Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Akumulator.... reklamacja i.... do 40 dni oczekiwania na rozpatrzenie.

Featured Replies

Napisano

Dobre to jest....

Akumulator z przebiegiem 11 miesięcy nagle bez powodu powiedział - "zmęczyłem się i dalej już mi się nie chce" ;]

 

Wyciągnięty z auta miał 10,3V....8]

 

Próby reanimacji niestety nie przyniosły pozytywnego zakończenia - ładowany całą i wedle urządzenia ładującego proces ów zakończony jego pełnym naładowaniem krótko po odłączeniu klem pokazuje 12,9V, ale wystarczy 10 - 15 minut i już mamy poniżej 12V a za godzinkę 10 z kawałkiem....:skromny:

 

Reklamacjia do sklepu i standardowe podejście - ako do serwisu - serwis sprawdzi, da odpowiedź i wtedy jeśli to wina akumulatora dostanę nowy :dziekidzieki: - czas jaki mają to do 40 dni wedle zapisów w karcie gwarancyjnej - super :oki:, podczas rzeczowej rozmowy ze sprzedawcą podpowiedział iż serwis werdykt powinien wydać maksymalnie do wtorku - no ale te 40 dni bez auta brzmi ciekawie ;].

 

Jak by tu temat przyspieszyć, tak po ludzku bez wydzierania mordy bo jakoś średnio mi się widzi czekać z półtora tygodnia na odpowiedź (tak wiem, że prawdziwy AKowicz kupił by nowy i nie marudził, ale ja zgred jestem ;]).

 

Akumulator ma ewidentnie "uwaloną cele" no ale serwis musi zerknąć :skromny:

 

Napisano
11 minut temu, Ariibyd napisał(a):

Dobre to jest....

Akumulator z przebiegiem 11 miesięcy nagle bez powodu powiedział - "zmęczyłem się i dalej już mi się nie chce" ;]

 

Wyciągnięty z auta miał 10,3V....8]

 

Próby reanimacji niestety nie przyniosły pozytywnego zakończenia - ładowany całą i wedle urządzenia ładującego proces ów zakończony jego pełnym naładowaniem krótko po odłączeniu klem pokazuje 12,9V, ale wystarczy 10 - 15 minut i już mamy poniżej 12V a za godzinkę 10 z kawałkiem....:skromny:

 

Reklamacjia do sklepu i standardowe podejście - ako do serwisu - serwis sprawdzi, da odpowiedź i wtedy jeśli to wina akumulatora dostanę nowy :dziekidzieki: - czas jaki mają to do 40 dni wedle zapisów w karcie gwarancyjnej - super :oki:, podczas rzeczowej rozmowy ze sprzedawcą podpowiedział iż serwis werdykt powinien wydać maksymalnie do wtorku - no ale te 40 dni bez auta brzmi ciekawie ;].

 

Jak by tu temat przyspieszyć, tak po ludzku bez wydzierania mordy bo jakoś średnio mi się widzi czekać z półtora tygodnia na odpowiedź (tak wiem, że prawdziwy AKowicz kupił by nowy i nie marudził, ale ja zgred jestem ;]).

 

Akumulator ma ewidentnie "uwaloną cele" no ale serwis musi zerknąć :skromny:

 

 

Nie reklamacja, a niezgodność towaru z umową.

Zgłaszasz z opcją odstąpienia od umowy-zwrotu (a nie wymiany, rabatu...), kupujesz nowy, wsadzasz i jedziesz.

 

Oczywiście w ramach "zemsty" producent może wymyślić pierdylion przyczyn nie uznania odstąpienia ... no ale...

Napisano
8 minut temu, el_guapo napisał(a):

Zgłaszasz z opcją odstąpienia od umowy-zwrotu (a nie wymiany, rabatu...), kupujesz nowy, wsadzasz i jedziesz.

Prawo już tak nie działa.

 

Jeśli sprzedawca/producent wymieni lub naprawi, to nie ma podstaw do zwrotu.

Napisano
 
Nie reklamacja, a niezgodność towaru z umową.
Zgłaszasz z opcją odstąpienia od umowy-zwrotu (a nie wymiany, rabatu...), kupujesz nowy, wsadzasz i jedziesz.
 
Oczywiście w ramach "zemsty" producent może wymyślić pierdylion przyczyn nie uznania odstąpienia ... no ale...

Producent jest gwarantem. Rękojmia to sprawa sprzedawcy


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
10 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Prawo już tak nie działa.

 

Jeśli sprzedawca/producent wymieni lub naprawi, to nie ma podstaw do zwrotu.

 

Co się zmieniło?

 

Cytat

Jeśli sprzedawca:

  • odmówił naprawy lub wymiany towaru,
  • nie naprawił lub nie wymienił towaru,
  • próbował naprawić lub wymienić, ale towar nadal jest niezgodny z umową,
  • oświadczył, że nie naprawi lub nie wymieni towaru w rozsądnym czasie lub bez nadmiernych niedogodności dla konsumenta,

to konsument ma prawo do żądania obniżenia ceny lub – w przypadku istotnej niezgodności z umową – odstąpienia od umowy. Jeśli brak zgodności z umową jest istotny, konsument może żądać obniżenia ceny albo odstąpienia od umowy, bez uprzedniego skorzystania z prawa do żądania naprawy lub wymiany.

 

Zdaje się że awaria aku jest istotna z perspektywy mobilności auta, więc droga stoi otworem do odstąpienia od umowy.

 

Napisano
5 minut temu, el_guapo napisał(a):

 

Co się zmieniło?

 

 

Zdaje się że awaria aku jest istotna z perspektywy mobilności auta, więc droga stoi otworem do odstąpienia od umowy.

 

Art. 560 i 561 KC

 

 

Napisano

Ponieważ też sprzedaję części, nadal można rozpatrzeć reklamację na zasadzie: wymiana na nowy, albo zwrot kosztów zakupu.

