Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Myślał, myślał i wymyślił...

Featured Replies

Napisano

Mój brat znaczy sięzlosnik.gif.

Miał fajną Hondę, ale nie pasowała bo zbyt pospolita. Miał Saaba - musiał sprzedać bo zaczął się rozpadać. Miał Range Rovera - musiał sprzedać bo zbankrutował dwa razy - raz na paliwo, a drugi raz na naprawy.

...no to wykombinował coś takiego...

Kopia+%25282%2529+DSC04620+%2528Large%2529.JPG

I pyta czy się w to pakować. Samochód jest naprawiony, ale czy to uszkodzenie jest poważne, czy banalne?? Czy można się spodziewać jakichś większych kłopotów w przyszłości.

Samochód ma w tej chwili 6 lat.

Napisano

wygląda że tylko blachy zewnętrzne oberwały więc tragedii jeśli ktoś to ładnie naprawił niema.

Napisano

> wygląda że tylko blachy zewnętrzne oberwały więc tragedii jeśli ktoś to ładnie naprawił niema.

panie igła, ledwo zarysowany. Ja bym brał

Napisano

> wygląda że tylko blachy zewnętrzne oberwały więc tragedii jeśli ktoś to ładnie naprawił niema.

Chyba raczej jakiś niemiec zgarną szkodę całkowitą, a naiwny polaczek się cieszy, że okazje trafil.

Napisano

> Mój brat znaczy się.

> Miał fajną Hondę, ale nie pasowała bo zbyt pospolita. Miał Saaba - musiał sprzedać bo zaczął się

> rozpadać. Miał Range Rovera - musiał sprzedać bo zbankrutował dwa razy - raz na paliwo, a

> drugi raz na naprawy.

> ...no to wykombinował coś takiego...

Ale ma tez fotke przodu przed naprawa?

grinser006.gif

IMHO trzeba sprawdzic jak samochod zostal naprawiony. Tzn. tanio czy bardzo tanio.

Napisano

> Chyba raczej jakiś niemiec zgarną szkodę całkowitą, a naiwny polaczek się cieszy, że okazje trafil.

Jak na nasze warunki to obcierka parkingowa. Drwi nie ruszone, dach nie ruszony, koło nie ruszone. Jak za nieduże pieniądze to jest okazja.

Napisano

Na zdjęciu auto stoi w ASO, tam też naprawiane?

Jak błotnik wycięty i prawidłowo wspawany, a układ hybrydowy nie ucierpiał (a nie widać żeby miał ucierpieć) to chyba będzie ok.

Napisano

> a układ hybrydowy nie ucierpiał (a nie widać żeby miał

> ucierpieć) to chyba będzie ok.

w takim aucie jest sporo elektroniki, która specjalnie nie lubi wstrząsów...

IMHO to loteria będzie hmm.gif

Napisano

Miałem dokładnie tak samo załatwionego Lanosa sedana. Pogięły się podłużnice. Żaden poważny warsztat nie chciał dać gwarancji, że po naprawie geometria będzie w porządku. Wraka kupił jakiś "fachowiec" z pod Sierpca, który takie trupy naprawia w stodole. Współczuję temu, kto potem trafił na tego mojego Lanosa.

Napisano

> Miałem dokładnie tak samo załatwionego Lanosa sedana. Pogięły się podłużnice. Żaden poważny

> warsztat nie chciał dać gwarancji, że po naprawie geometria będzie w porządku. Wraka kupił

> jakiś "fachowiec" z pod Sierpca, który takie trupy naprawia w stodole. Współczuję temu, kto

> potem trafił na tego mojego Lanosa.

Dodać do tego dużo więcej elektroniki niż w lanosie i mamy prawie nówkę od dziadka z niemiec.

Napisano

> ...no to wykombinował coś takiego...

Mi to wygląda na ostre walnięcie z obrotu w wyniku poślizgu.

To auto raczej zostawia więcej niż 2 ślady...

Napisano
  • Autor

> Ale ma tez fotke przodu przed naprawa?

Ma. Przód nie był ruszony. Fotki wyglądają na zrobione uczciwie. Są z każdej strony i są na prawdę dobrej jakości.

> IMHO trzeba sprawdzic jak samochod zostal naprawiony. Tzn. tanio czy bardzo tanio.

