Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

JAECOO 7 Lekki dzwon i…

Featured Replies

Napisano
Godzinę temu, ghost2255 napisał(a):

Który model Tesli nie posiada kierunkowskazów?

Chodziło mi o brak dźwigienki

Godzinę temu, ghost2255 napisał(a):

Czy w którejś Tesli szwankuje prowadzenie po pasie ruchu? Tempomat aktywny? Radio się wiesza? Nie ma AA lub CP? A takie kwiatki to chleb powszedni użytkowników chińczyków.

Tesla też ma swoje kwiatki, typu "phantom braking",

 

A co do tego ze chińczyki maja swoje wpadki, oczywiście ze tak, jednak mówie o czym innym, gdyby chińczyki zaproponowały "Teslowe" rozwiązania nikt by tego nie zaakceptował. Jako ze to sa propozycje firmy z USA z "genialnym" Muskiem jako szefem to ludzie znajduja najdziwniejsze wytłumaczenia dlaczego brak dźwigienek kierunkowskazów czy czujników parkowania jest lepszy.

Przy okazji:

https://magazynauto.pl/wiadomosci/liczby-nie-klamia-wsiadasz-za-kierownice-tesli-masz-duze-szanse-zginac,aid,4693

 

 

Edytowane przez zenek111

Napisano
Godzinę temu, kaczorek79 napisał(a):

Zadaj chatowi inaczej pytanie, a otrzymasz inną odpowiedź na to samo zagadnienie. Tak się składa, że VAG, czy BMW na każdym elemencie auta poza śrubkami ma nalepkę z datą i godziną produkcji oraz miejscem produkcji. Oczywiście Ty tego nie widzisz, bo to jest umieszczane od wewnętrznych stron.

Zadałem na dwa sposoby, efekt ten sam. 

Wszyscy wiemy jacy sa księgowi w firmach motoryzacyjnych, jesli w chinach produkuja czesci do chińskich modeli tego samego typu to nie uwierze ze nie wpadli na to by czesci do europejskich modeli wyprodukowac przy okazji korzystajac z niższych płac w chinach, z tańszej energii i z tańszych łatwiej dostępnych surowców na miejscu.

Potrafią robić absolutnie "dziadowskie" nieistotne oszczędnosci, a tutaj mowa o dużych kwotach, w końcu wystarczy porównac ceny tych samych samochodów w chinach i UE

Napisano
W dniu 3.09.2025 o 21:04, bartekm napisał(a):

Będą od razu części prawie nowe na rynku do uderzenia w tył ;]

 

Znając chińską polityke w innych galeziach sprzedaży, to az dziw bierze, ze w cenie kupowanego auta nie ma wymiany na nowy w takich przypadkach ;] 

Napisano
2 godziny temu, maro_t napisał(a):

 

wiesz, mnie ostatnio pan na SKP zwrócił uwagę że pas kierowcy w Oplu jakoś dziwnie się zmechacił. Przyglądał się jakby czegoś takiego nigdy nie widział. 

Pokaze Ci wnętrze nowego Chińczyka po 3kkm. Wyglada jakby przejechał 30x tyle.

Napisano
2 minuty temu, wujek napisał(a):

Pokaze Ci wnętrze nowego Chińczyka po 3kkm. Wyglada jakby przejechał 30x tyle.

 

Jeździłem niedawno Chińczykiem z włoskiej wypożyczalni po 30kkm. dR 4.0 - to 4.0 to w sumie nie wiem co autor miał na myśli ;]  

 

Duży, naprawdę niezle zrobiony na pierwszy rzut oka, nawet niezle sie prowadził na autostradzie - kompletny brak mocy, po tym przebiegu czulem sie jak w aucie, ktore miałoby mechanicznie zrobione ze 150kkm. Drazek zmiany biegów rozlatany, nieprecyzyjnie działający, skora miejscami juz powycierana, stukające zawieszenie, opony wyzabkowane dramatycznie wyły, nieintuicyjna obsługa. Niemniej za te pieniądze to chyba nie ma co za wiele oczekiwać. 

 

Patrząc na rynek UE to wystarczyłoby wypierdzielic 3/4 osprzętu, który ma spełniać normy tez zasranej pseudoekologii i juz byłoby znacznie lepiej z awaryjnością. Patrząc na ceny - są faktycznie z dupy w wielu przypadkach w stosunku do chińczyków. 

