Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Chłop może w szoku jest? Właśnie ceny diesli spadły :D

Featured Replies

Napisano

;]

 

"Masz diesla - zawróć!" :hehe:

Utylizujemy zachodowi ten szmelc, taka prawda niestety. 
 

Jak Wasze doświadczenia?

Edytowane przez mrBEAN

Napisano

Jak dizelek to tylko nowy, wtedy to sympatyczne źródło napędu do poruszania się daily.

1.6 TDI Skoda Octavia, spalanie na trasie dziś 4,4 l/100 km. Bez pośpiechu, przepisowa jazda.

Napisano

Kupić jako nowy, 200-250 kkm zrobić w 5-7 lat i do żyda, wtedy diesel się sprawdza doskonale. Nowsze silniki turbo benzynowe niestety zapewne skończą podobnie jak teraz diesle bo stopień skomplikowania jest zbliżony, tylko ciśnienia niższe na szynie paliwowej. Ja w swoim TSI w najbliższą wiosnę/lato biorę się za czyszczenie dolotu, przebieg ok. 100 kkm to w sam raz, żeby to zrobić profilaktycznie przed wystąpieniem jakichkolwiek objawów, natomiast na szczęście nie mam gpf, a o usterkach pomp wysokiego ciśnienia czy wtrysków w TSI EA 211 nie słyszałem, więc powinien swoje pochodzić.

Ja mam taką opinię jak na filmie już od kilku lat i obserwuję to na co dzień jak ludzie się łudzą, że za 2000-3000 zł wyremontują starego wyeksploatowanego diesla na "igłę"...

Prawda jest taka, że tyle to na turbo często braknie, a te regenerowane to są warte funta kłaków. One zazwyczaj działają "jakoś", ale do działania oryginalnej sprawnej turbosprężarki to im daleko. A to późno wstają, a to gwizdają, a to zdychają w górnych partiach obrotów, albo zwyczajnie się rozlatują po kilkunastu tysiącach. Te wszystkie pseudo regeneracje czy to przekładni kierowniczych, czy turbosprężarek, czy o zgrozo wtryskiwaczy to jedna wielka loteria i padaka niestety. Dlatego utrzymanie starego i skomplikowanego samochodu kosztuje worek pieniędzy. Inna sprawa, że jakieś 70% samochodów starszych niż 15 lat nie powinno przejść rzetelnego przeglądu, ale przepisy i przeglądy mamy jakie mamy i jeżdżą takie strucle bez hamulców, amortyzatorów, albo z zardzewiałymi/sparciałymi przewodami hamulcowymi i lampami klejonymi na sylykon co po regulacji już po wyjechaniu ze stacji kontroli są przestawione. Ludzie zamiast kupić tanie, mniejsze, nowsze i prostsze auto to muszą kupić paśnika na gnojówkę, żeby somsiad się zesrał z zazdrości [emoji6]

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Spokojnie, nie wszyscy.

Ja mam m.in. pandę 1.1 w LPG z 2005, ale lampy nowe ORI kupiłem zaraz po nabyciu auta.

Ale to stara panda, więc stać mnie na nowe lampy do niej...

Reszta niestety jest jak piszesz

Napisano

Mam 9 letniego diesla i stać mnie na części OEM. Co prawda najdroższe części jeszcze oryginalne, ale i tak je wymienię j/w.

Po za tym w moim modelu akurat diesel był najlepszą opcją pod względem trwałości/eksploatacji.

Napisano
8 godzin temu, Spajdi napisał:

Te wszystkie pseudo regeneracje czy to przekładni kierowniczych, czy turbosprężarek, czy o zgrozo wtryskiwaczy to jedna wielka loteria i padaka niestety

Nie ma żadnej zgrozy. Jeśli chodzi o wtryskiwacze to w  przypadku elektromagnetycznych Boscha problemu nie ma-wymieniana jest część, która się zużywa czyli rozpylacz i jeśli założysz oryginał to masz w zasadzie trwałość/jakość nowej części...

