Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Prestiż w nieprestiżowej marce

Featured Replies

Napisano

> Moze nie Bravo w 2003, a Stilo mogło mieć dużo wiecej w wypasionej

> wersji Abarth

> Pozdro

nie tylko w Abarth. Większość dodatków z tego luksusu rotfl.gif mogłeś dobrać do nizszych wersji.

Nawet tempomat radarowy był, a w Skodzie nie biglaugh.gif

Napisano

> nie tylko w Abarth. Większość dodatków z tego luksusu mogłeś dobrać

> do nizszych wersji.

> Nawet tempomat radarowy był, a w Skodzie nie

Stilo kupowałem w 2004 to już nie pamietam zakrecony.gif

Napisano

> Witam, Skoda uważana za popularny samochód rodzinny stojący raczej na

> bakier z prestiżem doczekała się pod koniec lat 90tych

> prestiżowej wersji Laurin&Klement. Jak to wygląda z innymi

> markami zaznaczając, że nie chodzi mi o wersje wyposażenia np

> Ghia w Fordzie, a o coś w rodzaju takiego rodzynka, wersji

> raczej unikatowej. Pozdrawiam.

Wersje tzw unikatowe należałoby rozpatrywać bardziej przez pryzmat ich "kolekcjonerskości", a nie prestiżu.

Można się oczywiście wykłócać, czy np Felicia w wersji Milena to auto które ma zadatki na bycie autem kolekcjonerskim, ale to już tak jak z gustem.

Natomiast co do samej "prestiżowości" - tu główną rolę gra znaczek na masce, w drugiej kolejności model, w trzeciej kolejności silnik, a na końcu "wypas".

I tak - prestiżowa limuzyna NIE MA terkoczącego, rachitycznego dizelka pod maską.

Volvo S80 z dieslem 1,6 110 KM to - a i owszem - signum temporis, bo ma krzyczeć, że autem jeździ "świadomy ekologicznie" użytkownik, a nie gołodupcew, którego nie stać na 20+ kpln dopłaty do sensownego silnika diesla.

Generalnie kolejnym signum temporis było zbłądzenie diesla, nawet wielocylindrowego (wielo = więcej niż 4) pod maski aut PRESTIŻOWYCH.

Chociaż np taki Maybach wciąż nie ma kopciucha pod maską...

Czyli mamy:

raz - marka -> kija, czy inszy hundaj nie będzie prestiżowy, choćby w wyposażeniu miała oprócz slotu uesbe jędrną hurysę, co ma usta jak odkurzacz i ... wiadomo co robi bosko.

dwa - model - "bejca-trójka", nawet "emdraj" to NIE jest auto prestiżowe. End of story.

Prestiż to od siódemki w górę

trzy - silnik -> 4 cylindry to kaszana, prestiż przez duże PRE to od 6 w górę, oczywiście w rzędzie, bo V6 to bida (tak, i czy się to komu podoba czy nie - tak jest).

cztery - poziom wypasu.

I tu dochodzimy do tego, o czym mowa.

TAK, są punkty wypasu, które dodają autu prestiżu.

Szukać ich należy w... Eurotaxie :-)

Konkretniej - Eurotax-forecast :-)

Są pozycje cennikowe, które dodają do wartości rezydualnej więcej, niż inne.

Należą do tego:

1. Lakier metaliczny. Pomijam kwestię, że na rynku wtórnym samochód biały (pozdrawiam ! :-) ) jest azbywalny, bo "służbowy" (to że auta flotowe w większości to metaliki, głównie srebrne to już insza inszość - biały jest "służbowy", ciemny lud wie swoje), auto z metalikiem jest atrakcyjniejsze i przez to droższe (a raczej nie-tańsze).

2. Skórzana tapicerka. W Polen najlepiej jasna, "bo prestiż". Dla mnie niezrozumiałe, bo ani to ładne, ani praktyczne - ale cóż -> jest skóra, jest + do wartości.

Dla mnie EWENTUALNĄ wartość dodaną ma czarna skóra WENTYLOWANA - inna nie ma racji bytu.

