Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dlaczego przyjmą się samochody elektryczne

Featured Replies

Napisano

> a kto zapłaci za zużywanie się akumulatorów i ich spadającą pojemność, a także za błędy przy ich

> użytkowaniu obniżające ich żywotność?

Pan zapłaci, Pani zapłaci... Społeczeństwo grinser006.gif Pewnie bedzie jakiś dodatkowy podatek ekologiczny, który pójdzie na to facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

Nawet jak jak ceny za nowe auta zjadą do wartości obecnych spalinowych to z drugiej ręki będą praktycznie jak za darmo. Trzeba pamiętać o akumulatorach co jak wiadomo z wiekiem (wcale nie tak długo) tracą swoją sprawność, a aku do takich aut to bedzie mega wydatek. Turbina do diesla to przy nich będzie pikuś jeśli chodzi o cenę

Napisano

> Nawet jak jak ceny za nowe auta zjadą do wartości obecnych spalinowych to z drugiej ręki będą

> praktycznie jak za darmo. Trzeba pamiętać o akumulatorach co jak wiadomo z wiekiem (wcale nie

> tak długo) tracą swoją sprawność, a aku do takich aut to bedzie mega wydatek. Turbina do

> diesla to przy nich będzie pikuś jeśli chodzi o cenę

A to znaczy, że elektryczne pojazdy muszą być DUŻO tańsze, żeby to ktoś w ogóle chciał kupić, bo to jednorazówka bez możliwości sprzedania po 5 latach za 50% ceny.

Napisano

> A to znaczy, że elektryczne pojazdy muszą być DUŻO tańsze, żeby to ktoś w ogóle chciał kupić, bo to

> jednorazówka bez możliwości sprzedania po 5 latach za 50% ceny.

akumulator jak silnik spalinowy - czesc zamienna smile.gif

IMHO przyjma sie dlatego ze tak ustawia przepisy i opłaty - zadnych walorow uzytkowych nie mozna tu uwzgledniac. nie w tym klimacie. ale zmotywuja do tego zieloni....

Tak jak diesle obecnie są na preferencyjnych warunkach (tansze paliwo).

Napisano

> rozumiemy że Warszawa to pępek świata ale reszte plebsu z niestolycy mało to obchodzi

Że ktoś ma niefart mieszkania w krakówku i wszędzie ma świat drogi, to już nie mój problem, nie?

Napisano

> akumulator jak silnik spalinowy - czesc zamienna

> IMHO przyjma sie dlatego ze tak ustawia przepisy i opłaty - zadnych walorow uzytkowych nie mozna tu

> uwzgledniac. nie w tym klimacie. ale zmotywuja do tego zieloni....

> Tak jak diesle obecnie są na preferencyjnych warunkach (tansze paliwo).

ale silnika przecież nie wymieniasz co 5 -7 lat spineyes.gif aku w takich pojazdach to nie typowa centra, oparte są na licie, który sam w sobie jest drogi bo to metal ziem rzadkich. Jego najwieksze złoża znajdują się jak na zlość w Afganistanie, więc do jego wydobycia nie prędko dojdzie

Napisano

> bo to

> jednorazówka bez możliwości sprzedania po 5 latach za 50% ceny.

Ale to spojrzenie z punktu widzenia biednych polskich realiow - na zachodzie ma to "nieco" mniejsze znaczenie.

Napisano

> ale silnika przecież nie wymieniasz co 5 -7 lat

priusy robią po 250-400 kkm na jednych akumulatorach. czyli tyle co spalinowka. to IMHO nie jest argument w dysukusji.

> aku w takich pojazdach to nie typowa centra,

> oparte są na licie, który sam w sobie jest drogi bo to metal ziem rzadkich. Jego najwieksze

> złoża znajdują się jak na zlość w Afganistanie, więc do jego wydobycia nie prędko dojdzie

coz... pewnie kiedys taki sam problem byl z ropą u "dzikusów" na pustyni smile.gif

Napisano

> ale silnika przecież nie wymieniasz co 5 -7 lat aku w takich pojazdach to nie typowa centra,

> oparte są na licie, który sam w sobie jest drogi bo to metal ziem rzadkich. Jego najwieksze

> złoża znajdują się jak na zlość w Afganistanie, więc do jego wydobycia nie prędko dojdzie

Zanim się auta na prąd zrobią popularne możliwe, że technologia się zmieni. Poczytaj o superkondestarach np. Za jednym zamachem likwidują problem litu i długiego czasu ładowania.

