Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowy nie premium, klasa D

Featured Replies

Napisano
32 minuty temu, Randar napisał(a):

Zwykły zjadacz chleba robi kilkanaście tys. km rocznie. Osobniki robiące po kilkadziesiąt tys rocznie robią to zawodowo i samochód oraz paliwo to narzędzie do zarabiania kasy. Natomiast inną kwestią jest to, że jak cię widzą tak cię piszą i dlatego są lisingi na tłuste fury bo właściciel firmy czy ktoś zarzadzajacy musi "się pokazać" że firma jest w wyśmienitej kondycji. Przecież nie pojedzie na negocjacje czy podpisanie kontraktu czymś pastewnym 🤣

Właściciel X6 ,a handlowcy Corolla albo Octavia 😂🤪

Napisano
48 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Większość wypasionych nowych aut to jednak leasingi. Używane droższe też. 

Leasing to leasing sam się nie spłaca. Mi chodzi o auta służbowe-powiedzmy że darmowe.

Napisano
20 godzin temu, marcindzieg napisał(a):

Bo coś takiego nie istnieje w przyrodzie. Koszt auta to nie tylko paliwo. To przeglądy, ubezpieczenie czy choćby masakrycznie drogie opony.

I piszę o aucie nowym na gwarancji. W używanym dochodzą jeszcze masakryczne koszty napraw. I dlatego to jest dziwne.

 

o to to! dokładnie. Co z tego że mój qashqai pali 5.5 litra jak przez napęd elektryczny, spory moment na przedniej osi dociążonej dwoma silnikami, opony zużywa w ekspresowym tempie. Zimówki wyrzuciłem po dwóch sezonach. Koszt przywoitych nowych to 3,5 tys, a mam najmniejszy możliwy rozmiar w tym aucie (18"). Co zaoszczędzę na paliwie, to wydam na opony ;]

Napisano
12 minut temu, maro_t napisał(a):

 

o to to! dokładnie. Co z tego że mój qashqai pali 5.5 litra jak przez napęd elektryczny, spory moment na przedniej osi dociążonej dwoma silnikami, opony zużywa w ekspresowym tempie. Zimówki wyrzuciłem po dwóch sezonach. Koszt przywoitych nowych to 3,5 tys, a mam najmniejszy możliwy rozmiar w tym aucie (18"). Co zaoszczędzę na paliwie, to wydam na opony ;]

Masz dwa silniki z przodu? X trail ma po jednym na osi. 

Napisano
Godzinę temu, Danielpoz. napisał(a):

Leasing to leasing sam się nie spłaca. Mi chodzi o auta służbowe-powiedzmy że darmowe.

Służbowe "darmowe" to koszt pracodawcy i bonus dla pracownika. Nie ma nic za darmo, zawsze ktoś płaci. 

Napisano
23 minuty temu, Randar napisał(a):

Służbowe "darmowe" to koszt pracodawcy i bonus dla pracownika. Nie ma nic za darmo, zawsze ktoś płaci. 

Wyraźnie napisałem " powiedzmy że darmowe^.

Napisano
2 godziny temu, Danielpoz. napisał(a):

Masz dwa silniki z przodu? X trail ma po jednym na osi. 

 

Z przodu masz spalinowy + elektryka. 

Z tylu już tylko napęd ev. 

Napisano
14 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Z przodu masz spalinowy + elektryka. 

Z tylu już tylko napęd ev. 

Nie. Napęd w e-power  jest czysto elektryczny. Spalinowy tylko wytwarza prąd.

Napisano
7 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Nie. Napęd w e-power  jest czysto elektryczny. Spalinowy tylko wytwarza prąd.

Czyli gdzie jest jest zamontowany ten spalinowy?

Napisano
3 minuty temu, kadu napisał(a):

Czyli gdzie jest jest zamontowany ten spalinowy?

Co napędza spalinowy?

Napisano
21 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Nie. Napęd w e-power  jest czysto elektryczny. Spalinowy tylko wytwarza prąd.

