Wlasnie minal kolejny rok z Mazda, wiec moge znowu cos skrobnac, moze komus sie przyda
Przejechalem przez 2 lata ok 45kkm, srednie spalanie ok 7,5l, ale praktycznie nie jezdze w korkach i po miescie.
Najmniej 6,5 z wypadu do Toskanii, najwiecej ok 10, jazda 150km/h+ do Gdanska A2+A1. Optymalnie sie jezdzi licznikowe 130-140km/h.
Samo auto wg mnie bardzo poprawne, raczej bez wiekszych wad i dosc przewidywalne w eksploatacji.
Przez 6 lat i 100kkm wymianieny byl jedynie jeszcze na gwarancji mechanizm skladania lusterka (norma w Mazdzie) i jeden zacisk z tylu (akcja serwisowa).
Przeglad co 20kkm to ok 1,8kPLN lacznie z materialami. IMHO najwieksza wada tego auta sa hamulce, sa za slabe i bardzo szybko sie koncza szczegolnie z tylu, obecnie wjechal 3 komplet tarcz i klockow, wiec starcza na ok 50kkm przy jezdzie glownie w trasie. Tarcze z przodu jeszcze oryginalne.
Silnik 2.0 do normalnej jazdy w zupelnosci wystarczajacy, po 100kkm nie okazuje zadnych objawow zuzycia. Od nowosci na 0W20 i nic nie dolewam.
Ogolnie to IMHO ciekawa propozycja jako auto uzywane, albo dla kogos kto nie szuka emocji Nowego bym osobiscie za ok 140-150kPLN nie kupil.
Mam nadzieje, ze sytuacja z dostepnoscia aut sie poprawi i na poczatku przyszlego roku rozejrze sie w koncu za nastepca, glownie ze wzgledu na brak automatu.
PS. Auto kupilem 2 lata temu za 60kPLN, obecnie takie egzemplarze sa wyceniane na 75-80k PLN