Dostałem zastępczaka.
Na wstępie napiszę, że jesli ktoś tu twierdzi, że VW poprawił te swoje przeróżne systemy dotyczące Line Assist czy dojeżdżania do potencjalnej przeszkody, to....twierdzi
W porównaniu do mojego Golfa z 2022 nie poprawili nic.
Jeśli by się dało to wyłączyć na stałe, to moim zdaniem to jest mega fajne auto dla kogoś kto nie ma jakiś super niszowych wymagań, typu przyśpieszenie do setki w sekundę, prowadzenie po torze jak hot wheels, czy też jedzie i maca plastiki.
Ma sporo fizycznych przycisków, system jeszcze ten z Golfa 7, co więcej nawet są pokrętła do zmiany głośności.
Wajcha do automatu jest tam gdzie trzeba i jest ta wielka, jak z Golfa 7.
I co jest w cholerę fajną sprawą i co jednocześnie może być właśnie "na nie" dla niektórych osób...to ma normalny ręczny
Opony jakies baloniaste, auto komfortowe (jechałem tylko po mieście), zbiera się poprawnie, nie wyje jakoś specjalnie.