Zawartość dodana przez 106
-
Homologacja świateł w samochodzie z USA
> No chyba nie wiesz o czym piszesz Jakoś w Stanach takiego problemu nie ma... No widzisz...Amerykanie problemu z tym nie mają, ogarniają migające na tysiąc sposobów tylne światła...Tylko u nas jest to niebezpieczne
-
Mocno zardzewiałe nakrętki wydechu. Jak odkręcić?
> Nie da się! Masz jedną szansę na tysiąc , że jedna z tych nakrętek da się odkręcić. Urobisz się > jak wół, a z gwintu i tak niewiele zostanie. Wybij te szpilki i daj dwie śruby M10 z > nierdzewki z nakrętkami. Ja też lubię mieć czasem wszystko oryginalne i jak z fabryki , ale > akurat tutaj to bez przesady . Można mieć lepiej . Czasami można się zdziwić - zdejmowałem wydech w Peugeocie, 10 lat nie ruszany, śruby M6 - dwie z dwóch odkręciły się bez awanturowania. Czyli najpierw spróbować odkręcić, potem ewentualnie ciąć.
-
Ford Focus II 1.6 16V . Przewody zapłonowe.
> Dziwię się w ogóle, że w miarę nowoczesnym aucie są w ogóle przewody WN. > Wiele firm już dekadę wcześniej doszło do wniosku, że można łatwo wyeliminować ten zawodny i > podatny na wilgoć w silniku ZI, element. > Pozdrawiam. Oczywiście...I zamiast wymieniać przewód kosztujący parę złotych trzeba wymienić całą kasetę z cewkami za kilka setek....
-
Utwardzenie wjazdu - kocie łby na cemencie
> Otoczaki sie nie bardzo nadają bo się nie klinują. > Krawiec Jak całe betonem zaleje będą dobre-a mniej betonu zużyje.
-
Lakierowane auto - wsechy i inne baraszki
> no ja już któryś raz słyszę te określenie, to coś bliżej podwozia, > jakieś zabezpieczenie czy coś, zazwyczaj słyszałem "pociągnął tu ktoś baraszkiem" Chyba barankiem
-
Ciekawy mandat. Zatrzymanie za czerwonym
> Ale tu piszemy o przypadku, że ktoś już wjechał za sygnalizator. Popełnił wykroczenie. > Więc co ma dalej robić? > Wg mnie nie powinien już czekać na zielone, tylko bezpiecznie zjechać ze skrzyżowania, jeśli > warunki na to pozwalają. Było/jest takie coś, moim zdaniem TEŻ bzdurnego, że jak się znajdzie kierujący jakimś cudem na skrzyżowaniu "na czerwonym", to mu nie wolno z niego zjechać. Tym niemniej, wykroczenie jest, odwoływać nie ma się od czego.
-
Ciekawy mandat. Zatrzymanie za czerwonym
> Jak już przejechał, to nie musiał czekać na zielone - wystarczyło ustąpić tym, którzy mieli zielone > i zjechać ze skrzyżowania A od kiedy to tak wolno? Czerwone=czerwone, wjazd za sygnalizator na czerwonym to wykroczenie (poza kilkoma szczególnymi przypadkami)
-
dzwoniące przednie hamulce?
> takie podkładki naklejane na tył klocków. kosztuje grosze. stosuje sie to do wyciszania pisków, > powinno i tutaj pomóc. A to nie jest fabrycznie na klocku już naklejone? Kiedyś nawet to zrywałem, żeby wsadzić zacisk...
-
Jak nie zapłacić mandatu z fotoradaru
> Następnie żądamy kopii homologacji urządzenia, które wykonało zdjęcie. Nie należy zapomnieć o homologacji źródła zasilania Czego to durny naród nie wymyśli...
-
Klapa bagażnika sięga sufitu
> Mysle, ze to rozwiaze problem: I jak będzie otwierał bagażnik to bedzie sobie kręcił przy amortyzatorach?
-
Czy da sie odpalić slinik w lewo?
> Haha, tak sobie pogooglałem i na forum jawy paisali, że jak jest źle ustawiony zapłon, to sama z > siebie potrafi zakręcić w drugą stronę i się można na światłach zdziwić jak ruszy do tyłu Kuzyn taką WSK-ę miał Moment zmiany obrotów prawo/lewo niezauwazalny
-
1971 Urbanina
> "Parę lat" później Staruszek ma składany dach, "młodzieniaszek" pakę. Zupełnie inna liga
-
rolkarze na drogach - edyta dla nadgorliwych
> Najlepiej niech jeżdżą masowo po Wiejskiej > OK, z mojej strony starczy tego OT. Może lepiej wróćmy do tytułowego tematu. Czasem spotykam > rolkarzy na drogach rowerowych, ale raczej nie wchodzą w parade rowerzystom. I niech tak > zostanie > Co do tego co opisał Leff - powinno być ścigane z cała surowością Co do rolek - sam trochę jeżdżę, ale do głowy by mi nie przyszło, żeby jeździć po drodze publicznej. To proszenie się o wizytę na intensywnej terapii-w najlepszym wypadku. Takich "rolkarzy" policmajstry powinny karać z całą surowością - dla ICH dobra. Jeździć owszem, ale tam, gdzie można i gdzie nie ma możliwości spotkania czegokolwiek z silnikiem.