3. Reflektory (bi)ksenonowe -> musi być widać, że bogata fura jedzie. Jasne i proste, zwłaszcza patrząc przez pryzmat zenonów-alledrogonów na szosach. Ostatnio "gófra, dwójkę, men" widziałem właśnie z zenonami :-)

4. Automatyczna skrzynia biegów - ale nie niżej niż w klasie E (nie mylić z E-klasse) - jej brak obniża RV. W niższych klasach jej istnienie obniża RV :-) .

Reszta jest bez znaczenia - nie wpływa istotnie na RV, można więc uznać, że nie jest "prestiżowa" w postrzeganiu "ludu".

Reasumując - > np cee'd z zenonami, skórą, w metaliku będzie bardziej prestiżowy, niż sii'd bez tego "wypasu". Ale sam w sobie prestiżowy nie jest i nie będzie.

Należy też pamiętać o jednej istotnej rzeczy - są opcje wyposażenia (konkretnie -> jedna :-) ), której brak istotnie obniża RV dla segmentu C i w górę.

KLIMATYZACJA.

Jeszcze 10-15 lat temu wyznacznik luksusu (łaaaał, KLIMĘ MASZ ?!), dziś must-have.

Samochód biały i bez klimatyzacji, żeby się sprzedał musi być tańszy niż reszta rynku o nawet 20%.

Z kolei np panda z klimą to jak cee'd na zenonach :-)

Napisano

> Prestiż...? najlepszym przykładem zrobienia prestiżowego samochodu

> pod znaczkiem nieprestiżowej marki był chyba VW Phoeton. Ogólnie

> ponoc samochód bardzo dobry ale okazał sie wielka klapą właśnie

> przez ten znaczek VW na masce

A przypadkiem nie było tak, że podstawowy Phateon w DE był droższy podstawowej A8?

Mnie się wydaje, że tam był problem (i patrzeć na to trzeba nie z poziomu polskiego rynku sprzedaży, gdzie idą tylko toyoty i skody z kratką).

Napisano

> (i patrzeć na to trzeba nie z

> poziomu polskiego rynku sprzedaży, gdzie idą tylko toyoty i

> skody z kratką).

A w DE to jak rozumiem tylko full-wypas idzie ?! :-)

Napisano

> Te Octavki miały Climatronic, i nawiewy były sterowane automatycznie,

Nie były. Nie ma tam żadnych czujników do klap.

> Czujników też mają więcej, więc

> nie da się porównywać tych klimatyzacji.

Tzn? Jakie czujniki?

Niektórzy cały czas myślą, że brak wyświetlacza lcd nie upoważnia do nazewnictwa "auto".

Napisano

> Nie były. Nie ma tam żadnych czujników do klap.

Kolego poczytaj o Climatronicu, tam są 4 czujniki temp i dodatkowy czujnik nasłonecznia. Komputer AC reguluje też którędy i z jaką siła jest dmuchane powietrze

> Tzn? Jakie czujniki?

> Niektórzy cały czas myślą, że brak wyświetlacza lcd nie upoważnia do

> nazewnictwa "auto".

Ja nie myślę tyko wiem, klimatyzacja automatyczna jest dużo bardziej rozbudowana niż ta którą posiadasz w Marei. To tylko półautomat, zresztą działa gorzej od automatycznej.

Napisano

> Wersje tzw unikatowe należałoby rozpatrywać bardziej przez pryzmat

> ich "kolekcjonerskości", a nie prestiżu.

> Można się oczywiście wykłócać, czy np Felicia w wersji Milena to auto

> które ma zadatki na bycie autem kolekcjonerskim, ale to już tak

> jak z gustem.

a Felicja w wersji Laurin&Klement? zlosnik.gif bo w Czechach taka była dostępna wink.gif w skórze itd hehe.gif

Napisano

> A w DE to jak rozumiem tylko full-wypas idzie ?! :-)

Źle zrozumiałeś mój post.

Chodzi mi tylko o to, że na przykładzie tamtego rynku (roczna sprzedaż nowych samochodów) można mówić o tym czy coś się przyjęlo czy nie szczególnie w segmentach innych niż polskie kratkowozy dla PH i z tamtej perspektywy szukać wytłumaczenia porażki, czy rynkowego sukcesu.

