Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dziasiejsza katastrofa - pytanie techniczne

Featured Replies

Napisano

Witajcie

moze jest ktoś obeznany w autobusach, bo dzisiaj z ojcem mielismy spór o rodzaj hamulców w autobusie który się robił. Fader jako stary driver autobusów co prawda już na emeruturze twierdzi że takie autobusy maja hamulce pneumatyczne jak jego Ikarus, a mi się coś kojarzy ze nowe autobusy czy ciągniki siodłowe to już mają hamulce hydrauliczne.

Napisano

> Witajcie

> moze jest ktoś obeznany w autobusach, bo dzisiaj z ojcem mielismy

> spór o rodzaj hamulców w autobusie który się robił. Fader jako

> stary driver autobusów co prawda już na emeruturze twierdzi że

> takie autobusy maja hamulce pneumatyczne jak jego Ikarus, a mi

> się coś kojarzy ze nowe autobusy czy ciągniki siodłowe to już

> mają hamulce hydrauliczne.

Google mówi, że dwuobwodowe hamulce pneumatyczne tarczowe przy wszystkich kołach

EDIT: ehhh odwrotnie napisałem sick.gif już poprawiłem

Napisano

z tego co wiem są też jeszcze tzw. hamulec wydechowy i jeszcze skuteczniejsze retardery

Napisano

> Witajcie

> moze jest ktoś obeznany w autobusach, bo dzisiaj z ojcem mielismy

> spór o rodzaj hamulców w autobusie który się robił. Fader jako

> stary driver autobusów co prawda już na emeruturze twierdzi że

> takie autobusy maja hamulce pneumatyczne jak jego Ikarus, a mi

> się coś kojarzy ze nowe autobusy czy ciągniki siodłowe to już

> mają hamulce hydrauliczne.

Scania kilkuletnia to była, pneumaty miała ok.gif

hamulec wydechowy możliwe, że włączany automatycznie z góry z 40 osobami nie wiele daje smirk.gif

Napisano

> z tego co wiem są też jeszcze tzw. hamulec wydechowy i jeszcze

> skuteczniejsze retardery

Plus hamulec górski

Napisano
  • Autor

> z tego co wiem są też jeszcze tzw. hamulec wydechowy i jeszcze

> skuteczniejsze retardery

o dzieki czyli chyba obaj się myliliśmy starszy twierdzi że zabrakło mu powierza w uikłądzie ale wychodzi na to że koleś spalił zwyczajnie klocki

co do retarderów to raczej maja nowe autka (autobusy, ciągniki) z tego co wiem retardery dpbiera się do warunków gdzie dany pojazd ma jeździć (zalezy od pochylenia drogi) i chyba właśnie na tej drodze był przepis że wiechać mogą autobusy za zagodą własnie posiadające retardery o odpowiednich parametrach .

Co do hamulca silnikowego to miał go nawet Ikarus ale to wiele na takiej górce by nie pomogło .

Napisano

ja myśłę, że gościu po prostu nieumiejętnie jechał i przegrzał hamulce. Układ hamulcowy mógł być i pewnie był sprawny a winę zdarzenia ponosi niedoświadczony w jeździe po górach kierowca

Napisano

takie małe odejście od tem. hamulców wg mnie całą winę ponosi kierowca... Z tego co widziałem droga była dobrze oznaczona. Ten autobus musiał nieźle naginać... 100m śladów zdartych laków na asfalcie...to na pewno nie było zgodnie z dozwoloną prędkością...A najgorsze że przez błąd jednej osoby zginęło 26 bogu ducha winnych osób angryfire.gif

Napisano

Czasu nie cofniesz oslabiony.gif

Niestety są wprawini kierowcy, są i tacy co jeszcze nie zdobyli pełnego doświadczenia.

Zapewne ten się do tej grupy zaliczał.

Myśle że trzeba wyciągnąć z tego wnioski i pamiętać na przyszłość o takich rzeczach.