Proponuję kupić nowy aku i jeździć, a jak uznają reklamację, to prosić o zwrot kasy, co oczywiście powinno się zaznaczyć przy składaniu reklamacji.

Napisano
42 minuty temu, Ariibyd napisał(a):

Dobre to jest....

Akumulator z przebiegiem 11 miesięcy nagle bez powodu powiedział - "zmęczyłem się i dalej już mi się nie chce" ;]

 

Wyciągnięty z auta miał 10,3V....8]

 

Próby reanimacji niestety nie przyniosły pozytywnego zakończenia - ładowany całą i wedle urządzenia ładującego proces ów zakończony jego pełnym naładowaniem krótko po odłączeniu klem pokazuje 12,9V, ale wystarczy 10 - 15 minut i już mamy poniżej 12V a za godzinkę 10 z kawałkiem....:skromny:

 

Reklamacjia do sklepu i standardowe podejście - ako do serwisu - serwis sprawdzi, da odpowiedź i wtedy jeśli to wina akumulatora dostanę nowy :dziekidzieki: - czas jaki mają to do 40 dni wedle zapisów w karcie gwarancyjnej - super :oki:, podczas rzeczowej rozmowy ze sprzedawcą podpowiedział iż serwis werdykt powinien wydać maksymalnie do wtorku - no ale te 40 dni bez auta brzmi ciekawie ;].

 

Jak by tu temat przyspieszyć, tak po ludzku bez wydzierania mordy bo jakoś średnio mi się widzi czekać z półtora tygodnia na odpowiedź (tak wiem, że prawdziwy AKowicz kupił by nowy i nie marudził, ale ja zgred jestem ;]).

 

Akumulator ma ewidentnie "uwaloną cele" no ale serwis musi zerknąć :skromny:

 

Jakby  to @Maciej__ napisał.  Przed zakupem  mogles przeczytac warunki gwarancji i na ich podstawie podjac decyzję.  Ewentualnie poszukać innego producenta ktora czas rozpatrywania reklamacji ogranicza do 1 godziny .

Napisano
3 minuty temu, ghost2255 napisał(a):

Art. 560 i 561 KC

 

 

 

Mam nadzieję że czytałeś, bo potwierdzają dokładnie to co napisałem.

Napisano
45 minut temu, Ariibyd napisał(a):

Dobre to jest....

Akumulator z przebiegiem 11 miesięcy nagle bez powodu powiedział - "zmęczyłem się i dalej już mi się nie chce" ;]

 

Wyciągnięty z auta miał 10,3V....8]

 

Próby reanimacji niestety nie przyniosły pozytywnego zakończenia - ładowany całą i wedle urządzenia ładującego proces ów zakończony jego pełnym naładowaniem krótko po odłączeniu klem pokazuje 12,9V, ale wystarczy 10 - 15 minut i już mamy poniżej 12V a za godzinkę 10 z kawałkiem....:skromny:

 

Reklamacjia do sklepu i standardowe podejście - ako do serwisu - serwis sprawdzi, da odpowiedź i wtedy jeśli to wina akumulatora dostanę nowy :dziekidzieki: - czas jaki mają to do 40 dni wedle zapisów w karcie gwarancyjnej - super :oki:, podczas rzeczowej rozmowy ze sprzedawcą podpowiedział iż serwis werdykt powinien wydać maksymalnie do wtorku - no ale te 40 dni bez auta brzmi ciekawie ;].

 

Jak by tu temat przyspieszyć, tak po ludzku bez wydzierania mordy bo jakoś średnio mi się widzi czekać z półtora tygodnia na odpowiedź (tak wiem, że prawdziwy AKowicz kupił by nowy i nie marudził, ale ja zgred jestem ;]).

 

Akumulator ma ewidentnie "uwaloną cele" no ale serwis musi zerknąć :skromny:

 

Dlatego akumulatory tylko w lokalnym sklepie z akumulatorami. Jak reklamowałem to dał mi jakiś swój używany na podmiankę. Po miesiącu jak dostalem nowy to dostal go w prezencie, bo samochód już wcześniej sprzedałem ;]

Napisano
34 minuty temu, el_guapo napisał(a):

 

Mam nadzieję że czytałeś, bo potwierdzają dokładnie to co napisałem.

Zacytujesz ten fragment? 

 

 

Edytowane przez ghost2255

Napisano

A jeszcze kwestie takie:

Cytat

Obowiązuje domniemanie, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili wydania towaru kupującemu, jeśli została stwierdzona przed upływem roku. W takiej sytuacji kupujący nie musi udowadniać istnienia wady sprzedającemu.

Cytat

Kupujący ma rok od momentu zauważenia wady na zgłoszenie reklamacji, pod warunkiem, że wada została stwierdzona w okresie ochronnym (2 lata lub 1 rok dla rzeczy używanych).

 

Jeśli w ciągu 14 dni kalendarzowych sprzedawca nie odpowie w żaden sposób na reklamację, to z definicji roszczenia z tytułu rękojmi są zasadne.

 

Tylko, jeśli reklamacja została zgłoszona z tytułu gwarancji to możemy sobie teraz bić pianę do usr..ej śmierci.

 

Edytowane przez ochkarol

Napisano
1 godzinę temu, Ariibyd napisał(a):

Dobre to jest....

 

Podaj firmę/producenta akumulatora. 

Niby każdy może się zepsuć ale niesmak pozostaje:phi: 

Napisano
2 godziny temu, Ariibyd napisał(a):

Akumulator ma ewidentnie "uwaloną cele" no ale serwis musi zerknąć :skromny:

 

Mam sklep/hurtownię w okolicy, który ma akumulatory dla klientów na czas reklamacji. Zawsze u nich kupuję bo duży wybór i dobre ceny. Jak następnym razem będziesz kupował akumulator to szukaj takiego sklepu, na pewno gdzieś w swojej okolicy znajdziesz.

