Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Postęp

Featured Replies

Napisano

Robią teraz różne Start/Stop, zmniejszają liczbę cylindrów, wydłużają przełożenia poszczególnych biegów, itp, itd.

 

Zaciekawiło mnie dzisiaj zestawienie spalania obecnie produkowanej Toyoty Yaris z tą wersją która debiutowała za 20 lat temu ;]

 

Źródła dla obu

 

https://www.autocentrum.pl/spalanie/toyota/yaris/iii/

https://www.autocentrum.pl/spalanie/toyota/yaris/i/

 

image.png.8777d3fbbcd2faf57f20c2c610b97e46.png

 

 

image.png.5d378499cf8e45371fcbb25d1128e50a.png

Napisano

Ta nowa pewnie jest sporo cięższa co w aucie z definicji miejskim robi sporą rożnicę.

Napisano
53 minuty temu, rwIcIk napisał:

Tyle, że kiedyś niskie spalanie uzyskiwano kosztem czystości spalin, np. zbyt ubogą mieszanką :no:

 

Auta były też lżejsze. Sama karoseria była nieco mniejsza i bardzo często były to golasy, a osprzęt też troszkę waży i swoje w wału korbowego ciągnie. ;)

Napisano
  • Autor
3 minuty temu, wlad napisał:

Ta nowa pewnie jest sporo cięższa co w aucie z definicji miejskim robi sporą rożnicę.

 

W/g Wikipedii Yaris I zaczynał się od 850kg, a obecny od 950kg.

 

Zawsze można sprawdzić raporty spalania dla Toyoty Aygo, która jest pewnie lżejsza od Yaris I.

I spalanie jest dla silnika 1.0 69KM..5,4 :)

0,3l/100km mniejsze niż w 20 letniej Yaris, która miała 4 cylindry!

 

Jest też raport dla silnika 1.0 72KM, ale tylko jedna osoba uzupełniła, więc pomijam. Tam jest dużo mniejsze spalanie.

Napisano
5 minut temu, kravitz napisał:

 

W/g Wikipedii Yaris I zaczynał się od 850kg, a obecny od 950kg.

 

Zawsze można sprawdzić raporty spalania dla Toyoty Aygo, która jest pewnie lżejsza od Yaris I.

I spalanie jest dla silnika 1.0 69KM..5,4 :)

0,3l/100km mniejsze niż w 20 letniej Yaris, która miała 4 cylindry!

 

Jest też raport dla silnika 1.0 72KM, ale tylko jedna osoba uzupełniła, więc pomijam. Tam jest dużo mniejsze spalanie.

Zobacz co napisałem wyżej. Waga wagą, ale te wszystkie bajery ciągną z wału. Eklektryczne też jak najbardziej, bo ampery nie biorą się z powietrza. ;)

Do tego klient chce mieć więcej mocy - póki jeździ się w trybie emeryckim to może spalanie jest niższe ale gdy trzeba przycisnąć to konie też chcą pić. ;)

Napisano

Ja odczułem postęp na własnym doświadczeniu.

Toledo 1M 99' 2.3 V5 150KM ważyło 1380kg, miało 9,2 s do 100km/h. Spalanie było w mieście 12l na autostradzie przy 140 ok. 10l. Mega oszczędna jazda 70-90 km/h 7,5l.

Teraz mam Leona 3 1.4 TSI 140 KM waży ok. 1260 kg, ma więcej miejsca w środku, lepiej się prowadzi, ma 8,2s do 100km/h, a pali w identycznych warunkach co Toledo w mieście 7,5-8, w trasie przy 140 km/h 6,5l, przy mega oszczędnej jeździe 70-90 km/h zamyka się poniżej 5l.

Różnica spalania wynosi więc ok. 2,5-4,5 l w zależności od warunków.

Dla mnie to ogromny przeskok w ekonomii samochodu klasy kompakt o bardzo, bardzo przyzwoitych osiągach.

Oczywiście nie wszystkie modele i koncerny uzyskały takie wyniki, ale to jak jeździ i jak mało pali 1.4 TSI generacji EA211 to moim zdaniem rewelacja. Gdyby nie fakt laga z powodu turbiny z wastegate zamiast vgt uznałbym ten silnik za ideał.

W życiu się nie spodziewałem, że przy 140 km/h uda się uzyskać tak niskie spalanie w silniku benzynowym w kompaktowym aucie. Diesel 150KM w samochodzie klasy D palił mi ciut więcej przy tej samej prędkości... Natomiast slynny super ekonomiczny 1.6 TDI w golfie VII palił przy 140 nawet nie litr mniej, a osiągi i kultura pracy to przepaść i 5 metrów mułu.

Dobry przykład to też Mazda 6 2.0 pb, która również pali bardzo mało i porównując np. do 2.0 Avensis to produkuje paliwo i jednocześnie lepiej jeździ.

Więc tak ja uważam, że jest progress i to ogromny, ale nie we wszystkich markach i silnikach i nie tyczy to samych silników, a samochodów jako takich.




Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka

Napisano

Kumpel dostał ponad miesiąc temu nowego Caddy. Trochę się zdziwiłem gdy zobaczyłem średnią spalania na poziomie 6,9 litra głównie cykl mieszany w 2.0TDI. 1.9 TDI w podobnym cyklu palił 5,5-6litrow. Kumpel nogi ciężkiej nie ma. Zaś inny kumpel w beeperze 1.4HDI ma spalanie rzędu 4,5-5literkow. 

Napisano
1 godzinę temu, kravitz napisał:

Robią teraz różne Start/Stop, zmniejszają liczbę cylindrów, wydłużają przełożenia poszczególnych biegów, itp, itd

Ale te wszystkie "nowinki" jak start/stop  nie są dla użytkowników ;) Robią to pod europejski cykl homologacyjny, żeby specyficznie tam wyszło niższe zużycie. 