Napisano

> takie małe odejście od tem. hamulców wg mnie całą winę ponosi

> kierowca... Z tego co widziałem droga była dobrze oznaczona. Ten

> autobus musiał nieźle naginać... 100m śladów zdartych laków na

> asfalcie...to na pewno nie było zgodnie z dozwoloną

> prędkością...A najgorsze że przez błąd jednej osoby zginęło 26

> bogu ducha winnych osób

wcale nie musiał naginać nono.gif

wystarczy że spalił heble i łapało tylko jedno koło

Napisano

> o dzieki czyli chyba obaj się myliliśmy starszy twierdzi że zabrakło

> mu powierza w uikłądzie ale wychodzi na to że koleś spalił

> zwyczajnie klocki

> co do retarderów to raczej maja nowe autka (autobusy, ciągniki) z

> tego co wiem retardery dpbiera się do warunków gdzie dany pojazd

> ma jeździć (zalezy od pochylenia drogi) i chyba właśnie na tej

> drodze był przepis że wiechać mogą autobusy za zagodą własnie

> posiadające retardery o odpowiednich parametrach .

> Co do hamulca silnikowego to miał go nawet Ikarus ale to wiele na

> takiej górce by nie pomogło .

retardery mogą być z regulowaną siłą hamowania

zależy jeszcze czy ten autobus miał skrzynię automatyczną /retarder/ czy manualną /hamulec góski/

a na drodzę którą się poruszał nie mają prawa wjechać auta o masie całokowitem powyżej 8t

przypuszczam że ten autobus ważył więcej ...

Napisano

> ja myśłę, że gościu po prostu nieumiejętnie jechał i przegrzał

> hamulce. Układ hamulcowy mógł być i pewnie był sprawny a winę

> zdarzenia ponosi niedoświadczony w jeździe po górach kierowca

osobiście też tak uważam, złożyło się pewnie kilka czynników, zazwyczaj na takich wycieczkach goni się bardzo zarówno grupę jak i kierowcy jeżdzą na styk, bo czas, czas, czas, być moze wyczaił jakiś skrót właśnie tą drogą i niestety ten skrót go przerósł. Ojca mam też starego szoferaka z "1" i twierdzi, że lata temu nie takie autobusy i ciężarówki zjeżdzały nie z takich gór i było wsio ok. Nie było ABSów, komputerów, cudów wianków i kierowcy sobie radzili. Zabił 2 na skrzyni i bez gazu auto nie miało prawa rozpędzić się, hamulec tylko na zasadzie pomocy. Całe hamowanie praktycznie w takich warunkach odbywa się silnikiem, powinno sie odbywać przynajmniej. Na Słowacji czy w Czechach nie pamiętam, są oznakowania, zalecanego zjazdu z górki dla dużych aut, jest oznaczenie, że zjazd na zapiętej "dwójce" i lekkie muskanie hamulca.

Sprawa kolejna jest taka, że jakby wsadzić takiego współczesnego kierowcę z Mana, Scanii czy innego Mesia do Liaza, Tatry czy Autosana, to by odpalić tego auta nie umiał. A wielce się uznają za władców szos, bo oni miliony km przejeżdzają oslabiony.gif. Eh ten postęp techniczny nas kiedyś zgubi no.gif

Napisano

obawiam się, że Twój ojciec nie pomykał po konkretnych górkach. Bo chyba nie wie, co znaczy spory zjazd truckiem z dużym obciążeniem.

Napisano

> Witajcie

> moze jest ktoś obeznany w autobusach, bo dzisiaj z ojcem mielismy

> spór o rodzaj hamulców w autobusie który się robił. Fader jako

> stary driver autobusów co prawda już na emeruturze twierdzi że

> takie autobusy maja hamulce pneumatyczne jak jego Ikarus, a mi

> się coś kojarzy ze nowe autobusy czy ciągniki siodłowe to już

> mają hamulce hydrauliczne.

Układ pneumatyczny stosuje sie aby zapewnić automatyczne zatrzymanie pojazdu w sytuacji kiedy wskutek nieszczelności układu ucieknie powietrze. Realizowane jest to przez sprężyny w siłownikach hamulca postojowego - pod działaniem ciśnienia powietrza są ściśnięte - samochód jedzie. Obnizenie ciśnienia powietrza (nieszczelność układu lub hamowanie) powoduje zadziałanie sprężyn i hamowanie. Układ hydrauliczny (nadciśnieniowy) nie ma takiej możliwości.

