Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Koniec małych silniczków

Featured Replies

Napisano
3 godziny temu, Cinek napisał:

 

 

Nie zgodzę się z tą tezą. Niemcy nie pozbywają się dobrych aut za pół darmo. Jeśli trafi się tani elektryk to na 99% oznacza że bateria jest do wymiany. A baterie do nich kosztują horrendalne pieniądze.

 

Nie znasz się, Jay by Ci przetłumaczył, on ma tam znajomości. 

Napisano
  • Autor
 

Przyjeżdżam na stację, mówię "do pełna" i idę do sklepu kupić coś do picia lub gazetę. Zanim wybiorę i dotrę do kasy jest zatankowane.

Widzę różnicę w stosunku do siedzenia 20 minut tylko po to żeby potem przejechać 200km.

20 minut jest w 2017 roku. W 2020 będzie 10. Doliczając czas potrzebny na odkręcenie wlewu, zapłacenie i zakręcenie wlewu zaczynamy się powoli zbliżać do podobnych wyników. Szczególnie na stacjach z wolnymi pompami. Wczoraj tankowałem na takiej - 16 galonów lało się z 10 minut dosłownie. Gdyby to był elektryczny to bym sobie poszedł na stacje i sprawdził co tam nowego maja. Ale jako ze to benzyna to musiałem warować jak pies przy rurze.

Edycja - sprawdziłem dane i obecnie supercharger Tesli ładuje z prędkością 560 km zasięgu na godzinę ładowania czyli około 100 km na każde 10 minut. Ograniczeniem jest konstrukcja baterii, model 3 będzie miał baterie 2170 pozwalającą na większy prąd ładowania. Mówi się o skróceniu czasu o polowe. Czyli załóżmy ze w 2020 będziemy czekali 5 minut na każde 100 km zasięgu. Jadąc w trasę zatrzymuje się zwykle co 300 km na 15 minut (siku, tankowanie, rozprostowanie kości). W modelu 3 nie będę musiał czekać na samochód bo naładowanie go na następne 300 km zajmie tyle czasu ile i tak bym stracił.

Sent from my iPhone using Tapatalk

Napisano
2 godziny temu, Florydziak napisał:

20 minut jest w 2017 roku. W 2020 będzie 10. Doliczając czas potrzebny na odkręcenie wlewu, zapłacenie i zakręcenie wlewu zaczynamy się powoli zbliżać do podobnych wyników. Szczególnie na stacjach z wolnymi pompami. Wczoraj tankowałem na takiej - 16 galonów lało się z 10 minut dosłownie. Gdyby to był elektryczny to bym sobie poszedł na stacje i sprawdził co tam nowego maja. Ale jako ze to benzyna to musiałem warować jak pies przy rurze.

Edycja - sprawdziłem dane i obecnie supercharger Tesli ładuje z prędkością 560 km zasięgu na godzinę ładowania czyli około 100 km na każde 10 minut. Ograniczeniem jest konstrukcja baterii, model 3 będzie miał baterie 2170 pozwalającą na większy prąd ładowania. Mówi się o skróceniu czasu o polowe. Czyli załóżmy ze w 2020 będziemy czekali 5 minut na każde 100 km zasięgu. Jadąc w trasę zatrzymuje się zwykle co 300 km na 15 minut (siku, tankowanie, rozprostowanie kości). W modelu 3 nie będę musiał czekać na samochód bo naładowanie go na następne 300 km zajmie tyle czasu ile i tak bym stracił.

Sent from my iPhone using Tapatalk

 

Tylko że ja w te 5 minut tankuję auto na 1000km.

Napisano
9 godzin temu, Cinek napisał:

 

 

Nie zgodzę się z tą tezą. Niemcy nie pozbywają się dobrych aut za pół darmo. Jeśli trafi się tani elektryk to na 99% oznacza że bateria jest do wymiany. A baterie do nich kosztują horrendalne pieniądze.

A dziś pozbywają się samych perełek ?

Jakoś lud to masowo kupuje ;l

Napisano
3 godziny temu, Ryb napisał:

 

Tylko że ja w te 5 minut tankuję auto na 1000km.

