Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Crash test: 1998 Corolla vs 2015 Corolla - no AK sie nie moze mylic

Featured Replies

Napisano
Dnia 13.05.2017 o 07:48, atlantic napisał:

Za to ja bym chętni zobaczył konfrontacje w warunkach drogowych 15letniego audi a8 z nowym kompaktem. W ciemno stawiam , ze niemiec zgniecie nowiutka puszkę projektowana pod ncap :pifpaf:

Czy ja wiem?

 

Napisano
 
Do tego jeszcze a propos gwiazdek - Fiat tipo ma 3 albo 4 zależnie od wyposażenia - a 4 gwiazdki w tym roku, są mniej więcej odpowiednikiem pięciu w poprzednim.
 


Gwoli ścisłości, Tipo ma gwiazdki przyznane w 2016 roku.

tabatalked

Napisano
Porównanie papierowego japońskiego
Za to ja bym chętni zobaczył konfrontacje w warunkach drogowych 15letniego audi a8 z nowym kompaktem. W ciemno stawiam , ze niemiec zgniecie nowiutka puszkę projektowana pod ncap :pifpaf:

Pudło. Był już modus kontra volvo 940

https://youtu.be/qBDyeWofcLY
Napisano
  • Autor
[mention=129025]OZI[/mention] Naprawdę wolalałbyś mieć wypadek w nowym yarisie niż 15letniej sklasie? Oba samochody mają po 5gwiazdek, sklasa waży 2100kg, yaris pewnie połowe tego. Strefy zgniotu też bez porównania. Sam test nie mówi nic, bo jest przeprowadzany w warunkach laboratoryjnych-znormalizowanych. Wystarczy, że punkt uderzenia przesuwa się o pare centymetrów w jedną lub drugą i samochód gnie się zupełnie inaczej. Ja wybieram ske, ale z góry mówię, że jestem fanem strucli:panic:pewnie dlatego, że na nowy mnie nie stać...
Ps. Jak widzę co się wyprawia z gwiazdkami w tipo, to jestem ciekawy czy taka sklasa dostałaby dzisiaj chociaż 3..na szczęście dla mnie papierkowe gwiazdki nie są wyznacznikiem bezpieczeństwa:)

@atlantic

Tak,mając wybór pomiędzy nowa ***** Corolla a jakimś starym S Class biorę nowa Corolla.

Jako całość mam większe szanse przeżycia w ***** 2017 Toyota Corolla niż ***** Mercedes z 2000 który jest zużyty i de facto na dzisiejsze standardy powinien być na śmietniku jakieś 7-9 lat temu.

Dochodzi bezproblemowa obsługa i posiadanie i jazda, ale nie o tym.

Moje dzieciaki jeszcze nie jeżdżą ale powoli się zbliża.

Na dzień dziś 2017 widzę to tak dla 17 latka
- co kolwiek zarobią z KFC, Maccas czy Subway czy gdziekolwiek będą pracować po szkole od 14 roku życia.

Powiedzmy ze odłoży pracując 3 x 4h w tygodniu ok $5k rocznie.

Idę 50-50 i kupuje jako pierwsze auto:
- max 2 -3 lata,
- obowiązkowo ***** ANCAP,
- lodowkowe - np Toyota Camry

Nie bawię się w trupowate BMW, 20 letnie mercedesy S Class czy inne trupy.

Alternatywnie patrzę na *****

Dlatego ze to jest niemal pewne ze 17latek będzie miał jakaś konsumpcje paneli ... ja muszę się upewnić ze maja największe szanse jak najmniejszej krzywdy.

Te ***** i crash test nie wzięły się z czyjegoś wymysłu, i to dokładnie widać właśnie po tym crash test. Oczywiście są sytuacje Ze życie swoje a ***** swoje, ale jest jakaś platforma która daje ci to porównać.

Stary trup nie jest dla mnie rozwiązaniem bo jak mówię każde auto się zużywa, tak jak i TV tak jak i wszystkie inne rzeczy, bezpieczeństwo idzie do przodu, tak i jak za 10lat te ***** Corolla z 2017 będą złomem... to jest po prostu niezatrzymywalny postęp.

e8ceaa5b52c887fe18abd47f63449117.jpg

81df5a3d854854112996f5037a3b2a0b.jpg

2b87d57f2fea135ec8908ee0d17900eb.jpg



Sent from my iCrap using Tapacrap
Napisano
  • Autor
Licz ze przecietnie w Polsce tyle sie zarabia (4500 brutto czyli troche ponad 3 tys na reke). [...]To daje 50% dochodow jednoosobowego gosp lub 25% dla dwojki pracujacych.

