Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Najpopularniejsze auta używane w Polsce

Featured Replies

Napisano

> No bo przecież tak było w taty 125p, w ich 126p, Uno, Punto, Bravie i tak też jest w Stilo.

> U kolegów też tak jest - znaczy norma.

> Choć mając porównanie dużej próbki Punto i 206 - Fiat psuje się mniej i taniej.

Rany Boskie, kazdy będzie bronić swoich racji.

Jeden będzie chwalił pod niebiosa Renault, czy Dacię czego ja bym nie kupiła (choć poruszam się Daćką ojca czasami, ale fakt, że po 10 miesiącach wymieniał silnik to już jest mega minus w nowym aucie), nie kupiłabym również VW, bo mi się nie podobają, a słabość mam faktycznie do włoskich aut nie tylko Fiatów, ale Alfy są piękne.

Ja jeżdżę Fiatem, w ciągu ostatnich dwóch lat wymieniłam amortyzatory z przodu i to chyba tyle, bo wymiana filtrów itd to oczywiste, więc nie należy wrzucać do jednego worka, że Fiaty się psują.

Na spotach często słyszę, że a to turbina w czymś padła, a to coś ze skrzynią, coś odpadło, coś stuka puka - w różnych autach niemieckich, francuskich, włoskich...

Moim zdaniem nie ma jednej supermarki, która będzie na wieki wieków słynęła z nieskazitelności swojego produktu. Jeden kupi Fiata i będzie nim jeździł wymieniając płyny i filtry i będzie zadowolony inny kupi francuza i spali mu się, bo było zwarcie przy światłach (ostatnio 2 Peugeoty tak skończyły w Przemyślu), jeszcze inny kupi Audii lub VW i będzie gnił, a jeszcze inny kupi japońca i będzie nim jeździł do późnej starości w pełni z niego zadowolony.

Nie ma reguły na nic.

Napisano

> Wiesz, jak to ktoś powiedział "nie znam się na guanie i nie rozróżniam gatunków"

Nudziarz jesteś i dżihad bierze się przez takich jak Ty zlosnik.gif.

Napisano

> Nudziarz jesteś i dżihad bierze się przez takich jak Ty .

Sam byłem Fiacikarzem, ale Brava mnie z tego wyleczyła hehe.gif A że do znudzenia będę odradzał Fiaty - zasługa samego Fiata wink.gif A dżihad to nie moja zasługa, nie przeceniam swoich możliwości grinser006.gif Zastanów się, dlaczego dżihad ma miejsce właśnie w przypadku Fiata, a nie np. Toyoty, Opla, czy innego Mitsubishi wink.gif

Napisano

> Sam byłem Fiacikarzem, ale Brava mnie z tego wyleczyła A że do znudzenia będę odradzał Fiaty -

> zasługa samego Fiata

A to tak mniejwiecej co sie z ta brava dzialo?

Napisano

> A to tak mniejwiecej co sie z ta brava dzialo?

Problemy z zawieszeniem, ze sprzęgłem, z elektronika, ale to pikuś. Przy przebiegu 80kkm zaczęła żłopać olej i nie bardzo chciało się jej jechać. Diagnoza ASO - zużyte pierścienie cylindrów, brak kompresji. Kierownik działu serwisu ASO stwierdził, że "paaaanie, to nie Mercedes, co pan chciał przy takim przebiegu? Zużył się i tyle" facepalm%5B1%5D.gif Po długiej walce NA GWARANCJI wymienili pierścienie. Jak zaczęło coś pukać w skrzyni, to sprzedałem samochód z dużą stratą (miał dwa lata) i odetchnąłem z ulgą. Potem kupiłem Skodę i przekonałem się, że jednak są samochody, które się nie psują (przynajmniej na gwarancji) wink.gif

OK - może trafiłem na pechowy egzemplarz, ale mimo wszystko TAKICH jaj nie miałem z żadnym innym samochodem żadnej innej marki. Dołożyło do pieca ASO - banda idiotów angryfire.gif Ale ASO to też część marki. Ale ja się zraziłem, mam prawo do swojej opinii i głoszę to wszem i wobec wink.gif Straciłem mnóstwo czasu, pieniędzy, i jeżeli kogoś zniechęcę do kupna Fiata, to przynajmniej trochę się zemszczę wink.gif