Cena naprawy była kosmiczna (ASO), ale to niestety nie zawsze oznacza wysoką jakośćzlosnik.gif.

Koszt jest zresztą znany, ale nie mogę znaleźć tego załącznika.

Napisano
  • Autor

> Mi to wygląda na ostre walnięcie z obrotu w wyniku poślizgu.

Ten poślizg jest bardzo prawdopodobny. Przód jest nieuszkodzony.

> To auto raczej zostawia więcej niż 2 ślady...

Tego nie wiem. Zdaje się, że geometria jest w porządku, ale zaręczyć nie mogę.

Napisano

> w takim aucie jest sporo elektroniki, która specjalnie nie lubi wstrząsów...

> IMHO to loteria będzie

idac tym tokiem rozumowania na polskich drogach ten model nie ma racji bytu grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> w takim aucie jest sporo elektroniki, która specjalnie nie lubi wstrząsów...

> IMHO to loteria będzie

Też bym się tego obawiał.

Miałem Megane II które jedynie (jedynie??zlosnik.gif) spadło z podnośnika kolumnowego. W ciągu dwóch lat posypało się sporo ciekawych rzeczy. Niby nie związane z upadkiem, ale po bliższym obejrzeniu okazywało się, że mogło to być przyczyną.

Napisano

> Mój brat znaczy się.

> Miał fajną Hondę, ale nie pasowała bo zbyt pospolita. Miał Saaba - musiał sprzedać bo zaczął się

> rozpadać. Miał Range Rovera - musiał sprzedać bo zbankrutował dwa razy - raz na paliwo, a

> drugi raz na naprawy.

> ...no to wykombinował coś takiego...

> I pyta czy się w to pakować. Samochód jest naprawiony, ale czy to uszkodzenie jest poważne, czy

> banalne?? Czy można się spodziewać jakichś większych kłopotów w przyszłości.

> Samochód ma w tej chwili 6 lat.

ja bym tego nie bral

Napisano

> idac tym tokiem rozumowania na polskich drogach ten model nie ma racji bytu

dlaczego racji bytu? po prostu może być drożej niż się wydaje IThankYou.gif

Napisano

> Mój brat znaczy się.

> Miał fajną Hondę, ale nie pasowała bo zbyt pospolita. Miał Saaba - musiał sprzedać bo zaczął się

> rozpadać. Miał Range Rovera - musiał sprzedać bo zbankrutował dwa razy - raz na paliwo, a

> drugi raz na naprawy.

> ...no to wykombinował coś takiego...

> I pyta czy się w to pakować. Samochód jest naprawiony, ale czy to uszkodzenie jest poważne, czy

> banalne?? Czy można się spodziewać jakichś większych kłopotów w przyszłości.

> Samochód ma w tej chwili 6 lat.

hmmm w sumie. jak podjedzie takim pod ZUS to od ręki dostanie emeryture smile.gif

Napisano

Moze byc powierzchowne a moze byc walniete z polobrotu po poslizgu. Jechac do szpeca niech mu pomierza punkty w podwoziu, sprawdzic geometrie i ASO pod kompa. Szczelam 1k PLN to jest nic przy takim samochodzie i spisz spokojnie.

Napisano

> Mi to wygląda na ostre walnięcie z obrotu w wyniku poślizgu.

> To auto raczej zostawia więcej niż 2 ślady...

widać po kaflach na podłodze. Przednie koło jak stoi, a jak tył panic.gif

hehe.gif

Napisano

> Ma. Przód nie był ruszony. Fotki wyglądają na zrobione uczciwie. Są z każdej strony i są na prawdę

> dobrej jakości.

> Cena naprawy była kosmiczna (ASO), ale to niestety nie zawsze oznacza wysoką jakość.

To teraz niech sobie odpowie, czy będzie go stać na wymianę kierunkowskazu jak mu szczeniaki pod pracą zbiją...

Napisano

nie takie robią, jechać i pomierzyć i wszystko jasne ok.gif

Napisano

> widać po kaflach na podłodze. Przednie koło jak stoi, a jak tył

Może kafelkarz do kitu i położył nierównolegle do ściany?

Napisano

> widać po kaflach na podłodze. Przednie koło jak stoi, a jak tył

Jak chcesz ustawię Ci tak każde nowe auto... hehe.gifok.gif

Napisano

> Może kafelkarz do kitu i położył nierównolegle do ściany?

