Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Koniec z cofaniem liczników - rejestrowanie przebiegu w SKP

Featured Replies

Napisano

Byłem świadkiem rozmowy w której twierdzono że wkrótce proceder cofania liczników będzie utrudniony - mianowicie z uwagi na przesyłanie przez większość Stacji Kontroli Pojazdów danych o przeprowadzonych Badaniach Technicznych do CEPIK, ma się tam znaleźć miejsce na zapisanie stanu licznika.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy taka prosta metoda mogłaby być skuteczna?

PS

Jeśli temat był poruszony to yikes.gifsmile.gif

Napisano

No to krajowe będą mieć przebiegi bardziej zbliżone do realnych, ale sprowadzane nadal magiczne 150kkm, przez co będą jeszcze atrakcyjniesze hehe.gif

Napisano

To, że będzie to trudniejsze nie znaczy, że niewykonalne. "Profesjonaliści" dalej będą to robić swoimi metodami, tylko troszkę drożej (flaszka dla kumpla z podstawówki, który prowadzi OSKP).

Auta z kręconymi przebiegami (i realnymi niskimi) będą mocno w cenie przynajmniej przez pierwszy okres dopóki ludzie rzeczywiście nie przestaną patrzeć na cyferki a zajmą się sprawdzeniem auta od podstaw przed kupnem.

Takie moje wróżby spy.gif

Napisano

> Byłem świadkiem rozmowy w której twierdzono że wkrótce proceder cofania liczników będzie utrudniony

> - mianowicie z uwagi na przesyłanie przez większość Stacji Kontroli Pojazdów danych o

> przeprowadzonych Badaniach Technicznych do CEPIK, ma się tam znaleźć miejsce na zapisanie

> stanu licznika.

> Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy taka prosta metoda mogłaby być skuteczna?

> PS

> Jeśli temat był poruszony to

Nie pomoże w przypadku samochodów od dziadków z Niemiec co to tylko "am Sonntag in die Kirche" jeździli ale w przypadku krajowych jest do krok w dobrym kierunku smile.gif

Napisano

Nie wiem jak w innych markach, ale w VAG'ach cofniecie przebiegu to pol minuty - podpiecie auta pod laptopa i wpisanie nowego przebiegu. Zarowno przebiegu wyswietlanego na licznku, jak i przebiegu "ukrytego" w sterowniku silnika (no z tym to moze poltorej minuty).

Wiec podejrzewam ze jak ktos przez rok przejedzie 50kkm, to przed wjazdem na badanie techniczne, cofnie sobie przebieg o te 40kkm.

Ciekawy jestem w jak w innych markach - czy tak samo latwo mozna zmienic przebieg? Zwlaszcza chodzi mi o ten "ukryty" w sterowniku, a nie tylko ten na wyswietlaczu.

Napisano

> Nie wiem jak w innych markach, ale w VAG'ach cofniecie przebiegu to pol minuty - podpiecie auta pod

> laptopa i wpisanie nowego przebiegu. Zarowno przebiegu wyswietlanego na licznku, jak i

> przebiegu "ukrytego" w sterowniku silnika (no z tym to moze poltorej minuty).

> Wiec podejrzewam ze jak ktos przez rok przejedzie 50kkm, to przed wjazdem na badanie techniczne,

> cofnie sobie przebieg o te 40kkm.

Tylko, że w 90% to handlarze cofaja, a nie userzy.

Napisano

> Tylko, że w 90% to handlarze cofaja, a nie userzy.

To prawda ok.gif

Napisano

> Tylko, że w 90% to handlarze cofaja, a nie userzy.

Aaaaaaa, ale samochody kupowane od osób prywatnych z walonym licznikiem to jak rozumiem same z siebie się biorą?!

