Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kupno samochodu - awaria skrzyni biegów

Featured Replies

Napisano

Witam. Potrzebuje porady.

Kupiłem samochód z automatyczną skrzynią biegów.

3 dni po kupnie skrzynia padła (przejechałem 50km od zakupu)

Na autostradzie zaczęły wariować biegi, auto zwolniło do 30km i szybciej jechac nie chciało. Po zatrzymaniu okazało się że nie ma wstecznego.

Skrzynia do remontu.

Da się jakoś odstąpić od umowy, rękojmia?

Sprzedający (osoba prywatna) odcina się od całej sprawy - twierdzi że przy sprzedaży skrzynia była sprawna

Przechodził ktoś w to w praktyce?

Napisano

> Witam. Potrzebuje porady.

> Kupiłem samochód z automatyczną skrzynią biegów.

> 3 dni po kupnie skrzynia padła (przejechałem 50km od zakupu)

> Na autostradzie zaczęły wariować biegi, auto zwolniło do 30km i szybciej jechac nie chciało. Po

> zatrzymaniu okazało się że nie ma wstecznego.

> Skrzynia do remontu.

> Da się jakoś odstąpić od umowy, rękojmia?

> Sprzedający (osoba prywatna) odcina się od całej sprawy - twierdzi że przy sprzedaży skrzynia

> była sprawna

> Przechodził ktoś w to w praktyce?

Sprzedajacy wyslal cie na drzewo, wiec musisz udowodnic przed sadem, ze zatail usterke. Raczej trudne.

Napisano

> Sprzedajacy wyslal cie na drzewo, wiec musisz udowodnic przed sadem, ze zatail usterke. Raczej

> trudne.

Może jeszcze spróbować iść po opinię do rzeczoznawcy. I z tym do poprzedniego właściciela. Jak to nie pomoże, to zostaje sąd.

Napisano
  • Autor

> Może jeszcze spróbować iść po opinię do rzeczoznawcy. I z tym do poprzedniego właściciela. Jak to

> nie pomoże, to zostaje sąd.

Chyba najlepsza opcja.

W razie wygrania sprawy sprzedający poniesie koszty rzeczoznawcy ?

Napisano

> Chyba najlepsza opcja.

> W razie wygrania sprawy sprzedający poniesie koszty rzeczoznawcy ?

Współczuję.

Powiedz jaka marka auta ok.gif

Napisano

> Powiedz jaka marka auta

Z ciekawosci, jakie znaczenie ma tutaj marka? niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Współczuję.

> Powiedz jaka marka auta

Ford Galaxy mk1 2.8 vr6

Napisano

> Z ciekawosci, jakie znaczenie ma tutaj marka?

Ciekawość co padło tak szybko i to, że nie było oznak padania skrzyni...

Szarpania podczas zmiany biegów, ciągnięcia na postoju itd...

ok.gif

Napisano

> Ciekawość co padło tak szybko i to, że nie było oznak padania skrzyni...

> Szarpania podczas zmiany biegów, ciągnięcia na postoju itd...

"Ciągnięcie" to akurat normalna cecha automatycznej skrzyni biegów. Taka ich konstrukcja hmm.gif

Napisano

> "Ciągnięcie" to akurat normalna cecha automatycznej skrzyni biegów. Taka ich konstrukcja

posądzam, że Sławkowi chodzi o poszarpywanie podczas stania z wciśniętym hamulcem.

Napisano

> Sprzedajacy wyslal cie na drzewo, wiec musisz udowodnic przed sadem, ze zatail usterke. Raczej

> trudne.

imho to nie realne, rekojmia i odpowiedzialnosc mozna domagac sie przy kupnie auta od komisu ale nie od osoby fizycznej. W umowach jest taki pkt, ze sprzedajacy oswiadcza, ze stan auta jest mu znany i tyle w temacie.

Napisano

> Ford Galaxy mk1 2.8 vr6

No to marnie to widze, auto ma pewnie kilkanascie lat i bliej nieokreslony przebieg...

