Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wyprzedzanie przed przejściem dla pieszych

Featured Replies

Napisano

Manewr choć traktowany bardzo ostro przez prawo - w praktyce nie jest tępiony, na co dzień spotykam się z przypadkami wyprzedzania nawet tuż przed przejściem dla pieszych. Mam nadzieję, że będzie coraz więcej takich akcji zamiast łapania "na prędkość".

Załamujące jest to, że zatrzymani ludzie nawet nie wiedzą, że popełniają bardzo poważne wykroczenie. facepalm%5B1%5D.gif

http://www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jed...-x-2011/5483289

Napisano

> Manewr choć traktowany bardzo ostro przez prawo - w praktyce jest tępiony, na co dzień spotykam się

> z przypadkami wyprzedzania nawet tuż przed przejściem dla pieszych. Mam nadzieję, że będzie

> coraz więcej takich akcji zamiast łapania "na prędkość".

> Załamujące jest to, że zatrzymani ludzie nawet nie wiedzą, że popełniają bardzo poważne

> wykroczenie.

> http://www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jed...-x-2011/5483289

Zważywszy na to, jak niebezpieczne jest wyprzedzanie w ten sposób, kara powinna być BARDZO dotkliwa i nieuchronna.

Napisano

> Zważywszy na to, jak niebezpieczne jest wyprzedzanie w ten sposób, kara powinna być BARDZO dotkliwa

> i nieuchronna.

Własnie patrzę na to, żalosne jest jak uzasadnia policjant zagrożenie.

Kierowca busa jechał razem z drugim - nagrywającym, który postanowił sie zatrzymać i za co ma odpowiadac, że drugi podjął decyzję o zatrzymaniu?

Komentarz redaktora - zatrzymałby prawo jazdy. Dobrze że nie jest policjantem.

Chciałbym żeby ktoś kiedyś udowodnił na zasadzie logicznego dowodu, że w sytuacji wyprzedzania sie przez samochody na przejściu powstało niebezpieczeństwo dla pieszego.

Policja pieknie podpuszcza - jedzie równo, przed przejściem zwalnia i uważa, że zaszło wyprzedzanie (przypadek z kobietą). Drugi kierowca ma być wróżką?

Łapanie jeleni i tyle.

Jeżeli do takich akcji policjantom dają radiowozy to ja zabieram moje pieniądze.

A kiedy pojazd na drugim pasie zwalnia i ja jestem przed przejściem TO WIDZĘ TO CO JEST WOKÓŁ PRZEJŚCIA LEPIEJ!!! NIC MI NIE ZASŁANIA!

Gdybym zwolnił to nie będę widział tych , których zasłania inny samochód. Dla wszystkich z elementarnym pojeciem o optyce to jest jasne. A policjant + nawiedzony dziennikarz widzą w tm argument. Śmiech pusty.

Kto ma wątpliwości niech poustawia sobie modeliki, przeanalizuje kąty widzenia z kabiny kierowcy i wtedy pomyśli.

Ja szanuję przepisy, natomiast nie szanuję policjantów polujących na jeleni, którzy bez ich aktywnego udziału by wykroczenia nie popełnili.

Omijanie to zupełnie inna bajka. Tu pieszy często jest potrącany i sam niedawno zafundowałem mandat gosciowi, który coś takiego w ekstremalny sposób wykonał.

Ten program dał tylko dowód jak bzdurny przepis wbił sięgłęboko w życie i jak bzdurnie go promują media.

Napisano

> Własnie patrzę na to, żalosne jest jak uzasadnia policjant zagrożenie.

> Kierowca busa jechał razem z drugim - nagrywającym, który postanowił sie zatrzymać i za co ma

> odpowiadac, że drugi podjął decyzję o zatrzymaniu?

Dokładnie tak, kiedy widzimy, że ktoś zwalnia chcąc puścić pieszego musimy to zrobić razem z nim. Tylko tyle i aż tyle. Kierowca busa musiał widzieć światła stop radiowozu więc nic go nie usprawiedliwia.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Dokładnie tak, kiedy widzimy, że ktoś zwalnia chcąc puścić pieszego musimy to zrobić razem z nim.

> Tylko tyle i aż tyle. Kierowca busa musiał widzieć światła stop radiowozu więc nic go nie

> usprawiedliwia.