Jeżeli ktoś ma podobną opinię na temat Skody, Mitsubishi czy innych aut, które posiadałem i na temat których mam dobrą opinię - OK, jego prawo. Możemy podyskutować, zgodzić się albo nie. Ale nie będę zaczynał dżihadu, to cecha wyłącznie fanów Fiata wink.gif

Napisano

> Problemy z zawieszeniem, ze sprzęgłem, z elektronika, ale to pikuś. Przy przebiegu 80kkm zaczęła

> żłopać olej i nie bardzo chciało się jej jechać. Diagnoza ASO - zużyte pierścienie cylindrów,

> brak kompresji. Kierownik działu serwisu ASO stwierdził, że "paaaanie, to nie Mercedes, co pan

> chciał przy takim przebiegu? Zużył się i tyle" Po długiej walce NA GWARANCJI wymienili

> pierścienie. Jak zaczęło coś pukać w skrzyni, to sprzedałem samochód z dużą stratą (miał dwa

> lata) i odetchnąłem z ulgą. Potem kupiłem Skodę i przekonałem się, że jednak są samochody,

> które się nie psują (przynajmniej na gwarancji)

> OK - może trafiłem na pechowy egzemplarz, ale mimo wszystko TAKICH jaj nie miałem z żadnym innym

> samochodem żadnej innej marki. Dołożyło do pieca ASO - banda idiotów Ale ASO to też część

> marki. Ale ja się zraziłem, mam prawo do swojej opinii i głoszę to wszem i wobec Straciłem

> mnóstwo czasu, pieniędzy, i jeżeli kogoś zniechęcę do kupna Fiata, to przynajmniej trochę się

> zemszczę

> Jeżeli ktoś ma podobną opinię na temat Skody, Mitsubishi czy innych aut, które posiadałem i na

> temat których mam dobrą opinię - OK, jego prawo. Możemy podyskutować, zgodzić się albo nie.

> Ale nie będę zaczynał dżihadu, to cecha wyłącznie fanów Fiata

Heh no rzeczywiscie wyglada, ze trafiles na jakis strasznie pechowy egzemplarz. Zraziles sie no i trudno. Zdaza sie.

Ja sie w podobny sposob zrazilem do forda. Mialem mondeo przez rok i zadne auto nie przysporzylo mi tyle problemow. Mimo ze wiem ze inni nie maja takich problemow z fordami, to jakis tam niesmak pozostaje.

Ale zato dla odmiany, z fiatami zawsze dobrze zylem i nigdy nie mialem z nimi wlasiciwe zadnych problemow.

Napisano

> Heh no rzeczywiscie wyglada, ze trafiles na jakis strasznie pechowy egzemplarz. Zraziles sie no i

> trudno. Zdaza sie.

> Ja sie w podobny sposob zrazilem do forda. Mialem mondeo przez rok i zadne auto nie przysporzylo mi

> tyle problemow. Mimo ze wiem ze inni nie maja takich problemow z fordami, to jakis tam niesmak

> pozostaje.

> Ale zato dla odmiany, z fiatami zawsze dobrze zylem i nigdy nie mialem z nimi wlasiciwe zadnych

> problemow.

Tak z ciekawosci co Ci sie sypalo w mk3 PB??

Napisano

> Ale nie będę zaczynał dżihadu, to cecha wyłącznie fanów Fiata

Jaka hipokryzja. Najpierw trzeba nazwać Fiata złomem i gównem, następnie jak jakiś fiaciarz zaprotestuje, trzeba wyzwać go od dżihadystów zlosnik.gif.

Nie ma to jak leczenie kompleksów nagonką na innych.

Napisano

> Jaka hipokryzja. Najpierw trzeba nazwać Fiata złomem i gównem, następnie jak jakiś fiaciarz

> zaprotestuje, trzeba wyzwać go od dżihadystów .

Mam prawo do własnej opinii skromny.gif

> Nie ma to jak leczenie kompleksów nagonką na innych.

A to już jest dzihad, bo żadnych kompleksów u siebie nie zaobserwowałem wink.gif

Napisano

> Mam prawo do własnej opinii

> A to już jest dzihad, bo żadnych kompleksów u siebie nie zaobserowałem

Słabo diagnozujesz. Bezinteresowny atak na markę musi mieć jakieś podłoże. Źle trafiłeś z Bravą, przeżyłeś z tego powodu głęboki zawód oraz traumę i teraz mścisz się na MK, nabijając przy okazji licznik oraz podświadomie dowartościowujesz się posiadając 'japończyka' - przeciwieństwo złoma czyli fiata zlosnik.gif.