Jak napisałem wcześniej, o ile mnie pamięć nie myli w Niemczech cena nowego Phateona w wersji podstawowej (najniższej) była wyższa niż podstawowej (najniższej) nowego A8.

I to był moim zdaniem główny powód dlaczego się się nie przyjął. Nie chcę generalizować, ale patrząc po moich znajomych, którzy urodzili się tam to oni każde EUR obejrzą dwa razy zanim wybiorą nowy samochód, jego markę, model i wyposażenie.

Napisano

> a Felicja w wersji Laurin&Klement? bo w Czechach taka była

> dostępna w skórze itd

Słuchaj, dzisiaj odpowiednio stara skarpeta w wersji standard w kolorze majtkowym jest kolekcjonerska - kwestia stanu technicznego i poziomu oryginalności.

Napisano

Akurat źródeł porażki phaetona należy głównie upatrywać w tym, że samochód który ma na masce napis "ludowóz" wyznacznikiem prestiżu nie będzie.

Jak Toyota chciała zrobić skok na segment premium, to spłodziła oddzielną markę Lexus.

Technika wspólna, filozofia wspólna, ale jakoś nie słychać, żeby o "pospólczym" charakterze Lexona ktoś mówił...

Napisano

> Akurat źródeł porażki phaetona należy głównie upatrywać w tym, że

> samochód który ma na masce napis "ludowóz" wyznacznikiem

> prestiżu nie będzie.

> Jak Toyota chciała zrobić skok na segment premium, to spłodziła

> oddzielną markę Lexus.

> Technika wspólna, filozofia wspólna, ale jakoś nie słychać, żeby o

> "pospólczym" charakterze Lexona ktoś mówił...

Dlatego Phaetona upchnięto pod blachą ze znaczkiem Bentley i już jest prestiżowo ok.gif

Napisano

> Dlatego Phaetona upchnięto pod blachą ze znaczkiem Bentley i już jest

> prestiżowo

Dokładnie.

Napisano

> Dlatego Phaetona upchnięto pod blachą ze znaczkiem Bentley i już jest

> prestiżowo

v10 tdi? zlosnik.gif

Napisano

> v10 tdi?

przynajmniej nikt LPG nie załozy...

Napisano

> przynajmniej nikt LPG nie załozy...

królowej angielskiej korona z głowy nie spadła...

Napisano

L&K to tak samo wersja wypasu jak Ghia w fordzie.

I nic prestiżowego w tym aucie nie widzę - ot po prostu więcej dodatków, skórka i tyle.

Ja tam prestiżowe auto poznaję po wypasie, którego raczej nie dostaniesz w markach tanich - vide volvowskie podwójne szyby pokryte warstwą hydrofobową, aktywne systemy zabezpieczeń. Nie są to rzeczy wypisywane w pierwszym rzędzie za klimą poduchami, ale gdiześ tam są z tyłu małym druczkiem i to dodaje smaczku smile.gif

Napisano

> vide volvowskie podwójne szyby

> pokryte warstwą hydrofobową,

coś bliżej co to za technika jutra?

> aktywne systemy zabezpieczeń.

jakie systemy ma volvo, których nikt inny nie ma?

Napisano

> coś bliżej co to za technika jutra?

żadna - po prostu szyby są podwójne, żeby zredukowac hałas i pokryte takim czymś co sprawiaże woda się tego nie łapie i odrazu spływa - przez co nie masz kropli na szybach.

> jakie systemy ma volvo, których nikt inny nie ma?

tu trochę tego. poczytaj.

Napisano

> żadna - po prostu szyby są podwójne, żeby zredukowac hałas i pokryte

> takim czymś co sprawiaże woda się tego nie łapie i odrazu spływa

> - przez co nie masz kropli na szybach.

właśnie sobie poczytałem rotfl.gif

http://forums.swedespeed.com/zerothread?id=89375

super bajer hehe.gif

> tu trochę tego. poczytaj.

większość co tutaj widzę to bajery jakie dawno temu już oferował citroen w c4... resztę miał jeszcze wcześniej mercedes zlosnik.gif

Napisano

> właśnie sobie poczytałem

> http://forums.swedespeed.com/zerothread?id=89375

> super bajer

niewiele wynika z tego co napisali w powyzszym wątku, ale jeśli odpowiad to temu co chciałeś przeczytać to bardzo się cieszę.