@gregoryj

IMVHO totalnie mylisz temat.

To nie jest post o tym kto ile zarabia, to jest post o dorabianiu ideologii do własnego dobrego mokrego samopoczucia.

Fakt jest niezaprzeczalny - patrząc na ten crash test - ze postęp technologii jest ogromny, i żadna ideologia tego nie zmieni. Auto z 2017 roku jest bezpiecznijsze i daje ci wielokrotnie większe szanse przeżycia niż auto krore jest zużyte i skończyło swój planowany cykl życia z 2000 roku ileś lat temu.

I nic więcej, auta się zużywają, a postęp sprawia ze twoje szybsze przeżycia zwiększają się, wiec nie 20 letni użyte auto nie jest nawet porównywalne do nowego z 2017. I nic więcej. [emoji848]



Sent from my iCrap using Tapacrap
Napisano
  • Autor
 
To już nie nowego i30 na PCP? 


i30 był teoria - IMVHO świetne auto.

Patrzą jak się sprzedają - klienci się ze mną zgadzają, 1.6l T 200KM wykupili z salonów, Diesel sprzedały się ... 3 sztuki, vs ponad 3 tysiące benzynowych...

Nie mam narazie co wymieniać - Lexus ma 2 lata 35k km, Hilux nie ma roku 27k km. Santa Fe prawie 50k km po roku i coś tam, pójdzie pierwsze, za pewnie 50-70k km.

Ale co kupię totalnie nie wiem, Mam teraz inne priorytety niż w życiu niz auta. Całkowicie możliwe ze w obecnym cyklu potrzymam Lexus/Hilux do 5-6 lat/120k km - co kolwiek pierwsze, i wtedy będzie dylemat czy sprzedać młodemu 6 letni Lexus czy kupić 3 letnia Camry...

Santa Fe pójdzie bo zarabia na siebie, jak się zmieni rynek w ciągu 4-5 lat niewiem, może się okazać ze moim następnym autem będzie Tesla albo Hybrid. [emoji848]

Następca Santa Fe, coś pewnie z tej trójki na dzień dzisiejszy z 3.5l V6 Kluger wydaje się najlepsza alternatywa do pracy...

71d3aa2f048c286f5d148fe46a076893.jpg


b1d980eb6e0aa268b3739ab6e21ce85b.jpg


Sent from my iCrap using Tapacrap
Napisano
Dnia 13.05.2017 o 07:56, OZI napisał:

 


40d55d86047a69073bdc36a0725f1354.png

Pierwszy chart pokazuje ryzyko starej konstrukcji.... ☠️


 

 

 

@OZI

Z tego obrazka wynika, że roku 2010 coś poszło źle.

Samochodów z lat 2010-2015 jest wyraźniej mniej niż tych z 2005-2009, a trupów w tych nowszych tyle samo.

 

Co do testu Toyoty Corolli. Wybrali celowo model przed erą mody na NCAP.

Jakby wzięli E11, to już by były znacznie mniejsze różnica w obrażeniach manekina w starym/nowym aucie.

 

Nie wiem też skąd wzięli Corollę E10 z roku 1998. Chyba zakończyli produkcję w 1997. To tylko pokazuje celowość tego testu. Tak dobrali lata, aby załapało się auto z jak najstarszego modelu, właściwie już nieprodukowane ;)

 

 

Osobiście nie lubię starych trupów, ale jak masz pewny samochód z roku powiedzmy 2005, to nie będzie on zbytnio ustępował w takim teście od nowego.

2005 rok to na europejskie warunki Renault Megane II, który wtedy miał 5*

Obecnie uwalają gwiazdki w testach jak nie masz systemu rozpoznawania znaków, itp. Wtedy uwalali chyba za brak brzęczyka niezapiętych pasów. W żaden sposób nie świadczy to o odporności konstrukcji na zderzenia i zapewnieniu czynnego bezpieczeństwa kierowcy i pasażerów.