W takim samochodzie wszystko moze pasc niestety. Ciezko bedzie cokolwiek udowodnic w sadzie.

Zanim pojdziesz do rzeczoznawcy, to zrob jakas diagnostyke...

Moze to nic powaznego?

Napisano

> posądzam, że Sławkowi chodzi o poszarpywanie podczas stania z wciśniętym hamulcem.

Dokładnie ok.gif

Napisano

> imho to nie realne, rekojmia i odpowiedzialnosc mozna domagac sie przy kupnie auta od komisu ale

> nie od osoby fizycznej. W umowach jest taki pkt, ze sprzedajacy oswiadcza, ze stan auta jest

> mu znany i tyle w temacie.

ale jest też pkt, że sprzedający przekazał wszystkie informacje o samochodzie - czytaj poinformował o wszystkich usterkach o jakich wie.

Kwestia udowodnienia, że o problemach ze skrzynią wiedział, a to zależy od tego co padło.

Napisano
  • Autor

Znalezione w sieci. Podobna sytuacji. Rzecznik praw konsumenta zaproponował:

"

art. 556

§ 1. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne).

art. 560

§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Jednakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wady usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona przez sprzedawcę lub naprawiana, chyba że wady są nieistotne."

Napisano
  • Autor

> ale jest też pkt, że sprzedający przekazał wszystkie informacje o samochodzie - czytaj poinformował

> o wszystkich usterkach o jakich wie.

> Kwestia udowodnienia, że o problemach ze skrzynią wiedział, a to zależy od tego co padło.

Po tym jak teraz zachowuje sie sprzedający wierzę że wiedział o usterce. Nie chce ze mną rozmawiać, drze się, przekrzykuje, rozłącza tel, poinformował o wszystkim swojego adwokata itd zlosnik.gif

Napisano

wszystko się zgadza, ale czeka Cię prawdopodobnie droga sądowa.

Jeżeli auto padło w drodze powrotnej, piszesz 30km, to albo masz straszny niefart, albo sprzedający doskonale wiedział o problemach i stąd spuszczenie na drzewo odrazu.

Problem nie pojawił się tydzień/dwa po zakupie tylko niespełna godzina... obiektywnie patrząc to nie był przypadek.

> Po tym jak teraz zachowuje sie sprzedający wierzę że wiedział o usterce. Nie chce ze mną rozmawiać,

> drze się, przekrzykuje, rozłącza tel, poinformował o wszystkim swojego adwokata itd

skoro tak to wyślij mu poleconym odstąpienie od umowy i też idź do adwokata. Gość chce Cię zniechęcić IMHO.

Napisano
  • Autor

> wszystko się zgadza, ale czeka Cię prawdopodobnie droga sądowa.

> Jeżeli auto padło w drodze powrotnej, piszesz 30km, to albo masz straszny niefart, albo sprzedający

> doskonale wiedział o problemach i stąd spuszczenie na drzewo odrazu.

> Problem nie pojawił się tydzień/dwa po zakupie tylko niespełna godzina... obiektywnie patrząc to

> nie był przypadek.

W drodze powrotnej (około 20km) wydawało mi się że kilka razy dziwnie zmienił bieg. ale że doświadczenia z automatem mam zerowe stwierdziłem że może tak ma być. Na następny dzień w drodze do gazownika sytuacja sie powtórzyła. Gazownik tez powiedział że cos mu sie nie podoba. Dzień pożniej na autostradzie biegi same zaczęły sie zmieniac, brak wstecznego itd. Jak na złość na jeździe próbnej nic takiego sie nie wydarzyło. (jednak jazda krótka, kilka km)

Napisano

Ja miałem tak samo, tylko, że mi skrzynia padłą tego samego dnia co odebrałem samochód. Oczywiście właściciel też udawał, że niczego nie wiedział - okazało się, że skrzynia zrobiona była na sztukę, a ja nawet się nie domyśliłem jak sprzedający powiedział, żebym nie jeździł zbyt daleko.

