Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ach ci handlarze

Featured Replies

Napisano

> Właśnie potwierdziłeś, że żyjemy w kraju licznych patologii, które są pobłażane/tolerowane przez

> władzę i uznawane przez część społeczeństwa, jako sposób na życie. Ale to żaden powód, żeby

> nie próbować tej patologii przełamać.

wydaje mi sie ,że niczego tu nie trzeba potwierdzać poprostu tak w naszym kraju juz jest...niestety

Napisano

> I czy takim zwykłym czytnikiem obd można odczytać przebieg?

> Mam dajmy na to takiego elm327 w szufladzie, biorę go idąc oglądać samochód przed zakupem.

> Podłączam się i odczytam realny przebieg?

Przykładowo na Fiacie: Wystaczy kabel VAG lub ELM (tu musi byc bez opornika) i z netu LEGALNY DARMOWY podstawowy program FiatECUscan - wpinasz się i masz przebieg gotowy. Wszystkie samochody z wielopunktowym wtryskiem mają na 100% zapisany przebieg. Jeśli kupujesz egzotyczne auto to jedziesz z nim do ASO 100-150zł za podpięcie i wiesz o prawdziwym przebiegu i co nawala (czasy kupowania samochodu bez wpięcia go w komp pomału odchodzą).

Na moim przykładzie kiedyś po przekręceniu zapłonu (nie odpaleniu samochodu) licznik przeskoczył o 20km do przodu screwy.gif olałem temat ... później dodawanie km od siebie to rzadkość, w wyniku tego mam 9kkm różnicy między licznikiem a modułem zapłonu alien.gif (licznik nabite ma więcej)... nie wiem jak wytłumaczę to przyszłemu nabywcy hmm.gif

Napisano

> ELM (tu musi byc bez opornika)

"Problem opornika" dotyczy linii CAN, z silnikiem łączysz się po linii K, więc do połączenia się z silnikiem nie musisz mieć sprawnej linii CAN. smile.gif

Pozdrawiam BAS

Napisano

> hmmm sochaczew...daleko nie mam, ale ciężko u mnie z czasem

> chętnie bym tam podjechał i wytknął wszystko co było robione...później popatrzył na minę sprzedawcy

> i na koniec go pożegnał

Jeszcze można powiedzieć, że dowiedziałeś się o tym z internetu i na wielu forach to konkretne oszustwo jest napiętnowane.

zlosnik.gif

Napisano

Ja jak szukałem, combi-vana na taxi za 30-40 tys to obejrzałem parę perełek Sharan/Galaxy/Alhambra/Zafira. Wszystkie te auta czy były 2-4 letnie czy 10-12 letnie miały przebiegi 180-230tys.km max. Finał oględzin był taki że dołożyłem trochę i kupiłem nową Dacię full wypas zlosnik.gif- prestiżu nie ma ale mam święty spokój i pewność ,że klient dotrze na miejsce i że z mojej strony usługa jest gwarantowana nowym samochodem na gwarancji.

Napisano

> I odzyskanie nalezności w sądzie bedzie trwało 30 dni?

> To nie Estonia to Polska..

Jak kupujesz w normalnym komisie (są takie wbrew temu co tu piszą), za normalne pieniądze ze wszystkimi papierami to nie ma takich problemów. Problemy są jak ktoś chce nówkę salonową za 1/10 ceny. Ponieważ takich aut nie można normalnie kupić (bo nie istnieją) to ludzie szukają ich po różnych dziwnych miejscach. I znajdują. A handlarze nie są idiotami i się zabezpieczają na różne sposoby. Chociażby przez wpisanie niskiej kwoty na fakturze. Bo nawciska takiemu że zapłaci mniej podatku (nie wiem jak można tak ryzykować za kilka stówek) a ludzie to łykają. I potem owszem odda - ale tylko kwotę widniejącą na fakturze. Dla niego czysty biznes. Nie mówiąc już o tym jak w ogóle nie da faktury a sprzedającym na papierze jest ktoś z Niemiec. Nie chcę w żaden sposób bronić handlarzy bo to co robią jest naganne. Ale czytając fora odnoszę wrażenie że winni są tylko oni. A to nie jest prawda - to konsumenci ich stworzyli. Nie ma popytu - nie ma podaży.

