Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Omoda 9 super hybrid

Featured Replies

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Problemem jest zła perspektywa. Pojeździj trochę elektrykiem to potem pokochasz Stelvio za zasięg.

;]

Ależ zastanawiam się czy nie kupić elektryka.... Do miasta... Choć w sytuacji kiedy yaris ma przejechane 35000 km i nawet w zimie pali w okolicach 5 L na 100 km ma to jakichkolwiek sens? Może jak się trochę zestarzeje - znaczy się yaris:swiety:.

Swoją drogą znam tylko jedną firmę która podchodzi ekologicznie do ładowania elektryków... Podobno mają na dachach hal produkcyjnych około dwóch hektarów paneli i każdy pracownik raz na tydzień może naładować za darmo elektryka do pełna.... Nie wiem czy również wtedy jak deszcz pada ale w dzień jak świeci słońce z całą pewnością jest to ekologiczne

Napisano
21 minut temu, delco napisał(a):

Choć w sytuacji kiedy yaris ma przejechane 35000 km i nawet w zimie pali w okolicach 5 L na 100 km ma to jakichkolwiek sens? Może jak się trochę zestarzeje - znaczy się yaris

Przecież to za max. 2 lata zardzewieje i się rozsypie. 

 :phi:

Napisano
2 minuty temu, ghost2255 napisał(a):

Przecież to za max. 2 lata zardzewieje i się rozsypie. 

 :phi:

To wtedy może kupię elektryka... Choć na razie ma 3 lata i z ciekawości na przeglądzie wlazłem pod spód - rdzy nie zauważyłem

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

Problemem jest zła perspektywa. Pojeździj trochę elektrykiem to potem pokochasz Stelvio za zasięg.

;]

 

wlasnie, @delco posluchaj praktyka ;]

Napisano
Godzinę temu, delco napisał(a):

Ależ zastanawiam się czy nie kupić elektryka.... Do miasta... Choć w sytuacji kiedy yaris ma przejechane 35000 km i nawet w zimie pali w okolicach 5 L na 100 km ma to jakichkolwiek sens? Może jak się trochę zestarzeje - znaczy się yaris:swiety:.

Swoją drogą znam tylko jedną firmę która podchodzi ekologicznie do ładowania elektryków... Podobno mają na dachach hal produkcyjnych około dwóch hektarów paneli i każdy pracownik raz na tydzień może naładować za darmo elektryka do pełna.... Nie wiem czy również wtedy jak deszcz pada ale w dzień jak świeci słońce z całą pewnością jest to ekologiczne

 

widze poczatkujacy w EV ;]

nikogo z wlascicieli EV nie obchodzi ekologia, elektryki nie sa ekologiczne :)

 

Napisano
2 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

Jeden stary strucel z wyciętym DPF potrafi zasmrodzić całą okolicę i ludzie hejtują diesle nieświadomi, że obok właśnie przejechało jakieś BMW X5, Mercedes GLE, Audi Q7 czy Range Rover z dieslem pod maską. Bo go nie było ani słychać ani czuć.

:ok:

 

Diesel musi śmierdzieć i śmierdzi ;). Nawet nowy .. przynajmniej mój śmierdział jak był nowy.

Z hybryd z dieslem jeszcze VAG miał coś takiego. Kolega miał kiedyś A6 hybrydę z dieslem. Jednak dość szybko ubili ten pomysł.

Napisano
42 minuty temu, PawelWaw napisał(a):

 

widze poczatkujacy w EV ;]

nikogo z wlascicieli EV nie obchodzi ekologia, elektryki nie sa ekologiczne :)

 

No proszę Cię :nono:.

U mnie cały sezon EV ładuje się z paneli. Wystarczył prosty patent, przerzucić płatność za prąd na żonę :phi:. Sama pilnuje teraz i ładuje jak jest produkcja.

Napisano
6 godzin temu, sherif napisał(a):

Diesel musi śmierdzieć i śmierdzi ;). Nawet nowy .. przynajmniej mój śmierdział jak był nowy.

Z hybryd z dieslem jeszcze VAG miał coś takiego. Kolega miał kiedyś A6 hybrydę z dieslem. Jednak dość szybko ubili ten pomysł.

 

Warunki pracy w hybrydzie sa dalekie od optymalnych dla diesla... Silnik jest co chwila gaszony i odpalany, czesto niedogrzany.

Po co wkladac ciezkiego, skomplikowanego i drogiego diesla, skoro w tej roli doskonale sprawdzaja sie proste benzyny? :nie_wiem:

PSA tez kiedys kombinowalo z jakas hybryda na bazie HDI i  sie to nie przyjelo.