1. Pokaż mi taki nakaz w prawie o ruchu drogowym

2. To teraz światla stop w radiowozach są z przodu? Świateł stop sampochodu jadacego na pasie pobok Ciebie nie zobaczysz nawet w lusterku. Takiego żartownisia dawno nie spotkałem.

Żeby nie było, jeżeli ktoś zwalnia będąc pzrede mną, żeby przepuścić pieszego - zgadzam sie w zupełności , tym bardziej jeżeli zahamuje. Ale to jest OMIJANIE.

A samochód który jedzie równo ze mą? Nie mam zżadnego obowiązku dostosowywać siędo niego, jeżeli prawidłowo oceniam sytuację na i w pobliżu przejścia. Bo je widze doskonale. Znacznie lepiej jezeli jestem równo z nim lub przed nim niż za nim.

Napisano

> 1. Pokaż mi taki nakaz w prawie o ruchu drogowym

Jest zakaz wyprzedzania PRZED przejściem dla pieszych oraz zakaz OMIJANIA samochodu, który się zatrzymał. Policjant już praktycznie stał, kiedy z boku przejechał bus. Chcesz mi powiedzieć, że jechali cały czas obok siebie?

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> żalosne jest jak uzasadnia policjant zagrożenie.

O to to...

Następująca sytuacja: dwa pasy ruchu, prawy do skrętu w prawo, lewy do jazdy na wprost. W związku z tym, ze do ulicy z prawej strony dochodzą co około 50m uliczki osiedlowe skąd auta są "wpuszczane" oraz sam fakt skrętu w prawo na następnym skrzyżowaniu powoduje, że pas porusza się z prędkością 5 km/h. Natomiast lewy pas jest w zasadzie pusty. Co 50m są namalowane przejścia dla pieszych. Zgodnie z tym co mówi policjant mój ruch lewym pasem ma się odbywać następująco: dojeżdżam do pierwszego przejścia, zwalniam do 5 km/h aby zrównać się prędkością z pojazdem na prawym pasie, przejeżdżam przejście, następnie przez 30 m przyśpieszam i znów zwalniam do 5km/h bo kolejne przejście. I tak 8 razy aż do skrzyżowania. Stawiam 10:1, że jadący za mną policjant zatrzyma mnie wq... i każe dmuchać w alkomat, a nie pochwali mnie za jazdę zgodną z przepisami.

A może trzeba jechać pustym pasem cały czas z prędkością prawego pasa? Tylko, ze wtedy ten pas przestanie być pusty, tylko pełny trąbiących i wyklinajacych mnie kierowców...

Pozdroofka

Napisano

> zwalniam do 5km/h bo kolejne przejście. I tak 8 razy aż do skrzyżowania. Stawiam 10:1, że

> jadący za mną policjant zatrzyma mnie wq... i każe dmuchać w alkomat, a nie pochwali mnie za

> jazdę zgodną z przepisami.

Niestety ale tak właśnie powinieneś jechać. Za to mogę się założyć, że nigdy nawet nie próbowałeś zlosnik.gif

Możesz pokazać to miejsce na mapie? Bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić sytuację, gdzie jest 8 wyjazdów co 50 m i na każdym ktoś stoi...

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Dokładnie tak, kiedy widzimy, że ktoś zwalnia chcąc puścić pieszego musimy to zrobić razem z nim.

> Tylko tyle i aż tyle. Kierowca busa musiał widzieć światła stop radiowozu więc nic go nie

> usprawiedliwia.

> pozdrawiam,

> bromsky

Zgadzam się z tobą. Policja już prawie stała jak bus przejechał.

Napisano

Prowadzący jest często tendencyjny jak Pośpieszalski. Poza tym kiedyś już był podobny filmik (tego samego redaktora) i też co drugiego kierowcę łapali na siłę lub na bezczelnego hamowali że ludzie nie mieli szans nawet zauważyć że radiowóz hamuje.