Napisano

>A handlarze nie są idiotami i

W tej kwestii mam kompletnie odmienne zdaniehehe.gif

Do tego stopnia, ze nawet by mi sie nie chcialo fatygowac zeby ogladac auto od handlarza.

Napisano

> Przykładowo na Fiacie: Wystaczy kabel VAG lub ELM (tu musi byc bez opornika) i z netu LEGALNY

> DARMOWY podstawowy program FiatECUscan - wpinasz się i masz przebieg gotowy. Wszystkie

> samochody z wielopunktowym wtryskiem mają na 100% zapisany przebieg.

u mnie mam zagwozdkę z tym przebiegiem, na blacie 128tys. a jak wpiąłem się KKLem, FES mi wypluł 166tys.. ot ciekawostka- po co komu było oszczędzać 40tys km? zlosnik.gif

no chyba, że ktoś cofał o 40tys jak było 100 hehe.gifspineyes.gif

Napisano

> nie galopuj za daleko, niedługo sprzedający będzie musiał podawać przebieg kiedy wymienił końcówkę

> sworznia

ja mam zeszycik gdzie sobie wpisuję wymianę każdej pierdoły eksploatacyjnej w aucie i stan licznika w jej trakcie wink.gif

Napisano

> i notabene najbardziej jest załosne to ze oszukanym przez polaka to wstyd ale przez niemca to

> zaszczyt...

jakoś nigdy Niemiec mnie nie oszukał smile.gif Jestem zadowolony z każdego nabytku. Chociaż wiadomo jakbym miał wybór to bym kupił nówkę z salonu ale tego nie zrobię bo:

1. nie opadłem na głowę

2. jestem sknerą i wolę wydać kaskę na inne duperele

3. zwykle nie mam takiej kaski a w kredyty się nie bawię.

Jedyne więc rozwiązanie to auta za granicą kupowanie, samochody zadbane cóż są tam w cenie, a te tańsze kupują tylko jelenie. Ja zaś wybieram same zadbane fury, żeby nie mieć potem powodów aby mieć nastrój ponury.

Napisano

> ja mam zeszycik gdzie sobie wpisuję wymianę każdej pierdoły eksploatacyjnej w aucie i stan licznika

> w jej trakcie

Ja też tak robię, ale ludzie nie wierzą. Poprzednie auto sprzedawałem z przebiegiem 30, czy 31 tys. km, książką serwisową i fakturami za wszelkie czynności serwisowe (przeglądy itp. - m. in. kilka wymian opon w ASO, bo miałem zniżkę), a i tak zdarzał się debil powątpiewający w przebieg. zlosnik.gif

Napisano

> ... po co komu było oszczędzać 40tys km?

Być może 2 razy na przeglądzie zaoszczędził smile.gif

Napisano

> Jedyne więc rozwiązanie to auta za granicą kupowanie, samochody zadbane cóż są tam w cenie, a te

> tańsze kupują tylko jelenie.

W PL też są zadbane auta, które można kupić bez pośrednictwa cwaniaków z autokomisów, tylko one też nie kosztują tyle co sprowadzone "cacuszka", więc po co tak uogólniać...

Napisano

bo wiesz jak to w PL jest hehe.gif

jak kupowałem swojego to zanim spojrzałem na nalot sprawdziłem spód, budę, zawieszenie i pracę silnika.

na przebiegi i wygląd nauczyłem się nie patrzeć 270751858-jezyk.gif

Ostatnio był u nas na warsztacie dziadek z wnuczką i meganą z przebiegiem 150tys biglaugh.gif umówili się na rozrząd, ale przy okazji wyszło, że warto by zmienić od razu UPG.. No to zdjęli mechaniory łepetynę a tam sajgon taki, że zaproponowaliśmy od razu wymianę silnika panic.gif

a autko wypucowane, wychuchane i generalnie "igiełka" hehe.gif

Napisano

> Być może 2 razy na przeglądzie zaoszczędził

a niech mu tam nawet wink.gif

tylko pożałowałem, że kabelki kupiłem sobie ze dwa miesiące później,

może ja też bym wtedy zaoszczędził kilka stówek za kręcony licznik hehe.gif

Napisano

> W PL też są zadbane auta, które można kupić bez pośrednictwa cwaniaków z autokomisów, tylko one też

> nie kosztują tyle co sprowadzone "cacuszka", więc po co tak uogólniać...

prawie nowe to się zgodzę, starsze absolutnie nie polskie drogi warunki zimowe robią swoje.