Napisano

> retardery mogą być z regulowaną siłą hamowania

> zależy jeszcze czy ten autobus miał skrzynię automatyczną /retarder/

> czy manualną /hamulec góski/

> a na drodzę którą się poruszał nie mają prawa wjechać auta o masie

> całokowitem powyżej 8t

> przypuszczam że ten autobus ważył więcej ...

Jak zwykle w takich sytuacjach jest 100 wersji dziennikarskich i każda niby prawdziwa. Dziś rano był wywiad z Francuzem znającym temat, który stwierdził, że omawiana droga rzeczywiście jest trudna, są ograniczenia prędkości, ale ograniczeń na wjazd autokarów nie było.

Napisano

> wcale nie musiał naginać

> wystarczy że spalił heble i łapało tylko jedno koło

No właśnie mnie też to się kiedyś zdarzyło (na prostej i równej drodze) przeskoczył rozpieracz szczęk. Zauważyliście jaki zostawił ślad jednego koła?

Napisano

> Jak zwykle w takich sytuacjach jest 100 wersji dziennikarskich i

> każda niby prawdziwa. Dziś rano był wywiad z Francuzem znającym

> temat, który stwierdził, że omawiana droga rzeczywiście jest

> trudna, są ograniczenia prędkości, ale ograniczeń na wjazd

> autokarów nie było.

Nieprawda, pokazywali znaki zakazu wjazdu autobusów i ciężarówek w tv.

I w tym samym miejscu znaki wyznaczające drogę dla w.w. w inną strone.

Napisano

> obawiam się, że Twój ojciec nie pomykał po konkretnych górkach. Bo

> chyba nie wie, co znaczy spory zjazd truckiem z dużym

> obciążeniem.

Wiesz, trochę prawdy to tam jest.

Po prostu - kiedyś nie było zestawów 40+ tonowych, drogi były gorsze (teraz np po części Alp daje się tunelem), a ludzie radzić sobie MUSIELI.

Zjeżdżało się pomaleńku, na jedyneczce, robiąc postoje dla wychłodzenia spowalniaczy, sprzęt się mniej ładowało i było git.

Człowiek idąc z postępem opracował cięższe ciężarówki :-D, wykukał retardery (aczkolwiek to nie jest wynalazek ostatnich lat - istnieją już dłuuuuugoooo) i radził sobie lepiej) inne "downhill controll'e" i jeździł "z palcem w zadzie", bo "technika, paaanie".

Niestety - ten postęp okazuje się czasem zgubny i nie ma co do tego dwóch zdań nawet...

Napisano

ależ oczywiście, że sobie radzili. Chodzi mi tylko o to, że kiedyś Paaanie to byli kierowcy, z każdej góry i pod każdą górę....

Było tak jak mówisz, składy były mniejsze, inne konstrukcje silników, dało radę zjechać i wjechać, ale wymagało to sporo kombinacji. Niejeden drajwer się na górkach napocił, podobnie jak pocą się teraz. I niestety jest tak, że raz na jakiś czas coś się zdarzy...

Napisano

> Nieprawda, pokazywali znaki zakazu wjazdu autobusów i ciężarówek w

> tv.

> I w tym samym miejscu znaki wyznaczające drogę dla w.w. w inną

> strone.

Ano właśnie. Tyle różnych wywiadów, relacji i tak do końca nie wiadomo, która prawdziwa. Wszystko "na gorąco" i może dlatego nie zawsze sprawdzone. Trzeba jak zwykle poczekać kilka dni na fakty.

Napisano

> Ano właśnie. Tyle różnych wywiadów, relacji i tak do końca nie

> wiadomo, która prawdziwa. Wszystko "na gorąco" i może dlatego

> nie zawsze sprawdzone. Trzeba jak zwykle poczekać kilka dni na

> fakty.

Fakty faktami

ale winnego będą musieli pokazać i boję się że to spadnie na kierowcę.

Bo młody, bo brak doświadczenia, bo.., bo..., bo używał GPS ( tak ostatnio jakiś xiądz v TV powiedział) .....

Napisano

> takie małe odejście od tem. hamulców wg mnie całą winę ponosi

> kierowca...