 

I chyba rozumiemy się obaj, że jest postęp w konstruowaniu samochodów w kwestii bezpieczeństwa. Jednak nie aż taki. Od wczesnych lat 2000 kiedy to były pierwsze auta z 5* w NCAP już niewiele się zmienia.

Trupy mają jednak tą cechę, że jest duża szansa że są przegnite/już naprawiane blacharsko/karoseria wymęczona wielokrotnym wpadnięciem w jakąś dziurę i najeżdżaniem na krawężniki. To powoduje zmniejszeniem odporności takiego auta na ewentualną kolizję.

 

A przykład z latami 2005-2009 i 2010-2015 widzisz chyba sam na obrazku który wkleiłeś ;)

 

Jest jeszcze jedna kwestia. Nie wiem jak jest w OZ, ale założę się o brodę Mahometa, że podobnie jak w PL w kwestii korelacji odpowiedzialności użytkownika i wieku jego pojazdu.

Im gorsza patologia, tym starsze auto (zawsze stare niemieckie)

Wyjątkiem od tej reguły są tacy których można by nazwać "nowy ruski", tyle że jest rodowitym Polakiem. I tyle w temacie.

Napisano
12 godzin temu, OZI napisał:


@gregoryj

IMVHO totalnie mylisz temat.

To nie jest post o tym kto ile zarabia, to jest post o dorabianiu ideologii do własnego dobrego mokrego samopoczucia.

Fakt jest niezaprzeczalny - patrząc na ten crash test - ze postęp technologii jest ogromny, i żadna ideologia tego nie zmieni. Auto z 2017 roku jest bezpiecznijsze i daje ci wielokrotnie większe szanse przeżycia niż auto krore jest zużyte i skończyło swój planowany cykl życia z 2000 roku ileś lat temu.

I nic więcej, auta się zużywają, a postęp sprawia ze twoje szybsze przeżycia zwiększają się, wiec nie 20 letni użyte auto nie jest nawet porównywalne do nowego z 2017. I nic więcej. emoji848.png
 

 

OZI, ale to wszystko wiadomo, nawet wielbiciele klasykow jak ja wiedza, ze czasu sie nie da zagiac i ze w kwestii bezpieczenstwa idziemy do przodu (czasem szybciej, czasem wolniej). Ze nowe a przynajmniej po 2000 roku sa duzo bezpieczniejsze z kilku powodow (technologia, zuzycie).

 

Ale wiesz, ze Twoj post duzo ludzi (ktorych nie stac na nowe) odbierze, ze po co kupuja stare trupy. Bardzo rzadko swiadomie (wielbiciele staroci) albo wiekszosc z musu (bo go nie stac na nowe).

 

Napisano
  • Autor

[mention=129574]kravitz[/mention]

 

Wybacz stary ale nie moge sie powatrzymac [emoji16]

 

E10 to dawno byla

[emoji41]

Starsza niz ja i ty...

 

 

E110 w Altona byla klepana do konca 1999 roku i zostapiona w 2000. Toyota Oz zazwyczaj retooling robila na X-mas i nasze wakacje w srodku lata.

 

Akurat E110 to pamietam bo to byla ostatnia Corolla Made in Auatralia i zamiast Corolla zaczeli Avalon klepac ... i to sie sprzedawalo [emoji106]

 

Reszta jutro jak zlapie pare zzzzz [emoji195] d830924a073db8fbb2100e69b768c8e6.jpg

 

Sent from my Samsung Galaxy S8 using Tapatalk

 

 

 

 

 

 

Napisano
15 godzin temu, OZI napisał:




Nie bawię się w trupowate BMW, 20 letnie mercedesy S Class czy inne trupy.

Alternatywnie patrzę na *****

Dlatego ze to jest niemal pewne ze 17latek będzie miał jakaś konsumpcje paneli ... ja muszę się upewnić ze maja największe szanse jak najmniejszej krzywdy.
 

 

Chcesz katować nastolatka swoimi wyborami? ;]

Napisano
9 minut temu, koNik napisał:

Chcesz katować nastolatka swoimi wyborami? ;]

 

Na tym polega rola rodzica... Kanalie doceniają dopiero w okolicy 30tki... 