Napisano

> prawie nowe to się zgodzę, starsze absolutnie nie polskie drogi warunki zimowe robią swoje.

a to nie Ty znalazles igle prawie pełnoletnia za nie cale 2000zl ? hmm.gif

Napisano

> a to nie Ty znalazles igle prawie pełnoletnia za nie cale 2000zl ?

igła to nie była, ale jak na ten rocznik samochód był w bardzo dobrym stanie. Gdyby był krajowy to by było mało prawdopodobne.

Napisano

> igła to nie była, ale jak na ten rocznik samochód był w bardzo dobrym stanie. Gdyby był krajowy to

> by było mało prawdopodobne.

hehe.gif

Twoja wiara w auta z importu rozbraja mnie...

Wystarczy przejrzeć zagraniczne ogłoszenia, aby wiedzieć ile kosztuje tam auto w przyzwoitym stanie.

Napisano

> miał wybór to bym kupił nówkę z salonu ale tego nie zrobię bo:

> 1. nie opadłem na głowę

> 2. jestem sknerą i wolę wydać kaskę na inne duperele

> 3. zwykle nie mam takiej kaski a w kredyty się nie bawię.

Czyli ten co kupuje nowe, to jest baran, idiota i upadł na głowę?

Żebyś mógł kupić używane i wpakować kasę w eksploatacje ktoś musi tracić na wartości pierw zazwyczaj nic nie robią w aucie poza olejem zlosnik.gif

Kupując na firmę, aż tak tego nie czuć bo amortyzacja robi swoje, a zatrzymanie na trasie służbowo kosztuje o wiele więcej niż utrata wartości czasem wink.gif

Napisano

> u mnie mam zagwozdkę z tym przebiegiem, na blacie 128tys. a jak wpiąłem się KKLem, FES mi wypluł

> 166tys.. ot ciekawostka- po co komu było oszczędzać 40tys km?

> no chyba, że ktoś cofał o 40tys jak było 100

przy 1.2 jest zle dobrany przelicznik km. porownaj czy po przejechaniu 10 km obydwa liczniki zwieksza sie o 10 smile.gif

Napisano

> Twoja wiara w auta z importu rozbraja mnie...

> Wystarczy przejrzeć zagraniczne ogłoszenia, aby wiedzieć ile kosztuje tam auto w przyzwoitym

> stanie.

Ty to już zupełnie mnie rozwalasz, skup się na czytaniu ze zrozumieniem grinser006.gifhahaha.gif

Napisano

> Czyli ten co kupuje nowe, to jest baran, idiota i upadł na głowę?

nie, pisałem o sobie gdybym kupił nowe to właśnie tam mógłbym się nazwać. Jak kogoś stać na takie straty związane z zakupem nówki ok w moim wypadku byłaby to głupota.

Napisano

> nie, pisałem o sobie gdybym kupił nowe to właśnie tam mógłbym się nazwać. Jak kogoś stać na takie

> straty związane z zakupem nówki ok w moim wypadku byłaby to głupota.

Nigdy nie kupowałeś nowego samochodu i raczej ciężko Ci się obiektywnie wypowiedzieć.

Nowe auto ma więcej zalet niż wad (nawet ta cenowa) - jeśli rozmawiamy o samochodzie uniwersalnym.

Terenówka, cabrio lub jakaś wersja sportowa dla przeciętnego Kowalskiego tylko z rynku wtórnego.