Znaczy już deski na szafot heblować?

> Z tego co widziałem droga była dobrze oznaczona.

Mam rozumieć, że widziałeś absolutnie wszystko.

> Ten

> autobus musiał nieźle naginać... 100m śladów zdartych laków na

> asfalcie...to na pewno nie było zgodnie z dozwoloną

> prędkością...

Możesz poprzeć swą tezę czymś więcej niż tylko domysłami?

> A najgorsze że przez błąd jednej osoby zginęło 26

> bogu ducha winnych osób

To jak z tymi deskami? Ruk-cuk rozprawim się z kierowcą i problem z głowy...

Napisano

> Fakty faktami

> ale winnego będą musieli pokazać i boję się że to spadnie na

> kierowcę.

Dlaczego się o to boisz? Znaków nie zauważył lub co gorsze zignorował,

hamulce zagotował... więc o co chodzi, czyja to wina? Balcerowicza? zlosnik.gif

Napisano

> obawiam się, że Twój ojciec nie pomykał po konkretnych górkach. Bo

> chyba nie wie, co znaczy spory zjazd truckiem z dużym

> obciążeniem.

"1" nie robił po to żeby sobie nad łózkiem powiesić i patrzeć jakie ładne prawko, ale po to żeby pracować, pracował kilka lat w firmie transportowej. Jeździł Starami, Liazami, Autosanami też (już w kwestii typowo przewozów osobowych) i radził sobie, jeździł pod górkę, z górki, pod różne górki i z róznych górek. Gdzie kazali tam jechał. Także nie wciskaj, że jeździł po prostym tym bardziej, że mieszkam na południu Polski, a wycieczki często gęsto jeżdzą stąd w góry.

Cały czas poza tym prowadzę do tego, że Ci kierowcy którzy teraz jeżdzą jak to określił Sibui jeżdzą z palcem w zadku.

Kiedyś fakt były mniejsze auta, mniejsze obciążenia, ale też rozsądek był większy wydaje mi się. Fakt był też mniejszy ruch, mnieszy pośpiech, nikt nikogo tak mocno nie gonił terminami, tarczkami itp itd.

Ale do jasnej ciasnej wsyzstko przyspiesza i do czego to prowadzi ???

Teraz słyszę, że kierowcy na ciężkie auta będą mogli robić prawko po 21 roku życia potem coś od 24, 280 godzin szkolenia po 5 latach. Kolejne przepisy, którymi aktualna władza próbuje zrobić wokół siebie szum, a nic one nie dadzą. Wypadki były, są i będą. Jak ktoś jest głupi i nieodpowiedzialny od urodzenia do 500 000 godzin szkoleń mu nie pomoże, jak go gonią terminy to on też będzie gonił żeby zdążyć, bo inaczej straci robotę.

Napisano

> hamulec wydechowy możliwe, że włączany automatycznie z góry z 40

> osobami nie wiele daje

ale sa jeszcze biegi (hamowanie silnikiem i hamulce tradycyjne ) ,

tylko trzeba z tego umiec korzystac (kiedys musialy wystarczyc hamulce bez nawoczesnych wspomagaczy i hamowanie silnikiem ) ,wielokrotnie widze jezdzac po UE jak wielu mlodych kierowcow pali hamulce w ciezarowkach zjezdzajac z niewielkich zjazdow zamiast hamowac silnikiem

Napisano

> Mam rozumieć, że widziałeś absolutnie wszystko.

A to widzisz?

Tam_zakaz_wjazdu_1782888.jpg

Źródło: interia

Napisano

> Cały czas poza tym prowadzę do tego, że Ci kierowcy którzy teraz

> jeżdzą jak to określił Sibui jeżdzą z palcem w zadku.

> Kiedyś fakt były mniejsze auta, mniejsze obciążenia, ale też rozsądek

> był większy wydaje mi się. Fakt był też mniejszy ruch, mnieszy

> pośpiech, nikt nikogo tak mocno nie gonił terminami, tarczkami

> itp itd.

niestety, przekleństwo naszych czasów crazy.gif Ale ja myślę, że to statystyka. Kiedyś też pewno były wypadki.