Gorzej w przypadku wynalazków np. Denso, gdzie firma nie dostarcza/produkuje zestawów naprawczych na rynek wtórny:out:

8 godzin temu, Spajdi napisał:

Ludzie zamiast kupić tanie, mniejsze, nowsze i prostsze auto to muszą kupić paśnika na gnojówkę, żeby somsiad się zesrał z zazdrości emoji6.png

Marzą sie stare czasy-wszyscy jeździli maluchami albo kredensami a tylko prawdziwi wybrańcy autami z Pewexu:hehe:

Napisano
Ludzie zamiast kupić tanie, mniejsze, nowsze i prostsze auto to muszą kupić paśnika na gnojówkę, żeby somsiad się zesrał z zazdrości [emoji6]



I sadzisz ze statystyka ktora mowi ze przecietny wiek auta w PL to 15 lat bieze sie z tego ze ludzie wola 15 letniego Passata od nowej Pandy w LPG ? :-)


Obudz sie ...
Potem pisz....
Napisano



I sadzisz ze statystyka ktora mowi ze przecietny wiek auta w PL to 15 lat bieze sie z tego ze ludzie wola 15 letniego Passata od nowej Pandy w LPG ? :-)


Obudz sie ...
Potem pisz....
No proszę Cię... Znam ogrom ludzi, których stać na 7-10 letnie auto z prostą benzyną, które spełni wszystkie swoje funkcje, ale zamiast tego wolą 13-14 letnie Audi/BMW/Mercedesa z dieslem, którego nie są w stanie utrzymać w należytym stanie technicznym. Ja nie mówię, że wszyscy tak robią, bo znam też rozsądnych ludzi, ale znaczącą większość ludzi żyje na pokaz, ponad stan i to nie tylko w PL. Później to życie ponad stan w kategorii motoryzacji objawia się chińskimi oponami, ulanym silnikiem z każdej strony i dymem z wydechu i nie, nie wynika to z faktu, że społeczeństwo jest zbyt biedne, tylko z faktu "wyżej sram niż dupę mam". Nikt nie zmusza tych ludzi do kupowania starych diesli.

Ps. napisałem "nowsze i prostsze", a nie NOWE. Proponuję czytać ze zrozumieniem.

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka


Napisano
12 godzin temu, Spajdi napisał:

Kupić jako nowy, 200-250 kkm zrobić w 5-7 lat

Kupiłem jako nowy, planowałem w 6 lat zrobić 150 kkm, ale w ciagu ostatniego pół roku zamiast jak zwykle zrobic ok 15 kkm zrobilem 5 kkm. to może potrzymam do 7 lat?

Odpowiadajac na uwagi z innego postu - trudno powiedziec czy stać mnie czy nie stać na części orginalne - bo nic sie nie zepsulo....

Napisano
12 godzin temu, Spajdi napisał:

 Ludzie zamiast kupić tanie, mniejsze, nowsze i prostsze auto to muszą kupić paśnika na gnojówkę, żeby somsiad się zesrał z zazdrości emoji6.png
 

Ale masz z tym jakiś problem? Wolność wyboru jest. Póki co... 

Napisano
Ale masz z tym jakiś problem? Wolność wyboru jest. Póki co... 
Absolutnie nie, odnoszę się tylko do filmu, który dobitnie pokazuje jak później Ci ludzie zachowują się u mechaników nie zdając sobie sprawy ile kosztuje rzetelna naprawa wyeksploatowanego diesla...

Natomiast mam problem z tym, że dopuszcza się do ruchu w Polsce samochody, które kopcą jak lokomotywa i jeszcze naklejają sobie znaczek diesel musi dymić na zderzak bo nie ma siana na naprawę. Jadąc w korku za takim delikwentem, albo idąc chodnikiem jak obok taki "paśnik w TDI" przyspiesza to żadna przyjemność i ktoś powie, że piece węglowe są winne smogu i samochody na to nie wpływają i zgodzę się w makro skali, ale stojąc 1,5 m od takiego pojazdu na chodniku to w skali chwili truje on tak samo, albo nawet bardziej niż piece węglowe palące śmieci. To tak samo jak ludzie spalający węgiel zgodnie ze sztuką, dobry węgiel w dobrych piecach kontra patologia, która pali śmieci, albo pali w taki sposób że czarny dym leci godzinami, zamiast 10 minut podczas rozpalania.