Napisano

> Byłem świadkiem rozmowy w której twierdzono że wkrótce proceder cofania liczników będzie utrudniony

> - mianowicie z uwagi na przesyłanie przez większość Stacji Kontroli Pojazdów danych o

> przeprowadzonych Badaniach Technicznych do CEPIK, ma się tam znaleźć miejsce na zapisanie

> stanu licznika.

> Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy taka prosta metoda mogłaby być skuteczna?

> PS

> Jeśli temat był poruszony to

W końcu cepy z CEPIKa na to wpadły i jeszcze pewnie dumni są z siebie zlosnik.gif.

Napisano

> Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy taka prosta metoda mogłaby być skuteczna?

moze. Ale wez pod uwage kiedy w SPK zjawia sie nowe auto.

Jedynym rozwiazaniem jest system przypominajacy carfax... ale to moze za 50 lat u nas bedzie.

Napisano

> Jeśli temat był poruszony to

Asseco ma wtyki na AK spy.gif

zlosnik.gif

Napisano

> moze. Ale wez pod uwage kiedy w SPK zjawia sie nowe auto.

> Jedynym rozwiazaniem jest system przypominajacy carfax... ale to moze za 50 lat u nas bedzie.

Taki system powinien działać w ramach całej Unii Europejskiej. Działania w ramach jednego kraju jest zupełnie bezowocne i tępić będzie jedynie lokalnych handlarzy czy komisy. Auta sprowadzane nadal będą poza kontrolą, chyba, że wyrobi się u nas kultura żądania kwitu z ostatniego badania pojazdu za granicą. Ciekawe czy w Niemczech w protokół wpisuje się przebieg? hmm.gif

Napisano

> To firma budująca cepik?

Tak piszą u nich na stronie smile.gif

Chociaż kto wie, kto tam tak naprawdę za sznurki pociąga wink.gif

Napisano

> Ciekawe czy w Niemczech w protokół wpisuje się

> przebieg?

Tak, ale o ile mi wiadomo, zadnego ogolnokrajowego systemu rejestrowania tych cyferek tam nie ma.

M.

Napisano

> Tak, ale o ile mi wiadomo, zadnego ogolnokrajowego systemu rejestrowania tych cyferek tam nie ma.

> M.

Bo znowu tam jest inna kultura. zlosnik.gif Kiedyś jak dzwoniłem w sprawie okazyjnego ogłoszenia to jakiś Jugol odebrał i nie było problemu, wszystko cacy, lać i jechać. Natomiast jak zadzwonił pod ten sam numer znajomy mieszkający na stałe w Niemczech z perfekt akcentem to nagle się okazało, że jest jakiś tam problem i on jest w sumie tylko na eksport i Niemcowi nie sprzeda itp. Widocznie za udowodnienie przekrętu ostro tam się muszą dobierać do tyłka i ludzie sami pilnują własnego gniazda...

Napisano

> moze. Ale wez pod uwage kiedy w SPK zjawia sie nowe auto.

Co roku, albo po naprawie powypadkowej w której był zabrany dowód... Ewentualnie jeszcze w przypadku gdy naprawa szkody przekracza ileś tam PLN i ubezpieczyciel wymaga dodatkowego badania...

Starczy.. Przebieg + przyczyna badania.

Krawiec

Napisano

> Co roku, albo po naprawie powypadkowej w której był zabrany dowód...

Jak co roku? Po trzech latach jest pierwszy przegląd.

Napisano

> Co roku

raczej po 3 latach. To akurat czas leasingu i zwrotu auta na rynek aut uzywanych. Po 3 latach nastepny przeglad jest za kolejne dwa. Potem juz co roku.

Wyjatkiem sa auta z LPG - one maja przeglad co rok niezaleznie od wieku auta.

Napisano

> Byłem świadkiem rozmowy w której twierdzono że wkrótce proceder cofania liczników będzie utrudniony

A kto z kim rozmawiał?

Premier z ministrem transportu, czy dziadkowie pod kościołem?

Napisano

> Ciekawe czy w Niemczech w protokół wpisuje się

> przebieg?