Sam mam samochód kupiony z drugiej ręki i wcale nie uważam, że kupno nowego to idiotyzm 270751858-jezyk.gif

Napisano

> u mnie mam zagwozdkę z tym przebiegiem, na blacie 128tys. a jak wpiąłem się KKLem, FES mi wypluł

> 166tys.. ot ciekawostka- po co komu było oszczędzać 40tys km?

> no chyba, że ktoś cofał o 40tys jak było 100

Kropka ... hmm.gif co to za marka?

To dziwne ale może masz (miałeś) problem z połączeniem licznika z kompem i zakłamywał. Z tego co się orientuję, moduł nie kłamie i prawdę zawsze powie smile.gif

Napisano

> Kropka ... co to za marka?

Fiu.. znaczy Fiat zlosnik.gif Punto zlosnik.gif

> To dziwne ale może masz (miałeś) problem z połączeniem licznika z kompem i zakłamywał. Z tego co

> się orientuję, moduł nie kłamie i prawdę zawsze powie

Problemów nie mam żadnych z podpięciem, wszystko działa jak powinno. Muszę sprawdzić teorię kolegi Japana, może to to smile.gif

Napisano

Jak widze juz klienta który marudzi a marudzi każdy ,bo cos malowane tu czemu takie cos,to sie wcale nie odzywam 893goodvibes.gifAlbo gadam, a co kupujesz nowe ? mam dmuchac i w laczkach jezdzić claps.gif

Napisano

> Jak widze juz klienta który marudzi a marudzi każdy ,bo cos malowane tu czemu takie cos,to sie

> wcale nie odzywam Albo gadam, a co kupujesz nowe ? mam dmuchac i w laczkach jezdzić

Tak. I przed sprzedażą dołożyć do auta ze 3 średnie krajowe. Wtedy może kupujący zechce łaskawie spojrzeć smile.gif

Napisano

> Nigdy nie kupowałeś nowego samochodu i raczej ciężko Ci się obiektywnie wypowiedzieć.

kupowałem i już zrozumiałem, że to był błąd, przynajmniej w moim przypadku.

> Nowe auto ma więcej zalet niż wad (nawet ta cenowa) - jeśli rozmawiamy o samochodzie uniwersalnym.

fakt, zero rys uszkodzeń i można sobie popatrzeć na ładne niczym nie zafajdane podwozie smile.gif

Napisano

> u mnie mam zagwozdkę z tym przebiegiem, na blacie 128tys. a jak wpiąłem się KKLem, FES mi wypluł

> 166tys.. ot ciekawostka- po co komu było oszczędzać 40tys km?

> no chyba, że ktoś cofał o 40tys jak było 100

U mnie po naprawie ECU jest identyczenie:

Na liczniku 51kkm, odometr wskazuje ~10kkm.

Przy 41kkm naprawiana była centralka, gdzie wgrano soft i wyzerowano wszystkie dane.

Przed naprawą zczytany został i wpisany w kartę gwarancyjną przebieg (wtedy wskazywał ilość zgodną ze stanem licznika).

Także nie koniecznie miałeś skręcony licznik, jak widać są rózne historie.

Napisano

> U mnie po naprawie ECU jest identyczenie:

> Na liczniku 51kkm, odometr wskazuje ~10kkm.

Nie jest to w 100% wiarygodne źródło przebiegu.

Napisano

> W sensie zapis w ECU?

tak, znam przypadki niekręconych liczników i znacznych różnic między tym co na blacie a tym co w hodometrze.

Napisano

> tak, znam przypadki niekręconych liczników i znacznych różnic między tym co na blacie a tym co w

> hodometrze.

Tak, to racja. Na przykład zmiana rozmiaru kół będzie miała na to wpływ.

Napisano

> Tak, to racja. Na przykład zmiana rozmiaru kół będzie miała na to wpływ.

nawet nie o to chodzi, znajomy pracownik aso miał do czynienia ze stilo które miało w hodometrze lekko ponad 200tyś km, a auto było kupione dwa miesiące wcześniej w salonie jako nowe. Więc nie ma szans, aby ktoś tyle wykręcił w tak krótkim okresie.