 

Ja wiem jak działa ten napęd, co nie zmienia faktu że nad przednia osią masz 2 silniki i spora masę. 

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał(a):

 

Ja wiem jak działa ten napęd, co nie zmienia faktu że nad przednia osią masz 2 silniki i spora masę. 

Jak w 99.9% aut fwd z hev. Co w tym dziwnego?

 

0.1% zostawiam na jakiś twór. Może taki istnieje z innym ulokowaniem napędów.

Napisano
5 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Jak w 99.9% aut fwd z hev. Co w tym dziwnego?

 

0.1% zostawiam na jakiś twór. Może taki istnieje z innym ulokowaniem napędów.

 

Dla mnie nic dziwnego... Ale Ty pytałeś zdziwiony kilka postów wyżej, czy są 2 silniki przodu ;]

Napisano
7 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Dla mnie nic dziwnego... Ale Ty pytałeś zdziwiony kilka postów wyżej, czy są 2 silniki przodu ;]

Czyli zupełnie normalna sytuacja. Każde auto fwd z hev tak ma i opony chyba nie zjadają się ponad przeciętnie z tego powodu.

 

Tak swoją drogą  brak skrzyni biegów. Może się okazać że dwa silniki wcale nie są cięższe od klasycznego układu.

Edytowane przez Danielpoz.

Napisano
W dniu 28.04.2025 o 15:29, maro_t napisał(a):

 

ale podobno jak się poczeka z pół godziny to już odpali :hehe:

Mi na razie przez 2 miesiące użytkowania tylko raz nie odpalił, ale wystarczyło wyjść z auta, zamknąć i ponownie otworzyć i awaria została usunięta 

Napisano
10 godzin temu, Randar napisał(a):

Zwykły zjadacz chleba robi kilkanaście tys. km rocznie. Osobniki robiące po kilkadziesiąt tys rocznie robią to zawodowo i samochód oraz paliwo to narzędzie do zarabiania kasy.

 

Z tym się nie zgadzam. Sporo osób robi po kilkadziesiąt kkm prywatnie, a nie zawodowo, a samochód i paliwo nie jest dla nich narzędziem do pracy. Wystarczą regularne wypady z rowerami czy na narty i już przebiegi robią się dużo większe niż tego "zwykłego zjadacza chleba". 

 

Napisano
8 minut temu, futrzak napisał(a):

 

Z tym się nie zgadzam. Sporo osób robi po kilkadziesiąt kkm prywatnie, a nie zawodowo, a samochód i paliwo nie jest dla nich narzędziem do pracy. Wystarczą regularne wypady z rowerami czy na narty i już przebiegi robią się dużo większe niż tego "zwykłego zjadacza chleba". 

 

Nie znam nikogo kto robi kilkadziesiąt tys. rocznie prywatnie. Ale nie twierdzę że ich niema. To są wyjątki a nie zwykły zjadacz chleba. 

Napisano
6 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Ja wiem jak działa ten napęd, co nie zmienia faktu że nad przednia osią masz 2 silniki i spora masę. 

napęd jest spoko, ale prowadzenie jest fatalne. Jeździłem tym raz, dla mnie zero przyjemności z jazdy.

Napisano
25 minut temu, bergerac napisał(a):

napęd jest spoko, ale prowadzenie jest fatalne. Jeździłem tym raz, dla mnie zero przyjemności z jazdy.

 

Po Stelvio pewnie niewiele aut bedzie dawac frajde, przynajmniej z tych popularnych marek ;)

 

Edytowane przez Maciej__

Napisano
W dniu 29.04.2025 o 12:59, kadu napisał(a):

Może właśnie przez takie podejście niektórych na nie nie stać. Pieniądze trzeba wydawać z głową, a nie bezsensownie przepalać. Teksty w stylu "stać na auto, a nie stać na paliwo" są najgłupsze jakie można usłyszeć. W 99% wypowiadane właśnie przez ludzi, których nie stać na takie samochody.