Ewidentnie inzynierowie z branzy nie doceniaja geniuszu AK w tej kwestii ;]

Napisano
11 godzin temu, delco napisał(a):

Według wikipedii

Norma euro 6 obowiązująca diesle od 2014 roku dopuszczała wyższy poziom emisji NOx - o 0,02 g na kilometr niż norma euro 6 obowiązująca samochody benzynowe od roku 2015.

Norma euro 6 obowiązująca diesle od 2014 roku dopuszczała 2x niższy poziom emisji tlenku węgla na kilometr niż norma euro 6 obowiązująca samochody benzynowe od roku 2015.

Innych różnic na szybko nie zaobserwowałem... Ale okej nawet jeśli przyjmiemy że te normy euro 6 dla diesli jakoś się różniły... To chyba w chwili obecnej są mocno restrykcyjne i wcale nie łagodniejsze niż normy dla samochodów benzynowych - no bo chyba kupując /sprzedając nowego diesla rocznik 2025 mamy pewność że spełnia aktualne normy emisji spalin.

Obecnie obowiązuje bardziej restrykcyjna 6d. W moim idzie sporo Adblue - zbiornik około 15 litrów :)

 

 

Napisano
51 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Warunki pracy w hybrydzie sa dalekie od optymalnych dla diesla... Silnik jest co chwila gaszony i odpalany, czesto niedogrzany.

Po co wkladac ciezkiego, skomplikowanego i drogiego diesla, skoro w tej roli doskonale sprawdzaja sie proste benzyny? :nie_wiem:

PSA tez kiedys kombinowalo z jakas hybryda na bazie HDI i  sie to nie przyjelo.

Ewidentnie inzynierowie z branzy nie doceniaja geniuszu AK w tej kwestii ;]

W moim pokazuje, że coś ładuje podczas hamowania, ale to pewnie tylko inteligentne ładowanie akumulatora.

Napisano
46 minut temu, rwIcIk napisał(a):

W moim pokazuje, że coś ładuje podczas hamowania, ale to pewnie tylko inteligentne ładowanie akumulatora.

 

OK, ale co w zwiazku z tym?

Napisano
10 godzin temu, delco napisał(a):

Na krótkie dystanse to mam yarisa w wersji hybrid .... Ale jakoś drażni mnie to że stelvio na trasie bierze 11 litrów/100 km -  mimo że aspekt ekonomiczny jest w sumie pomijalny.... Natomiast z uwagi na stosunkowo niewielki zbiornik paliwa często muszę tankować tam gdzie nie miałem ochoty albo nie tankowałbym jadąc samochodem z porządnym silnikiem diesla...

niestety to jest problem, ja się już nauczyłem, chociaż Alfa to pierwsze auto, w którym często wysuszam bak do prawie zera ;]

 

Jesteś zadowolony z auta, bo już trochę jeździsz?

Napisano
16 godzin temu, zenek111 napisał(a):

No przeciez silnik o mocy jak w Tiguanie, bateria tak samo, wiec skoro w Tiguanie jest ok, więc i tutaj będzie ok

 

jeśli będzie jak Tiguan to nie będzie OK. Wejdź sobie na jakąś grupę na fb czegokolwiek z grupy VW z tych ostatnich wypustów. Tiguany, Passaty, Superby, Formentory - to co ludzie tam opisują to jest naprawdę dramat, co się dzieje z tymi autami. Psują się już po wyjeździe z salony. Wiadomo że efekt skali też zapewne gra rolę, ale tak czy inaczej, to Tiggo ma bardzo nisko zawieszoną poprzeczkę.

Napisano
45 minut temu, bergerac napisał(a):

niestety to jest problem, ja się już nauczyłem,

Też się trochę nauczyłem... Potrafię w lecie w mieście spalić mnie jak 15 L... A problem z tankowaniem na trasie aspekt raczej emocjonalny niż ekonomiczny.

Przy zasięgu 1200 km w volvo tankowałem niejako przy okazji zatrzymując się w różnych miejscach w innym celu - odpowiadała mi cena paliwa to tankowałem do pełna - niezależnie od tego czy miałem przejechane 400 czy 1000 km od poprzedniego tankowania. Natomiast w alfie przy praktycznym zasięgu na trasie poniżej 600 km czasami wypada mi tankować w miejscach gdzie cena paliwa jest taka że czuję się jak totalny frajer... Pamiętam kiedyś wracając z wiednia po wjeździe w brnie na autostradę stwierdziłem że czas zatankować i może zrobię to od razu - okazało się na I stacji z brzegu że cena paliwa jest najwyższa jaką widziałem na całej trasie wiedeń warszawa... Kolejny raz wypadło mi zatankować na a4 między wrocławiem a zgorzelcem, zjazd na BP - i okazało się że cena jest o 1,1 złotych wyższa niż na wielu stacjach po drodze.

