Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mini-sonda - światła przez cały rok

Featured Replies

Napisano

I jeszcze jedna uwaga - tak sobie głośno myślę. Mój stosunek do włączania/niewłączania i ew. obowiązku określiłem już wcześniej. I teraz kwestia podwyższonego zużycia paliwa. Fakt nr 1 - auto z włączonymi światłami zużywa więcej. Fakt nr 2 - zwiększone zużycie jest praktycznie niezauważalne (przygazując na światłach zużyjemy 10x więcej), w praktyce może płącimy o złotówkę miesięcznie więcej za paliwo. ALE!! Jeżeli KAŻDY płaci o złotówkę więcej, to miesięcznie budżet tego pożal się Boże państwa "zarobi" o 2-3 mln peelenów więcej. Kasa ta pójdzie na becikowe, świątynie opatrzności, zakup limuzyn, bankiety rządowe itp. Dlatego rząd będzie nalegał na wprowadzeniu tego obowiązku. Czyli wychodzi z tego sprawa polityczna niemalże hmm.gif To tak, rozważania po paru piwach grinser006.gif

Napisano

To nie pij juz wink.gif bo sie robi polityka. Tak rozumujac nie płacmy podatków bo i tak nas dymają.

Napisano

> [...] To tak,

> rozważania po paru piwach

Chyba wchodzisz po tych paru piwach na sliski gruny teorii spiskowej wink.gif

Jesli spoleczenstwo chce zaoszczedzic tych pare mln ktore pojdzie na paliwo stracone na wlaczanie swiatel, nauczmy je hamowac skrzynia, zamykac okna, odzwyczajmy od uzywania klimy czy szerokich opon itd. Oszczednosci w skali kraju beda kolosalne skromny.gif

Napisano

masz świetne argumenty brawo.gif codziennie natykam sie na kilku baranów jadących przez las bez swiateł gdy chcę jakiegos pksa wyprzedzać screwy.gif bo miec zdrowy rozsądek i troche oleju w głowie to zbyt wiele dla sporego % kierowców

Napisano

jezdze caly rok na swiatlach, teraz to juz nawet z przyzwyczajenia, ale robie to dlatego ze nawet w sloneczny dzien auto na swiatlach jest duzo lepiej widoczne

Napisano

> Więc tak mi się dzisiaj nasunęła myśl że ciekaw jestem ilu z Nas

> jeździ przez cały rok na światłach? Jeśli jeździcie lub nie to

> ciekaw jestem dlaczego (zwłaszcza jeśli chodzi o tych co "są na

> nie").

Po miescie - tylko przy gorszej pogodzie (czasem wystarczy pelne zachmurzenie) i gdy sie robi szarawo. W trasie - zawsze wlaczone niezaleznie od pogody, pory roku czy dnia.

A dlaczego w miescie w dobra pogode bez swiatel? Bo predkosci mniejsze, nie ma wyprzedzania "pod prad" - rownie przydatne co naklejki "baby in auto" mlot.gif

Napisano

caly rok na swiatlach. Moze to kwestia przyzwyczajenia. Napewno nie zaszkodzi zeby.GIF

Napisano

> Jako motocyklista jestem zobowiązany używać świateł mijania cały rok,

> a nawet gdyby tak nie było, to i tak jeździłbym na światłach na

> okrągło. W słoneczne dni załączam nawet długie. W dzień nie

> oślepiam nikogo, a jako kierowca samochodu (też takim pojazdem

> jeżdżę) wiem, że motocyklistę na światłach mijania widać gorzej,

> a co po niektórym zdarza się nawet taki motocykl przeoczyć.

a mnie wlasnie wkurzaja motocyklisci ktorzy jezdza na długich, to sie tylko tak wydaje ze jak jest dzien to nie oslepia angryfire.gif

Napisano

W mieście zdarza mi się nie włączyć świateł,ale w trasie zawsze jeżdżę na światłach.Nie wymagam tego od innych,ale sama wolę być widoczna,bo nigdy nie wiadomo,czy ten jadący z przeciwka nie dał w łapę okuliście.

Napisano

> Celowo odnioslem stan drog do jazdy po pijaku, bo zwiazek jest

> podobny jak wlaczonych swiatel do tego pierwszego.

> To zdefiniuj mi jeszcze prosze pojecie dobrej widocznosci.

> Poza tym nie odniosles sie do drugiej czesci mojej wypowiedzi. Podaj

> prosze jeden argument zeby nie jezdzic. Bo IMHO jezeli takiego

> nie ma, to jezeli zapalone swiatla uratuja zycie JEDNEJ osoby w

> roku to i tak warto.

Zgadzam się jazda na światłach a i owszem uratuje może i parę osób - jaestem za w wersji jazda na światłach poza terenem zabudowanym.

Ale ( i tu jestem nie popularny) jestem przeciwnikiem jazdy w mocno słoneczny dzień po mieście na światłach.

Jezdzi u nas jeszcze multum samochodów bez 3 stopu !!!