 

Tak to wygląda. Zazwyczaj jest tak, że człowiek ma więcej, jak liczy co ma i na co wydaje. Bezsensownie wypać paliwo można tylko dla hobby, a nie bazując na rachunku ekonomicznym. Ja oczywiście przepalam bezsensownie paliwo dla hobby, ale przy daily to jednak liczę jego koszt i zawsze wolałbym zużywać go mniej. @Ryb to ładnie policzył :hehe: Kolejny temat to zasięg na jednym tankowaniu - to jest jeden z elementów komfortu. Niestety, im nowsze samochody tym mniejsze mają baki - czyżby chodzi o manipulację, która ma ukrywać dużo częstszą potrzebę ładowania EV? 

 

PS - biorać pod uwagę ten rachunek ekonomiczny i powien poziom komfortu podróżowania, wcale mnie nie dziwi zabawa z LPG. Sam tak zrobiłem w swoim czasie, ale jednak się złamałem i przesiadłem na diesla. 

Napisano
49 minut temu, Randar napisał(a):

Nie znam nikogo kto robi kilkadziesiąt tys. rocznie prywatnie. Ale nie twierdzę że ich niema. To są wyjątki a nie zwykły zjadacz chleba. 

 

Dzień dobry, 30-40kkm rocznie prywatnie. W firmie mam kilku znajomych, którzy prywatnie też robią więcej niż te kilkanaście kkm rocznie. Moja żona jeżdżąca tylko do pracy po 6km dziennie (w dwie strony) robiła pow. 20kkm. To, że w Polsce mamy chyba najniższy średni przebieg samochodów w EU nie oznacza, że tylko wyjątki pokonują pow. 20kkm. Ja bym raczej powiedział, że jest sporo osób prywatnych, które robią bardzo małe przebiegi. 

Napisano
32 minuty temu, futrzak napisał(a):

Moja żona jeżdżąca tylko do pracy po 6km dziennie (w dwie strony) robiła pow. 20kkm.

Aha, tylko do pracy po 6km/dzień daje 20kkm/rok, a gdzie haczyk?

Moja robi 8km do pracy, do tego do sklepu, na działeczkę, basen i takie tam, czasem ja go gdzieś przegonię i finalnie wychodzi 9kkm.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
1 minutę temu, ZUBERTO napisał(a):

Aha, tylko do pracy po 6km/dzień daje 20kkm/rok, a gdzie haczyk?

Moja robi 8km do pracy, do tego do sklepu, na działeczkę, basen i takie tam, czasem ja go gdzieś przegonię i finalnie wychodzi 9kkm.

Gdynia-Chorwacja/Włochy  1x w roku + zimą w Alpy + 2x wyjazd na mazury  i już masz 10km + to co lokalnie i wyjdzie te 20kkm

Napisano
40 minut temu, futrzak napisał(a):

 

...Moja żona jeżdżąca tylko do pracy po 6km dziennie (w dwie strony) robiła pow. 20kkm. ...

jak ty to policzyłeś? :hmm:

 

Moja ma ok. 7 km w jedna stronę i robi rocznie ok. 4 tys. km swoim samochodem. Ja mam ok. 14 km w jedną stronę + jakies pojedyncze wypady po kraju i robię ok. 10 km rocznie. 

Na urlopy latam samolotem

Edytowane przez Randar

Napisano
2 minuty temu, ZUBERTO napisał(a):

Aha, tylko do pracy po 6km/dzień daje 20kkm/rok, a gdzie haczyk? 

 

No właśnie. Niby nie jeździ, a jednak jeździ :hehe:

 

2 minuty temu, ZUBERTO napisał(a):

Moja robi 8km do pracy, do tego do sklepu, na działeczkę, basen i takie tam, czasem ja go gdzieś przegonię i finalnie wychodzi 9kkm.

 

Cóż ja poradzę. Ma trochę koleżanek, jeden syn mieszka od nas jakieś 400km itd. Robi się. 

Napisano
6 minut temu, mmaciejosss napisał(a):

Gdynia-Chorwacja/Włochy  1x w roku + zimą w Alpy + 2x wyjazd na mazury  i już masz 10km + to co lokalnie i wyjdzie te 20kkm

Wtedy nie pisze się "tylko do pracy", bo 1 taki wyjazd dorównuje sumie tych wszystkich 6km do pracy.