Owszem.

Nie ma nic nadzwyczajnego w tym, że przy sprzedaży używanego auta otrzymujemy komplet kwitów ze wszystkich poprzednich badań + bardzo często wszystkie ewentualne kwity potwierdzające naprawy i przeglady wykonane w czasie dotychczasowego żywota auta.

U handlarzy takie kwity to najczęściej "babcia schowała i cała rodzina nie mogła znaleźć" lub "zjadł pies ostatnich właścicieli", czytaj: nie pasują do "nowego" imidżu auta.

Swoją drogą na ostatnim przeglądzie w grudniu pan diagnosta się

walnął, był siarczysty mróz (niespotykany tu), w hali dignostycznej również było poniżej zera i obsługiwał komputer w grubych rękawicach co skutkowało naciskaniem wielu klawiszy naraz. Wklepywanie danych i korygowanie błędów zajęło mu dobre 5 minut a i tak walnął się przy przebiegu i z dwójką wpakował zero i kropkę.

Wyszło na to że mam w aucie 1 340 289 km, czyli od poprzedniego przeglądu dwa lata wcześniej zrobiłem 1 211 741km, co daje 1660km dziennie bez dnia przerwy grinser006.gif

Napisano

> Auta z kręconymi przebiegami (i realnymi niskimi) będą mocno w cenie przynajmniej przez pierwszy

> okres dopóki ludzie rzeczywiście nie przestaną patrzeć na cyferki a zajmą się sprawdzeniem

> auta od podstaw przed kupnem.

Weź pod uwagę że zdecydowana większość społeczeństwa się na tym nie zna i jedyne co jest w stanie stwierdzić to właśnie przebieg, który o ile jest prawdziwy może też sporo powiedzieć. Co innego 5 latek z 50 tys przebiegu a co innego kiedy to samo auto ma 250tys nieprawdaż?

Napisano

> Jak co roku? Po trzech latach jest pierwszy przegląd.

Kolega widocznie nie dosiadał sprzętu młodszego niż pół dekady bądź nie skalanego Najszlachetniejszym-Z-Paliw, to nie wie...

Napisano

> Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy taka prosta metoda mogłaby być skuteczna?

Ruch w dobrym kierunku, ale powinien mieć miejsce kilka, a ile nie kilkanaście lat temu. Dziś 90% aut na polskich drogach ma już kręcone liczniki. Przez najbliższe dobre kilka lat dane będą więc kompletnie niewiarygodne.

Napisano

> Ruch w dobrym kierunku, ale powinien mieć miejsce kilka, a ile nie kilkanaście lat temu. Dziś 90%

> aut na polskich drogach ma już kręcone liczniki. Przez najbliższe dobre kilka lat dane będą

> więc kompletnie niewiarygodne.

Tak samo by się mówiło kilka lat temu. W tym konkretnym przypadku trzeba w końcu w którymś momencie zacząć, musi się to przez kilka lat unormować by w końcu całość na dobre zazębiła i funkcjonowała. smile.gif

Napisano

> Tak samo by się mówiło kilka lat temu. W tym konkretnym przypadku trzeba w końcu w którymś momencie

> zacząć, musi się to przez kilka lat unormować by w końcu całość na dobre zazębiła i

> funkcjonowała.

Zgadza się, najlepiej by było jakby KE wydała stosowną dyrektywę na wszystkie kraje UE.

Napisano

Kręcenie wg. mnie będzie wyglądało tak:

1. Sprowadzone - korekcja na granicy lub w kraju przed pierwszym przeglądem. W przypadku handlarzy-cwaniaczków nic kompletnie się nie zmieni.

2. Używane - kręcenie przed każdym przeglądem, gdyż wśród sprowadzonych igiełek z magicznymi przebiegami, sprzedaż zarejestrowanego auta mającego "na szafie" więcej jak 250 tys km będzie stosunkowo nieopłacalna.

