Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 30.12.2025 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Może dlatego: Ja co prawda tylko 4 nowe auta kupowałem, więc za dużego doświadczenia nie mam jednak każdy odbiór to było 10-15 minut z czego najdłużej trwało sprawdzanie dokumentów i zgodności wyposażenia. Potem oblecieć z grubsza auto dookoła czy nie ma większych wad, kluczyki i jazda. O ile nie odbierasz Rolls-Royce ręcznie malowanego 13-to warstwowym lakierem, to zawsze znajdzie się jakaś wada lakiernicza, drobna ryska itp. To jest masówka, transportowana i przeładowywana kilkukrotnie. Za chwilę postawisz pod marketem i zdobędziesz kolejne uszkodzenia.
  2. właśnie skończyłem schody. nawet jakoś to wyszło.
  3. Nie chwalę się, bo nie mogę się przyznać przed @PawelWaw, że mi się podoba jazda de facto elektrykiem (ostatnie 400km po Wawie zrobione w 100% na prądzie ładowanym nocą z gniazdka w garażu).
  4. Na razie największe krucjaty prowadzą ci, co nie mają.
  5. Tylko jak dobrze kojarzę, to nie prowadzisz krucjaty aby udowodnić wszystkim że to najlepsze auto na świecie, tylko po prostu kupiłeś bo się spodobało. I nie udowadniasz, że to był najlepszy wybór na świecie.
  6. Jak na razie to mi się nim fajniej jeździ niż BMW 335d. Ale Omoda kupiona dla małżonki.
  7. Taka ciekawostka co prawda dotycząca chińskich ciężarówek, ale dająca pewien obraz co się może dziać z chińskimi używkami na rynku wtórnym: https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-chinskie-ciezarowki-za-bezcen-rosjanie-przerazeni-utrata-war,nId,22503320 Ma maksymalnym skrócie - prawie 70% utraty wartości w 3 lata na rynku rosyjskim.
  8. Ja nigdy żadnego z aut nie oglądałem przed sprzedażą i nawet na lakier nie zwracałem uwagi. Wyjątkiem był Jag mojej żony ale jak nam dali czarnego zamiast białego to trudno było nie zauważyć.
  9. To dotyczy nie tylko aut. Niektórzy każdą, najmniejszą rzecz tak kupują i oglądają. Jak się człowiek nauczy olewać takie rzeczy to życie staje się dużo prostsze.
  10. Nawet jeśli to fobia to co zrobisz? Kupisz jej na siłę automat i nie podejdzie, to będziesz miał piekło i za rok znów szukał auta. Już tu 1 kupił żonie furmankę na siłę.
  11. Czytaj z uwagą, pisałem wyżej że miałem C4 z AT8 i troche tez tym jeździła i nie lubi auto. Z siostrą jeźdzą na babskie wypady jej yariska hybrid, i auto fajne ale AT jej nie pasuje. Wątek nie jest AT czy MT tylko jakiego malucha wybrać.
  12. IMO miejsce produkcji nie powinno mieć znaczenia, przecież kupujesz "znaczek" Choć już w latach 90 Suzuki Vitara z Japonii miała lepsze opinie niż ta z Hiszpanii ale wszystkie gniły 🤔 Ciekawe czy czasem nie wysyłają do nas "odpadów" stąd takie kwiatki 🤔 Toyota, jak i pewnie inne marki ma dużo za uszami, opisywałem kilka z nich Np kwestia haka, płacisz 5tys i dostajesz jakiś budżetowy model co po roku już jest pordzewiały, a wiązka nie potrafi obsłużyć systemów cofania Zobaczymy jak będzie wyglądał hak w lexusie po roku Czy kwestia akumulatorów, które po kilku dniach są rozładowane i auto nie odpali Ale jeśli chodzi o ASO to są lata świetlne przed Kia, choć moja opinia może być stronnicza, bo Kia musiała 3x silnik wymieniać, a Toyota nawet klocków nie zmieniła przez 3 lata. Niemniej dostępność i jakość obsługi oceniam dużo lepiej, nawet przy std serwisie. I te auta faktycznie się nie psują, mamy teraz w firmie już kilkadziesiąt i nie słyszałem o awariach Skoda bierze olej, dustery dramat z elektroniką, nawet w Volvo przytrafił się zerwany pasek rozrządu Na lakier nikt nie patrzy bo to służbówki
  13. Obstawiam, że 90% kupujących nie przyzna się przed samym sobą do błędu i nadal będzie wszystkim wokół udowadniać jaki to był dobry wybór. Ze zdwojoną siłą - czy tego chcą czy nie. Zobacz na Teslan, oni też się w znakomitej większości nie potrafią do błędu przyznać.