Edytowane przez grogi

Napisano
Teraz, grogi napisał:

 

Na tym polega rola rodzica... Doceniają dopiero w okolicy 30tki... 

 

świat byłby smutny jakby nastolatki jeździły toyotami camry ;] w obawie o swe życie ;]

najmilej wspominam akcje za gówniarza z trabantami, wartburgami czy pamiętną sierrą 2.0 kumpla która przy 200 sama zmieniła pas ;]

 

Napisano
5 minut temu, koNik napisał:

świat byłby smutny jakby nastolatki jeździły toyotami camry ;] w obawie o swe życie ;]

najmilej wspominam akcje za gówniarza z trabantami, wartburgami czy pamiętną sierrą 2.0 kumpla która przy 200 sama zmieniła pas ;]

 

Nie wyjeżdżaj z "za moich czasów"...

 

Fakt - rodzice dzisiaj mogą wydawać się nadgorliwi. Ci z poprzedniego pokolenia tacy nie byli - a przecież żyjemy... Niestety, to nieco zaburzona statystyka, bo zapominamy o tych, którym się nie udało. Mam pośród znajomych gościa bez oka (zabawia w Indian na podwórku), gościa połową ciała w bliznach po oblaniu wrzątkiem. Nie zapominam też o trzech kolesiach, których już wśród znajomych nie mam... 

 

Wolę, żeby było smutno, ale bezpiecznie... Camry na tak.

Edytowane przez grogi

Napisano
1 minutę temu, grogi napisał:

Wolę, żeby było smutno, ale bezpiecznie... Camry na tak.

 

cóż, tu się nie dogadamy - ja uważam że żyje się min po to żeby się wyszaleć za młodu, jeśli nie przede wszystkim ;) bo potem to coraz nudniej jest ;] Jakby mi starzy jeździć kazali białą toyotą camry za gówniarza to pewnie bym teraz był narkomanem albo coś podobnego ;]  bo w końcu coś trzeba robić za młodu ciekawego ;)

Napisano
58 minut temu, koNik napisał:

Jakby mi starzy jeździć kazali białą toyotą camry...

Bogatych rodziców miałeś, bo ja musiałem tłuc się starym dużym fiatem i to nie za duzo, bo to był prawie 20 letni złom w stanie agonalnym i więcej był zepsuty niż jeżdżący. dzisiejsze zachodnie parchy to wzór niezawodności i komfortu w stosunku do tego konkretnego egzemplarza:phi:

Napisano
Teraz, volf6 napisał:

Bogatych rodziców miałeś, bo ja musiałem tłuc się starym dużym fiatem i to nie za duzo, bo to był prawie 20 letni złom w stanie agonalnym i więcej był zepsuty niż jeżdżący. dzisiejsze zachodnie parchy to wzór niezawodności i komfortu w stosunku do tego konkretnego egzemplarza:phi:

 

nie miałem bogatych, raczej sam sobie organizowałem zabawki ;] i na szczęście rodzice nie mieli tu za wiele do gadania ;]

do dziś pamietam minę matki po młodzieńczym zakupie MZ 250 ;] pewnie dziecko @OZI przed 30stką na motocykl nie wsiądzie bo to niebezpieczne ;] jeszcze bardziej niz 20 letnia S-klasa ;] 

Napisano
16 godzin temu, grogi napisał:

Wolę, żeby było smutno, ale bezpiecznie... Camry na tak.

 

Można fajnie i bezpiecznie :)

Napisano
15 godzin temu, koNik napisał:

 

nie miałem bogatych, raczej sam sobie organizowałem zabawki ;] i na szczęście rodzice nie mieli tu za wiele do gadania ;]

do dziś pamietam minę matki po młodzieńczym zakupie MZ 250 ;] pewnie dziecko @OZI przed 30stką na motocykl nie wsiądzie bo to niebezpieczne ;] jeszcze bardziej niz 20 letnia S-klasa ;] 

 

Cóż - jesteś w czepku urodzony.

Ale też bym nie kupił Camry dziecku :)

Napisano
23 minuty temu, marcindzieg napisał:

 

Cóż - jesteś w czepku urodzony.