Żeby była jasność nie mam nic przeciwko dieslom samym w sobie bo to świetny napęd, ale trzeba mieć świadomość, że niestety koszty naprawy silnika czy samochód ma 5 czy 20 lat są takie same i w przypadku Diesla potrafią być absurdalnie wysokie, jeżeli naprawa ma być skuteczna na kolejne 100-200 tysięcy. Stąd sens ekonomiczny remontu 16-18 letniego samochodu osobowego z silnikiem wysokoprężnym jest bardzo często nie uzasadniony, szczególnie u nas gdzie ludzie kupują diesle często żeby robić 8-12 tysięcy kilometrów rocznie i to głównie po mieście.

Diesel jest ok, w wielu sytuacjach to idealny napęd (ciężkie samochody, ciąganie przyczep, samochody użytkowe, firmowe robiące duże przebiegi), ale trzeba taki samochód kupować świadomie.

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Co do starych, kopcacych trupów to racja. Jeżeli są niesprawne, to należy je eliminować na badaniach technicznych lub ulicznych policyjnych łapankach, niezależnie, czy to diesel, czy benzyna. Co do świadomości, że naprawa diesla jest droga, niech każdy uczy się na swoich błędach. Nie widzę powodu by prowadzić jakąś specjalną akcję edukacyjna, wpisując się tym samym w trwająca od pewnego czasu nadmuchaną krucjatę przeciw dieslom. 

Napisano
22 godziny temu, Spajdi napisał:

No proszę Cię... Znam ogrom ludzi, których stać na 7-10 letnie auto z prostą benzyną, które spełni wszystkie swoje funkcje, ale zamiast tego wolą 13-14 letnie Audi/BMW/Mercedesa z dieslem, którego nie są w stanie utrzymać w należytym stanie technicznym. Ja nie mówię, że wszyscy tak robią, bo znam też rozsądnych ludzi, ale znaczącą większość ludzi żyje na pokaz, ponad stan i to nie tylko w PL. Później to życie ponad stan w kategorii motoryzacji objawia się chińskimi oponami, ulanym silnikiem z każdej strony i dymem z wydechu i nie, nie wynika to z faktu, że społeczeństwo jest zbyt biedne, tylko z faktu "wyżej sram niż dupę mam". Nikt nie zmusza tych ludzi do kupowania starych diesli.

Ps. napisałem "nowsze i prostsze", a nie NOWE. Proponuję czytać ze zrozumieniem.

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

A ja znam multum ludzi, którzy nie zarabaiaja po 10 tys tylko po 3-4 i mając dwójke dzieci i kredyt na chatę nie kupują nowego auta bo jest eko i lodowce nie spłyną tylko bo ich nie stać.

Bo są biedni.

 

Strzelam, ze ludzi kupują też diesle pewnie dlatego że wśród używanych aut jest ich po prostu więcej.

Więc statystycznie więcej ich kupują.

Pomijam, że dieslem jeździ się przyjemniej choćby z racji wyższego momentu obrotowego.

 

Walący dymem i nie serwisowany może byc kazdy samochód niezaleznie od wieku, czy marki.

Do j...cych zgniłymi jajajmi ze źle ustawionego LPG tez się czepisz?

Napisano
20 godzin temu, aviator napisał:

Co do starych, kopcacych trupów to racja. Jeżeli są niesprawne, to należy je eliminować na badaniach technicznych lub ulicznych policyjnych łapankach, niezależnie, czy to diesel, czy benzyna. Co do świadomości, że naprawa diesla jest droga, niech każdy uczy się na swoich błędach. Nie widzę powodu by prowadzić jakąś specjalną akcję edukacyjna, wpisując się tym samym w trwająca od pewnego czasu nadmuchaną krucjatę przeciw dieslom. 

Dokładnie - samochód powinien spełniać normy które mu narzucił producent i prawodawstwo danego kraju.

Nie widzę problemu, żeby na badaniu technicznym był nagle odsiew - strzelam 50%.

 

Tylko odpowiedz sobie w jakim kraju żyjemy?

Co ma zrobić któś dla kogo to auto jest źródłem utrzymania, dojazdu z jakiejświoski do miasta do pracy.