Taki pojazd przy włączonych światłach mijania i skoczeniu na hamulec nie widać dużej zmiany w natęzeniu oświetlenia (przypominam MOCNO SŁONECZNY dzień) pojazd typu malacz, Ikarus, Kamaz, ............światło stopu jest w tym momencie NIE WIDZIALNE.

no i druga sprawa po kiego czorta w korku świcić - chyba tylko po to żeby alternator miał więcej do roboty i żarówki szybciej poszły no i żeby zużycie paliwa a tym i spalin było więcej ( ja wiem że to minimalne podwyższenie zużycia i wydzielania spalin) ale pytam PO CO dodatkowo zaśmiecać środowisko w miastach.

No i jeszcze jedno jak wszyscy jeżdzili bez świateł to było wiadomo jak cósik jedzie z światłami to coś to oznacza (wlecze kogoś, auto uprzywilejowane lub coś innego.

Teraz jak niektórzy jeżdżą z światłami a niektórzy bez to za ch... nie wiadomo czy to coś nie tak czy jedzie z światłami.

Reansumując :

Jestem za zdrowym rozsądkiem w używaniu świateł

Trasa a i owszem mogę jeżdzić

Miasto słoneczny dzień (korek)- nie widzę sensu.

A porównywanie z jazdą po pijaku to całkiem inna para kaloszy.

Napisano

> To nie pij juz bo sie robi polityka. Tak rozumujac nie płacmy

> podatków bo i tak nas dymają.

A to jest jeden z rodzajów tzw. "obywatelskiego nieposłuszeństwa". Były precedensy w Europie w XX wieku. No ale to offtopic.gifwink.gif

Napisano

> Zgadzam się jazda na światłach a i owszem uratuje może i parę osób -

> jaestem za w wersji jazda na światłach poza terenem zabudowanym.

> Ale ( i tu jestem nie popularny) jestem przeciwnikiem jazdy w mocno

> słoneczny dzień po mieście na światłach.

> Jezdzi u nas jeszcze multum samochodów bez 3 stopu !!!

> Taki pojazd przy włączonych światłach mijania i skoczeniu na hamulec

> nie widać dużej zmiany w natęzeniu oświetlenia (przypominam

> MOCNO SŁONECZNY dzień) pojazd typu malacz, Ikarus, Kamaz,

> ............światło stopu jest w tym momencie NIE WIDZIALNE.

> no i druga sprawa po kiego czorta w korku świcić - chyba tylko po to

> żeby alternator miał więcej do roboty i żarówki szybciej poszły

> no i żeby zużycie paliwa a tym i spalin było więcej ( ja wiem że

> to minimalne podwyższenie zużycia i wydzielania spalin) ale

> pytam PO CO dodatkowo zaśmiecać środowisko w miastach.

> No i jeszcze jedno jak wszyscy jeżdzili bez świateł to było wiadomo

> jak cósik jedzie z światłami to coś to oznacza (wlecze kogoś,

> auto uprzywilejowane lub coś innego.

> Teraz jak niektórzy jeżdżą z światłami a niektórzy bez to za ch...

> nie wiadomo czy to coś nie tak czy jedzie z światłami.

> Reansumując :

> Jestem za zdrowym rozsądkiem w używaniu świateł

> Trasa a i owszem mogę jeżdzić

> Miasto słoneczny dzień (korek)- nie widzę sensu.

> A porównywanie z jazdą po pijaku to całkiem inna para kaloszy.

ok.gif Popieram w 100%

Napisano

nie chce mi sięczytać całego wątku więc odpowiem tylko na główny post:

jestem "za"

nawet przy super słonecznej pogodzie, kiedy chcemy np. wyprzedzać - ciemne lub szare auta nadjeżdżające z naprzeciwka, są przeważnie niewidoczne

poza tym nie było by problemu przy zdefiniowaniu "niesprzyjających warunków drogowych" kiedy zdebilone sknerusy jeżdżą w mżawce i półmroku bez świateł

żarówki drogie nie są, silnik więcej nie pali, poprawia się za to bezpieczeńtwo i widoczność

jednym zdaniem: światła cały rok..i już waytogo.gif

Napisano

Ja tez jestem za ok.gif

Choc jestem za tym zeby podchodzic do tego tematu ze zdrowym rozsadkiem, czyli poza miastem caly czas na swiatlach (teraz juz tak jezdze), ale w miescie niekoniecznie. Ale jak bedzie obowiazek to narzekac nie bede.

Napisano

na tak,

śmigam na świałach cały rok bo:

brak negatywnych skutków,

a pozytywnych jest parę (np. jestem bardziej widoczny w słoneczne dni, nie muszę myśleć o włączeniu świateł wtedy kiedy trzeba, bo zawsze są włączone...)

Napisano

> Jaka jest wartość dodana jazdy na włączonych światłach mijania?

> Zapewne prawdopodobny spadek wypadków drogowych.

> Wybudowanie porządnych dróg zmniejszy ich ilość o rząd wielkości

> więcej vs jazda na światłach mijania przy dobrej widoczności.

piszesz tak jakby jedno wykluczało drugie screwy.gif

Napisano
  • Autor

> Ale ( i tu jestem nie popularny) jestem przeciwnikiem jazdy w mocno

> słoneczny dzień po mieście na światłach.