 

Typowy EV jest przewidziany dla ludzi z typowym pęcherzem... 

Napisano
1 minutę temu, grogi napisał:

 

Typowy EV jest przewidziany dla ludzi z typowym pęcherzem... 

 

We wtorek korzystałem z toalety w odstępie 13 godzin. :hehe:

Napisano

VW za kilka lat będzie miał tylko 1.0 TSI, 1.5 TSI i 2.0 TSI wszystko pakowane w MQB i uniwersalne...

Napisano
6 godzin temu, Florydziak napisał:

Edycja - sprawdziłem dane i obecnie supercharger Tesli ładuje z prędkością 560 km zasięgu na godzinę ładowania czyli około 100 km na każde 10 minut. Ograniczeniem jest konstrukcja baterii, model 3 będzie miał baterie 2170 pozwalającą na większy prąd ładowania. Mówi się o skróceniu czasu o polowe. Czyli załóżmy ze w 2020 będziemy czekali 5 minut na każde 100 km zasięgu.

 

Zakładając że faktycznie będzie infrastruktura do takiego szybkiego ładowania, to zastanawiam się na ile będzie to bezpieczne. Niedawno mieliśmy wybuchające baterie w komórkach, jeśli podobna wpadka zdarzy się przy jakimś aucie elektrycznym to może skutecznie przyhamować rozwój tej technologii.

Napisano
  • Autor
 
Tylko że ja w te 5 minut tankuję auto na 1000km.



W 2020 nie kupisz osobowego diesla.


Sent from my iPhone using Tapatalk
Napisano
5 godzin temu, betaaga napisał:

A dziś pozbywają się samych perełek ?

Jakoś lud to masowo kupuje ;l

 

 

Przeczytaj co napisałem, raz, drugi, trzeci dziesiąty aż Cie olśni że napisałem w czasie teraźniejszym. Gdybyś nie wiedział to znaczy że piszę o chwili obecnej.

Napisano
  • Autor
 
Zakładając że faktycznie będzie infrastruktura do takiego szybkiego ładowania, to zastanawiam się na ile będzie to bezpieczne. Niedawno mieliśmy wybuchające baterie w komórkach, jeśli podobna wpadka zdarzy się przy jakimś aucie elektrycznym to może skutecznie przyhamować rozwój tej technologii.


Eksplozje zdarzały się tez na początku motoryzacji używającej benzyny - taka jest cena postępu. Z tym szybkim ładowaniem jest tak ze każda osobna "bateryjka" ma własny kontroler pilnujący jej napięcia oraz prądu w obie strony. Jak coś jest poza zakresem to kontroler odcina bateryjkę z układu. W ten sposób unika się problemów jakie miał Boeing z 787. Akumulatory litowe są bezpieczne jeżeli pilnuje się jakości ich wykonania i parametrów ich działania. Wszelkie eksplozje wynikają albo z wad produkcyjnych albo przekroczenia parametrów.

Innym problemem jest przeniesienie całej tej energii z ładowarki do samochodu. Supercharger używa prądu o natężeniu 250A i napięciu 480V. Żeby zwiększyć dwukrotnie ilość energii trzeba podnieść jedno i drugie. Obecnie problemem jest masa i sztywność kabli do ładowania - trzeba sporo siły żeby podłączyć supercharger do Tesli. Zwiększajac energię te kable będą coraz grubsze. Dlatego tesla pracuje nad automatyczną ładowarką która sama się przypnie do samochodu - po prostu następna wersja superchargera wymagała by kabla który jest poza zasięgiem możliwości damskiej części właścicieli.


Sent from my iPhone using Tapatalk
Napisano
11 minut temu, Florydziak napisał:

Eksplozje zdarzały się tez na początku motoryzacji używającej benzyny - taka jest cena postępu. Z tym szybkim ładowaniem jest tak ze każda osobna "bateryjka" ma własny kontroler pilnujący jej napięcia oraz prądu w obie strony. Jak coś jest poza zakresem to kontroler odcina bateryjkę z układu. W ten sposób unika się problemów jakie miał Boeing z 787. Akumulatory litowe są bezpieczne jeżeli pilnuje się jakości ich wykonania i parametrów ich działania. Wszelkie eksplozje wynikają albo z wad produkcyjnych albo przekroczenia parametrów.