PKS już nie ma, PKP jeździ jak chce.

 

Tu nie ma infrastruktury do zamiany jednego trasportu na drugi + rząd nie bedzie igrał z wyborcami  - tak samo zobacz wartości mandatów - niekt ich nie chce podnieść bo  - wyborcy.

 

Zeby była jasność nie popieram w/w układu - ale ja mogę sobie na to pozwolić - mieszkam w środku miasta wojewódzkiego i do pracy mam 15 min z buta , 5 sam, 7 rowerem albo 3 tramwajem - łatwo jest dywagować z takiej pozycji.

 

A postawmy się w miejscu mieszkańca jakiegoś pierdziszewa, gdzie PKP nie ma, PKS jedzie raz dziennie i droga do pracy środkami masowymi zabrała by 1.5-2 h w jedną stronę.

Chciałbyś tak?

Napisano
11 minut temu, TWENTIS napisał:

A postawmy się w miejscu mieszkańca jakiegoś pierdziszewa, gdzie PKP nie ma, PKS jedzie raz dziennie i droga do pracy środkami masowymi zabrała by 1.5-2 h w jedną stronę.

 

No to może pracować u siebie na wsi albo przeprowadzić się do miasta, jak robią miliony. Niesprawnym autem nie ma prawa się poruszać i koniec, kropka. 

Napisano
8 minut temu, wladmar napisał:

 

No to może pracować u siebie na wsi albo przeprowadzić się do miasta, jak robią miliony. Niesprawnym autem nie ma prawa się poruszać i koniec, kropka. 

A kto powiedział, że niesprawnym? To, ze 20 iluś letni diesel puści czasem czarnego bąka to zaraz nie znaczy, ze nie przejdzie przeglądu. 

Proponuje zapoznać się z kwestią/normami badania zadymienia spalin:)

Napisano
1 minutę temu, volf6 napisał:

A kto powiedział, że niesprawnym? To, ze 20 iluś letni diesel puści czasem czarnego bąka to zaraz nie znaczy, ze nie przejdzie przeglądu. 

Proponuje zapoznać się z kwestią/normami badania zadymienia spalin:)

 

Jeżeli pojazd uczciwie przechodzi przegląd - w porządku, jest sprawny. 

Napisano
13 minut temu, wladmar napisał:

 

No to może pracować u siebie na wsi albo przeprowadzić się do miasta, jak robią miliony. Niesprawnym autem nie ma prawa się poruszać i koniec, kropka. 

Z miast ludzie uciekają. Nie widzę tych milionów, którzy walą do miast.

Napisano
1 minutę temu, mati_lecha napisał:

Z miast ludzie uciekają. Nie widzę tych milionów, którzy walą do miast.

 

Nie, wcale...

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludność_Krakowa

 

Do tego mieszkańców gmin ościennych, takich jak Zielonki czy Wieliczka można śmiało zaliczyć do anglomeracji. 

Napisano
5 minut temu, wladmar napisał:

 

Jeżeli pojazd uczciwie przechodzi przegląd - w porządku, jest sprawny. 

`Tylko w wątku o przeglądach nie pisano a o tym, ze widzi dym:phi:

 

21 godzin temu, Spajdi napisał:

kopcą jak lokomotywa i jeszcze naklejają sobie znaczek diesel musi dymić na zderzak bo nie ma siana na naprawę. Jadąc w korku za takim delikwentem, albo idąc chodnikiem jak obok taki "paśnik w TDI" przyspiesza to żadna przyjemność i ktoś powie, że piece węglowe są winne smogu i samochody na to nie wpływają i zgodzę się w makro skali, ale stojąc 1,5 m od takiego pojazdu na chodniku to w skali chwili truje on tak samo, albo nawet bardziej niż piece węglowe palące śmieci.

A moze gorsze są te silniki co emitują cząstki ale tak małe, ze już nie widoczne/odczuwalne dla zmysłów ale za to super szkodliwe...

Edytowane przez volf6

Napisano
Teraz, volf6 napisał:

Tylko w wątku o przeglądach nie pisano a o tym, ze widzi dym:phi:

 

Nie ma szans, żeby mocno dymiące auto uczciwie przeszło przegląd. 