> Jezdzi u nas jeszcze multum samochodów bez 3 stopu !!!

> Taki pojazd przy włączonych światłach mijania i skoczeniu na hamulec

> nie widać dużej zmiany w natęzeniu oświetlenia (przypominam

> MOCNO SŁONECZNY dzień) pojazd typu malacz, Ikarus, Kamaz,

> ............światło stopu jest w tym momencie NIE WIDZIALNE.

Dobry argument waytogo.gif

> no i druga sprawa po kiego czorta w korku świcić - chyba tylko po to

> żeby alternator miał więcej do roboty i żarówki szybciej poszły

> no i żeby zużycie paliwa a tym i spalin było więcej

Ale tego nie rozumiem. Wielu z Was argumentuje większym zużyciem paliwa ale powiem to z Mojego punktu widzenia (jakbym się pomylił to proszę mnie nawrócić z herezji):

IMO moim zdaniem zapalanie świateł nie zużywa paliwa : alternator czy tego chcemy czy nie w naszym aucie chodzi zawsze (no może prawie crazy.gif) w związku z czym akumulator jest ładowany cały czas. Zapalenie świateł nie powoduje zwiększenia częstotliwości obracania się alternatora ani też zwiększenia obrotów silnika. Poprostu w momencie kiedy włączamy odbiornik prądu to alternator naprawdę ładuje odrobinkę więcej (za to odpowiedzialny zdaje się jest regulator napięcia odpowiadający za stopień ładowania akumulatora w stosunku do zużycia prądu). Idąc dalej tropem nie włączania świateł bo zwiększa to ilość zużytego paliwa nie włączajmy w samochodzia radia klimy nie używajmy zapalniczki ani nie używajmy niczego co ma pobór mocy screwy.gif

Napisano

Dla mnie samochody na światłach są lepiej widoczne, więc sam też jeżdżę na światłach.

Napisano

> (jakbym się pomylił to proszę mnie nawrócić z herezji):

Juz Cie nawracam zlosnik.gif

Sprawa wyglada tak, ze niestety nie masz racji. Kazdy wlaczony odbiornik pobiera jakas moc i moc ta musi byc z jakiegos zrodla dostarczona, no nie ma zmiluj, z powietrza sie nie bierze. I tak jak np. w elektrowni spalaja wegiel zeby wytworzyc energie, tak w samochodzie taka mini elektrownia jest alternator napedzany przez pracujacy silnik, ktory spala paliwo.

Tyle mocy ile jest zuzyte przez dane urzadzenie elektryczne, musi byc wytworzone w kilku kolejnych przemianach, najpierw w silniku energia zmagazynowana w postaci chemicznej (paliwo) jest zamieniana w energie cieplna a potem mechaniczna, ktora z kolei jest w alternatorze zamieniana w energie elektryczna. Niestety ale w przyrodzie nic nie ginie.

Oczywiscie moc pobierana przez swiatla jest na tyle mala ze wcale sie nie zauwaza spadku mocy silnika, tak samo znikomy wplyw ma to na ogolne zuzycie paliwa, ale faktem jest ze rzeczywiscie wystepuje.

> Zapalenie świateł nie powoduje zwiększenia częstotliwości

> obracania się alternatora ani też zwiększenia obrotów silnika.

A jak to nie! Zwroc uwage, ze jak wlaczysz jakis odbiornik pobierajacy bardzo duzo pradu (np. tylna szybe ogrzewana), to obroty silnika spadaja. Najlepiej bylo mozna to obserwowac w starszych silnikach z zasilaniem gaznikowym, tam nie bylo silniczka krokowego regulujacego obroty, i po wlaczeniu szyby tylnej wskazowka obrotomierza opadala o jakis maly kawalek. Inaczej jest we wspolczesnych silnikach z zasilaniem wtryskowym, teraz kazde opadniecie obrotow jest korygowane przez regulator biegu jalowego (silnik krokowy), tak ze po wlaczeniu szyby tylnej mozna zauwazyc tylko delikatne wachniecie wskazowki obrotomierza, ktora zaraz wraca na swoja normalna pozycje. Zreszta to wszystko zalezy od silnika, w jednym bedzie to bardziej widoczne, a w innym prawie zupelnie niezauwazalne.

> Idąc dalej tropem nie

> włączania świateł bo zwiększa to ilość zużytego paliwa nie

> włączajmy w samochodzia radia klimy nie używajmy zapalniczki ani

> nie używajmy niczego co ma pobór mocy

Dokladnie zlosnik.gif Ale tutaj juz popadamy w lekka paranoje zakrecony.gif

Napisano

... włączenie świateł jest uważane - i to zupełnie NIESŁUSZNIE - za panaceum na wszystkie problemy.