 

Albo fizycznego uszkodzenia. Baterię w telefonie upchanym bez grama tolerancji bardzo łatwo uszkodzić, np. wyginając go w kieszeni spodni.

 

11 minut temu, Florydziak napisał:

Innym problemem jest przeniesienie całej tej energii z ładowarki do samochodu. Supercharger używa prądu o natężeniu 250A i napięciu 480V. Żeby zwiększyć dwukrotnie ilość energii trzeba podnieść jedno i drugie. Obecnie problemem jest masa i sztywność kabli do ładowania - trzeba sporo siły żeby podłączyć supercharger do Tesli. Zwiększajac energię te kable będą coraz grubsze. Dlatego tesla pracuje nad automatyczną ładowarką która sama się przypnie do samochodu - po prostu następna wersja superchargera wymagała by kabla który jest poza zasięgiem możliwości damskiej części właścicieli.

 

To przypomina mi amerykański długopis do pisania bez grawitacji... Juri z Igorem zrobią... dwa kable?

 

Edytowane przez grogi

Napisano
Teraz, grogi napisał:

A taki prosty patent jak ... dwa kable?

 

Albo coś w rodzaju pantografu - całkowicie wyeliminuje konieczność ręcznego podłączania.

Napisano
Dnia 4.02.2017 o 19:58, bartekm napisał:

Btw słyszałeś o TIRach na prąd? W sumie się tym się nie interesowałem. :hmm:

 

A jak będą ciągniki na ropę to i Passat b18 też się napoi ;]

A co z maszynami rolniczymi?

Przecież koniem 200ha nikt nie obskoczy.

 

Napisano
6 godzin temu, Ryb napisał:

 

Tylko że ja w te 5 minut tankuję auto na 1000km.

Dokładnie :ok:Teraz jadac w trasę najczęściej zatrzymuje sie w innych celach niz tankowanie ;)

Napisano
3 godziny temu, Florydziak napisał:

 

 


W 2020 nie kupisz osobowego diesla.


Sent from my iPhone using Tapatalk

 

 

 

To będę w 5 minut tankował na 700km. Dalej przepaść.

4 godziny temu, PawelW napisał:

 

Zakładając że faktycznie będzie infrastruktura do takiego szybkiego ładowania, to zastanawiam się na ile będzie to bezpieczne. Niedawno mieliśmy wybuchające baterie w komórkach, jeśli podobna wpadka zdarzy się przy jakimś aucie elektrycznym to może skutecznie przyhamować rozwój tej technologii.

 

To nie jest szybkie ładowanie! Spróbuj zatankować na autostradzie w szczycie sezonu. Kolejki czasem na pół godziny. A każde auto przed Tobą tankuje 5 minut. Teraz pomnóż ten czas przez 5 a liczbę aut przez 3 (bo będą częściej ładować skoro mniejszy zasięg).

;l

Napisano
22 minuty temu, Ryb napisał:

 

To nie jest szybkie ładowanie! Spróbuj zatankować na autostradzie w szczycie sezonu. Kolejki czasem na pół godziny. A każde auto przed Tobą tankuje 5 minut. Teraz pomnóż ten czas przez 5 a liczbę aut przez 3 (bo będą częściej ładować skoro mniejszy zasięg).

;l

 

To jest oczywiste że będzie potrzebnych więcej stanowisk do ładowania niż obecnie do tankowania.

Stacja do ładowania raczej nie będzie wyglądała jak stacja benzynowa, również z tego powodu że przejście benzyna->prąd nie dokona się jednego dnia i stacje paliw będą jeszcze długo potrzebne w dotychczasowej formie. Raczej będzie to wyglądało tak że na miejscach na parkingu autostradowym pojawią się terminale do ładowania.

 

Napisano
3 minuty temu, PawelW napisał:

 

To jest oczywiste że będzie potrzebnych więcej stanowisk do ładowania niż obecnie do tankowania.