Napisano

 

 

4 minutes ago, mati_lecha said:

Z miast ludzie uciekają. Nie widzę tych milionów, którzy walą do miast.

 

Jak kogos stac zeby sie przeniesc i wybudowac pod miastem, to raczej nie ma problmeu jezdzic sprawnym autem ;)

 

Napisano
Just now, wladmar said:

 

Nie ma szans, żeby mocno dymiące auto uczciwie przeszło przegląd. 

 

Polski? ;] Bez problemu, bo te przeglady to fikcja...

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał:

 

Polski? ;] Bez problemu, bo te przeglady to fikcja...

 

Otóż to. 

Napisano
Teraz, wladmar napisał:

 

Nie ma szans, żeby mocno dymiące auto uczciwie przeszło przegląd. 

 Mocno dymiące to kwestia dyskusyjna.

Zapoznaj się z normami badań jak wcześniej pisałem:)

Napisano
16 minut temu, wladmar napisał:

Nie ma szans, żeby mocno dymiące auto uczciwie przeszło przegląd. 

 

Szczególnie że ja, nie będąc zupełnie w temacie (mam same w miarę nowe samochody, no może z wyjątkiem mx5, ale to perełka po Niemcu, także wiadomo), znam dwa, a właściwie trzy, miejsca robiące przeglądy w 100% zaoczne. Oddajesz dowód rano, dopisujesz karteczkę ile mają wbić w przebieg, odbierasz dowód wieczorem z pieczątką. Usługa dramatycznie tania zważając na fakt że to co ci goście robią jest przestępstwem.

Napisano
W dniu 8.11.2020 o 09:23, volf6 napisał:

Nie ma żadnej zgrozy. Jeśli chodzi o wtryskiwacze to w  przypadku elektromagnetycznych Boscha problemu nie ma-wymieniana jest część, która się zużywa czyli rozpylacz i jeśli założysz oryginał to masz w zasadzie trwałość/jakość nowej części...

 

Podobnie z turbosprężarkami. Nikt mi nie wmówi, że jest to jakaś kosmiczna technologia. W takiej turbosprężarce Garrett w silnikach JTD/mJTD nie ma żadnej elektroniki. VGT regulowana jest podciśnieniem. Wszystko zależy od staranności serwisu, który się regeneracjami zajmuje. Dziś większość robi na ilość, robią tam ludzie z łapanki, a ponowny montaż nie zawsze przeprowadzany jest zgodnie ze sztuką. 

 

Napisano
W dniu 8.11.2020 o 11:54, Spajdi napisał:

No proszę Cię... Znam ogrom ludzi, których stać na 7-10 letnie auto z prostą benzyną, które spełni wszystkie swoje funkcje, ale zamiast tego wolą 13-14 letnie Audi/BMW/Mercedesa z dieslem, którego nie są w stanie utrzymać w należytym stanie technicznym. Ja nie mówię, że wszyscy tak robią, bo znam też rozsądnych ludzi, ale znaczącą większość ludzi żyje na pokaz, ponad stan i to nie tylko w PL. Później to życie ponad stan w kategorii motoryzacji objawia się chińskimi oponami, ulanym silnikiem z każdej strony i dymem z wydechu i nie, nie wynika to z faktu, że społeczeństwo jest zbyt biedne, tylko z faktu "wyżej sram niż dupę mam". Nikt nie zmusza tych ludzi do kupowania starych diesli.

Ps. napisałem "nowsze i prostsze", a nie NOWE. Proponuję czytać ze zrozumieniem.

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka

 

Pytanie tylko po co utrzymywac 20letnie auto w stanie tip top? Robisz absolutnie minimum żeby tylko przegląd przeszedł. 

Napisano
W dniu 7.11.2020 o 22:12, mrBEAN napisał:

Jak Wasze doświadczenia?

 

brak jakichkolwiek. Nigdy nie miałem samochodu z silnikiem diesla, nigdy nawet nie tankowałem tego paliwa na stacji, kilka razy jechałem takim i wystarczy ;]

Napisano
10 minut temu, wujek napisał:

Pytanie tylko po co utrzymywac 20letnie auto w stanie tip top? Robisz absolutnie minimum żeby tylko przegląd przeszedł. 