  14. Matko a po co ten cyrk? Kilka razy zaparkujesz na mieście i tak obija i obetrą. Ja zazwyczaj tylko rzucę okiem i jade.
  15. pewnie odpala na telefonie pracuj.pl
  16. I bardzo dobrze. Czy naszym sportem narodowym musi być cierpienie czy co? Rozterki egzystencjalne przez całe życie? Lepiej mi się żyje zmartwieniami typu czy sprzedawać BMW X1 i kupić Dodge Durango 3,6 a może 5,7 niż czy mam co do gara włożyć.
  17. Oj dawno biedy nie było że takie rozterki w głowach ludzi.
  18. Tutaj masz happy-end, ale dla mnie ogólnie to jakaś patologiczna sytuacja, że auto dla żony wybiera w 100% facet na zasadzie masz i masz tym jeździć bo mi się podoba. Znajoma tak właśnie dostała Peugeota 5008 w automacie, choć zadowolona była ze swojego Mondeo w manualu. Ale stary się uparł bo mu P5008 pasuje, choć sam ma służbowe auto na co dzień. Efekt? Pług stoi najwięcej pod domem, stary lata służbowym, Mondeo zostało w domu i znajoma najczęściej nadal nim jeździ.
  19. 2 punkty
    Nie wiem co sobą reprezentowały, ale poszły za mniej niż połowa ceny. Szwagier się chwalił, że kupił, bo jakas wypasiona i droga wyzionęła mu ducha przed świętami, tuż po gwarancji (elektronika, naprawa droższa niż cała zmywarka w promocji). Ja ustalam co sprzęt musi mieć, a potem biorę akceptowalnej wg mnie firmy, nie przepłacam za zbędne mi bajery, raczej średnia półka, starsze modele i to mi się sprawdza jak dotąd.
  20. 2 punkty
    Odczytując model z tabliczki znamionowej taki napis mnie zaciekawił - skoro producent zakłada, że podziała 10 lat, to chyba nie ma sensu naprawiać
  21. Grudzien u mnie: 700km benzyna (1-sze auto w domu) i 1800km ev (2-ie auto w domu)
  22. I wlasnie dlatego Toyota doluje w rankingach sprzedazy, a Fiat czy Lancia okupuje od wielu lat podium
  23. montuj do sciany wallboxa. wiertarka i ogien ja zrobilem sobie jescze skrzynke na slupie bo tam dalem normalne gniazdka 230V przydaje sie do odkurzania
  24. Propozycje Clio czy Sandero (lub innych modeli powyżej 4m) w tym wątku absolutnie nie wstrzeliwują się w założenie "małe auto". Osobiście mam Sandero i często z łezką w oku muszę odpuszczać równoległe miejsca parkingowe, na których takim Matizem (długość zbliżona do Citigo) parkowałem bez problemu. Różnica około 0,6m- to jest zupełnie inny poziom "małości"...
