Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Parkowanie drzwi przy drzwiach

Featured Replies

Napisano

Pusty w zasadzie parking, miejsca od pyty, stoi auto sąsiada, podjeżdza taka pindzia, staje obok na pici-kłak, zamaszyście otwiera drzwi, z hukiem wali w auto sąsiada pad.gif Sytuacje widzą, bo jestem na balkonie i mówię, ze obiła Pani samochód komuś. Ona na to pokazała mi tzw. faka icon_eek.gif Jobtwojumać. icon_eek.gif No to ja zadzwoniłem do drzwi do sąsiada, opowiedziałem sytuację, powiedziałem, ze mogę być świadkiem w razie czego. Sąsiad poszedł, na drzwiach poważne wgniecenie takie na pięść. Za telefon, 997 wybrał i zgłosił. Reakcja Policji - 10 minut ok.gif (komisariat dzielnicowy blisko zlosnik.gif ). Wróciła Pani, przy autach stoi radiowóz i zaczyna sie wypieranie, ze to nie ona, że to ktoś inny. Sąsiad krzyknął na mnie, ja wyszedłem na balkon i pomachałem Pani serdecznie. Pani spuściła głowę i przyznała się do winy. Jedna udupiona yay.gif

Jak reagujecie jak ktoś wam staje przy samych drzwiach, ze nie ma jak otworzyć ? Bo ja osobiście rozglądam się za innym miejscem lub sie przesuwam, ewentualnie gdy spotkam takiego kierowcę pytam czy może sie posunąć, bo utrudniamy sobie wsiadanie i wysiadanie, czesto pomaga, gośc przeprasza, przesuwa się i po sprawie.

Napisano
  • Autor

> Jak reagujecie jak ktoś wam staje przy samych drzwiach, ze nie ma jak

> otworzyć ? Bo ja osobiście rozglądam się za innym miejscem lub

> sie przesuwam, ewentualnie gdy spotkam takiego kierowcę pytam

> czy może sie posunąć, bo utrudniamy sobie wsiadanie i

> wysiadanie, czesto pomaga, gośc przeprasza, przesuwa się i po

> sprawie.

Dobrze babsko udupiles brawo.gifsmile.gif

Ja staram sie stanac jak najdalej od reszty, najlepiej na koncu parkingu, tam gdzie nikt nie staje. Pod domem tego problemu nie mam bo mam swoj garaz i podjazd.

Napisano

> Dobrze babsko udupiles

> Ja staram sie stanac jak najdalej od reszty, najlepiej na koncu

> parkingu, tam gdzie nikt nie staje. Pod domem tego problemu nie

> mam bo mam swoj garaz i podjazd.

Dokładnie ja tak samo, szukam miejsca takiego żeby nikt się nie mógł koło mnie ustawić, np przy jakimś filarze na parkingu podziemnym, albo gdzieś dalej od marketu, wole się przejść pare kroków niż mieć obite drzwi.

Napisano

> Dokładnie ja tak samo, szukam miejsca takiego żeby nikt się nie mógł

> koło mnie ustawić, np przy jakimś filarze na parkingu

> podziemnym, albo gdzieś dalej od marketu, wole się przejść pare

> kroków niż mieć obite drzwi.

ja staje zawsze tak zeby miec blisko zeby.GIF auto to auto smile.gif czy obite czy nie jezdzi tak samo zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> ja staje zawsze tak zeby miec blisko auto to auto czy obite czy nie

> jezdzi tak samo

Własnie widać w avatarku jak parkujesz zlosnik.gif Zakładam, że to jakiś parking zlosnik.gif

30185.jpg

Napisano

> Własnie widać w avatarku jak parkujesz Zakładam, że to jakiś parking

to akurat ustawiane foto do sesji zdjeciowej tylko ze tla dobrze nie widac przez retusz lekki (stadion lecha poznan) zeby.GIF

dsc0335xr7.jpg

nie parkuje na 2 polach nigdy smile.gif

Napisano

Sam staje czasami jeleniom przy samych drzwiach jak nie umieją parkować i stawiają auto na 2 wyznaczonych miejscach parkingowych, jak się mieszcze jeszcze w jego obszarze... od strony kierowcy takiego auta