IMO Yaris to słaby przykład, bo moc silnika została ta sama, a nowsze modele są sporo cięższe, mają klimę, której często nie miały starsze egzemplarze.

Napisano
Kumpel dostał ponad miesiąc temu nowego Caddy. Trochę się zdziwiłem gdy zobaczyłem średnią spalania na poziomie 6,9 litra głównie cykl mieszany w 2.0TDI. 1.9 TDI w podobnym cyklu palił 5,5-6litrow. Kumpel nogi ciężkiej nie ma. Zaś inny kumpel w beeperze 1.4HDI ma spalanie rzędu 4,5-5literkow. 
Przecież od zawsze pisze że moja Insignia cobym nie robił pali 7,1ON

...

Napisano
1 godzinę temu, Spajdi napisał:

Ja odczułem postęp na własnym doświadczeniu.

Toledo 1M 99' 2.3 V5 150KM ważyło 1380kg, miało 9,2 s do 100km/h. Spalanie było w mieście 12l na autostradzie przy 140 ok. 10l. Mega oszczędna jazda 70-90 km/h 7,5l.

Teraz mam Leona 3 1.4 TSI 140 KM waży ok. 1260 kg, ma więcej miejsca w środku, lepiej się prowadzi, ma 8,2s do 100km/h, a pali w identycznych warunkach co Toledo w mieście 7,5-8, w trasie przy 140 km/h 6,5l, przy mega oszczędnej jeździe 70-90 km/h zamyka się poniżej 5l.

Różnica spalania wynosi więc ok. 2,5-4,5 l w zależności od warunków.

Dla mnie to ogromny przeskok w ekonomii samochodu klasy kompakt o bardzo, bardzo przyzwoitych osiągach.

Oczywiście nie wszystkie modele i koncerny uzyskały takie wyniki, ale to jak jeździ i jak mało pali 1.4 TSI generacji EA211 to moim zdaniem rewelacja. Gdyby nie fakt laga z powodu turbiny z wastegate zamiast vgt uznałbym ten silnik za ideał.

W życiu się nie spodziewałem, że przy 140 km/h uda się uzyskać tak niskie spalanie w silniku benzynowym w kompaktowym aucie. Diesel 150KM w samochodzie klasy D palił mi ciut więcej przy tej samej prędkości... Natomiast slynny super ekonomiczny 1.6 TDI w golfie VII palił przy 140 nawet nie litr mniej, a osiągi i kultura pracy to przepaść i 5 metrów mułu.

Dobry przykład to też Mazda 6 2.0 pb, która również pali bardzo mało i porównując np. do 2.0 Avensis to produkuje paliwo i jednocześnie lepiej jeździ.

Więc tak ja uważam, że jest progress i to ogromny, ale nie we wszystkich markach i silnikach i nie tyczy to samych silników, a samochodów jako takich.




Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka
 

Ze disel 150KM na autostradzie pali 11L przy 140 ???

Napisano
1 godzinę temu, Spajdi napisał:

...Toledo 1M 99' 2.3 V5 150KM ważyło 1380kg, miało 9,2 s do 100km/h. Spalanie było w mieście 12l na autostradzie przy 140 ok. 10l. Mega oszczędna jazda 70-90 km/h 7,5l.
Teraz mam Leona 3 1.4 TSI 140 KM waży ok. 1260 kg, ma więcej miejsca w środku, lepiej się prowadzi, ma 8,2s do 100km/h, a pali w identycznych warunkach co Toledo w mieście 7,5-8, w trasie przy 140 km/h 6,5l, przy mega oszczędnej jeździe 70-90 km/h zamyka się poniżej 5l.
...

Przesiadka ze starego, dwuzaworowego smoka skrojonego z pierwszego silnika VR6 na nowoczesny silnik 1,4 turbo?  Wybacz, ale to dość dosadny przykład.  Czego nowszego byś nie kupił po tym Toledo, wszystko będzie palić mniej.

Napisano
3 godziny temu, kravitz napisał:

 

W/g Wikipedii Yaris I zaczynał się od 850kg, a obecny od 950kg.

 

Zawsze można sprawdzić raporty spalania dla Toyoty Aygo, która jest pewnie lżejsza od Yaris I.

I spalanie jest dla silnika 1.0 69KM..5,4 :)

0,3l/100km mniejsze niż w 20 letniej Yaris, która miała 4 cylindry!

 

Jest też raport dla silnika 1.0 72KM, ale tylko jedna osoba uzupełniła, więc pomijam. Tam jest dużo mniejsze spalanie.

Tutaj z kolei role gra przeznaczenie auta.Yarisem czesciej ludzie beda jezdzic w dluzsze trasy wiec I srednia bedzie mniejsza niz w Aygo z tym samym silnikiem.Podam wlasny przyklad.Suzuki Splash 1,0 [3 cyl]-srednia z 3 lat to 8,5l/100km. Opel Meriva 1,4-srednia z 2 lat to 7,8 l/100km.A uwierz mi-Splash pali w rzeczywistoci  1l mniej od Merivy :nono: Ale Splash nie widzi innych drog niz te w miescie i to nie dluzsze niz 5 km.

Napisano
Przesiadka ze starego, dwuzaworowego smoka skrojonego z pierwszego silnika VR6 na nowoczesny silnik 1,4 turbo?  Wybacz, ale to dość dosadny przykład.  Czego nowszego byś nie kupił po tym Toledo, wszystko będzie palić mniej.
1.6 z tamtych lat w Toledo paliły 1l mniej niż ten smok...

Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka

Napisano
Ze disel 150KM na autostradzie pali 11L przy 140 ???
Czytanie ze zrozumieniem się kłania, palił ciut więcej niż obecny Leon, ok.7l...

Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka

Napisano
11 godzin temu, Luke16 napisał:

Kumpel dostał ponad miesiąc temu nowego Caddy. Trochę się zdziwiłem gdy zobaczyłem średnią spalania na poziomie 6,9 litra głównie cykl mieszany w 2.0TDI. 1.9 TDI w podobnym cyklu palił 5,5-6litrow. Kumpel nogi ciężkiej nie ma. Zaś inny kumpel w beeperze 1.4HDI ma spalanie rzędu 4,5-5literkow. 

Ciezko porownac 2.0 z 1.4 i dziwic sie ze widac roznice. Z samej pojemnosci to 30%, do tego gabaryt, masa, opony i kilka [kurza twarz] ktore uzbieraja z pol litra.

Ja po zmianie opon z 215 na 225 mam +0,5l ON

Napisano
8 godzin temu, wlad napisał:

Tutaj z kolei role gra przeznaczenie auta.Yarisem czesciej ludzie beda jezdzic w dluzsze trasy wiec I srednia bedzie mniejsza niz w Aygo z tym samym silnikiem.Podam wlasny przyklad.Suzuki Splash 1,0 [3 cyl]-srednia z 3 lat to 8,5l/100km. Opel Meriva 1,4-srednia z 2 lat to 7,8 l/100km.A uwierz mi-Splash pali w rzeczywistoci  1l mniej od Merivy :nono: Ale Splash nie widzi innych drog niz te w miescie i to nie dluzsze niz 5 km.

To tez prawda, bo uwazam, ze ciezko porownac dwa auta ktore jezdza niby po miescie ale jedno ma bardziej pod gorke, a drugie ma dolot z peryferiow.

Napisano
27 minut temu, fanlan napisał:

Ciezko porownac 2.0 z 1.4

Tylko że ja porównałem 2.0 TDI do 1.9 TDI a 1.4 jako dodatek :)

Napisano
37 minut temu, Luke16 napisał:

Tylko że ja porównałem 2.0 TDI do 1.9 TDI a 1.4 jako dodatek :)

ok, chyle czola:)

Napisano
11 godzin temu, gondoljerzy napisał:

Przesiadka ze starego, dwuzaworowego smoka skrojonego z pierwszego silnika VR6 na nowoczesny silnik 1,4 turbo?  Wybacz, ale to dość dosadny przykład.  Czego nowszego byś nie kupił po tym Toledo, wszystko będzie palić mniej.

 

W moim przypadku przesiadka 2.0noPB (3 rozne auta) vs 1.4T to roznica ok -2l w dol.

Napisano
15 godzin temu, Spajdi napisał:

super ekonomiczny 1.6 TDI w golfie VII palił przy 140 nawet nie litr mniej, a osiągi i kultura pracy to przepaść i 5 metrów mułu

A ja myślę, że widziałeś przez chwilę na kompie te 6,5 i się tym chwalisz, a przeciętnie z szybkiej mieszanej trasy Golf 1.6 TDI i tak Cię bije o litr. 

Ja wprawdzie mam 6kę, ale jeździłem kilka razy 1.2 TSI i różne trasy, długie i krótsze, włącznie z miastem, kiedyś pisałem tu chyba o tym bardziej szczegółowo. Żeby zbliżyć się do normalnego spalania TDika to trzeba cudować co niemiara.  

1.2TSi jest bardziej właściwy do porównań z 1.6 TDI. Dlatego na porównaniu osiągów z Twoim Leonem Golf zdecydowanie przegra. Ale porównujesz jabłko do pomarańczy. 

Co do kultury pracy, to Twój jest cichszy, ale jak lubisz dziwne porównania, to porównaj się z Volvo V60 D4E. 

Tam już tak polegniesz, i ze spalaniem też, że nie warto wspominać. A ono ma 181 koni. No i Leon w porównaniu z nim to maluch. 

Więc na razie - czy diesel czy benzyna, wcale nie jest takie oczywiste. 

Ale to takie tam zdanie kogoś, co się właściwie nie zna, (no bo kto się tu zna na AK oprócz wybrańców) więc nie musisz się przejmować. 

 

Edytowane przez KTB

Napisano
1 godzinę temu, KTB napisał:

A ja myślę, że widziałeś przez chwilę na kompie te 6,5 i się tym chwalisz, a przeciętnie z szybkiej mieszanej trasy Golf 1.6 TDI i tak Cię bije o litr. 

Ja wprawdzie mam 6kę, ale jeździłem kilka razy 1.2 TSI i różne trasy, długie i krótsze, włącznie z miastem, kiedyś pisałem tu chyba o tym bardziej szczegółowo. Żeby zbliżyć się do normalnego spalania TDika to trzeba cudować co niemiara.  

1.2TSi jest bardziej właściwy do porównań z 1.6 TDI.

 

Porównując 1.6hdi do 1.2tsi z mieszanego cyklu 'letniego' (ponad połowa to trasy, głównie S i A) mam zbliżone spalanie (hdi - 6litrów vs tsi - 6.5litra)

Dane z kompa z ok 9kkm

Różnica rośnie oczywiście jak się mocniej ciśnie. Hdi nadal ma 6tkę z przodu, w tsi potrafi się pokazać 8ka.

 

Większa różnica jest w przypadku 'starego' 2.0R6 vs 1.2 tsi (11.5 litra vs 7.5 w cyklu typowo miejskim / korki)

Napisano
2 minuty temu, iwik napisał:

Większa różnica jest w przypadku 'starego' 2.0R6 vs 1.2 tsi (11.5 litra vs 7.5 w cyklu typowo miejskim / korki)

Tu bezdyskusyjnie. 

