Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.08.2021 w Odpowiedzi

  1. Robimy urządzenia i badania wytrzymałości i odporności na narażenia wynikające z warunków klimatycznych. Urządzenie, które przechodzi bez problemu kilkugodzinne deszczowanie, bardzo trudno jest doprowadzić do odporności na zanurzenie w wodzie.
  2. Sprawdzić zakres assistance, kopnąć w oponę i w drogę...
  3. To nie ruszać. Nic nie puka, nie stuka, nie ściąga, to po co ruszać? Wziąć auto do mechanika, niech obejrzy na podnośniku.
  4. Czym innym jest przejazd przez kałużę czy nawet jakąś rzekę, gdzie ekspozycja na wodę to kilka-kilkadziesiąt sekund - wtedy ten snorkel zabezpiecza przed zassaniem wody do silnika, a elektronika czy kostki szybko wyschną. Inaczej kiedy to jest zalanie i samochód stoi dłuższy czas w wodzie. Dla przykładu urządzenie wykonane w standardzie, dajmy na to IP65 nie przetrwa godziny w wodzie. No nie przetrwa, bo jest odporne na krótkie, kilkusekundowe zamoczenie lub zachlapanie czyli normalne warunki eksploatacyjne dla samochodu. Stanie w wodzie godzinami (tak rozumiem podtopienie) to nie są normalne warunki eksploatacji nawet dla terenówek
  5. dlatego prędzej kupię nowe picanto na kredyt niż młode używane premium w dobrej cenie
  6. Jadę do Czarnogóry za 4 dni, więc jak coś Ci siądzie po drodze, to poczekasz 1 dzień i naprawimy, przynajmniej zarobię parę PLN na urlopie, chyba że to już poza granicą będzie, to przyjmę euro. A tak na serio, uzupełnić spryskiwacze, sprawdzić poziom w układzie chłodzenia (na zimnym silniku), poziom oleju pod max na bagnecie + jakaś butelka na dolewkę w razie W. Ciśnienie w oponach ustawić odpowiednio do obciążenia, ale nie za dużo, bo na autostradach w upale i tak podskoczy o pół bara. Na kontrolę geometrii bym podjechał, jeśli kiera nie stoi prosto, bo może to oznaczać, że jedno koło uciekło na zbieżności. Obczaić stan hamulców. Jaki silnik w tej Merivie?
  7. Hamulce sprawdz, czy sie klocki przypadkiem nie koncza albo czy cos sie nie blokuje w zacisku No i klime
  8. 3 punkty
    Zalepiłem, warsztat niepozorny, ale z profesjonalnym podejściem Wyrwa szkła była dość duża, ale pajączka wciągnęli. Cena 90 zł .
  9. Koło zapasowe, klucz, lekarka, trójkąt, kamizelki. Ciśnienie w oponach Płyny, klocki hamulcowe/tarcze. Assistance, Zielona karta, dowod rejestracyjny, termin przeglądu. Zrobić ksero/zdjęcia. Zostawić auto na wolnych obrotach i sprawdzić poprawność włączania wentylatora. Filtr pp. Klimy. 2 komplet kluczyków Tapatalk
  10. Właśnie to miałem na myśli. Przy silnikach 1.4 T na pośrednim wtrysku trzeba obejrzeć zbiorniczek, obudowę termostatu i węże idące do chłodnicy, szczególnie górny, oraz te cieńsze blisko turbosprężarki. Lepiej poszarpać za nie teraz pod domem, jak się rozlecą, to można następnego dnia ogarnąć, gorzej, jak zacznie to pękać pod Kotorem na serpentynach. A dlaczego pęka? Bo zrobili zbyt wysoką temperaturę w tych silnikach, a wystatczyło dać termostat o 5st chłodniejszy, no ale emisja by się nie zgadzała, bo wtrysk pośredni i trochę wypić lubi.
  11. Ja mam DQ500 a nie 381 jakieś
  12. i tutaj kluczowe pewnie jest to "ogarnianie". Po pierwsze nie wiadomo co trzeba wymienić. Sama diagnostyka tego może sporo kosztować. Potem może się okazać że trzeba wymienić jeden komputer, drugi, połączyć je na nowo, zaprogramować. Ale nie to jest moim zdaniem najgorsze. Może być tak, że doprowadzenie auta do stanu jeżdżącego jeszcze w miarę się powiedzie, tylko moim zdaniem nie o to chodzi. Po powodziach szkody mogą wychodzić z czasem. Tu jakiś styk przestanie stykać po pół roku, tam wiązka padnie za rok, zaświeci się jakaś kontrolka, jakiś układ zacznie wariować i tak dalej. Więc jeździsz bardzo niepewnym samochodem. A koszt doprowadzenia go do stanu pewnego (a nie tylko takiego że dzisiaj odpala i jeździ) zapewne w każdym aucie po zalaniu będzie nieopłacalny.
