G...o rozwiązuje... Te silniki wychodzą w dwóch wersjach: z wtryskiem pośrednim i bezpośrednim.
Obydwa rozwiązania powodują, że te silniki są silnikami specjalnej troski. Stosowane równolegle. Te z wtryskiem pośrednim ratował częściowo skrócony interwał wymiany oleju zalecany przez producenta dla warunków ciężkich wynoszący 10 000( 20 000 warunki normalne) km oraz fakt, że do miski olejowej dostaje się nieco mniej paliwa. Silniki z turbo i wtryskiem pośrednim miały odpowiednio 15 000(30 000 warunki normalne).
Obecnie i dla jednego i dla drugiego rozwiązania wymiana oleju powinna się odbywać w okolicy 10 000 km i nie rzadziej niż co roku. Wymiana paska rozrządu co 60 000
a nie jak zaleca producent w okolicy 105 000.
Ogólnie nieszczęście tych silników to zalecenia producenta odnośnie częstotliwości wymiany oleju, wymiany paska rozrządu oraz niestety jakość serwisów, które nie wymieniały oleju pomimo zleconej wymiany jak dla warunków ciężkich oraz nie kontrolowały dokładnie stanu paska.
Kolega @Maciej__ pisze, że jego pasek wygląda ok we wzierniku. Tylko , że tam widać jego zewnętrzną stronę a łuszczenie odbywa się na zębach co jeśli dołożymy do tego procedurę sprawdzenia i niefachowego praktykanta lub niechlujnego technika może skończyć się kosztami dla właściciela bolidu napędzanego tym nieszczęściem.
Gdyby producent napisał od razu, że te jego super "Citroën, creative technology" trzeba traktować w tak specjalny sposób to obawiam się, że na tle konkurencji nie byłby w stanie sprzedać ani jednego samochodu z tym silnikiem ze względu na wysokie koszty obsługi w stosunku do przejechanych kilometrów.
Cóż François z Jacques'iem stwierdzili, że ich konstrukcja na papierze wytrzyma traktowanie olejem long life i klient wszystko kupi i efekt widzimy my użytkownicy tej padliny.