Stacja do ładowania raczej nie będzie wyglądała jak stacja benzynowa, również z tego powodu że przejście benzyna->prąd nie dokona się jednego dnia i stacje paliw będą jeszcze długo potrzebne w dotychczasowej formie. Raczej będzie to wyglądało tak że na miejscach na parkingu autostradowym pojawią się terminale do ładowania.

 

No pewnie, że tak. Prądu nie trzeba dowozić i przechowywać w zbiornikach... 

Napisano
4 minuty temu, grogi napisał:

 

No pewnie, że tak. Prądu nie trzeba dowozić i przechowywać w zbiornikach... 

 

No, a jaki będzie potrzebny kabelek do przesłania tego prądu dla całego parkingu superchargerów, skoro do jednego auta nie da się go unieść?

;]

Napisano
9 minut temu, Ryb napisał:

 

No, a jaki będzie potrzebny kabelek do przesłania tego prądu dla całego parkingu superchargerów, skoro do jednego auta nie da się go unieść?

;]

 

A jaki jest kabel potrzebny do zasilania całego osiedla? Tam jest potrzebny sporo mniejszy :)

Napisano
16 minut temu, marcindzieg napisał:

 

A jaki jest kabel potrzebny do zasilania całego osiedla? Tam jest potrzebny sporo mniejszy :)

 

No i teraz musimy te ogromne supercharger-parkingi rozmieścić 3x gęściej niż stacje benzynowe. I do każdego kabelek jak do całego osiedla. Jak to wpłynie na cenę prądu w takim miejscu?

Edytowane przez Ryb

Napisano
  • Autor
 
No i teraz musimy te ogromne supercharger-parkingi rozmieścić 3x gęściej niż stacje benzynowe. I do każdego kabelek jak do całego osiedla. Jak to wpłynie na cenę prądu w takim miejscu?


A czemu się przejmujesz ceną prądu? Może lepiej zacznij się martwić wpływem promieniowania elektromagnetycznego na dżdżownice? W końcu to tez bardzo dobry powód przeciwko samochodom elektrycznym...


Sent from my iPhone using Tapatalk
Napisano

Ci co zachwalają elektryki to większości pitolicie Panowie... niby dlaczego w 2020 roku nie będzie diesli w osobówkach? Silniki spalinowe będą jeszcze przez co najmniej 30 lat bezkonkurencyjne. I nie mam na myśli momentu obrotowego itp, tylko aspekty czysto praktyczne. W zimie włączając ogrzewanie, grzane fotele itp w elektryku zasięg spada o 50% albo i więcej. Poza tym w takich samochodach pełno tabletów, ekranów i innych pierdół, które po krótkim czasie będą stwarzały problemy. 

Napisano
1 godzinę temu, MichalFSO napisał:

Ci co zachwalają elektryki to większości pitolicie Panowie... niby dlaczego w 2020 roku nie będzie diesli w osobówkach? Silniki spalinowe będą jeszcze przez co najmniej 30 lat bezkonkurencyjne. I nie mam na myśli momentu obrotowego itp, tylko aspekty czysto praktyczne. W zimie włączając ogrzewanie, grzane fotele itp w elektryku zasięg spada o 50% albo i więcej. Poza tym w takich samochodach pełno tabletów, ekranów i innych pierdół, które po krótkim czasie będą stwarzały problemy. 

 

W nowosprzedawanych osobówkach nie będzie. Raz, że w efekcie dieselgate uszczelniane są testy emisji, a dwa nowe normy są coraz trudniejsze do spełnienia. Dodatkowo duże miasta zapowiadają ban na diesle, a system podatkowy jest sukcesywnie zmieniany na taki który diesla promuje mniej.

 

Co kto zaprojektował, to sprzedaje. Ale nad nowymi jednostkami już się praktycznie nie pracuje...