  13. Pocieszę Cię, że zepsuć może się wszystko i trzeba być na to mentalnie przygotowanym. Bałkany to nie Skandynawia, wiec wszystko da się usprawnić w ludzkich pieniądzach. Jakieś 10 lat temu wybrałem się Lanosem na Nordkapp. Chwilę wcześniej wymieniłem łożyska tylnych kół, które rozsypały się za kołem podbiegunowym. U nas wymiana kosztowała mnie wtedy 300zł za oba koła. Tam... 1800zl za jedno koło i 3 dni oczekiwania na części z Oslo. Przejrzyj hamulce, płyny i wykup assistance z dalekim holowaniem. I ciesz się wyjazdem.
  14. Ja wiem że to Motokącik, ale jak nic z opisu wychodzi że @twinsen masturbował się przy otwartej masce
  15. Po części Cie rozumiem, ale kupując używane auto bez potwierdzonej przeszłości rozrząd się po prostu wymienia dla pewności, to taka zasada od lat, nienaciągana, sprawdzona. Nazywa się to pakietem startowym i wykonuje się to we wszystkich autach w których Bóg wie co się działo. Tu nie chodzi o kwestie zarobkowe, każdy może zarabiać inaczej, auto się dopasowuje to wymagań i zarobków, szukania auta wyższej klasy, młodszego i jednocześnie tańszego niż ustala rynek to po prostu szukania sobie kłopotów argumentując to okazją. Nie ma cudów a okazje nie istnieją.
  16. W sumie to nie ma znaczenia. Po prostu jak ktoś się zna to czy ma GameBoy czy lamaka i coś do obd to i tak ukradnie. IMO lepiej żeby się nie znalazł rozebrany do połowy.
  17. To dziala na wiekszosc marek... https://tekdeeps.com/a-bulgarian-company-sells-a-device-that-unlocks-almost-any-car-it-looks-like-a-nintendo-game-boy-game/
  18. Przy szkodzie całkowitej okazuje się często, że wrak jest jeszcze sporo wart, a handlarze jeszcze na tym zarabiają.
  19. Myślisz, że tanio wycenią "wrak"? Wątpię
  20. czy jest plyn chlodniczy i olej
  21. Podpisuję się pod @Tomo Teraz jest najlepszy moment na sprzedaż nieruchomości, pod warunkiem że masz jasny cel co zrobisz z kasą. Trzymanie gotówki na koncie spowoduje że będzie topniała szybciej niż myślisz. Spójrz co ten rząd wyprawia. Jeśli pensjonat nie ma jakiegoś dużego minusa o którym wiesz - strzelam np. wilgoć ciągnie od dołu od lat i nic z tym nie robiliście, itp. - zostaw go. Zrób dzierżawę, chętny się znajdzie bez problemu. Jak dla Mamy to problem to weź to na swoje barki, po prostu - a Mamie wysyłaj co miesiąc przelew. Swego czasu, jeszcze za mojego życia, moja prababcia sprzedała posiadłość rodzinną / dworek z olbrzymią działką. Wujek ją namówił żeby nie wymieniała na dolary jak wszyscy sugerowali, tylko wpłaciła na konto bo on ma pomysł. Po 3-4 miesiącach kasa wystarczyła na zakup kolorowego telewizora Panasonic 21 cali w Pewexie. Wiem, że to była historyczna inflacja w Polsce, ale historia lubi się powtarzać, a teraz jest najlepszy moment Co sobie o tym przypominam to mnie telepie.
  22. Moim zdaniem teraz jest najlepszy moment na zakup takiego biznesu. Już po pandemii (4 czy 5 fala nie ma już znaczenia - najgorsze minęło). Wielu ludzi ma spore pieniądze, Jeżeli masz czas na sprzedaż (np. rok lub więcej) to ja bym rozpoznał rynek i dał cenę sporo zawyżoną (+20-30%). W ciągu roku-półtorej inflacja powinna spowodować, że nawet ten, który nie kupił wcześniej, może ponownie rozważyć zakup. Najważniejsza sprawa to porządek w papierach - żadnych krewnych do spółki, którzy muszą przyjechać na akt. Żadnych zaległości urzędowych/papierologicznych, u wszystkich dostawców mediów (nie mam na myśli brak płacenia rachunków, ale porządek z umowami itp.) Kupującym będzie osoba z dużymi pieniędzmi i on nie ma czasu i chęci na załatwianie spraw "to tylko trzeba iść do urzędu i od ręki się zrobi" (taki odpowiednik klimatyzacji w samochodzie - działa, ale nie nabita, w warsztacie za rogiem zrobią za 80 złotych). I nawiązując do pierwszego akapitu - jest świetny moment na kupowanie, ale po co sprzedawać ? Nie lepiej dzierżawić (jeżeli mama już tego sama nie pociągnie) ?