Dla jasności, tak wiem że te koszty paliwa przy całej eksploatacji samochodu są w zasadzie zaniedbywalne - ale mimo wszystko czuję się niekomfortowo... W volvo tankowałem na przykład w warszawie, a potem w amsterdamie... Co prawda tego nie próbowałem ale sądzę że do wiednia i z powrotem to bym obrócił bez tankowania po drodze..

45 minut temu, bergerac napisał(a):

Jesteś zadowolony z auta, bo już trochę jeździsz?

Tak z auta jestem zadowolony, prowadzi się świetnie. Jest odpowiednio dynamiczne. Wielkość bagażnika jest okej. Wymiary zewnętrzne jak na moje potrzeby idealne.

Mam co prawda zastrzeżenia do serwisu* - ale to że tak powiem wina nie samego samochodu

 

 

* zastrzeżenia na tyle poważne że prawdopodobnie nie kupię drugi raz alfy z uwagi na serwis:

1. Niewielka naprawa blacharska(z mojego AC) - umawialiśmy się że zostawiam w poniedziałek i odbieram w poniedziałek za tydzień - trzymali 24 dni.

2. Przy tej samej naprawie blacharskiej okazało się że przebieg przy oddaniu i odbiorze różni się 84 km - podobno trzeba było odbyć jazdę testową.... Może i tak ale dlaczego akurat na 84 km ... I naprawdę po malowaniu błotnika trzeba robić jazdę testową?

3. Już trzy razy naprawiali mi system przy lusterku przywołujący pomoc... Nadal wywala błędy.

4. Trzy razy naprawiali mi usterkę polegającą na tym że jadąc na tempomacie i asystencie pasa ruchu system upomina mnie żebym trzymał kierownicę. -  tak tylko że upomina mnie w sytuacji kiedy trzymam kierownicę oboma rękami. Raz nawet na autostradzie w sytuacji kiedy nie wykrył moich rąk rozpoczął hamowanie. -  no może nie awaryjne ale dość mocno używając hamulca.... Zanim połapałem się że jak ja nacisnę hamulec to system się wyłączy i przestanie hamować zwolnił mnie ze 140 km/h do mniej więcej 70 km/h.

5. Przy każdej wizycie w serwisie zgłaszam wypadanie siłownika otwierającego bagażnik z mocowania w klapie  -  siłownik nadal wypada co jakiś czas, a klapa leci w dół

6. . Dotyczy może nie samego serwisu w rozumieniu napraw mechanicznych czy przeglądów ale organizacji pracy. Kupując auto zapytałem o stojące w kącie salonu koła zimowe. Sprzedawca odpowiedział że teraz to tylko ekspozycja(kupowałem w kwietniu) ale od września mogę zamówić któraś z kół wystawionych.

We wrześniu okazało się że tych kół nie ma, również nie było ich w październiku i w listopadzie... Jak zacząłem drążyć(tak znam powiedzenie jak działa to po ch... Drążyć:swiety:) z tym że tutaj nie działało.... - mimo że zwodzili mnie przez trzy miesiące - że już za chwileczkę już za momencik koła będą dostępne. -  kół nie udało mi się kupić w alfie

7. Generalnie spalania które podaje komputer zgadzają się ze spalaniem liczonym z pod dystrybutora... Ale raz zdarzyło się że po przejechaniu 200 km po przeglądzie jakoś tak było dziwnie mało paliwa w baku.... Poza tankowaniu do pełna z wyliczenia okazało się że spalanie wyszło 19 l/100 km a komputer pokazywał 12 L/100 - może było gorąco i wyparowało?

 

Tak czy inaczej jeżeli nowe stelvio będzie lepsze(zmniejszą spalanie oraz nie zepsują tego co działa dobrze) może być mi bardzo przykro że nie kupi więcej stelvio z uwagi na serwis...

Edytowane przez delco

Napisano
54 minuty temu, maro_t napisał(a):

 

jeśli będzie jak Tiguan to nie będzie OK. Wejdź sobie na jakąś grupę na fb czegokolwiek z grupy VW z tych ostatnich wypustów. Tiguany, Passaty, Superby, Formentory - to co ludzie tam opisują to jest naprawdę dramat, co się dzieje z tymi autami. Psują się już po wyjeździe z salony. Wiadomo że efekt skali też zapewne gra rolę, ale tak czy inaczej, to Tiggo ma bardzo nisko zawieszoną poprzeczkę.