Napisano

> Że ktoś ma niefart mieszkania w krakówku i wszędzie ma świat drogi, to już nie mój problem, nie?

racja, z ekopodejściem na Mazury niedługo będę jechał "3 dni i 3 noce często zmieniając konie"...

Ale warszafkę ominę coby mnie elektrycznymi gniewni szybcy nie rozjechali hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> priusy robią po 250-400 kkm na jednych akumulatorach. czyli tyle co spalinowka.

może przykład ekstremalny, ale krakowska SM używa jednego Priusa do jazdy po rynku. Tak sie składa że mam kumpla w tych służbach i boki idzie zrywać jak opowiada ile razy i w jakich okolicznościach to auto przestaje jechać i trzeba je lawetować biglaugh.gif

Napisano

> racja, z ekopodejściem na Mazury niedługo będę jechał "3 dni i 3 noce często zmieniając konie"...

> Ale warszafkę ominę coby mnie elektrycznymi gniewni szybcy nie rozjechali

Nigdy nie byłem na Mazurach, może jak zbudują drogi, to się wybiorę hehe.gif Do Chorwacji mam szybciej ok.gif

Napisano

> może przykład ekstremalny, ale krakowska SM używa jednego Priusa do jazdy po ryku. Tak sie składa

> że mam kumpla w tych służbach i boki idzie zrywać jak opowiada ile razy i w jakich

> okolicznościach to auto przestaje jechać i trzeba je lawetować

no bo polak to nawet Toyote umie zepsuc smile.gif

Napisano

> może przykład ekstremalny, ale krakowska SM używa jednego Priusa do jazdy po ryku. Tak sie składa

> że mam kumpla w tych służbach i boki idzie zrywać jak opowiada ile razy i w jakich

> okolicznościach to auto przestaje jechać i trzeba je lawetować

Ostatnio pchali tego Priusa u mnie na osiedlu, bo coś padło i zablokowali skrzyżowanie hehe.gif Jakoś nikt się nie garnął do pomocy grinser006.gif

Napisano

> Zatem nie jestem pewien czy zostanę dziadkiem, nie wiem jakie będą zimy po 2025 roku, nie jestem

> pewien czy będą autostrady na Euro i czy zdobędziemy ME, ale wiem na pewno, że będę jeździł

> samochodem elektrycznym.

Podobna dyskusja była całkiem niedawno.

Cztery pytania:

1. Ile przejedziesz z włączonym ogrzewaniem przy -20* przy w pełni naładowanym akumulatorze?

2. Ile przejedziesz w upał z włączoną klimą?

3. Ile trzeba zainwestować w elektrownie i sieć energetyczną, żeby wytrzymała zwiększone obciążenie?

4. Co zrobisz, jak w środku miasta, w korku skończy się prąd? Okaże się, że miasta są zakorkowane przez wyczerpane w korkach auta.

Dla mnie przyszłość to jakiś rodzaj paliwa płynnego.

Update

Jeszcze jedno pytanko:

5. Kto nasyci budżet państwa? W jaki sposób dorzuci akcyzę do prądu? Jak wiemy lwia część w cenie paliw to podatki. Jak znacząco spadnie zużycie paliw płynnych, to spadną wpływy do budżetu - trzeba będzie podnieść opłatki gdzie indziej. Gdzie? Do prądu? Dopiero będzie lament i tragedia. Uniemożliwić ładowanie ze zwykłych gniazdek i wprowadzić specjalną akcyzę na prąd do samochodów? Przy prądzie za łatwe do obejścia (chyba, że uniemożliwione zostanie samodzielne ładowanie - tylko w specjalistycznych firmach albo wymiana aku). Więc IMO również z powodów podatkowo-polityczno-społecznych samochody elektryczne mogą pozostać jako ciekawostka. Nie mają szans na znaczny udział w rynku (już nie mówiąc o wiodącym).

Napisano

> Dla mnie przyszłość to jakiś rodzaj paliwa płynnego.