 

Chińczycy za przyczółek Europy obrali sobie jak widać PL. Jesteśmy narodem, który wszytko łyka ;] 

Napisano
Godzinę temu, Chorzyn napisał(a):

Chińczycy za przyczółek Europy obrali sobie jak widać PL. Jesteśmy narodem, który wszytko łyka ;] 

To chyba mowa o Belgach i anglikach:

"Choć chińskie marki początkowo skupiały się na biedniejszych rynkach, takich jak te w Ameryce Południowej czy Azji, to w Europie także zaczynają odnosić sukcesy. Co zaskakujące, liderem pod względem sprzedaży chińskich aut na Starym Kontynencie jest Belgia. Do tego niewielkiego kraju w pierwszym półroczu 2025 r. trafiło 147,2 tys. pojazdów, co stanowi ponad 60 proc. tamtejszego rynku nowych aut.

Tuż za Belgią plasuje się Wielka Brytania, która złożyła zamówienie na 131 tys. chińskich samochodów."

https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/sprzedaz-chinskich-aut-wzrasta-to-juz-nie-sa-niszowe-marki-inni-moga-sie-bac/rfw26dt

 

p.s. Kolejnemu chińczykowi zajrzeli pod karoserię:

 

Napisano
5 minut temu, zenek111 napisał(a):

To chyba mowa o Belgach i anglikach:

"Choć chińskie marki początkowo skupiały się na biedniejszych rynkach, takich jak te w Ameryce Południowej czy Azji, to w Europie także zaczynają odnosić sukcesy. Co zaskakujące, liderem pod względem sprzedaży chińskich aut na Starym Kontynencie jest Belgia. Do tego niewielkiego kraju w pierwszym półroczu 2025 r. trafiło 147,2 tys. pojazdów, co stanowi ponad 60 proc. tamtejszego rynku nowych aut.

Tuż za Belgią plasuje się Wielka Brytania, która złożyła zamówienie na 131 tys. chińskich samochodów."

Polska:

Dość powiedzieć, że liczba rejestracji chińskich nowych samochodów osobowych w pierwszej połowie 2025 roku przekroczyła 16,5 tys"

https://chinskiesamochody.pl/strefa-wiedzy/sprzedaz-chinskich-samochodow-polska-2025

czyli nic w porównaniu z Belgią i Anglią

Napisano
8 godzin temu, Chorzyn napisał(a):

Chińczycy za przyczółek Europy obrali sobie jak widać PL. Jesteśmy narodem, który wszytko łyka ;] 

 

Zanim zaczelo byc w ogole widac chinskie auta w PL, to byly juz dosc popularne w Italii, Hiszpanii, UK, etc.

Napisano
23 godziny temu, wladmar napisał(a):

 

Owszem, w cenie X dają więcej, niż konkurencja. Ale kupując samochód wydajesz przecież okręśloną założoną przez siebie kwotę i patrzysz co możesz za tę kwotę mieć. I porównujesz oferty. Jaki jest sens porównywać auto za 300 kzł z autem za 100 kzł? 

 

To zalezy od tezy, którą trzeba udowodnić :) 

Napisano
15 godzin temu, ghost2255 napisał(a):

Który model Tesli nie posiada kierunkowskazów?

 

Może nie zauważyłeś, ale rzeczy wymienione przez ciebie powyżej, to nowy sposób używania istniejących funkcji auta które działają poprawnie-w przeciwieństwie do ich odpowiedników w chińskich autach.

Czy w którejś Tesli szwankuje prowadzenie po pasie ruchu? Tempomat aktywny? Radio się wiesza? Nie ma AA lub CP? A takie kwiatki to chleb powszedni użytkowników chińczyków.