Realnia są takie, że niczego nie uzyskasz i się nawet nie masz co łudzić ok.gif Po prostu wtopa i tyle, ja też musiałem skrzynię wyremontować za ponad 5k...

Napisano

> Po tym jak teraz zachowuje sie sprzedający wierzę że wiedział o usterce. Nie chce ze mną rozmawiać,

> drze się, przekrzykuje, rozłącza tel, poinformował o wszystkim swojego adwokata itd

Kupiłeś auto w Gliwicach zlosnik.gif?

Kumpel na studiach kupił BMW od chłopaczka, auto sprawdzone z mechanikiem. na stacji diagnostycznej itd...

Wszystko pięknie.. auto zapłacone....

Ruszył z Gliwic do Jaworzna z but.gif 140-170k/h a tu nagle jeb jeb i z silnika wyciekł olej crazy.gif

Okazało się, że w silniku był wlany uszczelniacz + chłodnica no.gif

Telefon do kolesia - a ten ja nic nie wiem u mnie było wszystko ok.

Kupel uderzył do znajomego prawnika a ten mu powiedział, że jedynie sprawa cywilna i sąd.

No to umówił się z kolesiem a koleś mu w oczy powiedział, że jak chce wygrać to muszą iść do sądu... w sądzie spędzą minimum 3 lata na sprawie cywilnej a i tak nie wiadomo czy za 3 lata uda się wyciągnąć kasę, bo on powie, że już jej nie ma...

Kumpel odpuścił sprawę i oddał auto na złom - naprawa silnika się nie opłaciła lub jego wymiana icon_rolleyes.gif

Napisano

> Jeżeli auto padło w drodze powrotnej, piszesz 30km ...

Raczej napisał 50.

To i tak mało istotne, szarpanie się przed sądem może być bardziej kosztowne niż naprawa skrzyni.

Wyrok na korzyść kupującego w dodatku mocno wątpliwy.

Napisano

Pogadaj z klaudkiem i konikiem im takie rzeczy sie nie zdarzaja zlosnik.gif

Jak masz kase iczas to mozesz sie sadzic

Jak nie to napraw i juz

Napisano
  • Autor

> Pogadaj z klaudkiem i konikiem im takie rzeczy sie nie zdarzaja

> Jak masz kase iczas to mozesz sie sadzic

> Jak nie to napraw i juz

Chwile sie poszarpie ze sprzedającym. Zobaczymy jak sie sprawy potoczą.

Napisano

> ale jest też pkt, że sprzedający przekazał wszystkie informacje o samochodzie - czytaj poinformował

> o wszystkich usterkach o jakich wie.

> Kwestia udowodnienia, że o problemach ze skrzynią wiedział, a to zależy od tego co padło.

czyli jak pisalem w starszym aucie nie realne, przeciez zawsze sprzedajacy powie ze jezdzil i bylo ok. Nawet dowodow raczej sie nei zbierze przeciwko takiemu sprzedajacemu, chyba ze z rozmowy prze kupnem to wyniklo.

Kolega kiedys sie sadzil z komisem, wlasnie w kwestii skrzyni w BMW, auto kupil 5-letnie. Finalnie wygral sprawe i udowodnil, ze auto posiadalo wade w momencie sprzedazy. Komis zaplacil za remont auta ok polowy jego wartosci grinser006.gif. Tyle ze mial latwo bo mial w rodzinie prawnika, ktory sie takimi sprawami zajmuje.

Napisano

> Raczej napisał 50.

fakt, zwolniło do 30, ok.gif mój błąd

> To i tak mało istotne, szarpanie się przed sądem może być bardziej kosztowne niż naprawa skrzyni.

> Wyrok na korzyść kupującego w dodatku mocno wątpliwy.

to zależy co padło i czy było sztukowane...

tak czy inaczej takie zachowanie trzeba tępić

Napisano
  • Autor

> Ja miałem tak samo, tylko, że mi skrzynia padłą tego samego dnia co odebrałem samochód. Oczywiście

> właściciel też udawał, że niczego nie wiedział - okazało się, że skrzynia zrobiona była na

> sztukę, a ja nawet się nie domyśliłem jak sprzedający powiedział, żebym nie jeździł zbyt

> daleko.