Napisano

> Słabo diagnozujesz. Bezinteresowny atak na markę musi mieć jakieś podłoże. Źle trafiłeś z Bravą,

> przeżyłeś z tego powodu głęboki zawód oraz traumę i teraz mścisz się na MK, nabijając przy

> okazji licznik oraz podświadomie dowartościowujesz się posiadając 'japończyka' -

> przeciwieństwo złoma czyli fiata .

Ale to nie jest bezinteresowny atak hehe.gif Chcę ostrzec innych old.gif

Napisano

> Słabo diagnozujesz. Bezinteresowny atak na markę musi mieć jakieś podłoże. Źle trafiłeś z Bravą,

> przeżyłeś z tego powodu głęboki zawód oraz traumę i teraz mścisz się na MK, nabijając przy

> okazji licznik oraz podświadomie dowartościowujesz się posiadając 'japończyka' -

> przeciwieństwo złoma czyli fiata .

Ale powiedz mi dlaczego pytajac wiekszosc osob o fiata, odpowiadaja oni zeby sobie odpuscic? niewiem.gif

Napisano

> a gdzie Toyota? tyle tego jezdzi

Panie, paczaj pan na wiek.

W tym wieku to tylko NAJLEPSZE mechanizmy się jeszcze ostają.

A NAJLEPSZE wiadomo - ino w Niemcowni...

Napisano

> Widziałeś Bravę z przebiegiem chociażby 300kkm?

A wiesz, że gdybym sprawdził prawdziwy przebieg mojej Bravy, to byłoby bardzo prawdopodobne, że tyle właśnie ma? zlosnik.gif

Napisano

> A wiesz, że gdybym sprawdził prawdziwy przebieg mojej Bravy, to byłoby bardzo prawdopodobne, że

> tyle właśnie ma?

A wygląda i zachowuje się na tyle? wink.gif

Napisano

> Było dać niższą cenę za corolkę to również poszłaby na pniu .

Skąd wiesz jaka była cena. smirk.gif

Napisano

> Heh no rzeczywiscie wyglada, ze trafiles na jakis strasznie pechowy egzemplarz.

No to te pechowe egzemplarze zdarzają się FIATowi zdecydowanie za często, bo moja Brava też była "wyjątkowo udana"

Napisano

> No przecież pisałem, że jeżeli chodzi o nowsze auta, to jest inaczej Fiat się poprawił, zaś VW

> się obniżył. Chodzi o roczniki 1994-2001, pisałem o tym

Zwróć uwagę na jedną rzecz - ile kosztowały w tych rocznikach w zakupie auta Fiata i "te lepsze".

Napisano

> Zwróć uwagę na jedną rzecz - ile kosztowały w tych rocznikach w zakupie auta Fiata i "te lepsze".

Wtedy Fiaty były tańsze (teraz już nie). Niższa cena, gorsza jakość, o tym właśnie piszę wink.gif

Napisano

> No właśnie tego fanom Fiata nie da się wytłumaczyć To, że do 100kkm samochód przejeżdża BEZ

> napraw gwarancyjnych i jakichkolwiek napraw w ogóle, jest dla nich niepojęte. To, że 200kkm

> auto osiąga bez wymiany alternatora, amortyzatorów, wahaczy, silniczka wycieraczek itp. też.

> Oni czemuś z uporem maniaka uważają, że wymiana koła zamachowego, maglownicy, pompy paliwa i

> pasów bezpieczeństwa to czysta eksploatacja i tak jest w każdym aucie. Nie da się ich

> przekonać, że jest inaczej. Zmieniają zdanie dopiero, gdy kupią samochód innej marki

Dokładnie tak.Miałem 2 Fiaty a po nich 3 auta innej marki.

Nigdy więcej Fiata smile.gif

.

Napisano

Kolega ujeżdżał opla staruszka i było wszystko OK, zmienił na Focusa i się zaczęło facepalm%5B1%5D.gif Ciągle powtarzam, że spieranie się o najlepszą marke są słabe jak seks w kościele. Jeżdżę Fiatem, za rok pewnie będę jeździł czym innym (chociaż nie wiem, bo się nic nie psuje), mam do dyspozycji Toyote, VW Golf i każdy ma wady i zalety. Jednemu słynnemu VW się wszystko rozleciało i aż dziw, że nie ma go w tej dyskusji, ale to zbyt nowe auto było smile.gif Nie przedłużajmy sobie przyrodzeń grinser006.gif

Napisano

> A wygląda i zachowuje się na tyle?