"Włączyłem światła - jestem bezpieczny - nie zapinam pasów"

"Włączyłem światła - jestem bezpieczny - zapierd.lam aż się kurzy"

"Włączyłem światła - jestem bezpieczny - nic mi się nie stanie"

Przypomina mi się tu sposób myślenia mojego 75-cio letniego obecnie znajomego:

"ja to nie potrzebuję poduszki powietrznej, bo ja to nie chcę mieć wypadku. I abs-u też nie potrzebuję, bo zahamuję i mi kto w d... wjedzie".

A że tak jest, to wystarczy spojrzeć w resztę tego wątku.

Prawda jest taka, że włączone światła mijania w biały dzień a zwłaszcza w terenie zabudowanym g. dają poza (zbyt) dobrym samopoczuciem włączającego.

Oczywiście, odpalanie świateł przy jeździe z zachodzącym słońcem, czy w warunkach zachmurzenia/opadów jest uzasadnione, ale w biały dzień ?

Przypominam, że jednoślady w PL mają OBOWIĄZEK używania "mijania 24/24/365" i jakoś nie słychać o spektakularnych spadkach ilości wypadków z udziałem jednośladów. Dziwne, nie ?

Przecież "włączyłem światła - jestem bezpieczny"...

Napisano

> Wielu z Was argumentuje większym zużyciem

> paliwa ale powiem to z Mojego punktu widzenia (jakbym się

> pomylił to proszę mnie nawrócić z herezji):

> IMO moim zdaniem zapalanie świateł nie zużywa paliwa : alternator czy

> tego chcemy czy nie w naszym aucie chodzi zawsze (no może prawie

> ) w związku z czym akumulator jest ładowany cały czas.

> Zapalenie świateł nie powoduje zwiększenia częstotliwości

> obracania się alternatora ani też zwiększenia obrotów silnika.

> Poprostu w momencie kiedy włączamy odbiornik prądu to alternator

> naprawdę ładuje odrobinkę więcej (za to odpowiedzialny zdaje się

> jest regulator napięcia odpowiadający za stopień ładowania

> akumulatora w stosunku do zużycia prądu). Idąc dalej tropem nie

> włączania świateł bo zwiększa to ilość zużytego paliwa nie

> włączajmy w samochodzia radia klimy nie używajmy zapalniczki ani

> nie używajmy niczego co ma pobór mocy

kiedy załączamy światła to wzrasta pobór pradu z układu alternator - akumulator , regulator w altku zwieksza więc prąd wzbudzenia żeby sprostać większemu zapotrzebowaniu na energię ,

a że im bardziej jest obciążony altek tym większy opór stawia silnikowi , więc potrzeba więcej paliwa żeby utrzymać te same obroty silnika - podobnie jak z klimą , tyle że klima znacznie bardziej obciąża silnik ,

światla + podświetlanie pobierają dodatkowo jakieś 150W mocy czyli koło 12A prądu , a to już trochę jest , co w/z z powyższymi wyjaśnieniami musi się odbić na lekkim zwiekszeniu spalania ok.gif

Napisano

> IMO moim zdaniem zapalanie świateł nie zużywa paliwa : alternator czy

> tego chcemy czy nie w naszym aucie chodzi zawsze (no może prawie

> ) w związku z czym akumulator jest ładowany cały czas.

> Zapalenie świateł nie powoduje zwiększenia częstotliwości

> obracania się alternatora ani też zwiększenia obrotów silnika.

No tak nie do końca.

Alternator kręci się cały czas, ale moc odbierana przezeń z silnika jest wprost zależna od jego obciążenia elektrycznego.

Zatem - alternator "na luzie" odbiera mniej mocy niż "pod obciążeniem" - dokładnie tak samo jak klima - koło pasowe się kręci, ale sprężarka niekoniecznie jest załączona....

Alternator ma sprawność na poziomie 30% - zatem jak dajemy mijania, tj:

2x55W (główne) + 2x5W (postojowe przód) + 2x 5W (postojowe tył) + 2 x 5W (tablica rej) + na okrągło 15W (podświetlenie tablicy rozdzielczej) to mamy razem 155W czyli to x 3 (bo taka jest sprawność alternatora) to mamy 465 W obciążenia na silniku.

O ile w trakcie jazdy jest to wzrost pomijalnie mały, o tyle na postoju w korku jest to wzrost obciążenia rzędu 100% i więcej, co MUSI się przekładać na wzrost zużycia paliwa.

Niewielki, ale zawsze.

> Idąc dalej tropem nie

> włączania świateł bo zwiększa to ilość zużytego paliwa nie

> włączajmy w samochodzia radia klimy nie używajmy zapalniczki ani

> nie używajmy niczego co ma pobór mocy

Znam takie przypadki ;-D

Napisano

Przy czym do tej pory na światłach jeździłem tylko wtedy kiedy należało czyli opady, jazda w trasie i oczywiście okres ustawowo obowiązkowy. Natomiast od miesiąca moje auto wyposażone jest w światła do jazdy dziennej - ich używam już cały czas.

Napisano

Jestem przeciw bo:

1. Jazda na światłach powoduje DRASTYCZNE pogorszenie się bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów poruszających się drogami - wyniki badań na ten temat są dostępne gdzieś w necie; obserwacja drogi ulega zawężeniu; kierowca zaczyna zwracać uwagę TYLKO na zapalone punkciki świateł samochodów, niemal wszystko inne jest przez niego ignorowane.