 

Zdaje się innowacyjnie działają wycieraczki - ze uzytkownicy z AK kupują aftermarketowe moduły zmieniające to działanie. Tak samo jak innowacyjny brak patyka od kierunkowskazów, ktory był takim hitem, ze Tesla go przywróciła, a uzytkownicy kupują aftermarketowe retrofity :) 

AA i CP zdaje się nie ma 😄 

 

Kazda marka ma jakies swoje "smaczki" i moze Chinczycy nie są jeszcze na poziomie starych wyjadaczy w dopracowaniu niektorych elementow, to robią niesamowite postępy. Kumpel po wielu latach w automotive poszedł do Cherry (Omoda i Jaecoo) i jest pod wazeniem, jak bardzo Chiny słuchają głosu z rynku i jakie poprawki robią autach w ramach liftów czy nawet zmiany roku modelowego

Napisano
1 minutę temu, Filipfm napisał(a):

Zdaje się innowacyjnie działają wycieraczki - ze uzytkownicy z AK kupują aftermarketowe moduły zmieniające to działanie. Tak samo jak innowacyjny brak patyka od kierunkowskazów, ktory był takim hitem, ze Tesla go przywróciła, a uzytkownicy kupują aftermarketowe retrofity :) 

AA i CP zdaje się nie ma 😄 

 

Kazda marka ma jakies swoje "smaczki" i moze Chinczycy nie są jeszcze na poziomie starych wyjadaczy w dopracowaniu niektorych elementow, to robią niesamowite postępy. Kumpel po wielu latach w automotive poszedł do Cherry (Omoda i Jaecoo) i jest pod wazeniem, jak bardzo Chiny słuchają głosu z rynku i jakie poprawki robią autach w ramach liftów czy nawet zmiany roku modelowego

 

IMO Chińczyków to powinna się obawiać przede wszystkim Tesla, nie marki Europejskie. Bo to Tesla jest udziwnionym wynalazkiem, pełnym niedopracowanych rozwiązań, który walczy o klienta ceną. Wypisz-wymaluj rynek dla Chińczyków.

:ok:

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

IMO Chińczyków to powinna się obawiać przede wszystkim Tesla, nie marki Europejskie. Bo to Tesla jest udziwnionym wynalazkiem, pełnym niedopracowanych rozwiązań, który walczy o klienta ceną. Wypisz-wymaluj rynek dla Chińczyków.

:ok:

 

To inna kwestia, ze my sie tu wypowiadamy głównie o spalinowych i hybrydowych chinczykach jak Omoda czy Jaecoo. 
A innym tematem jest jest rynek elektryków - i tu oprocz tanich smietników na ktore narzeka wujek, są tez auta w kazdym segmencie, jaki mozesz wymyslic. I tu mysle, ze sytuacja jest nieco inna i chinscy producenci mogą okazac sie tymi, ktorych się goni

Napisano
12 minut temu, Filipfm napisał(a):

To inna kwestia, ze my sie tu wypowiadamy głównie o spalinowych i hybrydowych chinczykach jak Omoda czy Jaecoo. 
A innym tematem jest jest rynek elektryków - i tu oprocz tanich smietników na ktore narzeka wujek, są tez auta w kazdym segmencie, jaki mozesz wymyslic. I tu mysle, ze sytuacja jest nieco inna i chinscy producenci mogą okazac sie tymi, ktorych się goni

 

Też nie, jest dokładnie tak samo...

 

Na papierze wszystko wygląda cacy, a potem się okazuje że systemy bezpieczeństwa to tak bardziej systemy niebezpieczeństwa są - a software jest skopany i mimo najszczerszych chęci nie da się ich wyłączyć... Że zużycie prądu jest gorsze niż elektrycznej sauny, a właściwości jezdne można by przeszczepić z karocy Królowej Karoliny... 

Edytowane przez grogi

Napisano
1 minutę temu, grogi napisał(a):

 

Też nie, jest dokładnie tak samo...

 

Na papierze wszystko wygląda cacy, a potem się okazuje że systemy bezpieczeństwa to tak bardziej systemy niebezpieczeństwa są - a software jest skopany i mimo najszczerszych chęci nie da się ich wyłączyć... Że zużycie prądu jest gorsze niż elektrycznej sauny, a właściwości jezdne można by przeszczepić z karocy Królowej Karoliny... 

 

Fred, nie przelogowałeś się 😄 

Napisano
1 minutę temu, Filipfm napisał(a):

 

Fred, nie przelogowałeś się 😄 

 

Fred nigdy tak kwieciście nie pisał... :)

Napisano
50 minut temu, Ryb napisał(a):

 

IMO Chińczyków to powinna się obawiać przede wszystkim Tesla, nie marki Europejskie. Bo to Tesla jest udziwnionym wynalazkiem, pełnym niedopracowanych rozwiązań, który walczy o klienta ceną. Wypisz-wymaluj rynek dla Chińczyków.