Szwagier wymienił A3 na Formentora, jeździ 5 miesięcy i nie narzeka. Poprzednie A3 miał 4 lata i też się nic nie popsuło. Więc chyba nie jest tak źle.

Napisano
9 godzin temu, sherif napisał(a):

Diesel musi śmierdzieć i śmierdzi ;). Nawet nowy .. przynajmniej mój śmierdział jak był nowy.

 

Ja mam porównanie trzech diesli pod domem, wszystkie w miarę nowe.

 

1. Skuterosamochód, dwucylindrowy dieselek 500cm3. Ten faktycznie śmierdzi. Stojąc z tyłu nie da się nie poczuć charakterystycznego zapachu spalin diesla. Oczywiście dwa cylindry w dieslu też słychać jak karabiny maszynowe na plażach Normandii.

2. Ranger, cztery cylindry, 2 litry. Z tyłu trudno zlokalizować rurę wydechową bo jest ukryta pod paką, dość daleko od zderzaka. Jak postać tam dłużej to można poczuć spaliny ale po prostu przechodząc obok auta trudno cokolwiek zauważyć. Co ciekawe, on też jest zadziwiająco cichy na zewnątrz jak na rodzaj auta.

3. Jaguar F-Pace, też cztery cylindry i 2 litry. Stojąc z tyłu trudno się zorientować, że to diesel. Wydech w ogóle nie brzmi jak diesel, zupełnie nic nie czuć. Musiałbym się chyba schylić i wsadzić nos do którejś z rur wydechowych. Żeby się zorientować, że to diesel trzeba podejść do auta z przodu. 

4. Dla porównania Jag E-Pace w benzynie, cztery cylindry, 2 litry. Wydech brzmi podobnie jak ten w F-Pace, podobnie nic nie czuć, podobnie tylko z przodu można się zorientować co siedzi pod maską.

 

Testy przeprowadzone na ciepłym silniku na biegu jałowym na wysokości ok. 180cm. W czasie jazdy oczywiście może być inaczej ale to już zależy od obciążenia. Nie byłem w stanie tego sprawdzić, nie umiem żadnego z tych aut pieszo dogonić.

;]

 

 

9 godzin temu, sherif napisał(a):

Z hybryd z dieslem jeszcze VAG miał coś takiego. Kolega miał kiedyś A6 hybrydę z dieslem. Jednak dość szybko ubili ten pomysł.

 

No, tylko MB się przy tym upiera. Moim zdaniem to jest dla wąskiej grupy odbiorców, np. u mnie by się sprawdził. Z drugiej strony u mnie jeszcze lepiej by się sprawdził ten sam diesel bez hybrydy bo w trasie to za dużo nie pomoże a większy ciężar trzeba targać cały czas.

 

Napisano
Godzinę temu, maro_t napisał(a):

 

jeśli będzie jak Tiguan to nie będzie OK. Wejdź sobie na jakąś grupę na fb czegokolwiek z grupy VW z tych ostatnich wypustów. Tiguany, Passaty, Superby, Formentory - to co ludzie tam opisują to jest naprawdę dramat, co się dzieje z tymi autami. Psują się już po wyjeździe z salony. Wiadomo że efekt skali też zapewne gra rolę, ale tak czy inaczej, to Tiggo ma bardzo nisko zawieszoną poprzeczkę.

 

Tu nie chodzi o awaryjność a o to żeby w trasie dał radę trzymać prędkość pod obciążeniem. BTW, dziś widziałem artykuł że wchodzi do PL jakiś nowy SUV, niby też koło 500KM. I oczywiście też nieśmiertelny chiński 1.5 pod maską.

;l

 

 

Napisano
16 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Szwagier wymienił A3 na Formentora, jeździ 5 miesięcy i nie narzeka. Poprzednie A3 miał 4 lata i też się nic nie popsuło. Więc chyba nie jest tak źle.

dobrze. Tak powinno być. Formentory to chyba akurat najmniej problematyczne są z tych co wymieniłem, może już zdążyli dopracować. Ale jak wejdę np. na grupę Superba to pierwszy post jest np. taki:

obraz.png.28bcc064885e59fbec824a352070e336.png

 

Podobno pierwsze egzemplarze najnowszego Passata to tez był dramat. A teraz już jest trochę lepiej. Tak czy inaczej oni nadal testują te auta na użytkownikach.