To według Ciebie, mam inne zdanie na ten temat :oki:

Napisano
W dniu 7.11.2020 o 22:12, mrBEAN napisał:

Jak Wasze doświadczenia?

Kolega z Niemiec jak zamawiał X6 z dieslem bo lubi to powiedział, że boi się spadku cen w przyszłości dlatego pierwszy raz zamiast zakupu bierze max długi leasing aby nie mieć problemów ze sprzedażą/wartością :bzik:.

Moje osobiste doświadczenie jest takie, że jeden ON miałem i wystarczy :).

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, iwik napisał:

Tak dla kontrastu:

https://elektrowoz.pl/testy/moje-renault-zoe-ze-50-poki-dzialalo-bylo-fajnie-gdy-pojawily-sie-problemy-ech-czytelnik/

 

A teraz niech ten wspaniały nowoczesny elektryk będzie po gwarancji... 

Załóż osobny wątek, a nie kolejny śmietnik diesel vs EV. 
Poza tym to Renault, to chyba wszystko w normie 😜

Napisano
6 minut temu, iwik napisał:

Tak dla kontrastu:

https://elektrowoz.pl/testy/moje-renault-zoe-ze-50-poki-dzialalo-bylo-fajnie-gdy-pojawily-sie-problemy-ech-czytelnik/

 

A teraz niech ten wspaniały nowoczesny elektryk będzie po gwarancji... 

 

to jest właśnie Renault ;)

Posłuchaj (jeśli masz cierpliwość, bo nie pamiętam w której minucie Pertyn opowiada o napędzie) jak Renault zrobiło hybrydę plugin z trzema skrzyniami biegów:

;]

 

 

Napisano
1 minutę temu, maro_t napisał:

 

to jest właśnie Renault ;)

Posłuchaj (jeśli masz cierpliwość, bo nie pamiętam w której minucie Pertyn opowiada o napędzie) jak Renault zrobiło hybrydę plugin z trzema skrzyniami biegów:

;]

 

 

I na dodatek z dychawicznym 1.6 maja te pierdziawki 1.2 nie wiem czemu wpakowali tam 1.6 :facepalm:

Napisano
12 minut temu, iwik napisał:

Tak dla kontrastu:

https://elektrowoz.pl/testy/moje-renault-zoe-ze-50-poki-dzialalo-bylo-fajnie-gdy-pojawily-sie-problemy-ech-czytelnik/

 

A teraz niech ten wspaniały nowoczesny elektryk będzie po gwarancji... 

Mam nieodparte wrażenie ze gdyby miał dieslowski generator pradu w bagaźniku części problemów dało by sie uniknąc...

Napisano
12 minut temu, wujek napisał:

nie wiem czemu wpakowali tam 1.6 :facepalm:

Bo pewnie ładnych parę euro tańszy w produkcji. 

Napisano
 
 
A ja znam multum ludzi, którzy nie zarabaiaja po 10 tys tylko po 3-4 i mając dwójke dzieci i kredyt na chatę nie kupują nowego auta bo jest eko i lodowce nie spłyną tylko bo ich nie stać.
Bo są biedni.
 
Strzelam, ze ludzi kupują też diesle pewnie dlatego że wśród używanych aut jest ich po prostu więcej.
Więc statystycznie więcej ich kupują.
Pomijam, że dieslem jeździ się przyjemniej choćby z racji wyższego momentu obrotowego.
 
Walący dymem i nie serwisowany może byc kazdy samochód niezaleznie od wieku, czy marki.
Do j...cych zgniłymi jajajmi ze źle ustawionego LPG tez się czepisz?
Ależ oczywiście masz rację, ale zadaj sobie pytanie czy nie lepiej dla takich ludzi kupić samochód prosty, tani w eksploatacji, który będzie może spalał ciut więcej, ale koszty napraw będą żadne, a jego stan techniczny będzie zjadliwy.