Napisano

U mnie pod blokiem jest mało miejsca oraz niepisana zasada, żeby stawać jak najbliżej siebie. I czasami trzeba nie lada gimnastyki, żeby wsiąść do swojego auta zlosnik.gif

Ale a propos obijania drzwi to mam lepszą agentkę. Kiedyś stałem sobie z tyłu Europlexu w Wawie - czekałem na kogoś. Uliczka ciemna, późny, deszczowy wieczór, ja siedzę w aucie, bez świateł, bez radia, zgaszony silnik i światła. No po prostu cichociemny grinser006.gif Podjeżdża obok laska z goście. Parkują obok mnie, wysiada laska i jak nie przywali w moje przednie drzwi pasażera pad.gif No to wysiadam i sie kulturalnie pytam, czy mogłaby uważać, otwierając drzwi. Laska na to, że to nie ona rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif Doszedłem do wniosku, że to było brakujące ogniwo ewolucji i dałem sobie spokój smirk.gif

Pozdrawiam i gratki za uprzedzenie sąsiada wink.gif

Napisano

> Wróciła Pani, przy autach stoi radiowóz i zaczyna sie

> wypieranie, ze to nie ona, że to ktoś inny. Sąsiad krzyknął na

> mnie, ja wyszedłem na balkon i pomachałem Pani serdecznie. Pani

> spuściła głowę i przyznała się do winy. Jedna udupiona

brawo.gifwaytogo.gif

Napisano

Ja mam takich "parkowaczy" na co dzien u rodzicow w bloku.

Kleska, makabra i innych slow nie znam.

Poza spaleniem auta to juz chyba nikt ich nie nauczy, a wszyscy sasiedzi unikaja ich sasiedztwa na parkingu jak zarazy.

Napisano

> Sąsiad krzyknął na mnie, ja wyszedłem na balkon i pomachałem Pani

> serdecznie. Pani spuściła głowę i przyznała się do winy. Jedna udupiona

co Ci bede kadził zlosnik.gif

waytogo.gifbrawo.gif

Napisano

a mnie to rybka niewiem.gif

obity czy nie tak samo mnie zawiezie na miejsce waytogo.gif

w zasadzie staram się nikomu krzywdy nie robić , ale ze staraniem różnie wychodzi - jakby co to łacę za krzywdę grinser006.gif

nad swoimi drzwiami i bokiem też nie rozpaczam - samochód rzecz nabyta i do tego dosyć pospolita i tania

Napisano

Ani razu nie obiłem nikomu i o nic drzwi a samochód wygląda,jakby dziecko z papierem ściernym bawiło się przy nim.Niestety,warszawskie parkingi kuwa

Napisano

> a mnie to rybka

> obity czy nie tak samo mnie zawiezie na miejsce

Drobne stuknięcia to nic. Ale jak ktoś przywali mocno, to jest albo spore obtarcie lakieru, albo wgniecenie, albo to i to. Najbardziej boli jak człek ma nówke auto, bo wtedy wsio widać smile.gif

Z czasem można się przyzwyczaić i już 67635. rysy na lakierze się nie zauważa zlosnik.gif

Napisano

Po pierwsze gratuluję.

Po drugie, jak byśmy tak wszyscy reagowali na tego typu i inne chamstwo w taki zdecydowany sposób, a nie omijali problemu bo to nie moje. To tego typu przypadki takich pań i panów były by sporadyczne.

Napisano

> Dobrze babsko udupiles

Ale patrz jaka bezczelna była.

Za to ten widok spuszczonej główki tej kałamarnicy musiał przynieść troszkę satysfakcji.