Dokladnie. Przynajmniej dopoki akumulatory nie beda w stanie starczac na 400-500km...i to jazdy z klima tudziez pelnym ogrzewaniem.

Napisano

> Wyszli z promocyjną ofertą lizingu - 2180 PLN/m-c w 3 lata.

> Jest to POWIEDZMY akceptowalne, oczywiście zaraz zlecą się fani szorowania zadu szkłem i mnie

> zjedzą, ale... wiadomo :-)

no to juz wyglada calkiem sensownie

cos tam przebakiwali, ze zupelny full serwis leasing (z energia) to ok. 5k a to juz kosmos

> To samochody MIEJSKIE.

> ~150km na potrzeby miejskie to "mor-den-enaf" - zobacz, ile przeciętnie robisz w tygodniu - nie

> styknie?

teoretycznie masz racje

tylko mialem LPG i ok. 300-350 km zasiegu i qrna zawsze musial sie konczyc w niewlasciwej chwili

przy 150km to jest naprawde stres, szczerze mowiac ja zawsze tankuje foore jak jest ponad 100km do konca a stacje mam co kilka km...

> hahaha, no właśnie sam się zdziwiłem - w Warszawie jest już - uwaga - PIĘĆDZIESIĄT (!)

no to tez mnie zdziwiles

ale znowu: 2 systemu i problem

mam nadzieje, ze sie jakos dogadaja

> Niekoniecznie - 2-3kW - tyle ciągnie większa farelka. To naprawdę nie wymaga mocy mogącej ubić

> słonia :-)

mowili, ze przedluzacze sie lubia zjarac pod obciazeniem

ja sie slucham fachowcow (czasami wink.gif )

Napisano

> no to juz wyglada calkiem sensownie

> cos tam przebakiwali, ze zupelny full serwis leasing (z energia) to ok. 5k a to juz kosmos

Ale tam fulować nie bardzo jest co, bo podobno przegląd to w porywach 500 pln, bo tam ani oleju, ani nic nie ma :-)

> teoretycznie masz racje

> tylko mialem LPG i ok. 300-350 km zasiegu i qrna zawsze musial sie konczyc w niewlasciwej chwili

> przy 150km to jest naprawde stres, szczerze mowiac ja zawsze tankuje foore jak jest ponad 100km do

> konca a stacje mam co kilka km...

Ale jeżeli codziennie na fajrant zjeżdżasz do garażu i wpinasz wtyczkę, to "łer iz da problem"?

> no to tez mnie zdziwiles

> ale znowu: 2 systemu i problem

Nie no, wszyscy mówią, że zwykłe 230V jest "enaf".

Owszem, pewnie jak jest siła to i szybciej się da, ale nie puszczenie przez std 230V to imo strzał w stopę i to z armaty...

> mam nadzieje, ze sie jakos dogadaja

> mowili, ze przedluzacze sie lubia zjarac pod obciazeniem

> ja sie slucham fachowcow (czasami )

Nie no, ale to jak przy wszystkim - jeżeli masz sztukowane wynalazki, to jasne, że przy pełnym obciążeniu będzie muka.

Napisano

> Nigdy nie byłem na Mazurach, może jak zbudują drogi, to się wybiorę

a to akurat błąd zlosnik.gif bliskość Mazur to jednak największy plus Warszawy ;-)

> Do Chorwacji mam szybciej

i na Węgry do Egeru na Egri i To Tokaja na Tokaji zlosnik.gif

Napisano

no to w zimie za długo nie pojeździ bo mu prundu braknie zlosnik.gif

Napisano

> a to akurat błąd bliskość Mazur to jednak największy plus Warszawy ;-)

5 - 7h to blisko????

Napisano

> 5 - 7h to blisko????

na Mazury w piątek po pracy to się jeździ motocyklem a nie puszką biglaugh.gif

Napisano

> Ale tam fulować nie bardzo jest co, bo podobno przegląd to w porywach 500 pln, bo tam ani oleju,

> ani nic nie ma :-)

chociazby samochod zastepczy no limit

a przy tym zasiegu to moze byc sporo warte wink.gif

> Ale jeżeli codziennie na fajrant zjeżdżasz do garażu i wpinasz wtyczkę, to "łer iz da problem"?

problem jest miec gdzie ta wtyczke wpiac

chociaz w naszym garazu daloby sie na dziko podpiac i nawet o zielonej paskudzie myslalem tylko na to trzeba miec A frown.gif

Napisano

> jak uda się wywalczyć bezpłatne parkowanie w centrum i jazdę buspasem to zaczynam odkładać na

> melexa

no to bylyby fajne udogodnienia i zacheta

ale na to w PL bym nie liczyl

a jesli nawet powstana miejsca dla elektrykow w centrum to jakies buraki je zajma szybciej niz miejsca dla inwalidow...

widzialem w GalMoku w Wawie te stanowiska do ladowania elektrycznych: wszystkie zajete przez spalinowce....