To, co wyczyniają obecnie sterowania uturbionych w porównaniu ze zwykłym ECU w starych autach, jest nie do przecenienia.  

Jadę w korku i podciągam na jedynce czy momentami na dwójce a spalanie nie wychodzi powyżej 6 kiedy auto jedzie. 

Kiedyś taki korek by zżerał dychę bez mrugnięcia albo lepiej. 

Dość podobnie jest dla benzyn, mimo nawet zwykłych turbin, które przy niskich obrotach prawie się nie liczą, a i tak auto pali mało. 

Napisano
A ja myślę, że widziałeś przez chwilę na kompie te 6,5 i się tym chwalisz, a przeciętnie z szybkiej mieszanej trasy Golf 1.6 TDI i tak Cię bije o litr. 
Ja wprawdzie mam 6kę, ale jeździłem kilka razy 1.2 TSI i różne trasy, długie i krótsze, włącznie z miastem, kiedyś pisałem tu chyba o tym bardziej szczegółowo. Żeby zbliżyć się do normalnego spalania TDika to trzeba cudować co niemiara.  
1.2TSi jest bardziej właściwy do porównań z 1.6 TDI. Dlatego na porównaniu osiągów z Twoim Leonem Golf zdecydowanie przegra. Ale porównujesz jabłko do pomarańczy. 
Co do kultury pracy, to Twój jest cichszy, ale jak lubisz dziwne porównania, to porównaj się z Volvo V60 D4E. 
Tam już tak polegniesz, i ze spalaniem też, że nie warto wspominać. A ono ma 181 koni. No i Leon w porównaniu z nim to maluch. 
Więc na razie - czy diesel czy benzyna, wcale nie jest takie oczywiste. 
Ale to takie tam zdanie kogoś, co się właściwie nie zna, (no bo kto się tu zna na AK oprócz wybrańców) więc nie musisz się przejmować. 
 
Spokojnie, te 6,5l to ŚREDNIE spalanie z odcinka 100 km autostrady z tempomatem na 140 km/h. Nie należę do ignorantów którzy chwilowe spalanie biorą za średnią. Poza tym napisałem to samo co Ty, że 1.6 TDI spali ok. litr mniej.

Porównuję auto tej samej klasy w podobnej cenie więc IMHO prawidłowo. Diesel 2.0 w golfie VII kosztuje znaczenie więcej niż 1.6 podobnie jak 1.8 TSI znacznie więcej niż 1.4 TSI.

Więc porównanie Leona 1.4 TSI z golfem VII 1.6 TDI jest jak najbardziej na miejscu pod każdym względem, bo cenowo są bardzo blisko. Można porównać słabszą wersję 1.4 125 KM jeżeli to Cię boli i nadal jest przepaść osiągów i komfortu.

Samochód z 1.2 TSI jest znacznie tańszy niż z 1.6 TDI więc to właśnie jest porównanie nie na miejscu.


Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka

Napisano
13 minut temu, Spajdi napisał:

Więc porównanie Leona 1.4 TSI z golfem VII 1.6 TDI jest jak najbardziej na miejscu pod każdym względem, bo cenowo są bardzo blisko.

 

25 minut temu, Spajdi napisał:

Można porównać słabszą wersję 1.4 125 KM jeżeli to Cię boli i nadal jest przepaść osiągów i komfortu.

Cenowo są blisko bo Leon to bardziej Rapid niż Golf i VW pozycjonuje Seata teraz nawet niżej niż Skodę. 

Ale co do porównania osiągów to się nie zgodzę, bo porównujesz różne moce, tak jak pisałem, porównaj sobie z nie wiem - Audi TDI 170KM @elektrofingera, bo nie wiem kto ma Golfa z tym silnikiem, zobaczymy co Ci wyjdzie. 

 

Co do komfortu - nie wiem jakie masz wyposażenie, ale boję się, że przemawia przez Ciebie miłość do tego auta, jak do każdego, którym się jakiś czas przyjemnie jeździ (jeździło). 

 

Mnie tam nic nie boli (nie wiem jak jeszcze długo z racji wieku to potrwa;] ), sam bym wolał, żeby żona się kulała nowym Leonem 1.4 niż Golfem, pomimo, że był moim zdaniem doskonale wyciszony i benzyny Skody słychać było przy wyższych prędkościach bardziej niż ten klekot. Teraz to inna bajka bo wyząbkowane Firestony z tyłu żyć nie dają. Byle do zimy. Jakoś byśmy to większe spalanie przeżyli ;) 

 

Ale wzywam do właściwych porównań ;)  

Napisano

No tak bo Ty wiesz lepiej co ja myślę.

 

Nie mówię, że Leon jako całokształt jest super, bo ma sporo wad, ale ten silnik jest wyjątkowo udany nie ważne czy w Golfie, Leonie czy w Octavii, rozumiesz?

 

W każdym z tych aut wolę 1.4 TSI 140 lub 150 od 2.0 TDI w dowolnej wersji.

 

Jeździłem 2.0 TDI CR 170 w golfie VI i w życiu bym nie wybrał 2.0 TDI vs 1.4 TSI, nie mam prawa nie lubić smrodu Diesla i klekotu? Przesiadłem się z Diesla 150 KM 340 Nm, który spokojnie chipowal się na 180-190 KM i jestem zachwycony. W trasie różnica w hałasie jest niewielka, a może nawet żadna, ale w mieście te 2.0 TDI nap..a jak wściekłe w Golfie, Leonie czy Octavii i tyle.

 

Nie toleruję tego klekotu diesla w kompakcie i koniec, kropka. Owszem może jakoś jeździć, spala mało, ale kultura pracy i reakcja na gaz nigdy nie zbliży się do dobrej benzyny i nie mam zamiaru nikogo przekonywać.