Edytowane przez maro_t

Napisano
14 minut temu, delco napisał(a):

Tak czy inaczej jeżeli nowe stelvio będzie lepsze(zmniejszą spalanie oraz nie zepsują tego co działa dobrze) może być mi bardzo przykro że nie kupi więcej stelvio z uwagi na serwis...

to ja jestem jakoś mocno pozytywnie zadowolony z serwisu, ale prawda jest taka, że odpukać nie mam żadnych problemów z autem. Kontakt jest OK, auto wysprzątane lepiej niż na myjni, terminowość na wysokim poziomie. Za każdym razem pan jak odstawia auto to prosi, żeby dać im maksymalne noty jak zadzwoni ankieter, bo od tego ich premia zależy ;] 

Napisano
1 minutę temu, bergerac napisał(a):

to ja jestem jakoś mocno pozytywnie zadowolony z serwisu, ale prawda jest taka, że odpukać nie mam żadnych problemów z autem. Kontakt jest OK, auto wysprzątane lepiej niż na myjni, terminowość na wysokim poziomie. Za każdym razem pan jak odstawia auto to prosi, żeby dać im maksymalne noty jak zadzwoni ankieter, bo od tego ich premia zależy ;] 

Wiesz toruń ładne miasto, w szczecinie nie byłem... Ale z kolei wolę pojechać do torunia turystycznie niż na przegląd samochodu... Oczywiście mogę olać przeglądy w serwisie autoryzowanym.. Tyle tylko że jak mam gwarancję to wolałbym żeby usterki naprawiali mi w ramach tej gwarancji

Napisano
3 minuty temu, delco napisał(a):

Wiesz toruń ładne miasto, w szczecinie nie byłem... Ale z kolei wolę pojechać do torunia turystycznie niż na przegląd samochodu... Oczywiście mogę olać przeglądy w serwisie autoryzowanym.. Tyle tylko że jak mam gwarancję to wolałbym żeby usterki naprawiali mi w ramach tej gwarancji

 

Ty w Wawie serwisujesz ta Alfe czy w Lublinie?

W Wawie sa chyba ze 3 rozne serwisy, wiec moze warto sprobowac w innym...

Napisano
W dniu 28.07.2025 o 14:42, zenek111 napisał(a):

Dowalenie silników elektrycznych na kilkaset koni i baterii jak z małych elektryków to jest tanio?

 

Czyli nie dość, że głupio, to jeszcze drogo... Podoba mi się ta strategia 😄

Napisano
11 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Ty w Wawie serwisujesz ta Alfe czy w Lublinie?

W Wawie sa chyba ze 3 rozne serwisy, wiec moze warto sprobowac w innym...

Ależ oczywiście masz rację... Nie wiem dlaczego uparcie trzymam się jednego serwisu w lublinie(to znaczy wiem dlaczego mam po prostu blisko) - ale skoro mogłem volvo serwisować w warszawie to w sumie nie wiem dlaczego uparłem się na ten lublin.:panic:

Za 2500 km mamy przegląd spróbuję umówić się do janek... Choć jeszcze w miarę blisko mamy serwis gdzieś na woli

Patrz jak to człowiek uczy się czytając mk:ok:

Edit

To może jednak kupię nowe stelvio jak nic nie zepsują

Edytowane przez delco

Napisano
5 minut temu, delco napisał(a):

Za 2500 km mamy przegląd spróbuję umówić się do janek... Choć jeszcze w miarę blisko mamy serwis gdzieś na woli

 

Na Woli to Carserwis przy Polczynskiej. Tam jest cala grupa serwisow, roznych marek Stellantis.

Serwisuje tam Citroena zony i przez 4 lata bez zastrzezen :ok: Duzym plusem sa godziny pracy: 6:00-22:00.

Napisano
23 minuty temu, delco napisał(a):

Wiesz toruń ładne miasto, w szczecinie nie byłem... Ale z kolei wolę pojechać do torunia turystycznie niż na przegląd samochodu... Oczywiście mogę olać przeglądy w serwisie autoryzowanym.. Tyle tylko że jak mam gwarancję to wolałbym żeby usterki naprawiali mi w ramach tej gwarancji

ja w Warszawie serwisuję. W Toruniu salon stracił autoryzację, jest też bardzo dobry serwis w Bydgoszczy, ale tam mi nie po drodze.