:ok:

 

tesla walczy innowacja a nie tylko cena. tyle lat minelo a nikt jeszcze nie zrobil lepszych silnikow elektrycznych niz tesla :serducha:

akurat chinczycy juz dogonili europejskie EV i zaraz przegonia. o indyjskich to juz nawet nie ma co pisac :jem:

Napisano
3 minuty temu, PawelWaw napisał(a):

tesla walczy innowacja a nie tylko cena. tyle lat minelo a nikt jeszcze nie zrobil lepszych silnikow elektrycznych niz tesla :serducha:

 

Klienci nie chcą najlepszych silników elektrycznych tylko niskiej ceny i manetek do kierunkowskazów.

;l

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Lekki update - auto zastępcze jeździ już 40 dni i do naprawy lub decyzji o szkodzie całkowitej daleka droga. 

Także może idziemy na rekord? :) 

Napisano
13 minut temu, Olas1 napisał(a):

Lekki update - auto zastępcze jeździ już 40 dni i do naprawy lub decyzji o szkodzie całkowitej daleka droga. 

Także może idziemy na rekord? :) 

 

Najwazniesze, ze bylo tanio ;]

 

Napisano
  • Autor
17 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Najwazniesze, ze bylo tanio ;]

 

 

Ale ziomek był mega zadowolony. Wszystkie wady, o których wspominał były mało istotne 🤣

To, że się system zawieszał często, że radio się wyłączało, że za każdym razem trzeba było akceptować jakieś tam zgody i to nawet kilka razy podczas jazdy, to że plastiki trzeszczały itd itd... najważniejsze, że miał super wyposażenie i piękną skórę 😍

Napisano
41 minut temu, Olas1 napisał(a):

Lekki update - auto zastępcze jeździ już 40 dni i do naprawy lub decyzji o szkodzie całkowitej daleka droga. 

Także może idziemy na rekord? :) 

 

serio nie znasz realiów? Na naprawy po wypadku czeka się często miesiącami i to dlatego, że czasami brakuje jakiejś jednej specyficznej części, elementu nadwozia, szyby, wiązki czy czegoś tam. 

Pierwszy przykład z brzegu:

https://forum.subaru.pl/topic/121077-naprawa-subaru-outback-my21-z-oc-sprawcy/

 

Naprawa Subaru trwała ponad pół roku. Także do rekordu jeszcze daleko

Napisano
19 minut temu, Olas1 napisał(a):

 

Ale ziomek był mega zadowolony. Wszystkie wady, o których wspominał były mało istotne 🤣

To, że się system zawieszał często, że radio się wyłączało, że za każdym razem trzeba było akceptować jakieś tam zgody i to nawet kilka razy podczas jazdy, to że plastiki trzeszczały itd itd... najważniejsze, że miał super wyposażenie i piękną skórę 😍

Na podstawie moich przygód z chinolami to one są jak chińskie telefony i rzeczy z alliexpress. Niby fajne ale inni robią to lepiej. Na dodatek nie kosztują aż tyle mniej żeby to kupować.

Napisano
  • Autor
12 minut temu, maro_t napisał(a):

 

serio nie znasz realiów? Na naprawy po wypadku czeka się często miesiącami i to dlatego, że czasami brakuje jakiejś jednej specyficznej części, elementu nadwozia, szyby, wiązki czy czegoś tam. 

Pierwszy przykład z brzegu:

https://forum.subaru.pl/topic/121077-naprawa-subaru-outback-my21-z-oc-sprawcy/

 

Naprawa Subaru trwała ponad pół roku. Także do rekordu jeszcze daleko

 

Oczywiście na niczym się nie znam. Wszak 21 lat pracy w rentacar'ach znaczy tyle co nic.  

Napisano
3 minuty temu, Olas1 napisał(a):

 

Oczywiście na niczym się nie znam. Wszak 21 lat pracy w rentacar'ach znaczy tyle co nic.  

znaczy że to nie prawda że na naprawę jakiegoś subaru czy innego vw można czekać miesiącami?

Napisano
  • Autor
Teraz, maro_t napisał(a):

znaczy że to nie prawda że na naprawę jakiegoś subaru czy innego vw można czekać miesiącami?

 

O czym ja mam z Tobą dyskutować? 