Napisano

> a to akurat błąd bliskość Mazur to jednak największy plus Warszawy ;-)

> i na Węgry do Egeru na Egri i To Tokaja na Tokaji

I do stolicy mamy rzut beretem (mam na mysli Wiedeń, oczywiście) grinser006.gif

Napisano

> chociazby samochod zastepczy no limit

> a przy tym zasiegu to moze byc sporo warte

Mnie zastanawia, jak skonstruowany jest assistance na tym sprzęcie, czy obejmuje "błąd pilotażu" (czytaj "ojej, nie wetkłam i tera nie jedzie".

> problem jest miec gdzie ta wtyczke wpiac

> chociaz w naszym garazu daloby sie na dziko podpiac i nawet o zielonej paskudzie myslalem tylko na

> to trzeba miec A

przy takim poborze, to by się afera zrobiła i tu trzebaby mieć oddzielne gniazdo z własnym (pod)licznikiem, ale to jest do zrobienia - trzebaby gadać mocno ze STOEN'em, a nie z tymi debilami od nas, bo tu byłoby "nie bo nie".

Napisano

Fajnie, szkoda tylko że kalkulując koszty eksploatacji takiego auta zapomina się o kosztach wymiany baterii, które przeciez nie sa ani wieczne, ani długowieczne. Jak przyjdzie pora na wymianę to z łezka w oku powspomina się czasy, kiedy problemem były DKZ (dwumasa), DPF itp.

Napisano

> Fajnie, szkoda tylko że kalkulując koszty eksploatacji takiego auta zapomina się o kosztach wymiany

> baterii, które przeciez nie sa ani wieczne, ani długowieczne. Jak przyjdzie pora na wymianę to

> z łezka w oku powspomina się czasy, kiedy problemem były DKZ (dwumasa), DPF itp.

Misiek daje w iMiev 5 lat gwarancu na baterie i układ napędowy.

Analogicznie - Prius.

PODOBNO pakiet baterii do Priusa to rząd wielkości 6-8 kpln, więc nie jest to kwota zabijająca - będzie to +/- 15% wartości auta w momencie konieczności takiej wymiany.

Napisano

> Misiek daje w iMiev 5 lat gwarancu na baterie i układ napędowy.

> Analogicznie - Prius.

Bez limitu przebiegu?

> PODOBNO pakiet baterii do Priusa to rząd wielkości 6-8 kpln, więc nie jest to kwota zabijająca -

> będzie to +/- 15% wartości auta w momencie konieczności takiej wymiany.

Pewnie rozwinie się rynek baterii używanych: "Paanie na tych bateriach to jeszcze cały sezon pan pojeździsz..."

hehe.gif

Napisano

> Bez limitu przebiegu?

> Pewnie rozwinie się rynek baterii używanych: "Paanie na tych bateriach to jeszcze cały sezon pan

> pojeździsz..."

regneracja u Kazika w warsztacie i "baterio-doktory" które handlarze będę dolewać przy przygotowaniu auta do sprzedaży, żeby bateryjka była nówką sztuką od dziadka z niemiec grinser006.gif

Napisano

> Bez limitu przebiegu?

Nie pytałem dokładnie, ale zapewne tak.

> Pewnie rozwinie się rynek baterii używanych: "Paanie na tych bateriach to jeszcze cały sezon pan

> pojeździsz..."

Potrzeba matką wynalazku.

Zresztą z samochodami elektrycznymi jest tak, jak z automatycznymi skrzyniami biegów w Polsce - nie ma skrzyń, bo nie ma zaplecza serwisowego. Nie ma zaplecza serwisowego bo jest za mała populacja i za mało klientów. I krąg się zamyka.

