Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Płyn hamulcowy-jak często wymieniacie?

Featured Replies

Napisano

Jak często wymieniacie w praktyce płyn hamulcowy, co ile lat i przy jakim przebiegu?

Napisano

> Jak często wymieniacie w praktyce płyn hamulcowy, co ile lat i przy

> jakim przebiegu?

co 2 lata powinno się wymianiać

Napisano
  • Autor

> co 2 lata powinno się wymianiać

Tak jest napisane w instrukcji a ja pytam jak inni to robią smile.gif

Napisano

> Jak często wymieniacie w praktyce płyn hamulcowy, co ile lat i przy

> jakim przebiegu?

Ja nie wymieniam płynu hamulcowego. Wiem, że to być może błąd, ale nigdy nie wymieniałem w żadnym z posiadanych samochodów i żyje zlosnik.gif. Są tutaj też tacy? cfaniaczek.gif

A, w chłodnicy też nie wymieniam biglaugh.gif

Napisano

> Jak często wymieniacie w praktyce płyn hamulcowy, co ile lat i przy

> jakim przebiegu?

Hmm, na instrukcji płynu który mam napisano, że wymianiac co roku hmm.gif ATE SL. Ale chyba co 2 lata nie zaszkodzi. Zalezy tez pewnie jak kto dużo jeździ

Napisano

> Ja nie wymieniam płynu hamulcowego. Wiem, że to być może błąd, ale

> nigdy nie wymieniałem w żadnym z posiadanych samochodów i żyje

> . Są tutaj też tacy?

wink.gif

może to i głupota, ale jeżdżę prawdopodobnie na 11-letnim płynie i nie widze jak narazie skutków ubocznych

> A, w chłodnicy też nie wymieniam

a tu już za duże ryzyko. przyjdzie mróz, rozwali chłodnice albo i blok i kiszka będzie

Napisano

> Tak jest napisane w instrukcji a ja pytam jak inni to robią

2 razy wymieniałem na 9 lat zlosnik.gif

Napisano

> są

> może to i głupota, ale jeżdżę prawdopodobnie na 11-letnim płynie i

> nie widze jak narazie skutków ubocznych

Jak przy awaryjnym hamowaniu z dużej prędkości na autostradzie albo przy jeździe w górach się zagotuje to zobaczysz....

> a tu już za duże ryzyko. przyjdzie mróz, rozwali chłodnice albo i

> blok i kiszka będzie

A niby dlaczego ?

Z płynu chłodniczego odparowywuje woda a glikol zostaje,

więc odporność na mróz raczej nie pogarsza się

(jeśli nie było wycieków i i nie dolano dużej ilości wody).

Ze starości tylko dodatki antykorozyjne mogą już nie działać.

Napisano

> są

> może to i głupota, ale jeżdżę prawdopodobnie na 11-letnim płynie i

> nie widze jak narazie skutków ubocznych

jak bys wymienil na nowy to dopiero bys zobaczyl roznice wink.gif

Napisano

Jak kazdy z Was wie plyn hamulcowy jest higroskopijny tzn pochlania wilgoc z otoczenia=powietrza. Jak duzo wchlonie tej wilgoci to wydajnosc plynu drastycznie spada. Spada punkt temperatury wrzenia.

Ja wymieniam co 2 lata.

Np wezmy nowy produkt firmy ATE. Plyn ATE SL6 jak jest nowy to jego temp wrzenia=265*C, a jak jest stary to maleje do 175*C.

Link:

http://www.ate.de/generator/www/us/en/at...bf_info_us.html

Napisano

> jak bys wymienil na nowy to dopiero bys zobaczyl roznice

dokładnie, po wymianie płynu czuć różnice. Wymiana raz na dwa lata lub co 40-60 kkm. Polecam poczytać specyfikacje płynu przed zakupem, np niektóre płyny DOT 4 spełniają norme DOT 5 a cena porównywalna z innymi DOT 4, np płyn organiki

Napisano

> dokładnie, po wymianie płynu czuć różnice. Wymiana raz na dwa lata

> lub co 40-60 kkm. Polecam poczytać specyfikacje płynu przed

> zakupem, np niektóre płyny DOT 4 spełniają norme DOT 5 a cena

> porównywalna z innymi DOT 4, np płyn organiki

na korku jest napisane do tego jaki można lać ok.gif

Napisano

> Jak często wymieniacie w praktyce płyn hamulcowy, co ile lat i przy

> jakim przebiegu?

po kupnie każdego z samochodów zmieniłem... i po 2 latach znów zmienię

Napisano

> Jak często wymieniacie w praktyce płyn hamulcowy, co ile lat i przy

> jakim przebiegu?