> większość co tutaj widzę to bajery jakie dawno temu już oferował

> citroen w c4... resztę miał jeszcze wcześniej mercedes

pokaż mi to wszystko w wypasie C4

Napisano

> żadna - po prostu szyby są podwójne, żeby zredukowac hałas i pokryte

> takim czymś co sprawiaże woda się tego nie łapie i odrazu spływa

> - przez co nie masz kropli na szybach.

Są podwójne, a konkretnie klejone po to, żeby się nikt (za łatwo) nie włamał.

Tylko po to.

Powłoka WRG to pic na wodę. Ale na lusterkach wstecznych się sprawdza.

Napisano

> większość co tutaj widzę to bajery jakie dawno temu już oferował

> citroen w c4... resztę miał jeszcze wcześniej mercedes

No nie tak do końca.

Pewne koncepcje są pomysłami autorskimi volvocarsów (wcześniej także i Volvo), które zostały zmałpowane przez innych producentów.

Pomijając kwestię pasów bezpieczeństwa (nie zapominajmy, że wszystko inne to tylko dodatki do tego jakże prostego i jakże genialnego wynalazku) - Volvocars wymyśliło BLIS-a, Citysafety, jako pierwsze eksperymentowało (udanie!) z systemami pre-crash, systemami zapobiegającymi kolizji i paroma innymi koncepcjami.

Z pierwszej ręki mogę Ci powiedzieć -> działa.

Co do bezpieczeństwa biernego - widziałem już parę swoich rozbitków, w tym jednego w takim stanie, że warga mi opadła. Póki co - brak ofiar w ludziach.

Tak więc wiesz...

Spokojnie...

Fanem volvocarsów nie jestem, ale nie przeszkadza mi to spojrzeć obiektywnie na duży dorobek tej firmy, jak i samego Volvo w dziedzinach bezpieczeństwa czynnego i biernego.

Napisano

> Akurat źródeł porażki phaetona należy głównie upatrywać w tym, że

> samochód który ma na masce napis "ludowóz" wyznacznikiem

> prestiżu nie będzie.

Wiem, że SuperB to nie to samo, ale akurat dobrze się przyjął.

> Jak Toyota chciała zrobić skok na segment premium, to spłodziła oddzielną markę Lexus.

VW nie potrzebował oddzielnej marki moim zdaniem - przecież miał już AUDI od dawna.

W innych klasach sobie radzą z gamą konkurencyjnych modeli - jest Polo GTI i Ibiza Cupra. Tak samo Leon i Golf GTI. Wspomniany wcześniej SuperB, inna wersja Passata.

Obecnie, Exeo alternatywa do A4.

Podsumowując, cena się liczy.

Napisano

Po pierwsze wiele z firm czesto na koniec produkcji danego modelu wypuszcza jakas limitowana serie - honda w przypadku S2000 miala chyba CR, Nissan mial 350 Z Anniversary Edition - przyklady mozna by mnozyc.

Po drugie w przypadku wielu firm produkujacych zwykle i luksusowe modele, mozna spokojnie wyposazyc topowy model "zwykly" tak ze ma wiecej bajerow niz goly model luksusowy. I wtedy granica miedzy luksusem a proletariatem zaczyna sie zacierac.

Napisano

> nadinterpretujesz to co napisałem... bravo, brava i marea, m. weekend

> były bezpośrednimi konkurentami ocatavii w tym segmencie...

Czy Ty nie masz rodziny?? Idź opowiadaj im o fiacie a nie właź do każdego wątku , niosąc kaganek oświaty sławiący fiata.