 

Wśród kolegów to raczej byłem spokojniejszy ;]

 

Napisano
15 godzin temu, koNik napisał:

nie miałem bogatych, raczej sam sobie organizowałem zabawki ;] i na szczęście rodzice nie mieli tu za wiele do gadania ;]

 

Opowiedz nam o tym jak będąc nastolatkiem SAM sobie kupowałeś samochody.

Napisano
Dnia 13.05.2017 o 09:44, rwIcIk napisał:

Wyszedłem bez większego uszczerbku z Renault Clio po bocznym zderzeniu z ciężarówką, IMO właśnie dlatego, że to autko w standardzie miało 4 poduchy, w tym boczne i w tamtych czasach **** w testach zderzeniowych :ok:

@rwIcIk trochę mi się to kłóci z wcześniejszym zapisem :)

Dnia 13.05.2017 o 09:44, rwIcIk napisał:

Ja auta ponad 10-letniego raczej bym nie kupił.

Po pierwsze - ze względu na stan techniczny, po drugie - ze względu właśnie na bezpieczeństwo

 

Czyli obecnie z takiego samego clio, tylko mającego 12-13 lat nie wyszedłbyś bez większego uszczerbku?:hmm:

Kupowanie samochodów "pod gwiazdki" to dla mnie abstrakcja z jednego powodu, czyli samej definicji-jest to zdarzenie losowe, przypadkowe, zatem możliwości, że Ci się coś stanie jest tyle samo co tych, że nie stanie Ci się nic i decydują o tym szczególiki. Ilość poduszek i poprawne ich odpalenie to tylko jeden z takich szczególików, których są dziesiątki. Oczywiście wiadomo, że lepiej mieć niż nie mieć, natomiast to wszystko jest płynne, bo masz poduszki, to masz za małe auto, za niskie (była rozmowa, że dla żony do podwożenia dzieci 2-3km po mieście to tylko SUV, bo jest bezpieczny i część userów w osobówkę, by żony nie wsadziła, bo to jak wysłanie jej na drugą stronę...).

Nawet statystyki wypadków na przestrzeni lat pokazują "losowość" tychże, teoretycznie wypadkowość spada, pomimo, że aut przybywa-no i niby ok, lepsza technika, więcej poduszek, systemów wspomagających kierowcę, działania policji itd-niby wszystko logicznie się układa, natomiast raz na jakiś czas te statystyki roczne są zaburzane i okazuje się, że w danym roku wypadków było dużo więcej niż w poprzednich, czyli wystarczy, że jakiś jeden czynnik zawodzi, np w postaci pogody i cały misterny plan o rosnącym bezpieczeństwie wraz z nowszymi autami idzie do lamusa.

Napisano
Dnia ‎2017‎-‎05‎-‎13 o 07:50, format napisał:

 

:ziew:

 

 

 

 

Zawsze to wyciągają przy kolizjach starych aut. A polecam zapoznać się z opinią na automobilowni:

 

Cytuj

Rama typu X to domena modeli po 1957 roku, tam faktycznie pozwalała na obniżenie nadwozia, bo „chowała się” w bardzo szeroki tunel środkowy i faktycznie, kiepsko zachowywała się przy zderzeniach – z jednej strony, przy uderzeniu bocznym samochód uderzający wjeżdżał do środka nadwozia, z drugiej przy uderzeniu czołowym o niepełnym nałożeniu jedna z poprzeczek odginała się na bok i samochód uderzający wjeżdżał do środka uderzonego. Stąd też znakomity wynik crash-testu zderzającego Chevroleta z 2009 z tym z 59(także korzystał z ramy X) – gdyby auta zamienić na Fordy z tych samych roczników to uszkodzenia nowego auta byłyby znacznie bardziej poważne.

Dla porównania- w linkach obrazki, pierwszy ilustrujący ramę z 47ego, drugi- prospektu cadillaca z 1958.

https://assets.hemmings.com/story_image/556491-1000-0.jpg?rev=2

http://wildaboutcarsonline.com/members//WAC_News//WAC_News_Images/1958_Cadillac_V8_Chassis_1.jpg

 

Napisano
Teraz, format napisał:

 

Opowiedz nam o tym jak będąc nastolatkiem SAM sobie kupowałeś samochody.