  23. W dniu dzisiejszym, w Warszawie na ul. Czerniakowskiej (przy szpitalu) został ukradziony samochód Hyundai Ioniq Electric, WE712TT, kolor czerwony. Auto było zaparkowane na ulicy. ok. 7.40 przyjechało, o 15.40 już go nie było. Może komuś się dziś rzuciło w oczy - auto dość charakterystyczne, bo Ioniq`ów mało, czerwony jedyny w Warszawie. Gdyby ktoś coś widział, słyszał... poproszę o info na priv.
  24. Ja jak kupilem tiguana to myslalem ze ma czujnik klockow z tylu. Niestety nie ma. Klocek sie oderwal na wyjezdzie(byla juz cienka okladzina wewnetrzna, zewnetrzna widoczna miala z 8mm) cos szuralo przy hamowaniu z tylu, ale jechalem, obserwowalem . Dojechalem na tym do domu 1500km, tarcze do wymiany
  25. certyfikat będzie miał w zasadzie każdy klucz jaki kupisz. Pytanie jak długo sam klucz będzie trzymał parametry. Wg mnie masz dwie opcje: 1. Kupić jakiś klucz dobrej jakości. Ja kiedyś kupiłem brytyjskiego Halfords'a za 60 funtów; ma zakres 8-60, kwadrat 3/8'', bardzo dobrze się ustawia, działa bez zarzutu i co bardzo ważne- ma dożywotnią gwarancję, więc świadczy to jakoś o jego jakości. A jeszcze lepszy patent jest takie, że działa w obie strony, więc mogę nim np odkręcać bezpiecznie świece żarowe. Nie namawiam do importu klucza z UK, który już z resztą nie jest oferowany ale możesz poszukać na miejscu czegoś bardziej firmowego niż Yato. 2. kupić jakiś prosty klucz wychylny. On też da jakieś wskazania a tak naprawdę rzadko będziesz musiał tak ściśle trzymać się wartości do zastosowań jakie podałeś.
  26. Właśnie nad lewym nawiewem - jest tam taka półeczka. Te uchwyty występują w różnych kształtach ... nawet z przedłużką. Moim zdaniem taki by pasował - telefon byłby nad nawiewem.
  27. Uwierz mi myślą. To, że tobie jednostkowo coś wydaje się bez sensu, nie oznacza, że towarzystwu się nie opłaca. A po drugie taniej wydać 10 kPLN więcej niż robić osobny proces dla jednej osoby. Tak dla twojej wiadomości 10 kPLN kosztów w korporacji to wg wyliczeń ok. 10-20 roboczogodzin jednego pracownika w korpo, więc wystarczy, że przy twojej sprawie zaangażujesz dwie, trzy osoby na dwa dni i koszty większe niż oszczędności. A tak lecimy schematem i jest szybko.
  28. on to raczej ma dq500, ale ja sie nie znam
  29. Sens taki, że skutki zdrowotne po kolizji bywają czasem droższe niż sama naprawa auta, jeśli ktoś dobrze kombinuje. Może likwidator się naciął na kogoś ostatnimi czasy i takie praktyki stosuje teraz.
  30. Czuję, że by mi się spodobało. Niestety, schrzanili z brakiem montażu belek, a nawet haka. Jeszcze z najnowszych niusów, skoro temat odgrzebany: - jechałem nowym 508, wrażenia średnie - przede wszystkim ciasno (z tyłu gorzej niż w klasie B) i dziwnie ospała reakcja na gaz, skrzynia często szarpie - a podobno to DSG jest słabe - poszukując używki ok. 10 lat wiele "perełek" bez VIN-u, a jak już z, to po sprawdzeniu wychodzą "czerwone lampki"; warto też wpisać nr telefonu do gugla, często można poczytać ciekawe opowieści - z drugiej strony - bywają ogłoszenia co wiszą 1 dzień i sprzedany - ostatecznie umówiłem się na kupno wcześniej oglądanej używki, która - po prześwietleniu na wszelkie sposoby - wymaga lekkiego doinwestowania, ale to są rzeczy, które normalnie wychodzą - poza tym wszystko OK. Cena lekko powyżej średniej.