Chwilami tak. Jestem pewien, że licznik był kręcony, nie wiem tylko o ile. I chyba nie chcę wiedzieć wink.gif

Napisano

> A Fiat Uno nie? Da się polakierować Golfa III i sprzedać jako okazję od dziadka z przebiegiem

> 100kkm? Da się. Dowodem są tysiące ofert na otomoto. A Fiata Uno czy Punto nie da się tak

> sprzedać. Nie ma co się oszukiwać, Golf III to rzęch, ale Punto I czy Uno to rzęch jeszcze

> większy, dlatego nikt tego nie kupuje...

i dla tego Golfa omija sie szerokim łukiem smile.gif

Napisano

> Volkswagen powinien nam drogi budować

jakos tego nie zauwazylem u siebie w miescie frown.gif

acha juz wiem czemu bo to kradna smile.gif:)

Napisano

> Punto? Bravę? Widziałeś Bravę z przebiegiem chociażby 300kkm?

Mojej jutro stuknie 200kkm i jeszcze w sobotę miała lekki wyciek z trójnika wody (LPG), ale po jego wymianie jest to auto sprawne w 100% bez luzu nigdzie, w którym działa wszytko co dała fabryka (każda lampka i kontrolka) co więcej jest całkowicie wolna od rdzy (przy wymianie kół na letnie specjalnie gapiłem się na fabryczne progi, stukałem, pukałem i nic - całe zdrowe)

Oczywiście mogłem (wtedy, 4 lata wstecz) kupić Golfa za dwa razy tyle co tę fiacinę, ale jakoś tak nie chciałem i chyba źle na tym nie wyszedłem.

Tak więc proszę bez generalizowania, bo spokojnie zrobi jeszcze drugie tyle.

A bravę z 300kkm też widziałem zresztą ktoś ostatnio zrobił fotkę licznikowi swojego BBM-a z 300kkm. Ale to żaden wyczyn uważam.

Napisano

> Mojej jutro stuknie 200kkm i jeszcze w sobotę miała lekki wyciek z trójnika wody (LPG), ale po jego

> wymianie jest to auto sprawne w 100% bez luzu nigdzie, w którym działa wszytko co dała fabryka

> (każda lampka i kontrolka) co więcej jest całkowicie wolna od rdzy (przy wymianie kół na

> letnie specjalnie gapiłem się na fabryczne progi, stukałem, pukałem i nic - całe zdrowe)

> Oczywiście mogłem (wtedy, 4 lata wstecz) kupić Golfa za dwa razy tyle co tę fiacinę, ale jakoś tak

> nie chciałem i chyba źle na tym nie wyszedłem.

> Tak więc proszę bez generalizowania, bo spokojnie zrobi jeszcze drugie tyle.

> A bravę z 300kkm też widziałem zresztą ktoś ostatnio zrobił fotkę licznikowi swojego BBM-a z

> 300kkm. Ale to żaden wyczyn uważam.

TUTAJ jest Marea z prawie pół miliona km przebiegu. zlosnik.gif

Napisano

> Volkswagen powinien nam drogi budować

to już wiem dlaczego znajomy z pracy właśnie kupił Golfa IV z 1998

Napisano

> a gdzie Toyota? tyle tego jezdzi

Widać VW-ów jest dużo, ale niekoniecznie jeżdżą, może stoją?

Napisano

Coś w tym jest. Moim pierwszym autem była omega z 1988 roku kupiłem ją w 1997 jeździłem 3 latka i oprócz sprzęgła i łączników stabilizatora nic się nie psuło. Potem była brava fajne autko ale już tak różowo nie było. Wahacze nie na nasze drogi sypały się często, padł przełącznik świateł i parę drobnych rzeczy. Potem było punto 2 i tu już była masa usterek a najgorsze, auto gniło progi i podłoga jak w jakimś dużym fiacie. Włożyłem w to sporo kasy a i tak ledwo sprzedałem(auto z gazem). Potem miało być stilo ale mój zachwyt nad fiatami przegrał z rozsądkiem i jest astra 2. Auto dużo mniej ciekawe i od bravo i od stilo ale tanie i bezawaryjne. Rocznik 2002 kupione w 2009 roku dwie usterki łącznik stabilizatora 40zł i czujnik położenia wału(podobno przypadłość silników opla) używka 60zł.

