Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 23.02.2024 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Ta cena to jakaś z kosmosu. Teraz to jest może prawie nowy ale za pół roku to już będzie 7-letni z małym przebiegiem.
  2. Cena z d... Nie ma znaczenia, że to nie ma przebiegu, nawet gorzej, że auto stało tyle lat nieużywane. To 7 letni Golf kombi.
  3. Ja bym sprawdzil na ile wyceniaja go ubezpieczyciele, to jest realna cena od jakiej mozna zaczynac rozwazania
  4. Wczoraj po raz pierwszy się wybrałem i4 do pracy Podsumowanie przejechano 420 km ładowanie 2x - pierwsze Ionity - Radomsko załadowano 31kW - 20 minut - drugie Power Dot - Pszczyna załadowano 43kW - 41 minut inne postoje 2x 5 minut ( moje przerwy "technologiczne" na oddanie płynów) średnie zużycie 20 kWh/ 100 km czas jazdy 6,5 godziny - dłużej o godzinę od spalinówki a to jeszcze stałem w korku dzięki naszym wspaniałym rolnikom, których serdecznie pozdrawiam podniesionym środkowym palcem
  5. 420 to nie trasa Rewelacyjne wyniki 😅 @Rybzaraz Ci wytłumaczy, że takie postoje, to by miały sens na trasie 4200 km co najwyżej 😄 Pierwsze koty za płoty. Mało danych, ale chyba jakoś optymalniej musisz planować ładowanie
  6. Są kołki ciepłe, z zakrywkami, które eliminują mostki. W domu też działa taka sama fizyka jak i na bloki. Oczywiście powierzchnia mniejsza, ale można też kołkować co którąś płytę. W sytuacjach gdzie klei się na starą elewację, to dodatkowe ryzyko czy klej położony X lat temu utrzyma dwie warstwy, więc warto dać kołki.
  7. czyli stwierdzasz że jak wieje to nie ma problemu ze spalinami? W sumie też można tak podejść do tematu. Ja jak swoje noPb 30 letnie odpalam to w ciągu minuty mam alarm w garażu że gazy są szkodliwe
  8. Nie, bo diesel smrodzi 🤮 Niestety, jak lubię ich wydajność, to niestety nawet 2-3 latki zaczynają już tak smrodzić, że nie da się tego zaakceptować. Nie kupować, im szybciej to zutylizujemy tym lepiej
  9. Na nowe też czas oczekiwania się skrócił np. Octavia zamówiona w grudniu już do odbioru.
  10. 1 punkt
    Wczoraj powiesili mi takie coś na garażu... Bez uprzedzenia, informacji, uzgodnień. Rada nadzorcza spółdzielni wprowadziła taki zapis do regulaminu porządku domowego....
  11. moze być tak że jakieś fake noewy się pojawiają ale te same rozsterki mają ludzie za granicą. Sam się sporo naszukałem zanim to się pojawiło u nas i w zasadzie konkluzja była taka że jak się jeździ i przepala to ok. Ale jak samochód zostawiam na pół roku w spokoju to jednak będę tankować droższą noPb.
  12. A teraz idź i wyspowiadaj się z tego pomysłu albo na nauki Z ekonomii.
  13. Coś tam jeszcze w zawieszeniu jest trafione, moze wystarczy wymienić wahacz, zwrotnicę czy amortyzator a moze coś w podwoziu zgięte
  14. Wczoraj wypaliłem do końca pierwszy zbiornik nowej benzyny (w baku zostało około 3 litry paliwa). Zawsze podczas tankowania zeruję licznik kilometrów - na jednym zbiorniku przejeżdżam 600 - 650 km zanim zaświeci się rezerwa. Na E10 zrobiłem 506 km. Jazda 100% miasto, bardzo krótkie odcinki po 2 do 5 kilometrów. Wczoraj zatankowałem 98 - zobaczymy co z tego wyjdzie.
  15. Bloki to trzeba kołkować ale domki parterowe to chyba tylko po to, by były mostki cieplne Oczywiście mowa o normalnym klejeniu do muru.