Napisano

> Możesz pokazać to miejsce na mapie? Bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić sytuację, gdzie jest 8

> wyjazdów co 50 m i na każdym ktoś stoi...

ale nie ma żadnego znaczenia czy ktoś stoi przed przejściem czy nie stoi, nie wolno wyprzedzać i koniec sciana.gif

na wykroczenie jak w wątku każdego z nas można złapać, wystarczy że przed przejściem auto z prawego pasa zacznie parkować... i musimy prędkość z nim zrównać bo inaczej 500zł i 10pkt, bzdura na resorach facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> na wykroczenie jak w wątku każdego z nas można złapać, wystarczy że przed przejściem auto z prawego

> pasa zacznie parkować... i musimy prędkość z nim zrównać bo inaczej 500zł i 10pkt, bzdura na

> resorach

A skąd wiesz czy zza parkującego nie wejdzie ktoś na przejście? Nie zawsze da się odróżnić parkującego, wypuszczającego pasażera czy przepuszczającego pieszego. Właśnie dlatego jest bezwzględny zakaz wyprzedzania/omijania przed przejściami.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

Nie przesadzajmy. Zaplaciłem kiedyś właśnie za to że jadąc lewym pasem jechałem troche szybciej (5-10 km/h) niz ci na prawym pasie. Nikt sie nie zatrzymywal, nikt nie hamował. Ale po drodze było przejście a za nim stała policja. Zaden pieszy nie zbliżył sie nawet do jezdni bo auta na prawym cały czas jechały jednostajnie. Ale mandat i 10 pkt dostałem

Napisano

> Cóż, uprzedziłeś mnie. Pierwszego busiarza ewidentnie podpuścili.

A mi się wydaje że niekoniecznie.

Napisano

z busem to faktycznie mieli racje, oni praktycznie już się zatrzymali

ale pierwsza sytuacja z kobitką w corsie...ona jedzie swoim przednim zderzakiem na wysokości ich tylnego i oni nagle hamują...sorry ale ja w takiej sytuacji nie patrzę w bok tylko przed siebie i @#$#$ mnie obchodzi co robi ten obok mnie, policja w tej sytuacji nawet nie była w stanie wyhamować żeby kogoś przepuścić, po prostu mocno zwolnili a corsa przeleciała bokiem

drugie pasy z corsą to już faktycznie wyprzedzanie na pasach

teraz tak, dwa pasy w jedną stronę, jeden do skrętu w lewo zakorkowany na długości 300m, drugi do jazdy prosto całkiem pusty, po 150m od końca korka jest przejście dla pieszych, auto na lewym stoi przed pasami...wynika z tego, że ja prawym pasem nie mam prawa go wyprzedzić, jasne jest, że w takiej sytuacji zwalniam, bo może wejść pieszy, ale według tego co w tym reportażu mówią to muszę stać przed tymi pasami do momentu aż ruszy się korek na lewym pasie i auto stojące obok mnie spineyes.gifzlosnik.gif

Napisano

A ja mam pytanko do wszystkich :0

Jak wyglada sytuacja jak jest dluuuga prosta i sa na niej przejscia dla pieszych ale przed nimi i za nimi jest caly czas przerywana linia, na jednym tylko przejsciu jest przed i za podwojna ciagla. Mozna wyprzedzac tam gdzie jest przerywana czy nie confused.gif

Widocznosc bdb, nie ma szans aby nie widziec pieszych ...

Napisano

> A skąd wiesz czy zza parkującego nie wejdzie ktoś na przejście? Nie zawsze da się odróżnić

> parkującego, wypuszczającego pasażera czy przepuszczającego pieszego. Właśnie dlatego jest

> bezwzględny zakaz wyprzedzania/omijania przed przejściami.

On jest nie "dlatego" tylko dla niczego.

Nic nie daje, a tak komplikuje, że w mieście o 3 pasach ruchu w jedną stronę musiałbyś filmować i 100 mandatów na godzinę wlepiać gdyby respektowac przepis. DOdam że w przepisie i w praktyce policjanta neie interesuje w ogóle, czy pieszy jest w pobliżu przejścia czy go nie ma, więc pto jest główny dowód absurdalności stsosowania tego przepisu, jest on tyko po to, zeby walić mandaty.

Zamiast tego przepisu wystarczy bezwzględny zakaz wjazdu na przejscie jeżeli na przejściu znajduje się pieszy.

Sytuacja czysta, Ci co przejezdżają obok aut hamujacych przed pieszym mandaty dostaną na pewno, a łapanie jeleni na głupi, nieżyciowy przepis z epoki dorożek poruszających sie 10/h przestanie być pretekstem do walenia mandatów....