 

To bardzo proste, nie wiem czy pamiętasz ale myślę że tak skoro wywodzisz się ze Sląska że 20 lat temu za 50-100zł kupowało się malucha/trampka bez papierów. Zjeździliśmy takich kilka z kumplami ;] Topowy był Wartburg któremu nalaliśmy do baku litr nitrometanu od modeli latających kumpla i Sierra 2.0 za 800zł którą to pierwszy raz jechaliśmy 200 oczywiście bez PJ ;] Piękne czasy. To i tak nic w porównaniu do kumpla o którym pisali w gazetach po tym jak z drugim kumplem zamykali słupkami i znakami w nocy zimą drogę na Pieskową Skałę i latali dosłownie po rowach Ładą i Polonezem ;] 

Napisano
2 minuty temu, Mihó1435053663 napisał:

 

 

Zawsze to wyciągają przy kolizjach starych aut. A polecam zapoznać się z opinią na automobilowni:

 

 

 

dlatego dobrze że  mój Lincoln jest samonośny ;)

Napisano
4 minuty temu, koNik napisał:

To bardzo proste, nie wiem czy pamiętasz ale myślę że tak skoro wywodzisz się ze Sląska że 20 lat temu za 50-100zł kupowało się malucha/trampka bez papierów.

 

Tego nie wiem, może dlatego że nigdy nie kradłem samochodów, ani nie byłem paserem. W sumie można zaryzykować stwierdzenie, że to mnie kradli.

Napisano
Teraz, format napisał:

 

Tego nie wiem, może dlatego że nigdy nie kradłem samochodów, ani nie byłem paserem. W sumie można zaryzykować stwierdzenie, że to mnie kradli.

 

Ja ani nikt też nikomu nic nie kradłem, to były auta których często ktoś chciał się pozbyć bo gdzieś w krzakach stały - po dziadku, z dawno nie płaconym OC itd. Do zjeżdżenia i do śmieci. Nawet dziś można takie auto kupic bez problemów na OLX za grosze choć marki sie zmieniły.

Napisano
17 godzin temu, OZI napisał:

[

 

Wybacz stary ale nie moge sie powatrzymac emoji16.png

 

E10 to dawno byla

emoji41.png

Starsza niz ja i ty...

 

 

 

Nie wiem jak Twoje google i bingi, ale u mnie jest taka sytuacja ;)

 

 

corolla.jpg

Napisano
2 godziny temu, koNik napisał:

 

To bardzo proste, nie wiem czy pamiętasz ale myślę że tak skoro wywodzisz się ze Sląska że 20 lat temu za 50-100zł kupowało się malucha/trampka bez papierów. Zjeździliśmy takich kilka z kumplami ;] Topowy był Wartburg któremu nalaliśmy do baku litr nitrometanu od modeli latających kumpla i Sierra 2.0 za 800zł którą to pierwszy raz jechaliśmy 200 oczywiście bez PJ ;] Piękne czasy. To i tak nic w porównaniu do kumpla o którym pisali w gazetach po tym jak z drugim kumplem zamykali słupkami i znakami w nocy zimą drogę na Pieskową Skałę i latali dosłownie po rowach Ładą i Polonezem ;] 

 

No powiem Ci, ze dobrze sie bawiles :)  Ja tylko motorynke po kryjomu przed rodzicami kupilem :) a potem jedzilem 20 letnia skoda podarowana przez dziadka, ale to juz prawo jazdy mialem i dorosly tez bylem.

 

Wiadomo, mlodosc to glupota ... ale tez tak sie rodza pozniejsze fascynacje, marzenia, hobby   ....  i tak tez niestety wypadki smiertelne. Pol biedy jesli tylko siebie uszkodzi, jak innych to juz troche gorzej ..... ale nie wiem czy tu zloty srodek jest. Choc mysle, ze teraz jest wiecej mozliwosci wyszalenia sie zgodnie z prawem :)

Napisano
4 godziny temu, AkuQ napisał:

@rwIcIk trochę mi się to kłóci z wcześniejszym zapisem :)

 

Czyli obecnie z takiego samego clio, tylko mającego 12-13 lat nie wyszedłbyś bez większego uszczerbku?:hmm:

 

Może tak, może nie.

Nie kupiłbym z różnych względów - głównie ze względu na niepewny stan techniczny.

Pod tym względem jestem trochę pedantyczny i jeżdżę nowym autem max 5-6 lat. ;]

Napisano
9 minut temu, rwIcIk napisał:

Nie kupiłbym z różnych względów - głównie ze względu na niepewny stan techniczny.