Napisano

> 2. Używane - kręcenie przed każdym przeglądem, gdyż wśród sprowadzonych igiełek z magicznymi

> przebiegami, sprzedaż zarejestrowanego auta mającego "na szafie" więcej jak 250 tys km będzie

> stosunkowo nieopłacalna.

będziesz tak kręcił ? cfaniaczek.gif

bo ja na 100% nie (20kkm/rok), moja mama też nie, brat raczej też nie

wśród znajomych też nie mam ludzi którzy robią po 100kkm/rok żeby się bawić w takie sztuczki

IMO 90% aut krajowych może mieć realny przebieg na liczniku

pytanie co zrobią flotówki/firmowe, ale tam raczej też nie będą się bawić hmm.gif

może jakieś małe firmy uduś icon_rolleyes.gif

Napisano

> Zobacz do dowodu swojego Yeti kiedy masz najbliższy przegląd

Tak wiem... Ale zauważ, że największe "okazje" to wiecej niż 5 letnie pojazdy... Do tego często gęsto po jakiś przygodach w których konieczna była wizyta na SKP bo np. ubezpieczyciel wymagał (ja nie pamiętam czy to jest 2 czy może 3kPLN wartości naprawy).

Krawiec

Napisano

Firmówki kręcone nie będą... bo i po co. Potem to i tak kupuje od firmy handlarz który w magiczny sposób odmładza auto...

Krawiec

Napisano

> Firmówki kręcone nie będą... bo i po co. Potem to i tak kupuje od firmy handlarz który w magiczny

> sposób odmładza auto...

> Krawiec

w małych firmach które mają po kilka aut icon_rolleyes.gif

nie był bym taki pewien wink.gif

ale to i tak będzie margines hmm.gif

Napisano

> Jak co roku? Po trzech latach jest pierwszy przegląd.

no czyli realnie wiadomo kto bedzie kręcił, Ci co kupili nowe auto na firme, trzasneli 300kkm i skręcą o 150kkm żeby było fajnie na 1 przeglądzie. Z doświadczenia powiem że po umyciu jeśli ktoś minimalnie dba o takie auto przebieg po stanie wnętrza będzie się wydawał całkiem realny smile.gif

A jeszcze lepiej skręcić z 200kkm po 100kkm i pchnąć zanim się sypnie (bo po 200kkm sypnie się na pewno) zlosnik.gif

Napisano

Przy polskiej skłonności do kombinowania będzie to pewnie wyglądać tak, że w bramie obok SKP powstanie punkt gdzie przez złącze diagnostyczne będą naprawiane liczniki przed przeglądem, ponieważ będzie to masówka to cena spadnie do 20zł. Dopiero przed sprzedażą będzie się podjeżdżać do takiego punktu gdzie za 100zł pan naprawi ECU silnika.

Żebyśmy mieli jasność: jestem za, ale za dobrze znam ten naród, żeby później wierzyć w takie bajki.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> no czyli realnie wiadomo kto bedzie kręcił, Ci co kupili nowe auto na firme, trzasneli 300kkm i

> skręcą o 150kkm żeby było fajnie na 1 przeglądzie.

Po 3 latach?

W zależności od auta będzie to wyglądać tak:

- segment a/b 30kkm bo Pani Kasia jeździła tylko na pocztę i do banku,

- segment c/d 45kkm bo dyrektor(starszy Pan) miał autko jako dodatek do pensji i tylko dojeżdżał do pracy i do kościoła,

- segment e/f/g/h 80kkm bo Prezes jeździł tylko do firmy i na działkę,

Ten naród jest na tyle naiwny, że kupuje takie bajeczki. Popatrz na alledrogo, najbardziej podobają mi się takie rodzynki, że niby tylko do kościoła bo to 5 auto w rodzinie... a na zdjęciach CB-radio(pewnie, żeby z innymi wiernymi ustalać porządek parkowania pod kościołem).