  25. A faktycznie, przed zakupem. Przed sprzedażą to ogląda Fred.
  26. Umowy może tak, ci co mają podpisane "porozumienia" to raczej milczą . Jeśli by tak było, pomijając żarty, to takie zapisy w "porozumieniach" nie mają mocy prawnej. Nawet jeśli zostanie podpisane "porozumienie" ograniczające prawa konsumenta np. w ramach wypowiedzi odnośnie zaistniałych okoliczności odstąpienia od umowy, zapisy takie są uznawane za nie ważne. Żadna ze stron nie może uzależniać zwrotu środków po odstąpieniu od umowy, od podpisywania jakichkolwiek "porozumień". W takich przypadkach, jeśli firma uchyla się od zwrotu środków po prawidłowo przeprowadzonym odstąpieniu od umowy, konsument ma prawo do otrzymania ustawowo ustalonych odsetek za zwłokę.
  27. A co to za roznica, skoro w obu przypadkach trzeba za to auto zaplacic?
  28. No i to rozumiem, przynajmniej eksperymentujesz na sobie. Szacun.
  29. Nie wiem jaki ma cel redukowanie argumentacji do absurdu. To znaczy wiem, ale nie rozumiem motywów. Nie lepiej sobie po prostu kupić chińskie auto zamiast udowadniać wszystkim wokół jakie to one są zajebiste, samemu jednak takim nie jeżdżąc?
  30. Może będzie jak z telefonami po wielu latach i wykoszeniu konkurencji z dolnych pułapów cenowych, zostaną tylko chińskie (z małym procentem innych którym uda się przetrwać) i będą za bezcen sprzedawane stare i kupowane nowe bo wyboru w niskiej cenie i tak nie będzie.
  31. Ciekawe jakie ma instrukcje jak mu się ta grucha z betonem z braku prądu zatrzyma .
  32. ja sie w pl zdziwilem dwa razy. pierwszy raz jak to wystartowalo ze swiatel jakie to ma przyspieszenie drugi raz jak podjechalem blizej i zobaczylem ze to EV
  33. Moja teściowa miała podobnie, kobieta 60 lat, zmiana samochodu, namawialiśmy z żoną na automat. A ona, że w życiu, zawsze manual, jej nie przeszkadza, ogólnie nie potrzebuje, więc nie ma tematu. No to my jasne, okej, kupuj sobie manual. I nagle ni stąd ni zowąd teściowa zamawia T-Rocka w automacie. No to my zdziwieni jak to, przecież nie chciałaś automatu. Na co ona, ale jej koleżanka (też po 60-tce) ma T-Rocka w automacie i zachwala, więc ona też idzie na jazdę próbną z automatem i zamawia automat. Jak widać, nie chodziło o przekonanie do, a o kto przekonuje. Dzieci nie posłuchała, ale koleżanki z roboty w podobnym wieku już tak. P.S. Widziałem dzisiaj na drodze nową Pandę, wygląda to bardzo fajnie. Nie wiem jak w środku, ale na prawdę sympatyczne auto. Miałem też kiedyś VW Up! 1.0 60 KM. Polecam, zwinny maluch, bardzo dynamiczny, oferujący bardzo dużo miejsca nawet dla wysokiego kierowcy. Jakościowo lepiej wykonany niż Citigo. Jak ma być wersja ładna dla żony to Seat Mi miał kiedyś wersję Cosmopolitan, w kolorze ciemny róż/jagoda z dodatkami w tym kolorze. Tylko, że to już będzie stare autko.
  34. daj nam jeszcze troche czasu i autor zmieni zdanie.
  35. tak ogolnie jest z ludzmi (nie tylko kobietami), boja sie zmian nawet gdy to zmiana pozytywna. z wiekiem takze obowa o zmiane jest coraz wieksza.