  • Ariibyd zmienił tytuł na Akumulator.... reklamacja i.... do 40 dni oczekiwania na rozpatrzenie.
Napisano
  • Autor
2 godziny temu, kaczorek79 napisał(a):

Ponieważ też sprzedaję części, nadal można rozpatrzeć reklamację na zasadzie: wymiana na nowy, albo zwrot kosztów zakupu.

Proponuję kupić nowy aku i jeździć, a jak uznają reklamację, to prosić o zwrot kasy, co oczywiście powinno się zaznaczyć przy składaniu reklamacji.

 

Taka jest umowa pomiędzy mną a sprzedającym ;]

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, MarcG napisał(a):

Dlatego akumulatory tylko w lokalnym sklepie z akumulatorami. Jak reklamowałem to dał mi jakiś swój używany na podmiankę. Po miesiącu jak dostalem nowy to dostal go w prezencie, bo samochód już wcześniej sprzedałem ;]

 

To lokalny sklep z dość długim stażem w jednym miejscu. Na podmiankę nie mają bo mało jest takich jak ten co padł. Na razie oddany do sprawdzenia, jutro wstępnie będę wiedział co mogło się stać z akumulatorem i wtedy podejmieny decyzję.

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, volf6 napisał(a):

 

Podaj firmę/producenta akumulatora. 

Niby każdy może się zepsuć ale niesmak pozostaje:phi: 

 

Grom ;l

Napisano
3 minuty temu, Ariibyd napisał(a):

 

Grom ;l

 

Żółty? :]

 

Miałem, sprawował się lepiej niż zamiennik Excide typu Optima. 

Excide reklamowałam 2x a kosztował krocie, w końcu wsadziłem Grom po "stuningowaniu" podstawy akumulatora. 

Edytowane przez el_guapo

Napisano
  • Autor
43 minuty temu, Tilok napisał(a):

 

Mam sklep/hurtownię w okolicy, który ma akumulatory dla klientów na czas reklamacji. Zawsze u nich kupuję bo duży wybór i dobre ceny. Jak następnym razem będziesz kupował akumulator to szukaj takiego sklepu, na pewno gdzieś w swojej okolicy znajdziesz.

 

No własnie nie miałem przyjemności ażeby mój prywatny ani też "służbowy" (te tylko rok gwarancji) padło  tak samo z siebie.... jak padały to po dobrych dwóch latach i wiadomo, że nie ma sensu tworzyć teorii spiskowych tylko kupić nowy... a ty taka niespodzianka.

Sklep jest spory, mają tych bateryjek całe multum, do głowy mi nie przyszło ażeby się zapytać czy jak padnie ako to mają na podmianę....

 

Napisano
  • Autor
Teraz, el_guapo napisał(a):

 

Żółty? :]

 

Miałem, sprawował się lepiej niż zamiennik Excide typu Ultima. 

Excide reklamowałam 2x a kosztował krocie, w końcu wsadziłem Grom po "stuningowaniu" podstawy akumulatora. 

 

Nie..... żółte to Ukraina robiła, ja mam taki szary 😜

Napisano
48 minut temu, el_guapo napisał(a):

Miałem, sprawował się lepiej niż zamiennik Excide typu Optima

 

Gwoli ścisłości-Exide nie produkuje Optimy:hmm:

Ta marka należy do Clariosa.  

Napisano

Ja miałem kiedyś Tuborga, kostkę (producent Exide) i zaczął przeciekac po niecałym roku. Pojechałem tam gdzie kupowałem właśnie z myślą i podreanimowanym boschem w bagażniku, że będzie trzeba czekać. Gość powiedział że jest autoryzowanym przedstawicielem i widzi ze cieknie, wymienił od razu na nowy i widał nowa kartę gwarancyjną.

Napisano
10 godzin temu, volf6 napisał(a):

 

Gwoli ścisłości-Exide nie produkuje Optimy:hmm:

Ta marka należy do Clariosa.  

 

Gwoli ścisłości napisałem

"zamiennik Excide (z błedem :skromny: ) typu Optima"

 

Nie wiem jak można to przekuć na:

"Optima produkuje Excide"

 

Żeby było łatwiej, pokaże to na obrazkach

 

Exide
image.png.d6e6aa0202064980f34ad1f9ecdf4f3e.png
TYPU

 

Optima

shopping?q=tbn:ANd9GcSWUFM-29kcBOEI1VxjI

Napisano
14 godzin temu, ghost2255 napisał(a):

Zacytujesz ten fragment? 

 

 

 

Chcesz dyskutować ze stanowiskiem UOKiKu? - have fun ;] 

 

Napisano

"Próby reanimacji niestety nie przyniosły pozytywnego zakończenia - ładowany całą i wedle urządzenia ładującego proces ów zakończony jego pełnym naładowaniem krótko po odłączeniu klem pokazuje 12,9V, ale wystarczy 10 - 15 minut i już mamy poniżej 12V a za godzinkę 10 z kawałkiem."

 

 

 

Bo nie masz gęstości elektrolitu a napiecie odpowiednie to prowizoryczny stan naładowania akumulatora.

Czesto pomaga na jakis czas odpowiefni prostownik i program na 15,4- 16v/ 1,5A

Jak aku nie na dojdc do celi w celu sprawdzenia gęstości elektrolitu to lipa, to że prostownik pokaże że naładowany to wcale nie bedzie prawda.

Edytowane przez vanice77

Napisano
W dniu 8.10.2025 o 20:13, Ariibyd napisał(a):

Nie..... żółte to Ukraina robiła, ja mam taki szary 😜

Taki?

Wypadek przy pracy, bo to porządne akumulatory. Szare GROMy to produkt DN Automotive z Korei (DTR).

Aktualnie użytkuję...