Napisano
Teraz, Olas1 napisał(a):

 

O czym ja mam z Tobą dyskutować? 

o tym jakie to Chińczyki są badziewne bo ktoś czeka 40 dni na naprawę, ale jak ktoś czeka pół roku na subaru czy rok na mercedesa to nic

Napisano
3 godziny temu, maro_t napisał(a):

o tym jakie to Chińczyki są badziewne bo ktoś czeka 40 dni na naprawę, ale jak ktoś czeka pół roku na subaru czy rok na mercedesa to nic

Ale one są badziewne😀

Napisano
4 godziny temu, maro_t napisał(a):

znaczy że to nie prawda że na naprawę jakiegoś subaru czy innego vw można czekać miesiącami?

Znasz przypadek że ktoś czekał miesiącami na naprawę Subaru?

Napisano
2 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

Znasz przypadek że ktoś czekał miesiącami na naprawę Subaru?

Gość kiedyś opisywał na forum Subaru problem z Foresterem po uderzeniu pioruna. Popaliło instalacje i kompy. ZTCP to było to w dziale listów otwartych do dyrekcji. Rok czasu się bujał, ale to dość spomplikowane było.

Ja za to osobiście byłem w szoku, że w całej pl w ASO nie było przewodów zapłonowych do 2.5i jak potrzebowałem. Na szczęście nie ASO miało od ręki :).

 

4m to jeszcze nie rekord. Zdarza się, pytanie czy producenci wyciągną z tego wnioski.

Napisano
3 minuty temu, sherif napisał(a):

4m to jeszcze nie rekord. Zdarza się, pytanie czy producenci wyciągną z tego wnioski.

Nie aso tą wiązkę też miało w zasadzie od ręki. Sporo czasu był tam też problem z dogadaniem się z ubezpieczycielem. A w chińczyku póki co jesteś skazany na ASO.

Edytowane przez marcindzieg

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał(a):

Nie aso tą wiązkę też miało w zasadzie od ręki. Sporo czasu był tam też problem z dogadaniem się z ubezpieczycielem.

Dokładnie, TU też nie ułatwiają sprawy i potrafią przeciągać. Potem użytkownik widzi to jako całość okresu bez auta.

Napisano
W dniu 4.09.2025 o 07:10, fred77 napisał(a):

 

Sporo modeli nie może mieć haka, mają niską ładowność.

 

bez haka auto jest bezużyteczne :) i z tym się zgodzę

Napisano
53 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

Znasz przypadek że ktoś czekał miesiącami na naprawę Subaru?

podlinkowałem wcześniej. Taki sam przypadek z internetu jak ten z Jaecoo

Napisano
48 minut temu, sherif napisał(a):

Ja za to osobiście byłem w szoku, że w całej pl w ASO nie było przewodów zapłonowych do 2.5i jak potrzebowałem. Na szczęście nie ASO miało od ręki

 

to jest coś co powinno być uregulowane przez UE. Że części do aut mają być na miejscu, że czas naprawy nie może przekroczyć X (np. miesiąc byłby sensowny). A jak nie umieją, albo nie mają części to mają zwrócić kasę za auto albo dać nowe. Od razu by się części znalazły.

Problem jest że dealerzy wymyślili sobie że tak jest po prostu taniej. ASO Nissana nie ma filtra powietrza na stanie żeby wymienić na przeglądzie jak poprosiłem a nie był przewidziany na tym przeglądzie. Musieli zamawiać. Tarcz i klocków tez nie mają, przyjeżdżają z Holandii. Strach pomyśleć co się dzieje jak potrzeba jakiejś bardziej specyficznej części. To jest cała logistyka: on demant, outsorcing, elastyczna logistyka i inne piękne słowa oznaczające tyle że dla producentów i dilerów jest taniej (nie trzeba utrzymywać magazynów, zamrażać kasy w częściach itd) a dla klienta gorzej. Często nie ma problemu żeby dana część jechała w ogromnych ilościach na bieżąco do fabryki bo produkcja musi się kręcić i kasa musi płynąć, a jakimś cudem nie mogła dojechać do serwisu. To jest praktyka wszyskich marek i ogólnie współczesny trend. Nie tylko w automotive. Wyśmiewanie tutaj Chińczyków wynika po prostu z nieznajomości tematu albo zwykłej niechęci, a nie rzeczywistości

Napisano
5 minut temu, maro_t napisał(a):

podlinkowałem wcześniej. Taki sam przypadek z internetu jak ten z Jaecoo

Pisałem wyżej. Problem w dużej części jest z ubezpieczycielem. Druga sprawa to części są na miejscu. Gdyby chciali naprawić to by naprawili. Cholera zresztą wie o co tam dokładnie chodzi. Natomiast do Jajca możesz sobie szukać części. Nawet nie ma jak tego wycenić.

