Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 22.06.2021 uwzględniając wszystkie miejsca
-
P308 vs Megane IV
10 punktówZ uwagi na obowiązki, miałem okazję przez ostatnie 6 mcy pojeździć paroma autami - nic specjalnego, zwykła klasa C, czyli auto dla przeciętnego zjadacza chleba, który ciężko zarobione pieniądze chciałby rozsądnie wydać. Ostatnio jednak auta z tytułu wzbudziły we mnie tak skrajne emocje, że jeżeli będzie zainteresowanie popełnię kilka zdań opisu - jeżeli... W szranki stają: Megane IV kombi Limited (1.5 dCI, 2020, jakieś 110KM) oraz Peugeot 308 kombi (1.5 HDI, 2020, jakieś 130KM). EDIT: Wygląd, wnętrze, pojemności Wygląd zewnętrzny jest oczywiście kwestią indywidualnych preferencji, jednak jeżeli już dochodzimy do tej kwestii to WG MNIE lepiej prezentuje się Megane IV. Pomijam tu "biżuterię" przyklejoną do Megane IV, której brak na P308, jednak Megane zewnętrzne wygląda po prostu nowocześniej...lepiej...dynamiczniej i nie jest to kwestią np.: atrakcyjności felg, bo rozmiar w obu autach jest ten sam, a wzór przeciętny. LEDy dzienne z przodu są w obu autach, jednak w Megane są ciekawsze, może nawet zbyt ciekawe, przekombinowane. Co jednak jest mnie osobiście (nie koniecznie wszystkich) wkurza, to wygaszanie LEDa w momencie włączania kierunkowskazu. P308 ma jednak zdecydowanie fajniej wystylizowane światła tylne. Klapy w obu autach otwierają się wysoko, jednak w P308 trochę wyżej - niestety obie klapy są ciężkie i w obu przypadkach nie zawsze poprawnie działał zamek elektromagnetyczny - naciśnięcie przycisku oryglowywało klapę z małym opóźnieniem. Wygodniej wsiada się do P308 - jest to pochodną wysokości samego auta i wysokości wnętrza. Wsiadanie jest wygodniejsze zarówno z przodu jak i z tyłu P308. Wnętrze Przepraszam, ale to co odwalił Peugeot zarówno w 308, czego preludium miałem już w 208, to kompletna porażka ergonomiczna. Oczywiście mowa o "tabletmanii" we wnętrznu i o samym systemie multimedialnym. Obsługa prawie wszystkich funkcji auta (poza paroma guzikami fizycznymi: awaryjne, grana szyba, obieg wewnętrzny, start-stop) odbywa się przez tablet. Pomyślice: "fajnie" - w takim razie zwolniło się miejsce na dodatkowe półki/schowki. Nic bardziej mylnego. P308 w zasięgu rąk kierowcy ma do zaoferowania: mikro półkę przed dzwigną biegów, w której jest gniazdo 12v. Tym samym montując tam ładowarkę do telefonu, półka traci sens bo wystaje w jej połowie ładowarka z kablem. Obok jest JEDEN (!!!) otwór na napój, który jest przysłaniany przez pokrywę podłokietnika, jeżeli chcemy żeby oprócz dekoracji faktycznie służyła nam jako podłokietnik zgodnie z nazwą. Ale nic to: wyregulowanie pokrywy podłokietnika, tak żeby wygodnie oprzeć łokieć powoduje, że nie zaciągniemy ręcznego, którego wajcha jest wtedy pod pokrywą. Za to konsola środkowa, pozbawiona przycisków, bo przecież mamy "tablet", powinna być zagospodarowana - oczywiście JEST, zieje płaszczyzną twardego plastiku z jednym pokrętłem i tymi paroma guzikami fizyznymi. BZDURA. Zegary elektroniczne to także porażka. Pamiętajcie, że P308 ma i-Cokpit, czyli na zegary patrzymy nad kierownicą i są one spłaszczone. Cóż, to wymusiło wtłoczenie w wąską szczelinę dziwnego wyświetlacza, którego możliwości personalizacji są małe. Np. nigdy nie zobaczymy: prędkości, obrotów i komputera pokładowego. Z czegoś musimy zrezygnować. Sama czytelność jest słaba, bo "czarny" ekran jest w zasadzie "szary" - jeżeli jedziesz w białej koszuli to odbija się ona w wyświetlaczu. Sterowanie tym wszystkim jest rozrzucone bez ładu bez składu. Na kierownicy mamy tryby wyświetlania zegarów, których jednak personalizację robi się w menu konsoli środkowej. Komputer pokładowy wywołujemy z kierownicy, jednak przejście przez jego karty to guzik na końcu manetki wycieraczek - IMHO ergonomiczna porażka. Menu i losowość jego ułożenia w ekranie środkowym, to element na książkę. Ale...radio zawsze włącza się w trybie "wyszukiwania" stacji ze skalą częstotliwości, zamiast w ostatnim ustawieniu, np.: ekranie z zapamiętanymi stacjami radiowymi. Przesiadamy się do Megane IV - jest dużo lepiej, ładniej: dwa otwory na kubek, z przesuwaną przegrodą - całość zasuwana elegancką żaluzją. Spory schowek/półka przed dźwignią zmiany biegów - nawet gniazdo zapalniczki w tym miejscu i porty USB nie