  31. No jestem ciekawy jak to komuś się opłacało to naprawiać i rzezbic pod maska? Jedyne co mi przychodzi do głowy to przeszczep
  32. Poza płynami czy żarówkami, obejrzyj wydech i stan klocków, żeby nie skończyły się zaraz po przejechaniu granicy Ewentualnie w jakimś warsztacie czy stacji diagnostycznej sprawdzić od spodu czy nie ma uszkodzonej osłony przegubu albo innej widocznej rzeczy.
  33. Jak nie sciaga i opony sa rowno zuzyte, to ja bym przed urlopem nie ruszal
  34. Ciężko dyskutować skoro nie wiemy jak i ile czasu auto stało w wodzie, niemniej skoro zalany był tylko przód to pewnie nie ma takiej tragedii i auto jak najbardziej do odratowania.
  35. Podobno bez OBD. Bułgarzy wyprodukowali jakiegoś "GameBoya", co otwiera i uruchamia Hyundai/Kia bez żadnego kłopotu.
  36. Sęk w tym, że to co trzeba byłoby wymienić jest niewycenione. Może to komputer za wór złota, a może jakiś przekaźnik za 10 dolców. Ale nikt tego nie wie, a dowiedzenie się kosztuje tyle, że całka wychodzi taniej od diagnostyki szkody.
  37. Pisałem, że auto premium a nie luksusowe. Premium takie dla Kowalskiego, a nie Bentleye.
  38. Chyba bardziej chodzi o skomplikowaną diagnostykę, w elektronice, wrażliwych czujnikach, stykach, płytkach lutowanych kilka wątpliwych połączeń może powodować wiele serii losowych awarii. Żeby zrobić to pewnie i dobrze to trzeba wymienić wszystko pod maską, pożenić wszystkie komputery ze sobą na nowo. Jednym słowem rzeźba po stawkach ASO, które pewnie też wystawi zaporową ofertę, bo nie chcą się takimi rzeczami zajmować. Dokładnie. W tych regularnie topionych cała elektronika, której i tak wiele nie ma, jest przeniesiona do puszki pod sufitem.
  39. Tylko po co do szkody calkowitej dodawac jeszcze koszty rozebrania auta?
  40. Tylko pytanie było o wersję ONE vs COOPER a nie o "S". Proponuję przejechać się 2 generacjami i mieć porównanie, miniak ze zwykłym 1.6 115KM radzi sobie całkiem dobrze, silnik nie ma turbo itd. Jest też szansa na znalezienie niezajechanego egzemplarza. Oglądałem dużo "S" w R53 FL (po 2004r) i na każdej miernik gubił skale, były przerdzewiałe na wylot lub zajechane do granic możliwości...
  41. Moja kupiła sobie którąś z tych nowoczesnych (do 400 PLN czy coś) i okazało się, że straszny plastik. Teraz ma klasycznego Łucznika. Ciężki, stabilny i precyzyjny Tylko nie wiem, jak z gwarancją
  42. 1 punkt
    Świetny klip [emoji106] Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
  43. 1 punkt
    Oby się dalej rozwijali, najlepiej w całej Europie. Ceny mają lepsze niż Ionity, a z abonamentem jest zupełnie dobrze. I taka artystyczna fotka właśnie cyknięta:
  44. Forscana podłącz. Najczęściej siwrowal czujnik temp wewnętrznej.
  45. W najnowszej to nie wiem, ale obstawiam dq381, czyli mocna 7 biegowa skrzynia z mokrymi sprzęgłami, która siedziała już w poprzedniej generacji w połączeniu z 2.0 tdi.
  46. Miałem na myśli raczej dzierżawę osobie, a nie pośrednikowi. Czyli człowiek zamiast wykładać (kwoty z sufitu) 5 MPLN na zakup, płaci co rok (w miesięcznych transzach) 100 kPLN. Zarabia na wynajmie np. 200 kPLN, więc jego zysk (bez kosztów i podatku) to 100 kPLN. Umowę podpisujecie np. na 1-3 lat z możliwością przedłużenia. Obie strony muszą mieć jakąś stabilizację - ty, że najemca się nie rozmyśli, najemca - że może choć trochę inwestować w jakiejś perspektywie czasowej. Ja bym nieruchomości z ręki nie wypuszczał. Tym bardziej, że jeśli po spłacie ew. zobowiązań na nowe lokum zostaną znaczne środki - to co z nimi zrobić, żeby nie traciły na wartości ?
  47. Może to, czerwona nitkowatość traw.
  48. 25-30h za kolkiem bez przerwy to szczyt glupoty Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  49. Dokładnie, jechałem 1600km, a potem 2000km, z przyczepą bez wątpienia bym chyba umarł a nie przejechał.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.