2. Stojąc na światłach w korku niepotrzebnie zwiększamy zatrucie środowiska.

Napisano

> Więc tak mi się dzisiaj nasunęła myśl że ciekaw jestem ilu z Nas

> jeździ przez cały rok na światłach? Jeśli jeździcie lub nie to

> ciekaw jestem dlaczego (zwłaszcza jeśli chodzi o tych co "są na

> nie"). Ja jeżdzę cały rok na światłach mijania i powiem wam że

> uważam że powinni wprowadzić przepis nakazujący takie

> postępowanie. Myślę że znacznie by to poprawiło bezpieczeństwo

> na Polskich drogach (o ile możemy to nazwać drogami)

Napisano

Jak dla mnie to odwracanie kota do góry ogonem.

Ile osób tak twierdzi? Zreszta tak samo można argumentować że jazda z pasami to złudne wrażenie bezpieczeństwa, no bo przecież wtedy nie zaplasz świateł i ... dla mnie naciągnięte do granic.

Co do meritum wypowiedzi, to przyznam się że z taką interpretacją jeszcze nigdy się nie spotkałem.

Jeżdżę zawsze w zapiętych pasach, niezależnie od świateł,

jeżdże zazwyczaj szybko, również niezależnie od tego czy mam włączone światła czy nie.

Napisano

> Jestem przeciw bo:

> 1. Jazda na światłach powoduje DRASTYCZNE pogorszenie się

> bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów poruszających się drogami

> - wyniki badań na ten temat są dostępne gdzieś w necie;

moze poszukasz tych wynikow i udowodnisz swoja teze, bo dla mnie brzmi niewiarygodnie

> obserwacja drogi ulega zawężeniu; kierowca zaczyna zwracać uwagę

> TYLKO na zapalone punkciki świateł samochodów, niemal wszystko

> inne jest przez niego ignorowane.

> 2. Stojąc na światłach w korku niepotrzebnie zwiększamy zatrucie

> środowiska.

leze hehe.gif

zapalajac silnik zwiekszasz zatrucie srodowiska - nie pomyslales o tym? zlosnik.gif

Napisano

> ... włączenie świateł jest uważane - i to zupełnie NIESŁUSZNIE - za

> panaceum na wszystkie problemy.

ales wymyslil pad.gif pokaz mi JEDNA osobe w tym watku, ktora sie wypowiedziala w tym tonie

> "Włączyłem światła - jestem bezpieczny - nie zapinam pasów"

> "Włączyłem światła - jestem bezpieczny - zapierd.lam aż się kurzy"

> "Włączyłem światła - jestem bezpieczny - nic mi się nie stanie"

na waski umysl nic nie pomoze, ale szokuje mnie, ze jest to dla Ciebie powod do kwestionowania slusznosci uzywania swiatel mijania przez caly rok

brzmi to mniej wiecej tak jakbys napisal, ze odkad pasy bezpieczenstwa sa obowiazkowe to ludzie jezdza szybciej hehe.gif

> Przypomina mi się tu sposób myślenia mojego 75-cio letniego obecnie

> znajomego:

> "ja to nie potrzebuję poduszki powietrznej, bo ja to nie chcę mieć

> wypadku. I abs-u też nie potrzebuję, bo zahamuję i mi kto w d...

> wjedzie".

j.w.

> A że tak jest, to wystarczy spojrzeć w resztę tego wątku.

gdzie konkretnie?

> Prawda jest taka, że włączone światła mijania w biały dzień a

> zwłaszcza w terenie zabudowanym g. dają poza (zbyt) dobrym

> samopoczuciem włączającego.

odwazna teza, jednakze zupelnie nie prawdziwa no.gif

> Oczywiście, odpalanie świateł przy jeździe z zachodzącym słońcem, czy

> w warunkach zachmurzenia/opadów jest uzasadnione, ale w biały

> dzień ?

> Przypominam, że jednoślady w PL mają OBOWIĄZEK używania "mijania

> 24/24/365" i jakoś nie słychać o spektakularnych spadkach ilości

> wypadków z udziałem jednośladów. Dziwne, nie ?

> Przecież "włączyłem światła - jestem bezpieczny"...

nie spodziewalem sie takiej wypowiedzi po Tobie, zawsze uwazalem Cie za trzezwo myslacego goscia, a tu taki klops crazy.gif

Napisano

cały rok na światłach 24/24

Napisano

Ja zawsze na światłach nawet maluchem kiedyś

A dlaczego?

Bo tak grinser006.gif

Napisano

> moze poszukasz tych wynikow i udowodnisz swoja teze, bo dla mnie

> brzmi niewiarygodnie

Samych wyników nie wiedziałem, tylko opracowanie na ich podstawie....

hmm.gif Niewiarygodnie? Sam przyznajesz, że jazda z zapalonymi światłami podnosi bezpieczeństwo. Dlaczego? Bo taki samochód łatwiej odróżnić od 'tła', które nie niesie żadnych ważnych informacji. Problem polega na tym, że piesi i rowerzyści, poprzez zapalnienie świateł w samochodach, są sprowadzani właśnie do roli tła.