przeszkadzają. Regulowana pokrywa podłokietnika, która tylko maksymalnie wysunęta do przodu zasłania ok. 1/10 cupholderów. Multimedia to inna bajka: czytelne elektroniczne zegary przed kierowcą, 5 ustawień wyświetlania, każde prezentuje to co powinno, dodatkowo możemy w narożnikach dodać grafikę eko-jazdy, stację radiową, itp. . Informacje wyświetlane przez ekran przed kierowća można wybrać od bardzo ubogiego (prawie SAAB) do bardzo bogatego. Brakuje tylko opcji: "analogowy" prędkościomierz + "analogowy" obrotomierz. Ale w porównaniu z P308 to i tak niebo do ziemi. Do tego możemy zmieniać kolorystykę całości, gdzie w P308 mamy jedynie odcienie niebieskiego. Także centralny wyświetlacz możemy spersonalizować. Może wyświetlać do 4rech różnych sekcji, ma kilka ekranów znanych ze smartfonów - przewijanych w ten sam sposób. Mamy coś, co w zasadzie jest konieczne w autach z wyświetlaczami: możliwość zapisania kilku profili jeżeli pojazdem jeździ kilka osób i ma inne preferencje wyświetlania informacji. W p308 tego nie ma. Przyciski na kierownicy są zgrupowane w sekcje obsługujące to samo (lewa: tempomat, prawa: komputer pokładowy, wyświetlacz). Nie ma sytuacji z P308 losowego rozmieszczenia przycisków. Jakość wykonania: Punktuje MIV - tylko dolna część deski rozdzielczej jest twarda. Jeżeli miałbym się przyczepić, to życzyłbym sobie żeby moje prawe kolano napotkało na miękki tunel środkowy - jednak tak nie jest. Montaż jest poprawny, ale nie rewelacyjny. P308 góruje nad MIV montażem, jednak same tworzywa to w większości twardy plastik. Oba auta mają problem z audio - zbyt wysokie basy powodują w drzwiach nieprzyjemne wibracje, choć sama jakość audio jest dobra i można porobić hałas. Przełączniki z MIV pracują miękko i precyzyjnie, choć z wyraźnym oporem. To samo dot. dźwigienek przy kierownicy oraz pierścieni na manetkach - tu widać, że ktoś się pochylił jaki będzie odbiór kierowcy z ich obsługi. P308 to ordynarne manetki i "chropowana" praca. Jedynie przyciski szyb elektrycznych są porównuwalne w pracy z MIV. Z perspektywy kierowcy P308 ma lepsze fotele przednie. Jestem na tym punkcie wyczulony. P308 oferuje dłuższe siedzisko i lepsze podparcie ud, choć sam fotel wygląda - w porównaniu do MIV - niepozornie. Fotele w MIV są także wygodne, jednak o punkt gorsze niż w P308, choć ich wygląd zdaje się mówić co innego: wysokie burty, wydłużone siedzisko, grubość. Pozory mylą. Ilością miejsca z tyłu punktuje P308. Jest zdecydowanie więcej miejsca na nogi i nad glowami. Także więcej miejsca na stopy znajdziecie w P308. Bagażniki - wg. mnie żaden z nich nie ma deklarowanej pojemności. A już wskazywanie że MIV ma 580l to chyba nadużycie. Jeżeli miałbym oceniać, to wydaje mi się, że więcej wciśniecie do P308, jednak to MIV znowu ma ten bagażnik lepiej zagospodarowany: podwójna podłoga, dzielona na pół, schowki z boku. Tego w P308 nie znajdziecie, za to pod podłogą jest masa styropianu wypełniającego miejsce gdzie kiedyś producenci wrzucali koło zapasowe, a dziś jedynie kompresor. Próg załadunku w MIV jest rekordowo nisko, niżej niż w P308. Silniki, przyjemność z jazdy, spalanie. Subiektywnie MIV pomimo mniejszej mocy lepiej ciągnie od dołu - zwłaszcza jak wyłączy się elektroniczny kaganiec nazywany "ECO". MIV pali też rekordowo mało, ok. 0,7 do 1l mniej niż P308. Za to P308 jest lepiej wyciszony. MIV komfortowo pojedziecie do 120km/h, P308 podnosi ten limit do 130-135km/h. P308 nie puchnie tez przy przyspieszaniu powyżej 140km/h, MIV odpuszcza w okolicy 130km/h. Subiektywnie: MIV jest samochodem lepiej wykonanym i przemyślanym, choć na pewno od P308 mniejszym w środku i - z tym silnikiem - mniej dynamicznym, za to oszczędniejszym. W P308 rządzi chaos i losowo dobrane materiały i rozmieszczenie pozycji menu.10 punktów
-
P308 vs Megane IV
6 punktówChciałbym nieśmiało zaznaczyć, że Polska nie kończy się na kilku dużych miastach. W tych mniejszych i na prowincji nadal diesel rządzi. Wysłane z mojego ELE-L29 przy użyciu Tapatalka6 punktów
-
P308 vs Megane IV
4 punktyTylko powiedz mi za ile? Za 10 lat? Za 20 lat? Więcej w tym spekulacji niż rzeczywistości. Z 10 lat temu też słyszałem, że diesel to masakra itp, kup benzyniaka. I jakoś ktoś kupuje ode mnie te diesle i nawet specjalnie szuka diesla.4 punkty
-
Jak się kupuje dziś auto.