Jest masa samochodów tego typu z jakąś benzyną 1.2-1.6 - Megane/Scenic/Clio , Peugeot 30x, c-elysse, Tipo, Astra H i wiele wiele innych, które zapewnią normalny uczciwy środek transportu niezbędny do funkcjonowania. Nie każdy musi mieć VW/Audi/Mercedesa/BMW z dieslem, którego jedna naprawa kosztuje tyle co 4 lata serwisowania w/w tanich i prostych wozów. Mówię to z doświadczenia prywatnej eksploatacji różnych samochodów - diesla, turbo benzyny, benzyny wolnossącej, marek niemieckich i francuskich. Najtańsze w eksploatacji wręcz śmiesznie tanie było Clio III 1.2 tce 08', w zakupie też bardzo tanie. Po przeciwnej stronie kAudi/VW gdzie można władowac worek złota, a i tak zawsze jest jakiś gadżet który musi się popsuć. Mimo to wolę niemieckie niż francuskie, ale z powodów nie mających nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem czy opłacalnością no i póki co mnie stać na fanaberię naprawiania niemieckiego, które mimo awarii lubię zamiast jeździć np. bezawaryjnym, ale nudnym i głośnym japońskim. Nie wykluczone, że ten model posiadania samochodu kiedyś zmienię.

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Trudno się z Chrisem nie zgodzić, aczkolwiek jest jeszcze druga strona medalu - cennik i fachowość warsztatu. Przeciętny warsztat woli wymieniać olej, filtry, klocki hamulcowe niż bawić się w czasochłonne i z reguły wykonywane w kooperacji regeneracje. Tak jak powiedział Chris z regenerowanymi częściami często bywają problemy, zwłaszcza z kołami dwumasowymi. Z wtryskiwaczami np. Bosch temat wygląda tak, że jakiś tam mechanik wyciąga komplet i wysyła go na sprawdzenie/regenerację. Otrzymuje odpowiedź, że konieczna jest pełna regeneracja kompletu. I tak za każdym razem. Pewnego dnia wiedziony ciekawością wysyła w zestawie dopiero co zregenerowany wtryskiwacz. Odpowiedź z serwisu - konieczna pełna regeneracja kompletu... Biznes się kręci. To jest historia zasłyszana od właściciela jednego z najbardziej renomowanych serwisów...

Napisano
23 hours ago, Spajdi said:

Jest masa samochodów tego typu z jakąś benzyną 1.2-1.6 - Megane/Scenic/Clio , Peugeot 30x, c-elysse, Tipo, Astra H i wiele wiele innych, które zapewnią normalny uczciwy środek transportu niezbędny do funkcjonowania. Nie każdy musi mieć VW/Audi/Mercedesa/BMW z dieslem, którego jedna naprawa kosztuje tyle co 4 lata serwisowania w/w tanich i prostych wozów.

Ale przeciez wg AK, te benzyny nie jada i sa glosne. Nawet tutaj sie ich nie poleca. A ja zawsze powtarzam ze zwykly wolnossak w benzynie czy LPG to najbardziej idiotoodporna i ekologiczna jednostka. Ale znowu wracamy do tematu .... nie jedzie, trzeba wysokie obroty

 

Jak na wies do siebie zajezdzam w niedziele to powiem Ci ze tam z premium to czasem audi a3/a4 moze B6 sie znajdzie. Raczej staja pod kosciolem Ople Fordy czy Meganki i Wieswageny, srednio 15letnie w dieslu? Kazde jak przejedzie to smierdzi ze heja. Ale wazne ze pali malo i juz, i na autostradzie ma 2 tys obrotow. LPG nie bo po co jak dieslem mozna.

 

Dlatego eliminacja starych strucli musi byc odgornie i prawnie, a diesle w szczegolnosci.

Napisano
W dniu 9.11.2020 o 14:30, wujek napisał:

I na dodatek z dychawicznym 1.6 maja te pierdziawki 1.2 nie wiem czemu wpakowali tam 1.6 :facepalm:

 

Aby było wolnossące? To trochę ułatwia IMO.

Napisano
17 minut temu, format napisał:

 

Aby było wolnossące? To trochę ułatwia IMO.

Czemu? Jezdzilem Suzuki hybryda ale nie plugin i fajnie to dziala przy ruszaniu. Tutaj widze to tak, ze jedziemy na elektryku a jak sie konczy to dziala jak hybryda. Chcesz mocniej wcisnac to startuje z elektryka a pozniej wlacza sie turbo. No ale byc moze z tym 1.6 w Megane nie jest zle nie jezdzilem jeszcze.

