Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odrzucona reklamacja turbosprężarki

Featured Replies

Napisano

Witam

Złożyłem reklamację na turbosprężarkę do mojego Focusa 1.6 TDCI 109KM (kupiona rok temu). Sprzedawca odrzucił ją twierdząc, że uszkodzenia powstały na skutek zanieczyszczeń w oleju i może ją naprawić ale na mój koszt (koło 1 tys PLN).

Pytanie czy mają prawo odrzucić moje roszczenia - ja ze swojej strony serwisowałem silnik właściwie - olej 5W-30, wymiana co 15 tys km, jazda bez szaleństw.

Z drugiej strony czy nie ma ryzyka, że wydam sporo kasy, za chwilę turbo znowu nie padnie, a firma znowu się wypnie, że gwarancja nie obejmuje takich szkód? frown.gif Czy można temu jakoś zapobiec?

Napisano

jeżeli nie badał oleju i nie przedstawił wyników tego badania to nie może.

Zakładając, że masz wszystko zgodnie z zaleceniami producenta tj. klasa oleju, interwał wymianowy ect to możesz się domagać wymiany, ale raczej skończy się w sądzie, sprzedający nie ma interesu w wymianie.

Pyt. pomocnicze:

składałeś roszczenie z tytułu gwarancji czy niezgodności towaru z umową?

Napisano
  • Autor

Na razie przesłali mi zdjęcia pokazujące uszkodzenia.

Mogę mieć duży problem z udowodnieniem wymiany oleju na właściwy - turbo wymieniał poprzedni właściciel i potwierdził, że olej był właściwy. Problem w tym, że nie mam rachunku czy papieru, który by to potwierdził.

Roszczenie składałem z tytułu gwarancji. To źle czy dobrze?

Pytanie laika - czy filtr oleju i sitko w turbo nie powinno wyłapywać zanieczyszczeń?

Napisano

> Pytanie laika - czy filtr oleju i sitko w turbo nie powinno wyłapywać zanieczyszczeń?

to sitko zwykle jest przyczyną problemów, w aso powiedzieli mi żeby je wywalić smile.gif więc przy ostatniej wymianie w berlingo z 2009 roku wywaliłem je, turbo wysypało się po nie całych 100tyś nalotu.

Napisano
  • Autor

Z tym, że o ile wiem sitko może powodować uszkodzenia poprzez pogorszenie smarowania, a w moim wypadku nie to jest przyczyną uszkodzeń.

Napisano

> Z tym, że o ile wiem sitko może powodować uszkodzenia poprzez pogorszenie smarowania, a w moim

> wypadku nie to jest przyczyną uszkodzeń.

rozumiem, tak tylko o tym wspomniałem, korzystaj ze swoich praw, ale zapewne i tak rzeczoznawca będzie potrzebny bo bez tego nie masz, żadnych argumentów na drodze sądowej frown.gif

Napisano

> Na razie przesłali mi zdjęcia pokazujące uszkodzenia.

Co tam dokładnie było widać na tych zdjęciach?

Napisano
  • Autor

> Co tam dokładnie było widać na tych zdjęciach?

- ślad otarcia na komorze kompresji

- uszkodzone boczne krawędzie łopatek wirnika

- porysowane powierzchnie ślizgowe wałka wirnika (ciemne porysowane pasy)

- wytarte, porysowane powierzchnie ślizgowe łożyska głównego i aksjalnego

Napisano

To mi wygląda na wyraźnie braki w smarowaniu łożysk ślizgowych, dlatego oprócz porysowania ich powierzchni doszło do ocierania łopatek wirnika o obudowę. Przyjrzyj się dokładnie doprowadzeniu oleju do turbosprężarki, niestety wg. mnie musisz naprawić wszystko na własny koszt.

Napisano
  • Autor

Czyli znowu kasa w plecy. Ech... chyba jednak zmodyfikuję sobie podpis angryfire.gif

Dzięki wszystkim za pomoc!