Napisano
2 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

Na Woli to Carserwis przy Polczynskie

 

1 minutę temu, bergerac napisał(a):

ja w Warszawie serwisuję

Dzięki, aż wstyd się przyznać że tak się zafiksowałem na serwis w lublinie że nawet nie pomyślałem żeby serwisować alfę w warszawie.... Jak to czasami coś człowiekowi padnie na mózg:panic:

Napisano
23 minuty temu, delco napisał(a):

 

Dzięki, aż wstyd się przyznać że tak się zafiksowałem na serwis w lublinie że nawet nie pomyślałem żeby serwisować alfę w warszawie.... Jak to czasami coś człowiekowi padnie na mózg:panic:

ja serwisuję na Ostrobramskiej, ale ten na Połczyńskiej też ma dobre opinie.

Napisano
42 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Na Woli to Carserwis przy Polczynskiej. Tam jest cala grupa serwisow, roznych marek Stellantis.

Serwisuje tam Citroena zony i przez 4 lata bez zastrzezen :ok: Duzym plusem sa godziny pracy: 6:00-22:00.

Z Carserwisem to ja mam złe wspomnienia. Zresztą mało który serwis Fiata był ok.

 

1 godzinę temu, Ryb napisał(a):

Ja mam porównanie trzech diesli pod domem, wszystkie w miarę nowe.

Ja miałem jedynie takie porównanie, że wjeźdzałem tyłem do garażu to śmierdziało. Tak specyficznie, aż gryzło. Przy noPb tego nie ma a przy klasykach jak wjeźdzam tyłem to nawet pachnie :phi:.  Z ulic to tak jak Maciek pisze, nieraz jak się jedzie drogą rowerem lub ścieżka jest blisko to można poznać który diesel bo potrafi gryźć.

 

Napisano
17 minut temu, sherif napisał(a):

Z Carserwisem to ja mam złe wspomnienia. Zresztą mało który serwis Fiata był ok.

 

 

20 lat temu czy wiecej? ;]

Napisano
2 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

20 lat temu czy wiecej? ;]

Jakoś tak będzie :phi:, ale to czołowy serwis w PL był.

Potem jeszcze z Lancią byłem z 10lat temu, opinie podobne.

Napisano
12 minut temu, sherif napisał(a):

Jakoś tak będzie :phi:, ale to czołowy serwis w PL był.

Potem jeszcze z Lancią byłem z 10lat temu, opinie podobne.

ja myślę, że to dobry moment, żeby wspomnieć, że Insignia z każdego wyjazdu służbowego wracała na lawecie ;] 

Napisano
2 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

Tu nie chodzi o awaryjność a o to żeby w trasie dał radę trzymać prędkość pod obciążeniem. BTW, dziś widziałem artykuł że wchodzi do PL jakiś nowy SUV, niby też koło 500KM. I oczywiście też nieśmiertelny chiński 1.5 pod maską.

;l

 

Pozwól że będę trochę złośliwy. No przecież lubisz cyferki :ee:

Napisano
40 minut temu, sherif napisał(a):

Ja miałem jedynie takie porównanie, że wjeźdzałem tyłem do garażu to śmierdziało. Tak specyficznie, aż gryzło. Przy noPb tego nie ma a przy klasykach jak wjeźdzam tyłem to nawet pachnie :phi:.  Z ulic to tak jak Maciek pisze, nieraz jak się jedzie drogą rowerem lub ścieżka jest blisko to można poznać który diesel bo potrafi gryźć.

 

Nie twierdzę że nie, bo sam wielokrotnie jechałem za takim, że ciężko było oddychać. Ale twierdzę że nie każdy jest taki, w większości przypadków nie mam powodu się zastanawiać co jedzie przede mną. Dlatego uważam, że pierwszym krokiem powinno być uszczelnienie systemu badań technicznych żeby te auta, które emitują szkodliwe substancje usuwać z ulic.

Napisano
5 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Pozwól że będę trochę złośliwy. No przecież lubisz cyferki :ee:

 

Lubię. Ale jednocześnie nie kupiłbym auta tylko dlatego, że ma na papierze 500KM. Zwłaszcza chińskiego, które ma te konie prawdopodobnie wyłącznie na papierze. Więc fajnie mieć coś, z czego się i tak nie korzysta ale jednocześnie warunkiem jest żeby to działało jeśli akurat zechcę skorzystać.

 

Ale na marginesie, wyjaśnia się gdzie Chińczycy robią oszczędności. Okazuje się, że umieją robić tanie układy elektryczne ale nie umieją robić silników spalinowych. Dlatego ich pomysł na biznes to wsadzanie jednego silnika spalinowego do wszystkich możliwych aut bez oglądania się czy to ma sens czy nie i uzupełnianie tej mikstury tanią technologią elektryczną oraz marketingiem (stąd te oszałamiające ilości koni). To jak dodawanie zboża do parówek i pisanie na opakowaniu "90% mięsa z szynki", mając na myśli, że w tych 50% mięsa które w ogóle dodali do zboża akurat 90% pochodziło z szynki a pozostałe 10% to zmielone kły i pazury. Ktoś to nieźle przemyślał.