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał(a):

Pisałem wyżej. Problem w dużej części jest z ubezpieczycielem. Druga sprawa to części są na miejscu. Gdyby chciali naprawić to by naprawili. Cholera zresztą wie o co tam dokładnie chodzi. Natomiast do Jajca możesz sobie szukać części. Nawet nie ma jak tego wycenić.

wiesz tyle ile przeczytasz na forach. Przekaz od autorów (często sfrustrowanych sytuacją, co zrozumiałe), którzy też powtarzają to co im seriwisy czy ubezpieczyciele wciskają, bo nie są w stanie zweryfikować rzeczywistości. A jedyne co można zweryfikować, to że naprawa Subaru trwała pół roku a Jeaceoo też na razie stoi. Podstaw tu dowolną inną markę i może być to samo, bo ubezpieczyciel ściemnia/ASO ściemnia/komuś się nie chce/brakuje części/itd

Napisano
2 minuty temu, maro_t napisał(a):

wiesz tyle ile przeczytasz na forach. Przekaz od autorów (często sfrustrowanych sytuacją, co zrozumiałe), którzy też powtarzają to co im seriwisy czy ubezpieczyciele wciskają, bo nie są w stanie zweryfikować rzeczywistości. A jedyne co można zweryfikować, to że naprawa Subaru trwała pół roku a Jeaceoo też na razie stoi. Podstaw tu dowolną inną markę i może być to samo, bo ubezpieczyciel ściemnia/ASO ściemnia/komuś się nie chce/brakuje części/itd

Zapomnij o ASO. Chcesz kupić wiązkę do VW/Subaru/BMW/Jajco. Gwarantuje że do pierwszych 3 znajdziesz po 10 minutach szukania. Do Jajco zapomnij. W zasadzie tylko przez ASO. Więc porównywanie jest tu naprawdę takie średnie.

Napisano
12 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Zapomnij o ASO

jak? Przecież jak masz wypadek w rocznym aucie (a tych na razie starszych nie ma) to odstawiasz do ASO, bo gdzie? Przecież nie szukasz części na Ali. I tak samo może być problem z dostępnością tylnego światła do Jaecoo jak kamerki cofania do skody na przykład. I będziesz czekał.

Napisano
1 minutę temu, maro_t napisał(a):

jak? Przecież jak masz wypadek w rocznym aucie (a tych na razie starszych nie ma) to odstawiasz do ASO, bo gdzie? Przecież nie szukasz części na Ali. I tak samo może być problem z dostępnością tylnego światła do Jaecoo jak kamerki cofania do skody na przykład. I będziesz czekał.

Możliwość wyboru. Nie musisz naprawiać w ASO. Druga sprawa przypadki o którcy piszesz dotyczą dosyć egzotycznych części. Do Jajca póki co może być problem z tarczami. Trzecia sprawa wiele zależy od podejścia ASO. Kolega w Kii nie miał problemu. Kupił moduł komfortu, przyniósł i mu założyli. Sam zepsuł czyszcząc po taniości klimę.

Napisano
2 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

Możliwość wyboru. Nie musisz naprawiać w ASO. Druga sprawa przypadki o którcy piszesz dotyczą dosyć egzotycznych części. Do Jajca póki co może być problem z tarczami. Trzecia sprawa wiele zależy od podejścia ASO. Kolega w Kii nie miał problemu. Kupił moduł komfortu, przyniósł i mu założyli. Sam zepsuł czyszcząc po taniości klimę.

no egzotycznych części, bo jak ktoś Ci wjeżdża w tył albo Ty komuś przodem to takich części potrzeba poza blacharskimi: kamerki, wiązki, radar, czujniki itd. A z takimi potrafią być największe problemy z dostępnością. A co ciekawe jak pisałem wcześniej, do fabryki jadą nieprzerwanym strumieniem. Ale fakt, dostępność poza ASO może być na razie słaba, bo nikt niczego nie potrzebował, skoro auta nowe. Jestem pewien, że za jakiś czas będzie z tym lepiej, pewnie na poziomie innych azjatyckich bo czemu by miało być inaczej 

Napisano
2 minuty temu, maro_t napisał(a):

Jestem pewien, że za jakiś czas będzie z tym lepiej, pewnie na poziomie innych azjatyckich bo czemu by miało być inaczej 

No zgadzam się. Jak będą dużo sprzedawać to będzie lepiej. Ale na teraz jest jak jest.