 

GROM_EFB.jpg

Edytowane przez Wasylek

Napisano
  • Autor
Taki?
Wypadek przy pracy, bo to porządne akumulatory. Szare GROMy to produkt DN Automotive z Korei.
 
GROM_EFB.jpg.824abd6781372d563e2bde56a5310de7.jpg
Szary był zwykły, ten co pokazujesz to chyba do "start-stop" jest.... chyba.

Generalnie właśnie te produkowane w Korei to miały być lepsze [emoji56].



Wysłane z mojego Pixel 9 Pro przy użyciu Tapatalka

Napisano
42 minuty temu, Ariibyd napisał(a):

Szary był zwykły, ten co pokazujesz to chyba do "start-stop" jest.... chyba.

Tak- bo EFB. Właściwie obecnie do współczesnych wozideł to już standard... ;)

Korpusy koreańśkich GROM są szare w obu wypadkach, różnica w naklejkach- EFB z czerwienią a zwykłe z niebieskim.

Edytowane przez Wasylek

Napisano
  • Autor
Tak- bo EFB. Właściwie obecnie do współczesnych wozideł to już standard... [emoji6]
Korpusy koreańśkich GROM są szare w obu wypadkach, różnica w naklejkach- EFB z czerwienią a zwykłe z niebieskim.
Dokładnie, ja miałem szary z niebieską bo do "ufo" lepszego nie trzeba było. [emoji106]

Wysłane z mojego Pixel 9 Pro przy użyciu Tapatalka

Napisano
2 godziny temu, el_guapo napisał(a):

 

Chcesz dyskutować ze stanowiskiem UOKiKu? - have fun ;] 

 

Widzę, że rozmowa jak z Fredem.

 

Ja daję konkret, a w odpowiedzi: "poszukaj sobie"

 

Pass. jeden keson wystarczy.

Napisano
13 godzin temu, lukaszek1207 napisał(a):

Ja miałem kiedyś Tuborga, kostkę (producent Exide) i zaczął przeciekac po niecałym roku. Pojechałem tam gdzie kupowałem właśnie z myślą i podreanimowanym boschem w bagażniku, że będzie trzeba czekać. Gość powiedział że jest autoryzowanym przedstawicielem i widzi ze cieknie, wymienił od razu na nowy i widał nowa kartę gwarancyjną.

 

Nieszczelność obudowy jest wadą fabryczną którą można ocenić od ręki, jak klient przyosi akumulator mający 10v to jednak trzeba diagnozować i ocenić czy to zwarcia w celi, zasiarczenie czy tylko rozładowanie.

Napisano
18 godzin temu, Ariibyd napisał(a):

Reklamacjia do sklepu i standardowe podejście - ako do serwisu - serwis sprawdzi, da odpowiedź i wtedy jeśli to wina akumulatora dostanę nowy :dziekidzieki: - czas jaki mają to do 40 dni wedle zapisów w karcie gwarancyjnej - super :oki:, podczas rzeczowej rozmowy ze sprzedawcą podpowiedział iż serwis werdykt powinien wydać maksymalnie do wtorku - no ale te 40 dni bez auta brzmi ciekawie ;].

Ja bym zmienił sklep. Ze swoim mam taki układ, że na takie sytuacje mają zastępczy aku. Sami instalują i załatwiają reklamacje.

Napisano
Godzinę temu, ghost2255 napisał(a):

Widzę, że rozmowa jak z Fredem.

 

Ja daję konkret, a w odpowiedzi: "poszukaj sobie"

 

Pass. jeden keson wystarczy.

 

Nie, no. 

Zarzucasz, że to co napisałem nie ma zastosowania. 

Otóż ma, wpisuje się w przywołane przez ciebie art. KC , ale nadal twierdzisz że jednak nie...

 

No komedia. 

Napisano
21 godzin temu, el_guapo napisał(a):

Zgłaszasz z opcją odstąpienia od umowy-zwrotu (a nie wymiany, rabatu...)

Art. 560. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć

oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca

niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wad-

liwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli

rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie

uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.

§ 2. (uchylony)

§ 3. Obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej

z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady.

§ 4. Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna.

Art. 561. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może żądać wymiany

rzeczy na wolną od wad albo usunięcia wady.

§ 2. Sprzedawca jest obowiązany wymienić rzecz wadliwą na wolną od wad lub

usunąć wadę w rozsądnym czasie bez nadmiernych niedogodności dla kupującego.

§ 3. Sprzedawca może odmówić zadośćuczynienia żądaniu kupującego, jeżeli

doprowadzenie do zgodności z umową rzeczy wadliwej w sposób wybrany przez

kupującego jest niemożliwe albo w porównaniu z drugim możliwym sposobem

doprowadzenia do zgodności z umową wymagałoby nadmiernych kosztów. Jeżeli

kupującym jest przedsiębiorca, sprzedawca może odmówić wymiany rzeczy na wolną

od wad lub usunięcia wady także wtedy, gdy koszty zadośćuczynienia temu

obowiązkowi przewyższają cenę rzeczy sprzedanej.

Art. 5611

. § 1. Jeżeli rzecz wadliwa została zamontowana, kupujący może żądać

od sprzedawcy demontażu i ponownego zamontowania po dokonaniu wymiany na

wolną od wad lub usunięciu wady. W razie niewykonania tego obowiązku przez

2025-09-09©Kancelaria Sejmu s. 117/242

sprzedawcę kupujący jest upoważniony do dokonania tych czynności na koszt

i niebezpieczeństwo sprzedawcy.

§ 2. Sprzedawca może odmówić demontażu i ponownego zamontowania, jeżeli

koszt tych czynności przewyższa cenę rzeczy sprzedanej.

§ 3. (uchylony)

Art. 5612

. § 1. Kupujący, który wykonuje uprawnienia z tytułu rękojmi, jest

obowiązany na koszt sprzedawcy dostarczyć rzecz wadliwą do miejsca oznaczonego

w umowie sprzedaży, a gdy takiego miejsca nie określono w umowie – do miejsca,

w którym rzecz została wydana kupującemu.