Napisano

> prawie nowe to się zgodzę, starsze absolutnie nie polskie drogi warunki zimowe robią swoje.

a w Niemczech to co, nie ma zimy? hehe.gif

Strasznie idealizujesz te zagraniczne auta.

Mój samochód np, który mam od nowości, ma trochę ponad 3 lata i 50 tys. przebiegu z tego ze 30 tys zrobione na autostradzie A4, trochę w innych trasach, a najmniej po mieście. O sposobie eksploatacji i pracy auta świadczy np. to, że klocki ham. mam jeszcze oryginalne ze sporym zapasem, opony oryginalne z 6mm bieżnika, na każde odpalanie samochód robił przynajmniej z 20-30 km w 90% po równych, gładkich drogach.

Co więcej, nie jestem wyjątkiem, bo znam wiele osób podobnie eksploatujących auta. I w Polsce jest takich pełno, ale jak ktoś lubi ślepo wierzyć w znaczek D na klapie bagażnika to jego sprawa zlosnik.gif

Napisano

Fakt faktem, że mamy mnóstwo syfu na jezdniach, więc latem darmowe piaskowanie progów, zimą piaskowanie + solanka crazy.gif.

Zresztą widać to szczególnie jesienią zimą po tym jak szybko brudzi się auto u nas/na Zachodzie.

W cywilizowanych krajach jezdnie są lepiej zabezpieczone przed dostawaniem się na nie ziemi z poboczy.

Jak byłem w CRO właściciel kwaterki miał Opla Kadetta z roku '74 - auto w jednym ręku od nowości z przebiegiem niecałych 90kkm w stanie idealnym alien.gif. No ale mówił, że śnieg to (samochód) on widział raz... hehe.gif

Napisano

> Fakt faktem, że mamy mnóstwo syfu na jezdniach, więc latem darmowe piaskowanie progów, zimą

> piaskowanie + solanka .

> Zresztą widać to szczególnie jesienią zimą po tym jak szybko brudzi się auto u nas/na Zachodzie.

> W cywilizowanych krajach jezdnie są lepiej zabezpieczone przed dostawaniem się na nie ziemi z

> poboczy.

> Jak byłem w CRO właściciel kwaterki miał Opla Kadetta z roku '74 - auto w jednym ręku od nowości z

> przebiegiem niecałych 90kkm w stanie idealnym . No ale mówił, że śnieg to (samochód) on

> widział raz...

Snieg to nie wszystko, czasami wystarcza silne wiatry od strony ocenau i auta tez rdzewieja na potege grinser006.gif

Napisano

> Przykładowo na Fiacie: Wystaczy kabel VAG lub ELM (tu musi byc bez opornika) i z netu LEGALNY

> DARMOWY podstawowy program FiatECUscan - wpinasz się i masz przebieg gotowy. Wszystkie

> samochody z wielopunktowym wtryskiem mają na 100% zapisany przebieg. Jeśli kupujesz egzotyczne

> auto to jedziesz z nim do ASO 100-150zł za podpięcie i wiesz o prawdziwym przebiegu i co

> nawala (czasy kupowania samochodu bez wpięcia go w komp pomału odchodzą).

No, dziś podłączyliśmy się do kumpla punto. Auto po nauce jazdy. Stan licznika: jakoś 196 tyś. Fiat ecu scan pokazał 255. Albo 60 tyś mu odjęli przed sprzedażą, albo jakiś rozjazd nastąpił (na ile to jest możliwe?).

> Na moim przykładzie kiedyś po przekręceniu zapłonu (nie odpaleniu samochodu) licznik przeskoczył o

> 20km do przodu olałem temat ... później dodawanie km od siebie to rzadkość, w wyniku tego mam

> 9kkm różnicy między licznikiem a modułem zapłonu (licznik nabite ma więcej)... nie wiem jak

> wytłumaczę to przyszłemu nabywcy

Ale jak to? Masz na liczniku stan 10 000 i nagle po przekręceniu kluczyka masz 10 020 km ?

Nigdy nie zauważyłem czegoś takiego u siebie...

