Jump to content

Clio IV - wątek zakupowy


rafm

Recommended Posts

Do listy wymienionych wad Clio IV dodałbym jeszcze słabą widoczność do tyłu - koniecznie szukaj auta z czujnikami parkowania.

 

Moja żona od roku jeździ Clio IV Dci, na początku strasznie narzekała po przesiadce z Octavii 2 ale teraz już się przyzwyczaiła. Auto praktycznie bezawaryjne i diesel pali tyle co nic - bez problemu schodzi się do 4,5 l/100.

 

 

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Mars_wrc napisał:

 

No co za bzdury.

Odbierasz komuś prawo do wydania 40kPLN na to co mu się podoba? Dopiero od 100kzł można kupić takie auto jakie się podoba?

Ja rozumiem zwracanie uwagi, że oglądanie ulepów tańszych od innych, analogicznych, o 7-8k to proszenie się o kłopoty, ale odbieranie możliwości wyboru auta po wyglądzie za 40kPLN to ostra przesada.

Przeczytaj jeszcze raz dokładnie co napisałem. 

Gust jest jak wiadomo co. Dacia na pewno nie jest szkaradna a Clio również nie jest miss piękności. 

Od tych aut wymagamy przemieszczania się z pkt a do pkt b, taniej obsługi itd. 

Dla mnie jeżeli ktoś skreśla Sandero z powodu wyglądu i szuka używek za 35 tys. to nie jest to najrozsądniejsze podejście. 

Są oczywiście nawet w segmencie a mniej lub bardziej zgrabne auta. Mi się kiedyś nie podobała Panda dopóki jej nie kupiłem. Wtedy docenilem przemyślane wnętrze i tzw. pudełkowatość nadwozia. Po założeniu ładnych Alu auto zaczęło mi się nawet podobać. 

Link to comment
Share on other sites

38 minut temu, jacob24 napisał:

Przeczytaj jeszcze raz dokładnie co napisałem. 

Gust jest jak wiadomo co. Dacia na pewno nie jest szkaradna a Clio również nie jest miss piękności. 

Od tych aut wymagamy przemieszczania się z pkt a do pkt b, taniej obsługi itd. 

Dla mnie jeżeli ktoś skreśla Sandero z powodu wyglądu i szuka używek za 35 tys. to nie jest to najrozsądniejsze podejście. 

Są oczywiście nawet w segmencie a mniej lub bardziej zgrabne auta. Mi się kiedyś nie podobała Panda dopóki jej nie kupiłem. Wtedy docenilem przemyślane wnętrze i tzw. pudełkowatość nadwozia. Po założeniu ładnych Alu auto zaczęło mi się nawet podobać. 

 

To Ty jeszcze raz przeczytaj.

Dla kogoś Clio IV może być piękne, a Daczan szkaradny. Auto ma się podobać i nie wciskaj na siłę komuś Sandero tylko dlatego bo może być nowe. Mądrze kupione jakieś świeże Clio też będzie dobre, jeżeli się tak podoba, że inne nie wchodzą w grę. Pomijam egzemplarz z tego wątku, bo ja takie ogłoszenie zamknąłbym szybciej niż otworzyłem.

 

Mi się Sandero podoba, kupiłem 4 do firmy, ale to nie powód by komuś ją wciskać.

Link to comment
Share on other sites

Auto w tej wersji jako nowe kosztowało niewiele ponad 40k. Jeśli by było nie draśnięte po jakimś rocznym leasingu, na pełnej gwarancji bym się zastanawiał (choć pewnie by było po wypożyczalni).

Ale po dzwonie - na pewno nie za te pieniądze, nawet jak dobrze zrobione (a to nie wygląda na dobrze zrobione jak wynika z oględzin)

 

Nowe, z 0.9 TCe są za 43k. także nie widzę sensu kupowania bitego 1.2...

https://www.otomoto.pl/oferta/renault-clio-life-0-9-tce-75-km-dostepne-od-reki-ID6CyZui.html

Edited by iwik
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, Mars_wrc napisał:

 

To Ty jeszcze raz przeczytaj.

Dla kogoś Clio IV może być piękne, a Daczan szkaradny. Auto ma się podobać i nie wciskaj na siłę komuś Sandero tylko dlatego bo może być nowe. Mądrze kupione jakieś świeże Clio też będzie dobre, jeżeli się tak podoba, że inne nie wchodzą w grę. Pomijam egzemplarz z tego wątku, bo ja takie ogłoszenie zamknąłbym szybciej niż otworzyłem.

 

Mi się Sandero podoba, kupiłem 4 do firmy, ale to nie powód by komuś ją wciskać.

Ależ ja nikomu nic nie wciskam. Po prostu w przypadku wydania max 40 tys. głos rozsądku podpowiada nowe auto. 