Pod tym względem jestem trochę pedantyczny i jeżdżę nowym autem max 5-6 lat. ;]

 

Teraz ma to przynajmniej sens :ok: Obecnie 6 lat i 25-30 tys rocznie to już całkiem sporo na pojazdy i zaczynają się kosztowne awarie, zatem całkiem dobra strategia biorąc pod uwagę obecne ceny rynkowe, gdzie za 5-6 latka cenią sobie 60-65% ceny nowego.

Napisano
5 godzin temu, AkuQ napisał:

@rwIcIk trochę mi się to kłóci z wcześniejszym zapisem :)

 

Nawet statystyki wypadków na przestrzeni lat pokazują "losowość" tychże, teoretycznie wypadkowość spada, pomimo, że aut przybywa-no i niby ok, lepsza technika, więcej poduszek, systemów wspomagających kierowcę, działania policji itd-niby wszystko logicznie się układa, natomiast raz na jakiś czas te statystyki roczne są zaburzane i okazuje się, że w danym roku wypadków było dużo więcej niż w poprzednich, czyli wystarczy, że jakiś jeden czynnik zawodzi, np w postaci pogody i cały misterny plan o rosnącym bezpieczeństwie wraz z nowszymi autami idzie do lamusa.

 

Losowość ma to do siebie, że zwykle nie jest zupełnie przypadkowa... 

Napisano
27 minut temu, AkuQ napisał:

 

Teraz ma to przynajmniej sens :ok: Obecnie 6 lat i 25-30 tys rocznie to już całkiem sporo na pojazdy i zaczynają się kosztowne awarie, zatem całkiem dobra strategia biorąc pod uwagę obecne ceny rynkowe, gdzie za 5-6 latka cenią sobie 60-65% ceny nowego.

Tak teraz się porobiło :ok:;]

 

Napisano
21 godzin temu, volf6 napisał:

Bogatych rodziców miałeś, bo ja musiałem tłuc się starym dużym fiatem i to nie za duzo, bo to był prawie 20 letni złom w stanie agonalnym i więcej był zepsuty niż jeżdżący. dzisiejsze zachodnie parchy to wzór niezawodności i komfortu w stosunku do tego konkretnego egzemplarza:phi:

 

A ja pamiętam jak odstawiliśmy naszego już prawie 19letniego Fiata 125p na złomowisko, a miesiąc później dostaliśmy info, że spowodował wypadek gdzieś na skrzyżowaniu... nie wiem jak się akcja skończyła, ale donieśliśmy umowę sprzedaży na złom i tyle, na 100% ktoś opchnął papiery od auta dalej i klon pojechał... :P

 

Napisano
27 minut temu, AkuQ napisał:

 

Teraz ma to przynajmniej sens :ok: Obecnie 6 lat i 25-30 tys rocznie to już całkiem sporo na pojazdy i zaczynają się kosztowne awarie, zatem całkiem dobra strategia biorąc pod uwagę obecne ceny rynkowe, gdzie za 5-6 latka cenią sobie 60-65% ceny nowego.

 

Bo pojazdy jak i wszystko inne robi się teraz nie na jakość a na ilość, byle by się sprzedawało... tylko kto ma to kupować jak średnia na rodzinę po 3000 na rękę :D

 

Napisano
Teraz, kanu napisał:

 

Bo pojazdy jak i wszystko inne robi się teraz nie na jakość a na ilość, byle by się sprzedawało... tylko kto ma to kupować jak średnia na rodzinę po 3000 na rękę :D

 

 

AKowicze ;) a co do zarobków to nie jest tak źle, widać, że jako społeczeństwo dość szybko się bogacimy, sporo samochodów się zmienia, duże rotacje wśród aut, wspomniani przez Ciebie nie kupią auta za 55-60 tys, ale już za 10-20 tak, Ci co mają odrobinę więcej już będą dumać nad jeszcze nowszym. Sporo też aut mają firmy i mikrofirmy, bo leasing dla firmy jest czymś całkiem niezłym (rata jest kosztem).

Napisano

Dlatego większość nowych samochodów to właśnie leasingi, to napędza ten rynek.