;]

 

 

 

Napisano
15 minut temu, Ryb napisał(a):

Okazuje się, że umieją robić tanie układy elektryczne ale nie umieją robić silników spalinowych.

Myślę że wszystko umieją robić. Tylko w pewnym momencie traci podstawowy swój atut - przestaje być tanie :) 

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał(a):

Myślę że wszystko umieją robić. Tylko w pewnym momencie traci podstawowy swój atut - przestaje być tanie :) 

 

Fakt, zabrakło przymiotnika. Z drugiej strony - oni nie mają za sobą lat rozwoju i doświadczenia w technologiach spalinowych więc byłoby to u nich nawet droższe niż u nas. Dowolny europejski producent tworząc hybrydę może się zastanawiać który z silników spalinowych wziąć z półki żeby było dobrze. Chińczyk tworząc hybrydę zastanawia się skąd w ogóle wziąć jakikolwiek silnik spalinowy żeby to w ogóle jakoś działało. Znaleźli jeden więc się go teraz trzymają paznokciami i zębami bo nie za bardzo mają alternatywy a wymyślanie od zera sprawi, że już nie będzie tanio ani szybko.

:ok:

 

 

Napisano
51 minut temu, bergerac napisał(a):

ja myślę, że to dobry moment, żeby wspomnieć, że Insignia z każdego wyjazdu służbowego wracała na lawecie ;] 

Nawet mi tego syfu nie przypominaj. Już Fiata wolałem z ich serwisami.

 

42 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Nie twierdzę że nie, bo sam wielokrotnie jechałem za takim, że ciężko było oddychać. Ale twierdzę że nie każdy jest taki, w większości przypadków nie mam powodu się zastanawiać co jedzie przede mną. Dlatego uważam, że pierwszym krokiem powinno być uszczelnienie systemu badań technicznych żeby te auta, które emitują szkodliwe substancje usuwać z ulic.

Pewnie to ma znaczenie, tak jak i rozgrzanie auta.

Ostatnio wjechałem C4 do SKP to się wentylatory włączyły .. a nic nie śmierdziało :), nie było już sensu badań składu spalin.

Uszczelnienie to jedno a drugie to wyłapywanie takich aut przez Policję.

Napisano
4 godziny temu, delco napisał(a):

 Raz nawet na autostradzie w sytuacji kiedy nie wykrył moich rąk rozpoczął hamowanie. -  no może nie awaryjne ale dość mocno używając hamulca.... Zanim połapałem się że jak ja nacisnę hamulec to system się wyłączy i przestanie hamować zwolnił mnie ze 140 km/h do mniej więcej 70 km/h.

 

Świetny sposób, żeby TIR nieco poprawił wygląd tylnej klapy...

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał(a):

nie umieją robić silników spalinowych. Dlatego ich pomysł na biznes to wsadzanie jednego silnika spalinowego do wszystkich możliwych aut bez oglądania się czy to ma sens czy nie

 

Ale Stellantis robi tak samo ;] 

Napisano
7 minut temu, wladmar napisał(a):

Ale Stellantis robi tak samo ;] 

 

Nie no, Stellantis to trochę odwrotnie, bo oni mieli do wyboru różne silniki, które w ciągu wielu lat istnienia koncernu opracowały różne firmy wchodzące w jego skład. Tylko po długim zastanowieniu postanowili pozostawić w produkcji wyłącznie ten najgorszy.

;l

 

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Nie no, Stellantis to trochę odwrotnie, bo oni mieli do wyboru różne silniki, które w ciągu wielu lat istnienia koncernu opracowały różne firmy wchodzące w jego skład. Tylko po długim zastanowieniu postanowili pozostawić w produkcji wyłącznie ten najgorszy.

;l

 

 

A potem się dziwią, że im sprzedaż spadła, a Chińczykom rośnie. Co poszło nie tak? ;]

Napisano
Teraz, wladmar napisał(a):

 

A potem się dziwią, że im sprzedaż spadła, a Chińczykom rośnie. Co poszło nie tak? ;]

 

Oni się cieszą, że ludzie nie kupują bo mogli w ten sposób ograniczyć produkcję co zmniejszyło koszty.

:hehe:

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Oni się cieszą, że ludzie nie kupują bo mogli w ten sposób ograniczyć produkcję co zmniejszyło koszty.