Rodzina będzie z Ciebie dumna ok.gif

Napisano

> Nie chodzi mi o wersje produkowane na codzień i do każdego modelu, a

> o np. okolicznościowe

Octavia L&K jest produkowana na codzień. Stoi sobie spokojnie w cenniku. W dodatku nie oferuje nic więcej niż można sobie dokupić do wersji Elegance. I do tego jest tańsza niż identycznie wyposażona Elegance.

Czyli to po prostu kolejna wersja wyposażenia - jak wszystkie inne.

Napisano

> Jak to wygląda z innymi

> markami zaznaczając, że nie chodzi mi o wersje wyposażenia np

> Ghia w Fordzie, a o coś w rodzaju takiego rodzynka, wersji

> raczej unikatowej.

Seicento M. Schumacher cool.gif

P205 Roland Garros

Powiedzmy, że w pewnym sensie te wersje były bardziej prestiżowe, niż inne danego modelu.

Debata jednak zeszła jak zwykle na manowce. 270751858-jezyk.gif

Wszystko zależy od punktu widzenia, dla jednego M3 to pikuś bo dopiero 7-er jest prestiżowe, drugi znajdzie jakiś smaczek we wspomnianym SC Schumacher old.gif

Napisano

> Wiem, że SuperB to nie to samo, ale akurat dobrze się przyjął.

> VW nie potrzebował oddzielnej marki moim zdaniem - przecież miał już

> AUDI od dawna.

VW chciał "zupgradować" swoją markę do klasy wyższej. To co innego.

Napisano

> Owszem, ale nawet 1.2 nazywało się Suite (ba 0.9 w CC też i nawet

> klimę miało).

> Ciekawe ilu było takich co wzięli skórę a nie klimę

są tacy ludzie, serio...

spotkałem się z przypadkiem wyboru między klimą a zestawem felg aluminiowych i spojlerów...

wybór był kuriozalny zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Tak więc wiesz...

> Spokojnie...

> Fanem volvocarsów nie jestem, ale nie przeszkadza mi to spojrzeć

> obiektywnie na duży dorobek tej firmy, jak i samego Volvo w

> dziedzinach bezpieczeństwa czynnego i biernego.

Z pewnością każdy europejski producent maksymalizuje swoje wysiłki dla poprawy bezpieczeństwa, bo moda na to przeszła a stała się koniecznością... jedynie mogę opierać się na wynikach niezależnych ośrodków np ncap...

Mimo, wszystkich bajerów w volvo i i eksperymentalnych systemów mogę jedynie opierać się (jako konsument) na takiej tabelce... Volvo nie miażdży, ale stoi wysoko, szary żuczek - golf stoi jednak wyżej... Nie do końca bogata lista supersystemów przekłada się na efekt końcowy...

Ostrożnie podchodzę to tego całego "bogatego" nazewnictwa systemów... Można się mocno rozczarować "złożonością" zlosnik.gif

Kiedyś producent mojego auta podkreślał, że mam w aucie system FPS - system przeciwpożarowy, który okazał się zwykłym pstryczkiem odcinającym pompę paliwa... Nazwa tajemnicza i dająca poczucie bezpieczeństwa a funkcja niewarta wspominania w broszurce tylko w instrukcji obsługi... zlosnik.gif

beztytuutzw.jpg

Napisano

> Witam, Skoda uważana za popularny samochód rodzinny stojący raczej na

> bakier z prestiżem doczekała się pod koniec lat 90tych

> prestiżowej wersji Laurin&Klement. Jak to wygląda z innymi

> markami zaznaczając, że nie chodzi mi o wersje wyposażenia np

> Ghia w Fordzie, a o coś w rodzaju takiego rodzynka, wersji

> raczej unikatowej. Pozdrawiam.

A to ma jakies znaczenie? Niewazne jaka to wersja, ani ile kosztuje...to nadal jest Skoda.

Napisano

Troszeczkę naciągasz swój tok myślenia.

Mówimy o systemach bezpieczeństwa AKTYWNEGO. Czyli "co tu zrobić, aby do wypadku NIE DOSZŁO".

Te systemy nie doczekały się jeszcze żadnej klasyfikacji pod względem skuteczności.

EURO NCAP to nic innego jak badanie w warunkach LABOLATORYJNYCH bezpieczeństwa BIERNEGO - czyli "co się stanie, gdy do zderzenia dojdzie".