Napisano

i tak trzymać ok.gif. może gdyby było więcej takich ludzi, dorwałbym tego buraka który przerysował mi nowe prawie auto na koszt 1600 złotych angryfire.gif

ja generalnie zawsze staje gdzieś na uboczu parkingu, wiadomo wszyscy zazwyczaj walą na sam przód, co by być bliżej wejścia czy coś w tym stylu. ja już się tego oduczyłem ok.gif

Napisano

i bardzo dobrze szkoda ze nie ma wiecej takich ludzi oslabiony.gif

a ja staram sie parkowac tam gdzie stoja prosto zaparkowane samochody albo gdzies gdzie jest pusto smile.gif

Napisano

> i tak trzymać . może gdyby było więcej takich ludzi, dorwałbym tego

> buraka który przerysował mi nowe prawie auto na koszt 1600

> złotych

> ja generalnie zawsze staje gdzieś na uboczu parkingu, wiadomo wszyscy

> zazwyczaj walą na sam przód, co by być bliżej wejścia czy coś w

> tym stylu. ja już się tego oduczyłem

dokaldnie ja tez tak mam od czasu kiedy jakis #%^#^# przytarl mi auto niestety nikt nei spisal numerow oslabiony.gif

Napisano

> dokaldnie ja tez tak mam od czasu kiedy jakis #%^#^# przytarl mi auto

> niestety nikt nei spisal numerow

u mnie również oslabiony.gif a na dodatek dziwnym trafem kamery przemysłowe umieszczone na parkingu TESCO rownież nic nie uchwyciły icon_eek.gif

Napisano

> u mnie również a na dodatek dziwnym trafem kamery przemysłowe

> umieszczone na parkingu TESCO rownież nic nie uchwyciły

bo to pewnie atrapy oslabiony.gif

Napisano

> u mnie również a na dodatek dziwnym trafem kamery przemysłowe

> umieszczone na parkingu TESCO rownież nic nie uchwyciły

Czytalem o dosc skutrecynej metodzie wygladzania takich

wgniotkow, czy ktos wie gdzie to stosuja i jaki koszt ? confused.gif

Napisano

> Czytalem o dosc skutrecynej metodzie wygladzania takich

> wgniotkow, czy ktos wie gdzie to stosuja i jaki koszt ?

Chodzi Ci o wyciaganie blachy magnesem/przyssawka? Ale to dziala tylko gdy nie ma ostrych zalaman.

Napisano

> Chodzi Ci o wyciaganie blachy magnesem/przyssawka? Ale to dziala

> tylko gdy nie ma ostrych zalaman.

Nie, chodzi o silne miejscowe schlodzenie blachy ...

skuteczne np. w przypadku gradobicia zlosnik.gif

Napisano

> Sąsiad krzyknął na

> mnie, ja wyszedłem na balkon i pomachałem Pani serdecznie.

To za to pomachanie teraz do sąsiada na piwko wal! ok.gif

Napisano

> i tak trzymać . może gdyby było więcej takich ludzi, dorwałbym tego

> buraka który przerysował mi nowe prawie auto na koszt 1600

> złotych

> ja generalnie zawsze staje gdzieś na uboczu parkingu, wiadomo wszyscy

> zazwyczaj walą na sam przód, co by być bliżej wejścia czy coś w

> tym stylu. ja już się tego oduczyłem

Moja małżonka tak ma - parkuje daleko gdzie jest pusto....

jeszcze się jej nie zdarzyło że jak wróci do auta jakaś ... stoi przy naszym aucie.

Raz to nawet zdążyłem zobaczyć jak blondi na puściutkim parkingu się przytuliła do naszego autka i otwierając puknęła.

Ale ją klnie.gif

Na szczęście się nic nie stało.

Napisano

> Sam staje czasami jeleniom przy samych drzwiach jak nie umieją

> parkować i stawiają auto na 2 wyznaczonych miejscach

> parkingowych, jak się mieszcze jeszcze w jego obszarze... od

> strony kierowcy takiego auta

A nie wpadłeś na to że ktoś CELOWO TAK PARKUJE żeby jakiś jełop lub jego żona jełopka lub dzieci

jełopiątka nie obijały mu auta nono.gif ?!

Ja zawsze staje na końcu parkingu i upewniam się że zajmuję dokładnie dwa miejsca parkingowe.

Jako że z lewej mam już 3 wgnioty a z prawej 2 mam alergię na parkowanie pod supermarketem

tak żeby mieć blisko. Wolę się przejść - ruch to zdrowie.

Ale chyba zacznę zajmować 4 miejsca parkingowe, najlepiej stając w poprzek pod kątem 45 stopni.

bo zamiast zrozumieć moje intencje istnieją złośliwcy parkujący byle bliżej.