§ 2. Jeżeli ze względu na rodzaj rzeczy lub sposób jej zamontowania dostarczenie

rzeczy przez kupującego byłoby nadmiernie utrudnione, kupujący obowiązany jest

udostępnić rzecz sprzedawcy w miejscu, w którym rzecz się znajduje.

§ 3. Przepisy § 1 i 2 stosuje się do zwrotu rzeczy w razie odstąpienia od umowy

i wymiany rzeczy na wolną od wad.

Art. 5613

. Z zastrzeżeniem art. 5611 § 2 koszty wymiany lub naprawy ponosi

sprzedawca. W szczególności obejmuje to koszty demontażu i dostarczenia rzeczy,

robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.

Art. 5614

. Sprzedawca obowiązany jest przyjąć od kupującego rzecz wadliwą

w razie wymiany rzeczy na wolną od wad lub odstąpienia od umowy.

Art. 5615

. Jeżeli kupujący będący konsumentem zażądał wymiany rzeczy lub

usunięcia wady albo złożył oświadczenie o obniżeniu ceny, określając kwotę, o którą

cena ma być obniżona, a sprzedawca nie ustosunkował się do tego żądania w terminie

czternastu dni, uważa się, że żądanie to uznał za uzasadnione.

 

 

Czyli jak pisałem wcześniej: 

21 godzin temu, ghost2255 napisał(a):

Jeśli sprzedawca/producent wymieni lub naprawi, to nie ma podstaw do zwrotu.

 

Napisano
34 minuty temu, ghost2255 napisał(a):

Art. 560. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć

oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca

niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wad-

liwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli

rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie

uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.

§ 2. (uchylony)

§ 3. Obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej

z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady.

§ 4. Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna.

Art. 561. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może żądać wymiany

rzeczy na wolną od wad albo usunięcia wady.

§ 2. Sprzedawca jest obowiązany wymienić rzecz wadliwą na wolną od wad lub

usunąć wadę w rozsądnym czasie bez nadmiernych niedogodności dla kupującego.

§ 3. Sprzedawca może odmówić zadośćuczynienia żądaniu kupującego, jeżeli

doprowadzenie do zgodności z umową rzeczy wadliwej w sposób wybrany przez

kupującego jest niemożliwe albo w porównaniu z drugim możliwym sposobem

doprowadzenia do zgodności z umową wymagałoby nadmiernych kosztów. Jeżeli

kupującym jest przedsiębiorca, sprzedawca może odmówić wymiany rzeczy na wolną

od wad lub usunięcia wady także wtedy, gdy koszty zadośćuczynienia temu

obowiązkowi przewyższają cenę rzeczy sprzedanej.

Art. 5611

. § 1. Jeżeli rzecz wadliwa została zamontowana, kupujący może żądać

od sprzedawcy demontażu i ponownego zamontowania po dokonaniu wymiany na

wolną od wad lub usunięciu wady. W razie niewykonania tego obowiązku przez

2025-09-09©Kancelaria Sejmu s. 117/242

sprzedawcę kupujący jest upoważniony do dokonania tych czynności na koszt

i niebezpieczeństwo sprzedawcy.

§ 2. Sprzedawca może odmówić demontażu i ponownego zamontowania, jeżeli

koszt tych czynności przewyższa cenę rzeczy sprzedanej.

§ 3. (uchylony)

Art. 5612

. § 1. Kupujący, który wykonuje uprawnienia z tytułu rękojmi, jest

obowiązany na koszt sprzedawcy dostarczyć rzecz wadliwą do miejsca oznaczonego

w umowie sprzedaży, a gdy takiego miejsca nie określono w umowie – do miejsca,

w którym rzecz została wydana kupującemu.

§ 2. Jeżeli ze względu na rodzaj rzeczy lub sposób jej zamontowania dostarczenie

rzeczy przez kupującego byłoby nadmiernie utrudnione, kupujący obowiązany jest

udostępnić rzecz sprzedawcy w miejscu, w którym rzecz się znajduje.

§ 3. Przepisy § 1 i 2 stosuje się do zwrotu rzeczy w razie odstąpienia od umowy

i wymiany rzeczy na wolną od wad.

Art. 5613

. Z zastrzeżeniem art. 5611 § 2 koszty wymiany lub naprawy ponosi

sprzedawca. W szczególności obejmuje to koszty demontażu i dostarczenia rzeczy,

robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.

Art. 5614

. Sprzedawca obowiązany jest przyjąć od kupującego rzecz wadliwą

w razie wymiany rzeczy na wolną od wad lub odstąpienia od umowy.

Art. 5615

. Jeżeli kupujący będący konsumentem zażądał wymiany rzeczy lub

usunięcia wady albo złożył oświadczenie o obniżeniu ceny, określając kwotę, o którą

cena ma być obniżona, a sprzedawca nie ustosunkował się do tego żądania w terminie

czternastu dni, uważa się, że żądanie to uznał za uzasadnione.

 

 

Czyli jak pisałem wcześniej: 

 

 

Ale zdajesz sobie sprawę, że odpowiadałem na posta Kolegi, który dostał fantastyczną ofertę poczekania 40 dni na decyzję producenta zw z diagnostyką aku? 

A to jakby nie było nie jest "niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności" prawda? 

 

A skoro jest "niedogodne", bo trudno mówić o możliwości korzystania z samochodu bez akumulatora, a: 
"Sprzedawca jest obowiązany wymienić rzecz wadliwą na wolną od wad lub

usunąć wadę w rozsądnym czasie bez nadmiernych niedogodności dla kupującego."

 

to dalej chcesz bronić swojego stanowiska, że "prawo już tak nie działa"? 