  16. Tak sie moze tez dziac jak jest za duzo pasty w jarzmie gdzis chodzą klocki. To sie potem wszystko przykleja i taki efekt. Czyscic raz na rok. Ja tez tak robię.
  17. Co wy macie z tym smrodem? Mam/miałem rózne jtd (od euro 2 do 4) , jeszcze bez dpf choć z katalizatorami i spaliny są w zasadzie bez zapachu-oczywiście na wolnych obrotach, no i nie puszczane w zamkniętym garażu.
  18. Przeszłam podobna drogę jakiś czas temu. Bez kursu stacjonarnego. Testy na pamięć i tyle, bo posiadanie kat B czasem przeszkadza, bo pytania są durne. Zdałam i to za pierwszym razem tylko dzięki człowiekowi z you tube - Szkoła kierowców turbo, naprawdę cenne rady i super potrafi je przekazać, będę polecać zawsze. Bo na kursie to tylko zapłaciłam za wypożyczenie motocykla, bo lalunia, która mnie miała uczyć wolała się opalać. Właściwie to wyszło z korzyścią dla mnie bo mi chociaż nie przeszkadzała. Do tego nie byłam na moto na mieście ani razu przed egzaminem. Kupiłam sobie u kogoś innego w dniu egzaminu dwie godziny w mieście w którym zdawałam, pokazał mi newralgiczne miejsca do oblania i jakoś poszło. Jak widzisz trochę motywacji i dasz radę.
  19. W leasingu to może, na pewno nie prywatnie. Jeżdziłem wiele lat dieslami- starszymi i prawie nowymi - na koncu jak to podliczyłem to koszty serwisów i niespodziewanych napraw zjadły wszystkie oszczędności z paliwa. No i ten smród spalonej ropy w garażu i na podjeździe - silniki się zmieniają, dają dpfy itp a spalona ropa dalej po prostu okropnie śmierdzi.
  20. Młody sprzedał Golfa kombi 1,5 z 2020 r poniżej 60 kzł. fakt, ze miał nalatane już ponad 140 tys. km. To auto nie jest więcej warte.
  21. Mnie się diesle amerykańskie podobają, ale ciężko trafi w kategorii B pojazd z takim .
  22. Też możliwe. Tak czy siak, udowadnia to, że diesli nie trzeba się wstydzić.
  23. Nie, nie kupiłbym w tej cenie. To siedmioletni kompakt, nic więcej, żadne cudo. Wartość przy ubezpieczeniu pewnie w okolicach 50 kzł i tyle wypłaci TU przy byle stłuczce (bardzo łatwo o całkę w przypadku starszego auta przy obecnych cenach części i robocizny). A jak będziesz chciał po 3-4 latach sprzedać ten samochód, to będzie to już ponad 10-letnie auto o wartości ok. 30 kzł i nikt nie będzie patrzył na przebieg.
  24. taa, nic nie robisz tylko piszesz pisma, odbierasz pisma, wisisz na infoliniach, a jak ktoś kupi ten wrak to bierzesz dzień urlopu żeby pojechać tam gdzie on stoi, podpisać umowę i wziąć gotówkę.
  25. Nie w Polsce, a przynajmniej nie przez najblizsze 10-15 lat Biorac pod uwage sredni wiek samochodow na drogach, to wszyscy nie przesiada na hybrydy, EV czy nawet noPB bo ich podaz bedzie mocno ograniczona.
  26. Z dieslem wziąłbym Mazdę CX-60, ten V6 3.3 254 KM daje radę.
  27. Dlatego jak chce sprzedać to wystawia na olx już ogłoszenie i jak się nie sprzeda powiedzmy do 2 tygodni to informuje ubezpieczyciela żeby wskazał firmę co daje 5500 zł za uszkodzone auto. W piśmie z ubezpieczalni przeważnie jest około miesiąca czasu na kontakt jesli zdecydujesz się sprzedać firmie która oni wskażą
  28. Weź, dostałem na zastępcze zamiast Belingo II z 1.6 HDI (chyba e-HDI) . Mało nie umarłem jak tym pojechałem w trasę - jechać nie chciało, głośne jak diabeł, komfortu zero. "Dostawcze" Belingo II XTR to był kosmos w zakresi komfortu i przyjemności z jazdy - w porównania oczywiście.