Napisano
39 minut temu, maro_t napisał(a):

 

to jest coś co powinno być uregulowane przez UE. Że części do aut mają być na miejscu, że czas naprawy nie może przekroczyć X (np. miesiąc byłby sensowny). A jak nie umieją, albo nie mają części to mają zwrócić kasę za auto albo dać nowe. Od razu by się części znalazły.

Problem jest że dealerzy wymyślili sobie że tak jest po prostu taniej. ASO Nissana nie ma filtra powietrza na stanie żeby wymienić na przeglądzie jak poprosiłem a nie był przewidziany na tym przeglądzie. Musieli zamawiać. Tarcz i klocków tez nie mają, przyjeżdżają z Holandii. Strach pomyśleć co się dzieje jak potrzeba jakiejś bardziej specyficznej części. To jest cała logistyka: on demant, outsorcing, elastyczna logistyka i inne piękne słowa oznaczające tyle że dla producentów i dilerów jest taniej (nie trzeba utrzymywać magazynów, zamrażać kasy w częściach itd) a dla klienta gorzej. Często nie ma problemu żeby dana część jechała w ogromnych ilościach na bieżąco do fabryki bo produkcja musi się kręcić i kasa musi płynąć, a jakimś cudem nie mogła dojechać do serwisu. To jest praktyka wszyskich marek i ogólnie współczesny trend. Nie tylko w automotive. Wyśmiewanie tutaj Chińczyków wynika po prostu z nieznajomości tematu albo zwykłej niechęci, a nie rzeczywistości

Święte słowa...  ASO Opla nie miało na stanie sondy lambda do Astry J 1.6, ciągnęli z Niemiec 😱

Napisano
2 godziny temu, maro_t napisał(a):

podlinkowałem wcześniej. Taki sam przypadek z internetu jak ten z Jaecoo

Opowiem Ci teraz dlaczeego to nie jest taki sam przypadek. Mam takiego kolegę. On czyta wszystkie fora i wszystkie testy. I praktyczne zawsze wtapia :) 

Widzisz - te przypadki wyglądają podobnie jednak są troszku inne. MB/VM/BMW/Subaru/Toyoty itd rozbija się sporo. I 99 % z nich jest naprawiane szybko lub bardzo szybko. To o czym czytasz na forach to ten 1 %. Chińczyków rozbija się mało i nawet tu są problemy. Więc stwierdzenie że w 99 % będziesz czekał jest bliskie prawdy. Nie mówiąc o markach typu Sedes, gdzie gwarancją można się podetrzeć. Do czego zmierzam - jeśli masz pecha to złamiesz palca w dupie i będziesz czekał pół roku na części do Subaru. Jeśli masz szczęście to ocieli Ci się byk i szybko naprawią Komodę :) 

Już Ci to kiedyś pisałem. Mniej czytaj forów - będziesz zdrowszy :) 

Napisano

Info z serwisu. W BYD mają po 2 egzemlarze nowych aut, które są regularnie rozbierane i służą na dawcę części. Jak coś potrzeba, to z takiego nowego wymontują, potem zamówią i za miesiąc przyjdzie ;]

Najlepsze jest to, że przykładowe układy hamulcowe są robione przez europejskich producentów, typu Bosch, ATE, ale już części do nich ci producenci nie robią, albo robią z terminem dostawy kilka tygodni.

Napisano

bo teraz nie ekonomiczne jest magazynowanie części 

Napisano
2 godziny temu, kaczorek79 napisał(a):

Info z serwisu. W BYD mają po 2 egzemlarze nowych aut, które są regularnie rozbierane i służą na dawcę części. Jak coś potrzeba, to z takiego nowego wymontują, potem zamówią i za miesiąc przyjdzie ;]

Najlepsze jest to, że przykładowe układy hamulcowe są robione przez europejskich producentów, typu Bosch, ATE, ale już części do nich ci producenci nie robią, albo robią z terminem dostawy kilka tygodni.