Napisano

Dokładnie tak jest. Najczęściej podjeżdza autko xx letnie i otwierają drzwi jakby byli sami na parkingu.

czerwona.gif

Napisano

> Czytalem o dosc skutrecynej metodzie wygladzania takich

> wgniotkow, czy ktos wie gdzie to stosuja i jaki koszt ?

u mnie wgnioty wgniotami ale miałem dość pokaźne zdarcie lakieru do gołej blachy a tutaj wygładzanie nic nie pomoże

Napisano

> Ale chyba zacznę zajmować 4 miejsca parkingowe, najlepiej stając w

> poprzek pod kątem 45 stopni.

> bo zamiast zrozumieć moje intencje istnieją złośliwcy parkujący byle

> bliżej.

4 miejsca???

To może lepiej zrób sobie spacer spod samego domu...

Napisano

Witam.

Pochwalam jak najbardziej taką postawe. Może gdyby było więcej takich ludzi, to skurw....który przypiep....mi w zderzak, powodując jego peknięcie, nie mówiąc już o uszczerbku na lakierze, nie odjechałby jakby nigdy nic. A tak zderzak do "spawania" i lakierowania. Gość odjechał pomimo tego, że załączył się alarm u mnie w aucie. Ludzie się nawet nie obejrzeli, ot zwykła sytuacja parkingowa :/

Napisano

> Witam.

> Pochwalam jak najbardziej taką postawe. Może gdyby było więcej takich

> ludzi, to skurw....który przypiep....mi w zderzak, powodując

> jego peknięcie, nie mówiąc już o uszczerbku na lakierze, nie

> odjechałby jakby nigdy nic. A tak zderzak do "spawania" i

> lakierowania. Gość odjechał pomimo tego, że załączył się alarm u

> mnie w aucie. Ludzie się nawet nie obejrzeli, ot zwykła sytuacja

> parkingowa :/

mialem to samo autko sobie stoi na parkingu ktos przyciera w "bialy dzien" nikt nie widzial poprostu super oslabiony.gif

Napisano

> 4 miejsca???

> To może lepiej zrób sobie spacer spod samego domu...

albo zrob jak moj sasiad ktory "upiekszyl" focusa montujac mu dodatkowe listwy ochronne 270751858-jezyk.gif teraz samochod wyglada jak QPA ale chociaz mu go nie poobijaja smile.gif

Napisano

> mialem to samo autko sobie stoi na parkingu ktos przyciera w "bialy

> dzien" nikt nie widzial poprostu super

a ja mialem duze szczescie ze jak koles mi przytarl blotnik to ludzie mi powiedzieli, jednak studenci polibudy to dobry narod zeby.GIF

najlepsze ze koles zaproponowal mi za to 50zl (blotnik wgiety+zdarty lakier) rotfl.gif i dzieki temu zarobil 300zl madatu i zwyzke na ubezpeczniu

Napisano

> a ja mialem duze szczescie ze jak koles mi przytarl blotnik to ludzie

> mi powiedzieli, jednak studenci polibudy to dobry narod

> najlepsze ze koles zaproponowal mi za to 50zl (blotnik wgiety+zdarty

> lakier) i dzieki temu zarobil 300zl madatu i zwyzke na

> ubezpeczniu

no mi niestety nikt nie powiedzial chociaz auto stalo pare metrow od palcu zabaw gdzie siedzialy matki z dziecmi oslabiony.gif POLSKA

Napisano

> no mi niestety nikt nie powiedzial chociaz auto stalo pare metrow od

> palcu zabaw gdzie siedzialy matki z dziecmi POLSKA

buehehe i pretensje do wszystkich masz, ze nikt nie widzial? hahaha.gif

na placu zabaw to matki patrza raczej na dzieci, a nie ogladaja cudzych samochodow na parkingu, zeby czasem ich ktos nie obil 033102bebe_1_prv.gif

a nie odbiegajac od tematu, to przy supermarketach rowniez staram sie stawac tam gdzie jest najwiecej wolnych miejsc/na obrzezach, tak zeby chociaz jeden bok byl bezpieczny

Napisano

> buehehe i pretensje do wszystkich masz, ze nikt nie widzial?

