączony stale, to załącza się on tysiące razy podczas jazdy, jak i przed ruszeniem, na podstawie wielu czynników. Różnica prędkości osi, niezależnie która którą wyprzedza jest na końcu listy czynników załączających (mowa oczywiście o haldexach młodszych niż I i II). 

Napisano
12 godzin temu, vavoom napisał(a):

Abstrahując już od tego, że w pewnym stopniu tył może być załączony stale, to załącza się on tysiące razy podczas jazdy, jak i przed ruszeniem, na podstawie wielu czynników. Różnica prędkości osi, niezależnie która którą wyprzedza jest na końcu listy czynników załączających (mowa oczywiście o haldexach młodszych niż I i II). 

W takim razie można jeździć z różnymi średnicami kół na przedniej osi i sprzęgło nie powinno się zagotować? 

Napisano

Nie można. Różna średnica spowoduje różne prędkości osi, więc układ będzie dążył do wyrównania tych prędkości, stale ściskając sprzęgło. To nie to samo, co ściskanie sprzęgła w sytuacji, kiedy osie mają +/- tę samą prędkość obrotową.

Napisano
W dniu 6.02.2025 o 06:54, rwIcIk napisał(a):

A tak w pokrowcu. Zastanawiam się jeszcze, czy nie powinno być przykręcone do podłogi?

 

Przykręć, dla własnego spokoju, bo nawet przy niewielkiej kolizji to może polecieć. Ponoć w niemczech mogą przeglądu nie podbić, jesli zapas nie jest przymocowany.

Widziałem kiedyś samochód po kolizji przy miejskiej predkośći - koło zapasowe wyłamało fabryczne plastikowe mocowanie stosowane przez VW. Możliwe, że gdyby nie było przymocowane, to by poleciałoby dalej.

Napisano
1 minutę temu, Manx napisał(a):

Przykręć, dla własnego spokoju, bo nawet przy niewielkiej kolizji to może polecieć. Ponoć w niemczech mogą przeglądu nie podbić, jesli zapas nie jest przymocowany.

Widziałem kiedyś samochód po kolizji przy miejskiej predkośći - koło zapasowe wyłamało fabryczne plastikowe mocowanie stosowane przez VW. Możliwe, że gdyby nie było przymocowane, to by poleciałoby dalej.

 

Z ciekawowsci, w jakis sposob mocujesz do blachy wieksze walizki ktore wozisz w bagazniku? ;]

Szansa, ze cos takiego poleci przy kolizji, jest wieeeeeeeeelokrotnie wieksza niz dojazdowka we wnece, pod sztywna podloga bagaznika...

A co do Niemcow, to zawsze mozna jechac bez kola na przeglad ;)

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.