Napisano
1 minutę temu, kanu napisał:

Dlatego większość nowych samochodów to właśnie leasingi, to napędza ten rynek.

 

Ano, gdyby wprowadzic jakies ulgi podatkowe dla uzytkownikow prywatnych to skala bylaby jeszcze wieksza :ok:

Napisano

Poczekamy, będą dopłaty do polskiego auta elektrycznego, rząd mocno nad tym pracuje, wtedy każdy Kowalski będzie miał nowe! :) i jeszcze 500+ i ulgi i bedzie się żyło lepiej po dobrej zmianie ;)

 

Napisano
17 godzin temu, kanu napisał:

Bo pojazdy jak i wszystko inne robi się teraz nie na jakość a na ilość, byle by się sprzedawało... tylko kto ma to kupować jak średnia na rodzinę po 3000 na rękę

 

Nie wiem czy się nad tym zastanawiałeś, ale takie teksty pisali ludzie na AK (w tym też pewnie i ja) od kiedy tylko AK istnieje.

 

Taki przykład Volvo V40 mojego kolegi. 2.0 diesel, 140KM. Na liczniku 380tyś km.

Na liczniku, bo z 10 lat temu go sprowadził z Belgii z jakimś małym przebiegiem, a więc początkowego przebiegu we własnych rękach nie może być pewny.

Auto nadal jeździ, silnik ma się dobrze.

A ktoś by dajmy na to w roku 2003 powiedział, że 1.9TDI to może miec 90-100KM, ale wyciąganie z 2.0 diesla 140KM to na pewno się wysypie najdalej po 200tyś km.

 

Jakoś się nie wysypało.

 

To Volvo to typowy dojazdowóz do pracy po mieście, żadne tam autostradowe wyczyny na jednym biegu i niskich obrotach.

 

Moim zdaniem dzisiejsze samochody są trwalsze i trwalsze. 

Jasne że zdarza się walenie między rogi przez producentów i wypuszczanie silników jakiś pokroju 1.4TSI, gdzie każda seria tego silnika była bardziej awaryjna od poprzedniej.

Ja bym tego jednak nie zrzucał na wszystkie samochody.

 

Napisano
17 godzin temu, kanu napisał:

Dlatego większość nowych samochodów to właśnie leasingi, to napędza ten rynek.

 

Tak samo jak kredyty hipoteczne napędzają rynek nieruchomości ;)

Jak możesz spłacić leasing, to możesz też i uzbierać na to auto :)

 

Jak zaczynałem na AK, to królowały auta za 20-30tyś czyli Matiz/Tico/CC/SC lub ewentualnie goły Lanos czy Bravo/Brava

 

Teraz auta są lepiej wyposażone, a ich odpowiedniki z tamtych czasów droższe. Ale i tak mało kto kupuje auta segmentu A. W rankingach sprzedaży królują kompakty i klasa B.

Nie dość że same z siebie droższe od ich odpowiedników z lat poprzednich, to jeszcze jest to klasa albo dwie wyżej.

 

Sporo samochodów się sprowadza, ale często to jest na widzimisię właściciela. Nie kupi nowej Pandy, tylko używkę Audi.

 

Pamiętam jak ludzie zachwalali jak dużo miejsca jest w Matizie i że wcale nie odstaje na trasie od innych samochodów.

Miejsca przecież w klasie A teraz nie ubyło, a silników 51KM też nie znajdziemy.

Zwiększyły się wymagania i zamożność ;]

Napisano
2 godziny temu, mazi napisał:

 

Widzisz różnicę między A4 a A8? :-)

Wyraźnie napisane jest A8.

Napisano
7 minut temu, fred77 napisał:

Wyraźnie napisane jest A8.

 

A ogladales to co wstawiasz? ;l

Napisano
Dnia 13.05.2017 o 08:11, atlantic napisał:

Samo to, ze w audi masz 10poduszek powietrznych, a ten zabytek pewnie nie slyszal nawet o pasach bezpieczeństwa, daje do myślenia jaki jest przeskok w dziedzinie bezpieczeństwa w latach 1960-2000...

Nadal czekam na konfrontacje niemieckiego bunkra z nowa kiłą:jem:

A możesz policzyć wszystkie te poduszki w audi? Bo mi nijak tyle nie wychodzi

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.