Napisano

> Czyli znowu kasa w plecy. Ech... chyba jednak zmodyfikuję sobie podpis

> Dzięki wszystkim za pomoc!

Nie poruszył nikt tutaj problemu, dlaczego nowe turbo też się skończyło. Otóż, jeśli przy naprawie nikt nie wymienił przewodu doprowadzającego olej do turbiny, to możesz je sobie w nieskończoność wymieniać co kilka miesięcy najdalej.

Zlikwidowano skutki, nie usunięto przyczyn. A przyczyną był brak/słabe smarowanie.

Napisano

> Nie poruszył nikt tutaj problemu, dlaczego nowe turbo też się skończyło. Otóż, jeśli przy naprawie

> nikt nie wymienił przewodu doprowadzającego olej do turbiny, to możesz je sobie w

> nieskończoność wymieniać co kilka miesięcy najdalej.

> Zlikwidowano skutki, nie usunięto przyczyn. A przyczyną był brak/słabe smarowanie.

skąd wiesz, że problem tkwi w przewodzie doprowadzającym olej?

Napisano

> Czyli znowu kasa w plecy. Ech... chyba jednak zmodyfikuję sobie podpis

jeśli to doprowadzenie smarowania to nie jest wina ani auta ani warsztatu regenerującego a jedynie warsztatu montującego, zresztą każdy renomowany warsztat regenerujący do turbiny dołącza instrukcję montażu a w niej powinien być zapis aby skontrolować przewód smarujący.

Napisano

> skąd wiesz, że problem tkwi w przewodzie doprowadzającym olej?

np w 1.6 HDI to norma smile.gif słynne sitko i jego zasyfienie bo ludzie zmieniają olej jak producent zaleca a nie co 10tyś km smile.gif

Napisano

> Czyli znowu kasa w plecy. Ech... chyba jednak zmodyfikuję sobie podpis

podpis nic do tego nie ma. Zmien auto na wolnossącą benzynę zlosnik.gif

Napisano

> skąd wiesz, że problem tkwi w przewodzie doprowadzającym olej?

Bo pewnie 80% przypadków uszkodzenia turbiny jest efektem zmniejszenia światła przewodu olejowego. Tylko nikt o tym nie mówi, żeby raz na powiedzmy 70 tysięcy km wymienić ten przewód za 200 zł, bo nikomu nie opłaca się to, a poza tym po co wchodzić w "zbędne" koszty.

W 1.6 HDI turbina jest, jak w dużej części współczesnych diesli, na górze silnika, a owy przewód jest narażony na b. wysokie temperatury z racji jego poprowadzenia. Polecam przyjrzeć się i wyciągnąć wnioski.

Napisano

> np w 1.6 HDI to norma słynne sitko i jego zasyfienie bo ludzie zmieniają olej jak producent zaleca

> a nie co 10tyś km

Jeśli ten 1.6 TDCI to ten sam silnik co 1.6 HDI to można powiedzieć, że przyczynę ponownego zatarcia sprężarki mamy podaną na tacy smile.gif

Napisano
  • Autor

Czy wystarczy wyczyścić ten przewód czy konieczna jest wymiana?

Napisano

> Czy wystarczy wyczyścić ten przewód czy konieczna jest wymiana?

wyczyścić i wywalić sitko. Tak mi poleciło gościu z aso (jak to powiedział rada od serca)

Napisano

> wyczyścić i wywalić sitko. Tak mi poleciło gościu z aso (jak to powiedział rada od serca)

Sprawa sitka i przewodu doprowadzającego olej dotyczy również 2.0 HDI.

Napisano
  • Autor

Reasumując - zmieniam przewód, wyrzucam sitko, płuczę silnik i miskę. W przyszłości wymieniam olej co 10-12 tys km.

Jest szansa, że będzie to jeździć bezawaryjnie czy myśleć raczej o zmianie auta?

Napisano

Jeśli nic innego się z autem nie dzieje, to myślę, że nie ma powodu sprzedawać.