 

http://www.bbc.co.uk/news/business-37287129

https://www.theguardian.com/environment/2016/dec/02/four-of-worlds-biggest-cities-to-ban-diesel-cars-from-their-centres

 

 

Edytowane przez grogi

Napisano
Dnia 09/02/2017 o 20:49, Cinek napisał:

 

 

Nie zgodzę się z tą tezą. Niemcy nie pozbywają się dobrych aut za pół darmo. Jeśli trafi się tani elektryk to na 99% oznacza że bateria jest do wymiany. A baterie do nich kosztują horrendalne pieniądze.

 

 

Ale tanieją o 50% co 5 lat. Więc takie przypadki będą zdarzały się coraz częściej. 

 

 

Za 5-10 lat elektryki będą tańsze od spalinowców (i to bez pomocy rządu), bo baterie tanieją, kokurencja rośnie a same silniki są dużo prostsze w konstrukcji.

 

Pierwsze zegarki elektroniczne były droższe od wskazówkowych. Pierwsze płytkie telewizory były znacznie droższe od kineskopowych. Itp.

 

Kiedyś elektryki były hamowanie przez tradycyjnych producentów samochodów, ale Tesla rozwaliła system i jeszcze nastraszyła modelem 3. Teraz co i raz słychać zapowiedzi wszystkich wielkich o ambitnych planach produkcyjnych.

 

Inna sprawa, jak zareagują rządzący. Słyszałem, że np. w Hiszpanii dowalają taki podatek za używanie domowych paneli słonecznych, że się nie opłaca... Wszystko w imię ochrony tradycyjnej (opodatkowanej) energetyki. Więc zrezygnować z akcyzy i vatu za tradycyjne paliwo nie będzie łatwo. 

 

 

Napisano
30 minut temu, grogi napisał:

 

W nowosprzedawanych osobówkach nie będzie. Raz, że w efekcie dieselgate uszczelniane są testy emisji, a dwa nowe normy są coraz trudniejsze do spełnienia. Dodatkowo duże miasta zapowiadają ban na diesle, a system podatkowy jest sukcesywnie zmieniany na taki który diesla promuje mniej.

 

Co kto zaprojektował, to sprzedaje. Ale nad nowymi jednostkami już się praktycznie nie pracuje...

 

http://www.bbc.co.uk/news/business-37287129

https://www.theguardian.com/environment/2016/dec/02/four-of-worlds-biggest-cities-to-ban-diesel-cars-from-their-centres

 

 

 

Generalnie komuś bardzo zależy na zniszczeniu diesli. Normy spalin dla benzyniaków od EURO 4 do EURO 6 są praktycznie takie same, w dieslach już nie...

Edytowane przez MichalFSO

Napisano
18 godzin temu, Florydziak napisał:

20 minut jest w 2017 roku. W 2020 będzie 10. Doliczając czas potrzebny na odkręcenie wlewu, zapłacenie i zakręcenie wlewu zaczynamy się powoli zbliżać do podobnych wyników. Szczególnie...

 

Kiedy kupujesz Teslę?  Na Twoim miejscu nie zastanawiał bym się. Na Florydzie jest sporo ładowarek.

 

Ja za 2,5 roku wezmę Teslę 3 (albo coś podobnego, ale Tesla ma bezkonkurencyjną sieć ładowarek). Mam nadzieję, że wtedy cena auta, baterie, czas ładowania i infrastruktura będą jeszcze bardziej atrakcyjne.

 

Napisano
  • Autor
5 minut temu, Cezh napisał:

 

Kiedy kupujesz Teslę?  Na Twoim miejscu nie zastanawiał bym się. Na Florydzie jest sporo ładowarek.

 

Ja za 2,5 roku wezmę Teslę 3 (albo coś podobnego, ale Tesla ma bezkonkurencyjną sieć ładowarek). Mam nadzieję, że wtedy cena auta, baterie, czas ładowania i infrastruktura będą jeszcze bardziej atrakcyjne.

 

 

Pewnie kupię 3 ale nie chcę być pierwszy bo nie lubię być królikiem doświadczalnym. Małżonki samochód planujemy sprzedać jak będzie miał 6 lat = w 2021. Wtedy kupię dla niej Teslę Model 3. 

Napisano
3 godziny temu, Cezh napisał:

 

Kiedy kupujesz Teslę?  Na Twoim miejscu nie zastanawiał bym się. Na Florydzie jest sporo ładowarek.