Jak sie nie zgadzasz to baw się dobrze...

Napisano

> to muszę stać przed tymi pasami do momentu aż ruszy się korek na lewym pasie i auto stojące

> obok mnie

Nieprawda. Jeśli stoją bo nie mają jak jechać - wiadomo korek. To możesz ich ominąć smile.gif

Nie możesz omijać tylko tych, którzy przepuszczają pieszych. Czyli jedziesz wolno, ale przed przejściem zwalniasz albo jak nadal nie widzisz to się zatrzymujesz - nikt nie idzie to jedziesz dalej. Proste. Nie popadajmy w absurdy.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Nieprawda. Jeśli stoją bo nie mają jak jechać - wiadomo korek. To możesz ich ominąć

> Nie możesz omijać tylko tych, którzy przepuszczają pieszych. Czyli jedziesz wolno, ale przed

> przejściem zwalniasz albo jak nadal nie widzisz to się zatrzymujesz - nikt nie idzie to

> jedziesz dalej. Proste. Nie popadajmy w absurdy.

> pozdrawiam,

> bromsky

no właśnie nie wiem jak to może ten policjant z vectry zinterpretować, przy takim to lepiej się zatrzymać i czekać grinser006.gif

Napisano

> A mi się wydaje że niekoniecznie.

Zgadzam się co do busa, tym bardziej, że pieszy zdążyl wejśc na przejście.

Ale dziennikarz ewidentnie nadinterpretuje. Kierowca samochodu jadacego obok ma dostosować prędkość. DO czego ? Może do jakiegoś żółwia? To własnie bzdura o której pisze.

Jak jada dwa samochody obok siebie, to najważniejsza jest sytuacja na przejściu , którą obaj widzą. Jak pieszy wchodzi na przejście to trzeba hamowac i nie ma tu do rzeczy, czy jest drugi samochód na pasie obok. Tyle.

Napisano

> On jest nie "dlatego" tylko dla niczego.

> Nic nie daje, a tak komplikuje, że w mieście o 3 pasach ruchu w jedną stronę musiałbyś filmować i

> 100 mandatów na godzinę wlepiać gdyby respektowac przepis.

Dokładnie tak jest. Powiem tak, że miałem kiedyś ciepło w takiej sytuacji. Dla znających Warszawę - Wisłostrada w kierunku Żoliborza przed mostem Poniatowskiego. Było tam przejście dla pieszych (na szczęście je zlikwidowali) na odcinku, gdzie ograniczenie było do 50 km/h a wszyscy jechali 80-90. Jechałem prawym pasem, trochę szybciej od innych. Nie zauważyłem jak kierowcy z mojej lewej zaczęli stawać. Na przejściu pojawił się pieszy a ja nie miałem żadnych szans wyhamować. Na szczęście przejechałem przed nim ale mało brakowało. Od tej pory bardzo uważam w takich miejscach i robię dokładnie to co mówi gość z filmu - czyli przed przejściami zrównuję się z jadącymi obok, jeśli trzeba hamuję razem z nimi.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> no właśnie nie wiem jak to może ten policjant z vectry zinterpretować, przy takim to lepiej się

> zatrzymać i czekać

Nie przy takim, ale przy każdym. Jeśli ktoś zwalnia przed przejściem to zwalniamy razem z nim - przecież nie zwalnia ot tak sobie tylko z jakiegoś powodu.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Dokładnie tak jest. Powiem tak, że miałem kiedyś ciepło w takiej sytuacji. Dla znających Warszawę -

> Wisłostrada w kierunku Żoliborza przed mostem Poniatowskiego. Było tam przejście dla pieszych

> (na szczęście je zlikwidowali) na odcinku, gdzie ograniczenie było do 50 km/h a wszyscy

> jechali 80-90. Jechałem prawym pasem, trochę szybciej od innych. Nie zauważyłem jak kierowcy z

> mojej lewej zaczęli stawać. Na przejściu pojawił się pieszy a ja nie miałem żadnych szans

> wyhamować. Na szczęście przejechałem przed nim ale mało brakowało. Od tej pory bardzo uważam w

> takich miejscach i robię dokładnie to co mówi gość z filmu - czyli przed przejściami zrównuję

> się z jadącymi obok, jeśli trzeba hamuję razem z nimi.