3 punktyPisałem już że teść po chorobie ale samodzielny i sprawny potrzebuje auto. Warunek: do 10kpln klima, wspomaganie, 5 drzwi, sprawne technicznie i bezpieczne. Padł pomysł pandy. Do tej pory jeździł micra której u Marka sprzedaliby alko w wersji ABC, pl salon, 120kkm nalotu. Ruda ją żre ale nie jest źle. Technicznie wszystko ok. Teść wsiadł do pandy i.... wysiadł z miną kota srającego na betonie. Dziś odebraliśmy Jazz Hondę. Od właściciela, który ma ja kilka lat. 2 kpl kół jeszcze do jazdy, ale szlu nie ma. Klima auto, 4 szyby w prądzie, wspomaganie, czujniki parkowania tył. 14 lat ma. Blacharsko: kilka rys, lekka ruda na jednym nadkolu i 2 rantach drzwi. Technicznie nie ma się do czego przyczepić, opłaty na 10 miesięcy jeszcze. Kielichy zdrowe. 20 min oględzin, 3 km jazdy próbnej, umowa i do domu 15 min. Na za miesiąc umówiony magik; ma zabezpieczyć ogniska korozji, podmalowac błotnik, uzupełnić konserwację. Zakup po 2 dniach oglądania ogłoszeń i jednym popołudniu oglądania aut. Kupione 2 oglądane. Da się? Da się. Tylko trzeba mieć świadomość że kupuje się nastoletni wóz a nie salonowke. Bo to jest tak... Jak handlarz kupi i zrobi to na pewno po lebkach i oszust a jak coś jest do zrobienia to wał, szrot i złom. To tak chciałem zamknąć temat poszukiwania pandy... Ps Alfy nie ośmielił bym się kupować, wiadomo dla koneserów kupowania. Pozdrawiam Wysłane z mojego Redmi Note 8T przy użyciu Tapatalka3 punkty
-
P308 vs Megane IV
3 punktyCiekawostka taka apropo prywatnego diesla, bo ostatnio prawie prawie takiego kupiłem. kręciłem się za mercedesem A klasa. Nie wiedziałem czy A180 czy A200. Koniec końców wybór padł na A180, ale i tak kupiłem cos innego potrzebą chwili. Niemniej jednak dealer miał w moim zdaniem dobrej cenie A180d właśnie, jeszcze z 2020. I namawiał mnie mocno na tego diesla. Ja zasadniczo za dieslami nie przepadam, lubie jako taka ciszę w aucie, a diesel zawsze klekocze. Dodatkowo po podróży kamperem mam uprzedzenie co do usyfionych dystrybutorów ON. Ale najważniejsze dla mnie było to, czy ja to później łatwo sprzedam I udzieliłem sobie odpowiedzi, że "niebaudzo" Diesel teraz to już dla kogos kto rzeczywiście duzo lata codziennie, a nie, żeby tak tylko wakacje wyszły taniej raz na rok. Jakies miasto wprowadzi "zony" jako pierwsze dla diesli i będzie panika na rynku.3 punkty
-
Elektryk na codziennie podróże A1?