Już brzmi to bardziej wiarygodnie??

Napisano

> Samych wyników nie wiedziałem, tylko opracowanie na ich podstawie....

> Niewiarygodnie? Sam przyznajesz, że jazda z zapalonymi światłami

> podnosi bezpieczeństwo. Dlaczego? Bo taki samochód łatwiej

> odróżnić od 'tła', które nie niesie żadnych ważnych informacji.

> Problem polega na tym, że piesi i rowerzyści, poprzez

> zapalnienie świateł w samochodach, są sprowadzani właśnie do

> roli tła.

> Już brzmi to bardziej wiarygodnie??

Dziwi minie szerzenie takiej teorii, zwłaszcza w kontekście krajów skandynawskich (jedna z najbardziej rozwiniętych krajów Europy) w których przepis o jeździe na światłach przez 24H to norma smirk.gif

Napisano

> Samych wyników nie wiedziałem, tylko opracowanie na ich podstawie....

> Niewiarygodnie? Sam przyznajesz, że jazda z zapalonymi światłami

> podnosi bezpieczeństwo. Dlaczego? Bo taki samochód łatwiej

> odróżnić od 'tła', które nie niesie żadnych ważnych informacji.

> Problem polega na tym, że piesi i rowerzyści, poprzez

> zapalnienie świateł w samochodach, są sprowadzani właśnie do

> roli tła.

> Już brzmi to bardziej wiarygodnie??

nie

jesli kierowca podczas jazdy widzi tylko samochody z zapalonymi swiatlami a reszta to dla niego tlo to powinien sie udac na badania do okulisty

nigdy nie zdazylo mi sie, zeby moj wzrok pomijal pieszych i rowerzystow i sprowadzal ich do roli tla, dlatego Twoje wyjasnienie po prostu nie miesci mi sie w glowie

samochody ze swiatlami sa bardziej widoczne co nie oznacza, ze cala reszta uczestnikow ruchu staje sie z tego powodu mniej widoczna

zreszta w wielu krajach wprowadzane sa takie przepisy i jakos nikt z nich nie rezygnuje - to musi o czyms swiadczyc

Napisano

> Dziwi minie szerzenie takiej teorii, zwłaszcza w kontekście krajów

> skandynawskich (jedna z najbardziej rozwiniętych krajów Europy)

> w których przepis o jeździe na światłach przez 24H to norma

Tylko tam piesi/rowarzyści nie poruszają się po wspólnych drogach z samochodami, które pędzą >100 km/h.

Napisano

> Tylko tam piesi/rowarzyści nie poruszają się po wspólnych drogach z

> samochodami, które pędzą >100 km/h.

i to jest argument przeciwko uzywaniu swiatel hehe.gif

Napisano

> Tylko tam piesi/rowarzyści nie poruszają się po wspólnych drogach z

> samochodami, które pędzą >100 km/h.

a przepraszam to jak u nich się piesi poruszaja np za miastem??

Napisano

> samochody ze swiatlami sa bardziej widoczne co nie oznacza, ze cala

> reszta uczestnikow ruchu staje sie z tego powodu mniej widoczna

Zazwyczaj coś odbywa się kosztem czegoś i tak jest w tym przypadku: samochody z zapalonymi światłami bardziej przykuwają uwagę i automatycznie powoduje to, że piesi są gorzej widoczni, a to dla tego, że nie wyróżniają sie tak bardzo jak zapalone światła samochodów.

Jeżeli tego nie rozumiesz to coś z Tobą nie tak. zlosnik.gif

> zreszta w wielu krajach wprowadzane sa takie przepisy i jakos nikt z

> nich nie rezygnuje - to musi o czyms swiadczyc

Lobby żarówkowe?? zlosnik.gif

Widziałem kilka wypadów nigdy nie widziałem płonącego samochodu. Udzielać pierwszej pomocy nie musze, ale musze wozić ze sobą gaśnice - lobby producentów gaśnic 270751858-jezyk.gif. Możesz wierzyć lub nie, ale jest w Polsce kila osób, które dorobiły się fortuny na gaśnicach.

Napisano

> a przepraszam to jak u nich się piesi poruszaja np za miastem??

Jak pojedziesz kiedyś do któregoś z krajów europy zachodniej to zauważysz czym różnią się ich gówne szlaki komunikacyjne od naszych.

Napisano

> Jak pojedziesz kiedyś do któregoś z krajów europy zachodniej to

> zauważysz czym różnią się ich gówne szlaki komunikacyjne od

> naszych.

Po pierwsze to rozmawiamy o krajach skandynawii.

Po drugie byłem w krajach Europejskich poza autostradami niewiele się różnią (o jakosci nie rozmawiamy).

Wogóle to co właściwie chcesz mi powiedzieć, że w krajach Europy zachodniej to przepraszam obok drogi za miastem jet zawsze chodnik, alebo autostrada chodnikowa??

Napisano

24h/dobe, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku. Dlaczego?