To tylko dowód na to o czym pisze. W rejonie przejścia dla pieszych nalezy zachowac szczególną ostrożność i obserwować pieszych. Nie zrobiłes tego i teraz niepotrzebnie tracisz czas na dywagacje o wyprzedzaniu.

Wyprzedzanie nie ma tu nic do rzeczy a samochód który wyprzedził przed przejsciem ma lepsza widoczność przejscia.

Ten który jedzie wolniej, jest zasłonięty i jezeli przed drugim przebiega pieszy to właśnie w tej sytuacji nastąpi potrącenie. Mogę tak długo , a i tak wszyscy mnie przekonaja, że czarne jest białe więc dziekuję bardzo. Pobawcie sie lepiej modelami. Może coś z tego wyjdzie bo z gadki na pewno nic.

Napisano

jak tak patrze na ten reportaż to dochodzę do wniosku, że ten przepis jest nie tylko bezsensowny (i właśnie dzięki temu można łapać jeleni co zostało świetnie zademonstrowane) ale i powoduje większe zagrożenie na drodze!

załóżmy taką sytuację: jadą dwa samochody, w tym samym kierunku, różnymi pasami. Nagle osoba jadąca lewym pasem postanawia przepuścić sobie kogoś na przejściu dla pieszych (żeby było ciekawiej można przyjąć sytuację, że przy tym przejściu może nie znajdować się żaden człowiek) i zaczyna nagle hamować (coś jak sytuacja z corsą na tym filmiku). Osoba jadąca prawym pasem w ostatniej chwili zauważyła, że osoba z lewego pasa zaczęła hamować. Żeby nie popełnić kosztownego wykroczenia również zahamowała podobnie jak osoba z lewego pasa. Pech tylko chciał, że prawym pasem jechało jeszcze kilka aut i jedno z nich nie mając szansy na odpowiednią reakcję wjechało zatrzymującemu się przed nim samochodowi w tyłek.

Czy aby na pewno ów przepis podnosi bezpieczeństwo pieszych? A co z bezpieczeństwem innych uczestników ruchu?

Pomijam już fakt jak powyższa sytuacja była by interpretowana w świetle obecnych przepisów. Najbardziej po głowie dostała by osoba, która wjechała komuś w tyłek, gdyż miała trzymać taką odległość od pojazdu by móc odpowiednio wyhamować.

Napisano

> Pomijam już fakt jak powyższa sytuacja była by interpretowana w świetle obecnych przepisów.

> Najbardziej po głowie dostała by osoba, która wjechała komuś w tyłek, gdyż miała trzymać taką

> odległość od pojazdu by móc odpowiednio wyhamować.

Odpowiedź na Twój problem jest prosta. lepiej 100 razy dostać w tyłek swojego samochodu, niż raz przejechać pieszego. Zastanów się nad tym. Pomyśl też, że to głównie wjeżdżający w Twój tył ma problem - nie Ty.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Pomyśl też, że to głównie wjeżdżający w Twój tył ma

> problem - nie Ty.

a jeżeli to ja kiedyś stanę się tym wjeżdżającym? to raz a dwa: nawet jeśli ktoś mi w ten tyłek wjedzie to nie do końca problem ma osoba robiąca sobie z mojego tyłu parking. Po pierwsze wcale nie jest fajnie mieć auto, którego bezwypadkowym już nazwać nie będzie można, po drugie... przy podejściu ubezpieczalni do spraw kolizji, wyceniania szkód i tym podobnych - zrobienie tego tyłu w 80% musiał bym sfinansować sobie sam smile.gif

Napisano

ale to już taki delikatny OT, to o czym pisze nie jest sednem sprawy. Pragnę tylko zauważyć, że ów przepis w obecnej postaci nie do końca jest taki różowy jakim co niektórzy (a chodzi mi tu o redaktora i policjanta m.in.) chcą go widzieć.

Napisano

> To tylko dowód na to o czym pisze. W rejonie przejścia dla pieszych nalezy zachowac szczególną

> ostrożność i obserwować pieszych. Nie zrobiłes tego i teraz niepotrzebnie tracisz czas na

> dywagacje o wyprzedzaniu.

> Wyprzedzanie nie ma tu nic do rzeczy a samochód który wyprzedził przed przejsciem ma lepsza

> widoczność przejscia.