-
rolkarze na drogach - edyta dla nadgorliwych
> Quote: > Art. 35. 1. Jazda wierzchem i pędzenie zwierząt powinny się odbywać po drodze przeznaczonej do > Nie wiem jak Ty prawnik, ale ja jako zwykły obywatel rozumiem ten przepis jako anachronizm z > czasów, gdy było mało samochodów za to duzo koni na polskich drogach. I powinno być to > znowelizowane, bo niektórzy to wykorzystują. Za chwilę zaczną jeździć na koniach po Warszawie > . No widzisz...Wiele jest takich "anachronizmów" których trzeba przestrzegać. I nie ma, że boli. A że będą po Warszawie konno jeździć? A co, nie wolno? Wieś jak każda inna.
-
kompresja 0 na jednym cylindrze
Zatarty/krzywy/wypalony zawor. Zlamana dzwigienka takiego efektu nie da.
-
Głupi pomysł + profanacja
> a okretowy to be? Okrętowe o jakich myślę, to zwykle rzędowe są, więc nie spełniaja podstawowego warunku . Ale koniec OT
-
Głupi pomysł + profanacja
> jak duży dla całej rodziny i gości to z jakieś ciężarówki polecam Nie lepiej z czołgu od razu?
-
Podnośnik poduszkowy
Może i nie było, ale mam gdzieś niemiecki katalog z lat 80 gdzie coś takiego już było. Więc stare jako takie to jest.
-
Wyciek oleju z uszczelniacza wału
> Ja bym to zrobił skoro od strony rozrządu to nie jest to wielka filozofia. Jeżeli przebieg nie jest > jakiś kosmiczny to nie sądzę żeby wymiana uszczelniacza nie pomogła. Tym bardziej, że to właśnie od strony rozrządu. Niby od razu paska nie powinno załatwić, ale jak się ma pecha, to załatwi. A wtedy koszta rosną.
-
wystrzał napinacza - możliwy?
Sprawdź no sprężyny w zawieszeniu, czy któraś się nie obraziła.
-
Wyjazd samochodem zagranicę
> A siedzący z tyłu może nagle złapać kierowcę za szyję > Dlaczego więc u nas nie ma takiego przepisu? Ani chyba w ogóle w UE? U nas za to można legalnie jechać "+10". Dlaczego czegoś takiego nie ma w całej UE? Ktoś wymyślił sobie coś takiego, jest w miejscowych przepisach więc czemu takie zdziwienie? Równie dobrze mógłbyś zapytać, dlaczego w całej UE nie mozna jeździć na takiej bańce, jak w Irlandii czy w wielkiej Brytanii...
-
Gdzie kupie amortyzatory do Trabanta?
> z jakiego dawcy? A z czego w trampku był 1.1? Z polo chyba, nie?
-
widzieli takiego prototypa ?
> Zwykły 126 to paskuda ale to już koszmar! A pierdziczento pooklejane to piękne było? Zresztą, po zdjęciu maskowania też niewiele się zmieniło...
-
Kto pomoże mi potwierdzic trase wolną od Viatoll
> witam, potrzebuje przewieźć auto na lawecie. Czy trasa Rybnik - Żory - Pszczyna - > Czechowice-Dziedzice - Bielsko -Biała - Kozy i z powrotem jest wolna od opłaty związanych z > poruszaniem się samochodem z lawetą? Jeśli to jeszcze aktualne, to jedziesz spokojnie, bramek na tej trasie nie ma.
-
Wstawienie tylnego błotnika
> czy aby na pewno? A rozumiesz słowo "mocno" którego użył w 1 poście założyciel?Teraz policz sobie > powierzchnię "odkrytą" narażoną na rudą przy klepanej blasze i przy szwach spawalniczych. > Poza tym bok to właśnie ma rozpruty, a wymiany połaci blachowych robi się na zgrzewach > technologicznych, przy umiejętnej wymianie, a chyba o takiej tu rozmawiamy, a nie o > druciarstwie-przywraca się auto niemalże do stanu fabrycznego, o czym przy klepaniu nie może > być mowy. Na mój gust to "mocno przetarte" to nie rozprute. . Wyceny "rzeczoznawców" często mijają się z rzeczywistością o lata swietlne i elementy kwalifikujące się do naprawy oceniają jako "do wymiany". Poza tym, Tylny błotnik to część bocznego poszycia, zwykle stanowiąca całość z resztą całego boku auta. Trzeba go z tego wyciąć. Nawet w super-mega-hiper profesjonalnym zakładzie daleko będzie takiej naprawie do "niemalże" stanu fabrycznego. Z góry oczywiście, będzie cacy, ale od środka nikt łączeń nie zabezpieczy.