JA jestem lepiej widziany i lepiej widze innych. Szczególnie przydatne na trasie (ocenianie odległości etc).

Napisano

> Po pierwsze to rozmawiamy o krajach skandynawii.

Może, zamiast o krajach skandynawskich porozmawiajmy o krajach strefy równikowej smirk.gif

Jeżeli dla Ciebie różnica 20* (z pólnocną częścią skandynawi) to mało to zobrazuje Ci to tak: jakbyśmy zamiast na północ przemieścili się na południe to wylądujemy w Egipcie czy w Libii.

Może w Tunezji też wprowadzimy nakaz jazdy na światłach mijnia?? zlosnik2.gif

> Po drugie byłem w krajach Europejskich poza autostradami niewiele się

> różnią (o jakosci nie rozmawiamy).

> Wogóle to co właściwie chcesz mi powiedzieć, że w krajach Europy

> zachodniej to przepraszam obok drogi za miastem jet zawsze

> chodnik,

Tak ale to jest droga lokalna, a nie główna jak w Polsce. Zauważ, że bardzo często obok autostrady (na której odbywa się ruch krajowy/miedzynarodowy) idzie droga lokalna (na której odbywa się ruch lokalny hehe.gif). W Polsce drogi główne bardziej przypominją te lokalne z zachodu niż ich autostrady. I to miałem na myśli.

alebo autostrada chodnikowa??

Nie wiem o czym mówisz....

Napisano

Jestem za jazda na swiatlach przez caly rok, choc autko sie lepiej prezentuje bez grinser006.gif

Napisano

zawsze wlaczam siwatla na rogatkach miasta , popropstu widac mnie szybciej i od tego czasu skonczyly sie problemy z tym ze ktos zaczyna wyprzedzac gdy nadjezdzam z naprzeciwka itp

na trasach czesto zdarzaja sie lasy zacienione miejsca lub poprostu jedziemy pod slonce i wtedy samochod nadjezdzajacy z naprzeciwka z wlaczonymi swiatlami bardzo ulatwia zycie

Napisano

ciekawe czemu mam wrazenie, ze odniosles sie tylko do tych fragmentow mojej wypowiedzi, ktore Ci pasowaly?

no coz...

> Zazwyczaj coś odbywa się kosztem czegoś i tak jest w tym przypadku:

> samochody z zapalonymi światłami bardziej przykuwają uwagę i

> automatycznie powoduje to, że piesi są gorzej widoczni, a to dla

> tego, że nie wyróżniają sie tak bardzo jak zapalone światła

> samochodów.

> Jeżeli tego nie rozumiesz to coś z Tobą nie tak.

ze mna wszystko w porzadku, nie martw sie

to co napisales wyzej ma sens, ale to co napisales w poprzednim poscie juz nie do konca

jest duza roznica pomiedzy "staja sie mniej widoczni a są tylko tłem - nie uwazasz?

> Lobby żarówkowe??

tak, spisek zydowsko, masonsko, polityczny hahaha.gif

> Widziałem kilka wypadów nigdy nie widziałem płonącego samochodu.

> Udzielać pierwszej pomocy nie musze, ale musze wozić ze sobą

> gaśnice - lobby producentów gaśnic . Możesz wierzyć lub nie, ale

> jest w Polsce kila osób, które dorobiły się fortuny na

> gaśnicach.

jesli uwazasz, ze jest to spisek producentow zarowek to jest to spisek, ktory popieram zlosnik.gif i zauwaz, ze nie jestem w mniejszosci

ps. a obowiazkowa jazde w pasach przepchnelo przez sejm lobby producentow czego? rotfl.gif

Napisano

> ales wymyslil pokaz mi JEDNA osobe w tym watku, ktora sie

> wypowiedziala w tym tonie

Popatrz na niektóre podpisy i opinie "bo jestem bezpieczniejszy".

Tudzież nie raz pojawiające się wypowiedzi "bo ja palę światła to jestem bezpieczniejszy".

G.wno prawda do potęgi n-tej.

Prawda jest taka, że używanie świateł w biały dzień w ruchu miejskim daje "wzrost bezpieczeństwa" w granicy błędu statystycznego.

Idąc dalej - pokaż mi WIARYGODNE dane statystyczne n/t wypadkowości pokazujące ZAUWAŻALNY jej spadek wraz z wejściem w danym kraju przepisu "Światła 24/365".

Czekam.

> na waski umysl nic nie pomoze, ale szokuje mnie, ze jest to dla

> Ciebie powod do kwestionowania slusznosci uzywania swiatel

> mijania przez caly rok

Bo jest to bezsens.

Idąc dalej - wprowadźmy przepis o obowiązkowej modlitwie przed każdą jazdą - zakwestionujesz może wpływ Opatrzności Bożej ?

> brzmi to mniej wiecej tak jakbys napisal, ze odkad pasy

> bezpieczenstwa sa obowiazkowe to ludzie jezdza szybciej

Bo tak jest.

Co prawda nie pozostaje to w prostym związku z obowiązkiem zapinania pasów, ale od momentu gdy wdrożono ten obowiązek średnia prędkość wzrosła.