> Ten który jedzie wolniej, jest zasłonięty i jezeli przed drugim przebiega pieszy to właśnie w tej

> sytuacji nastąpi potrącenie. Mogę tak długo , a i tak wszyscy mnie przekonaja, że czarne jest

> białe więc dziekuję bardzo. Pobawcie sie lepiej modelami. Może coś z tego wyjdzie bo z gadki

> na pewno nic.

Ja nie będę Cie przekonywał, tylko poprę w 100%. Sam od zawsze zwracam szczególną ostrożność przy przejściach dla pieszych, ale gdy jadę lewym pasem i przed przejściem, które doskonale widać, że nie ma w okolicy żadnych pieszych, natomiast auto jadące obok na prawym zaczyna zwalniać, bo kierowca nie umie trzymać równo prawej nogi, jadę dalej swoim tempem i wyprzedzam. Nigdy za to nie wykonałem manewru wyprzedzania przed przejściem, wyjeżdżając zza auta jadącego przede mną. Dla mnie ogólnie powinna być zmiana w przepisach dotycząca definicji wyprzedzania, bo ciężko nazwać wyprzedzaniem przepisową jazdę na jednym pasie ruchu oraz moment zdjęcia nogi z gazu kierowcy jadącego obok.

Napisano

> Niestety ale tak właśnie powinieneś jechać. Za to mogę się założyć, że nigdy nawet nie próbowałeś

nie próbowałem, bo nie widzę sensu zwalniania do 10km/h na lewym pasie dwupasmowej drogi

tylko dlatego że ten z prawej skręca, a okolicy nie ma żywej duszy

> Możesz pokazać to miejsce na mapie? Bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić sytuację, gdzie jest 8

> wyjazdów co 50 m i na każdym ktoś stoi...

ale głupota tego przepisu polega że nikt nie musi stać, wystarczy że ten obok skręca w prawo/lewo za przejściem i będzie się toczył, Ty masz się toczyć razem z nim

przykład ul Medweckiego w Krk, wjazdy do osiedli do 200-300m, nie ma szans przejechać tam tak żeby nie trafić na skręcającego w jedną lub drugą stronę

285415196-medweckiego.jpg

aha, żeby nie było, mówimy o sytuacjach GDZIE JEST WIDOCZNOŚĆ !

a wyprzedzanie odbywa się z zachowaniem ostrożności

IMO każdego da się złapać na taki manewr, wystarczy że ten obok lekko przyhamuje i już różnicą 5km/h go wyprzedzasz !

zamiast skupić się na tym co jest przed autem, pilnujesz żeby ten z boku lekko nie zwolnił niewiem.gif

jak jest w innych krajach ?

post-33658-14352514383143_thumb.jpg

Napisano

> teraz tak, dwa pasy w jedną stronę, jeden do skrętu w lewo zakorkowany na długości 300m, drugi do

> jazdy prosto całkiem pusty, po 150m od końca korka jest przejście dla pieszych, auto na lewym

> stoi przed pasami...wynika z tego, że ja prawym pasem nie mam prawa go wyprzedzić, jasne jest,

> że w takiej sytuacji zwalniam, bo może wejść pieszy, ale według tego co w tym reportażu mówią

> to muszę stać przed tymi pasami do momentu aż ruszy się korek na lewym pasie i auto stojące

> obok mnie

jak poszukasz w arch tego programu to była omawiana taka sytuacja,

możesz wtedy przejechać bo zatrzymanie wynika z warunków ruchu, a nie pieszych na pasach

oczywiście z zachowaniem ostrożności - nie tak że przelatujesz obok 50km/h wink.gif

Napisano

> teraz tak, dwa pasy w jedną stronę, jeden do skrętu w lewo zakorkowany na długości 300m, drugi do

> jazdy prosto całkiem pusty, po 150m od końca korka jest przejście dla pieszych, auto na lewym

> stoi przed pasami...wynika z tego, że ja prawym pasem nie mam prawa go wyprzedzić

Boże drogi...Jak przeczytałem rano część tych wypocin to przestraszyłem się jazdy samochodem i poszedłem do pracy piechotą.

3. Kierującemu pojazdem zabrania się:

1) wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;

2) omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;

3) jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych.

Widziałeś kiedyś ten przepis?