Napisano

> I słusznie. Posługiwanie się stereotypami znacznie ułatwia ogarnięcie świata, choć bywa krzywdzące.

> I słusznie. Posługiwanie się stereotypami znacznie ułatwia ogarnięcie świata, choć bywa krzywdzące.

Ja z kolei uważam, że rozsądne działanie wbrew stereotypom można dobrze wykorzystać.

Chociaż tezę o stereotypach podzielam.

Fiaty, francuzy mają w Polsce słabą opinię, przez co katastrofalną utratę wartości.

Dlatego w roku pańskim 2008, mając (po dzwonie) pilną potrzebę zakupu auta i małą ilość gotówki wybrałem 11-letniego Fiata Bravę za 8000PLN zamiast 11-letniego VW Golfa za 15000PLN i nikt mi nie wmówi, że analogiczny Golf byłby 2 razy mniej awaryjny, 2 razy wygodniejszy czy generowałby mniejsze koszty w eksploatacji.

Ogólniej: zła opinia nierzadko obniża cenę drastycznie bardziej niż powinna. Mnie to się podoba.

Zresztą opinia o awaryjnych Fiatach nie wzięła się znikąd - doświadczenia z 125p 126p vs choćby Opel Kadett, UNO rdzewiejące prawie jak Fordy wink.gif itp itd.

Od jakiegoś czasu planuję zmianę auta na większe i znów wybór będzie wbrew mainstreamowi, czyli prawdopodobnie królowa lawet Laguna 2 - do kupienia za śmieszne pieniądze w porównaniu do np Passata. Czysta oszczędność dużych pieniędzy.

Jednak nie mam pojęcia kiedy będę auto zmieniał, bo jednak nadal ta fiacina jeździ jak należy przy taniutkiej eksploatacji i nie mam bezpośrednich bodźców do sprzedaży (za jeszcze mniejsze grosze niż był kupiony) więc wstrzymuję się z pozbyciem większej gotówki tylko po to by odświeżyć "flotę".

Napisano

>... nikt mi

> nie wmówi, że analogiczny Golf byłby 2 razy mniej awaryjny, 2 razy wygodniejszy czy

> generowałby mniejsze koszty w eksploatacji.

Na pewno miałbyś 2 razy większe szanse, że Ci go ukradną hehe.gif

Napisano

Ja jak kupowałem swoją Marychę to za tą samą cenę miałbym Golfa IV z korbkami w drzwiach i starszego o 2 lata. Nie wspomnę już i przestrzeni ładunkowej. Oprócz tego jeszcze rozważałem Opla Vectrę kombi ale też starsze rocznikowo i blacharka niby gorsza. Wyboru nie żałuję i przez 3 lata nic jeszcze nie odpadło a jedyna awaria to rozszczelniona maglownica którą naprawiłem w firmie która się tym zajmuje za niewielkie pieniądze.

Napisano

> Volkswagen powinien nam drogi budować

smutne. tak jak Albania ma Merca (co w sumie mozna zrozumiec, bo wiekszosc to kliny i beczki - czyli auta ktore cos tam reprezentują i sie wyróżniają swoją historią i opinią)... to polska jest tylko na VW zbudowana, czyli gorzej niz Albania smile.gif

Napisano

> A Fiat Uno nie? Da się polakierować Golfa III i sprzedać jako okazję od dziadka z przebiegiem

> 100kkm? Da się. Dowodem są tysiące ofert na otomoto. A Fiata Uno czy Punto nie da się tak

> sprzedać. Nie ma co się oszukiwać, Golf III to rzęch, ale Punto I czy Uno to rzęch jeszcze

> większy, dlatego nikt tego nie kupuje...