Odpisując po "Twojemu" 2x na Mazury ro raptem 400km, gdzie reszta? :phi:

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
11 godzin temu, Danielpoz. napisał(a):

Masz dwa silniki z przodu? X trail ma po jednym na osi. 

Elektryczny i spalinowy...?

Napisano
2 minuty temu, Randar napisał(a):

jak ty to policzyłeś? :hmm:

 

Co miałem liczyć? To przebiegi, a nie liczenie.

 

2 minuty temu, Randar napisał(a):

Moja ma ok. 7 km w jedna stronę i robi rocznie ok. 4 tys. km swoim samochodem. Ja mam ok. 14 km w jedną stronę + jakies pojedyncze wypady po kraju i robię ok. 10 km rocznie.  

 

No i? Moja zrobiła w kwietniu z 1,5kkm. Była w sumie nigdzie :hehe:

 

2 minuty temu, Randar napisał(a):

Na urlopy latam samolotem

 

Przebiegu z urlopu samolotem nie liczę. Spędzaj sobie czas jak chcesz. 

Napisano
3 minuty temu, futrzak napisał(a):

 

Co miałem liczyć? To przebiegi, a nie liczenie.

 

 

No i? Moja zrobiła w kwietniu z 1,5kkm. Była w sumie nigdzie :hehe:

 

 

Przebiegu z urlopu samolotem nie liczę. Spędzaj sobie czas jak chcesz. 

A ty jezdzij nigdzie robiąc 1,5 kkm miesięcznie. :smirk:

Napisano
18 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Wtedy nie pisze się "tylko do pracy", bo 1 taki wyjazd dorównuje sumie tych wszystkich 6km do pracy. 

 

Odpisuje się, ponieważ niby tylko do pracy, ale pojedzie się tu, tam i jeszcze dalej - wszystko prywatnie. 

 

18 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Odpisując po "Twojemu" 2x na Mazury ro raptem 400km, gdzie reszta? :phi:

 

;l 

 

1 raz w góry do znajomych na grilla, będzie z 1000km. Nie licząc jazdy lokalnej :hmm:

Edytowane przez futrzak

Napisano
2 minuty temu, Randar napisał(a):

A ty jezdzij nigdzie robiąc 1,5 kkm miesięcznie. :smirk:

 

Ja zrobiłem w kwietniu 2300, a niby siedziałem tylko w domu, ponieważ HO. Byłem za to w zeszłym tygodniu w mieszkaniu, byłem w serwisie, gdzie mi złomka "rewitalizują". Nie pamiętam co robiłem więcej. W weekend (czyli w najbliższą sobotę) pewnie wpadniemy nad morze z rowerami pooddychać morskim powietrzem. W sumie nigdzie. 

Napisano
W dniu 29.04.2025 o 08:48, maro_t napisał(a):

litrze więcej czy mniej w

Jezeli to jest faktycznie litr to pelna zgoda..... ale mnie laguna III palila w miescie 13 l/ 100 km  - a taka sama laguna z dieslem palila 8....

Stelvo w miescie pali mi 18 l/100 a na autostradzie przy predkosciach kodeksowych do 12 l/100...

Koszty jakos przezywam ale meczy mnie tankowanie jak elektryka ( choc szybciej) 

Poza tym  jakos mimo wsxystko wole zeby auto kosztowalo mniej niz wiecej (chocby sama exploatacja) 

A Ty wolisz odwrotnie ?

Edytowane przez delco

Napisano
 
o to to! dokładnie. Co z tego że mój qashqai pali 5.5 litra jak przez napęd elektryczny, spory moment na przedniej osi dociążonej dwoma silnikami, opony zużywa w ekspresowym tempie. Zimówki wyrzuciłem po dwóch sezonach. Koszt przywoitych nowych to 3,5 tys, a mam najmniejszy możliwy rozmiar w tym aucie (18"). Co zaoszczędzę na paliwie, to wydam na opony ;]
Próbowałeś kupić coś do dostwczakow/ suvow z oznaczeniem XL?
Napisano

Qrde nie co z tym TT wstawia oo dwa posty takie same... Wrrrr

Napisano
Nie znam nikogo kto robi kilkadziesiąt tys. rocznie prywatnie. Ale nie twierdzę że ich niema. To są wyjątki a nie zwykły zjadacz chleba. 