Napisano

wiecie co tak abstahując od wszystkiego fakt to bardzo duuuża tragednia zgineli niewinii ludzie ale zwrócie też uwagę że zawiódł kierowca takie jest moje zdanie i tego się będę trzymał - on chyba zapomniał że przy takim zjeździe nie hamuje się hamulacami ale silnikiem jeżeli widział oznaczenia i już zdecydował się jechać mógł hamować silnikiem.......a dlaczego tego nie zrobił czyżby zabrakło doswiaczenia?

Wiecie co nie wiem jak to się stało ale słyszałem w szumie informacji iż jeden z kierowców miał 24 lata ?????!!!!! - nie uyważacie że za młody ? Zresztą nieważne zabrakło doświaczenia - a co do hamulcy to moim zdaniem nie powinien tak ostro hamować na zjeździe o nachyleniu 14% boje_sie.gifboje_sie.gif i wcale nie dziwi mnie to że zagrazły się bloki i autoka nie wyrobił.........

dziękuję frown.gif

Napisano

> wiecie co tak abstahując od wszystkiego fakt to bardzo duuuża

> tragednia zgineli niewinii ludzie ale zwrócie też uwagę że

> zawiódł kierowca takie jest moje zdanie i tego się będę trzymał

> - on chyba zapomniał że przy takim zjeździe nie hamuje się

> hamulacami ale silnikiem jeżeli widział oznaczenia i już

> zdecydował się jechać mógł hamować silnikiem.......a dlaczego

> tego nie zrobił czyżby zabrakło doswiaczenia?

> Wiecie co nie wiem jak to się stało ale słyszałem w szumie informacji

> iż jeden z kierowców miał 24 lata ?????!!!!! - nie uyważacie że

> za młody ? Zresztą nieważne zabrakło doświaczenia - a co do

> hamulcy to moim zdaniem nie powinien tak ostro hamować na

> zjeździe o nachyleniu 14% i wcale nie dziwi mnie to że

> zagrazły się bloki i autoka nie wyrobił.........

> dziękuję

no toż mówię cały czas, od kilku już postów to samo, zawiódł człowiek, być może brak doświadczenia, być moze rutyna, być może pośpiech, być może głupota i brak respektu dla znaków, ogólnie drogi, warunków w tym miejscu.

Patrząc czasem zarówno na drogach jak i przy bezpośrednim kontakcie na zachowanie niektórych kierowców to stwierdzam iż nie ma reguły czy on miał 22 czy 56 lat jak ten drugi jego zmiennik.

Trafiają się postrzeleni "dziadkowie" kierowcy, którzy szaleją złomami po drogach, bywa, że młodzi z braku doświadczenia i to co wyżej napisałem respektu nad wielkością i masą pojazdu dają ile fabryka pozwala, a zdarza się, że nawet facet w wieku lat 30 kilku też się nieodpowiedzialnie zachowuje. Brak jest podstaw do generalizowania

Napisano

> ale sa jeszcze biegi (hamowanie silnikiem i hamulce tradycyjne ) ,

> tylko trzeba z tego umiec korzystac (kiedys musialy wystarczyc

> hamulce bez nawoczesnych wspomagaczy i hamowanie silnikiem )

> ,wielokrotnie widze jezdzac po UE jak wielu mlodych kierowcow

> pali hamulce w ciezarowkach zjezdzajac z niewielkich zjazdow

> zamiast hamowac silnikiem

hamulcami to na pewno hamował bo je spalił

a czy silnikiem hamował to nie wiem niewiem.gif

może cały czas miał nogę na hamulcu i nic nie robił żeby hamować silnikiem niewiem.gif

widocznie tak było

Napisano

jak zjeżdżał za szybko to ciężko to wyhamować itp.

nie zdawał sobie sprawy czy co? niewiem.gif

jakby jechał 40 od poczatku zjazdu i hamował silnikiem i pomagał sobie hamulcami to by do tego prawdopodobnie nie doszło

Napisano

> jak zjeżdżał za szybko to ciężko to wyhamować itp.

> nie zdawał sobie sprawy czy co?

