Jak ostatnio samochody drożeją to wiadomo, jak są coraz bardziej skomplikowane i zelektryfikowane to też wiadomo. Człowiek, który chce kupić jakieś proste wozidło ma coraz mniejszy wybór. Ale cośtam jeszcze można dopaść. Z tatą wczoraj odebraliśmy i20, którego sobie kupił po dziesięciu latach jazdy i30 II gen., a wcześniej miał i30 I gen. Czyli kategoria prosty, możliwie najtańszy samochód dla 75-cio latka. Cenniki startują od 68 tys. taty egemplarz kosztował 72 tys. Jest to najniższa wersja Pure z takimi "bajerami" jak czujniki parkowania, lakier specjalny biały za tysiaka i pakiet Design, czyli alufelgi i skóra na kierze. Tyle z bajerów . Wygląda to tak:
Po przyjrzeniu się bliżej, przejechaniu ze 20km za kierownicą stwierdzam że value for money jest najlepsze. Nawet w tej najtańszej wersji ma wszystko co trzeba. Klimę, tempomat, kierownicę regulowaną w dwóch kierunkach, wygodny fotel, a tych systemow wspomagająco-przeszkadzających ma nawet za dużo. Nie ma tabletu na desce, w tej wersji jest w tym miejscu mały ekranik do radia i wielkie fizyczne przyciski do obsługi tego radia. Dla emeryta ideał . Jeździ świetnie. Jeszcze trochę pamiętam jak jeździła moja Kia Rio rocznik 2014, czyli generacja wstecz, jak nie półtorej generacji. Ten samochód jest dużo lepszy. Prowadzi się pewniej, stabilniej, ma super zawieszenie, dosyć sztywne, ale nie za twarde, jest dużo lepiej wyciszony. Silnik trzycylindrowy sprawia wrażenie bardzo chętnego do wkręcania na obroty, za to przy niskich obrotach, ruszaniu, toczeniu się daje znać że ma 3 cylindry. Odgłosem przypomina wtedy trochę diesla, ale nadal jednak takiego współczesnego, dobrze wyciszonego, a nie mercedesa beczkę. I wyraźnie go przymula jak się za wcześnie zmieni bieg. Trzeba się pilnować żeby raczej nie schodzić poniżej 2k rpm przy normalnej jeździe. Za jak już się jedzie to w ogóle nie idzie poznać ile tam jest cylindrów. Na autostradzie przy 120km/h jest bardzo cicho jak na klasę B. Powiedziałbym że ciszej niż w niejednym kompakcie. W ogóle, przy tak dojrzałych autach klasy B nie widzę sensu kupowania kompakta, chyba że ktoś potrzebuje kombi (co w klasie B już nie występuje) albo jakiś mocniejszy silnik. I rozumiem dlaczego pierwszą dziesiątkę sprzedaży aut w Europie okupuje klasa B. Postęp w tych autach jest naprawdę olbrzymi z każdą kolejną generacją.
Także jak ktoś chce jeszcze normalne auto za normalne pieniądze to polecam. No i warto się spieszyć. i20 właśnie przechodzi lifting, jeszcze w tym roku ma być odświeżony, silniki już tylko mild-hybrid i ceny pewnie z 8-10 tys. w górę