> odwazna teza, jednakze zupelnie nie prawdziwa

Udowodnij, że jest inaczej - czekam na porównania wiarygodnych* statystyk wypadkowości przed i po wdrożeniu przepisu "światła cały rok" w innych krajach.

Z niecierpliwością.

O tak tuptup.gif nóżkami przebieram.

> nie spodziewalem sie takiej wypowiedzi po Tobie, zawsze uwazalem Cie

> za trzezwo myslacego goscia, a tu taki klops

No i właśnie dlatego uważam, że jest to idiotyzm i leczenie syfa pudrem.

Są TYSIĄCE miejsc, gdzie WYMIERNIE można podnieś bezpieczeństwo ruchu drogowego, a zapalanie światełek w biały dzień w mieście/korkach itd będzie miało efekt taki sam efekt jak litania do św. Krzysztofa przed każdą jazdą.

* czyli nie "opracowanych" przez nawiedzeńców, ale publikowanych w rocznikach statystycznych.

Napisano

> Ile osób tak twierdzi? Zreszta tak samo można argumentować że jazda z

> pasami to złudne wrażenie bezpieczeństwa, no bo przecież wtedy

> nie zaplasz świateł i ... dla mnie naciągnięte do granic.

Mistrzu, UDOWODNIJ, że jest inaczej.

Czekam.

Powtórzę - NIE MA, poza pseudopublikacjami nawiedzeńców krzyczących "ojejejejejej, trzeba światła przez cały rok świcić to bedzie caca i bezpiecznie jak cholera" opracowań, które dowodziłyby, że palenie świateł w biały dzień poprawia w JAKIKOLWIEK ODCZUWALNY sposób bezpieczeństwo na drodze.

W PL jest OBOWIĄZEK "świateł cały rok" dla jednośladów a mimo to ilość wypadków z ich udziałem ROŚNIE i to szybciej niż przybywa jednośladów.

Winnymi w 9 na 10 przypadkach są kierowcy pojazdów wielośladowych a tłumaczenie brzmi NIE WIDZIAŁEM/AM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.

Mimo tego, że motocykliści notorycznie jeżdżą na DROGOWYCH, a nie mijania, jeżdżą w oczojebnych kamizelkach i kierują się zasadą ograniczonego (tudzież BRAKU) zaufania.

I DUPA koleś - nie ma że "włączyli światła i się uspokoiło" G.wno to daje. I taka jest racja.

Równie dobrze - "W imię ojca..." i do przodu.

> Jeżdżę zawsze w zapiętych pasach, niezależnie od świateł,

> jeżdże zazwyczaj szybko, również niezależnie od tego czy mam włączone

> światła czy nie.

A ja pasy zapinam bo mam odruch jak pies Pawłowa, a światła zapalam gdy jest taka potrzeba, a nie w biały dzień "bo będę bezpieczniejszy".

Powtórzę - tysiące sposobów na podniesienie bezpieczeństwa na drogach jest, a jakoś najgłośniej się gardłuje za gównem p.t. "bo światełka zapalimy".

Patrząc choćby na wypowiedzi użytkowników forum i podsumowując głosy większości - "znieść ograniczenia prędkości (bo przecież to zamach na swobody obywatelskie), zapalić światła i będzie bezpiecznie jak nigdy".

Na palenie światełek w dzień to miałem fazę jak miałem rowerek bobo, bo miałem podjarkę, że mam światełka. Teraz bardziej używam zgodnie z przeznaczeniem niż bawię się w choinkę.

Napisano

> moze poszukasz tych wynikow i udowodnisz swoja teze, bo dla mnie

> brzmi niewiarygodnie

> leze

> zapalajac silnik zwiekszasz zatrucie srodowiska - nie pomyslales o

> tym?

Włączając światła W KORKU zwiększasz to zatrucie o ok 50% (zależnie od pojemności silnika i jego wewnętrznych oporów).

Napisano

> nie

> jesli kierowca podczas jazdy widzi tylko samochody z zapalonymi

> swiatlami a reszta to dla niego tlo to powinien sie udac na

> badania do okulisty

> nigdy nie zdazylo mi sie, zeby moj wzrok pomijal pieszych i

> rowerzystow i sprowadzal ich do roli tla, dlatego Twoje

> wyjasnienie po prostu nie miesci mi sie w glowie

"szwagier przez 50 lat jeździł i nie miał wypadku więc po co zapinać pasy".

> samochody ze swiatlami sa bardziej widoczne co nie oznacza, ze cala

> reszta uczestnikow ruchu staje sie z tego powodu mniej widoczna

Mylisz się i to bardzo.

> zreszta w wielu krajach wprowadzane sa takie przepisy i jakos nikt z

> nich nie rezygnuje - to musi o czyms swiadczyc

Ludzie, jedzmy g.wna, miliardy much nie mogą się mylić !

Przypomnę tylko, jak PL zdjęła strzałki zielone pod sygnalizatorami, a teraz z powrotem je się zakłada, bo jednak to nie była dobra koncepcja, tak iść za wszyskimi...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.