> jakby jechał 40 od poczatku zjazdu i hamował silnikiem i pomagał

> sobie hamulcami to by do tego prawdopodobnie nie doszło

i Tu Cię popieram w zupełności ok.gifwaytogo.gif

Napisano

Quote:

Był wypadek, będzie trudniej o prawo jazdy

Kliknij /INTERIA.PLPoniedziałek, 23 lipca (12:35)

Zasady szkolenia kierowców w najbliższych miesiącach mają być zaostrzone - poinformował w poniedziałek minister transportu Jerzy Polaczek na konferencji zwołanej w związku z tragicznym wypadkiem autokaru we Francji.

W niedzielę doszło do katastrofy polskiego autokaru na tzw. Drodze Napoleona w Alpach francuskich k. Grenoble, w której zginęło 26 osób, 24 zostało rannych, w tym 14 ciężko.

Polaczek dodał, że prawa jazdy, które pozwolą na prowadzenie TIR- ów i autokarów, będą wydawane na 5 lat. Okres ważności tych dokumentów będzie przedłużany na podstawie badań lekarskich, psychologicznych i ukończonego szkolenia okresowego. Kandydaci na kierowców autobusów będą musieli mieć ukończone 24 lata.


Interia.pl

Ciekawe kiedy im ten zapał przejdzie - jak zwykle duuuużo gadania mało roboty no.gif

Napisano

> hamulcami to na pewno hamował bo je spalił

> a czy silnikiem hamował to nie wiem

> może cały czas miał nogę na hamulcu i nic nie robił żeby hamować

> silnikiem

> widocznie tak było

Jeżeli miał nogę na hamulcu, to była zdjęta z pedału gazu. To o prawej nodze.

"Dusiciel" jest pod lewą nogą i tak naprawdę przy dużym obciążeniu i prędkości niewiele on daje wink.gif

Napisano

> Jeżeli miał nogę na hamulcu, to była zdjęta z pedału gazu. To o

> prawej nodze.

> "Dusiciel" => a co to oznacza dusiciel hmm.gif Ja nie w takim temacie chodz ci o hamulec Górski hmm.gif

Napisano

> > "Dusiciel" => a co to oznacza dusiciel Ja nie w takim temacie

> chodz ci o hamulec Górski

Dokładnie zlosnik.gif

Potocznie nazywany jest "dusicielem", bo przymyka wylot spalin i "dusi" silnik hehe.gif

Napisano

> Jeżeli miał nogę na hamulcu, to była zdjęta z pedału gazu. To o

> prawej nodze.

> "Dusiciel" jest pod lewą nogą i tak naprawdę przy dużym obciążeniu i

> prędkości niewiele on daje

chodziło mi o hamowanie silnikiem, ale z tego co słyszałem teraz to leciał sobie 80km/h z góry boje_sie.gif

Napisano

> Dokładnie

> Potocznie nazywany jest "dusicielem", bo przymyka wylot spalin i

> "dusi" silnik

ale silnik nie zgaśnie czyli trzyma silnik na określonych obrotach? - dobrze kombinuje? hmm.gif

Napisano

> ale silnik nie zgaśnie czyli trzyma silnik na określonych obrotach? -

> dobrze kombinuje?

no minimalny przepływ jakiś tam jest ok.gif, jechałem ostatnio podczas wycieczki objazdowej autokarem, też takim koło 7-8 lat może, przy zjazdach z górek było słyszane wyraźne buczenie, takie dławienie właśnie silnika jakby

Napisano

> ale silnik nie zgaśnie czyli trzyma silnik na określonych obrotach? -

> dobrze kombinuje?

Przecież jedziesz na biegu, więc jeżeli się nie zatrzymasz, to go nie zagasisz zlosnik.gif

Zresztą nigdy dusiciela nie używałem do końca.

Jeżeli samochód pusty, to jak najbardziej czuć jego działanie.

Jeżeli jedziesz załadowany , to od 6-go biegu włącznie jest on bezużyteczny (w moim przypadku skrzyni 8-mio biegowej biegów podstawowych) zlosnik.gif

Napisano

> Przecież jedziesz na biegu, więc jeżeli się nie zatrzymasz, to go nie

> zagasisz

> Zresztą nigdy dusiciela nie używałem do końca.

> Jeżeli samochód pusty, to jak najbardziej czuć jego działanie.