2 punktyTrzeba coraz bardziej cisnąć, bo robi się tu coraz ciaśniej .2 punkty
-
P308 vs Megane IV
2 punkty
-
P308 vs Megane IV
2 punktydokładnie. Kilka dni temu pierwszy raz od jakichś dwóch lat pojechałem do centrum Krakowa. I faktycznie widać zmiany, więcej ścieżek rowerowych kosztem ulicy, mniej miejsc do parkowania, droższe opłaty za parkowanie (6zł za godzinę -co ciekawe parkomaty w centrum nie przyjmują karty, weź tu zapłać monetami 24zł - zaparkowałem na prywatnym parkingu po 7zł za godzinę, a żadnej aplikacji nie zamierzam instalować, bo następnym razem jak będę potrzebował to już pewnie zmienię telefon), na skrzyżowaniach wymalowane miejsca dla rowerów, jakieś słupki, barierki itd. Ogólnie wszystko idzie w kierunku wypychania samochodów z centrum i miasto staje się po prostu mniej przyjazne, ale to jeszcze potrwa. Chociaż na mnie to działa. Coraz rzadziej jeżdżę do Krakowa, a do centrum to w już ogóle, bo za bardzo tam nic nie ma ciekawego . Niech se budują nieprzyjazne betonowe skanseny, niedługo tam zostaną już tylko srzedawcy precli i angielscy "turyści".2 punkty
-
P308 vs Megane IV
2 punktyChcesz powiedzieć, że kiedyś ludzie będą zmieniać prace/usługi tylko dlatego żeby nadal jeździć wymarzonym dieslem? Grubo... ja to widzę inaczej, skoro teraz mało sie sprzedaje nowych diesli, to za jakiś czas nie będzie i używanych, bo i skąd. Już dzisiaj w klasie B praktycznienie są oferowane, a w C poza flotami nikt tego nie kupuje.2 punkty
-
Manualna skrzynia vs automat
2 punktyTak - tylko automat. Od 5 lat na codzień jeżdżę z automatem i to jest bardzo wygodne i w sumie nie ma sensu machać wajchą. Raz na kilka tygodni wsiądę na chwilę do jakiegoś auta z manualem (np. żeby żony, albo mamy auto zaprowadzić do serwisu czy na przegląd) i problemu nie mam, nie czuję, że miałem paroletnią przerwę, bo jednak kilkanaście lat człowiek machał i trochę km zrobił, jeździł czasem poupalać autem z manualem. Czy kupiłbym coś z manualem jeszcze? Do jazdy na codzień na pewno nie - do zwykłej codzienniej jazdy, najgorszy automat będzie lepszy niż manual. Do jazdy dla zabawy po torze, zakrętach - tak, tu widzę miejsce dla manuala. Choć mam DSG z łopatkami przy kierownicy, to nadal nie to samo. W aucie z manualem jadąc szybko, miałem lepsze wyczucie auta. Niewytłumaczalne, ale tak jest i do takiej jazdy manual ma sens. Najwidoczniej nie jestem w tym odosobniony i są tacy, który tego potrzebują - musi nie być ich mało, bo Porsche wprowadziło do oferty nawet 911 GT3 z manualem. IMO będzie tak, że za parę lat, auto z manualem będzie na rynku odbierane tak samo, jak 15 lat temu auto bez klimatyzacji - coraz więcej osób będzie szukać tylko z automatem (będzie ich też coraz więcej, bo w zasadzie w każym modelu dziś można kupić automat) i w pewnym momencie manuale będzie trudniej sprzedać.2 punkty
-
P308 vs Megane IV
2 punkty
-
Elektryk na codziennie podróże A1?
2 punktyElektryk na trasy słabo się nadaje i przy tych 120 musisz liczyć jakieś 16kWh/100km. Przy 160km dziennie to jakieś 25kWh, czyli pełna bateria auta typu e-golf czy inne citigo-e. Jeśli zaczniesz to ładować o 22 i skończysz o 6 rano (żeby całość poszła tanim prądem z G12W) to prąd ładowania musisz mieć na poziomie 3kW+ więc wypadałoby już zainwestować w ładowarkę trójfazową (i samochód z dwu, lub trójfazowym prostownikiem). Dojazdy dziennie będą cię kosztować około 7.5PLN, sam sobie policz czy ci się to opłaca versus diesel.2 punkty
-
Ford Mustang convertible V8 67'
2 punktyProjekt zbliża się szybkim krokiem ku końcowi Zostały pierdoły typu regulacja szyb czy uszczelki drzwi. Wnętrze niemal kompletne: Auto zostało już wpisane do ewidencji zabytków, pozostaje ogarnąć przegląd i rejestracji. W międzyczasie w ostatni weekend dzień wcześniej dowiedziałem się, że będzie obok mnie Podlaski Rajd Moto Retro . Szybki kontakt z organizatorem i udało mi się załapać na pierwszy pokaz auta . Bardzo miłe uczucie jak wszyscy robią sobie zdjęcie z autem. Było ciężko złapać auto bez ludzi: Dawno się tak nie nagadałem przez kilka godzin. Poznałem kupę fajnych ludzi i dostałem dwie oferty zakupu . M.in tutaj można zobaczyć więcej: https://poranny.pl/podlaski-rajd-moto-retro-odwiedzil-hajnowke-i-bialowieze-to-byla-frajda-dla-fanow-zabytkowych-pojazdow-zdjecia/ar/c4-15648030 https://www.facebook.com/radiobialystok/videos/rajd-moto-retro-w-hajnówce/268409841732945/?extid=SEO----2 punkty
-
Motorówka Selco 15 Selsport
1 punktJak mawiają facet jest jak dziecko tylko z wiekiem zabawki stają się bardziej wymagające. A na poważnie prezent na czterdziestkę Do rzeczy Łupinka z stoczni Selco Lysaker Norway mało popularna w Pl wręcz nierozpoznawalna drążąc temat okazuje sie że jest to jedyny egzemplarz w PL zarejestrowany z tej Stoczni, ogólnie jest ich mało i wykopanie jakichkolwiek informacji z neta zajmuje sporo czasu. Rok produkcji 1965. skorupa w oryginale środek niestety był przerobiony na potrzeby poprzedniego użytkownika jakim był OSP dlatego wnętrze jest nowe zrobione pod siebie a że szkutnikiem nie jestem to jest kilka niedociągnięć , chociaż porównując ich prace żle nie wyszło .1 punkt
-
F1 2022 koncept bolidu widzieli?