Ja póki co zaczynam się BARDZO poważnie zastanawiać nad wdrożeniem na swoim podwórku paru samochodów stricte elektrycznych i póki co to jest to - jak na to patrzę - już na wstępie droga usłana cierniami.

Ale - do odważnych... :-)

Napisano

> regneracja u Kazika w warsztacie i "baterio-doktory" które handlarze będę dolewać przy

> przygotowaniu auta do sprzedaży, żeby bateryjka była nówką sztuką od dziadka z niemiec

a ilu przy okazji prąd ubije hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> Nie pytałem dokładnie, ale zapewne tak.

To byłby mocny argument. I niemały problem bo w pięć lat to można i kilka kompletów baterii zajeździć.

> Potrzeba matką wynalazku.

> Zresztą z samochodami elektrycznymi jest tak, jak z automatycznymi skrzyniami biegów w Polsce - nie

> ma skrzyń, bo nie ma zaplecza serwisowego. Nie ma zaplecza serwisowego bo jest za mała

> populacja i za mało klientów. I krąg się zamyka.

> Ja póki co zaczynam się BARDZO poważnie zastanawiać nad wdrożeniem na swoim podwórku paru

> samochodów stricte elektrycznych i póki co to jest to - jak na to patrzę - już na wstępie

> droga usłana cierniami.

> Ale - do odważnych... :-)

Ja się zastanawiam czy ma sens robienie auta wyłącznie elektrycznego. Może lepiej jednak inwestować w hybrydy, z możliwością doładowywania? Na "okres przejściowy" byłoby to lepsze - pozwoli oswoić się z nową technologią i nie zostawi użytkownika w polu z rozładowaną baterią.

W USA sporo tego jeździ i nie słychać narzekania.

Napisano

> Ja się zastanawiam czy ma sens robienie auta wyłącznie elektrycznego. Może lepiej jednak inwestować

> w hybrydy, z możliwością doładowywania? Na "okres przejściowy" byłoby to lepsze - pozwoli

> oswoić się z nową technologią i nie zostawi użytkownika w polu z rozładowaną baterią.

> W USA sporo tego jeździ i nie słychać narzekania.

tylko problem taka, ze nawet najmniejsze hybrydy zuzywaja podobne ilosci paliwa na 100km co oszczedne diesele...

a w stanach wiekszosc hybryd to SUVy i to te duze wiec to takie typowe leczenie syfa pudrem i mowienie "mam duze auto, ale jestem ekologiczny" ...

Napisano

> tylko problem taka, ze nawet najmniejsze hybrydy zuzywaja podobne ilosci paliwa na 100km co

> oszczedne diesele...

A gdyby połączyć małą benzynową turbokosiarkę z silnikiem elektrycznym? Ostatnio turbobenzyny podbijają rynek. Może to by dało jakiś fajny efekt? Ewentualnie hybryda z dieslem.

> a w stanach wiekszosc hybryd to SUVy i to te duze wiec to takie typowe leczenie syfa pudrem i

> mowienie "mam duze auto, ale jestem ekologiczny" ...

A to już zupełnie inna historia... wink.gif

Napisano

> Mnie zastanawia, jak skonstruowany jest assistance na tym sprzęcie, czy obejmuje "błąd pilotażu"

> (czytaj "ojej, nie wetkłam i tera nie jedzie".

przy normalnych autach tez masz pomoc jak Ci paliwa zabraknie i AFAIK w wiekszosci przypadkow placisz tylko za przywiezione paliwo

> przy takim poborze, to by się afera zrobiła i tu trzebaby mieć oddzielne gniazdo z własnym

> (pod)licznikiem, ale to jest do zrobienia - trzebaby gadać mocno ze STOEN'em, a nie z tymi

> debilami od nas, bo tu byłoby "nie bo nie".

pewnie tak...

zreszta koszt rzedu 6-10zl/100km jest naprawde zachecajacy

inna sprawa, ze przebiegi miejsko-pracowe to dla mnie jakas 1/3 rocznych (i tak nie duzych) przebiegow

Napisano

> To byłby mocny argument. I niemały problem bo w pięć lat to można i kilka kompletów baterii

> zajeździć.