:hehe:

 

I mniej CO2 się wyprodukowało, mniejszy hałas z fabryk, mniej trzeba zamawiać różnych podzespołów (bardzo upierdliwe to jest!), same plusy!

Napisano
2 minuty temu, wladmar napisał(a):

I mniej CO2 się wyprodukowało, mniejszy hałas z fabryk, mniej trzeba zamawiać różnych podzespołów (bardzo upierdliwe to jest!), same plusy!

 

Tavares chciał ograniczyć produkcję do zera i w ten sposób mieć najmniejsze koszty w historii firmy. Następnie wziął odprawę obliczoną na podstawie tego co zaoszczędził i dzisiaj się śmieje w kułak.

:hehe:

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Tavares chciał ograniczyć produkcję do zera i w ten sposób mieć najmniejsze koszty w historii firmy. Następnie wziął odprawę obliczoną na podstawie tego co zaoszczędził i dzisiaj się śmieje w kułak.

:hehe:

 

Wiadomo, żeby krowa dawała więcej mleka i mniej jadła, trzeba ją częściej doić i mniej karmić, proste!

Napisano
38 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Świetny sposób, żeby TIR nieco poprawił wygląd tylnej klapy...

o dzieki....

przypomnialeś mi jeszcze jeden do listy zastrzeżeń beznadziejnego serwisu...

Na ostatnim przeglądzie zgłosiłem że nie działa bezdotykowe otwieranie klapy bagażnika.... Oczywiście na dokumentach z przeglądu było napisane że naprawiono....

 

Natomiast 3 dni później postanowiłem sprawdzić jak to działa... I okazało się że nie działa dalej... Zadzwoniłem do serwisu i okazało się że najprawdopodobniej zapomnieli naprawić.... Ale nie zapomnieli wykazać na dokumentach naprawy że naprawili

I dostałem beztroską propozycję to proszę przyjechać za dwa tygodnie we środę i zostawić samochód rano wieczorem będzie do odebrania....

Stanowczo zmienię serwis

Napisano
23 godziny temu, Danielpoz. napisał(a):

Jak to wyliczyłeś? W jakim aucie uzyskujesz w trasie tylko 1%? Jeśli w Chińskim to kolejny argument żeby tego nie kupować.

Widze ze tu z fizyka słabo więc:

Skoro masz silnik spalinowy a tankujesz do niego tylko paliwo a nie prąd to zawsze masz 100% energii tylko i wyłącznie z paliwa, bo nie pobierasz energii ze słońca ani z wiatru ani z gniazdka,

Przyjęło się jednak mówić ze masz też energię z hamowania (która tak naprawdę jest odzyskaniem energii z paliwa) no ale to pomijajac jak jedziesz w trasie to rzadko hamujesz i dlatego niewiele tej energii z hamowania mozesz odzyskać, jak jedziesz w miescie to czesciej energię odyzskujesz wiec się  potocznie mówisz ze sie czesciej ładujesz.

Prawda jednak taka ze 100% jest zawsze tylko i wyłącznie z paliwa, ale im bardziej rozbdowany system hybrydowy tym czesciej energia z paliwa zużyta do przyśpieszenia zamienia sie w energie elektryczna uzyskana przy hamowaniu.

 

Jeśli zaś ktoś ma baterie ładowana przez silnik i mysli ze 57% przejechał na prądzie to niech wie ze te 57% prądu powstało dzieki spaleniu paliwa :)

Edytowane przez zenek111

Napisano
7 godzin temu, maro_t napisał(a):

 

jeśli będzie jak Tiguan to nie będzie OK. Wejdź sobie na jakąś grupę na fb czegokolwiek z grupy VW z tych ostatnich wypustów. Tiguany, Passaty, Superby, Formentory - to co ludzie tam opisują to jest naprawdę dramat, co się dzieje z tymi autami. Psują się już po wyjeździe z salony. Wiadomo że efekt skali też zapewne gra rolę, ale tak czy inaczej, to Tiggo ma bardzo nisko zawieszoną poprzeczkę.

No co Ty, nasi anty-chińscy bracia widza ze problem ma Omoda, napędy aut europejskich są doskonałę i niepodlegaja krytyce

Napisano
21 godzin temu, ghost2255 napisał(a):

Zostaw. 

Zenusiowi matematyka ani fizyka w niczym nie przeszkadza.

Logika tym bardziej. 

 

Najpierw pisze o 5%, potem 0% a na końcu 1%. 

Czyli tez nie wiesz skad sie bierze prad w HEV-ach? :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.