> Realnia są takie, że niczego nie uzyskasz i się nawet nie masz co łudzić Po prostu wtopa i tyle,

> ja też musiałem skrzynię wyremontować za ponad 5k...

U mnie koszty pewnie będą podobne. więc w grę wchodzi albo używka o nieznanej przeszłości albo włożenie manuala.

Napisano

> U mnie koszty pewnie będą podobne. więc w grę wchodzi albo używka o nieznanej przeszłości albo

> włożenie manuala.

daj do diagnozy skrzynię, bo nie powiedziane, że tyle będziesz musiał wybulić- znajdź tylko warsztat, który robi automaty ok.gif

Napisano

> imho to nie realne, rekojmia i odpowiedzialnosc mozna domagac sie przy kupnie auta od komisu ale

> nie od osoby fizycznej. W umowach jest taki pkt, ze sprzedajacy oswiadcza, ze stan auta jest

> mu znany i tyle w temacie.

Nierealne?Powiem Ci inaczej, wygrałem sprawę jako handlarz, zakładając ją prywaciarzowi-chyba raczej niespotykana sytuacja i z racji zawodu stałem na straconej pozycji. To też chciał zrobić adwokat tamtego, wywlekając wszystkie paragrafy, że to czy tamto, oraz że na stronie mam zapisane to czy tamto. Zrobił mnie w jajo zatajając wadę, potem rżnął głupa, że to może jakiś czujnik, to czy tamto, potem przestał odpowiadać na maile i telefony, jako że z natury nie lubię jak ktoś wali tak jawnie w bambuko gryzłem się z tym trochę, w tym czasie naprawiając samochód, stwierdziłem , że takim gnojkom nie ma co darować, bo potem kolejnego też przekręcą jak poczują, że da się. W umowach miał zapisane wszystkie możliwe klauzule go wybielające, bo uparł się, że na jego drukach będzie-nie pomogło mu to. Sprawa trwała 1,5 roku i rozpatrywana była przez 2 instancje, koleś wybulił ponad połowę wartości samochodu, ja miałem trochę nerwów i parę siwych włosów do przodu, ale satysfakcja murowana, cieszę się, że żona mnie przekonała do takiego ruchu, bo w zanadrzu był bardziej radykalny by 4 smutnych panów w garniakach złożyło mu wizytę spy.gifspy.gifspy.gifspy.gif

Temat było dość trudny i skomplikowany, 1 rozprawa szacowana była na 30 min a trwała 3,5 godz, wyrok sądu ma bodajże 11 stron.

Samochód naprawiłem i sprzedałem 3 tyg od naprawy, za cenę rynkową z zarobkiem kilku stówek, czyli na dzień sprzedaży byłem w plecy dość mocno, a ktoś kto zakupił miał fajnego gifta, furę po dużym przeglądzie, po naprawie klimy i nawet oliwa była świeżutka, chłopaki co przyjechali poznali się na tym, bo jeden był mechanikiem i nakazał drugiemu brać, usłyszałem tylko-ciężko Ci będzie z tak dobrym silnikiem znaleźć, nawet bardzo się nie targowali-na zdrowie.

Napisano

Jeśli osoba prywatna, nic nie zdziałasz. Niestety.

Napisano

> Jeśli osoba prywatna, nic nie zdziałasz. Niestety.

Możesz umotywować dlaczego?Powyżej napisałem, że jest to jednak możliwe, więc nie wiem z czego wynika Twoja pewność wypowiedzi, że nic nie zdziała.

Napisano

> imho to nie realne, rekojmia i odpowiedzialnosc mozna domagac sie przy kupnie auta od komisu ale

> nie od osoby fizycznej. W umowach jest taki pkt, ze sprzedajacy oswiadcza, ze stan auta jest

> mu znany i tyle w temacie.