  29. Od tygodnia jeżdżę nowym dieslem więc tak.
  30. No ładne cacko mało KM bo 250 ale może można chipa zrobić MG7 wygląda świetnie.
  31. Da się, normalnie się klei warstwę styropianu, kołkuje odpowiednimi kołkami, siatka plus tynk na wykończenie
  32. Dla mnie też to było dziwne... Zrobiłem w takim razie "po staremu", z wyłączonym zapłonem -> pacjent żyje;) i hamuje. Zamieszczam wpis, gdyby ktoś też miał podobny dylemat. Dzięki za podpowiedzi.
  33. W duzej mierze to efekty durnej polityki sprzedazowej Stellantis, gdzie ceny katalogowe sa z kosmosu i urealniaj je wysokimi rabatami.
  34. na klockach i pieńkach całe kopalnie stoją i nic się nie dzieje
  35. To co Ty napisałeś owszem, to o czym pisze @Ryb jest jedynie przekoloryzowane i jest to celowy zabieg. Lepiej owszem, ale w porównaniu do innych krajów cywilizowanych to nadal przepaść. Nie wiem jak częstro jeździsz, nie wiem gdzie, ale powyższe to jakaś chora projekcja. Na A2 (na odcinku Łódź - W-wa) to jeden horror od lat, nawet żonka zaczęła unikać, bo człowiek dojeżdżą do W-wy umęczony i zły. Lepiej to nie znaczy dobrze, a najwyżej mniej dennie niż było. W samej W-wie jest spokojniej, ale tak naprawdę spokojna jazda to nie w granica aglomeracyjnych. Nie interesują mnie Twoje deklaracje, jak Ty jeździsz. Odniosłeś się w sposób dość jednoznaczny do tego (między innymi), że jak na austradzie na ograniczeniu do 80km/h @Ryb pojechał na tempomacie i przyśpieszył po zakończeniu ograniczenia to może doprowadzać do katastrofy, a on tylko pojechał zgodnie z przepisami. Chcesz to sobie przyśpieszaj, ale nie wymagaj tego od innych. Nie zamierzam przez zabudowany jechać 10km/h czy 20km/h szybciej, bo z tyłu mnie dusi ciężarówka czy szybszy inaczej, a jak mi wsiądzie na autostradzie na ograniczeniu (czy bez) na dupę, to nie mam zamiaru na siłę uciekać na prawo (w ogóle jadąc prawym), bo to niby ja za wolno.
  36. 1 punkt
    i bardzo dobrze, LPG jest OK.
  37. Problemem nie jest to, że ktoś się w Polsce wlecze lewym pasem, powodując agresję. Problemem jest to, że jeśli wjeżdżasz poza Polską w strefę ograniczenia prędkości będąc na lewym (a właściwie na dowolnym) pasie to wszystkie pojazdy przed Tobą, za Tobą i obok Ciebie dostosowują prędkość do ograniczenia. Po prostu nic się nie dzieje. Tymczasem u nas gdy chcesz dostosować prędkość do ograniczenia to jesteś jedyny. Gdy jeszcze masz to nieszczęście być na lewym pasie to na prawy nie wjedziesz, bo jedzie on wtedy szybciej od Ciebie i nikt nie ma zamiaru Cię wpuścić (pomijam już dlaczego miałbyś uciekać na prawy - przecież ograniczenie jest dla wszystkich i gdy się skończy to Twoje wyprzedzanie będzie mogło być kontynuowane) a ci na lewym za Tobą zaczynają się wściekać co najmniej jakby im się dupa zaczęła palić. Podjeżdżanie do zderzaka, mruganie, trąbienie, wyprzedzanie prawym (uniemożliwiające zjazd na ten prawy, bo przecież się pchają) i ogólne przejawy nienawiści to norma w takich sytuacjach. Tylko dlatego, że ktoś popełnił śmiertelny grzech i postanowił pojechać zgodnie z ograniczeniem prędkości. Stąd być może niektóre moje zachowania są uważane za aroganckie ale ja jestem zdania, że jeśli ktoś w takiej sytuacji postanawia ignorować