> Jeżeli jedziesz załadowany , to od 6-go biegu włącznie jest on

> bezużyteczny (w moim przypadku skrzyni 8-mio biegowej biegów

> podstawowych)

a to Ty na busach/tirach smigasz i stąd taka wielka wiedza na ten temat - ale wiesz co zastanawia mnie jakby zjeżdzał na 3 z tego wzniesienia to wyrobił by się chyba no nie? hmm.gif

Napisano

> a to Ty na busach/tirach smigasz i stąd taka wielka wiedza na ten

> temat - ale wiesz co zastanawia mnie jakby zjeżdzał na 3 z tego

> wzniesienia to wyrobił by się chyba no nie?

no jakby redukował biegi to by go spowalniało ok.gif

wrzucił by bieg coby obroty były wystarczająco wysokie aby nie nabieral mocno predkosci i by sobie pomagał hamulcem ok.gif

Napisano

co do poruszonej jazdy w górach, kiedyś podczas podróży do chorwacji ojciec nie zauważył zjazdu w tunel który prowadził pod wielką górą i niestety pojechaliśmy przez góry...droga była niesamowita i oczywiście podczas zjeżdzania używał głownie silnika do hamowania, hamulce wciskał przed większymi zakrętami i po zjechaniu na dół z ciekawości sprawdziliśmy czy felgi nie są gorące i były zimniutkie!!!

Po powrocie okazało się,że mój kolega wraz z rodzinką pokonywał tą samą trasę i też lanosem, ten sam układ hamulcowy i co im się przytrafiło???w połowie zjazdu zagotował im się cały układ hamulcowy i kolega zaczął gadać że gówniane hamulce ma lanos grinser006.gif więc jak widać technika jazdy w górach jest podstawą

na zakończenie dodam,że wracaliśmy już dłuuuuuugim tunelem cool.gif

Napisano

> co do poruszonej jazdy w górach, kiedyś podczas podróży do chorwacji

> ojciec nie zauważył zjazdu w tunel który prowadził pod wielką

> górą i niestety pojechaliśmy przez góry...droga była niesamowita

> i oczywiście podczas zjeżdzania używał głownie silnika do

> hamowania, hamulce wciskał przed większymi zakrętami i po

> zjechaniu na dół z ciekawości sprawdziliśmy czy felgi nie są

> gorące i były zimniutkie!!!

a na jakich biegach zjeżdżaliście? hmm.gif

Napisano

> a na jakich biegach zjeżdżaliście?

nie mam pojęcia to było w 2000roku ale prędkość nie przekraczała 40km/h

Napisano

> Czasu nie cofniesz

> Niestety są wprawini kierowcy, są i tacy co jeszcze nie zdobyli

> pełnego doświadczenia.

> Zapewne ten się do tej grupy zaliczał.

> Myśle że trzeba wyciągnąć z tego wnioski i pamiętać na przyszłość o

> takich rzeczach.

Ma 22 lata więc za dużo doświadczenia nie miał.

Napisano

jezdzic to trzeba umiec, ja rozgrzalem tarcze do pomaranczowego koloru podczas zjazdu w Macedonii, i nie mowilem ze moje auto ma kiepskie hamulce caly czas byly przewidywalnie ( a w zasadzie tak samo) skuteczne. no tyle ze auto wazylo tone z kawalkiem.... zlosnik.gif

Napisano

> No właśnie mnie też to się kiedyś zdarzyło (na prostej i równej

> drodze) przeskoczył rozpieracz szczęk. Zauważyliście jaki

> zostawił ślad jednego koła?

to ślad po bliźnaku z kapciem na jednej oponie......

pozdr

Napisano

> jezdzic to trzeba umiec, ja rozgrzalem tarcze do pomaranczowego

> koloru podczas zjazdu w Macedonii, i nie mowilem ze moje auto ma

> kiepskie hamulce caly czas byly przewidywalnie ( a w zasadzie

> tak samo) skuteczne. no tyle ze auto wazylo tone z kawalkiem....

Można się zdziwić. Tak hamulce jak i opony mogą dość nagle

zacząć zachowywać się inaczej z powodu rozgrzania.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.