Przypadki sprzedaży świeżych aut krajowych, z przebiegiem jak to Clio są naprawdę rzadkością. Często można spotkać właśnie takie ulepy, najczęściej sprowadzone. Poza tym do wyboru jest jeszcze Up/Citigo, Picanto

Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, jacob24 napisał:

Poza tym do wyboru jest jeszcze Up/Citigo, Picanto

 

Zestawienie Upa/Citigo z Clio IV to co najmniej  mocne nieporozumienie.

Akurat przejeździłem taką Cliówką 1600km w ostatni tydzień, a z Citigo mam cykliczny dość kontakt. To dwa zupełnie różne światy. 

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, kenickie napisał:

 

Zestawienie Upa/Citigo z Clio IV to co najmniej  mocne nieporozumienie.

Akurat przejeździłem taką Cliówką 1600km w ostatni tydzień, a z Citigo mam cykliczny dość kontakt. To dwa zupełnie różne światy. 

wiem o tym, ale nie nie do końca wiem o co chodzi w tym wątku. Skoro autor wątku szuka auta do 35-36 tys. to polecam nówkę Sandero - nie podoba się - ok.

Może uda się wyrwać Citigo/Picanto - może kobiecie będzie bardziej odpowiadać ale autor "zamarł". Zresztą wątek był nt. używanego Clio jak się okazało pokolizyjnego i kiepsko naprawionego.

Jeżeli ktoś ma sztywny budżet przykładowo te 35-36 to kupować nówkę i nie wybrzydzać, jeżeli można to oczywiście zwiększyć i kupić nowe Clio, 208 itd. ale nadal nie wiadomo jaki budżet i o co kamon:-)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, jacob24 napisał:

wiem o tym, ale nie nie do końca wiem o co chodzi w tym wątku. Skoro autor wątku szuka auta do 35-36 tys. to polecam nówkę Sandero - nie podoba się - ok.

Może uda się wyrwać Citigo/Picanto - może kobiecie będzie bardziej odpowiadać ale autor "zamarł". Zresztą wątek był nt. używanego Clio jak się okazało pokolizyjnego i kiepsko naprawionego.

Jeżeli ktoś ma sztywny budżet przykładowo te 35-36 to kupować nówkę i nie wybrzydzać, jeżeli można to oczywiście zwiększyć i kupić nowe Clio, 208 itd. ale nadal nie wiadomo jaki budżet i o co kamon:-)

 

Dlatego w tej kwocie poleciłem dacie, okazji nie ma i cena tego clio jak widać skądś się wzięła. Jak autor wątku nie che dużo czasu jeszcze zmarnować na oglądaniu okazji i potem po zakupie słuchać żony jak coś zacznie wychodzić w praniu. To takie takie toczydełko w postaci sandero wydało mi sie dobrą opcja, ale jak widać auto na miasto do sklepu musi się podobać.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Wcale nie "zmarł".

 

Tak auto musi się podobać, nawet takie za 40 tys. 

Byliśmy dziś w salonie Renault/Dacia. Sandero schodzi jak świeże bułeczki - tak powiedział sprzedawca. 

W wersji Stepway w jakimś tam wybranym kolorze wizualnie jest do przyjęcia. Jest większe i wyższe od Clio i to tyle na plus.

Po Daci jednak bardziej widać, iż jest to auto budżetowe. 

Cena obu z sensownym wyposażeniem i silnikiem (tce 90) to około  -  46 tys. w poniedziałek jazda próbna.

Dla nas to spory wydatek więc rozważyć trzeba wszystko. Żona prowadzi zajęcia w Łodzi i okolicach zakładamy, iż będzie robić około 15 tys. rocznie.

Wiem, że silnik Sce jest 3 cylindrowy i bez turbiny. Na ten moment niema możliwości przejechać się takim nowym.

Mam trochę uraz to 3 cylindrowych silników w oplu Corsie. Ktoś może coś na temat tego silnika powiedzieć?

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, rafm napisał:

Mam trochę uraz to 3 cylindrowych silników w oplu Corsie. Ktoś może coś na temat tego silnika powiedzieć?

 

 

W Oplu to byla padaka.Mialem 3-cylindrowy w Suzuki Splash i byl naprawde swietny do jazdy[jedynie spalanie bylo duze].Wiec moze i tutaj nie jest zle.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, rafm napisał:

Wcale nie "zmarł".

 

Tak auto musi się podobać, nawet takie za 40 tys. 

Byliśmy dziś w salonie Renault/Dacia. Sandero schodzi jak świeże bułeczki - tak powiedział sprzedawca. 

W wersji Stepway w jakimś tam wybranym kolorze wizualnie jest do przyjęcia. Jest większe i wyższe od Clio i to tyle na plus.