 

Natomiast porównanie Leona z Rapidem rozwaliło mnie na łopatki, a z tymi cenami to piszesz jakieś totalne sci-fi zejdź na ziemię i otwórz cenniki.

 

Pomogę Ci golf VII 2018 ceny wersji Trendline (najniższa w której dostępne są wszystkie te silniki):

 

1.0 TSI 85 KM 5 biegów 59 390 zł (zastąpił 1.2 TSI)

1.5 TSI 130 KM 6 biegów 69 290 zł

1.6 TDI 115 KM 5 biegów 70 590 zł

 

Więc powtórzę jeszcze raz 1.6 TDI należy porównywać z 1.4/1.5 TSI bo można je kupić za taką samą cenę.

 

Co do Leona to gorzej wyspoazony od golfa z gorszym silnikiem Leon 1.4 TSI Style kosztuje 69 800 zł.

 

Leon i Golf mają identyczne rozstawy osi i kół apropo tego filozofowania z Rapidem.

 

Opowiadasz jakieś żarliwe historie nie zważając na fakty, dane techniczne i cenniki...

 

Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Napisano

Sądząc po długości posta to nie ja żarliwie tu się wypowiadam. 

Każdy może sobie do pewnych granic pisać co chce. I porównywać jak chce nawet konia z osłem. 

Znowu nie da się chyba nic porównać bo cofnij się do poprzednich modeli Golfa to pojawią się silniki takie jak Twój. Z Rapidem chyba coś mi nie wyszło, ale jeżdżę trochę Leonem kolegi i wydał mi się chyba taki mały bo wprost po przesiadce z Octavii. Pewnie tak jak Rapid po przesiadce z Golfa ;]

Ceny Seatów wziąłem z zeszłorocznych grudniowych i z początku roku wyprzedaży i był na dnie, za to z najlepszym wyposażeniem. 

Ponieważ schodził jak ciepłe bułki to bezmózgi stwierdzili pewnie skoro jest taki chodliwy to podbijemy cenę i w tym roku Golfy się sprzedadzą. 

 

 

 

Napisano
Sądząc po długości posta to nie ja żarliwie tu się wypowiadam. 
Każdy może sobie do pewnych granic pisać co chce. I porównywać jak chce nawet konia z osłem. 
Znowu nie da się chyba nic porównać bo cofnij się do poprzednich modeli Golfa to pojawią się silniki takie jak Twój. Z Rapidem chyba coś mi nie wyszło, ale jeżdżę trochę Leonem kolegi i wydał mi się chyba taki mały bo wprost po przesiadce z Octavii. Pewnie tak jak Rapid po przesiadce z Golfa ;]
Ceny Seatów wziąłem z zeszłorocznych grudniowych i z początku roku wyprzedaży i był na dnie, za to z najlepszym wyposażeniem. 
Ponieważ schodził jak ciepłe bułki to bezmózgi stwierdzili pewnie skoro jest taki chodliwy to podbijemy cenę i w tym roku Golfy się sprzedadzą. 
 
 
 
No właśnie Ty próbujesz źle porównywać i dalej tego nie łapiesz, mimo, że podałem Ci na tacy suche fakty.

Jakiego cennika byś nie wziął z jakich lat to 1.4 TSI i 1.6 TDI to ta sama cena czy to golf, octavia czy leon. Natomiast 2.0 TDI to wyższa półka cenowa na poziomie 1.8 TSI.

W związku z tym TAK należy porównywać 1.4 TSI do 1.6 TDI w przypadku grupy VAG bo oba samochody można kupić za IDENTYCZNE pieniądze.

Natomiast pójdźmy o krok dalej.

Leon 1.4 TSI 150 KM jest ok. 9 000 zł tańszy od wersji 2.0 TDI 150 KM z tym samym wyposażeniem. TSI jest szybszy 0,2 s do 100 km/h i szybszy o 1 s na 1000 m. Pali średnio 1,13l więcej niż 2.0 TDI patrząc na spalania katalogowe.

Ja w takim porównaniu zawsze wybiorę 1.4 TSI, a za te 9 000 pln mam na różnicę w spalaniu na spoooro kilometrów, a do tego brak smrodu i brak klekotu :-)

Z mojej strony EOT bo się OT robi.

Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka

Napisano
1 minutę temu, Spajdi napisał:

Ja w takim porównaniu zawsze wybiorę 1.4 TSI, a za te 9 000 pln mam na różnicę w spalaniu na spoooro kilometrów, a do tego brak smrodu i brak klekotu 🙂

Niepotrzebnie się spinasz, bo ja wręcz napisałem Ci 2 posty wyżej że obecnie też bym tak zrobił. Mimo, a może dlatego, że klekotem zrobiłem pewnie więcej niż Ty Leonem. 

Jeżdżę w końcu teraz dużo benzyną z archaicznym motorem i nie narzekam. Ale cicho przy większych prędkościach nie jest, oj nie jest. 

A co do 0,2 sek różnicy do 100ki - sam widzisz że diesle są teraz prawie identyczne w podstawowych parametrach jak benzyny, takich rzeczy zwykły kierowca nie jest w stanie wykorzystać ani zauważyć. 

Napisano
Dnia ‎2018‎-‎10‎-‎08 o 21:42, Spajdi napisał:

Toledo 1M 99' 2.3 V5 150KM ważyło 1380kg, miało 9,2 s do 100km/h. Spalanie było w mieście 12l na autostradzie przy 140 ok. 10l. Mega oszczędna jazda 70-90 km/h 7,5l.

Teraz mam Leona 3 1.4 TSI 140 KM waży ok. 1260 kg, ma więcej miejsca w środku, lepiej się prowadzi, ma 8,2s do 100km/h,

Wybrales do porownania sedana z silnikiem dziwadlem V5 do najoszczedniejszego benzyniaka dzisiejszych czasow. Toledo ciezsze o 100 kg, dodatkowo z bagaznikiem czego leon nie ma. Jak odejmiesz 10% wagi to roznica w przyspieszaniu zmaleje prawie do zera.