Co roku bez względu na przebieg ok.gif

Napisano

> Jak często wymieniacie w praktyce płyn hamulcowy, co ile lat i przy

> jakim przebiegu?

Srednio 2-5 razy w tygodniu rotfl.gif przebiegi rózne zalezy co sie trafi grinser006.gif

ogólnie zaleca sie co 2 lata ,niektóre płyny wytrzymuja dużej niektóre po roku sa do wymiany według testera.

Napisano

Potrzebna druga osoba (może być zona zlosnik.gif) przed zdjęciem zacisku odkręcić odpowietrznik i zakręcić lekko tak żeby dało się go ponownie popuścić przy zacisku wiszącym tylko na przewodzie elastycznym. Zdjąć zacisk i "wydeptać" przy pomocy drugiej osoby tłoczek, ile się da (uwaga!! nie przepchnąc go poza uszczelnienie). Ostatnie pchnięcie i pedał należy trzymać wciśniety. Odkręcić ponownie odpowietrznik i wcisnąć tłoczek.Wypchniemy wtedy z zacisku cały brudny płyn przez odpowietrznik ( uwaga ! patrzcie gdzie chlapiecie grinser006.gif). Zakrecic odpowietrznik i można puścić pedał. O wymianie klocków pisał nie bedę, dolać płyn i powtórzyć na drugiej stronie auta. Ta metoda praktycznie wyklucza możliwość przypadkowego zapowietrzenia ale po złożeniu zacisku można profilaktycznie raz "przepompować". Tył jeśli ma zaciski to podobnie a jeśli tłoczki to wystarczy zwykłą metodą odpowietrzania (w cylinderkach płynu jest znacznie mniej niż w zaciskach. Jesli klocki się kończą to w zaciskach jest sporo brudnego płynu dlatego nie należy zaczynać od wpychania tłoczków bo wepchniemy wszystkie brudy do układu po zbiorniczek włącznie

Napisano

> Hmm, na instrukcji płynu który mam napisano, że wymianiac co roku

> ATE SL. Ale chyba co 2 lata nie zaszkodzi. Zalezy tez pewnie jak

> kto dużo jeździ

Tu raczej chyba chodzi o absorbcję wody, więc raczej wiek płynu ma znaczenie. Tak czy siak zawsze co dwa lata wymiana biglaugh.gif

Chociaż ja i tak się nie znam rotfl.gif

Napisano

> Jak często wymieniacie w praktyce płyn hamulcowy, co ile lat i przy

> jakim przebiegu?

co 2-3 lata ok.gif

Napisano

> Jak często wymieniacie w praktyce płyn hamulcowy, co ile lat i przy

> jakim przebiegu?

Co 2 latka, co na przebiegi wychodzi w zależności w którym z samochodów jakieś 30-50kkm waytogo.gif

Napisano

> Jak przy awaryjnym hamowaniu z dużej prędkości na autostradzie albo

> przy jeździe w górach się zagotuje to zobaczysz....

> A niby dlaczego ?

> Z płynu chłodniczego odparowywuje woda a glikol zostaje,

> więc odporność na mróz raczej nie pogarsza się

> (jeśli nie było wycieków i i nie dolano dużej ilości wody).

> Ze starości tylko dodatki antykorozyjne mogą już nie działać.

a tego to nie wiedziałem.

To jak jadę z płynem do warsztatu na sprawdzenie specjalnym przyrządem do płynów chłodniczych to co on mi bada jak nie temperaturę krzepnięcia??

ps. zawsze myślałem, że alkohol wyparuje szybciej od wody confused.gif

Napisano

> To jak jadę z płynem do warsztatu na sprawdzenie specjalnym

> przyrządem do płynów chłodniczych to co on mi bada jak nie

> temperaturę krzepnięcia??