 

 

Napisano
9 minut temu, el_guapo napisał(a):

Ale zdajesz sobie sprawę, że odpowiadałem na posta Kolegi, który dostał fantastyczną ofertę poczekania 40 dni na decyzję producenta zw z diagnostyką aku? 

A to jakby nie było nie jest "niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności" prawda? 

 

Ale zdajesz sobie sprawę, że reklamacja jest złożona i już w toku?

 

Na tym etapie można tylko 14-to dniowy termin reklamacji pilnować. i cisnąć po nim o wymianę/zwrot.

 

Dalej podtrzymuję, że nie możesz rzucić wadliwego akumulatora na stół w sklepie i zażądać zwrotu pieniędzy jeśli sprzedawca wyraża gotowość naprawy/wymiany. Co zresztą wynika wprost z cytowanych art. KC. 

Napisano
47 minut temu, ghost2255 napisał(a):

Ale zdajesz sobie sprawę, że reklamacja jest złożona i już w toku?

 

Na tym etapie można tylko 14-to dniowy termin reklamacji pilnować. i cisnąć po nim o wymianę/zwrot.

 

Dalej podtrzymuję, że nie możesz rzucić wadliwego akumulatora na stół w sklepie i zażądać zwrotu pieniędzy jeśli sprzedawca wyraża gotowość naprawy/wymiany. Co zresztą wynika wprost z cytowanych art. KC. 

 

Jeszcze raz, powoli i uważnie przeczytaj co napisałem pod pierwszym postem kolegi. 

 

Zasugerowałem, że jak dostał info o 40dniowym okresie na rozpatrzenie reklamacji producenckiej, to łatwiej mu było KUPIĆ nowy akumulator (nawet u tego samego sprzedawcy), wstawić i jeździć, a niedziałający akumulator "zareklamować" u sprzedawcy na niezgodność z umową, z wnioskiem o oddanie hajsu. End of story. 

W przypadku akumulatora jakakolwiek inna opcja niż "oddaje wadliwy, dostaje działający" jest "niedogodna" dla klienta, bo auto jest uziemione i najczęściej pod sklepem z akumulatorami. 

 

Cytat który wkleiłem poprzednio (cześć poniżej) pochodzi ze strony UOKiKu, a pozostawione tym razem zdanie nie musi być zdaniem odmownym sprzedawcy, wystarczy że będzie niesatysfakcjonujące dla konsumenta w kontekście jego niedogodności zw. z uziemieniem samochodu. 

Cytat

Jeśli sprzedawca:

[...]

oświadczył, że nie naprawi lub nie wymieni towaru w rozsądnym czasie lub bez nadmiernych niedogodności dla konsumenta,


Chcesz sobie pisać alternatywne scenariusze, proszę :dziekidzieki: ale kluczem nie jest gotowość sprzedawcy do naprawy/wymiany (kiedy? od ręki - nie ma tematu, jutro... przeżyję, za tydzień... no nie bardzo), ale jak bardzo te operacje rozciągnięte w czasie będą dla konsumenta uciążliwe, a tym samym staną się obiektywnym czynnikiem do odstąpienia od umowy. 

 

:papa:

Napisano
8 godzin temu, Ariibyd napisał(a):

Szary był zwykły, ten co pokazujesz to chyba do "start-stop" jest.... 

EFB z reguły do tego jest.

@Wasylek mój Grom AGM do start-stop wygląda tak (to nie Korea?):

 

20251009_172231.jpg

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
  • Autor
12 godzin temu, vanice77 napisał(a):

"Próby reanimacji niestety nie przyniosły pozytywnego zakończenia - ładowany całą i wedle urządzenia ładującego proces ów zakończony jego pełnym naładowaniem krótko po odłączeniu klem pokazuje 12,9V, ale wystarczy 10 - 15 minut i już mamy poniżej 12V a za godzinkę 10 z kawałkiem."

 

 

 

Bo nie masz gęstości elektrolitu a napiecie odpowiednie to prowizoryczny stan naładowania akumulatora.

Czesto pomaga na jakis czas odpowiefni prostownik i program na 15,4- 16v/ 1,5A

Jak aku nie na dojdc do celi w celu sprawdzenia gęstości elektrolitu to lipa, to że prostownik pokaże że naładowany to wcale nie bedzie prawda.

 

Ja nie mam profesjonalnego prostownika - raczej "zabawka z Lidla", gęstości nie badałem bo nie mam sprzętu i nie chciałem plomby zrywać.

 

Ale jest coś na rzeczy w tym co napisałes bo oddałem go do sklepu i umówiliśmy się, że oni wpierw go spróbują naładować "po swojemu" - co ciekawe dziśiaj jak wpadłem do nich na chwilę to ako trzymało napięcie, ale po kilku próbach obiążeniowych jednak panu ze sklepu coś tam nie pasowało i zdecydował, że jednak go wysyła do "centrali" - mają tam lepszy sprzęt... odpowiedź z "centrali" ma być we wtorek.... pożyjemy zobaczymy.

Napisano
  • Autor
9 godzin temu, sherif napisał(a):

Ja bym zmienił sklep. Ze swoim mam taki układ, że na takie sytuacje mają zastępczy aku. Sami instalują i załatwiają reklamacje.

 

Ja nie zmieniam akumulatorów co pół roku, auta też zawsze trzymam chwilę, pierwszy taki przypadek, że ako po roku zawodzi....kupując kierowałem się stosunkiem ceny do jakości oraz odległością od miejsca zamieszkania..... obsługa sklepu wydaje się być w porządku do klienta... zobaczymy co powie ich serwis producenta.

Napisano
1 minutę temu, Ariibyd napisał(a):

 

Ja nie zmieniam akumulatorów co pół roku, auta też zawsze trzymam chwilę, pierwszy taki przypadek, że ako po roku zawodzi....kupując kierowałem się stosunkiem ceny do jakości oraz odległością od miejsca zamieszkania..... obsługa sklepu wydaje się być w porządku do klienta... zobaczymy co powie ich serwis producenta.