Paradoksalnie nie jest to głupie w przypadku takiego BYDa ktory chyba za wiele opcji wyposazenia nie ma to taki allinclusive. 

Dostępność czesci natychmiastowa.. No kwestią odkręcenia.

Ale to jest ok jak sprzedajesz 5 tys. Auto rocznie.

 

Jakby sie rozchulalo to by musieli mieć 100 szt na demontażu.

Napisano
6 godzin temu, maro_t napisał(a):

 

to jest coś co powinno być uregulowane przez UE. Że części do aut mają być na miejscu, że czas naprawy nie może przekroczyć X (np. miesiąc byłby sensowny). A jak nie umieją, albo nie mają części to mają zwrócić kasę za auto albo dać nowe. Od razu by się części znalazły.

Problem jest że dealerzy wymyślili sobie że tak jest po prostu taniej. ASO Nissana nie ma filtra powietrza na stanie żeby wymienić na przeglądzie jak poprosiłem a nie był przewidziany na tym przeglądzie. Musieli zamawiać. Tarcz i klocków tez nie mają, przyjeżdżają z Holandii. Strach pomyśleć co się dzieje jak potrzeba jakiejś bardziej specyficznej części. To jest cała logistyka: on demant, outsorcing, elastyczna logistyka i inne piękne słowa oznaczające tyle że dla producentów i dilerów jest taniej (nie trzeba utrzymywać magazynów, zamrażać kasy w częściach itd) a dla klienta gorzej. Często nie ma problemu żeby dana część jechała w ogromnych ilościach na bieżąco do fabryki bo produkcja musi się kręcić i kasa musi płynąć, a jakimś cudem nie mogła dojechać do serwisu. To jest praktyka wszyskich marek i ogólnie współczesny trend. Nie tylko w automotive. Wyśmiewanie tutaj Chińczyków wynika po prostu z nieznajomości tematu albo zwykłej niechęci, a nie rzeczywistości

Byłaby kolejna świetna okazja dla producentów, żeby podnieść ceny aut, bo przecież znów Unia wymyśla coś, co zwiększa koszty.

 

Wolałbym już informację od ubezpieczycieli ile średnio trwa naprawa powypadkowa auta każdej marki/modelu w ASO.

Napisano
W dniu 10.10.2025 o 16:12, maro_t napisał(a):

Ale fakt, dostępność poza ASO może być na razie słaba, bo nikt niczego nie potrzebował, skoro auta nowe. Jestem pewien, że za jakiś czas będzie z tym lepiej, pewnie na poziomie innych azjatyckich bo czemu by miało być inaczej 

No chyba że będzie wojna o Tajwan. Wtedy przez kilka lat z Chin nie przyjedzie ABSOLUTNIE NIC. 

IMO w obecnej sytuacji geopolitycznej kupowania auta produkowanego poza UE jest aktem "odwagi" choć można to nazwać bardziej dosadnie ;) .

Pomijam już finansowanie państwa które wspiera rosję i stosuje dumping.

 

Napisano
No chyba że będzie wojna o Tajwan. Wtedy przez kilka lat z Chin nie przyjedzie ABSOLUTNIE NIC. 
IMO w obecnej sytuacji geopolitycznej kupowania auta produkowanego poza UE jest aktem "odwagi" choć można to nazwać bardziej dosadnie [emoji6] .
Pomijam już finansowanie państwa które wspiera rosję i stosuje dumping.
 

Ale łapiesz że jak nic z Chin nie przyjedzie to żaden producent nie jest bezpieczny. Ani niemiecki, ani francuski. Być może zostaną auta z Japonii. Być może.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
28 minut temu, WaWeR napisał(a):


Ale łapiesz że jak nic z Chin nie przyjedzie to żaden producent nie jest bezpieczny. Ani niemiecki, ani francuski. Być może zostaną auta z Japonii. Być może.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Da się robić w Europie auta z lokalnych części. Zwłaszcza spalinowe. W trakcie covid sobie jakoś poradzili - po prostu wypadnie większość opcji z konfiguratora na jakiś czas. I podrożeją oczywiście ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.