Po Daci jednak bardziej widać, iż jest to auto budżetowe. 

Cena obu z sensownym wyposażeniem i silnikiem (tce 90) to około  -  46 tys. w poniedziałek jazda próbna.

Dla nas to spory wydatek więc rozważyć trzeba wszystko. Żona prowadzi zajęcia w Łodzi i okolicach zakładamy, iż będzie robić około 15 tys. rocznie.

Wiem, że silnik Sce jest 3 cylindrowy i bez turbiny. Na ten moment niema możliwości przejechać się takim nowym.

Mam trochę uraz to 3 cylindrowych silników w oplu Corsie. Ktoś może coś na temat tego silnika powiedzieć?

 

 

0.9 też ma trzy cylindry ;) niestety taka teraz moda :bzik:

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, rafm napisał:

Wcale nie "zmarł".

 

Tak auto musi się podobać, nawet takie za 40 tys. 

Byliśmy dziś w salonie Renault/Dacia. Sandero schodzi jak świeże bułeczki - tak powiedział sprzedawca. 

W wersji Stepway w jakimś tam wybranym kolorze wizualnie jest do przyjęcia. Jest większe i wyższe od Clio i to tyle na plus.

Po Daci jednak bardziej widać, iż jest to auto budżetowe. 

Cena obu z sensownym wyposażeniem i silnikiem (tce 90) to około  -  46 tys. w poniedziałek jazda próbna.

Dla nas to spory wydatek więc rozważyć trzeba wszystko. Żona prowadzi zajęcia w Łodzi i okolicach zakładamy, iż będzie robić około 15 tys. rocznie.

Wiem, że silnik Sce jest 3 cylindrowy i bez turbiny. Na ten moment niema możliwości przejechać się takim nowym.

Mam trochę uraz to 3 cylindrowych silników w oplu Corsie. Ktoś może coś na temat tego silnika powiedzieć?

 

 

Jeśli patrzyłeś kolego na dacię za 46 kPLN i myślisz o już prawie 3 letnim clio za 37kPLN, to może popatrz na suzuki baleno. Cena katalogowa od 43900, ale może dałoby się coś urwać. Chociaż sensownie wydaje się patrzeć na wersję premium, a tutaj cena wychodzi 46900. Suzuki jest wysoko w rankingach niezawodności.

Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, janusz napisał:

Suzuki jest wysoko w rankingach niezawodności

to fakt, udane auto w sensie silnika jest bdb ale walory zewnętrzne nie każdemu podpasują. Wersja bazowa to trochę nieporozumienie, Premium a najlepiej P. Plus. Szwagier miał, chwalił dopóki szwagierka nie skasowała:/

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, rafm napisał:

Cena obu z sensownym wyposażeniem i silnikiem (tce 90) to około  -  46 tys. w poniedziałek jazda próbna.

Dla nas to spory wydatek więc rozważyć trzeba wszystko. Żona prowadzi zajęcia w Łodzi i okolicach zakładamy, iż będzie robić około 15 tys. rocznie.

Wiem, że silnik Sce jest 3 cylindrowy i bez turbiny. Na ten moment niema możliwości przejechać się takim nowym.

Mam trochę uraz to 3 cylindrowych silników w oplu Corsie. Ktoś może coś na temat tego silnika powiedzieć?

Stepway jest dużo bardziej atrakcyjny wizualnie od zwykłego Sandero. O jaki silnik chodzi w tym Sandero - Tce czy Sce? Do miasta a nawet w okazjonalne trasy pod warunkiem jazdy w 1-2 osoby Sce może być.

 

Ja posiadam Sce. O ile sprint od 0 do 100 km/h nie jest jego żywiołem o tyle zakres obrotów od 1,5 do 3,5 tys. jest użyteczny, nikt nie będzie na Ciebie trąbił itp.:-) jest elastyczny jak na te parametry, nie ma co tego porównywać z Corsą 1.0 - to mimo wszystko już trochę inny świat.

 

Fakt, że lekko wibruje na jałowym i mistrzem ciszy nie jest, za to niskie spalanie oraz dobra elastyczność odwdzięczają się.

 

Jest Sandero Stepway w wersji Sce bynajmniej w cenniku oraz Tce. Jeżeli wygląd do przyjęcia i w większości będzie miasto Sce wystarczy. Jako główne auto brałbym Tce.

 

Dla mnie powiedzmy magia Dacii była taka, że w granicach 35-36 tys. dało się kupić nowe auto z podstawowym wyposażeniem, gwarancją itd. 

Link to comment
Share on other sites

Dnia 23.10.2019 o 23:26, janusz napisał:

popatrz na suzuki baleno. Cena katalogowa od 43900, ale może dałoby się coś urwać.

 

W Suzuki będzie dobrze, jak dywaniki dołożą. 