1 punktTu artykuł, niestety po włosku, więc trzeba translatora użyć https://www.livegp.it/f1-esclusiva-vi-sveliamo-le-prime-foto-della-monoposto-2022/ A tu wizualizacje. Ciekawie to wygląda1 punkt
-
A1 na odcinku Częstochowa - Piotrków Trybunalski
Jak obecnie wygląda sytuacja na tym odcinku jeśli chodzi o remonty? Jak jechałem w lipcu 2020 to był mega dramat, dziura na dziurze, mega korki, zero pobocza, zamiast pobocza to dziury na pół metra itp. Coś się zmieniło przez ten prawie rok, oddali jakieś nowe odcinki? W sobotę mam wyjazd, google mi wyznacza trasę przez ten odcinek, ale mam opory czy tak jechać czy bokami objeżdżać. Dzięki za każde info1 punkt
-
Elektryk na codziennie podróże A1?
1 punkt
-
W poniedziałek śmigam w góry
1 punkt690Km wyjazd 4:30 i na miejscu byłem 16:20 postój tylko 4 razy na tankowanie . W czwartek wracam wyjazd około 8 rano to mysle ze koło 20 bede w domu. Nie rozbijam na 2 dni bo szkoda czasu jak juz jade to jade. Wole na miejscu polatać. Dzis prawie 200km po okolicy Mszana Dolna, Kasina Wielka, Limanowa, Tymbark i inne mniejsze wioseczki. Oczywiście na spokojnie prawie 7 godzin własnie z licznymi przystankami na zwiedzanie i podziwianie gór. Jutro też planuje polatac ale w okolice Krakowa i Bochni chyba ze pogoda sie zepsuje bo zapowiadaja burze.1 punkt
-
Elektryk na codziennie podróże A1?
Jest problem gdy się jeździ na krótkich dystansach. Farelka co chwilę musi nagrzać wyziębione wnętrze, a przy tym dogrzewaniu, w Citigo przynajmniej, żre 7kW. Jak już dojrzeje to jest dobrze.1 punkt
-
Elektryk na codziennie podróże A1?
Jak mam być szczery, to ten temat da się Ioniq`iem 28kWh objechać. Na jednej fazie ładuje mi się w garażu 8 godzin. Ale rozumiem, że tendencja jest do zniechęcania1 punkt
-
P308 vs Megane IV
1 punkt
-
Elektryk na codziennie podróże A1?
Malolitrazowym dieslem tez pewnie zrobi ok 4-4,5l/100km przy spokojnej jezdzi i kupi go sporo taniej niz PHEV1 punkt
-
P308 vs Megane IV
1 punktChciałbym żebys miał rację. Jak dla mnie to idzie niestety w strone jakiejs sytuacji, którą my w Polsce mielismy w latach 50-60tych. Prywatne auta dla nielicznych wybrańców. Inne możesz sobie wypozyczyć i to pewnie drogo, abyś korzystał tylko z MZK i innych.1 punkt
-
Elektryk na codziennie podróże A1?
Pociagiem dojeżdżałem przed pandemią Ma on swoje plusy- wsiadam i sie niczym nie interesuję, dogodne połączenia jadą teraz 1:07h. Na dworzec blisko z domu, z dworca do pracy niecałe 10min piechotą. Koszt- ~370zł za bilet miesięczny. Wady też są- połączenia inne niż kurs przyspieszony to już ok 1:40h jazdy więc dłuuugo. Przed pandemią tłok w wagonach. Praca hybrydowa jest teraz: 50/50 biuro i dom i to jest OK. Ale pracodawca ciśnie na powrót 100%... Niby będzie to indywidualnie negocjowanle ale zasady są na razie niejasne. A elektryka i tak od pewnego czasu chcę posmakować, szukam kolejnych argumentów "za"1 punkt
-
Ford Mustang convertible V8 67'
1 punktZa wiele nie napiszę, bo 2-3 razy przejechałem się po swojej ulicy. Nie mam jeszcze rejestracji ogarniętej. Niby wszystko gotowe, ale ciągle brak czasu. Jeździ się inaczej, przede wszystkim inne są proporcje auta i tak trochę dziwnie bez kamer i czujników , ale z otwartym dachem widoczność jest super . Kierownica chodzi tak lekko jak prawie w Fiacie, hamulce hmm trzeba się przyzwyczaić. Napiszę coś więcej jak będę mógł normalnie się przejechać, póki co jeszcze nie jestem pewien czy skrzynia biegi zmienia, bo w końcu sam ją remontowałem.1 punkt
-
Elektryk na codziennie podróże A1?