  36. Ale żeście się uparli na ten automat... Tak ciężko zrozumieć, że ktoś nie chce? Jprdl...
  37. Co by przyśpieszyć temat odwiedziliśmy z żoną kilka salonów. Hyundai Inster- mały, super praktyczny, ma to coś. Nawet podstawowa wersja ma wszystko co nam potrzeba. Jakby była wersja spalinowa to mogłby to być faworyt. Hyundai i10- nic mu nie brakuje, dobre miejskie auto z prostym mpi, rozsądne wyposażenie i sensowne pakiety. Nieduża dopłata do 1.2 4cyl. Trochę jeszcze ich mają dostepnych z wyprzedaży co nie jest oczywistoscią końcem grudnia. Ale że obok stał Inster to czar prysł (zła taktyka z babą jechać oglądać). Fiat G.Panda - super wesołe i pozytywnie nastrajające auto, żółty mocno podpasował (fajny i taki żółty ), też byłby w gronie faworytów ale nie ma póki co z MT. Toyota Aygo -w sumie wiecej sie spodziewałem, auto w pierwszym wrażeniu najtaniej zrobione ze wszystkich ogladanych, czarno i ponuro, w wersjach z dołu cennika to juz w ogóle, żadnych kolorowych wstawek, ciekawych przeszyć tapierki, kolorów, itd. Panele drzwi to jakaś kpina (w citigo było podobnie ale to wiekowe auto i było tanie), tak samo jak tylne drzwi, nie żeby ktos tam często wsiadał (w naszym uzytkowaniu) ale wielkość otworu że nawet buta nie przeciśniesz. Że szyby nie otworzysz nie wspomnę. Dostepność też marna. Póki co obraz jest taki (w optyce żony) że auto ma być bardziej wesołe niż smutne , reszta schodzi na dalszy plan. Wybór manuala zostaje podtrzymany. Dziś nie jeździliśmy żadnym, bo ruch w salonach jak po świętach w biedronce, szczególnie w Toyocie i chinczykach (nie wchodziliśmy ale był salon obok i stado mrówek w środku), nawet aby o coś zapytać trzeba swoje postać. Nie te klimaty że ktoś podejdzie coś zapyta, zaproponuje. Dziesiątki ludzi w środku, szok. Wiec plan na jutro to dokonczć rundkę po salonch, wybrać 2-3 faworytów, pewnie zaraz po nowym roku spróbować nimi pojeździć, i w miedzy czasie zbadać czy coś 2letniego z pierwszych rąk nie ma w okolicy w cenie uzasadniajacej nowy vs. świeży używany. Patrzac w tym aspekcie na oferte dealerów nie ma to żadnego sensu aby nie dopłacic do nowego. Muszę też rozgryść dodatkowe koszty, po ile oferują pakiet ubezpieczenia, koszt przegladów, jaki koszt zimówek (np.aygo niestandardowy rozmiar 17 w serii) aby mieć realny koszt zakup auta + ok.5lat eksploatacji. Pożyjemy zobaczymy.
  38. Bardzo wiarygodnie! Idę za Tobą jak w dym😎
  39. 12 letnia zgnita Toyota zostanie za dobre pieniadze sprzedana do Afryki. Tam pojeździ tylko ze dwie dekady i złom bo to badziewne auto. Nastoletnia Lancia trafi za 300zł do punktu utylizacji w PL.😆
  40. Rzadko sie tu udzielam ale jezdzilem chwile takim lexusem na tej toyocie, nie mam pojecia jaki silnik ale jakas podstawowa hybryda, srodek brazowa "skora z weza ogrodowego" Auto rozczarowujaco niewygodne, twarde zydle i wszechogarniajace uczucie taniosci w zasadzie kazdego elementu ktorego sie dotyka. Koerownica z papiero-skory jak w jumpym. Szumy wiatru przy wyzszych predkosciach jak w ładzie samarze. Moim zdaniem pierwsze lepsze stare e39 jest wygodniejsze i jest lepiej wykonane. Porownanie tego do starej japonii z welurami to jak potwarz dla tej ostatniej. Zrobilem nim 400km, powrotna trase jechalem 20letnim range roverem i to byla prawdziwa ulga dla kregoslupa i ogolnego odczucia komfortu jazdy. Dla mnie to sie niczym nie rozni od taksowkarskiej toyoty poza tym ze jest wieksze.
  41. Oczywiście, że jeżdżę. I jakoś widzę te samochody, tym bardziej w gęstym ruchu. I o wiele bardziej widać sam samochód niż te jego małe światełka z tyłu.