No bada właśnie temperature krzepnięcia i tylko tyle. W płynie faktycznie jest jeszcze kilka dodatków antykorozyjnych czy antypieniących, które z czasem osłabiają swoje działanie i mogą przyspieszać wycieki, uszkodzenie chłodnicy, pompy czy uszczelki pod głowicą.

Napisano

> No bada właśnie temperature krzepnięcia i tylko tyle. W płynie

> faktycznie jest jeszcze kilka dodatków antykorozyjnych czy

> antypieniących, które z czasem osłabiają swoje działanie i mogą

> przyspieszać wycieki, uszkodzenie chłodnicy, pompy czy uszczelki

> pod głowicą.

no wszystko rozumiem, ale skoro kolega pisał, że glikol nie wyparowuje tylko woda, to temperatura krzepnięcia chyba nie powinna zbliżać się do zera, nieprawdaż?

Napisano

Co 2-3 lata

Napisano

> no wszystko rozumiem, ale skoro kolega pisał, że glikol nie

> wyparowuje tylko woda, to temperatura krzepnięcia chyba nie

> powinna zbliżać się do zera, nieprawdaż?

Prawdaż. W praktyce wygląda to tak, że nawet mieszanina wody ze śladowymi ilościami płynu w naszym klimacie nie zamarznie na kość żeby rozwalić blok albo chłodnicę. Inna sprawa to właśnie dolewki wody, co jest bez sensu tym bardziej, że jak ktoś już czegokolwiek dolewa do układu to dlatego że ma wycieki, a wtedy ubywa właśnie glikolu i w pewnym momencie zostaje woda. Przez parowanie płynu ubywa niewiele, bo przecież ten nawet nie ma którędy parować z zamkniętego układu.

Napisano

> Prawdaż. W praktyce wygląda to tak, że nawet mieszanina wody ze

> śladowymi ilościami płynu w naszym klimacie nie zamarznie na

> kość żeby rozwalić blok albo chłodnicę. Inna sprawa to właśnie

> dolewki wody, co jest bez sensu tym bardziej, że jak ktoś już

> czegokolwiek dolewa do układu to dlatego że ma wycieki, a wtedy

> ubywa właśnie glikolu i w pewnym momencie zostaje woda. Przez

> parowanie płynu ubywa niewiele, bo przecież ten nawet nie ma

> którędy parować z zamkniętego układu.

czyli teoretycznie jeżdząc sobie na petrygu (i uzupełniając dolewki petrygiem) nie musze robić kontroli płynu w obawie, ze zamarznie, i na takiej mieszaninie moge sobie jeździć latami i jedyna konsekwencja to będzie korozja w układzie, tak?

Napisano

> czyli teoretycznie jeżdząc sobie na petrygu (i uzupełniając dolewki

> petrygiem) nie musze robić kontroli płynu w obawie, ze

> zamarznie, i na takiej mieszaninie moge sobie jeździć latami i

> jedyna konsekwencja to będzie korozja w układzie, tak?

Teoretycznie tak, ale wątek jest o płynie hamulcowym więc trochę odchodzimy od tematu grinser006.gif. Ale żeby nie było, pamiętam akcje jak mi w Polonezie strzelił przewód hamulcowy gdzieś z tyłu taki krótki gumowy koło zacisku i prawie cały płyn z układu poleciał. Kolega jakoś tak pozaginał te metalowe że nie ciekło i po uzupełnieniu układu wodą pojechaliśmy dalej. Najpierw ostrożnie, potem już normalnie bo okazało sie że hamulce działają tak samo jak przed awaria i zanim doprowadziłem to do porządku to z miesiąc na tej wodzie jeździłem hehe.gif.

Napisano

Najprostszym sposobem określenia potrzeby wymiany płynu hamulcowego, jest podjechać do jakiegoś warsztatu, jeśli będzie dobry to będzie miał przyżąd do określenia jego stanu i konieczności wymiany.