> na placu zabaw to matki patrza raczej na dzieci, a nie ogladaja

> cudzych samochodow na parkingu, zeby czasem ich ktos nie obil

> a nie odbiegajac od tematu, to przy supermarketach rowniez staram sie

> stawac tam gdzie jest najwiecej wolnych miejsc/na obrzezach, tak

> zeby chociaz jeden bok byl bezpieczny

hmm.gif ej nie ma pretensji gdzie to pisze? poprostu mam dosc spora ryse i nikt nic nei widzial i nie slyszal cfaniaczek.gif

Napisano

> ja generalnie zawsze staje gdzieś na uboczu parkingu, wiadomo wszyscy

> zazwyczaj walą na sam przód, co by być bliżej wejścia czy coś w

> tym stylu. ja już się tego oduczyłem

Też tak samo robię. Najdalej od przodu. Niestety jakiś cham pod blokiem przejechał mi zapiaszczonym buciorem po zderzaku (autko miało wtedy miesiąc) angryfire.gif Żeby zlikwidować rysy trzeba malować zderzak angryfire.gif

Napisano

> albo zrob jak moj sasiad ktory "upiekszyl" focusa montujac mu

> dodatkowe listwy ochronne teraz samochod wyglada jak QPA ale

> chociaz mu go nie poobijaja

Ja ma tak w standardzie, szerokie, grube listwy dookoła całego samochodu (nawet na błotnikach) zlosnik.gif

Kiedyś siedziałem z tyłu i pilnowałem Juniora jak spał. Obok zaparkował Polonez (oczywiście miejsca kupa ale musiał się przytulić), od strony pasażera zaczęła wychodzić jakaś gruba baba z opcją otwierania drzwi zero-jedynkową, jak przywaliła cały samochód się zabujał. Nie wiedziałem, że Polonez tak sprawnie przyspiesza jak zobaczyli, że siedzę w samochodzie sick.gif

U mnie w miejscu uderzenia listwa stała się trochę czystsza zlosnik.gif

Napisano

> Pusty w zasadzie parking, miejsca od pyty, stoi auto sąsiada,

> podjeżdza taka pindzia, staje obok na pici-kłak, zamaszyście

> otwiera drzwi, z hukiem wali w auto sąsiada Sytuacje widzą, bo

> jestem na balkonie i mówię, ze obiła Pani samochód komuś. Ona na

> to pokazała mi tzw. faka Jobtwojumać. No to ja zadzwoniłem do

> drzwi do sąsiada, opowiedziałem sytuację, powiedziałem, ze mogę

> być świadkiem w razie czego. Sąsiad poszedł, na drzwiach poważne

> wgniecenie takie na pięść. Za telefon, 997 wybrał i zgłosił.

> Reakcja Policji - 10 minut (komisariat dzielnicowy blisko ).

> Wróciła Pani, przy autach stoi radiowóz i zaczyna sie

> wypieranie, ze to nie ona, że to ktoś inny. Sąsiad krzyknął na

> mnie, ja wyszedłem na balkon i pomachałem Pani serdecznie. Pani

> spuściła głowę i przyznała się do winy. Jedna udupiona

> Jak reagujecie jak ktoś wam staje przy samych drzwiach, ze nie ma jak

> otworzyć ? Bo ja osobiście rozglądam się za innym miejscem lub

> sie przesuwam, ewentualnie gdy spotkam takiego kierowcę pytam

> czy może sie posunąć, bo utrudniamy sobie wsiadanie i

> wysiadanie, czesto pomaga, gośc przeprasza, przesuwa się i po

> sprawie.

Brawo kolego,brawo brawo.gif

Rozumiem,że sąsiad postawił piwko? wink.gif

Napisano

> Ja ma tak w standardzie, szerokie, grube listwy dookoła całego

> samochodu (nawet na błotnikach)