 

Ja za 2,5 roku wezmę Teslę 3 (albo coś podobnego, ale Tesla ma bezkonkurencyjną sieć ładowarek). Mam nadzieję, że wtedy cena auta, baterie, czas ładowania i infrastruktura będą jeszcze bardziej atrakcyjne.

 

Ja po ostatniej przejażdżce Tesla X zaproponowałem żonie zmianę auta ale niestety nie chce :facepalm:

 

 

Black-Model-X-Falcon-Doors-Open-Side-102

Ja potrzebuję często dużego pick-upa ,a dwóch aut mi samemu nie potrzeba. :(

 

Napisano
Dnia 10.02.2017 o 18:25, Florydziak napisał:

Może lepiej zacznij się martwić wpływem promieniowania elektromagnetycznego na dżdżownice?

Możesz pomysleć że jestem bez serca - ale o to niech się martwią dżdżownice ;)

20 godzin temu, Cezh napisał:

Za 5-10 lat elektryki będą tańsze od spalinowców (i to bez pomocy rządu), bo baterie tanieją, kokurencja rośnie a same silniki są dużo prostsze w konstrukcji.

Nie widzę problemu - ajk będa tańsze i ładowanie będzie szybkie to "elektryki" same się wypromują... ale na razie maja parę wad duyskwalifikujących...

Napisano
  • Autor
Nie widzę problemu - ajk będa tańsze i ładowanie będzie szybkie to "elektryki" same się wypromują... ale na razie maja parę wad duyskwalifikujących...


Dlatego ich udział w rynku jest niewielki.


Sent from my iPhone using Tapatalk
Napisano
Godzinę temu, Florydziak napisał:

Dlatego ich udział w rynku jest niewielki.

I dlatego jeśli nie stanieją do poziomu spalinowych cała dyskusja bedzie tylko biciem piany...

Napisano
24 minuty temu, delco napisał:

I dlatego jeśli nie stanieją do poziomu spalinowych cała dyskusja bedzie tylko biciem piany...

 

Ale przy odrobinie pomocy państwa kosztują tyle samo: 

 

Najtańszy Golf z automatem (Trendline 1.2 DSG7) kosztowałby mnie ~€24885. Hyundai Ioniq kosztuje, po rabacie za złomowanie strucla (diler ma zwykle na zapleczu kolekcję bangerów, może sprzedać jednego za €100 - nawet nie musisz go dotykać) €24995. Poziomu wyposażenia nie ma co porównywać :)

 

HyundaiIoniqElectric.jpg

 

Ioniq ma 30 kWh (28 kWh użytecznej) pojemności baterii - co przy REALNEJ efektywności 0,13 kWh/km (fakt, mamy teraz kilka zimnych dni z przymrozkami - spadła do 0,16 kWh/km) daje zasięg (normalnej jazdy, z autostradami włącznie) ~215km. Auto może się ładować mocą 100 kW - więc od zera do magicznych 90% naładuje się 20 minut... Ograniczeniem są tylko punkty ładowania - tutaj max 50 kW. 

 

Jeśli zatem mogę przejechać ~400 km (i przejechać wyspę z góry do dołu - z Belfastu do Cork); robiąc po drodze dwa postoje po 20 minut (i ładując tam za darmo) - to IMHO to jest bardzo dobra opcja... Bardzo dobra opcja DZIŚ. W zapyziałej Irlandii - nie mówiąc o takich miejscach jak Holandia czy Norwegia...

 

Osobiście nie mam - za małe przebiegi robię, żeby mi się opłacało wymieniać w tej chwili zdrowe auto na nówkę. Choć poważnie rozważam kupno lekko używanego Leafa. 

Edytowane przez grogi

Napisano
Dnia 10.02.2017 o 18:25, Florydziak napisał:

 


A czemu się przejmujesz ceną prądu? Może lepiej zacznij się martwić wpływem promieniowania elektromagnetycznego na dżdżownice? W końcu to tez bardzo dobry powód przeciwko samochodom elektrycznym...