Bez szczegolow nie skreslalbym sprawy, ale trzeba udowodnic zla wole.

Jesli np. jest slad w aso, ze poprzedni wlasciciel robil diagnoze i zatail fakt usterki przy sprzedazy - to mozna to wygrac.

Napisano
  • Autor

> Czy to silnik i skrzynia VW?

Zgadza się

Napisano

> Ruszył z Gliwic do Jaworzna z 140-170k/h a tu nagle jeb jeb i z silnika wyciekł olej

Jazda z taką prędkością świeżo kupionym, niesprawdzonym,używanym samochodem to proszenie się o kłopoty.

Napisano

> Bez szczegolow nie skreslalbym sprawy, ale trzeba udowodnic zla wole.

> Jesli np. jest slad w aso, ze poprzedni wlasciciel robil diagnoze i zatail fakt usterki przy

> sprzedazy - to mozna to wygrac.

Stary gruchot więc śladów nie będzie, ale...

Rzeczoznawca i jego raport (ok 600zł), lub mechanik z zakładu zajmujący się skrzyniami i jego pisemne oświadczenie +powołanie biegłych+jego na świadka-to w przypadku sądu, ale najpierw bym spróbował rozwiązać bez sądu, czyli naprawa, kwit od mechanika, przedsądowne od adwokata (koszt ok 150zł) do polubownego załatwienia tematu i uczestniczenie w kosztach naprawy, ze względu na fakt, że usterka powstała zaraz po zakupie.

Napisano
  • Autor

> Stary gruchot więc śladów nie będzie, ale...

> Rzeczoznawca i jego raport (ok 600zł), lub mechanik z zakładu zajmujący się skrzyniami i jego

> pisemne oświadczenie +powołanie biegłych+jego na świadka-to w przypadku sądu, ale najpierw bym

> spróbował rozwiązać bez sądu, czyli naprawa, kwit od mechanika, przedsądowne od adwokata

> (koszt ok 150zł) do polubownego załatwienia tematu i uczestniczenie w kosztach naprawy, ze

> względu na fakt, że usterka powstała zaraz po zakupie.

Tak właśnie chce zrobić. To jest chyba najlepsze wyjście.

Napisano

Bo życie to pokazuje.

Ale niech próbuje, przecież ja pewności nie mam, że nie wygra.

Napisano

> Bo życie to pokazuje.

> Ale niech próbuje, przecież ja pewności nie mam, że nie wygra.

To słabo znasz życie widocznie, Nie dawaj takich stanowczych odpowiedzi, bo ktoś może wziąć to za pewnik, a wtedy kolego jest to wprowadzanie w błąd.

Jeśli został zrobiony w jajo to trzeba powalczyć.

Napisano

A ile znasz takich wygranych spraw z osobami prywatnymi? Ty może masz na to sposoby, z racji zawodowego zajmowaniem się handlem.

Daj mu Boże zdrowie, niech walczy i wygra.

ok.gif

Po za tym nie tylko ja napisałem, że ma marne szanse.

Napisano

> Po za tym nie tylko ja napisałem, że ma marne szanse.

Egzekwowałeś kiedyś od ex właściciela niesprawne auto z wadą?

Napisano

> A ile znasz takich wygranych spraw z osobami prywatnymi? Ty może masz na to sposoby, z racji

> zawodowego zajmowaniem się handlem.

> Daj mu Boże zdrowie, niech walczy i wygra.

> Po za tym nie tylko ja napisałem, że ma marne szanse.

Ale nie pisz bo tak czy siak, bo zmyślasz.

Wiadomą sprawą jest jest, że temat nie jest łatwy i prosty ale nie pisz, że się NIE DA.

A jeśli masz jakieś konkretne doświadczenie w temacie to je opisz i tyle.

Napisano

> Egzekwowałeś kiedyś od ex właściciela niesprawne auto z wadą?