Pozdrawiam BAS

Napisano

> najbardziej podobają

> mi się takie rodzynki, że niby tylko do kościoła bo to 5 auto w rodzinie... a na zdjęciach

> CB-radio(pewnie, żeby z innymi wiernymi ustalać porządek parkowania pod kościołem).

Istnienie CB warunkuje wysokie przebiegi?

Bardzo interesująca teoria...

Napisano

> w małych firmach które mają po kilka aut

> nie był bym taki pewien

Ale czaisz jak łatwo potem dupnąć sprawcę takiej akcji?

To nie pan ziucio, który "nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem".

Sprzedaż auta firmowego B2C to strrrrrraszna mina dla firmy, dlatego firmy MYŚLĄCE tak nie robią.

Napisano

> Istnienie CB warunkuje wysokie przebiegi?

> Bardzo interesująca teoria...

Jeśli robisz małe przebiegi to raczej nie jeździsz szybko po trasach. Jak nie jeździsz szybko po trasach to po co Ci CB w samochodzie?

Tak wiem, nie wszyscy używają CB jako antymiśka.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Jeśli robisz małe przebiegi to raczej nie jeździsz szybko po trasach. Jak nie jeździsz szybko po

> trasach to po co Ci CB w samochodzie?

> Tak wiem, nie wszyscy używają CB jako antymiśka.

> Pozdrawiam BAS

Hmmm...

Podziwiam Twój tok rozumowania...

Ja mam stale CB w każdym samochodzie, tłukę rocznie ~40 kkm, nie przekraczam prędkości dozwolonych...

Ale ja to - jak wiadomo - dziwak jestem i w ogóle...

Aha, rekordziści przebiegowi jakich znam (po 220+kkm w 2 lata) jakoś nie mieli CB...

Rzekłbym, że na dość sporej próbie nie odnotowałem istotnej zbieżności "dużo jeżdżony - jest CB, mało jeżdżony - nie ma CB".

Napisano

> Hmmm...

> Podziwiam Twój tok rozumowania...

> Ja mam stale CB w każdym samochodzie, tłukę rocznie ~40 kkm, nie przekraczam prędkości

> dozwolonych...

> Ale ja to - jak wiadomo - dziwak jestem i w ogóle...

> Aha, rekordziści przebiegowi jakich znam (po 220+kkm w 2 lata) jakoś nie mieli CB...

> Rzekłbym, że na dość sporej próbie nie odnotowałem istotnej zbieżności "dużo jeżdżony - jest CB,

> mało jeżdżony - nie ma CB".

Czy Twoim zdaniem 40kkm rocznie to mało?

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Czy Twoim zdaniem 40kkm rocznie to mało?

Robaczku słodziutki - te 40 kkm rozkłada się u mnie na 100+ samochodów.

Tyczy się to też mojego prywatnego sprzętu, który ma 11 lat i przebieg 110 kkm.

Tyczy się to również sprzętu mojej małż, który ma 12 lat i przebieg 97 kkm...

Po prostu - ja nie uznaję od pewnego czasu sprzętu bez CB.

To raz.

Natomiast Twoja teoria to ma równie wiele wspólnego z rzeczywistością jak ta, że "łojezu, łojezu, białego nie kupaj, bo to SŁUŻBOWY, paaanie, kup lepi srebrnego, srebrnym to jeno dziadki jeżdżo, a na pewno nie był SŁUŻBOWY, a jak nie srebrny to byle w metaliku, bo - rozumisz - firmy kutwią na kolorze, więc jak w metaliku to NA PEWNO NIE SŁUŻBOWY".

To, że większość aut firmowych jeżdżących po drogach jest "w metaliku" i większość z nich - co za peszek - jest srebrna ewentualnie czarna to drobny szczegół - grunt, to kurczowo trzymać się durnych stereotypów...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.