Ja kręcę 30-40kkm „prywatnie”

Głównie właśnie na wypadach weekendowych


Wysłane za pomocą Tapatalk
Napisano
7 godzin temu, delco napisał(a):

Jezeli to jest faktycznie litr to pelna zgoda..... ale mnie laguna III palila w miescie 13 l/ 100 km  - a taka sama laguna z dieslem palila 8....

Stelvo w miescie pali mi 18 l/100 a na autostradzie przy predkosciach kodeksowych do 12 l/100...

Koszty jakos przezywam ale meczy mnie tankowanie jak elektryka ( choc szybciej) 

Poza tym  jakos mimo wsxystko wole zeby auto kosztowalo mniej niz wiecej (chocby sama exploatacja) 

A Ty wolisz odwrotnie ?

18 to juz grubo tyle co mnocny prosiak :panic: 

Napisano
10 godzin temu, Randar napisał(a):

Nie znam nikogo kto robi kilkadziesiąt tys. rocznie prywatnie. Ale nie twierdzę że ich niema. To są wyjątki a nie zwykły zjadacz chleba. 

Bywało, że robiłem 35 tys. rocznie prywatnym autem.

Napisano
10 godzin temu, Randar napisał(a):

Nie znam nikogo kto robi kilkadziesiąt tys. rocznie prywatnie. Ale nie twierdzę że ich niema. To są wyjątki a nie zwykły zjadacz chleba. 

Ja - swego czasu - robiłem prywatnie 30kkm rocznie, ale nie "po mieście". 

Napisano
11 godzin temu, hyperreal napisał(a):

Mi na razie przez 2 miesiące użytkowania tylko raz nie odpalił, ale wystarczyło wyjść z auta, zamknąć i ponownie otworzyć i awaria została usunięta 

Nie każdy jest informatykiem ;]

Napisano
10 godzin temu, futrzak napisał(a):

 

Ja zrobiłem w kwietniu 2300, a niby siedziałem tylko w domu, ponieważ HO. Byłem za to w zeszłym tygodniu w mieszkaniu, byłem w serwisie, gdzie mi złomka "rewitalizują". Nie pamiętam co robiłem więcej. W weekend (czyli w najbliższą sobotę) pewnie wpadniemy nad morze z rowerami pooddychać morskim powietrzem. W sumie nigdzie. 

To nie pisz że nigdzie bo to brzmi jak byś bez sensu jeździł i kilometry tłukł.  W kwietniu również poza standardową trasa do roboty zrobiłem dodatkowe kilkaset km ale nie stwierdził bym, że nigdzie bo nawet do Czech pojechałem polazic po górkach żeby przy wielkanocnym stole nie siedzieć 😁. Nadal będę się jednak upierał, że przebiegi rzędu 30-40 tys. km rocznie to są jednak wyjątki a nie reguła jak się mieszka w mieście i pracuje w mieście.

Napisano
Godzinę temu, ochkarol napisał(a):

Ja - swego czasu - robiłem prywatnie 30kkm rocznie, ale nie "po mieście". 

Ostatnie słowa wiele wyjaśniają w tej kwestii 👍

Napisano
1 godzinę temu, rwIcIk napisał(a):

Bywało, że robiłem 35 tys. rocznie prywatnym autem.

Ale przyznasz, że to nie było coś standardowego i powtarzalnego a jakaś specjalna sytuacja. 

Napisano
2 minuty temu, Randar napisał(a):

Ale przyznasz, że to nie było coś standardowego i powtarzalnego a jakaś specjalna sytuacja. 

No tak bywało w różnych latach.