Napisano

Ja tylko mogę odradzić regenerację.... szkoda $$$$ ..... kup nowa ok.gif

Napisano
  • Autor

@Lisek

Możesz rozwinąć?

Napisano

> Reasumując - zmieniam przewód, wyrzucam sitko, płuczę silnik i miskę. W przyszłości wymieniam olej

> co 10-12 tys km.

> Jest szansa, że będzie to jeździć bezawaryjnie czy myśleć raczej o zmianie auta?

Szansa jest, a jak wyjdzie to zycie pokaze. Ja z ciekawosci wyczyszcze te przewody w peugocie zony ona ma 2.0 16V hdi tam tez ten sam problem zlosnik.gif?

Napisano

Częstym błędem montażowym jest przeoczenie kontroli przepływu oleju do sprężarki. Jest to podstawa jej bezawaryjnej pracy. A w 70% przypadków awarii, olej i zanieczyszczenia ograniczają średnicę kanału olejowego.

Jeżeli, to jest przyczyną, to fabryczna, nowa, dmuchawka też nie pociągnie zbyt długo.

Napisano

> Szansa jest, a jak wyjdzie to zycie pokaze. Ja z ciekawosci wyczyszcze te przewody w peugocie zony

> ona ma 2.0 16V hdi tam tez ten sam problem ?

silniki 2.0 to prawie na pewno ten sam problem zlosnik.gif

bratu w 1.6 hdi w xsarze padło turbo bo: belg wymieniał olej jak książka kazała - notabene co 30tyś

po zakupie nowego turbo kupiłem mu nowe podkladki pod śruby do turbo w serwisie i sprzedawca od razu z uśmiechem: "Turbinka padła? niech pan wyrzuci sitko z przewodu doprowadzającego i nowa będzie służyła długo - aha proponuję olej wymieniać co 10 tys"

co jeszcze: jeździłem pugiem 1.6 90km i wymienialem olej co 10kkm - auto ma obecnie 270 tys. i jezdzi nim kolejna osoba - nadal ten sam silnik i ta sama turbina. Auto gaszone od razu nawet po długich i ciężkich trasach...

Napisano

> @Lisek

> Możesz rozwinąć?

Tak... większość turbin w tym turbiny o zmiennej geometrii np "Garetta" nie może być regenerowana - to znaczy że ich producenci mówia wyraźnie - NIE - i nie sprzedają części do swoich zabawek... owszem części do turbin dorabia się i sprzedaje ( panewki, kierownice, uszczelnienia, wirniki ) ale czy to to samo confused.gif te chińskie częsci wyglądaja tak samo ale czy to ten sam materiał.... confused.gif 2-ga sprawa to spasowanie i wywazenie wirników... jak wiemy wirniki w turbinie kręci się nawet 200.000 obr/min .... tu naprawdę trzeba mieć super sprzęt aby to wyważyć... a kto to potrafi wink.gif Regeneruje się turbiny "wolnoobrotowe" o prostej konstrukcji ale i to różnie bywa sick.gif

Ja kiedyś poddałem się regeneracji i po 6-ciu miesiącach wymieniłem turbine na nową .... zaraz po regeneracji turbina/ auto nie pracowało tak jak na poprzedniej przed uszkodzeniem, znacznie mniej pompowała do tych 2000 obr/min i to jest obserwacja która się powtarza.... tak pewnie musi być bo ktoś kto daje gwarancje nie che aby jego turbina zaraz padła więc tak ustawi cięgło gruszki aby turbina nie pracowała na 100% tylko max na np: 80% zlosnik.gif

Napisano

> wywazenie wirników... jak wiemy wirniki w

> turbinie kręci się nawet 200.000 obr/min .... tu naprawdę trzeba mieć super sprzęt aby to

> wyważyć... a kto to potrafi

Jest taki przyjemny przedmiot na Politechnice Łódzkiej(nazwy nie pamiętam - studiowałem na Uniwersytecie Łódzkiem a ten temat kiedyś mnie zainteresował i znajomy z PŁ mi streszczał)...