Ja podobnie, ale co jakiś czas aku sie kupuje, niekoniecznie do auta. 

Daje Ci jedynie takie info, że sa takie sklepy co takie rzeczy ogarniaja kompleksowo. Ostatnio jak pojechalem tam żony aute to gość pomierzył aku i zasugerował wracać do domu :).

Można jeszcze przyatakować producenta moze uda sie przyspieszyć.

Napisano
17 minut temu, Ariibyd napisał(a):

 

Ja nie zmieniam akumulatorów co pół roku, auta też zawsze trzymam chwilę, pierwszy taki przypadek, że ako po roku zawodzi....kupując kierowałem się stosunkiem ceny do jakości oraz odległością od miejsca zamieszkania..... obsługa sklepu wydaje się być w porządku do klienta... zobaczymy co powie ich serwis producenta.

 

Wady fabryczne wychodzą w pierwszych tygodniach eksploatacji.

 

Wadami są :

-nieszczelność obudowy

-zwarcia w celi

-przerwa w obwodzie

 

Jak coś pada po roku to raczej wynika to z eksploatacji.

 

A swoją drogą co to za auto że masz Optimę? Jakaś terenówka? Jeździsz nim codziennie?

 

 

Napisano
14 godzin temu, el_guapo napisał(a):

 

Jeszcze raz, powoli i uważnie przeczytaj co napisałem pod pierwszym postem kolegi. 

 

Zasugerowałem, że jak dostał info o 40dniowym okresie na rozpatrzenie reklamacji producenckiej, to łatwiej mu było KUPIĆ nowy akumulator (nawet u tego samego sprzedawcy), wstawić i jeździć, a niedziałający akumulator "zareklamować" u sprzedawcy na niezgodność z umową, z wnioskiem o oddanie hajsu. End of story. 

W przypadku akumulatora jakakolwiek inna opcja niż "oddaje wadliwy, dostaje działający" jest "niedogodna" dla klienta, bo auto jest uziemione i najczęściej pod sklepem z akumulatorami. 

 

Cytat który wkleiłem poprzednio (cześć poniżej) pochodzi ze strony UOKiKu, a pozostawione tym razem zdanie nie musi być zdaniem odmownym sprzedawcy, wystarczy że będzie niesatysfakcjonujące dla konsumenta w kontekście jego niedogodności zw. z uziemieniem samochodu. 

 

 

Tylko, ze to nie jest takie proste jak sugerujesz... Sprzedawca ma 14 dni na ustosunkowanie sie do rekojmi.

To, ze Ciebie nie satysfakcjonuje wizja naprawy w np tydzien, to jest jedynie podstawa do odstapienia od takiej umowy.

Nie znaczy, ze wyjdziesz ze sklepu z pieniedzmi lub nowym akumulatorem.

PS. To co cytujesz wyzej odnosnie niezwlocznosci, to znaczy tyle, ze jak zarzadasz zwrotu pieniedzy, to sprzedawca ma prawo dac Ci nowy aku w pierwszej kolejnosci.

 

Napisano
  • Autor
10 godzin temu, sherif napisał(a):

Ja podobnie, ale co jakiś czas aku sie kupuje, niekoniecznie do auta. 

Daje Ci jedynie takie info, że sa takie sklepy co takie rzeczy ogarniaja kompleksowo.

 

Być może następnym razem zapytam o swego rodzaju "asistance" :oki:

 

10 godzin temu, sherif napisał(a):

Można jeszcze przyatakować producenta moze uda sie przyspieszyć.

 

Na razie czekam, bo w sumie to jeżdżę już innym autem a to "stare" się zbuntowało przed sprzedażą ;], więc czekam cierpliwie. Jak się temat nie rozwiąże do końca przyszłego tygodnia....będę myślał co dalej.

 

Napisano
  • Autor
9 godzin temu, Piotrus napisał(a):

 

Jak coś pada po roku to raczej wynika to z eksploatacji.

 

W sumie to być może i coś tam padło - zbieg okoliczności ale ażeby to sprawdzić to trzeba mieć włożony akumulator do auta i mierzyć:skromny:

 

Jak pisałem wyciągnąłem aku an szybko podładowałem raz nie sprawdzając niczego....padł po 4 godzinach od włożenia do auta, naładowałem drugi raz - dłużej, i po odłączeniu prostownika po 15/20 minutach napięcia nie trzymał - nie było sensu wkładać tylko jechać do punktu.

 

Oni go tam ładowali po swojemu, napięcie trzymał, podali jakimś próbom obiążeniowym - niby wytrzymał, ale coś im nie pasuje w jego zachowaniu i dlatego wysłali daalej....

 

 

9 godzin temu, Piotrus napisał(a):

 

A swoją drogą co to za auto że masz Optimę? Jakaś terenówka? Jeździsz nim codziennie?

 

 

To mnie z kimś pomyliłeś, ja mam GROMA ;l, tam chyba ktoś w trakcie coś wspominał o innych :skromny:

Napisano

Ja kiedyś uparcie reklamowałem tak prawie nowego Boscha.

Jak auto było jeżdżone codziennie to było OK, jak postało 2 dni to nawet kontrolki nie mignęły.

Przy reklamacjach (nie pamiętam z czego wyskakiwałem, chyba rękojmi, bo do sklepu się plułem, a oni dalej z tego co pamiętam) dostałem 2x kopa w zad, że wszystko z nim OK.

Oddałem więc auto do ASO gdzie naładowali akumulator po swojemu i przetrzymali 2 dni pod jakimś miernikiem, a na koniec dali wydruki i kwit że jest do bani (o dziwo to straszne ASO nic za to nie wzięło).