Moze warsztat po wypadku zlosnik.gif

Napisano

> Jak chcesz ustawię Ci tak każde nowe auto...

No pewnie, wystarczy nim przydzwonić zlosnik.gif

Napisano

> widać po kaflach na podłodze. Przednie koło jak stoi, a jak tył

Twoja "kafelkowa" diagnoza rzuciła mnie na kolana. A potem na ziemię. pad.gif

Doprawdy nie wyobrażam sobie, jak można postawić tezę o skrzywionym podwoziu na podstawie jednego zdjęcia, na którym jakiś samochód został postawiony nierównolegle do położonych na podłodze kafelków. spineyes.gif

Napisano

> Twoja "kafelkowa" diagnoza rzuciła mnie na kolana. A potem na ziemię.

> Doprawdy nie wyobrażam sobie, jak można postawić tezę o skrzywionym podwoziu na podstawie jednego

> zdjęcia, na którym jakiś samochód został postawiony nierównolegle do położonych na podłodze

> kafelków.

Pojęcie żartu jest ci obce?

Napisano

> Takich aut należy się wystrzegać. Chyba, że komuś życie niemiłe...

Myślę, że to konkretne auto jest o wiele bezpieczniejsze od takiego np stilo, nawet zupełnie bezwypadkowego grinser006.gif

Napisano

> Ten kolega jest z tego znany

Uprzejmie proszę bez tego typu personalnych jazd! zolta.gif

mar00ha

Napisano

> Jak na nasze warunki to obcierka parkingowa. Drwi nie ruszone, dach nie ruszony, koło nie ruszone.

> Jak za nieduże pieniądze to jest okazja.

Szkoda parkingowa icon_eek.gif ? Chyba ktoś rozpędzony wjechał w ten parking... cała ćwiartka do wspawania, może być potem problem ze szczelnością, ja bym się nie pchał w taką igłę od mirka

Napisano

> Myślę, że to konkretne auto jest o wiele bezpieczniejsze od takiego np stilo, nawet zupełnie

> bezwypadkowego

No jest no i co z tego? Porównujesz zupełnie inną klasę aut, to tak jakbyś porównał bezpieczeństwo w e klasie do vw polo

Napisano

> Szkoda parkingowa ? Chyba ktoś rozpędzony wjechał w ten parking... cała ćwiartka do wspawania,

> może być potem problem ze szczelnością, ja bym się nie pchał w taką igłę od mirka

Weź pod uwagę, że mimo złego wyglądu szkoda nie jest znacząca. Wspawanie ćwiartki to nic w porównaniu z koniecznością naciągania podłogi i korygowania geometrii zawieszenia. Na polskich drogach jeżdżą samochodowy znacznie gorzej rozbite.

Napisano

Moim zdaniem akumulatory nie kochają wstrząsów. Ojciec kiedyś lekko puknął transita jadącego przed nim. Po zjechaniu na bok okazało się że samochód ma lekko wgiętą maskę ale akumulator nadaje się na śmieci....A teraz niech brat pomyśli ile tam kosztuje ewentualna ich wymiana wink.gif

Napisano

> Weź pod uwagę, że mimo złego wyglądu szkoda nie jest znacząca. Wspawanie ćwiartki to nic w

> porównaniu z koniecznością naciągania podłogi i korygowania geometrii zawieszenia. Na polskich

> drogach jeżdżą samochodowy znacznie gorzej rozbite.

Oczywiście, że jeżdżą, jednak wspawanie ćwiartki powinno dyskwalifikować. To jednak kawał auta, blacha pracuje, ja bym nie brał, oczywiście jak mówisz, jeżdżą gorsze trupy z prostowanymi podłużnicami. Potem dziwią się, że składa się auto jak harmonijka przy wypadku, no cóż Polacy wolą pokazać się pod remizą lub sąsiadowi marką lub modelem, nie ważne z czego ulepiony

Napisano

> Moim zdaniem akumulatory nie kochają wstrząsów.

Akumulatory w aucie hybrydowym to nie są zwykłe kwasowo-ołowiowe akumulatory z Transita grinser006.gif

Auto wygląda bardzo brzydko ale na pierwszy rzut oka nie widać ogromnych zniszczeń.

Porządnie prześwietlić - najlepiej w innym ASO niż było naprawiane, i można kupić.