Generalnie zabawa polega na tym, że każdy wał(akurat na wykładzie była mowa o turbinach w elektrowniach) posiada pewne prędkości krytyczne(powiedzmy progi) przy których wpada w rezonans, technologicznie nie da się w praktyce(w teorii to wszystko się da) tego wyeliminować, dlatego rozpędzając turbinę, trzeba możliwie szybko przekroczyć tą prędkość(częstotliwość drgań powodującą rezonans)...

W samochodzie chcielibyśmy mieć ważącą ileś gram(chodzi mi o rząd wielkości przy wyważaniu) turbinę, która nie będzie wpadać w drgania w całym zakresie prędkości obrotowych, które zaczynają się na 1rpm a kończą jak ktoś pisał na 200krpm.

Ideału nie da się osiągnąć nawet w najlepszej fabryce, na etapie produkcji, jeszcze przed wyważaniem można zrobić turbinę możliwie najlepszą a później ją wyważyć tak, żeby prędkość występowania rezonansu była prędkością rzadko osiąganą lub szybko przekraczaną.

IMO nie zrobi tego pierwszy lepszy Czesiek po zawodówce, który nauczył się wyważać koła w maluchu a teraz dostał ciut precyzyjniejszy sprzęt do wyważania turbin.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> IMO nie zrobi tego pierwszy lepszy Czesiek po zawodówce, który nauczył się wyważać koła w maluchu a

> teraz dostał ciut precyzyjniejszy sprzęt do wyważania turbin.

Lekko przesadzasz. Wykształcenie, nie świadczy o poziomie wiedzy i zdobytym doświadczeniu. Znam wielu mechaników po zawodówce, którzy swoją wiedzą i praktyką, "przebijają" niejednego inszyniera.

Znam inż elektryka, który nie wymienia sam żarówki w domu... zlosnik.gif

Napisano

> Lekko przesadzasz. Wykształcenie, nie świadczy o poziomie wiedzy i zdobytym doświadczeniu.

Popieram claps.gif

> Znam inż elektryka, który nie wymienia sam żarówki w domu...

Prawdo podobnie go stać na usługi innych po fachu ok.gif ,a on woli piwo.gifspić w tym czasie zlosnik.gif

Napisano

> np w 1.6 HDI to norma słynne sitko i jego zasyfienie bo ludzie zmieniają olej jak producent zaleca

> a nie co 10tyś km

A jak ja w Ducato zmieniam co 45kkm olej to kiedy turbo się wysypie? cfaniaczek.gif

Napisano

> silniki 2.0 to prawie na pewno ten sam problem

> bratu w 1.6 hdi w xsarze padło turbo bo: belg wymieniał olej jak książka kazała - notabene co 30tyś

> po zakupie nowego turbo kupiłem mu nowe podkladki pod śruby do turbo w serwisie i sprzedawca od

> razu z uśmiechem: "Turbinka padła? niech pan wyrzuci sitko z przewodu doprowadzającego i nowa

> będzie służyła długo - aha proponuję olej wymieniać co 10 tys"

> co jeszcze: jeździłem pugiem 1.6 90km i wymienialem olej co 10kkm - auto ma obecnie 270 tys. i

> jezdzi nim kolejna osoba - nadal ten sam silnik i ta sama turbina. Auto gaszone od razu nawet

> po długich i ciężkich trasach...

Zobaczymy, zdejme w sobote przewody i zobacze jak to wyglada.

Napisano

Ktoś dał ciała. Usunęli skutek a nie przyczynę. W tych silnikach wymienia się przewód albo go czyści. Sitko to standard. Częstotliwość wymian oleju w twoim przypadku jest ok.

Wymieniaj/ czyść przewód, naprawiaj turbo i daj to komuś kumatemu do złożenia.

Napisano

> Lekko przesadzasz. Wykształcenie, nie świadczy o poziomie wiedzy i zdobytym doświadczeniu. Znam

> wielu mechaników po zawodówce, którzy swoją wiedzą i praktyką, "przebijają" niejednego

> inszyniera.

