To już się zaczyna dziać: syn zakłada na dniach PV i pomimo że ma dach na południe, namówiłem go na instalację wshód-zachód na ziemi. Po pierwsze żeby zwiększyć autokonsumpcję, po drugie takie ustawienie zapewni największą produkcję właśnie w godzinach porannego i popołudniowego peku. Może nie wszyscy wiedzą że od 2024 roku nadwyżki będą sprzedawane po cenie z ostatniej godziny, a nie miesiąca jak dziś.
Pompa wcale nie musi pracować w nocy - trzeba tylko mieć gdzie zakumulować ciepło wygenerowane przez niepochmurny dzień - patrz podłogówka, ciężkie ściany itd.
Ja od dwóch lat kiedy tylko się da załączam PC w dzień, kiedy PV produkuje powiedzmy 500 W, a pompa zużywa 450, pomimo drogiej taryfy. W układzie E-W w lutym, wystarcza że nie pada aby instalacja 5,3 kWP W-E od 10 rano do 14ej produkowała stabilne 500 W. Mam jednocześnie taryfę G12W więc mogę się ratować dogrzewaniem w tanim prądzie, choć moje doświadczenia wskazują na całodobowe grzanie na minimalnej mocy PC....