Ja nie, ale mój ojciec tak. I niestety nic nie wskórał, pomimo sprawy cywilnej. Po roku sprawę umorzono, koszty finalne poszły na skarb państwa, ale kosztów złożenia pozwu niestety nikt mu nie zwrócił. Nie licząc straconego czasu.

Ty widocznie miałeś więcej szczęścia, albo lepsze argumenty.

Napisano

> imho to nie realne, rekojmia i odpowiedzialnosc mozna domagac sie przy kupnie auta od komisu ale

> nie od osoby fizycznej. W umowach jest taki pkt, ze sprzedajacy oswiadcza, ze stan auta jest

> mu znany i tyle w temacie.

ponoć ten zapis jest niezgodny z prawem ok.gif

Napisano

> ponoć ten zapis jest niezgodny z prawem

Może i zgodny ale znany stan nie ma nic wspólnego z wadą ukrytą, której nie możemy poznać bo jest zatajona.

Napisano

> Ja nie, ale mój ojciec tak. I niestety nic nie wskórał, pomimo sprawy cywilnej. Po roku sprawę

> umorzono, koszty finalne poszły na skarb państwa, ale kosztów złożenia pozwu niestety nikt mu

> nie zwrócił. Nie licząc straconego czasu.

> Ty widocznie miałeś więcej szczęścia, albo lepsze argumenty.

No to widzisz mamy 50% szans na wygraną sądząc po tym wątku, więc nie ma co dawać stwierdzeń że się nic nie wskóra. Ja jak startowałem to miałem jakieś 20% szans na wybranie,z czym się liczyłem.

Napisano

> Może i zgodny ale znany stan nie ma nic wspólnego z wadą ukrytą, której nie możemy poznać bo jest

> zatajona.

Oczywiście o ile do zatajenia doszło. Bo jeżeli jest to wada ukryta o której sprzedający nie miał pojęcia to ciężko mówić o zatajeniu.

Krawiec

Napisano

> Witam. Potrzebuje porady.

> Kupiłem samochód z automatyczną skrzynią biegów.

> 3 dni po kupnie skrzynia padła

a jakis rozsadny test pracy skrzyni przed zakupem robiles?

snucie sie, jakis but, manual itp....

Napisano

> Po tym jak teraz zachowuje sie sprzedający wierzę że wiedział o usterce. Nie chce ze mną rozmawiać,

> drze się, przekrzykuje, rozłącza tel, poinformował o wszystkim swojego adwokata itd

Szkoda, że tak Ci się stało, że w "nowym" aucie padła od razu skrzynia. Ale jeżeli sprzedawca nie wiedział i jest to zbieg okoliczności to jakbyś sam zareagował jakbyś sprzedał auto a gość po trzech dniach dzwoni oświadczając, że skrzynia zarżnięta i masz mu zwrócić kasę? AK jak doradza to zawsze tak w jakiej sytuacji jest user na forum, więc takie rady o kant. Bo jak zapytasz, że sprzedałeś auto i się nowemu nabywcy zepsuło to by doradzali żebyś olał go sikiem prostym.

Napisano

no właśnie co wtedy?

samochód nie jest nowy tylko już wiekowy i w zasadzie w każdej chwili może coś paść...to jest takie 50/50...może wiedział a może nie...jak nie to co ma wtedy zrobić? też oddawać za naprawę?

pytanie co specjalista/rzeczoznawca powie o tym padzie skrzyni...bez tego to możemy sobie i bajki pisać wink.gif

Napisano

> Pogadaj z klaudkiem i konikiem im takie rzeczy sie nie zdarzaja

w sumie mam w tym momencie automat w E3 (74r), W108 (69r), E34, E32, Volvo 740 i 960

jedyny z którym był problem to w E32 ale..... dlatego ze kupiłem auto z zepsutym automatem hehe.gifzlosnik.gif

ale kumpel kiedyś zarżnął automat w E34 540i podczas wykopywania się ze śniegu, więc trzeba uważać zlosnik.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.