Napisano

> jak tak patrze na ten reportaż to dochodzę do wniosku, że ten przepis jest nie tylko bezsensowny (i

> właśnie dzięki temu można łapać jeleni co zostało świetnie zademonstrowane) ale i powoduje

> większe zagrożenie na drodze!

Nie większe niż Ty.

> (...) Osoba jadąca prawym pasem w ostatniej

> chwili zauważyła, że osoba z lewego pasa zaczęła hamować. Żeby nie popełnić kosztownego

> wykroczenia również zahamowała podobnie jak osoba z lewego pasa. Pech tylko chciał, że prawym

> pasem jechało jeszcze kilka aut i jedno z nich nie mając szansy na odpowiednią reakcję

> wjechało zatrzymującemu się przed nim samochodowi w tyłek.

Czego nie rozumiesz? Ten z tyłu nie dostosował prędkości do warunków na drodze i jest sprawdzą kolizji. Już chyba bardziej ewidentnej sytuacji nie ma.

Napisano

> Czego nie rozumiesz? Ten z tyłu nie dostosował prędkości do warunków na drodze i jest sprawdzą

> kolizji. Już chyba bardziej ewidentnej sytuacji nie ma.

a Ty masz trupa na masce waytogo.gif

byłem świadkiem podobnego zdarzenia, gość nagle zahamował przed przejściem, ten z tyłu nie zdążył i wypchnął gościa wprost na ludzi na pasach frown.gif

Napisano

> a Ty masz trupa na masce

Zdarza się najlepszym.

> byłem świadkiem podobnego zdarzenia, gość nagle zahamował przed przejściem, ten z tyłu nie zdążył i

> wypchnął gościa wprost na ludzi na pasach

Pisałem kiedyś o tym. Ratujmy życie pieszym - nie hamujmy przed przejściami!

Napisano

> Dokładnie tak jest. Powiem tak, że miałem kiedyś ciepło w takiej sytuacji. Dla znających Warszawę -

> Wisłostrada w kierunku Żoliborza przed mostem Poniatowskiego. Było tam przejście dla pieszych

> (na szczęście je zlikwidowali) na odcinku, gdzie ograniczenie było do 50 km/h a wszyscy

> jechali 80-90. Jechałem prawym pasem, trochę szybciej od innych. Nie zauważyłem jak kierowcy z

> mojej lewej zaczęli stawać. Na przejściu pojawił się pieszy a ja nie miałem żadnych szans

> wyhamować. Na szczęście przejechałem przed nim ale mało brakowało. Od tej pory bardzo uważam w

> takich miejscach i robię dokładnie to co mówi gość z filmu - czyli przed przejściami zrównuję

> się z jadącymi obok, jeśli trzeba hamuję razem z nimi.

> pozdrawiam,

> bromsky

widzisz, gdybys jechal zgodnie z przepisami czyli 50km/h to bys zdazyl wyhamował wink.gif

Napisano

> widzisz, gdybys jechal zgodnie z przepisami czyli 50km/h to bys zdazyl wyhamował

Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Ale oprócz prędkości błędem było nie patrzenie na to, że ci z lewych (dwóch) pasów zwalniają. Na szczęście owo przejście zostało zlikwidowane a dopuszczalna prędkość podniesiona do 70km/h smile.gif

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Mogę tak długo , a i tak wszyscy mnie przekonaja, że czarne jest

> białe więc dziekuję bardzo.

Mnie musisz przekonywać, myśle tak samo jak ty. ok.gif

Napisano

> ale nie ma żadnego znaczenia czy ktoś stoi przed przejściem czy nie stoi, nie wolno wyprzedzać i

> koniec

> na wykroczenie jak w wątku każdego z nas można złapać, wystarczy że przed przejściem auto z prawego

> pasa zacznie parkować... i musimy prędkość z nim zrównać bo inaczej 500zł i 10pkt, bzdura na

> resorach

parkować to można 10m za lub przed przejsciem dla pieszych a 10m to całe skrzyżowanie a na nich też nie można wyprzedzać więc tak czy siak nie możesz wyprzedzać przed przejsciem.

Napisano

> Jest zakaz wyprzedzania PRZED przejściem dla pieszych oraz zakaz OMIJANIA samochodu, który się

> zatrzymał. Policjant już praktycznie stał, kiedy z boku przejechał bus. Chcesz mi powiedzieć,

> że jechali cały czas obok siebie?