Napisano

> Jak często wymieniacie w praktyce płyn hamulcowy, co ile lat i przy

> jakim przebiegu?

Wymieniłem po czterech latach i podobno był już bardzo syfiaty.

Napisano

> Wymieniłem po czterech latach i podobno był już bardzo syfiaty.

Wymieniłeś cały płyn z rozbieraniem zacisków, czy tylko przez odpowietrzniki? Bo jak tylko, to i tak największy gnój został na dole w zaciskach i cylinderkach grinser006.gif

Napisano

> czyli teoretycznie jeżdząc sobie na petrygu (i uzupełniając dolewki

> petrygiem) nie musze robić kontroli płynu w obawie, ze

> zamarznie, i na takiej mieszaninie moge sobie jeździć latami i

> jedyna konsekwencja to będzie korozja w układzie, tak?

Śmigam tak jak piszesz na Petrygo ok.gif i ewentualne dolewki też robię tym płynem smile.gif

Po trzech latach jazdy na tym płynie, temperatura krzepnięcia wynosiła ok. -18 stopni tongue.gif więc wymieniłem płyn na nowy ok.gif

Napisano

> Jak często wymieniacie w praktyce płyn hamulcowy, co ile lat i przy

> jakim przebiegu?

ja zmieniam co 1-1,5 roku bez wzgledu na przebieg.zwykle na ate

Napisano

> Wymieniłeś cały płyn z rozbieraniem zacisków, czy tylko przez

> odpowietrzniki? Bo jak tylko, to i tak największy gnój został na

> dole w zaciskach i cylinderkach

Nie robiłem tego własnymi rękami a mechaniora nie pytałem o takie szczegóły.

Napisano

> Wymieniłeś cały płyn z rozbieraniem zacisków, czy tylko przez

> odpowietrzniki? Bo jak tylko, to i tak największy gnój został na

> dole w zaciskach i cylinderkach

Domyślam sie że ty zawsze tak robisz rotfl.gif a przy wymianie oleju rozbierasz silnik myjesz i składasz?? grinser006.gif

Napisano

> Wymieniłeś cały płyn z rozbieraniem zacisków, czy tylko przez

> odpowietrzniki? Bo jak tylko, to i tak największy gnój został na

> dole w zaciskach i cylinderkach

hmm.gif czyli twierdzisz ze przy wymianie plynu powinno sie rozbierac zaciski i cylinderki wink.gif

Napisano

> Domyślam sie że ty zawsze tak robisz a przy wymianie oleju

> rozbierasz silnik myjesz i składasz??

Pisałem już, że nie wymieniam płynu więc mam taki sam syf w zaciskach jak ci, którzy go wymieniają przez odpowietrzniki zlosnik.gif, a jest go tam najwięcej z całego układu i właśnie tam jego właściwości robocze mają największe znaczenie.

W silniku korek spustowy jest na dnie miski, więc w miare cały syf ścieka z olejem grinser006.gifcfaniaczek.gif

Napisano

> Pisałem już, że nie wymieniam płynu więc mam taki sam syf w zaciskach

> jak ci, którzy go wymieniają przez odpowietrzniki , a jest go

> tam najwięcej z całego układu i właśnie tam jego właściwości

> robocze mają największe znaczenie.

> W silniku korek spustowy jest na dnie miski, więc w miare cały syf

> ścieka z olejem

jak nie wymieniasz to masz syf proste prawda cfaniaczek.gifgrinser006.gif

Napisano

> dokładnie, po wymianie płynu czuć różnice. Wymiana raz na dwa lata

> lub co 40-60 kkm. Polecam poczytać specyfikacje płynu przed

> zakupem, np niektóre płyny DOT 4 spełniają norme DOT 5 a cena

> porównywalna z innymi DOT 4, np płyn organiki

tak, a niby jaką? Wymienialem ostatnio płyn w obu swoich autach, mniej więcej po 4 latach eksploatacji i nie czuję żadnej,ale to zadnej róznicy.

Auto po prostu hamuje i tyle.

Napisano

> tak, a niby jaką? Wymienialem ostatnio płyn w obu swoich autach,

> mniej więcej po 4 latach eksploatacji i nie czuję żadnej,ale to

> zadnej róznicy.