ograniczenie prędkości to niech to robi na własny rachunek i w miarę własnych możliwości. Ergo znajdzie sobie sam miejsce do wyprzedzenia/przefrunięcia/cokolwiek bez zmuszania mnie do natychmiastowego ustąpienia mu drogi. Bo ja nie widzę żadnego powodu dla którego miałbym to robić. Nie robię tego poza Polską i nigdy nikt nie zgłosił żadnych pretensji więc traktuję Polaków jak ludzi cywilizowanych, postępując w Polsce dokładnie tak samo. Niestety oni w większości wtedy się obrażają, co w sumie mnie nie dziwi bo wielokrotnie tu na kąciku udowadniano mi, że powinienem się spodziewać debila na drodze zawsze i wszędzie (np. uważać na motocyklistów wyprzedzających z prędkościami wielokrotnie przekraczającymi dopuszczalną w miejscach absolutnie się do tego nienadających) jednocześnie mając pretensje, że w związku z tym chcę traktować wszystkich wokół jak potencjalnych debili. Brak w tym elementarnej logiki, no ale kto by się logiki po debilach spodziewał? PS. Do tego nie trzeba nawet autostrady i robót drogowych. Spróbuj np. w tym miejscu zwolnić do 70 (o 50 nie piszę, bo byłoby to oczywiste drogowe samobójstwo) żeby być jedynym i zobaczyć niesamowitą agresję wszystkich wokół. https://maps.app.goo.gl/T1GPTgh5EvCC9GG48 Jeśli jesteś na prawym i zwolnisz - zostaniesz wyprzedzony na przejściu dla pieszych przez samochody jadące lewym pasem. Jeśli jesteś na lewym i zwolnisz - zostaniesz wyprzedzony na przejściu dla pieszych przez samochody jadące prawym pasem oraz te, które dotąd były za Tobą na lewym. Najlepiej jest jeśli akurat wyprzedzałeś kogoś na prawym i on też zwalnia (niezwykle rzadkie zjawisko ale zdarza się). Wtedy zrównujecie prędkość żeby nie wyprzedzać na przejściu a z tyłu zaczyna się festiwal mrugania, klaksonów i (zapewne) wyzwisk. Po przejechaniu przez przejście i zrobieniu miejsca tym z tyłu należy spodziewać się akcji "odwetowych". Dziki kraj.
  38. widzę że od 10 lat, gdy ostatnio załatwiałem całkę, to nic się nie zmieniło. Też zostałem z wrakiem, ktoś go kupił oczywiście nie za tyle ile wycenił ubezpieczyciel, potem mi zwracali różnicę. Ostatecznie uzyskałem wartość z polisy, ale dla mnie to jest trzeci świat. Jak wykpuję polisę to wszystko jest proste, klient nasz pan. A potem jak trzeba skorzystać to jest odwrotnie. Dla mnie, jeżeli mam AC na jakąś wartość, jedyne akceptowalne rozwiązanie jest takie, że jak mam wypadek, przyjeżdża rzeczoznawca, jak uznaje że jest szkoda całkowita to TU wypłaca mi kwotę z polisy i zabiera sobie wrak. I koniec. Ja jedynie podpisuję co trzeba i idę kupować nowy. Serio to rozróżnianie wartości wraku, zostawianie mi go, licytacje, dopłacanie to jest jakiś absurd.
  39. Coś na rzeczy, stojące od tygodnia Clio żony pojechałem zatankować bo już rezerwa piszczała. Wlałem cały bak nowego już ponoć, kolejnego dnia cholera się odpalić nie chciała. Kręciła łącznie bardzo długo, kilka razy po parę sekund i nic. Myślę, na bank immo, procedure zamykania i otwierania auta wykonałem z dwa razy i nic. Dopiero przy jakiejś 7-9 próbie odpalił. Od tamtej pory już nie marudzi, komp zrozumiał że innego nie będzie
  40. wydaje mi sie ze ten dach to caly jest do rozbbiorki
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.