Sent from my iPhone using Tapatalk

 

 

Żeby to jakoś działało i nie było upierdliwe potrzebne są gigantyczne inwestycje w infrastrukturę. I teraz pytania kto je zrobi, na ile one w ogóle są możliwe  (np. spróbuj coś takiego zlokalizować przy zakopiance) oraz jak szybko inwestor będzie chciał żeby to się zwróciło. Ja tu widzę ogromne koszty do poniesienia przez kierowców.

Napisano
7 godzin temu, grogi napisał:

 

Ioniq ma 30 kWh (28 kWh użytecznej) pojemności baterii - co przy REALNEJ efektywności 0,13 kWh/km (fakt, mamy teraz kilka zimnych dni z przymrozkami - spadła do 0,16 kWh/km) daje zasięg (normalnej jazdy, z autostradami włącznie) ~215km. Auto może się ładować mocą 100 kW - więc od zera do magicznych 90% naładuje się 20 minut... Ograniczeniem są tylko punkty ładowania - tutaj max 50 kW. 

 

Jeśli zatem mogę przejechać ~400 km (i przejechać wyspę z góry do dołu - z Belfastu do Cork); robiąc po drodze dwa postoje po 20 minut (i ładując tam za darmo) - to IMHO to jest bardzo dobra opcja... Bardzo dobra opcja DZIŚ. W zapyziałej Irlandii - nie mówiąc o takich miejscach jak Holandia czy Norwegia...

 

 

Cały czas zakładasz że nikt poza Tobą nie będzie tam akurat ładował. Jak czy za każdym razem udaje Ci się wjechać na stację benzynową i być o razu pierwszy pod dystrybutorem? Mi nie. Będąc drugi czy trzeci w kolejce już masz 40-60 min postoju. Do tego prawdopodobieństwo bycia którymś w kolejce rośnie bo te auta mają mniejszy zasięg więc "tankują" 3x częściej a samych "stacji" masz kilkakrotnie mniej. Jest spora szansa że będziesz np. dziesiąty w kolejce a do następnej nie dojedziesz. I cały piękny plan...

5 minut temu, rwIcIk napisał:

Gdyby auta ładować w nocy, to nie byłoby problemu z zapewnieniem mocy.

 

Można to potraktować poważnie tylko jeśli bateria wystarczy potem na 12h jazdy.

Napisano
10 minut temu, Ryb napisał:

 

Można to potraktować poważnie tylko jeśli bateria wystarczy potem na 12h jazdy.

Takim optymistą nie jestem. Ale wystarczyłoby, gdyby bateria starczała na 200-300 km. Większość ludzi na codzień nie robi więcej.

Napisano
2 minuty temu, rwIcIk napisał:

Takim optymistą nie jestem. Ale wystarczyłoby, gdyby bateria starczała na 200-300 km. Większość ludzi na codzień nie robi więcej.

 

Ale wystarczająco dużo ludzi jedzie w tym samym terminie na wakacje żeby przy takich zasięgach i takim czasie ładowania wyjazd na wczasy na drugi koniec Europy nie był możliwy.

Napisano
9 minut temu, Ryb napisał:

 

Ale wystarczająco dużo ludzi jedzie w tym samym terminie na wakacje żeby przy takich zasięgach i takim czasie ładowania wyjazd na wczasy na drugi koniec Europy nie był możliwy.

 

To poleca samolotem i wynajma auto na miejscu :ok:

Tak, wiem Ty wolisz jechac swoim autem, ale nie wszyscy lubia sie tluc nascie godzin ;]

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał:

Cały czas zakładasz że nikt poza Tobą nie będzie tam akurat ładował.

 

Dziś jestem tego na 99% pewien.

 

Chociaż zapominam ciągle o czymś innym - o blokowiskach... Zanim tam pojawi się infrastruktura, żeby ładować w nocy, to ja się już w ropę zamienię...

Edytowane przez grogi

Napisano
41 minut temu, rwIcIk napisał:

wystarczyłoby, gdyby bateria starczała na 200-300 km. Większość ludzi na codzień nie robi więcej.