To nie tak, masz rację, że wykształcenie a doświadczenie to dwie różne rzeczy.

Uważam, że do pojęcia pewnych zjawisk, które są opisane w sposób taki a nie inny jest potrzebna wiedza choćby z analizy matematycznej a tego w zawodówce się nie nauczysz.

Studia wyższe to papierek, ale też dużo wiedzy, którą większość studentów uważa za zbędną, dopiero po latach człowiek zaczyna kojarzyć, że te bzdury, których musiał się uczyć, żeby zaliczyć jakiś kretyński przedmiot, są przydatne bo stanowią jakąś podstawę do zrozumienia pewnych zjawisk, choćby wspomnianego rezonansu występującego w zależności od częstotliwości, która zależy od prędkości obrotowej wału...

> Znam inż elektryka, który nie wymienia sam żarówki w domu...

Skoro może sobie na to pozwolić to czemu nie?

Jest spora różnica pomiędzy założeniem oświetlenia w pokoju a zaprojektowaniem siłowni np. jądrowej.

O ile tą pierwszą czynność potrafi wykonać zarówno technik elektryk jak i mgr inż. el... to tej drugiej raczej nie wykona technik elektryk.

Wcześniej użyłem analogicznego porównania tj. wyważenie koła od malucha vs wyważenie wału, który kręci się od bardzo niskich po bardzo wysokie obroty.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Jeśli ten 1.6 TDCI to ten sam silnik co 1.6 HDI to można powiedzieć, że przyczynę ponownego

> zatarcia sprężarki mamy podaną na tacy

Tak, w Focusach są te same motorki od PSA...

Napisano

> Jest taki przyjemny przedmiot na Politechnice Łódzkiej

TMMy - albo patyki, jak kto woli - plastelina se wywazalismy to i owo, tylko sie plastelina trzymac nie chciala grinser006.gif

Nota bene - IMVHO wywazyc turbine to pikus - proponuje komus wywazyc kolo szlifierskie fi 400mm przy vs = 150m/s obroty malutkie (ponizej 10k rpm), ale wic gdzie indziej siedzi hehe.gif

Napisano

> Sprawa sitka i przewodu doprowadzającego olej dotyczy również 2.0 HDI.

w 2.0 nie spotkałem się z tym problemem, ale jako przyszły właściciel auta z 2.0 HDI będę to brał pod uwagę

Napisano

> A jak ja w Ducato zmieniam co 45kkm olej to kiedy turbo się wysypie?

Nie ma reguły ale zapewne przyczyniasz się do szybszego jej padniecia. Ja tam zawsze zmieniam co 10tyś max bo jestem biedny i nie stac mnie na drogie naprawy.

Napisano

> Ktoś dał ciała. Usunęli skutek a nie przyczynę. W tych silnikach wymienia się przewód albo go

> czyści. Sitko to standard. Częstotliwość wymian oleju w twoim przypadku jest ok.

> Wymieniaj/ czyść przewód, naprawiaj turbo i daj to komuś kumatemu do złożenia.

sitko przebić i wydłubać cienkim śrubokrętem ok.gif nie ma czego sie bac 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Prawdo podobnie go stać na usługi innych po fachu ,a on woli spić w tym czasie

Ahh, nie dopisałem: on się boi prądu zlosnik.gif. To może zabić!

Napisano

> Reasumując - zmieniam przewód, wyrzucam sitko, płuczę silnik i miskę. W przyszłości wymieniam olej

> co 10-12 tys km.

> Jest szansa, że będzie to jeździć bezawaryjnie czy myśleć raczej o zmianie auta?