> Auto po prostu hamuje i tyle.

poczułbys spewnościa po jeżdzie w górach waytogo.gif lub przy ostrej jeżdzie gdy płyn osiaga spore temp. waytogo.gif

Napisano

> tak, a niby jaką? Wymienialem ostatnio płyn w obu swoich autach,

> mniej więcej po 4 latach eksploatacji i nie czuję żadnej,ale to

> zadnej róznicy.

> Auto po prostu hamuje i tyle.

w moim aucie lekko biły tarcze, po wymianie płynu biły wyraźnie bardziej

Napisano

> Jak przy awaryjnym hamowaniu z dużej prędkości na autostradzie albo

> przy jeździe w górach się zagotuje to zobaczysz....

> A niby dlaczego ?

> Z płynu chłodniczego odparowywuje woda a glikol zostaje,

> więc odporność na mróz raczej nie pogarsza się

> (jeśli nie było wycieków i i nie dolano dużej ilości wody).

> Ze starości tylko dodatki antykorozyjne mogą już nie działać.

no no, poprzedni własciciel tez prawdodpodobnie tak robił ze nie wymieniał płynu chłodniczego bo pewnie i po co przeciez jest.

skutkiem czego była zatkana nagrzewnica, bo własnie ów glikol sie wytracił w postacie zawiesiny przypominajacej błoto/parafine...

tak było u mnie w 6 letnim aucie...

ale kazdy robi jak chce

Napisano

> Jak często wymieniacie w praktyce płyn hamulcowy, co ile lat i przy

> jakim przebiegu?

Co 2 lata.

Napisano

> w moim aucie lekko biły tarcze, po wymianie płynu biły wyraźnie

> bardziej

Co mają tarcze do płynu hamulcowego niewiem.gif

Domyślam, się o co Ci chodzi, o to, że po wymianie płyny "bicie" tarczy było bardziej odczuwalne ok.gif

Wracając do tematu wymianu płynu hamulcowego.

Ja mam 8 letnie auto i 40000przebiegu i jeszcze nic nie robiłem.

wiem, że warto byłoby to zrobić, może wkrótce sie za to zabiorę.

Jednak uważam, że wymiana raz w roku albo raz na dwa lata, przy przebiegach rzędu 20000km/rok, to lekka przesada.

Napisano

> Co mają tarcze do płynu hamulcowego

> Domyślam, się o co Ci chodzi, o to, że po wymianie płyny "bicie"

> tarczy było bardziej odczuwalne

> Wracając do tematu wymianu płynu hamulcowego.

> Ja mam 8 letnie auto i 40000przebiegu i jeszcze nic nie robiłem.

> wiem, że warto byłoby to zrobić, może wkrótce sie za to zabiorę.

> Jednak uważam, że wymiana raz w roku albo raz na dwa lata, przy

> przebiegach rzędu 20000km/rok, to lekka przesada.

W przypadku płynu, to on jest higroskopijny i chłonie wodę bez względu na przebieg.

Więc warto go raz na jakiś czas zmienić. Płyn jest naprawdę taniutki.

Napisano

> Jednak uważam, że wymiana raz w roku albo raz na dwa lata, przy

> przebiegach rzędu 20000km/rok, to lekka przesada.

Tutaj nie tyle ważne są przebiegi, ile czas użytkowania płynu. Po prostu płyn się "starzeje" i maleje jego skuteczność.

Ja wymieniam co dwa lata.

Napisano

> Jednak uważam, że wymiana raz w roku albo raz na dwa lata, przy

> przebiegach rzędu 20000km/rok, to lekka przesada.

jak chcesz zrobić kolejne 40 kkm przez następne 8 lat, to lepiej idź już zmień ten płyn grinser006.gif

wkładasz klimę, a na płyn żałujesz palacz.gif

Napisano

Przygadywał kocioł garnkowi, a kto na świecach robi więcej niż producent zaleca rotfl.gif

Napisano

co 30 000, tak mowi instrukcja, sprzeglo hydrauliczne wykorzystuje ten plyn do pracy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.