 

Ale to i tak będzie bardziej upierdliwe, biorąc za przykład dane kolegi grogi: zasięg 215km, ładowanie 0-90% 20 minut.

Czyli jeśli ktoś nie będzie miał możliwości ładowania w robocie lub w domu, a tylko "na mieście", to w tym miejscu i czasie (kiedyś być może infrastruktura się rozwinie, zasięg wzrośnie) przewaga spalinowozów jest bezdyskusyjna. No chyba że nocne ładowanie małym prądem w domu... :hmm:

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał:

 

To poleca samolotem i wynajma auto na miejscu :ok:

Tak, wiem Ty wolisz jechac swoim autem, ale nie wszyscy lubia sie tluc nascie godzin ;]

 

Dobra dobra. Z tego co widzę na drogach Europy to jednak tych jeżdżących jest więcej niż latających. Zresztą nie wszędzie da się wygodnie dolecieć.

Napisano
26 minut temu, Ryb napisał:

 

Dobra dobra. Z tego co widzę na drogach Europy to jednak tych jeżdżących jest więcej niż latających. Zresztą nie wszędzie da się wygodnie dolecieć.

 

Na świecie jest tyle fantastycznych miejsc, że upieranie się na wakacje w jednym konkretnym, do którego nie można dolecieć, jest podchodzeniem do zagadnienia od złej strony...

Napisano
Dnia 10/02/2017 o 15:09, Ryb napisał:

 

To będę w 5 minut tankował na 700km. Dalej przepaść.

 

To nie jest szybkie ładowanie! Spróbuj zatankować na autostradzie w szczycie sezonu. Kolejki czasem na pół godziny. A każde auto przed Tobą tankuje 5 minut. Teraz pomnóż ten czas przez 5 a liczbę aut przez 3 (bo będą częściej ładować skoro mniejszy zasięg).

;l

 

O co ci chodzi? Uparłeś na ten czas ładowania, jak łysy na grzebień. Nikt Ci niczego nie każe. Lej diesla przez następne 50 lat, nie mam nic przeciwko. [Ok]

Myślałem, że każdy głupi wie, że samochody elektryczne mają swoje plusy i minusy (na szczescie plusy rosną a minusy maleją).

Gdyby wszyscy myśleli, tak jak Ty, jeździlibysmy jeszcze konno.

 

2 godziny temu, Ryb napisał:

 

Dobra dobra. Z tego co widzę na drogach Europy to jednak tych jeżdżących jest więcej niż latających. Zresztą nie wszędzie da się wygodnie dolecieć.

 

No jak Ty chcesz na drogach zobaczyć latających... :]

 

Napisano
5 godzin temu, rwIcIk napisał:

Takim optymistą nie jestem. Ale wystarczyłoby, gdyby bateria starczała na 200-300 km. Większość ludzi na codzień nie robi więcej.

Dla mnie minimum to 300km (to ma być zasięg Tesli 3) i stacje szybkiego ladowania po drodze. Wtedy mogę wyskoczyć do Sztokholmu czy  jechać na jakieś bliskie wakacje (bo np. do Włoch leciałem mając jeszcze V70 z zasięgiem 1300km).

 

Na codzień mój Passat GTE ma 40km zasiegu i to na styk wystarcza mi normalny dzień, czasem brakuje i załącza się silnik spalinowy.

 

Mając zasięg 200km musiałbym mieć drugi tradycyjny samochód. 

Edytowane przez Cezh

Napisano
12 godzin temu, grogi napisał:

Najtańszy Golf z automatem (Trendline 1.2 DSG7) kosztowałby mnie ~€24885.

Cieszę się Twoim szczęściem, ale... nie wiem czy zauważyłeś że to forum na którym przeważająca częśc userów mieszka w innym kraju niz Ty i płaci inne ceny... samochód elektryczny w Polsce jest lekko liczac 2x drozszy niz porównywalny spalinowy - w zwiazku z tym Twoje wyliczenia - choć pewnie prawdziwe - nie mają żadnego odniesienia do poskich realiów... A w dyskusji moga być podawane nie jako argument lecz jako nic nie wnosząca ciekawostka ;)

Edytowane przez delco

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.