Kolega dowiedział się w ASO, że trzeba jeszcze zmienić uszczelki pod wtryskami. Gdy puszczają, robi się nagar, który potem potrafi dostać się do turbiny i ją uszkodzić. Nie pytaj jak, bo szczegółów nie znam zlosnik.gif

Napisano

W takim razie zapytaj 5-ciu inż. mechaniki, dlaczego tłoczek w cylinderku hamulcowym, (tarcze) cofa się, po zaniku ciśnienia płynu w układzie hamulcowym hehe.gif

Może, może 1, będzie wiedział biglaugh.gif

Napisano

> W takim razie zapytaj 5-ciu inż. mechaniki, dlaczego tłoczek w cylinderku hamulcowym, (tarcze) cofa

> się, po zaniku ciśnienia płynu w układzie hamulcowym

> Może, może 1, będzie wiedział

Jak będzie potrzebował to dotrze do tej wiedzy. I zrobi to dużo sprawniej od człowieka po zawodówce. Osoba po studiach może robić wszystko to, co osoba po zawodówce. Odwrotnie już niestety nie. Bo podstawowa wiedza kogoś takiego się dosyć szybko kończy. I pewnych rzeczy nie przeskoczy. Kolega wyżej dał przykład.

Napisano

> W takim razie zapytaj 5-ciu inż. mechaniki, dlaczego tłoczek w cylinderku hamulcowym, (tarcze) cofa

> się, po zaniku ciśnienia płynu w układzie hamulcowym

> Może, może 1, będzie wiedział

Uważasz, że mechanika to tylko samochody? Akurat prędzej dowie się tego na pierwszej lepszej laborce z układów hydraulicznych. Tyle, że wiedza o kształcie uszczelki raczej jest mu do niczego nie potrzebna, bo nie usiądzie w domu ze skalpelem i nie będzie jej wycinał ze starej dętki.

Napisano

W warszawie na ul. Rezedowej - jest warsztat w którym stary mechanik, ślusarz, prawadziwa złota rączka regeneruje przeguby homokinetyczne. Nie podejrzewam żeby miał dyplom szkoły wyzszej... zlosnik.gif

Na maszynach, przerobionych obrabiarkach, które sam skonstruował - regeneruje przeguby - i robi to fantastycznie skutecznie, poprawiając fabrykę!

Nie słyszałem o przypadku reklamacji na regenerowany przez niego przegub.

Dowiedziałem się o nim, przypadkiem na jakimś forum. Pojechałem Primerą która do dziś śmiga na jego przegubach ponad 200 tyś km...

Napisano

> Jak będzie potrzebował to dotrze do tej wiedzy. I zrobi to dużo sprawniej od człowieka po

> zawodówce. Osoba po studiach może robić wszystko to, co osoba po zawodówce. Odwrotnie już

> niestety nie. Bo podstawowa wiedza kogoś takiego się dosyć szybko kończy. I pewnych rzeczy nie

> przeskoczy. Kolega wyżej dał przykład.

Zwłaszcza skończyć na zmywaku lub myciu okien. Bez urazu ale życie wielokrotnie pokazuje inne przykłady. Papier to nie wszystko co świadczy o umyśle człowieka i przesądzanie kto co może robić i co potrafi. Wiele zależy od tego czy dany człowiek pragnie się rozwijać czy nie.

Napisano

> W takim razie zapytaj 5-ciu inż. mechaniki, dlaczego tłoczek w cylinderku hamulcowym, (tarcze) cofa

> się, po zaniku ciśnienia płynu w układzie hamulcowym

> Może, może 1, będzie wiedział

Ja jestem inzynierem mechanikiem, ba, nawet troche wiecej, i nie wiem. O czym to swiadczy?

A o czym swiadczy to, ze dzieki mojej wiedzy (albo niewiedzy, no bo w koncu nie wiem), praktycznie kazdy na tym forum ma stycznosc z produktami, w produkcji ktorych maczalem lapy?

Napisano

> W takim razie zapytaj 5-ciu inż. mechaniki, dlaczego tłoczek w cylinderku hamulcowym, (tarcze) cofa

> się, po zaniku ciśnienia płynu w układzie hamulcowym

> Może, może 1, będzie wiedział

podcisnienie?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.