Napisano
Czemu? Jezdzilem Suzuki hybryda ale nie plugin i fajnie to dziala przy ruszaniu. Tutaj widze to tak, ze jedziemy na elektryku a jak sie konczy to dziala jak hybryda. Chcesz mocniej wcisnac to startuje z elektryka a pozniej wlacza sie turbo. No ale byc moze z tym 1.6 w Megane nie jest zle nie jezdzilem jeszcze.
Łatwiejszy do przeniesienia wzrost momentu, mniejszy problem z gaszeniem po intensywnej pracy, brak intercoolera, turbiny, więcej miejsca pod maską?

tapatalked

Napisano
Godzinę temu, format napisał:

Łatwiejszy do przeniesienia wzrost momentu, mniejszy problem z gaszeniem po intensywnej pracy, brak intercoolera, turbiny, więcej miejsca pod maską?

Hyundai też daje wolnossące 1.6 jako hybryda :ok:

Np. Kona

https://www.hyundai.pl/Samochod/Ekologiczne/kona_hybrid/

sprawdzony 1.6 GDI + elektryk 

Napisano
W dniu 9.11.2020 o 14:57, Spajdi napisał:

Ależ oczywiście masz rację, ale zadaj sobie pytanie czy nie lepiej dla takich ludzi kupić samochód prosty, tani w eksploatacji,

Znaczy się UNO...@Lucyfer - Pan do Ciebie ;)

Napisano

No cóż, każdy mechanik chciałby teraz tylko klocki zmieniać i filtry, roboczogodzinę przytulic i dziękuję, wszystko co do myślenia odwalamy. Druga strona medalu jest taka, że producenci zadbali odpowiednio, żeby koszty napraw kolejnych generacji samochodów rosły lawinowo... 

Napisano
12 godzin temu, Vadero napisał:

No cóż, każdy mechanik chciałby teraz tylko klocki zmieniać i filtry, roboczogodzinę przytulic i dziękuję, wszystko co do myślenia odwalamy. Druga strona medalu jest taka, że producenci zadbali odpowiednio, żeby koszty napraw kolejnych generacji samochodów rosły lawinowo... 

Ich intetresuje szybki montaż i wprowadzanie na rynek nowych modeli, na które będzie zbyt.

Rynek popsuty jest też przez leasingi. Mało kogo obchodzi, jak auto będzie się sprawować po 3 latach i 150 kkm.

Napisano
On 11/9/2020 at 10:49 AM, TWENTIS said:

Pomijam, że dieslem jeździ się przyjemniej

8] 

 

dieslem nie jeździ sie przyjemniej   

Napisano
12 hours ago, Vadero said:

że producenci zadbali odpowiednio, żeby koszty napraw kolejnych generacji samochodów rosły lawinowo... 

 

Ale to wina producentow, ze ludzie kupujacy nowe samochoda chca auta, ktore sa dobrze wyposazone, sporo mocniejsze niz kiedys i do tego jeszcze palily zauwazalnie mniej paliwa? Porownaj sobie takiego Opla Kadeta czy Astre F z obecna Astra ;] 

Co ciekawe realnie taka Astra obecnie kosztuje podobnie albo nawet mniej niz kiedys wzgledem srednich zarobkow.

Edytowane przez Maciej__

Napisano
28 minut temu, Maciej__ napisał:

Ale to wina producentow, ze ludzie kupujacy nowe samochoda chca auta, ktore sa dobrze wyposazone, sporo mocniejsze niz kiedys i do tego jeszcze palily zauwazalnie mniej paliwa?

 

Oczywiście. Producent powinien dbać o czwartego właściciela, najważnejsze jest, żeby silnik po 300 kkm nie brał oleju, żeby łatwo się gazował i żeby buda po 15 latach nie gniła. Czego chce pierwszy właściciel nie powinno nikogo obchodzić. A jak już kupi nowe auto, to powinien zmieniać olej co 10 kkm, studzić turbinę i założyć pokrowce na fotele, żeby drugi właściciel miał dobrze. 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.