Tam barierą jest określona liczba cykli ładowania, więc, skoro np masz ją określoną na np 5 000 a naładowanie baterii do pełna to 8 h to nie przeskoczysz ilości ładowań 2,5 dziennie (bo jeszcze trzeba pojeździć, aby rozładować) - 5000 / 2,5 = 2 000 dni max eksploatacji = ~5,5 roku -> da się wyliczyć bezpieczne założenia? ;-)

> Ja się zastanawiam czy ma sens robienie auta wyłącznie elektrycznego. Może lepiej jednak inwestować

> w hybrydy, z możliwością doładowywania? Na "okres przejściowy" byłoby to lepsze - pozwoli

> oswoić się z nową technologią i nie zostawi użytkownika w polu z rozładowaną baterią.

> W USA sporo tego jeździ i nie słychać narzekania.

Ale tam wciąż jest to bardziej lans niż ekonomika.

Hybryda jakbyś nie liczył (póki co) się nie opłaca.

Elektryk - tym bardziej, nawet jeśli koszt pokonania 100 km przy dzisiejszych cenach energii el to ~5 PLN (nawet na gazie się tyle nie da :-) ). Za duża jest kwota "wjazdu"...

Na dziś to wciąż pojazdy niszowe i w najbliższych latach nic się tu nie zmieni.

Jak koszt paliwa dojdzie do 10-20 PLN/litr, wtedy będzie można mówić o zachętach ekonomicznych, póki co - jak wyżej - jest lans, bo jestem "zielony".

Aha - zauważ, że Toyota (bo mówisz hybryda - myślisz Toyota) konsekwentnie milczy na temat totalnego bilansu obciążenia środowiska, z jakim wiąże się istnienie takiego np Priusa. Coś w tym musi być, nieprawdaż?

Napisano

> A gdyby połączyć małą benzynową turbokosiarkę z silnikiem elektrycznym? Ostatnio turbobenzyny

> podbijają rynek. Może to by dało jakiś fajny efekt?

nie znam sie

> Ewentualnie hybryda z dieslem.

i miec wiecznie niedogrzanego diesela?

albo zuzywac energie elektryczna na jego podgrzewanie?

Napisano

> A gdyby połączyć małą benzynową turbokosiarkę z silnikiem elektrycznym? Ostatnio turbobenzyny

> podbijają rynek. Może to by dało jakiś fajny efekt? Ewentualnie hybryda z dieslem.

> A to już zupełnie inna historia...

Istotą hybrydy jest to, że działa ona w obiegu Atkinsa, a nie klasycznym cyklu Otto, co sprawia, że silnik ma sporo większą efektywność, niż klasyczny sprzęt, ale za to wąziutki zakres użytecznych obrotów i (względnie) niską moc max.

Jest to - ZTCMW nie do zrealizowania przy doładowanych silnikach, a już zwłaszcza przy dieslu.

Napisano

> Jak koszt paliwa dojdzie do 10-20 PLN/litr, wtedy będzie można mówić o zachętach ekonomicznych,

ja jestem ciekaw co zrobią z olejem jadalnym, też będzie kosztował 20zł/litr żeby ludzie do baków nie lali? hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> Dokladnie. Przynajmniej dopoki akumulatory nie beda w stanie starczac na 400-500km...i to jazdy z

> klima tudziez pelnym ogrzewaniem.

Czyli ogniwa wodorowe?

Napisano

> przy normalnych autach tez masz pomoc jak Ci paliwa zabraknie

Nie zawsze.

> i AFAIK w wiekszosci przypadkow

> placisz tylko za przywiezione paliwo

O ile wystartujesz.

> pewnie tak...

> zreszta koszt rzedu 6-10zl/100km jest naprawde zachecajacy

> inna sprawa, ze przebiegi miejsko-pracowe to dla mnie jakas 1/3 rocznych (i tak nie duzych)

> przebiegow

Dlatego to jest (póki co) raczej sprzęt na drugi-trzeci wóz w rodzinie.

Aaaaa, Reno np chce forsować koncepcję stacji wymiany baterii.

Nowy elektryczny "Fli-ąs" ma być m in wyposażony w takie rozwiązanie (podjeżdżasz, wyjmujesz baterię, wkładasz naładowaną, odjeżdżasz).

Napisano

> Dlaczego?