Napisano

Mieszkałem ładnych parę lat na południu Włoch gdzie słonecznie jest przez ponad pół roku, nie ma zim, nie sypie się soli na drogi bo nie ma potrzeby itd. a uniaki, cc czy escorty tak samo pognite jak u nas.

Napisano

Wiesz, jak sprzedawałem Golfa i dałem opis szczegółowy zainteresowanie było zerowe, albo ktoś chciał go kupić za śmiszne pieniądze.

Skróciłem opis i poszedł w trzy dni. biglaugh.gifclaps.gif

Napisano

> No, dziś podłączyliśmy się do kumpla punto. Auto po nauce jazdy. Stan licznika: jakoś 196 tyś. Fiat

> ecu scan pokazał 255. Albo 60 tyś mu odjęli przed sprzedażą, albo jakiś rozjazd nastąpił (na

> ile to jest możliwe?).

rozjazd to tylko kilka % wiec 60 tys za duzo. jaki silnik? pisalem wczesniej zeby zapisac stan licznika z FES oraz ten z licznika. przejechac 10km sprawdzic czy obydwa liczniki zawiekszyly sie o 10km. jesli nie, to wyznaczyc odpowiedni dzielnik wzgledem licznika na blacie.

Napisano

> No, dziś podłączyliśmy się do kumpla punto. Auto po nauce jazdy. Stan licznika: jakoś 196 tyś. Fiat

> ecu scan pokazał 255. Albo 60 tyś mu odjęli przed sprzedażą, albo jakiś rozjazd nastąpił (na

> ile to jest możliwe?).

Moduł zapłonu jak pisałem nie mam (teoretycznie) możliwości się pomylić,

> Ale jak to? Masz na liczniku stan 10 000 i nagle po przekręceniu kluczyka masz 10 020 km ?

> Nigdy nie zauważyłem czegoś takiego u siebie...

Jak kupiłem samochód to przez pierwsze dni podjarany byłem i bacznie obserwowałem wszystkie znaczki które wysyłał do mnie samochód slinka.gif wkońcu dostałem +20km na zapłonie pad.gif ... poczytałem troszkę na AK i okazało się, że to wina jakiejś kości .. problem ustał a ja monitoruję co jakiś czas czy się dalej nie rozjeżdża przebieg.

Napisano

> Na moim przykładzie kiedyś po przekręceniu zapłonu (nie odpaleniu samochodu) licznik przeskoczył o

> 20km do przodu olałem temat ... później dodawanie km od siebie to rzadkość, w wyniku tego mam

> 9kkm różnicy między licznikiem a modułem zapłonu (licznik nabite ma więcej)... nie wiem jak

> wytłumaczę to przyszłemu nabywcy

Nie bedziesz musial mu tlumaczyc, bo malo kto sprawdza przebieg na kompie, malo kto w ogole podpina do czegokolwiek samochod, i malo kto w ogole jedzie do serwisu... Klienci nadal przyjezdzaja ze szwagrem/bratem i po ogledzinach na oko i przejazdzce kupuja ok.gif Takze nie ma co sie przejmowac ok.gif

Napisano

> rozjazd to tylko kilka % wiec 60 tys za duzo. jaki silnik? pisalem wczesniej zeby zapisac stan

> licznika z FES oraz ten z licznika. przejechac 10km sprawdzic czy obydwa liczniki zawiekszyly

> sie o 10km. jesli nie, to wyznaczyc odpowiedni dzielnik wzgledem licznika na blacie.

Motor to 1.2 8v.

Być może zrobimy takiego testa jak piszesz.

Napisano

> Nie bedziesz musial mu tlumaczyc, bo malo kto sprawdza przebieg na kompie, malo kto w ogole podpina

> do czegokolwiek samochod, i malo kto w ogole jedzie do serwisu... Klienci nadal przyjezdzaja

> ze szwagrem/bratem i po ogledzinach na oko i przejazdzce kupuja Takze nie ma co sie

> przejmowac

Ale taki miernik lakieru to już chyba coraz częściej, co nie?

Napisano

> Ale taki miernik lakieru to już chyba coraz częściej, co nie?

raczej tak ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.