Ze spalaniem, to wiesz, mogles zalozyc gaz i byloby taniej niz w Golfie. Mogles tez kupic accorda 7gen z silnikiem 2,4 190 koni, ktory pali tyle samo co Toledo, tez jest przerabialne na gaz, ale jedzie szybciej niz golf.

 

Z Twojego punktu widzenia postep, z mojego .... zaden postep, wrecz maly krok wstecz

Napisano
10 godzin temu, KTB napisał:

Niepotrzebnie się spinasz, bo ja wręcz napisałem Ci 2 posty wyżej że obecnie też bym tak zrobił. Mimo, a może dlatego, że klekotem zrobiłem pewnie więcej niż Ty Leonem. 

Jeżdżę w końcu teraz dużo benzyną z archaicznym motorem i nie narzekam. Ale cicho przy większych prędkościach nie jest, oj nie jest. 

A co do 0,2 sek różnicy do 100ki - sam widzisz że diesle są teraz prawie identyczne w podstawowych parametrach jak benzyny, takich rzeczy zwykły kierowca nie jest w stanie wykorzystać ani zauważyć. 

Ilu z was wykorzystuje na codzien max przyspieszenie?

Pewnie malo kto, zwlaszcza, ze czuje iz wiekszosc kreci po miescie i okolicach.

 

Napisano
10 godzin temu, Spajdi napisał:

No właśnie Ty próbujesz źle porównywać i dalej tego nie łapiesz, mimo, że podałem Ci na tacy suche fakty.

Jakiego cennika byś nie wziął z jakich lat to 1.4 TSI i 1.6 TDI to ta sama cena czy to golf, octavia czy leon. Natomiast 2.0 TDI to wyższa półka cenowa na poziomie 1.8 TSI.

W związku z tym TAK należy porównywać 1.4 TSI do 1.6 TDI w przypadku grupy VAG bo oba samochody można kupić za IDENTYCZNE pieniądze.

Natomiast pójdźmy o krok dalej.

Leon 1.4 TSI 150 KM jest ok. 9 000 zł tańszy od wersji 2.0 TDI 150 KM z tym samym wyposażeniem. TSI jest szybszy 0,2 s do 100 km/h i szybszy o 1 s na 1000 m. Pali średnio 1,13l więcej niż 2.0 TDI patrząc na spalania katalogowe.

Ja w takim porównaniu zawsze wybiorę 1.4 TSI, a za te 9 000 pln mam na różnicę w spalaniu na spoooro kilometrów, a do tego brak smrodu i brak klekotu 🙂

Z mojej strony EOT bo się OT robi.

Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka
 

Jak licze na szybko ta roznica 9000 zl ok 1800l paliwa  przy nawet 1,5 l roznicy w spalaniu  to zaledwie 120.000km????? zeby   wyszlo podobnie?

ja musialbym jezdzic z 7-10 lat. :))

Napisano
  • Autor
13 minut temu, fanlan napisał:

Ilu z was wykorzystuje na codzien max przyspieszenie?

Pewnie malo kto, zwlaszcza, ze czuje iz wiekszosc kreci po miescie i okolicach.

 

Moim zdaniem to właśnie po mieście potrzebne jest maks przyśpieszenie.

Czasem trzeba depnąć, żeby wjechać w poprzeczną. Oczywiście można stać i czekać na kilometrową lukę jak L'ka

 

W trasie jadę na tempomacie dłuższe odcinki i staram się nie wyprzedzać na styk ;)

Napisano
  • Autor
12 minut temu, fanlan napisał:

Jak licze na szybko ta roznica 9000 zl ok 1800l paliwa  przy nawet 1,5 l roznicy w spalaniu  to zaledwie 120.000km????? zeby   wyszlo podobnie?

ja musialbym jezdzic z 7-10 lat. :))

 

Opłacalności finansowej dla zwykłego śmiertelnika nie ma żadnej.

 

Pochodną mniejszego spalania, jest jednak większy zasięg i rzadsze tankowanie.

A to uważam że jest cenne.

 

Jak masz daleko do pracy, to możesz tankować sobie na luzie tylko w sobotę, a nie tracić czas na stacji w drodze do/z pracy w tygodniu

 

Możesz sobie pojechać gdzieś i wrócić tez bez tankowania. Cenna sprawa jak wozisz dzieciaki. Te się budzą najczęściej podczas tankowania i już spać nie chcą.

A jak jeszcze jedziesz po autostradzie, to możesz sobie zaoszczędzić fajnej kolejki na stacji.

 

Jakby była opcja w samochodzie kupienia większego baku, to u mnie to by była opcja nr 1.

Napisano
15 minut temu, kravitz napisał:

 

Opłacalności finansowej dla zwykłego śmiertelnika nie ma żadnej.

 

Pochodną mniejszego spalania, jest jednak większy zasięg i rzadsze tankowanie.

A to uważam że jest cenne.

 

Jak masz daleko do pracy, to możesz tankować sobie na luzie tylko w sobotę, a nie tracić czas na stacji w drodze do/z pracy w tygodniu

 

Możesz sobie pojechać gdzieś i wrócić tez bez tankowania. Cenna sprawa jak wozisz dzieciaki. Te się budzą najczęściej podczas tankowania i już spać nie chcą.

A jak jeszcze jedziesz po autostradzie, to możesz sobie zaoszczędzić fajnej kolejki na stacji.

 

Jakby była opcja w samochodzie kupienia większego baku, to u mnie to by była opcja nr 1.

Argument z tankowaniem  mozna w buty wsadzic. 