Bo w krajach takich jak np. UK ludzie lykaja papke eko terrorystow i kupuja to gowno. Bo rzad daje jakies smieszne znizki rzedu 200 funtow na rok, ktore nigdy sie nie zwroca, ale dla ludzi to jak woda na mlyn. A poza tym moda, no i chca byc ekologiczni.

Z moich znajomych juz 3 osoby Priusa maja, od jakis ~3 lat. Wszyscy to ludzie o jakiejs tam pozycji spolecznej (np. pastor). Ja poczekam jeszcze troche i zadam im pytanie o utylizacje tych aku biglaugh.gif

Napisano

> ja jestem ciekaw co zrobią z olejem jadalnym, też będzie kosztował 20zł/litr żeby ludzie do baków

> nie lali?

Nic.

Nie każdy jeździ starym gruźlikiem, a nowoczesny CR to nawet z parkingu bidronki by na tym nie wyjechał.

Napisano

> zreszta koszt rzedu 6-10zl/100km jest naprawde zachecajacy

Nie oszukujmy się, gdy tylko elektryczne pojazdy się upowszechnią (o ile w ogóle), to prąd do samochodów będzie w zupełnie innej cenie, niż do czajników hehe.gif Budżet nie może przecież stracić... crazy.gif

Napisano

> Tam barierą jest określona liczba cykli ładowania, więc, skoro np masz ją określoną na np 5 000 a

> naładowanie baterii do pełna to 8 h to nie przeskoczysz ilości ładowań 2,5 dziennie (bo

> jeszcze trzeba pojeździć, aby rozładować) - 5000 / 2,5 = 2 000 dni max eksploatacji = ~5,5

> roku - -> da się wyliczyć bezpieczne założenia? ;-)

Fakt, nie pomyślałem że tym nie najeździsz ile chcesz, tylko ile Ci bateryjki pozwolą.

> Ale tam wciąż jest to bardziej lans niż ekonomika.

Właśnie nie jestem pewien bo widziałem że dużo tego jeździ. Chociaż może to być ekonomika poprzez podatki, czyli trochę dookoła.

> Hybryda jakbyś nie liczył (póki co) się nie opłaca.

> Elektryk - tym bardziej, nawet jeśli koszt pokonania 100 km przy dzisiejszych cenach energii el to

> ~5 PLN (nawet na gazie się tyle nie da :-) ). Za duża jest kwota "wjazdu"...

To fakt. Miejskie autka za 100+kPLN to nieporozumienie jakieś.

> Na dziś to wciąż pojazdy niszowe i w najbliższych latach nic się tu nie zmieni.

> Jak koszt paliwa dojdzie do 10-20 PLN/litr, wtedy będzie można mówić o zachętach ekonomicznych,

> póki co - jak wyżej - jest lans, bo jestem "zielony".

Paliwo za 10zł/l brzmi jak horror, nie jak "zachęta". hehe.gif

> Aha - zauważ, że Toyota (bo mówisz hybryda - myślisz Toyota) konsekwentnie milczy na temat

> totalnego bilansu obciążenia środowiska, z jakim wiąże się istnienie takiego np Priusa. Coś w

> tym musi być, nieprawdaż?

Ale ja nie mam złudzeń że hybrydy nie są ekologiczne. Za to mogą być ekonomiczne (przy rozwoju technologii i popularności tego rozwiązania).

Napisano

> nie znam sie

> i miec wiecznie niedogrzanego diesela?

Eeee, mógłby sobie pyrkać non-stop.

> albo zuzywac energie elektryczna na jego podgrzewanie?

Jeśli summa summarum wyszłoby taniej to czemu nie?

Napisano

> no bo polak to nawet Toyote umie zepsuc

Polak, jak Polak, ale to sa Straznicy Miejscyhehe.gif

Obawiam sie, ze metalowa kulke tez by popsuli grinser006.gif

Napisano

> Nic.

> Nie każdy jeździ starym gruźlikiem, a nowoczesny CR to nawet z parkingu bidronki by na tym nie

> wyjechał.

CR CRem ale znam takich co do pompowtrysków lali i jechało biglaugh.gif

aaaa i jeszcz Okular E-klasa 2,2 CDI tez na tym jedzie, a to chyba CR nie ? zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.