> Kiedyś siedziałem z tyłu i pilnowałem Juniora jak spał. Obok

> zaparkował Polonez (oczywiście miejsca kupa ale musiał się

> przytulić), od strony pasażera zaczęła wychodzić jakaś gruba

> baba z opcją otwierania drzwi zero-jedynkową, jak przywaliła

> cały samochód się zabujał. Nie wiedziałem, że Polonez tak

> sprawnie przyspiesza jak zobaczyli, że siedzę w samochodzie

> U mnie w miejscu uderzenia listwa stała się trochę czystsza

Lepszy numer znam (dotyczący listew bocznych) - jakiś czas temu miałem dzwona (gościu mnie wypchnął z drogi rozbijając prawie cały mój lewy bok). Trafione zostały miedzy innymi drzwi kierowcy na wysokości listwy. Efekt - drzwi przecięte na ok. 1-2 cm tuż przy zawiasie i wbite na jakieś 5 cm, a listwę mam tą samą na nowych drzwiach - uszkodzenia praktycznie niezauważalne (parę drobnych rys) biglaugh.gif

Napisano

Brawo! Grejt dżob!

Mam to samo pod pracą - staję w ostatnim rzędzie sam, po 100 m w obie strony ale zawsze ktoś obok postawi...

Teraz mam po lewej 20-letnie audi a po prawej jakieś stare volvo... i stresa...

Napisano

> Pusty w zasadzie parking, miejsca od pyty, stoi auto sąsiada,

> podjeżdza taka pindzia, staje obok na pici-kłak, zamaszyście

> otwiera drzwi, z hukiem wali w auto sąsiada Sytuacje widzą, bo

> jestem na balkonie i mówię, ze obiła Pani samochód komuś. Ona na

> to pokazała mi tzw. faka Jobtwojumać. No to ja zadzwoniłem do

> drzwi do sąsiada, opowiedziałem sytuację, powiedziałem, ze mogę

> być świadkiem w razie czego. Sąsiad poszedł, na drzwiach poważne

> wgniecenie takie na pięść. Za telefon, 997 wybrał i zgłosił.

> Reakcja Policji - 10 minut (komisariat dzielnicowy blisko ).

> Wróciła Pani, przy autach stoi radiowóz i zaczyna sie

> wypieranie, ze to nie ona, że to ktoś inny. Sąsiad krzyknął na

> mnie, ja wyszedłem na balkon i pomachałem Pani serdecznie. Pani

> spuściła głowę i przyznała się do winy. Jedna udupiona

> Jak reagujecie jak ktoś wam staje przy samych drzwiach, ze nie ma jak

> otworzyć ? Bo ja osobiście rozglądam się za innym miejscem lub

> sie przesuwam, ewentualnie gdy spotkam takiego kierowcę pytam

> czy może sie posunąć, bo utrudniamy sobie wsiadanie i

> wysiadanie, czesto pomaga, gośc przeprasza, przesuwa się i po

> sprawie.

Finish her !! wpysk.gifzlosnik.gif

brawo claps.gif

Napisano

>Jak reagujecie jak ktoś wam staje przy samych drzwiach, ze nie ma jak otworzyć ?

Osobiście to takiej sytuacji nie miałem ale często widzę kierowców, którzy parkują zajmując miejsca za dwa auta. Zawsze zostawiam karteczke za wycieraczką z notatką : jestem sam na drodze i parkuje sobie jak chce. zlosnik.gif

Napisano

> Ale chyba zacznę zajmować 4 miejsca parkingowe, najlepiej stając w

> poprzek pod kątem 45 stopni.

> bo zamiast zrozumieć moje intencje istnieją złośliwcy parkujący byle

> bliżej.

Nom, dobrze zostawić sobie trochę wolnego miejsca koło samochodu. wink.gif

279618395-20070715.jpg

post-79694-14352487158514_thumb.jpg

Napisano

> Nom, dobrze zostawić sobie trochę wolnego miejsca koło samochodu.

jakby sie ustawil prostopadle to by mu d**a na jezdnie wystawala grinser006.gif

Napisano

> jakby sie ustawil prostopadle to by mu d**a na jezdnie wystawala

Ale stanął tak że tylko on się tam mieści. A mógł stanąć np. skośnie i zmieściłyby się jeszcze 2 inne auta albo podjechać troche bardziej do przodu i za nim by się ktoś zmieścił.Że nie wspomne o czerwonym lanosie przytulonym do tego obok zlosnik.gif

Napisano

> Nom, dobrze zostawić sobie trochę wolnego miejsca koło samochodu.

nie wiem czemu, naprawdę, nie obrażając... ale taki "styl" parkowania najczęściej

panie sobą prezentują....

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.