Jeśli nie masz nic przeciwko jeździe za ćwierć darmo, to jest niegłupi pomysł. Tylko oczywiście wallbox w domu musi być. Kona/Soul/Niro 64 taki dystans zrobią w palcem w rurze wydechowej. Wersje z baterią 39 też powinny sobie poradzić, może w mroźną zimę trzeba będzie zwolnić do 100 km/h a może nie. Cała trojka jest bardziej komfortowa niż Zoe, co jest ważne w trasie. Ale Zoe absolutnie nie dyskwalifikuję. Pamiętaj, że przy takiej systematycznej jeździe lepiej nie używać pełnego zakresu baterii, tylko starać się być w granicach 10%-90%. Dobrze by było, gdybyś miał okazję przetestować jakiegoś EV na tej trasie.1 punkt
-
P308 vs Megane IV
1 punktAle z eliminacja diesla to chyba nie chodzilo glownie o CO2 tylko pozostaly syf jaki emituja... Tlenki azotu, sadza, etc.1 punkt
-
Odwieczny dylemat czy zmieniać olej tak jak producent przewidział czy jednak nie?
A bo nie napisałem że wziąłem jednak limit 20 tys. na rok, przy czym jak nie wykorzystam do się dodaje, ogólnie całościowo 80 tys. mogę przejechać w 4 lata 😉 potem coś 5 zł za km1 punkt
-
Rejestracja tymczasowa
1 punkt
-
Elektryk na codziennie podróże A1?
Jak bedziesz mial mozliwosci ladowania pod praca to czemu nie. Jesli tylko w domu po powrocie, to jak koledzy wyzej pisali, takie codzienne uzytkowanie moze sie zrobic nieco klopotliwe/upierdliwe.1 punkt
-
P308 vs Megane IV
1 punkt
-
Jak się teraz sprzedaje auto...
1 punktPrzypomnialo mi się własnie jak kupowałem lancera w 2012. Tez usiedliśmy razem ze sprzedającym i widział jak robie przelew. Zauwał mi, chociaz ja bym na pewno nie zaufał nikomu tak. Mam konto w mBank i taki przelew mogę sobie łatwo cofnać to momentu kiedy jeszcze nie było sesji elixir.1 punkt
-
P308 vs Megane IV
1 punktPisz, pisz Szkoda tylko, ze diesle, bo raczej prawie nikt prywatnie juz nowego kompakta z dieslem nie kupi1 punkt
-
A1 na odcinku Częstochowa - Piotrków Trybunalski
Yanosik ostrzega natomiast Google Maps milczy Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk1 punkt
-
A1 na odcinku Częstochowa - Piotrków Trybunalski
Krótko, dziś miałem, jak już wspominałem 3:15. Kierowca ciężarówki obok mówił, że i tak do rekordu daleko, bo w zeszłym roku stał pod Wrocławiem prawie 5h A wracając do meritum, to w drodze powrotnej ze stolicy, przed zjazdem Z S8 na A1, Google pokazał podobny czas jeśli zjadę na DK91. Zjechałem zbadać teren i pojechałem tak: Ominąłem ten odcinek, który jest częściowo jeszcze po starych dziurach, kilka razy zmienia jezdnie z prawej na lewą. Droga w miarę przyzwoita, jechało się przyjemnie, tyle że pomiędzy 19 a 20. Pytanie jak bardzo się tam korkuje w okolicach południa?1 punkt
-
Ionity - gasimy światło
1 punkt
-
Mrozoodporna szpachla do drewna - albo coś alternatywnego
Poiestrowa? Czy epoxy mówisz? Pierwsza trzeba zabezpieczyć przed wodą druga przed UV1 punkt
-
Manualna skrzynia vs automat
1 punktMotory owszem, ale spięte z tym eCVT chyba jest takie same dla obu motorów? Kurde nigdy nie zagłębiałem się w ten temat, okazji nie było - to się nie psuje Ale niestety nie da się zaprzeczyć, że to wciąż wyje niemiłosiernie, nawet w samej benzynie gdzie masz te wirtualne 10 biegów1 punkt
-
Koszty motocykla po zakupie
1 punktNormalnie. Miałem budżet i dostałem propozycję. Dla mnie jest wszystko git. Mam teraz prawie wszystko cacy i sobie prykam po okolicy zadowolony. Zresztą widziałem co biorę . Wysłane z mojego CPH2021 przy użyciu Tapatalka1 punkt
-
W poniedziałek śmigam w góry
1 punktale ty do Krakowa masz +- 300km a ja 600 Mam link 4 OC z pakietem holowania i naprawy do 2000tyś w przypadku awarii lub przebicia opony ( w zeszłym roku 2 X kapec dlatego wolałem sie zabezpieczyć) koszt 154pln na rok1 punkt
-
W poniedziałek śmigam w góry
1 punktJakoś dojechałem bez przygód poza tym że we Wrocławiu jakieś przebudowy na DK 94 i troszke pobładziłem. Ale nie było tragedii bo w Radwanicach znów wyleciałem na 94. Jedyny minus to upał na Śasku i korki a biorąc pod uwage że motop chłodzone powietrzem to nie pogoniłem żeby go nie zagotować. W sumie wyszło lekko ponad 690km czas 12 godzin godzinke dłużej jak w zeszłym roku ale wtedy było chłodniej . Mam nadzieje że powrót też obejdzie sie bez przygód1 punkt
-
Bateria EV [eksploatacja] - zasady użytkowania (fakty i mity)
1. Trochę pewnie tak, ale to raczej ułamki. Ładuję jak potrzebuję. 2. Trochę pewnie tak. Zdecydowanie się tym nie przejmuję i chętnie ładuję najszybciej jak mogę. 3. Tak, to może mieć spory wpływ. Raczej staram się przestrzegać, gdyby auto miało stać kilka dni, a raczej u mnie nie stoi. 4. Bez znaczenia, i tak są zabezpieczone przez ecu. Ale bateria przy AC się nie grzeje, więc pewnie lepiej niż DC. Szczególnie, że taniej zazwyczaj 😁 Bez znaczenia ogólnie. 5. Nawet 10% rzekomo to mało, tak z 30% dobrze, żeby chociaż było. Do tego bym się stosował osobiście mając taką sytuację. 6. Mówi się nawet o przedziale 30-40-60-70%. To wynika niejako z innych punktów. Raczej ładuje jak potrzebuje, przy większej baterii będzie można się bawić ewentualnie w takie tematy. 7. Ale z jakiego powodu zalecana? 😁 Osobiście korzystam z pełnego wachlarza prędkościomierza. Sama przyjemność. 8. Żeby na jeszcze krócej starczyło? 😜😎? 9. 10. patrz punkt 6. 11. Gaz podłoga póki prąd tani 😎1 punkt
-
Lufcik z drzwi balkonowych?