Zależy gdzie kto pracuje, gdzie mieszka, inne sytuacje wymagające codziennej jazdy.

Sporo ludzi dojeżdża codziennie do pracy autem.

Napisano
6 minut temu, Randar napisał(a):

Ale przyznasz, że to nie było coś standardowego i powtarzalnego a jakaś specjalna sytuacja. 

a coś się tak uparł, żeby ludzi z przebiegów rozliczać?

Napisano
Teraz, bergerac napisał(a):

a coś się tak uparł, żeby ludzi z przebiegów rozliczać?

 

Teraz, bergerac napisał(a):

a coś się tak uparł, żeby ludzi z przebiegów rozliczać?

Absolutnie nie upieram, tylko nie uważam 30 kkm jako normę 😁 ... i się zdziwiłem że jeżdżąc "nigdzie" można tyle zrobić. A okazało się że to nigdzie to jednak nie jest nigdzie 🤣i sprawa wyjaśniona 👍

Napisano
3 minuty temu, Randar napisał(a):

 

Absolutnie nie upieram, tylko nie uważam 30 kkm jako normę 😁 ... i się zdziwiłem że jeżdżąc "nigdzie" można tyle zrobić. A okazało się że to nigdzie to jednak nie jest nigdzie 🤣i sprawa wyjaśniona 👍

Bo to nie jest norma. Ludzie średnio robią mniej. Ale nie jest wyczynem robić ponad 30 kkm rocznie.

To raptem 100 km dziennie :)

 

Napisano
3 godziny temu, wujek napisał(a):

18 to juz grubo tyle co mnocny prosiak :panic: 

Tyle mi pali z wyliczenia pod dystrybutorem ...udalo mi sie przejechac troche ponad 300 km bez wyjazdu z miasta....dokladnie wyszlo 18,3 l/100 km

Napisano
22 minuty temu, delco napisał(a):

Tyle mi pali z wyliczenia pod dystrybutorem ...udalo mi sie przejechac troche ponad 300 km bez wyjazdu z miasta....dokladnie wyszlo 18,3 l/100 km

patrz na komputer pokładowy, tam max jest 15,0 ;] 

Napisano
Godzinę temu, Randar napisał(a):

Ale przyznasz, że to nie było coś standardowego i powtarzalnego a jakaś specjalna sytuacja. 

Ja robię 30+ a nie jestem ph. Zwykle jeździe z dziećmi do firmy  na wycieczkę na urlop ... I pyka bez problemu .

Napisano
1 godzinę temu, Randar napisał(a):

To nie pisz że nigdzie bo to brzmi jak byś bez sensu jeździł i kilometry tłukł.  

 

Będę pisał to co uważam, a nie to co się komuś podoba. Moje przebiegi, moje nigdzie. Nie byłem na żadnym urlopie, nie byłem nigdzie, co nie należy do codziennego życia. Nikt mnie z tego nie będzie rozliczał i sobie kategoryzować co to znaczy dla niego nigdzie, a co znaczy gdzieś. Tak to jest, że jedni kręcą się wokół komina i ledwo 10kkm zrobią (mój syn robi 6-8), ale jednak nie wciskają innym, że jak robią 5x tyle to nagle coś nienormalnego, bo tylko służbowo tak się robi. Jeszcze jak dziwaczne założenia, że tylko po mieście. Stąd też patrzę na zużycie paliwa, bo to bo to ma znaczenie, a nie "bo mnie stać" to mam niby uwagi na to nie zwracać. Podobnie rozumiem, jak ktoś kupuje jakiś samochód, bo mu się bardzo podoba i później przepala to paliwo, bo lubi. 

 

1 godzinę temu, Randar napisał(a):

Ale przyznasz, że to nie było coś standardowego i powtarzalnego a jakaś specjalna sytuacja. 

 

Upieraj się do woli. To że Polacy mają średnie przebiegi samochodów gdzieś na końcu tabelki z takimi statystykami, nie oznacza, że wszyscy tak jeżdżą. Dodam, że te przebiegi sukcesywnie rosną z roku na rok. 

Edytowane przez futrzak

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.