A jeżeli przez porównanie "volvo do golfa" masz na myśli porównanie rodziny wywodzącej się z S40 do "gófra-szóstky, men", to nie zapominaj, że auta te dzieli 5 lat - S40 to konstrukcja z 2004 roku, "gófer-szóstka, men" to konstrukcja z 2009.

To dużo, bo jedna generacja.

Napisano

> EURO NCAP to nic innego jak badanie w warunkach LABOLATORYJNYCH

> bezpieczeństwa BIERNEGO - czyli "co się stanie, gdy do zderzenia

> dojdzie".

jedynie takie dane są dostępne dla zwykłego konsumenta... ale pamiętam z kolei próbę mercedesowskiego systemu automatycznego hamowania w której uszkodzili dwie s klasy zlosnik.gif tak więc te systemy bezpieczeństwa czynnego różnie wspomagają kierowcę i ciężko cokolwiek oceniać jeżeli kierowca będzie miał skłonności samobójcze albo będzie po prostu głupi...

> A jeżeli przez porównanie "volvo do golfa" masz na myśli porównanie

> rodziny wywodzącej się z S40 do "gófra-szóstky, men", to nie

> zapominaj, że auta te dzieli 5 lat - S40 to konstrukcja z 2004

> roku, "gófer-szóstka, men" to konstrukcja z 2009.

> To dużo, bo jedna generacja.

volvo c30 trochę później i chyba można go stawiać w szranki z gofrem6 hmm.gif

Napisano

> volvo c30 trochę później i chyba można go stawiać w szranki z gofrem6

No i jest w zasadzie taki sam. Jedyne co to ci piesi, ale tutaj wyraznie stylistyka przeszkadza, te pionowe przody w Volvo to zbyt przyjazne dla trafionego nie sa. Ale wlasnie dlatego siedzi sie w srodku grinser006.gif

Napisano

> Są podwójne, a konkretnie klejone po to, żeby się nikt (za łatwo) nie

> włamał.

> Tylko po to.

Hmm, ciekawe. Citroen w swoich materiałach reklamuje ten bajer jako dodatkowe tłumienie hałasu...

Zresztą, aby utrudnić włamanie wystarczyło by je obkleić folią a nie dawać dwie warstwy z folią pośrodku...

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Hmm, ciekawe. Citroen w swoich materiałach reklamuje ten bajer jako

> dodatkowe tłumienie hałasu...

Uuuu... bajer grinser006.gif Jak w becie z '99r wink.gif

Napisano

> Uuuu... bajer Jak w becie z '99r

w E32 pod koniec lat 80 to było hehe.gifzlosnik.gif a prawdziwie luksusowe to sa takie szyby dopiero:

45.jpg

Napisano

> ta konkretna skórka była dostępna nawet w 1.2... aras miał ją do

> wyboru albo klimę

zgadnij co wybrałem ? zlosnik.gif

Napisano

> volvo c30 trochę później i chyba można go stawiać w szranki z gofrem6

C30 to S40 hatchback -> 2004 rok -> wtedy ta konstrukcja wystartowała.

Jedynie C70 jest inny, ale to już insza inszość.

Napisano

> Jedynie C70 jest inny, ale to już insza inszość.

noo, jest super serduszka.gif

a czym tak wlasciwie rozni sie od c30/s40/v50?

bo we wnetrzu wyglada bardzo podobnie

Napisano

> Uuuu... bajer Jak w becie z '99r

W E32 z 86 roku...

Napisano

> noo, jest super

> a czym tak wlasciwie rozni sie od c30/s40/v50?

Brakiem dachu -> to mało ?

> bo we wnetrzu wyglada bardzo podobnie

Ale to zupełnie inny samochód. Inna płyta podłogowa - tylko obudowa i wnętrze są takie same.

Samochód jest duuuużo cięższy niż S/C/V - jeździłem takim z T5-tką i o ile C30 z tym silnikiem wiosłował jak dziki, o tyle C70 już niekoniecznie - po prostu czuło się te dodatkowe parę setek masy.