 

Rabat to oni znają w Maroku, takie miasto. O innym nie słyszeli.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, ghost2255 napisał:

W Suzuki będzie dobrze, jak dywaniki dołożą. 

 

Dają tylko te rabaty, o których oficjalnie informuje importer na stronach internetowych. Od dilera to rzeczywiście raczej tylko dywaniki.

 

No ale baleno to zdecydowanie nie jest samochód, który się kupuje oczami, a ma być dla :piekna:     :hehe:

Link to comment
Share on other sites

Baleno nawet się podoba ale jak poczytałem forum to trochę mi się chyba odechciewa.

Rdza na klapie, sprzęgło, skrzynia, klimatyzacja. Wycofują się z tym modelem ze sprzedaży w Europie.

Kusi niskie spalanie, przestrzeń dla pasażerów oraz spory bagażnik.

Link to comment
Share on other sites

W zeszłym tygodniu jeździłem Capturem 0.9tce. W porównaniu do 1.2 n/a z Clio IV to...... nie ma porównania. Niby mniejszy silnik, ale faktycznie zrywniejszy. No i przede wszystkim jest ciszej, szczególnie przy prędkościach autostradowych.

 

Do rozważenia proponuję dorzucić jeszcze Fiestę; wczoraj zrobiłem nią ok 600km. Co prawda wnętrze jest mocno plastikowe, to jednak wyciszenie oraz prowadzenie auta jest mocno na plus. Tylko należy się trzymać z dala od wersji bieda: w mojej nie było nawet autoalarmu, komputera pokładowego czy czujników parkowania.

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Bartłomiej napisał:

W zeszłym tygodniu jeździłem Capturem 0.9tce. W porównaniu do 1.2 n/a z Clio IV to...... nie ma porównania. Niby mniejszy silnik, ale faktycznie zrywniejszy. No i przede wszystkim jest ciszej, szczególnie przy prędkościach autostradowych.

 

Nie ma sensu porownywac osiagow wolnossącego 1.2 do 0.9 turbo ;]

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Maciej__ napisał:

Nie ma sensu porownywac osiagow wolnossącego 1.2 do 0.9 turbo ;]

Mnie już nawet nie o osiągi chodzi, ale o przyjemność z jazdy. Z tym 1.2 jest głośniej, gorzej, większe spalanie.

Link to comment
Share on other sites

Teraz, Bartłomiej napisał:

Mnie już nawet nie o osiągi chodzi, ale o przyjemność z jazdy. Z tym 1.2 jest głośniej, gorzej, większe spalanie.

 

Oczywiście, ten silnik to się nadaje glownie do jazdy po miescie i stania w korkach :ok:

 

Link to comment
Share on other sites

Dnia 19.10.2019 o 11:07, rafm napisał:

https://www.otomoto.pl/oferta/renault-clio-piekne-nowe-reno-clio-1-2-benz-75km-przeb-8tys-salon-polska-vat-23-ID6CzOwR.html#8b0684fc5a

Witam

Jutro jadę oglądać. Widzicie coś podejrzanego ?

Cena wydaje się atrakcyjna ale...

 

Podejrzany.

 

To wersja life, ale:

1) ma lakierowane lusterka :hmm: zwykły life w PL nie miał.

2) ma dziwne światła w przednim zdesiu, jakieś mody były robione?

3) Tak, nowy life kosztował z wyprzedaży przed nowym modelem 41 990 zł, końcowo nawet 39 900 zł, ale zawsze trzeba w niego dołożyć klimę i znowu robi się ok. 41 500 - 42 000 PLN.

4) Silnik! Właśnie z tego powodu wymieniłem mk3 na mk4, 0,9 TCE jeździ o niebo lepiej.

 

Piszę z doświadczenia, ponieważ kilka miesięcy temu kupowałem właśnie ten model. Ewidentnie nie jest to okazja a coś wygląda na kombinacje.

BTW kilka miesięcy temu alphabet w Katowicach (salon Lemir) wystawiał właśnie podobnego life z małym przebiegime (ok. 25 000 kkm) po odbudowie tyłu, auto miało krakse, odbudowali cały tył i wystawili w lepszej cenie, ze zdjęć idealne auto było ;]

Link to comment
Share on other sites

Nie kupuj sobie używanego kłopotu za ponad 30 tys. zł. Dołóż, kup nowe, zaraz zapomnisz że wydałeś więcej i będziesz się cieszył że się w uzywane nie bawiłeś. Daj sobie spokój ze zgadywaniem czy był bity czy nie czy co mu było, bo ma albo nie ma naklejek albo cośtam jest innego koloru. Chcesz się bawić w hazard i wrzucac ponad 30 tys. zł na ruletkę? 

Edited by teg
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.