Chyba ze to "rozbicie" jest najmniejszym problemem tego Lexusa grinser006.gif

Bo może ogólnie to auto nie jest synonimem niezawodności grinser006.gif

Napisano

> Oczywiście, że jeżdżą, jednak wspawanie ćwiartki powinno dyskwalifikować. To jednak kawał auta,

> blacha pracuje, ja bym nie brał, oczywiście jak mówisz, jeżdżą gorsze trupy z prostowanymi

> podłużnicami. Potem dziwią się, że składa się auto jak harmonijka przy wypadku, no cóż Polacy

> wolą pokazać się pod remizą lub sąsiadowi marką lub modelem, nie ważne z czego ulepiony

Ze zdjęcia trudno ocenić.

Napisano

> Oczywiście, że jeżdżą, jednak wspawanie ćwiartki powinno dyskwalifikować.

Twoim zdaniem naprawa tego Lexa miałaby polegać na "wspawaniu ćwiartki"?

hmm.gif

> blacha pracuje, ja bym nie brał, oczywiście jak mówisz, jeżdżą gorsze trupy z prostowanymi

> podłużnicami.

To auto z grubsza nie wygląda na mocno uszkodzone. Ma zerwane poszycie bagażnika, więc przy następnym wypadku ryzykujesz najwyżej pogubienie walizek grinser006.gif

A tak poważnie to jak mówiłem - sprawdzić auto pod kątem geometrii i jakości naprawy i można je rozważyć.

Napisano

> Mi to wygląda na ostre walnięcie z obrotu w wyniku poślizgu.

rozwiń tą myśl bo mi wygląda na coś zupełnie innego, chyba że auto waliło w schody

Napisano

> I pyta czy się w to pakować. Samochód jest naprawiony, ale czy to uszkodzenie jest poważne, czy

> banalne?? Czy można się spodziewać jakichś większych kłopotów w przyszłości.

> Samochód ma w tej chwili 6 lat.

jesli strzal poszedl w rog auta to na pewno bylo przekoszone. kiedys moja astra dostala podobnie w przod, zniszczenia jeszcze mniejsze i na pierwszy rzut oka poszedl tylko zderzak i reflektor... ale to co sie stalo z podluznicami to jakas masakra.

trzymal bym sie z dala od tego auta no.gif

Napisano

> Uprzejmie proszę bez tego typu personalnych jazd!

> mar00ha

Przepraszam wszystkich zainteresowanych.

Nie moja wina, że ktoś zlosnik.gif nie ma poczucia humoru

Napisano

> Twoim zdaniem naprawa tego Lexa miałaby polegać na "wspawaniu ćwiartki"?

m.in., nie wyciągniesz tej blachy, tylko spaw pozostał ćwiary

Napisano

> rozwiń tą myśl bo mi wygląda na coś zupełnie innego, chyba że auto waliło w schody

Ty rozwiń swoją, bo jak na razie prócz zaprzeczenia nie napisałeś nic konkretnego.

Napisano

Czyli co szkoda całkowita do kasacji?

Napisano

> Myślę, że to konkretne auto jest o wiele bezpieczniejsze od takiego np stilo, nawet zupełnie

> bezwypadkowego

Każde auto po stłuczce tego typu, IMO nie nadaje się do dalszej eksploatacji.

Wiadomo powszechnie, że to się naprawia i te auta jeżdżą, ale to moja opinia

i niekoniecznie trzeba się z nią zgadzać. Każde bezwypadkowe auto jest bezpieczniejsze

niż jakiekolwiek po wypadku.

Napisano

> Ty rozwiń swoją, bo jak na razie prócz zaprzeczenia nie napisałeś nic konkretnego.

są co najmniej dwie przesłanki sugerujące, że to auto oberwało od tyłu w osi wzdłużnej

Napisano

> Każde bezwypadkowe auto jest bezpieczniejsze

> niż jakiekolwiek po wypadku.

no jednak nie kazde nowe (np. Fiat Seicento) i nie kazde po wypadku / kolizji wink.gif

Napisano

> no jednak nie kazde nowe (np. Fiat Seicento) i nie kazde po wypadku / kolizji

Nie mówimy tutaj o autach, w których strefa zgniotu kończy się na silniku,

lub tylnej klapie nono.gifsmile.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.