Za to - o czym zresztą kiedyś pisałem - auto jest jak na kabriolet rewelacyjnie sztywne, bardzo ładnie dopracowane aerodynamicznie - nie ma "musu" używania windschott'a, jest cicho i ogólnie całkiem miodnie.

Niestety - cena zupełnie zniechęca.

Napisano

> Ale to zupełnie inny samochód. Inna płyta podłogowa

wlasnie o takie roznice mi chodzilo.

zastanawialem sie wlasnie czy plyta jest taka sama jak w "bratnich" modelach

> o ile C30 z tym silnikiem wiosłował jak dziki, o tyle C70 już

kabriolet to samochod do powolnego lansowania sie, a nie pedzenia na zlamanie karku zlosnik.gif

> Za to - o czym zresztą kiedyś pisałem - auto jest jak na kabriolet

> rewelacyjnie sztywne,

jak dla mnie jest to jedno z ladniejszych, o ile nie najladniesze, coupe cabrio na rynku

> Niestety - cena zupełnie zniechęca.

no fakt, ale to dosc nowy samochod. Trzeba poczekac ze 2 -3 lata i bedzie mozna wyrwac takie c70 w sensownej cenie.

Napisano

> kabriolet to samochod do powolnego lansowania sie, a nie pedzenia na

> zlamanie karku

Mialem cos niegrzecznego napisac, ale z uwagi na to ze to moderowany kacik, to sie powstrzymam. I dam przyklady:

- Porsche 911

- Bugatti Veyron

- Aston Martin

- Ferrari F430

- Ferrari California

O ile sie nie myle to zaden z tych samochodow nie zostal zaprojektowany do "powolnego lansowania sie".

Napisano

> Mialem cos niegrzecznego napisac, ale z uwagi na to ze to moderowany

> kacik, to sie powstrzymam. I dam przyklady:

> - Porsche 911

> - Bugatti Veyron

> - Aston Martin

> - Ferrari F430

> - Ferrari California

> O ile sie nie myle to zaden z tych samochodow nie zostal

> zaprojektowany do "powolnego lansowania sie".

Drogi Kolego Marku Pelikanie!

Taki znaczek -> zlosnik.gif widział ?

Wie OCB ?

Tak, wiem, bydlę jestem.

Napisano

> Witam, Skoda uważana za popularny samochód rodzinny stojący raczej na

> bakier z prestiżem doczekała się pod koniec lat 90tych

> prestiżowej wersji Laurin&Klement.

To coś takiego jak produkt premium z biedronki?

A tak na powaznie samochód jako źródło prestiżu?

Rozumiem dobór pod kątem osiągów, wielkości wypasu...

Może za młody jestem... zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Poznałem paru ludzi posiadających b wysoki prestiż osobisty/zawodowy będących zupełnie normalnymi ludźmi utrzymujacych normalne kontakty osobiste i jeżdżących zupełnie normalnymi samochodami...

przykład nr 1.

Lekarz w Anglii (wsród grona pacjentek Elżbieta II) jeździł jak go poznałem Roverem 620...

przykład nr2

Profesor Fizyk emeryt z jednego z uniwersytetów USA - Ford Bronco - zupełna seria - profesor nieseryjny bo noblista...

Choć gwoli sprawiedliwości powinienem podać przykład nr 3:

Lekarz (Niemiec) jeżdzący całkowicie zwyczajnym mercedesem 300D (nawet bez turbo chyba) - po wygraniu konkursu na Szefa Kliniki sprzedał 2 letni samochód mówiąc że mu nie wypada...

Napisano

> A tak na powaznie samochód jako źródło prestiżu?

Jaki kraj taki prestiż zeby.GIF

Pewnie są kraje czarnej afryki, gdzie rower górski z Tesco zrobiłby Cię najbardziej prestiżową osobowością kilku wsi.

> Poznałem paru ludzi posiadających b wysoki prestiż

> osobisty/zawodowy

I oni nie muszą sobie fundować protezy w postaci kupy złomu i plastiku.

Inni chcąc się dowartościować kupują sobie taką kupę błyszczącego złomu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.