1 punkt
-
Odwieczny dylemat czy zmieniać olej tak jak producent przewidział czy jednak nie?
Z ich olejem nie wiem, bo nie chciałem lać Orlenu. Ale podejrzewam, że w tych samych granicach, bo doliczają 50zl jeszcze utylizacji przy własnym oleju no i za olej ja zapłaciłem sporo - tylko to nie orlen1 punkt
-
Odwieczny dylemat czy zmieniać olej tak jak producent przewidział czy jednak nie?
ja mogę przedstawić swoją opinię, bo właśnie kończymy kolejny kontrakt na auta z wydłużonym interwałem serwisowym: - łącznie przerobiliśmy około 400 aut z interwałami serwisowymi 30 kkm - auta kończyły użytkowanie po 3 lub 4 latach z przebiegami pomiędzy 150 a 210 kkm - interwał serwisu olejowego wynosił 30 kkm lub 1 rok czasu - przez te lata nie wystąpiła ani jedna awaria jednostki napędowej, ani żadna inna awaria, którą można by było skojarzyć z układem olejowym - z poważnych usterek nastąpiła jedna awaria skrzyni biegów, ale nastąpiła głównie przez zlekceważenie zgłaszanej usterki przez serwis. W mojej ocenie jeśli ktoś jeździ dużo i przejeżdża w roku 30 kkm to taki interwał jest OK, ale jeśli nie to ja bym wymieniał olej raz w roku. Niektóre marki mają interwał 2 letni, co w mojej ocenie jest dość długim okresem, zwłaszcza, że zazwyczaj jest to jednoznaczne z użytkowaniem samochodu w mieście, na krótkich trasach. Żony auto tak serwisuję - wymiana oleju raz w roku, bo przejeżdża max 5-6 tysięcy kilometrów. Teraz już po gwarancji więc strasznie nie przestrzegam czasu do miesiąca, ale staram się tak na oko raz w roku wymienić. Statystyki, które znam absolutnie potwierdzają, że dłuższe interwały są OK. Natomiast rozumiem, że są ludzie, którzy czują się lepiej jak wymienią szybciej. Jak interwał był 15 kkm, to tak samo znałem osoby co zmieniały co 7,5 kkm, bo przecież 15 to za dużo1 punkt
-
Jak się teraz sprzedaje auto...
1 punktCo normalny czlowiek moze przez dwa dni zrobic z autem? Sprzedales to po specjalnie bedziesz rysowal czy w dziury wjezdzal? Komedia.1 punkt
-
Jak się teraz sprzedaje auto...
1 punktSamochód jest złożonym mechanizmem i nie wpadnę nawet na to co można w nim spieprzyć celowo, tyle tego jest. Jeśli zatem drobiazgowo dokonałem oględzin to zabieram od razu, a nie czekam do następnego dnia. Jak by padło na mnie to na drugi dzień oględziny od nowa, niestety. Cofnięcie licznika interfejsem to 10min pracy, nie znasz przeważnie sprzedającego i nie wiesz czy nie jest fachowcem, który to robi zawodowo. A on właśnie sobie chciał wieczorem jeszcze poupalać, już na twoje konto. Z doświadczenia wiem,że os. prywatne przy sorzedaży zawsze udają idiotów i maksymalnych neptyków motoryzacyjnych, a nie jednego już przyłapałem na uzywaniu pojęć, których amator nawet nie zna.1 punkt
-
Dlaczego buduje się domy z 24cm, a nie z 18 cm ?