  42. Nie wiem czy to ja jestem ślepy czy co? Naprawdę nikt nie widzi samochodu za dnia, który nie ma włączonych świateł z tyłu? Przecież taki samochód jedzie w tym samym kierunku i na dodatek, nawet za dnia, podczas deszczu czy śniegu, z daleka widać pojazd jadący przed nami. I nie ma tu znaczenia czy ma włączone te światła czy nie ma. Zresztą i tak tylne pozycyjne, za dnia są słabo widoczne, tym bardziej z dalszej odległości. A jak dojeżdżamy do pojazdu poprzedzającego to chyba tylko skończony ślepiec by go nie widział. No i na dodatek wszyscy tu się bulwersują tym, że ktoś jedzie bez włączonych świateł. Toż przecież, skoro jest dzień i mimo, że pada deszcz lub śnieg, widzi pojazd bez włączonych świateł pozycyjnych z tyłu to w końcu go widzi czy nie? Naprawdę potrzebne mu są wtedy włączone światła? Przecież twierdzi, że go widzi. A dodajmy jeszcze do tego gęsty ruch, gdzie samochody jadą jeden za drugim. Też tych samochodów nie widać? Mają plandekę niewidkę na sobie? Dopiero gdy włączy światła to nagle jest olśnienie "o samochód jedzie przede mną"? Rozumiał bym ulewę, gęstą śnieżycę, mgłę, ale i tak wtedy dopiero włączone tylne przeciwmgłowe dają efekt. Ale, na litość, lekki deszczyk, lekka szarówka, to nie jakiś kataklizm. To jest popadanie w jakąś paranoję.
  43. Jeżdżę już drugi tydzień, na razie 1000 km zrobiłem i nie mogę się nasycić. Jeszcze z 500 km zrobię, wymienię olej i zacznę wciskać mocniej. Już kilka modyfikacji poczynione, w elektronice i w nadwoziu, więcej stoi w warsztacie, niż jeździ . Założę nowy wątek w swoim czasie.
  44. 1 punkt
    I azot do kół nie szkodził. I dobieranie oleju nie szkodziło. I krycie auta mazidłami nie szkodzi. Więc w czym problem? A. Wrzucenie modyfikatora do skrzyni biegów też nie szkodzi. A bywało dość często że pomagało bardziej niż nie szkodziło. No chyba że masz jakieś dowody że jednak szkodzi lub chociaż na nic nie wpływa.. chętnie się zapoznam i nie tylko ja. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  45. 1 punkt
    Dokładnie, ci co twierdzą, że to to bez sensu, są równie wiarygodni jak ci, co twierdzą, że to super efekty przyniosło. Po większych przebiegach nie mam specjalnych obiekcji, by dołożyć do oleju jakis uszlachetniacz przyzwoitej firmy. Na ile skuteczne? Pojęcia nie mam, nigdy natomiast takie środki nie sprawiły problemów. Raz osiągnąłem dość spektakularny sukces - dawno temu. Polski Fiat 125p, silmik 1500, olejem sadził do odmy zdrowo - typowa przypadłość. Dolałem zgodnie ze sztuką specyfik Nulon firmy DuPont (były różne rodzaje i gradacje). Silnik zgodnie z opisem z czasem odzyskał wigor, nadmierne przedmuchy zniknęły, olej w odmie w zasadzie w ilościach aptekarskich, a dodatkowo tego wigoru mu przybyło, w stosunku do nowych jednostek. Niestety, środek został wycofany z zastosowań cywilnych. Nigdy z czymś podobnie działającym już się nie spotkałem.
  46. 1 punkt
    No tak już jest z sc. Różnice pewnie zależą od tego, od kogo kupują prąd. I tak świetnie, że rozpiętość cen mają od "średnio" do "bardzo tanio", a nie, jak inni od "drogo" do "niedorzeczne drogo". Zawsze najtaniej bedzie "tankować" w domu.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.