Pisze to na ogolnym kaciku glownie po to aby rozwiac watpliwosci ludzi ktorzy chcieliby kupic starszego elektryka ale sie boja.Swojego Soula EV kupilem dokladnie rok temu jako 9 letniego z przebiegiem wtedy 85kkm I SOH baterii 81%.Kupilem aby uzywac do jazdy po miescie -do pozostalych zastosowan mialo byc zony Mini.Zakladalem przebieg roczny ok.7-8kkm.Zycie nieco zweryfikowalo te plany-dzieki niechinskiej jakosci niemieckiego Mini kilka miesiecy Soul musial robic jako jedyne auto w domu co pozwolilo mu nakrecic w ciagu roku ponad 15kkm.Zacznijmy od podstawowej kwestii czyli zasiegu.To dosc skomplikowana sprawa w tym pprzypadku-przy jezdzie do ktorej go kupilem(czyli duzo krotkich odcinkow miejskich) zasieg wynosi od 100km w zimie do 150km w lecie.W jezdzie pozamiejskiej to jest okolo 110-120km a na autostradzie z ograniczeniem do 110km/h zasieg gwaltownie maleje do 90-100km.Ale to mozna bez problemu wyczytac z roznych testow nowych aut.Jak to jest w przypadku obecnie 10 letniego auta? Zaczne od tego ze jest to idealne auto do moich zastosowan -gdybym jeszcze raz musial wybierac to padlo by znowu na Soula.Auto znakomicie sprawdza sie w miescie-jest najszybsze na swiatlach-co niesie ze soba pewne konsekwencje o czym napisze pozniej.Srednie zuzycie mocy przez ten rok wynioslo 16,1kW/100km.Na pierwszy rzut oka wychodzi ze jest to zuzycie olbrzymie jak na tak male auto-ale wynika ono ze specyficznego uzytkowania na b.krotkich dystansach przez co zarowno ogrzewanie jak I klimatyzacja praktycznie ciagle dzialaja na maksymalnym zuzyciu energii.Pobor mocy ogrzewania to ok.4,5kW w fazie nagrzewania i ok.1,5kW przy ustabilizowanych warunkach termicznych.Odpowiednie wartosci dla klimatyzacji to 2kW oraz 0,6-0,7kW.Korzystam ze zwyklego pradu wiec po przeliczeniu na benzyne spalanie w warunkach angielskich wynosi ok 3l/100km.
Wracajac do SOH-po optymalizacji baterii SOH zwiekszyl sie do 83% i tak trwal prawie rok gdy musialem uzyc awaryjnie 100kW ladowarki.Pisze o tym nizej.Niestety zniszczylo to nieco cele-z dnia na dzien SOH spadlo do 78%.Tak wiec przestrzegam przed zbyt mocnym ladowanie baterii.
Teraz przejde do rzeczy ktore negatywnie zaskoczyly mnie w tym aucie:
1.Rok temu po kupnie zostal zrobiony przez komis przeglad rejestracyjny na ktorym wymieniono 4 opony na nowe.3 dni temu robilem nastepny przeglad I wszystkie opony sa zakwalifikowany do w miare szybkiej wymiany.Wytrzymaly wiec 15kkm.Wynika to po czesci ze specyfiki mojej jazdy-w zadnym moim aucie opony nie przezyly dluzej niz 25kkm,jednak ten rok czasu lekko mnie zamurowal.
2.Auto nie nadaje sie do ladowania na szybkich ladowarkach-fabrycznie chyba ma ogranicznie do 70kW.Ja bylem zmuszony kilka razy awaryjnie ladowac na 100kW-i wtedy niestety bateria rozgrzewala sie bardzo szybko co powodowalo zwolnienie ladowania do 3-4kW.
3.Bardzo niedokladne wskazywanie zasiegu-dla mnie nie bylo to problemem ale moja zona pare razy panikowala ze nie dojedzie do domu.
Teraz chcialbym nawiazac do tytulu watku-jesli jest tak dobrze to czemu jest zle?
Niestety mieszkam w UK-to tak naprawde pustynia jesli chodzi o elektromobilnosc postrzegana jako sewis /naprawa aut.A byc moze tylko ja mieszkam na takim terenie.Pod koniec poprzedniej zimy przestalo dzialac ogrzewanie.Przedzwonilem wszelkie lokalne firmy-zadna nie podjela sie nawet zdiagnozowania usterki.Owszem-przeglad roczny za 300 funtow za podpiecie auta do kompa I przelozenie kol to bardzo chetnie ale jakies naprawy? Najblizszy serwis autoryzowany to czas czekania na diagnose kilka tygodni i lojalne uprzedzenie ze jesli bedzie cos nietypowego to czas czekania na czesci trzeba bedzie liczyc w miesiacach.O cenach w Kia nie wspomne bo ktos moglby przekrecic sie z wrazenia
Postanowilem dojezdzic zime bez ogrzewania a na wiosne okazalo sie ze przyczyna byl brak czynnika chlodzacego w ukladzie.
Druga sprawa to socjalistyczny rzad angielski ktory chce aby od 2028 roku oprocz podatku drogowego placic kase za przejechane mile elektrykiem.Mysle wiec ze latwo zgadnac ze Soul jest moim pierwszym i ostatnim na dzien dzisiejszy autem elektrycznym.Pojezdze nim z prawdziwa przyjemnoscia jeszcze rok a nastepnie dam go memu starszemu synowi aby uczyl sie jezdzic.Chyba ze wczesniej sie zepsuje to wyladuje na zlomie bo naprawa raczej nie bedzie oplacalna.
Oczywiscie moze sie zdarzyc ze siec niezaleznych warsztow ogarniajacych elektryki dotrze i na moje tereny a rzad wycofa sie z krojenia kierowcow-wtedy z najwieksza przyjemnoscia znowu kupie takie fajne autko aby zyc krotko ale przynajmniej z przyjemnoscia
A na koniec taka kontrowersyjna teza.Mialem przez kilka miesiecy zastepcze auto w postaci starego Mesia W211.Alez to jest rupiec w porownaniu do Soula.A to tylko 10 lat roznicy ...