Po złożeniu ponownej reklamacji temat ciągnął się jak flaki z olejem, aż chyba w sklepie mieli mnie dość i by się mnie pozbyć dali nowy z półki (dopłaciłem 50zł i wziąłem innej marki 60Ah zamiast 54Ah, czy jakoś tak).

Napisano
1 godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

Tylko, ze to nie jest takie proste jak sugerujesz... Sprzedawca ma 14 dni na ustosunkowanie sie do rekojmi.

TAK

 

1 godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

To, ze Ciebie nie satysfakcjonuje wizja naprawy w np tydzien, to jest jedynie podstawa do odstapienia od takiej umowy.

TAK

 

1 godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

Nie znaczy, ze wyjdziesz ze sklepu z pieniedzmi lub nowym akumulatorem.

TAK - dlatego zasugerowałem ZAKUP (to już 3 razy o tym przypominam) nowego, z wnioskiem o odstąpienie od umowy na STARY

 

1 godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

To co cytujesz wyzej odnosnie niezwlocznosci, to znaczy tyle, ze jak zarzadasz zwrotu pieniedzy, to sprzedawca ma prawo dac Ci nowy aku w pierwszej kolejnosci.

NIE - wybór spełnienia należy do kupującego, jak już wchodzimy w detale. Nie ma pierwszej, drugiej czy trzeciej kolejności. 
 

Jeżeli mamy stanowisko sprzedającego: "tak ustosunkuje się w ciągu 14 dni" to kupuję nowy aku, jeżdżę (bo o to chodzi) i składam wniosek o odstąpienie od umowy zakupu starego, jeżeli sprzedający mówi "wyjmujemy aku z auta, a ja dam panu nowy z półki" no to chyba logiczne jest, że KUPNO nowego i składnie wniosku o odstąpienie od zakupu starego byłoby ... idiotyczne.

 

Cytat

Kupującemu przysługują co do zasady, alternatywnie cztery uprawnienia, których wybór należy do kupującego:

  • uprawnienie do żądania obniżenia ceny
  • uprawnienie do odstąpienia od umowy
  • żądanie wymiany rzeczy na rzecz wolną od wad
  • żądanie usunięcia wady rzeczy

 

Oprócz KC istnieje jeszcze ustawa o prawach konsumenta 

 

43d

Cytat

1.  Jeżeli towar jest niezgodny z umową, konsument może żądać jego naprawy lub wymiany.
2.  Przedsiębiorca może dokonać wymiany, gdy konsument żąda naprawy, lub przedsiębiorca może dokonać naprawy, gdy konsument żąda wymiany, jeżeli doprowadzenie do zgodności towaru z umową w sposób wybrany przez konsumenta jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów dla przedsiębiorcy. Jeżeli naprawa i wymiana są niemożliwe lub wymagałyby nadmiernych kosztów dla przedsiębiorcy, może on odmówić doprowadzenia towaru do zgodności z umową.
[...]

4.  Przedsiębiorca dokonuje naprawy lub wymiany w rozsądnym czasie od chwili, w której przedsiębiorca został poinformowany przez konsumenta o braku zgodności z umową, i bez nadmiernych niedogodności dla konsumenta, uwzględniając specyfikę towaru oraz cel, w jakim konsument go nabył.

 

I dalej:

43e

Cytat

1.  Jeżeli towar jest niezgodny z umową, konsument może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, gdy:
[...]
4) brak zgodności towaru z umową jest na tyle istotny, że uzasadnia obniżenie ceny albo odstąpienie od umowy bez uprzedniego skorzystania ze środków ochrony określonych w art. 43d;
[...]
4.  Konsument nie może odstąpić od umowy, jeżeli brak zgodności towaru z umową jest nieistotny. Domniemywa się, że brak zgodności towaru z umową jest istotny.

 

Edytowane przez el_guapo

Napisano
7 minut temu, el_guapo napisał(a):

 

NIE - wybór spełnienia należy do kupującego, jak już wchodzimy w detale. Nie ma pierwszej, drugiej czy trzeciej kolejności. 
 

Jeżeli mamy stanowisko sprzedającego: "tak ustosunkuje się w ciągu 14 dni" to kupuję nowy aku, jeżdżę (bo o to chodzi) i składam wniosek o odstąpienie od umowy zakupu starego, jeżeli sprzedający mówi "wyjmujemy aku z auta, a ja dam panu nowy z półki" no to chyba logiczne jest, że KUPNO nowego i składnie wniosku o odstąpienie od zakupu starego byłoby ... idiotyczne.

 

 

Chodzilo mi o to, ze jezeli zaniesiesz wadliwy aku i zazadasz kategorycznie zwrotu pieniedzy z rekojmi, to sprzedawca ma prawo dac Ci nowy aku od reki zamiast pieniedzy.

Np w sytuacji, gdybys koniecznie chcial go zwrocic i kupic inny gdzie indziej.

Napisano
4 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Chodzilo mi o to, ze jezeli zaniesiesz wadliwy aku i zazadasz kategorycznie zwrotu pieniedzy z rekojmi, to sprzedawca ma prawo dac Ci nowy aku od reki zamiast pieniedzy.

Np w sytuacji, gdybys koniecznie chcial go zwrocic i kupic inny gdzie indziej.

 

No to byłby scenariusz najlepszy dla kupującego. 

Napisano

Z tanich i dobrych aku to polecam Maxgear, kolega od którego biorę części głównie tym handluje reklamacji brak. W sumie najstarszy Maxgear który zamontowałem będzie miał z 3 lata i klient jezdzi i się nie skarży. Mam w rodzinie auto ktore robi dziennie przeważnie 2x0,5km czasami jakiś dłuższy wyjazd pow. 5k od odpalenia😆 Jest to 1.2 Pb i aku Banner 50Ah po 1,5r musi być co chwile ładowany. Zmieniłem na Maxgear 61Ah, zobaczymy jak długo pociagniem do 1 zgonu.

Edytowane przez steyr

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.