Muszę Cię tutaj uświadomić, że wczoraj sprzedałem Seicento. Kupił je pierwszy oglądający zlosnik.gif Musiałem szybko ogłoszenie wycofać, bo mi ludzie mocno głowę zawracali telefonami zlosnik.gif

Seicento miało 11 lat i 178tyś km na liczniku. Z ceny opuściłem 500PLN od ceny z ogłoszenia smile.gif

Dodam do tego opisu, że auto było brudne, myte ostatnio w styczniu, a później przejechało trochę do Holandii i spowrotem zlosnik.gif

Dodatkowo było mocno obsrane przez ptaki, bo parkuję w miejscu gdzie są same drzewa zlosnik.gif

Chyba rozumiesz, że Twój opis zjawiska zwanego "Fiatami", opiera się chyba na jakiś modelach typu Uno, czy Tipo smile.gif

Jeszcze coś dodam, bo chyba za mało napisałem zlosnik.gif Mojego teścia poprzednie auto to był VW Golf III, rocznik '95. Mojego szwagra auto to VW Polo, rocznik chyba '01. Obaj już tych aut nie mają i zgadnij czy kupili ponownie VW? zlosnik.gif Jeden kupił Fiata, a drugi Citroena smile.gif Tak byli z VW zadowoleni zlosnik.gif W tym Polo to nawet silnik remontował, bo się zatarł jak coś w zimie mu tam zamarzło (a to podobno typowe)

Napisano

> Sam byłem Fiacikarzem, ale Brava mnie z tego wyleczyła A że do znudzenia będę odradzał Fiaty -

> zasługa samego Fiata A dżihad to nie moja zasługa, nie przeceniam swoich możliwości

> Zastanów się, dlaczego dżihad ma miejsce właśnie w przypadku Fiata, a nie np. Toyoty, Opla,

> czy innego Mitsubishi

Taaa... Chyba że trafimy na kogoś kto próbuje sam siebie przekonać, że jego auto jest najlepsze. I to pomimo tego, że niczym się ono nie wyróżnia na tle konkurencji.

Napisano

> zadowoleni W tym Polo to nawet silnik remontował, bo się zatarł jak coś w zimie mu tam

> zamarzło (a to podobno typowe)

Pewnie 1.4 I odma zamarzła biglaugh.gif

Napisano

> Ja o swojego dbam i sie sprawuje wzorowo.

hehe.gif Ja o swojego Bravo też dbałem ile mogłem i niczego mu nie brakowało zlosnik.gif

A zamieniłem na Astrę hehe.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Chociaż tezę o stereotypach podzielam.

> Fiaty, francuzy mają w Polsce słabą opinię, przez co katastrofalną utratę wartości.

> Dlatego w roku pańskim 2008, mając (po dzwonie) pilną potrzebę zakupu auta i małą ilość gotówki

> wybrałem 11-letniego Fiata Bravę za 8000PLN zamiast 11-letniego VW Golfa za 15000PLN i nikt mi

> nie wmówi, że analogiczny Golf byłby 2 razy mniej awaryjny, 2 razy wygodniejszy czy

> generowałby mniejsze koszty w eksploatacji.

Dokladnie to samo u mnie.

W 2008 roku potrzebowalem auta i wybor padl na 7 letnie bravo za ktore dalem 1300 euro. Moglem oczywiscie kupic 7 letniego golfa za blisko 3 razy tyle, bo chyba chodzily w okolicach miedzy 3500 a 4000 euro.

Ale zdecydowanie nie bylby 3 razy wygodniejszy, 3 razy lepszy, oraz 3 razy tanszy w utrzymaniu

Napisano

> Ale nie będę zaczynał dżihadu, to cecha wyłącznie fanów Fiata

Nie lubisz Fiata - twoje prawo, nic nikomu do tego. Każdy ma marki których nie lubi.

Ale zarzucać komuś dzihad, samemu go uprawiając i prowokując- to się nazywa tupet.

Jesli fiacikarz napisze ze jest zadowolony ze swojego auta i generalnie z marki- to od razu znaczy że reprezuntuje dżihad albo sie nie zna. No weż troche na wstrzymanie facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> Nie lubisz Fiata - twoje prawo, nic nikomu do tego. Każdy ma marki których nie lubi.

> Ale zarzucać komuś dzihad, samemu go uprawiając i prowokując- to się nazywa tupet.

> Jesli fiacikarz napisze ze jest zadowolony ze swojego auta i generalnie z marki- to od razu znaczy

> że reprezuntuje dżihad albo sie nie zna. No weż troche na wstrzymanie

Dokładnie to samo miałem napisać. Gdybym napisał, że mam już piąte albo szóste auto od Fiata i pewnie kupię kolejne to byłby jihad.

Jakakolwiek dyskusja, nawet poparta racjonalnymi argumentami, robi się zbędna.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.