Ugniatanie teorii na sile, mam dzieci, mialem male niedawno i jakos tankowanie nawet gazu co 300km to raptem 3-5 minut co np raz na dwa tyg to naprawde pomijalna strata czasu.

A wyjazd nad morze to dwa tankowania wiec powiedzmy 10 minut lacznie. Niech bedzie 15 przy podrowy liczonej w 15-17 h. Nadal Wazne?

Ile czasu gapisz sie w smartfona dziennie bez sensu?

Ile czasu gapisz sie w tv niepotrzebnie?

Ile czasuy tracisz np na paleniu?

Ile czasy stoisz w korkach?

Planujac wyjazd  zawsze mam pelny bak po to by na autostradzie nie tankowac bo raz ze ceny kosmos dwa ze kolejki do zarcia mega. Kazdy planuje jakos swoja podroz.

Jesli bak benzynowki miesci 55 l a diesla 60 jesli benzyna w miescie spali 8,5 a diesel 7 to po jakim czasie i tak musisz tankowac?

Chcialbym  zeby ktos przekonal mnie ze ten "komfort" oszczednosci kilkunastu minut 1-2 x w miesiacu jest wart zachodu.

 

Napisano
36 minut temu, kravitz napisał:

 

Moim zdaniem to właśnie po mieście potrzebne jest maks przyśpieszenie.

Czasem trzeba depnąć, żeby wjechać w poprzeczną. Oczywiście można stać i czekać na kilometrową lukę jak L'ka

 

W trasie jadę na tempomacie dłuższe odcinki i staram się nie wyprzedzać na styk ;)

Czasem trzeba depnac, zgadzam sie. Ale to i 80KM wystarcza.

W trasie jade tak ze nikt mnie nie wyprzedzi . Bo wszyscy mnie wyprzedzili poza TIRAMI I autobusami:) Po prostu spiesze sie powoli

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, fanlan napisał:

Argument z tankowaniem  mozna w buty wsadzic. 

Ugniatanie teorii na sile, mam dzieci, mialem male niedawno i jakos tankowanie nawet gazu co 300km to raptem 3-5 minut co np raz na dwa tyg to naprawde pomijalna strata czasu.

A wyjazd nad morze to dwa tankowania wiec powiedzmy 10 minut lacznie. Niech bedzie 15 przy podrowy liczonej w 15-17 h. Nadal Wazne?

Ile czasu gapisz sie w smartfona dziennie bez sensu?

Ile czasu gapisz sie w tv niepotrzebnie?

Ile czasuy tracisz np na paleniu?

Ile czasy stoisz w korkach?

Planujac wyjazd  zawsze mam pelny bak po to by na autostradzie nie tankowac bo raz ze ceny kosmos dwa ze kolejki do zarcia mega. Kazdy planuje jakos swoja podroz.

Jesli bak benzynowki miesci 55 l a diesla 60 jesli benzyna w miescie spali 8,5 a diesel 7 to po jakim czasie i tak musisz tankowac?

Chcialbym  zeby ktos przekonal mnie ze ten "komfort" oszczednosci kilkunastu minut 1-2 x w miesiacu jest wart zachodu.

 

 

 

To już jest Twoje zdanie.

Ja mam auto na LPG i z powodu tankowania już nie będę miał auta na gaz.

Doszedłem do ściany w swojej wytrzymałości z czekaniem aż ktoś wróci z hot doga, a zastawia dystrybutor z LPG.

Tankowanie to nie 3-5 minut, ale najmniej 15. Na autostradzie trzeba liczyć 30 minut.

Tak wiem, mam pecha

Napisano
14 minut temu, kravitz napisał:

Tak wiem, mam pecha

To tak jak ja. Tyle że ja miałem dużo większego  ;)

Napisano
1 godzinę temu, fanlan napisał:

Planujac wyjazd  zawsze mam pelny bak po to by na autostradzie nie tankowac

Jaką masz butlę że nie musisz tankować przez 400 km na autostradzie?

Napisano
28 minut temu, marcindzieg napisał:

Jaką masz butlę że nie musisz tankować przez 400 km na autostradzie?

Mam diezla przez przypadek, mialem lpg i butle 34 wchodzilo zatem 360-400km w trasie sie ukrecilo spokojnie.

Niektorzy mala  45  a to juz pod 500 mozna ukrecic. Mowie o jezdzie z przepisami =10

Napisano
3 minuty temu, fanlan napisał:

mialem lpg i butle 34 wchodzilo zatem 360-400km w trasie sie ukrecilo spokojnie.

Przy 140/h? Ja pytam o autostradę. Bo w trasie to wiem. Zresztą wtedy nie ma problemu z tankowaniem.

Napisano
46 minut temu, kravitz napisał:

 

 

To już jest Twoje zdanie.

Ja mam auto na LPG i z powodu tankowania już nie będę miał auta na gaz.

Doszedłem do ściany w swojej wytrzymałości z czekaniem aż ktoś wróci z hot doga, a zastawia dystrybutor z LPG.

Tankowanie to nie 3-5 minut, ale najmniej 15. Na autostradzie trzeba liczyć 30 minut.

Tak wiem, mam pecha

To masz naprawde  pecha. 30 minut , zart jakis. Rozumiem ze kazde tankowanie to 15-30 minut?

15 minut to jaja, autem z LPG jezdze od 20 lat, a wlasciwie mam do czynienia to i w 95% podjezdzam pod dystrybutor z marszu. Miasto wroclaw, czy to orlen, czy shell czy statoil...jeden czort. tankowanie 32 l trwa 2 minuty? Zaplacenie 2-3?