> pozdrawiam,

> bromsky

Jest taki zakaz, zgoda. Tylko co to znaczy PRZED przejściem? 100, 200,500m czy 20? A może 10? Każda z tych odległości jest PRZED przejściem.

Napisano

> Jest taki zakaz, zgoda. Tylko co to znaczy PRZED przejściem? 100, 200,500m czy 20? A może 10? Każda

> z tych odległości jest PRZED przejściem.

W przepisach zdaje się stoi, że bezpośrednio przed.

Napisano

> W przepisach zdaje się stoi, że bezpośrednio przed.

A ile to jest bezpośrednio przed? Jeden policmajster stwierdzi, że 20m, inny, że 50m.

Napisano

> Ciągła linia przed przejściem najczęściej nie ma więcej jak 10m. Tak na oko.

A co ma do tego linia ciągła? Przejścia dla pieszych występują nie tylko na obszarze zabudowanym i na drogach z jednym pasem ruchu w danym kierunku...

Napisano

> Załamujące jest to, że zatrzymani ludzie nawet nie wiedzą, że popełniają bardzo poważne

> wykroczenie.

Nie którzy myślą że pieszy nigdy nie ma pierwszeństwa.

W tym roku co chwilę byłem innej europejskiej stolicy i wiem jedno,będę do upartego tępić kierowców którzy nie przepuszczają pieszych, już nie raz zadzwoniłem na policial.gif jak prawie doszło do zderzenia pieszego na przejściu i samochodu gdy ja stałem i ich przepuszczałem.

Powinno się wprowadzić 100-200 zł mandaty + 5 pkt karnych za nie przepuszczenie pieszego i problem sam by się rozwiązał!

Napisano

> oraz zakaz OMIJANIA samochodu, który się

> zatrzymał.

Art. 26.

3. Kierującemu pojazdem zabrania się:

omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;

czyli np. w korku mozesz ominac, jak policja zatrzyma sie tylko po to, zeby Cie podpuscic, to tez mozesz ominac

wiec nie demonizuj

Napisano

> Nie którzy myślą że pieszy nigdy nie ma pierwszeństwa.

> W tym roku co chwilę byłem innej europejskiej stolicy i wiem jedno,będę do upartego tępić kierowców

> którzy nie przepuszczają pieszych, już nie raz zadzwoniłem na jak prawie doszło do zderzenia

> pieszego na przejściu i samochodu gdy ja stałem i ich przepuszczałem.

ale mu to tak deko o czym innym piszemy icon_rolleyes.gif

o wyprzedzaniu przed przejściem z zachowaniem widoczności i gdy na przejściu/przed przejściem nie ma pieszego !

> Powinno się wprowadzić 100-200 zł mandaty + 5 pkt karnych za nie przepuszczenie pieszego i problem

> sam by się rozwiązał!

taa, jak przekraczanie prędkości, alko itp ...

ja tam obserwuje że kary się zaostrzają a liczba głupot dużego kalibru ... nie spada frown.gif

przynajmniej raz w tygodniu widzę jak ktos omija auto ustępujące pieszym, podczas gdy piesi są na pasach icon_eek.gif

przelatywanie na czerwonym to już niemal codzienność oslabiony.gif

Napisano

> Art. 26.

> 3. Kierującemu pojazdem zabrania się:

> omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia

> pierwszeństwa pieszemu;

> czyli np. w korku mozesz ominac, jak policja zatrzyma sie tylko po to, zeby Cie podpuscic, to tez

> mozesz ominac

Oczywiście, z tym, że powinieneś być w 100% pewny że gość zatrzymał się przed przejściem z innego powodu. Bo wiesz.. stojąc w korku on też może kogoś przepuszczać. Dlatego trzeba bardzo mocno zwolnić a jeśli nadal słabo widzimy (bo np z prawej stoi furgonetka) to zatrzymać. Korek nie ma tu nic do rzeczy.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> A co ma do tego linia ciągła? Przejścia dla pieszych występują nie tylko na obszarze zabudowanym i

> na drogach z jednym pasem ruchu w danym kierunku...

Jest to jakiś wskaźnik co znaczy bezpośrednio.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.