Witajcie Panowie odświeżam kotleta
Jako, że problem udało się definitywnie rozwiązać to napiszę jak ... bo ciągle błąd wracał P0130
Trwało to długo, bo innym autem skośnookim się poruszam, a Asterka z sentymentu zostawiona na dojeżdżanie na LPG, ale ciągle w głowie tkwił zapalający się P0130 na wolnych obrotach...
Wszystko wskazywało że problem ogólnie jest z układem paliwowym, tudzież z wtryskami, więc ostatnio zalałem specyfik do czyszczenia właśnie wtrysków firmy K2 za 6 zł, pomyślałem, a cóż nie zaszkodzi, do pełnego baku zalałem specyfik zrobiłem małą rundkę na PB i auto odstawione na noc.
Kolejnego dnia auto odpaliłem i czekam, czekam, gdzie ten cholerny błąd, nie no nie zapala się, myślę to nie możliwe... no i tak już tydzień na PB jeździ auto, nie szarpie, równo pracuje, błędu nie widać, obroty nie falują, cud i to za 6 zł
Astra z nalotem 420 tyś i zacnym wiekiem 25 lat jeszcze pośmiga 🙂
Pozdrawiam