Kiedys sprawdze z ciekawosci bo bajki o 15 minutach to takie naciaganie na sile teorii o TAAAAKIM problemie. Policzcie ile czasu marnujecie po nic wowczas mozna liczyc kazda minute  jako utracona.. Owszem moze zdarzyc sie ze akurat pielgrzymka LPG tankuje ale za 1-3 km dalej jest inna stacja LPG.

Napisano
5 minut temu, marcindzieg napisał:

Przy 140/h? Ja pytam o autostradę. Bo w trasie to wiem. Zresztą wtedy nie ma problemu z tankowaniem.

Nie jezdze 140 bo nie lubie czy to LPG czy ON, niewazne, 120 daje mi akuratny komfort bez napinki.

W czasach gdy jezdzilem LPG autostrada byla tylko A4 i jakies do gdanska.

Z wroclawia nad morze same krajowki, spalanie 8-9 l z boxem i tyle.

Pojed z1,4  TSI 140 i 2.0TDI to ten magiczny zasieg dziwnie sie  stopi o 30%

Jechalem 2.0TDI golf V nad morze, box, dwa rowery, 2+2 i spalanie 6,2

Zero autostrad, troche  ekspresowek (kilkadziesiat km z trasy 520

 

Napisano

A mi Fabia 1 kombi 1.4tdi pali 4L a da się zejść do 3.5 i mniej ale potem to już męczące. Jazda do 100km/h bez szaleństw i na jednym baku jadę nad morze i nazad na śląsk i jeszcze coś tam w baku jest ... 😀 łącznie około 1200km. 

Napisano
4 minuty temu, michalkl1 napisał:

Jazda do 100km/h bez szaleństw i na jednym baku jadę nad morze i nazad na śląsk

Wspolczuje... Kiedys pojechalem taka Fabia z 1.4 TDI do Warszawy i z powrotem i do tej pory mam tiki nerwowe. Ten silnik to narzedzie tortur. 

Napisano
6 godzin temu, gregoryj napisał:

 Mogles tez kupic accorda 7gen z silnikiem 2,4 190 koni, ktory pali tyle samo co Toledo, tez jest przerabialne na gaz, ale jedzie szybciej niz golf.

Z Twojego punktu widzenia postep, z mojego .... zaden postep, wrecz maly krok wstecz 

 

No tak, srednio -3 litry na 100km i osiagi podobne do silnika o pojemnosci x2 to faktycznie krok wstecz :hehe:

Do tego cena zakupu pewnie polowe tego co kosztowal nowy Accord 2.4 :facepalm:

 

Napisano
Dnia 8.10.2018 o 20:16, kravitz napisał:

Robią teraz różne Start/Stop, zmniejszają liczbę cylindrów, wydłużają przełożenia poszczególnych biegów, itp, itd.

 

Zaciekawiło mnie dzisiaj zestawienie spalania obecnie produkowanej Toyoty Yaris z tą wersją która debiutowała za 20 lat temu ;]

 

Źródła dla obu

 

https://www.autocentrum.pl/spalanie/toyota/yaris/iii/

https://www.autocentrum.pl/spalanie/toyota/yaris/i

 

 

 

Właśnie ostatnio myślałem o postępie, gdy widzę że moja nowa Astra Kombi z silnikiem o mocy 200KM pali mniej więcej tyle co dziesięcioletni Suzuki Swift 1.3 92KM

Napisano
26 minut temu, maro_t napisał:

Właśnie ostatnio myślałem o postępie, gdy widzę że moja nowa Astra Kombi z silnikiem o mocy 200KM pali mniej więcej tyle co dziesięcioletni Suzuki Swift 1.3 92KM

Ale Suzuki przejedzie milion a Astra rozpadnie się po 100 kkm.  ;]

 

Napisano
Ale Suzuki przejedzie milion a Astra rozpadnie się po 100 kkm.  ;]
 
Ja myślę, że nawet dwa miliony, a po 300 kkm i 10 latach dopiero rozwinie pełną moc ;-)

Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka

Napisano
10 godzin temu, kravitz napisał:

 

Moim zdaniem to właśnie po mieście potrzebne jest maks przyśpieszenie.

Czasem trzeba depnąć, żeby wjechać w poprzeczną. Oczywiście można stać i czekać na kilometrową lukę jak L'ka

 

W trasie jadę na tempomacie dłuższe odcinki i staram się nie wyprzedzać na styk ;)

Po mieście to wystarczy 70-80 KM, w miarę lekki wóz, powiedzmy do 1000kg i można sobie poradzić z ogromnym zapasem. Moc i wysokie przyspieszenie jest potrzebne na zatłoczonych autostradach i ekspresówkach.

 

8 godzin temu, kravitz napisał:

 

Tankowanie to nie 3-5 minut, ale najmniej 15. Na autostradzie trzeba liczyć 30 minut.

Tak wiem, mam pecha

Na tankowanie lpg potrzebuję z reguły 4-7 minut z wizytą przy kasie. Przy codziennej eksploatacji dom-praca, zajeżdżam na stację przy okazji co 5-7 dni, jak widzę, że jest na liczniku powyżej 300 km najechane. W dłuższej trasie na autostradzie przy 150 km/h na tempomacie muszę tankować po blisko 380 km, mam drogę S i A zaraz pod domem, więc jadąc na południe zawsze zjeżdżam na Lotos w Głuchowie za Łodzią, spokojnie wystarcza. Jak trafi się typowe tankowanie na A, to z reguły zamykam się w 20 minutach. Zbiornik mam 43L.

 

8 godzin temu, marcindzieg napisał:

Jaką masz butlę że nie musisz tankować przez 400 km na autostradzie?

Ja np mam 43L. i jadąc równe 140 km/h robię właśnie 400 km na lpg i mówię tu o rzeczywistej prędkości, tak, że wychodzi te 400 km w okolicy niecałych 3 godzin jazdy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.