ZTCP (bo kiedyś dla zabawy liczyliśmy) to dałoby się postawić domek o grubości ścian 5cm. A teraz wejdź do środka i lekko puknij taką ścianę młotkiem.1 punkt
-
Ford Mustang convertible V8 67'
1 punktPowoli zmierzamy do końca , ręce pocięte i nie domyte aż głupio gdzieś wyjść, ale warto było. Pojawiło się trochę nowoczesności, czyli przekaźniki od reflektorów i klaksonu. Nie chciałem tego robić ale jak przejechałem się pod domem po ciemku to nie było róźnicy ze światłami i bez. Przy okazji przekaźników wleciały też wkłady na H4 ... polskiej produkcji, oczywiście idealnie pasujące. Podobno wkłady z tamtych lat jak używał Mustang używały też pl auta jak Żuk czy Syrena. Klakson też przerobiłem bo się iskrzyło przy kierownicy i trzeba by czyścić styki co jakiś czas. Tak jest bezpieczniej. Poza tym akumulator i tak je zakryje . Wnętrze niemal gotowe: Obecnie są już pasy zainstalowane. Zdecydowałem, że póki co będą pasy OEM, mimo że nadawały się do śmieci, po wypraniu i wyczyszczeniu z rdzy nie jest tak źle. Docelowo i tak wlecą 3-pkt pasy. Jeden z detali który mi zajął mnóstwo czasu, ale uparłem się, że ma być jak oryginale, bo skoro kiedyś działało: To nic innego jak nożna pompka do spryskiwacza. Stelaż wypiaskowany i pomalowany proszkowo, złożone, nowe przewody i ... kałuża wew auta . Działa to tak, że przewód z płynem wchodzi do wew do owej sfery, a w wychodzi już do sprysków. Ta gruszka gumowa jest połączona z wkręcanym plastikiem z zaworkami. Tam oczywiście ciekło. Próbowałem to uszczelniać.. cieknie. Kupiłem nową gumkę (w pl !!!) cieknie. Doszczelniłem .. cieknie. Dopiero kombinowanie z podkładkami i dobry klej uszczelnił połaczenie. Pompka już jest na aucie i na razie sucho. Podkład na tylne zawieszenie: Część nowa, część stara . Dużym problem były opony. Spóźniłem się na początek sezonu, wszystkie zapasy się wyprzedały w marcu .. zero, null. W całej EU - brak Radialów. Wcześniej porobiłem próby na używakach i staneło na 205/60 R15. Większość wali 235 i szerzej, ale ja tego nie lubie, skoro w oryginale było coś koło 185, to i 205 to dużo . Finalnie dostałem cynk od importera (Michelin), że idzie świeża partia z Meksyku. No i oponki dotarły: blue OR white ?? Przestraszyłem się, że mają niebieskie napisy, ale okazało się to zabezpieczeniem, 2h czyszczenia . Obecnie kończę listwy i elementy wnętrza, jutro jak dobrze pójdzie doklejam emblematu i nalepki. Jak się uda będzie sesja do wykonania tzw białej karty, ponieważ życzą sobie dużo zdjęć wywołanych na papierze . Pochwalę się jak się uda. Kolejny efekt to przegląd i tu zaliczyłem zonk ... pojechałem na prowincjonalną OSKP spytać się o dokumenty. Gośc do mnie, że opinia rzeczoznawcy potrzebna , wniosek i wpis do ewidencji zabytków. Pytam się jak to opinia, przecież to nie jest już potrzebne. Gość: "Dla mnie jest", pytam się na jakiej podstawie. Gość: "Mojej i nie musi pan do mnie na przegląd przyjeżdżać" . Tak nie muszę .. niestety w okolicy jest jedna okręgowa stacja (tylko tam można zrobić przegląd na zabytek). Niemal byłem pewny, że żadna opinia (dodatkowa $$$) nie jest potrzebna, bo czytałem na forum, że 2 lata temu zmieniło się prawo. NIc zadzwonię do OSKP do Warszawy, no i oczywiście tam nie jest to potrzebne, bo po co .... Ehhh a chciałem już uniknąć lawet i kosztów. Nic zobaczymy, może trafię w lepszy humorek diagnosty, choć czarno widzę przegląd jak już się czepia dokumentów.1 punkt
-
Ford Mustang convertible V8 67'
1 punktWczoraj w końcu przyjechała dostawa ze świedzidełkami :). Lusterka, korek paliwa, klamki, filtr pow, nalepki i masa innych gratów. W tym także w końcu auto będzie miało godne felgi. Oczywiście Magnum 500: Jak tylko pogoda pozwoli czeka mnie przykręcanie tego wszystkiego i zrobienia siedzeń . Ambitny plan jest aby wiosną przygotować auto do wpisu zabytków i zrobienie przeglądu. Mam jeszcze do odnowienie element grillu z konikiem, jest ze ZNALu i ma trochę ubytków. Jakby ktoś miał pomysł czym uzupełnić takie kratery to proszę o info. W międzyczasie spontanicznie kupiłem innego Mustanga więc cabrio będzie miało młodszego brata . Jest oczywiście w kiepskim stanie blacharskim ale jest oryginalne, kompletne i stało od 81r. Poza tym to bardzo fajna i poszukiwana wersja Mach 1 . Auto wczoraj wyruszyło w długą drogę do domu: Aż trudno uwierzyć, że kiedyś auto miało piękny, lśniący czarny lakier.1 punkt
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00